III SAB/Wr 982/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-19
Skład orzekający: Kamila Paszowska - Wojnar, Maria Tkacz - Rutkowska, Daria Gawlak - Nowakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ organ znacznie przekroczył terminy określone w art. 35 k.p.a. i nie informował strony o zwłoce zgodnie z art. 36 k.p.a. Ponadto, sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długie okresy bezczynności organu, nieskomplikowany charakter sprawy oraz brak usprawiedliwienia dla opóźnień, takich jak braki kadrowe czy duża liczba spraw.Stan faktyczny
Strona skarżąca zarzuciła Wojewodzie D. bezczynne i przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z jej wniosku z dnia 30 kwietnia 2018 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Skarżąca domagała się zobowiązania organu do załatwienia sprawy w terminie, stwierdzenia przewlekłości z rażącym naruszeniem prawa, wymierzenia grzywny oraz przyznania sumy pieniężnej. Organ wniósł o oddalenie skargi. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania decyzji, a dalej idącą skargę oddalił. Zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Kamila Paszowska - Wojnar Sędziowie Sędzia WSA Maria Tkacz - Rutkowska Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale III w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 lutego 2020 r. sprawy ze skargi A. G. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D.miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do wydania decyzji; IV. dalej idącą skargę oddala; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej A. G.kwotę [...]zł ([...]złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
A. G. (dalej: strona skarżąca) w skardze do tutejszego Sądu zarzuciła Wojewodzie D. (dalej zwany Wojewodą lub organem) bezczynne i przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z jej wniosku z dnia 30 kwietnia 2018 r. o udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy (znak sprawy: [...]) domagając się zobowiązania organu do załatwienia sprawy z wniosku skarżącej w terminie 7 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, stwierdzenia, że organ dopuścił się przewlekłości, która miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzenia organowi grzywny, przyznania od organu sumy pieniężnej w kwocie 4.000,00 zł oraz zasądzenia na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III z dnia 23 września 2019 r. rozdzielono skargi celem odrębnego rozpatrzenia skargi na bezczynność (sygn. akt III SA/Wr 981/19) oraz skargi na przewlekłość (sygn. akt III SA/Wr 982/19).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podstawą prawną skargi jest art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), z którego wynika, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania kończącego się wydaniem decyzji administracyjnej.
Sąd, na podstawie art. 119 pkt 4 u.p.p.s.a., rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym.
Do pojęcia przewlekłości odnosi się obecnie art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., definiując ją jako "postępowanie jest prowadzone dłużej, niż jest to niezbędne dla załatwienia sprawy". W orzecznictwie przyjmuje się, iż przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy wydał finalną decyzję, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 3 lutego 2016 r., sygn. akt II SAB/Wr 69/15, z 11 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Wr 7/16, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA).
Przewlekłością będzie nie tylko nadmierne i nieuzasadnione przedłużanie postepowania, skutkujące naruszeniem terminów procesowych wskazanych w art. 35 k.p.a, ale także stan w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" w trybie art. 36 § 2 k.p.a termin załatwienia sprawy powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 24 czerwca 2019 r., sygn. akt I SAB/Rz 41/19).
W rozpoznawanej sprawie postępowanie przed organem administracji – Wojewodą, toczyło się na podstawie przepisów k.p.a., stąd też w kontekście przewlekłości ocenie podlegać musi zarówno zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. jak i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc należy, że zgodnie z art. 12 k.p.a. organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony skarżącej i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla strony skarżącej. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 p.p.s.a., może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16).
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się NSA w wyroku z 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 5091/16, który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
Zapewnieniu stronie postępowania administracyjnego czynnego udziału w sprawie i wpływu na przebieg postępowania służą regulacje art. 35-37 k.p.a. Otóż, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego - w sposób niebudzący wątpliwości - wynika, że organ znacznie przekroczył - określony w art. 35 k.p.a. - termin do załatwienia sprawy. Analiza akt postępowania administracyjnego dowodzi, że skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP 30 kwietnia 2018 r. (data wpływu do organu). Pismem z 21 czerwca 2018 r. zwróciła się do organu o wgląd do akt. Organ odpowiedział (drogą mailową) 3 sierpnia 2018 r. Pismem z 10 sierpnia 2018 r. skarżąca wniosła ponaglenie, które zostało – z naruszeniem terminu określonego przepisem art. 37 § 4 k.p.a. – przekazane zgodnie z właściwością Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców pismem z 27 sierpnia 2018 r. Pismem (również) z 27 sierpnia 2018 r., a więc po upływie prawie czterech miesięcy od wpływu wniosku, organ wezwał skarżącą za pośrednictwem jej pełnomocnika do osobistego stawiennictwa, do uzupełnienia wniosku, do dostarczenia dokumentów oraz poinformował skarżącą o obowiązku dokonania czynności w sprawie. Strona skarżąca stawiła się osobiście w Urzędzie Wojewódzkim 10 września 2018 r. Pismem z 12 września 2018 r. skarżąca uzupełniła dokumenty oraz wniosła o umożliwienie jej wglądu do akt i o przyspieszenie rozpatrzenia jej wniosku.
Pismem z 24 czerwca 2019 r., a więc po upływie dziesięciu miesięcy od ostatniej podjętej przez organ czynności i czternastu miesięcy od wpływu wniosku, organ, na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 2094), wystąpił do właściwych służb o przekazanie informacji o skarżącej. Odpowiedź organ otrzymał pismem z 9 lipca 2019 r. Pismem z 24 czerwca 2019 r. organ wezwał skarżącą za pośrednictwem jej pełnomocnika do dostarczenia dodatkowych dokumentów oraz poinformował ją o przewidywanym terminie zakończenia postępowania, określając go na 4 września 2019 r. Pismem z 16 lipca 2019 r. pełnomocnik skarżącej udzielił organowi odpowiedzi. Decyzja została wydana 4 września 2019 r.
W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwszą w sprawie czynność) po prawie czterech miesiącach od jego wniesienia. Następną czynność organ podjął po upływie kolejnych dziesięciu miesięcy. Odstępy czasu pomiędzy podejmowanymi przez organ czynnościami wynosiły w sprawie od czterech do nawet dziesięciu miesięcy, kiedy organ nie podejmował żadnej czynności. Nawet tak proste i nieskomplikowane czynności jak zwrócenie się do odpowiednich służb, które powinny być zrealizowane niezwłocznie po wpłynięciu wniosku, nie były przez organ realizowane przez czternaście miesięcy od wpłynięcia tego wniosku.
Nadto w tym okresie - znacznie przekraczającym terminy określone w art. 35 k.p.a. - organ bezsprzecznie nie wykonywał również dyspozycji art. 36 k.p.a., tj. nie informował strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy. Uczynił to bowiem dopiero w piśmie z 24 czerwca 2019r., jako przewidywany termin zakończenia postępowania, wskazując 4 września 2019 r.
Nie sposób także nie zauważyć skierowanego do strony komunikatu, zawartego w piśmie z 24 czerwca 2019 r., że kontakt z prowadzącym sprawę inspektorem w siedzibie organu jest możliwy jedynie po uprzednim wezwaniu przez niego (informującego dodatkowo o braku możliwości uzyskania przez stronę informacji o jej indywidualnej sprawie drogą mailową), co kłóci się oczywiście - m.in. - z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.), zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.).
Powyższe stanowi, że postępowanie w sprawie Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. Jednocześnie akta sprawy dają podstawę do stwierdzenia, że do tak znaczącej zwłoki nie przyczyniła się wyłącznie strona, gdyż to w istocie jej aktywność (ponaglenie i wniosek o wgląd do akt sprawy) uruchomiła działalność organu. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku.
Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie, doszło do rażącego, przewlekłego prowadzenia postępowania. Rażące" naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa. Orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności lub przewlekłości winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się w żaden sposób usprawiedliwić. Jednakże w celu ustalenia, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także warunkowane jest okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Samo przekroczenie przez podmiot zobowiązany ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy, musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (zob. wyrok NSA z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 2171/17). Braki kadrowe oraz duży wpływ spraw do organu wymagających ich załatwienia w drodze decyzji administracyjnej nie stanowią usprawiedliwionego uzasadnia zwłoki w rozpoznaniu sprawy administracyjnej. Okoliczności te wiążą się z niedochowaniem przez organ należytej staranności w zabezpieczeniu dostatecznej obsady kadrowej zapewniającej terminowe załatwianie spraw administracyjnych i odpowiedniego zorganizowania postępowania administracyjnego, obejmującego również egzekwowanie od pracowników obowiązków w takim okresie, aby wydanie decyzji kończącej postępowanie prowadzone przez organ nastąpiło w rozsądnym terminie (podobnie wyrok NSA z 25 lipca 2019 r., sygn. akt II OSK 1233/19). Obiektywne trudności związane ze znacznym zwiększeniem ilości wniosków cudzoziemców o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i prace nie są okolicznościami nowymi, które mogłyby organ zaskoczyć i paraliżować jego pracę, gdyż te tendencje występują od ponad trzech lat i był to wystarczający czas, by stworzyć organizacyjne warunki niezbędne do rozpatrywania wniosków w rozsądnym terminie. Dlatego też obecnie nie może ono stanowić usprawiedliwienia dla sytuacji znacznych opóźnień w rozpatrywaniu wniosków. To na organach państwa ciąży obowiązek zapewnienia sprawnej realizacji ich zadań, przy zapewnieniu przestrzegania obowiązujących przepisów i respektowania wyznaczonych tymi przepisami standardów działania administracji. Konsekwencje zaniedbania tego obowiązku nie mogą obciążać stron postępowania. Sytuacja, w której strona - pozbawiona możliwości legalnego pobytu - czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, a ten podejmuje działania po długich okresach bezczynności i dopiero wskutek interwencji w postaci monitów i ponaglenia samej strony, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w rozpoznawanej sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter rozpoznawanej sprawy, w której nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów, z zastrzeżeniem czynności podejmowanych w trybie ustawy o cudzoziemcach. W tym zakresie organ administracji zobowiązany jest do dokonania konsultacji z innymi organami (komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji, Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także konsula właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą lub inny organ) przed wydaniem decyzji, a ww. organy mają termin na udzielenie informacji od 30 do 60 dni, to należy tę okoliczność uwzględnić w ocenie przewlekłości postępowania (art. 109 ww. ustawy). Niemniej w opinii Sądu wniosek strony niezwłocznie po jego złożeniu winien być poddany wstępnej weryfikacji co do jego kompletności, w tej sprawie czynności te zostały podjęte po upływie prawie 4 miesięcy, przy czym dostrzeżone przez organ administracji publicznej uchybienie wniosku zostało przez stronę uzupełnione. Również czynność zwrócenia się do odpowiednich służb o udzielenie informacji została wykonana po ponad 13 miesiącach od wpływu wniosku. Przewlekłość ta w opinii Sądu nie ma żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak wskazano nie stanowi jej złożoność sprawy ani konieczność gromadzenia dowodów.
Biorąc pod uwagę powyższe oraz postawę organu, który przez ponad 3 miesiące nie przystępował w ogóle do oceny wniosku nawet pod kątem formalnym, a typową czynność wyjaśniającą (opiniowanie u służb) podjął także dopiero po prawie 14 miesiącach od złożenia wniosku, wielokrotnie przekroczył ustawowy (nawet wydłużony) termin załatwienia sprawy, o jakim mowa w art. 35 k.p.a, Sąd stwierdza, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania przez organ w miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.) – o czym orzeczono w pkt II sentencji wyroku.
Odnosząc się do wniosków strony skarżącej o wymierzenie organowi grzywny oraz o przyznanie od niego sumy pieniężnej, należy mieć na uwadze ogólną konstatację, że są to alternatywne, a więc wzajemnie się wykluczające, środki o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w przypadku uwzględnienia skargi. Wybór środka należy do sądu i powinien być uwarunkowany celem skargi, którym jest zwalczenie bezczynności i przewlekłości postępowania i doprowadzenie do jego zakończenia, a także zapobieganie bezczynności lub przewlekłemu prowadzeniu postępowania.
Dodatkowo należy podkreślić, że skorzystanie z tych środków, o których mowa w przepisie art. 149 § 2 p.p.s.a., jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwie do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony.
W tej sprawie ze względu na wydanie żądanej decyzji zbędne okazało się zastosowanie dodatkowego środka dyscyplinująco-represyjnego w postaci wymierzenia organowi grzywny. Podobnie Sąd oddalił skargę w zakresie zasądzenia na rzecz skarżącej sumy pieniężnej. Na tego rodzaju rozstrzygnięcie wpłynął fakt, że zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") lecz nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.) nie musi takiej kwoty orzec. W realiach niniejszej sprawy oddalając skargę w tej części Sąd miał na uwadze to, że przyznał już skarżącej sumę pieniężną w rozpoznawanej jednocześnie sprawie dotyczącej bezczynności (sygn. akt III SAB/Wr 981/19).
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - zgodnie z art. 149 § 2 u.p.p.s.a. - orzekł jak w pkt IV sentencji wyroku, oddalając żądania wymierzenia organowi grzywny oraz przyznania od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 4.000 zł.
Z uwagi na wydanie przez organ decyzji Sąd umorzył w tej sprawie postępowanie w zakresie zobowiązania organu do podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku).
O kosztach orzeczono w pkt V sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Złożyły się na nie wpis w kwocie 100 zł, opłata skarbowa w wysokości 17 zł i koszty zastępstwa w kwocie 480 zł, których wysokość ustalono w oparciu o § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018, poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło