III SAB/Wr 843/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-21

Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Anetta Chołuj, Katarzyna Borońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prowadził postępowanie w sprawie zezwolenia na pobyt stały w sposób przewlekły, uzasadniając tym samym żądanie zobowiązania organu do wydania aktu administracyjnego, przyznania sumy pieniężnej oraz zasądzenia kosztów postępowania?
Ratio decidendi
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie zezwolenia na pobyt stały została oddalona, ponieważ sąd uznał, że postępowanie nie było prowadzone w sposób przewlekły. Mimo przekroczenia terminów określonych w k.p.a., sąd uznał to za usprawiedliwione ze względu na dużą liczbę wniosków składanych przez cudzoziemców. Ponadto, sąd stwierdził, że Wojewoda prawidłowo pozostawił wniosek bez rozpoznania z powodu nieuzupełnienia braków formalnych, a materiał dowodowy nie potwierdził wadliwości postępowania organu.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt stały w październiku 2017 r. Wojewoda wezwał ją do uzupełnienia braków formalnych, co strona częściowo uczyniła w grudniu 2017 r. Następnie Wojewoda pozostawił wniosek bez rozpoznania. Strona wniosła zażalenie/ponaglenie, które zostało uznane za nieuzasadnione. Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, domagając się zobowiązania organu do wydania aktu, przyznania sumy pieniężnej i zasądzenia kosztów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Anetta Chołuj, Katarzyna Borońska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 listopada 2019 r. sprawy ze skargi O.M. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt stały oddala skargę w całości. Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n. Strona skarżąca (O. M./obywatelka [...]) wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: organ, Wojewoda), w związku ze sprawą z jej wniosku o zezwolenie na pobyt stały, złożonego 11 października 2017 r. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 oraz art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej: k.p.a.), przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu. Zawnioskowała o: 1) zobowiązanie Wojewody do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, 2) dokonanie kontroli przewlekłości postępowania, którego dotyczy skarga, 3) przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości, na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a., 5) zasądzenie kosztów postępowania. Strona skarżąca uzasadniła wnioski i zaprezentowała stanowisko w sprawie. Wskazała, że 11 października 2017 r. wystąpiła do Wojewody z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt stały na terytorium państwa polskiego. W toku postępowania - pismem z 28 listopada 2017 r. - Wojewoda wezwał ją do uzupełnienia braków formalnych wniosku, przez osobiste stawiennictwo w D. Urzędzie Wojewódzkim, uzupełnienie podpisu na wniosku, dołączenie do wniosku 4 fotografii i wszystkich stron paszportu zawierających adnotacje urzędowe, złożenie odcisków linii papilarnych. Pismo zostało jej doręczone 7 grudnia 2017 r. W celu wykonania wezwania - 11 grudnia 2017 r. - stawiła się ona osobiście w D. Urzędzie Wojewódzkim i działała zgodnie ze wskazówkami urzędnika zajmującego w tym dniu stanowisko nr [...], tj. złożyła odciski linii papilarnych, przekazała wyciąg ze swojego konta bankowego potwierdzającego dokonanie opłat administracyjnych i złożyła podpis na odrębnej kartce podanej przez urzędnika (nie na wniosku; nie została poproszona przez pracownika ani o w/w fotografie ani o strony paszportu). Strona skarżąca podniosła, że doskonale pamięta ten dzień, gdyż w dniu 11 grudnia 2017 r. pracownicy ochrony urzędu nakazali opuszczenie sali obsługi klientów w D. Urzędzie Wojewódzkim z uwagi na pozostawienie na sali niewiadomego pochodzenia torby i konieczność uruchomienia procedur dbania o bezpieczeństwo i zlikwidowania zagrożenia (fakt znany organowi z urzędu). Jednak, po odwołaniu alarmu, wróciła do stanowiska [...] w celu upewnienia się, czy uzupełniła wszystkie braki formalne. Pracownik urzędu potwierdził, że braki zostały uzupełnione. Strona skarżąca zaznaczyła, że w dniu 11 grudnia 2017 r. przyszła do siedziby organu z mężem, który także w tym dniu uzupełniał wniosek. Wskazała, że pismem z [...] marca 2018 r. organ zawiadomił ją o pozostawieniu jej wniosku z 11 października 2017 r. bez rozpoznania wobec nieuzupełnienia braków formalnych wniosku. Poinformowała, że jej pełnomocnik złożył 26 czerwca 2018 r. (doręczone organowi 29 czerwca 2018 r.) pismo zatytułowane "zażalenie", z treści którego wynika, że należy je traktować jako ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie przez pozostawienie wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt stały bez rozpoznania. W zażaleniu pełnomocnik wskazał na okoliczności, jakie miały miejsce 11 grudnia 2017 r. w D. Urzędzie Wojewódzkim w związku z ewakuacją zarządzoną przez pracowników ochrony urzędu. Zaakcentował, że strona skarżąca wróciła po odwołaniu alarmu i upewniła się u pracownika urzędu, że dopełniła wszystkich formalności. Była przekonana, że uzupełniła braki formalne wniosku. Zatem należy przyjąć, że dołożyła należytej staranności, tj. po odwołaniu alarmu, chcąc upewnić się, że dopełniła wszystkich formalności, udała się do okienka nr [...], gdzie została przez pracownika urzędu poinformowana, że wszystko uzupełniła. Tym samym należy przyjąć, iż organ (urzędnik D. Urzędu Wojewódzkiego) zachował się niewłaściwie, błędnie ją poinformował, wprowadził ją w błąd co do okoliczności, że uzupełniła prawidłowo wniosek. Dostrzegła, że w sprawie istotnym jest to, że stroną postępowania jest obywatel [...], który nie zna prawa i procedury postępowania administracyjnego. Dalej strona przywołała stanowisko sądów administracyjnych i poglądy doktryny, zgodnie z którymi, organy administracji publicznej: są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego; czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek; w procedurze administracyjnej nie obowiązuje zasada "nieznajomość prawa szkodzi" a art. 9 k.p.a. jest odwrotnością tej zasady, po to, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa; zawarty w w/w przepisie wymóg informowania stron oznacza obowiązek organu udzielania stronie informacji zarówno o przepisach prawa materialnego, jak i procesowego przez cały tok postępowania; organ nie może wykorzystywać błędu strony lub jej nieporadności nie umożliwiając jej wyjaśnienia wątpliwości istniejących w danej sprawie, lecz zobligowany jest do podjęcia wszystkich niezbędnych czynności służących dokładnemu wyjaśnieniu stanu faktycznego i załatwieniu sprawy. Strona dowodziła, że zgodnie ze stanowiskiem NSA, z bezczynnością organu mamy do czynienia nie tylko w przypadku, gdy mimo upływu terminu sprawa nie jest załatwiona, ale również w przypadkach, gdy organ odmawia jej rozpoznania lub załatwienia, bo mylnie sądzi, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji. Nadmieniła także, że "pozostawienie podania bez rozpoznania jest formą zakończenia postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy strona nie usunęła braków podania w terminie, mimo prawidłowego wezwania i pouczenia". Jeżeli więc organ prowadzący postępowanie pozostawia podanie bez rozpoznania, mimo że nie zachodzą przesłanki warunkujące podjęcie tej czynności materialno-technicznej (np. wezwanie organu wystosowane na podstawie art. 64 § 2 k.p.a. było wadliwe - wyrok NSA z 22 lutego 2012 r., II GSK 3/11), to pozostaje on w bezczynności, bo odmawia rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji administracyjnej. Zważyła, że pozostawienie podania bez rozpoznania stanowi bezczynność organu administracji i powinno być kontrolowane w trybie właściwym dla badania bezczynności. Przesądzenie, że na pozostawienie podania bez rozpoznania służy skarga na bezczynność organu administracji na zasadzie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., oznacza, że aby skutecznie taką skargę wnieść, trzeba pierwotnie skorzystać z zażalenia na bezczynność (zgodnie z przepisem art. 37 § 1 k.p.a.). Zaznaczyła, że w sprawie do dziś nie podjęto żadnych czynności, organ nie powiadomił ani strony skarżącej ani jej pełnomocnika o przekazaniu złożonego "zażalenia" do organu wyższego stopnia. Dalej strona skarżąca zaakcentowała, że postępowanie w jej sprawie toczy się przed Wojewodą już ponad dwadzieścia miesięcy. Zażalenie jej pełnomocnika z 26 czerwca 2018 r. pozostaje bez odpowiedzi. Pełnomocnik nie otrzymał także informacji, czy złożone zażalenie wraz z odpisem akt zostało przekazane do organu wyższego stopnia, co również ma wpływ na tempo rozpatrywania jej sprawy administracyjnej. Zdaniem strony, skoro sprawa przez D. Urząd Wojewódzki prowadzona jest ponad dwadzieścia miesięcy, to organ naruszył art. 35 § 3 k.p.a., który określa maksymalny termin załatwienia sprawy a także zasadę zaufania do organów administracji, zawartą art. 8 k.p.a. oraz zasadę szybkości postępowania, określoną w art. 12 § 1 k.p.a. Przywołując tezy z orzecznictwa sądowego, strona dowodziła, że postępowanie prowadzone w sposób przewlekły to postępowanie prowadzone w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Ponadto, pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Według strony, nie ma wątpliwości, że w jej sprawie organ działa w sposób przewlekły. Odnośnie wniosku o przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej, strona podniosła, że ma ona zrekompensować jej negatywne przeżycia psychiczne i moralne związane z przewlekłością postępowania sądowego i z naruszeniem prawa (nie dobra osobistego) do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej stanowi nadto sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania jurysdykcyjnego oraz rekompensatę za krzywdę moralną spowodowaną przewlekłością postępowania. Strona podała, że przedłużanie trwającego postępowania w sprawie narusza jej dobra osobiste, tj. prawo do zamieszkania, swobodę poruszania się w granicach terytorium RP i poza nim, prawo legitymowania się stosownymi dokumentami potwierdzającymi fakt legalnego pobytu w Polsce, prawo do pracy itd. Stwierdziła, że bierność organu pozbawia ją tych wszystkich praw i swobód lub je mocno ogranicza. Podkreśliła, że ma pochodzenie polskie, do Polski przybyła z całą rodziną (mężem dwójką małoletnich dzieci) i z Polską wiąże swoją przyszłość. Dodała, że sprawa przed D. Urzędem Wojewódzkim w W. prowadzona jest od ponad dwudziestu miesięcy a ona nie ma żadnych informacji o prowadzonym postępowaniu, co powoduje, że ona i jej rodzina pozostają w permanentnej niepewności i stresie. Stąd ponosi negatywne konsekwencje przewlekłości postępowania. Taka sytuacja uzasadnia - w jej ocenie - przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej, na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 7 p.p.s.a W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku strony skarżącej o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt stały jest nieuzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pojęcie przewlekłości postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że nie mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Przy czym, dokonując takiej a nie innej oceny postępowania organu, Sąd dostrzegł przekroczenie terminów załatwienia sprawy określonych w art. 35 k.p.a. Sąd uznał jednak, że przekroczenie to jest usprawiedliwione i nieznaczne uwzględniając ogromną ilość składanych przez cudzoziemców i skierowanych do Wojewody wniosków o wydanie różnych zezwoleń (kart pobytu...), co Sądowi jest znane z akt innych spraw. Akta rozpoznawanej sprawy potwierdzają, że 11 października 2017 r. do Wojewody wpłynął wniosek strony skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt stały na terytorium RP. Pismem z 28 listopada 2017 r. strona została wezwana przez organ do osobistego stawiennictwa i uzupełnienia braków formalnych wniosku. Wezwanie zostało odebrane przez stronę 7 grudnia 2017 r. W dniu 11 grudnia 2017 r. strona dopełniła obowiązku osobistego stawiennictwa i uzupełniła niektóre braki formalne wskazane w wezwaniu. Strona nie wpisała jednak do wniosku poprzednich pobytów na terytorium RP, nie uzupełniła wzoru podpisu oraz nie złożyła podpisów na wniosku w wymaganych rubrykach formularza wniosku. Wojewoda zawiadomił stronę - pismem z dnia [...] marca 2018 r. - o pozostawianiu jej podania z 11 października 2017 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt stały bez rozpoznania. Pismem z 26 czerwca 2018 r. (data wpływu do organu: 29 czerwca 2018 r.) strona wniosła zażalenie/ponaglenie na niezałatwienie w terminie jej wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt stały. W dniu 10 lipca 2018 r. Wojewoda przekazał w/w zażalenie/ponaglenie wraz z aktami sprawy do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, który postanowieniem z [...] maja 2019 r. uznał je za nieuzasadnione. Z powyższego wynika, że postępowanie administracyjne z wniosku strony skarżącej zakończyło się zawiadomieniem z [...] marca 2018 r. o pozostawianiu wniosku bez rozpoznania. Postępowanie zatem nie trwa, jak podniesiono w skardze, ponad dwadzieścia miesięcy lecz trwało około pięciu miesięcy, co zauważa organ w odpowiedzi na skargę. Jak stanowi art. 63 § 2 k.p.a., podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. O tym, jakie wymagania musi spełniać wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt cudzoziemcowi oraz jakie są wymagane do niego załączniki informuje art. 203 ust. 1-3 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2017 r., poz. 2206 ze zm.; w wersji obowiązującej na dzień złożenia wniosku) oraz przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 204 tej ustawy. Zgodnie z art. 203 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach, składając wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt stały, cudzoziemiec przedstawia ważny dokument podróży i dołącza do wniosku: 1) aktualne fotografie; 2) dokumenty niezbędne do potwierdzenia danych zawartych we wniosku i okoliczności uzasadniających ubieganie się o udzielenie zezwolenia na pobyt stały. Ponadto, w myśl art. 202 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemiec składa wniosek o udzielenie mu zezwolenia na pobyt stały osobiście, nie później niż w ostatnim dniu jego legalnego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku, jeżeli wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt stały nie został złożony przez cudzoziemca osobiście, wojewoda wzywa go do osobistego stawiennictwa w terminie nie krótszym niż 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Stosownie do art. 64 § 2 k.p.a., jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie nie krótszym niż siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. W sprawie, Wojewoda zasadnie wezwał stronę skarżącą do uzupełnienia braków formalnych wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt stały. Złożony przez nią wniosek zawierał bowiem braki formalne w postaci niekompletnego wypełnienia formularza wniosku. Nie ulega zatem wątpliwości, że wezwanie wnioskodawcy do ich uzupełnienia było uzasadnione. Pismo z 28 listopada 2017 r., skierowane do strony, zawierało informację, jakie braki należy uzupełnić w trybie art. 64 § 2 k.p.a. oraz pouczenie, że nieusunięcie ich w terminie 7 dni, od daty doręczenia pisma, będzie skutkowało pozostawieniem przedmiotowego wniosku bez rozpoznania. Z analizy materiału dowodowego wynika, że 11 grudnia 2017 r. strona skarżącą jedynie częściowo uzupełniła braki formalne złożonego przez siebie wniosku (wypełniła obowiązek osobistego stawiennictwa). Nie przedstawiła natomiast prawidłowo i kompletnie wypełnionego formularza złożonego przez siebie wniosku, a więc w/w brak formalny nie został uzupełniony. Nie ulega zatem wątpliwości, że Wojewoda dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego pozostawiając wniosek strony o udzielenie zezwolenia na pobyt stały bez rozpoznania. W opinii Sądu, materiał dowodowy nie wskazuje na jakąkolwiek wadliwość postępowania przed Wojewodą w przedmiocie wezwania strony do uzupełnienia braków formalnych wniosku oraz pozostawienia tego wniosku bez rozpoznania. Powyższego nie zmienia opisana w skardze sytuacja, która rzekomo miała miejsce 11 grudnia 2017 r., tj. w dniu, w którym strona stawiła się w siedzibie organu celem uzupełnienia braków wniosku. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza także zarzutów kierowanych względem organu (pracownika organu), jak i naruszenia powołanych w skardze zasad postępowania. Zdaniem Sądu, powyższe stanowi, że Wojewoda nie prowadził sprawy z wniosku strony skarżącej przewlekle. Z przedstawionych względów, Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę w całości. Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 p.p.s.a. ----------------------- 9

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło