III SAB/Wr 986/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-12-18

Skład orzekający: Jadwiga Danuta Mróz, Katarzyna Radom, Marta Semiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przewlekłość ta wynikała z braku działań organu przez ponad 9 miesięcy od złożenia wniosku, opóźnionego informowania strony o przyczynach zwłoki i braku wskazania nowego terminu załatwienia sprawy, a także z podejmowania kluczowych czynności dopiero po wniesieniu skargi do sądu.
Stan faktyczny
Skarżąca, obywatelka Ukrainy, wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w sprawie wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, złożonego 24 października 2018 r. Skarżąca zarzuciła organowi rażące przekroczenie terminów, brak informowania o przyczynach zwłoki i braku wglądu w akta sprawy. Pomimo upływu ponad 10 miesięcy od złożenia wniosku, decyzja nie została wydana, a organ podejmował kluczowe czynności dopiero po wniesieniu skargi do sądu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuszcza się przewlekłości prowadzonego postępowania, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, oddalił skargę w zakresie wymierzenia organowi grzywny, przyznał od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej kwotę 1.500 zł oraz zasądził od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA – Jadwiga Danuta Mróz (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA – Katarzyna Radom Sędzia WSA – Marta Semiczek po rozpoznaniu w Wydziale III w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi: N.K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w przedmiocie: wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuszcza się przewlekłości prowadzonego postępowania; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. oddala skargę w zakresie wymierzenia organowi grzywny; V. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej N.K. kwotę pieniężną w wysokości 1.500,00 (tysiąc pięćset) złotych; VI. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej N. K. kwotę 597,00 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. N. K. – obywatelka Ukrainy (dalej: Strona, Skarżąca) w dniu 13 sierpnia 2019 r. wniosła (za pośrednictwem organu) skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego (dalej: organ, Wojewoda) w sprawie wniosku z dnia 24 października 2018 r., którym zwróciła się o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Przedmiotową skargę Skarżąca wniosła za pośrednictwem ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika. Powołując się na przepisy art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. – dalej: P.p.s.a.) w zw. z art. 114 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r., poz.1650, dalej: ustawa o cudzoziemcach) Strona zarzuciła naruszenie art. 6, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 12, art. 14, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1, art. 37 § 4, art. 61 § 4, art. 73, art. 74 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej: K.p.a.) przez: rażące przekroczenie terminów do załatwiania sprawy w postępowaniu, nieinformowanie ustanowionego w sprawie pełnomocnika o niezałatwieniu sprawy w terminie, przyczynach zwłoki, braku wskazania terminu jej załatwienia, braku wglądu w akta sprawy, brak pouczenia o możliwości wniesienia ponaglenia, nie informowanie o przekazaniu ponaglenia do organu II instancji i w konsekwencji naruszenie w postępowaniu zasad: informowania, czynnego udziału strony w postępowaniu, praworządności i pogłębiania zaufania do władzy publicznej. Skarżąca powołując się na: art. 149 § 1 pkt 1, art. 149 § 1 pkt 3 w zw z art.. 149 § 1a, art. 149 § 2, art. 154 § 6 i § 7 P.p.s.a. wniosła o: zobowiązanie Wojewody Dolnośląskiego do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 7 dni od daty doręczenia organowi orzeczenia; stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania oraz, że bezczynność i przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenie organowi grzywny w wysokości 1.000 zł oraz przyznanie od organu na rzecz Skarżącej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 7 P.p.s.a. w kwocie 6.000 zł; zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, oraz rozpoznanie sprawy na podstawie art. 119 pkt 4 P.p.s.a. w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu pełnomocnik Skarżącej opisał podejmowane od prawie 10 miesięcy czynności i brak aktywności organu. Wskazała na złożenie w dniu 24 października 2018 r. wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę wraz z kompletem wymaganych dokumentów i wyczerpanie wymogów formalnych do wniesienia skargi – tj. ponaglenie złożone 28 czerwca 2019 r. Wyjaśniła, że wezwanie z 18.07.2019 r. do uzupełnienia w terminie 7 dni braków organ wystosował dopiero po złożeniu żądania wydania zaświadczenia (20.03.2019 r.) i wniesieniu ponaglenia (z 28.06.2019 r.), tj. po 9 miesiącach od złożenia wniosku. Skarżąca wskazała, że dopiero po wniesieniu dniu 13.08.2019 r. skargi do WSA organ w dniu 27.08.2019 r. wystąpił do organów Policji, Delegatury ABW i Straży Granicznej o informację, czy wjazd i pobyt Cudzoziemca na terenie Polski nie stanowi zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz poinformował Stronę o toczącym się postępowaniu i przewidywanym terminie jego zakończenia. Pomimo przekroczenia maksymalnych terminów z art. 35 §3 K.p.a. organ nie dotrzymał wskazanego terminu zakończenia sprawy. Do dnia wniesienia skargi (13.08.2019 r.), mimo upływu ponad 10 miesięcy od złożenia wniosku - decyzja nie została wydana. Naruszono tym samym zasady: zaufania do organu – art. 8 K.p.a. oraz szybkości postępowania z art. 12 § 1 K.p.a. Przesyłając (w dniu 16 września 2019 r.) do Sądu odpowiedź na skargę wraz z aktami sprawy – Wojewoda wniósł o jej oddalenie uzasadniając zwłokę w wydaniu rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje: Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania okazała się uzasadniona, bowiem Wojewoda Dolnośląski dopuścił się przewlekłości w rozpoznaniu wniosku Strony, a przewlekłość ta ma charakter rażący. Rozważając na wstępie formalnoprawne aspekty sprawy - wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 P.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 P.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niemniejszą sprawę w ww. trybie. W sprawie nie jest sporne, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku Strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018r., poz.2096, dalej: K.p.a.). Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Pojęcie przewlekłości definiują dalsze przepisy, wskazując w art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a, że jest to sytuacja, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Reguły te potwierdzają przyjęte w K.p.a. zasady postępowania, w szczególności art. 12 K.p.a., który obliguje organy administracji do działania w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako przewlekłość dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. W orzeczeniach zgodnie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy w sprawie została wydana finalna decyzja, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, przewlekłość jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi administracji będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz mając na uwadze takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy bez zbędnej zwłoki. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym już art. 35 K.p.a. Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy K.p.a., tj. art. 36 stanowiącym, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przenosząc opisane uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że postępowanie organu administracji publicznej cechowała przewlekłość. Z przedłożonych wraz ze skargą akt administracyjnych wynika, że pismem z 24 października 2018 r. Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Przez ponad 9 miesięcy organ pozostawał bezczynny. Dopiero 18.07.2019 r. poinformował Stronę o przekazaniu jej ponaglenia (z 28.06.2019 r.) do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców i wezwał Stronę do usunięcia braków przez złożenie odcisków palców i kserokopii paszportu. Natomiast dopiero 27 sierpnia 2019 r. – już po wniesieniu skargi z 13.08.2019 r. do WSA, Wojewoda działając na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach - wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji, Szefa Delegatury ABW oraz Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt Cudzoziemca na terenie Polski nie stanowi zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa i porządku publicznego. Pismem z 13 sierpnia 2019 r. Skarżąca wniosła do WSA (za pośrednictwem organu) skargę na bezczynność i przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wojewodę Dolnośląskiego (sprawy te zostały zarejestrowane jako odrębne skargi). Do dnia wniesienia skargi, pomimo upływu ponad 10 miesięcy od złożenia wniosku – Wojewoda nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie. W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji nie informuje Strony o powodach niezałatwienia sprawy, pierwsze czynności podejmuje po ponad 9 miesiącach od złożenia wniosku i to na skutek dwukrotnej interwencji pełnomocnika (w tym żądaniu wydania zaświadczenia złożonym 20.03.2019 r.) i wniesieniu przez Stronę ponaglenia. Naganne jest również, że ponaglenie Strony z 28 czerwca 2019 r., które winno być niezwłocznie (w ciągu 7 dni) przekazane do Urzędu do Spraw Cudzoziemców przekazywane jest do organu II instancji ze znacznym opóźnieniem (dopiero po 20 dniach). Takie działanie organu administracji publicznej sprzeciwia się w sposób rażący obowiązkowi wynikającemu z art. 36 K.p.a. O bierności organu i braku koncentracji czynności podejmowanych w postępowaniu, świadczy wystąpienie do organów Policji, Straży Granicznej i ABW jakie organ wystosował dopiero w dniu 27 sierpnia 2019 r., tj. dopiero po skierowaniu przez Stronę skargi do Sądu. Wystąpienie o taką informację po ponad 10 miesiącach od złożenia wniosku i w następstwie kilkukrotnej interwencji Strony (w tym wniesionego 20.03.2019 r. żądania wydania zaświadczenia i ponaglenia z 28.06.2019 r.), ma charakter czysto iluzoryczny i kompletnie nieskuteczny w przypadku rzeczywistego zagrożenia obronności czy bezpieczeństwu państwa. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że działania te mają charakter pozorowany, bowiem zasięganie po prawie roku informacji o tym, czy wjazd i pobyt Cudzoziemca na terytorium kraju nie zagraża obronności i bezpieczeństwu państwa i porządku publicznemu nie spełnia celu jakiemu ma służyć. Zatem nawet tak proste i oczywiste czynności jak zwrócenie się do odpowiednich służb o udzielenie informacji nie zostały wykonane niezwłocznie po wpłynięciu wniosku. Nieuzasadniona jest też prawie 9 miesięczna zwłoka organu w wezwaniu Strony do osobistego stawiennictwa w celu złożenia odcisków palców i przedstawienia kserokopii paszportu. Ponadto, pomimo otrzymania informacji od służb (Policji, ABW i Straży Graniczne) oraz uzupełnieniu dokumentów przez Stronę, organ nadal nie wydał rozstrzygnięcia. Organ przez ponad 10 miesięcy, aż do wniesienia skargi, nie informował Strony o toczącym się postępowaniu, nie wskazywał przyczyn zwłoki w załatwieniu wniosku ani nie wskazywał terminu rozpatrzenia sprawy. Skutecznego załatwienia sprawy nie spowodowało ani wniesienie do organu ponaglenia (28.06.2019 r.) ani skargi na przewlekłość postępowania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (13.08.2019 r.). Podkreślić przy tym należy, że jakkolwiek organ zaktywizował swoje działania po wniesieniu ponaglenia, to mimo posiadania wszystkich koniecznych dokumentów, nadal nie wydał w sprawie rozstrzygnięcia. Z informacji posiadanych przez Sąd, organ nie zakończył sprawy - mimo, że po wniesieniu ponaglenia zaktywizował swoje działania, to od złożenia przez Stronę wniosku o pobyt czasowy i pracę (24.10.2018r.), do dnia rozpoznania przez Sąd skargi na przewlekłość postępowania organu (18.12.2019 r.) minęło prawie 14 miesięcy i według wiedzy Sądu – sprawa nadal nie została rozstrzygnięta. Zatem bez żadnych wątpliwości należy stwierdzić, że sprawa Skarżącej cudzoziemki jest procedowana rażąco przewlekłe. Podkreślić przy tym należy, że sprawa z wniosku Skarżącej nie należy do spraw szczególnie skomplikowanych i wymagających podjęcia szeregu czynności dowodowych. Ponadto, wszystkie niezbędne dokumenty Strona dołączyła do wniosku, lub na wezwanie organu uzupełniała niezwłocznie. Uwzględniając, że celem wystąpienia do organów Policji, ABW i Straży Granicznej jest ustalenie, czy wjazd i pobyt cudzoziemca na terytorium Polski nie stanowi zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, to wystąpienie o taką informację po ponad 10 miesiącach od złożenia wniosku o pobyt, nie świadczy o niezwłocznym działaniu organu, a w przypadku rzeczywistego zagrożenia obronności czy bezpieczeństwu państwa czyniłoby działania organu zupełnie nieskutecznymi. W tych okolicznościach - zasadne jest twierdzenie, że tak długa zwłoka w rozpoznaniu wniosku Strony nie ma żadnego uzasadnienia w okolicznościach sprawy. Usprawiedliwieniem nierozpoznania wniosku Strony przez okres ponad 14 miesięcy (liczonych tylko do rozpoznania skargi przez Sąd) nie może być w żadnym przypadku sytuacja kadrowa w urzędzie. Tak istotnej przewlekłości nie może również usprawiedliwiać napływ dużej ilości wniosków. W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji nie informuje Strony o powodach niezałatwienia sprawy a na skompletowanie dokumentów potrzebuje ponad 10 miesięcy. Za rażąco naruszające wszelkie zasady postępowania administracyjnego i podstawowe prawa Strony w postępowaniu należy uznać nie tylko nie nadanie sprawie właściwego biegu, ale niedopuszczalne jest ograniczanie Stronie dostępu do akt i nie informowanie jej o przyczynach zwłoki w załatwieniu jej wniosku. Takie działanie organu administracji publicznej sprzeciwia się w sposób rażący obowiązkowi wynikającemu z art. 36 K.p.a. i zasadom postępowania, w szczególności zasadzie informowania i czynnego udziału strony w postępowaniu. Opisane fakty dowodzą, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji publicznej, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 K.p.a. dopuścił się przewlekłości, o której mowa w art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a., co obligowało Sąd do uwzględnienia skargi. Jednocześnie art. 149 § 1 P.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie Sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Wskazany zapis zawiera nie uprawnienie ale obowiązek Sądu w zakresie oceny, czy w sprawie przewlekłość miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek Sąd stwierdza, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, K.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. W kontekście opisanych kryteriów nie budzi wątpliwości Sądu, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bierność (bezczynność) i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny, winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, złożenie wszystkich istotnych dokumentów umożliwiających procedowanie, co wymagało jedynie wystąpienia do właściwych instytucji, o których mowa w art. 109 ustawy o cudzoziemcach. Nie sposób przy tym nie zauważyć, że organ podjął pierwsze działania po ponad 9 miesiącach od złożenia wniosku a postępowania nie zakończył po wniesieniu ponaglenia ani nawet skargi do Sądu. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowalne z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona rażącego naruszenia nie tylko zasad postępowania przyjętych w administracji ale nie mając żadnego racjonalnego uzasadnienia dla opieszałego działania organu administracji publicznej – godzi przede wszystkim w fundamentalne prawa Strony, utrudniając jej normalne funkcjonowanie w życiu społecznym (rodzinnym i zawodowym). Kierując się zatem przedstawionymi kryteriami stopnia przewlekłości postępowania, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie, doszło do rażącego, przewlekłego prowadzenia postępowania. Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji publicznej niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z dużym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja taka trwa od dłuższego czasu, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, gdy permanentnie dochodzi do naruszenia praw Strony do szybkiego załatwienia sprawy i jak choćby w niniejszej sprawie do procedowania wniosku przez ponad 12 miesięcy. O ile niewątpliwie można zarzucić organowi administracji publicznej niezapewnienie właściwej organizacji pracy w reakcji na zwiększoną ilość wniosków, to zebrany w sprawie materiał daje również wystarczające podstawy do postawienia zarzutów oczywistego lekceważenia wniosków i praw procesowych Strony. Dostrzec bowiem trzeba, że organ administracji publicznej nie podejmuje działań nawet po monitach Strony, nie informuje jej o przekroczeniu terminu załatwieniu sprawy i nowym terminie rozpoznania sprawy a ponaglenia nie przekazuje w ustawowym terminie do właściwego organu odwoławczego. Taka sytuacja wynika niewątpliwe z niewłaściwej organizacji pracy w instytucji ustanowionej celem rozpoznawania spraw obywateli i dla nich. Narusza to zasadę pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 K.p.a.) oraz zasady: informowania stron (art. 9 K.p.a.) i czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 K.p.a.). Zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy wyjaśnić, że dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez Stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia, ma ono bowiem służyć nie tylko zdyscyplinowaniu organu administracji publicznej, ale przede wszystkim niejako wynagrodzić Stronie wadliwe działanie tegoż organu. Mając powyższe na uwadze - Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu - stwierdzając, że Wojewoda Dolnośląski przewlekle prowadzi postępowanie oraz że przewlekłość ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 P.p.s.a. za uzasadnione uznał przyznanie Skarżącej od organu kwoty pieniężnej w wysokości 1.500 zł o czym orzekł w pkt I. II i V sentencji wyroku. W pkt IV oddalił wniosek o wymierzenie organowi grzywny. Natomiast na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt III sentencji wyroku). O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. (punkt VI sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło