IV SA/Wr 184/11
WyrokWSA we Wrocławiu2011-08-31
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym brak należytego wyjaśnienia okoliczności sprawy, nieprawidłowa ocena dowodów oraz wymierzenie niewspółmiernej kary, uzasadnia uchylenie orzeczenia o wydaleniu policjanta ze służby?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji, uznając, że organy dyscyplinarne nie rozważyły wszystkich dyrektyw postępowania dyscyplinarnego, w tym okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, nie wyjaśniły należycie wszystkich istotnych faktów, a także nie oceniły prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Ponadto, kara wydalenia ze służby została uznana za potencjalnie niewspółmierną do zarzucanych przewinień, zwłaszcza w kontekście dotychczasowej nienagannej służby funkcjonariusza.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, asp. szt. M. S., który został uznany winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych: niepowiadomienia przełożonego o opuszczeniu miejsca służby oraz spożywania alkoholu w czasie pełnienia obowiązków służbowych. Organy dyscyplinarne obu instancji utrzymały w mocy orzeczenie o wydaleniu go ze służby. Policjant zaskarżył te orzeczenia, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, błędy w ustaleniach faktycznych, dowolną ocenę dowodów oraz niewspółmierność orzeczonej kary.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. Sąd nie orzekł w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia i zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków Protokolant Krzysztof Caliński po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uznania winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia; III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego kwotę 257 (słownie: dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym orzeczeniem z dnia 26 stycznia 2011 r. nr 5 Komendant Wojewódzki Policji we W., powołując się na przepis art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez asp. szt. M. S – zastępcy dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału – Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we W. od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie uznania odwołującego się winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby za to, że:
"I. w dniach 19 i 20 listopada 2010 r. we W., będąc zobowiązanym do pełnienia obowiązków służbowych na Stanowisku Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. w godz. 20.00 - 8.00, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego powiadomienia bezpośredniego przełożonego oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o fakcie opuszczenia w dniu 20 listopada 2010 r. o godz. 7.00 miejsca pełnienia służby, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.);
II. w miejscu i czasie jak w punkcie I, pełniąc obowiązki służbowe zastępcy dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. spożywał alkohol, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.)."
- utrzymuję w mocy orzeczenie organu I instancji.
W uzasadnieniu podał, że w/w orzeczeniem nr 33 z dnia 9 grudnia 2010 r. Komendant Miejski Policji we W. uznał asp. szt. M. S. winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych opisanych w sentencji niniejszego orzeczenia i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Działający przez pełnomocnika obwiniony odwołał się od tego orzeczenia do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., zarzucając:
- obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na jego treść, a to art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez dowolną, nie uwzględniającą zasad prawidłowego rozumowania ani ustawy o Policji oraz wskazań wiedzy lub doświadczenia życiowego, ocenę przeprowadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego dowodów z wyjaśnień obwinionego, zeznań świadków i badania alkotestem;
- nieprzeprowadzenie przez organ I instancji dowodów korzystnych dla obwinionego, w tym z przebiegu nienagannej służby i otrzymanych nagród oraz nieprzesłuchanie żony obwinionego;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, która miała wpływ na jego treść przez uznanie, że obwiniony w trakcie pełnienia służby spożywał alkohol, podczas gdy miał go spożywać w domu oraz przyjęcie, że opuszczenie Stanowiska Kierowania stanowiło wydarzenie nadzwyczajne mające wpływ na mobilność jednostki, gotowość policjantów do pełnienia służby albo miało stworzyć realne zagrożenie nieprawidłowej obsługi zdarzeń zgłaszanych telefonicznie, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów wynika, że nie było takiego zagrożenia, gdyż w chwili opuszczenia Stanowiska Kierowania przez obwinionego znajdował się tam jego zmiennik.
Zarzucił ponadto, że trudno uznać, by opuszczenie przez obwinionego miejsca pełnienia służby było wydarzeniem nadzwyczajnym w rozumieniu Załącznika nr 1 do Zarządzenia 1173 KGP z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, gdyż nie zostało ono spowodowane przez umyślne bądź nieumyślne naruszenie ustaw, czy przepisów służbowych.
Mając powyższe na uwadze obwiniony wniósł o uniewinnienie, bądź w przypadku nie uwzględnienia powyższych argumentów, zarzucił niewspółmierność kary w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych.
Komendant Miejski Policji we W. w zajętym w sprawie stanowisku wniósł o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy.
Organ odwoławczy podał, że Komendant Wojewódzki Policji we W. powołał w dniu 27 grudnia 2010 r. postanowieniem nr 69 komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia organu I instancji.
Po zapoznaniu się z materiałami postępowania dyscyplinarnego członkowie komisji wnieśli o uzupełnienie materiału dowodowego i postanowieniem z dnia 28 grudnia 2010 r. wyższy przełożony dyscyplinarny zlecił rzecznikowi dyscyplinarnemu Komendanta Miejskiego Policji we W. uzupełnienie materiału dowodowego we wskazanym zakresie. Po uzupełnieniu materiału dowodowego i ponownym zapoznaniu się z całością materiału dowodowego członkowie komisji wnieśli o utrzymanie w mocy orzeczenia organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego oraz, czy rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zebrany przez organ I instancji w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, w ocenie organu odwoławczego był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodzi konieczność jego uzupełnienia.
Organ odwoławczy podał, że w wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalono następujący stan faktyczny i prawny.
W nocy z 19/20 listopada 2010 r. w godz. 20.00 - 8.00 asp. szt. M. S.pełnił służbę na Stanowisku Kierowania KMP we W. - jako radiooperator Ruchu Drogowego. Wraz z nim służbę na tym stanowisku pełnili: asp. szt. T. T. - jako dyżurny, asp. szt. W. I. - jako zastępca dyżurnego, st. sierż. A. U. - jako pomocnik dyżurnego, st. sierż. T. G. i st. sierż. T. K. - jako radiooperatorzy linii alarmowej 112/997. Służba przebiegała bez szczególnych wydarzeń na terenie miasta i powiatu w..
W trakcie pełnienia służby jeden ze współpracowników obwinionego, st. sierż. A. U. miał przygotować ciepły posiłek. Była to rzekomo zupa - żurek, którym poczęstował służbę dyżurną, w tym obwinionego. Najprawdopodobniej w wyniku spożycia tego posiłku u osób go spożywających doszło do zatrucia pokarmowego, które objawiało się między innymi złym samopoczuciem, bólem brzucha oraz niedyspozycją żołądkową. Niektóre z tych objawów miały również wystąpić u obwinionego. Z protokołu przesłuchania świadka mł. asp. P. G. - funkcjonariusza, który rozpoczynał zmianę dzienną w dniu 20 listopada 2010 r. wynika, że gdy przyszedł na Stanowisko Kierowania około godz. 7.00 - 7.10 zauważył jak obwiniony siedział w fotelu w pozycji półleżącej, miał przymknięte powieki. Świadek pomyślał, że obwiniony zdrzemnął się na chwilę i w tym czasie odpoczywa.
W tym samym czasie na Stanowisko Kierowania KMP we W. zaczęli przychodzić inni funkcjonariusze z dziennej zmiany. Wraz z nimi na Stanowisko Kierowania przyszła podinsp. M. P. – J. - 1 Zastępca Komendanta Miejskiego Policji we W., która otrzymała od Komendanta Miejskiego Policji we W. polecenie zweryfikowania informacji, czy dyżurny KMP we W. znajduje się w stanie nietrzeźwości.
Jednocześnie wraz z podinsp. M. P. – J. na Stanowisko Kierowania przyszedł asp. szt. J. K. - zmiennik obwinionego. W tym czasie obwinionego nie było przy stanowisku radiooperatora pomimo, że nadal był zalogowany w systemie. Następnie podinsp. M. P. – J. poinformowała służbę dyżurną o tym, że zostanie przebadana na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W tym czasie obwiniony już był przy swoim stanowisku, gdyż dzwonił telefon. Świadek asp. sztab. J. K. odebrał telefon, a w tym czasie obwiniony wylogował się z systemu, po czym jego zmiennik zauważył, jak obwiniony machnął mu ręką i opuścił Stanowisko Kierowania, a on sam zajął się obsługą wypadku drogowego jaki zgłosił mu dyżurny Komisariatu Policji w S. Z zeznań świadka asp. szt. J. K. wynika, że nie rozmawiał on z obwinionym i nie zwracał uwagi na jego stan, a tym samym nie mógł stwierdzić, czy obwiniony znajdował się pod wpływem alkoholu.
Po opuszczeniu Stanowiska Kierowania obwiniony udał się do szatni, gdzie przebrał się, a następnie tramwajem pojechał do miejsca zamieszkania. W domu był ok. godz. 8.10. W tym czasie w mieszkaniu była jego żona oraz córka. Po przybyciu do mieszkania obwiniony wykąpał się, a następnie sam miał spożyć w czasie około półtorej godziny cztery mocne piwa puszkowe o nieustalonej nazwie. Po ich wypiciu poszedł spać.
W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że służba dyżurna na Stanowisku Kierowania KMP we W. w nocy z 19/20 listopada 2010 r. mogła znajdować się pod wpływem alkoholu, na polecenie 1 Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji we W. wszyscy funkcjonariusze tej zmiany zostali poddani badaniu na zawartość alkoholu.
Około godz. 13.15 funkcjonariusze KMP we W. wraz z podinsp. W. S. - policjantem z Wydziału Kontroli KWP we W. udali się do obwinionego, który w tym czasie spał.
Z sporządzonego w dniu 20 listopada 2010 r. o godz. 13.31 (k. 16) protokołu użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu wynika, że obwiniony był pod wpływem alkoholu (0,79 mg/l). Do protokołu obwiniony podał, że w dniu badania o godz. 10.30 spożył dwa piwa. Obwiniony został tylko raz przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.
Następnie obwiniony wraz z podinsp. W. S. oraz policjantami z patrolu SWil KMP we W. udał się pojazdem służbowym do KWP we W. po ampułki, celem pobrania obwinionemu w Izbie Wytrzeźwień krwi na zawartość alkoholu. W czasie pobytu w Izbie Wytrzeźwień obwiniony, wykorzystując nieuwagę pilnujących go funkcjonariuszy, oddalił się zanim doszło do pobrani krwi i tramwajem pojechał do domu.
W tym samym dniu około godz. 18.00 nadkom. J. C. - Naczelnik Wydziału - Sztabu Policji KMP we W. skontaktował się telefonicznie z obwinionym i poinformował go, że ponownie zostanie pobrana mu krew na zawartość alkoholu, w związku z czym pojadą w tym celu do Izby Wytrzeźwień. Obwiniony wyraził zgodę na pobranie krwi, jednak chciał aby krew pobrano mu w szpitalu przy ul. T. we W. W aktach postępowania dyscyplinarnego brak jest wyników badania krwi.
Przesłuchany w dniu 22 listopada 2010 r. w charakterze obwinionego M. S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył w tej sprawie wyjaśnienia, z których wynika, że podczas pełnienia przez niego służby na stanowisku operatora ruchu drogowego w nocy z 19/20 listopada 2010 r. nie było nadzwyczajnych wydarzeń. Około godz. 7.15 - 7.20 dnia 20 listopada 2010 r. został zastąpiony przez swojego zmiennika asp. szt. J. K. Zaznaczył przy tym, że zarówno on, jak i jego koledzy rozpoczynając służbę w godzinach rannych zawsze przychodzą wcześniej i wymieniając się, rozpoczynają ją przed czasem. W opisanym przypadku również tak było. Gdy przyszedł zmiennik obwinionego, on sam udał się do szatni, gdzie się przebrał, po czym poszedł do domu. Gdy przyszedł do miejsca zamieszkania wypił kilka piw i położył się spać. Około godz. 13.30 został przebadany w miejscu zamieszkania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnie miała mu zostać pobrana krew na zawartość alkoholu w Izbie Wytrzeźwień, jednak nie doszło do tego, gdyż jak wyjaśniał w Izbie było ogólne zamieszanie i nikt się nim nie zajmował, dlatego też opuścił Izbę Wytrzeźwień. Na badanie krwi w tym dniu został dowieziony do szpitala przy ul. T. we W.
Odnośnie spożywania alkoholu podczas pełnienia służby obwiniony kategorycznie temu zaprzeczył. Podkreślił przy tym, że nie widział alkoholu na Stanowisku Kierowania. Nie zauważył również, by mieli go spożywać pozostali funkcjonariusze z jego zmiany, bądź też by znajdowali się pod wpływem alkoholu.
Odnosząc się do sporządzonej przez siebie w dniu 20 listopada 2010 r. notatki służbowej, w której stwierdził: "Po godz. 3.00 spożyłem alkohol, który wypiłem sam w pomieszczeniu służbowym" wyjaśnił (sprostował), że w nocy pił żurek przygotowany przez st. sierż. A. U. i po jego spożyciu poczuł się źle, miał dolegliwości żołądkowe, wówczas wypił krople żołądkowe, które mogły być sporządzone na bazie alkoholu. Innego alkoholu nie spożywał w czasie służby.
Przesłuchany w dniu 22 listopada 2010 r. w charakterze świadka w Prokuraturze Rejonowej W. Stare Miasto obwiniony przedstawił przebieg zdarzenia tożsamy z wyjaśnieniami, jakie złożył podczas przesłuchania w charakterze obwinionego. Ponadto zeznał, że podczas pełnienia służby nie było takiej sytuacji, aby którykolwiek z funkcjonariuszy będących na jego zmianie wyszedł dwie lub trzy godziny wcześniej ze służby.
Odnosząc się do argumentów podniesionych przez pełnomocnika obwinionego w odwołaniu od orzeczenia Wydanego w I instancji organ odwoławczy zważył, że obwiniony od razu po zdarzeniu, nie mając czasu na przygotowanie linii obrony, sporządził notatkę służbową z dnia 20 listopada 2010 r. (k. 7), z której wyraźnie wynika, że podczas służby około godz. 3.00 sam wypił alkohol w pomieszczeniu socjalnym Stanowiska Kierowania KMP we W. Co prawda na dalszym etapie postępowania dyscyplinarnego w przesłuchaniu w charakterze obwinionego (k. 71 i następne) zmienił wersję zdarzeń twierdząc, że w czasie służby wypił krople żołądkowe na bazie alkoholu, lecz - zdaniem organu odwoławczego - wyjaśnienia te nie zasługują na uwzględnienie. Za takim stanowiskiem przemawia również odsłuchanie rozmów telefonicznych i radiotelefonicznych przeprowadzonych przez obwinionego na służbie w nocy z 19/20 listopada 2010 r. pomiędzy godz. 20.00 - 8.00 (k. 136 - 137). Począwszy od godz. 2.43.08 (rozmowa nr 192 na pliku "Radiotelefon") głos obwinionego staje się coraz bardziej bełkotliwy i niewyraźny, a z treści rozmów wynika, że policjanci pełniący służbę w terenie nie mogą uzyskać od obwinionego pomocy w prawidłowej obsłudze zdarzeń drogowych (rozmowy nr 221 - 223, 235 - 236, 240 - 241 na pliku "Radiotelefon"). O fakcie, że obwiniony znajdował się pod wpływem alkoholu, a co za tym idzie, nie zapewniał prawidłowej obsługi zdarzeń drogowych, świadczy również zdaniem organu II instancji fakt, że między rozmową nr 266 (godz. 4.41.44) a następną rozmową nr 267 (godz. 5.46.38) brak jest jakichkolwiek połączeń na radiotelefon obsługiwany przez obwinionego (ponad godzina przerwy).
Również między rozmową nr 274 (godz. 6.13.20), a następną rozmową nr 275 (godz. 7.19.10) brak jest takich połączeń (prawie godzina przerwy).
Na pliku "RD-6087" między rozmową nr 44 a 45 stwierdzono ponad dwie godziny przerwy, a między rozmową nr 53 a 54 ponad półtorej godziny przerwy.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że - jak wynika z materiału dowodowego zebranego w toku postępowania - obwiniony opuścił pospiesznie przed czasem miejsce pełnienia służby z chwilą przybycia na Stanowisko Kierowania podinsp. M. P. – J., która poinformowała znajdujących się tam funkcjonariuszy, że zostaną poddani badaniu alkomatem na zawartość alkoholu. Nie odnotował jednak tego faktu w stosownej ewidencji, do czego był zobowiązany na podstawie § 5 ust. 4 Regulaminu KMP we W. z dnia 22 maja 2009 r. z późn. zm.
Odnosząc się do dalszych argumentów pełnomocnika obwinionego organ odwoławczy stwierdził, że opuszczenie przez obwinionego stanowiska pracy podlegało meldowaniu oficerowi dyżurnemu KWP we W. (Decyzja nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend miejskich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W.) jako wydarzenie nadzwyczajne, gdyż jak wynika z materiału dowodowego, pięciu z sześciu funkcjonariuszy zmiany nocnej opuściło przed czasem stanowisko służby, nie potwierdzając tego w stosownej ewidencji (§5 ust. 4 Regulaminu KMP we W. z dnia 22 maja 2009 r. z późn. zm.) i nie informując o tym fakcie swoich przełożonych.
Organ odwoławczy podniósł ponadto, że z uzupełnionego materiału dowodowego wynika, że ostatnie wprowadzenie danych na kartę "dostępową" obwinionego miało miejsce w dniu 20 listopada 2010 r. o godz. 6.15, natomiast zmiennik obwinionego asp. szt. J. K. zalogował się do systemu EKSD (Elektroniczna Książka Służby Dyżurnego) o godz. 7.25, a pierwsze dane wprowadził w tym dniu o godz. 7.43. Przez ponad godzinę stanowisko RD w ogóle nie było obsługiwane, co z pewnością miało wpływ na mobilność jednostki. Organ wskazał, że podane wyżej godziny korelują z czasem, w jakim zostały przeprowadzone odsłuchane rozmowy.
Zdaniem organu odwoławczego, opisane wyżej postępowanie obwinionego miało również wpływ na mobilność jednostki, gdyż jak wynika z treści odsłuchanej korespondencji policjanci pełniący służbę na terenie W. i powiatu w. nie mogli dodzwonić się na stanowisko obsługiwane przez obwinionego, jak również nie mogli od niego uzyskać pomocy w prawidłowej obsłudze zdarzeń drogowych (rozmowy nr 221 - 223, 235 - 236, 240 - 241 na pliku "Radiotelefon). Do zadań zaś obwinionego wynikających z jego "karty opisu stanowiska pracy" (k. 2) należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone zdarzenia.
Organ odwoławczy podkreślił, że sposób pełnienia służby na Stanowisku Kierowania KMP we W. ma bardzo ważne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa na terenie miasta i powiatu w., stąd też objęte zarzutami zachowanie się obwinionego miało wpływ na mobilność jednostki i stworzyło realne zagrożenie nieprawidłową obsługą zdarzeń zgłaszanych telefonicznie.
Organ odwoławczy wskazał, że w ramach realizacji uprawnienia przewidzianego w art. 135l ust. 2 ustawy o Policji, pismem z dnia 17.01.2010 r. obrońca obwinionego wniósł o uzupełnienie materiału dowodowego przez wykonanie wskazanych przez siebie czynności. Organ odwoławczy stwierdził, że uprawnienie obwinionego do składania uwag przewidziane powołanym wyżej przepisem prawa nie jest tożsame z możliwością skutecznego składania wniosków dowodowych. Ustawa o Policji nie przewiduje bowiem uprawnienia do składania wniosków dowodowych na etapie postępowania odwoławczego. W tej sytuacji brak jest zdaniem organu odwoławczego możliwości ustosunkowania się do uwag wniesionych w formie wniosków dowodowych. Jedyną zatem możliwością odniesienia się do pisma obrońcy z dnia 17 stycznia 2011 r. pozostaje wzmianka o nim w orzeczeniu organu odwoławczego.
Organ wskazał, że obrońca obwinionego sam przytacza znaczenie słowa bełkotliwy (jak twierdzi zgodnie ze słownikiem j. polskiego): "podobny do bełkotu, niewyraźny". Dokonany przez rzecznika dyscyplinarnego w ramach uzupełnienia materiału dowodowego odsłuch rozmów pozwolił na jednoznaczne przyjęcie, że głos obwinionego jest właśnie bełkotliwy. Organ ten nadto zauważył, że z treści żadnej rozmowy nie wynika, by obwiniony sygnalizował zatrucie i niedyspozycję żołądkową. Zdaniem organu odwoławczego taka sygnalizacja byłaby ze wszech miar zasadna w sytuacji, gdy rozmówcy (funkcjonariusze pełniący służbę na drodze) zarzucali obwinionemu brak pomocy w rozwiązywaniu zdarzeń na drodze, np. bardzo długie oczekiwanie na pomoc drogową.
Zdaniem organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, że obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Świadczą o tym między innymi zeznania świadków: nadkom. J. C., asp. szt. P. U. - bezpośrednich przełożonych funkcjonariusza, notatka służbowa obwinionego z dnia 20 listopada 2010 r. oraz protokół z dnia 20 stycznia 2011 r. z odsłuchania zapisów z rejestratora rozmów stanowiska Ruchu Drogowego zainstalowanego na Stanowisku Kierowania KMP we W. oraz radiotelefonu obsługiwanego przez obwinionego na służbie w nocy z 19/20 listopada 2010 r. pomiędzy godz. 20.00 - 8.00.
Czyny, których dopuścił się obwiniony miały w ocenie organu odwoławczego negatywny wpływ na mobilność jednostki, a także na realizację zadań przez funkcjonariuszy ruchu drogowego będących w jego dyspozycji. Nadto zdaniem organu odwoławczego spożywanie alkoholu podczas służby stanowi przewinienie dyscyplinarne o największym ciężarze gatunkowym i świadczy o nie respektowaniu przez obwinionego podstawowych zasad dyscypliny służbowej. Z tych względów organ II instancji uznał, że wniosek komisji badającej zaskarżone orzeczenie w pełni zasługuje na uwzględnienie, a wina obwinionego w zakresie stawianych mu zarzutów została udowodniona.
Mając na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym należy zdaniem organu odwoławczego stwierdzić, że obwiniony dopuścił się przewinień dyscyplinarnych popełnionych z winy umyślnej.
W ocenie organu wymierzona obwinionemu kara wydalenia ze służby jest adekwatna do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Uwzględnia przy tym skutki i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków, jego dotychczasową niekaralność oraz opinie przełożonych o jego służbie.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy, powołując się na art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, orzekł jak w sentencji zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego.
W skardze na powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. asp. szt. M. S. wniósł o jego uchylenie w całości oraz uchylenie poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji.
Podniósł w niej zarzut naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na treść orzeczenia, a to:
- art. 135p ustawy o Policji w związku z art. 174 Kpk poprzez zaliczenie w poczet materiału dowodowego notatki służbowej skarżącego z dnia 20 listopada 2010 r. i zastąpienie treści wyjaśnień skarżącego treścią owej notatki;
- § 3 ust. 2 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu - poprzez przeprowadzenie tylko jednego badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, z pominięciem procedury wykonania powtórnego badania w odstępie 15 minut, i to pomimo dodatniego wyniku pierwszego badania;
- art. 134e w zw. z art. 135j ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie orzeczenia w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, który nie daje podstaw do wydania merytorycznego orzeczenia w sprawie, w szczególności wobec nieprzeprowadzenia następujących dowodów:
a) z dokumentów poświadczających przebieg służby skarżącego na okoliczność nienagannego jej przebiegu, w tym uzyskiwanych nagród,
b) z przesłuchania żony skarżącego na okoliczność przebiegu czynności w toku postępowania dyscyplinarnego oraz zachowania skarżącego w dniach 19-20 listopada 2010 r.;
* art. 135j ust. 1 w zw. z art. 135g ustawy o Policji poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego bez uwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego, w szczególności poprzez:
a) uznanie za niewiarygodne wyjaśnień skarżącego, że spożył alkohol po powrocie ze służby, we własnym domu,
b) przyjęcie, że skarżący znajdował się w stanie nietrzeźwości w czasie pełnienia służby jako Zastępca Dyżurnego w dniach 19 i 20 listopada 2010 r.
Powyższe uchybienia procesowe popełnione zarówno w toku postępowania dowodowego, jak i przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia doprowadziły organy obydwu instancji do błędnego, zdaniem skarżącego, ustalenia stanu faktycznego w sprawie przyjętego za podstawę orzeczenia, a to poprzez stwierdzenie, że:
a) w czasie służby w dniach 19 i 20 listopada 2010 r. skarżący spożył alkohol, który spowodował u niego stężenie ok. 0,79 mg/dm3 w wydychanym powietrzu oraz, że znajdował się w stanie nietrzeźwości w czasie pełnienia obowiązków Zastępcy Dyżurnego, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego (tylko i wyłącznie) nie pozwala na poczynienie ustaleń faktycznych w tym zakresie;
b) opuszczenie przez skarżącego stanowiska kierowania przed godziną 8 rano w dniu 20 listopada 2010 r. stanowiło wydarzenie nadzwyczajne, mające istotny wpływ na mobilność jednostki Policji lub gotowość policjantów do wykonywania zadań służbowych albo stworzyło realne zagrożenie nieprawidłowej obsługi zdarzeń zgłaszanych za pośrednictwem telefonów alarmowych Policji w sytuacji, gdy z przeprowadzonych dowodów wynika, że opuszczenie stanowiska kierowania przez skarżącego nie mogło mieć wpływu na mobilność jednostki Policji lub gotowość policjantów do wykonywania zadań służbowych ani nie stworzyło takiego realnego zagrożenia, ponieważ w chwili opuszczenia stanowiska kierowania obecny był tam już zmiennik skarżącego, a służbę pełnił on razem z innymi funkcjonariuszami.
Skarżący podniósł, że błędnie ustalony w sprawie stan faktyczny doprowadził do naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów art. 132 ust. 1 i ust. 2, art. 132 ust. 3 pkt 3 i 6 i art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji poprzez uznanie skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzenie mu kary dyscyplinarnej za przewinienia, których nie popełnił.
Powołując się na daleko idącą ostrożność procesową dodał, że jeżeli powyższe zarzuty uznane zostaną za niezasadne, zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisu prawa procesowego, a to art. 134h ustawy o Policji poprzez wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby wysoce niewspółmiernej do zarzucanego przewinienia. Skarżący podniósł, że sankcja powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, pobudki działania, zachowanie skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że napisanie notatki służbowej o tej a nie innej treści zostało na nim wymuszone, czego świadkiem była jego żona. Podał, że po napisaniu notatki i zakończeniu jej słowami: "to wszystko bo mam do przekazania", nadkom. J. C. wymusił na nim dopisanie istotnego w okolicznościach sprawy zdania: "po godz. 3.00 spożyłem alkohol, który wypiłem sam w pomieszczeniu socjalnym". Zdanie to nie koresponduje w żaden sposób w treścią całej notatki.
Zarzucił, że w niniejszej sprawie nie ma zastosowania przepis pkt 40 załącznika nr I do zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10.11.2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz. Urz. KGP Nr 21, poz. 132), ponieważ sytuacja, jaka miała miejsce w czasie pełnienia służby przez obwinionego obowiązkowi meldowania odpowiednim przełożonym.
Uzasadniając zarzut niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej w stosunku do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego podniósł m.in., że opuszczenie miejsca służby w sytuacji zatrucia pokarmowego, ale po upewnieniu się, że przyszedł jego zmiennik, który był gotowy i przejął pełnienie służby świadczy o tym, ze stopień naruszonych przez niego obowiązków był niski, czego orany rozpoznające sprawę nie uwzględniły, podobnie jak nie uwzględniły dotychczasowego przebiegu służby skarżącego.
Mając powyższe na uwadze, wniósł jak na wstępie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby.
Stosownie zaś do treści art. 134h ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134 h ust. 2 ustawy.
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132 a).
Przepis zaś art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść, jak i na korzyść obwinionego.
Przedstawiona wyżej gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu.
Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
Innymi słowy, organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień, tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Odnośnie zarzutu postawionego skarżącemu w pkt I zaskarżonego orzeczenia zauważyć należy, że jak wynika z pkt l orzeczenia, rano w dniu 20 listopada 2010 r. skarżący pełnił obowiązki służbowe na Stanowisku Kierowania KMP we W., z pkt II wynika, że pełnił obowiązki zastępcy dyżurnego Stanowiska Kierowania KMP we W. Z orzeczenia tego wynika, że obok skarżącego pełnili też służbę: dyżurny oraz zastępca dyżurnego, pomocnik dyżurnego oraz dwaj radiooperatorzy linii alarmowej 112/997. Zatem skarżący pełnił służbę obok dyżurnego oraz innego zastępcy dyżurnego. Jakie jednakże obowiązki spoczywały na każdej z tych osób i czy oraz jakie były współzależności między nimi, wydane w sprawie orzeczenia nie wyjaśniają. Odnośnie do skarżącego zarzuca się mu w pkt I orzeczenia, że nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego powiadomienia bezpośredniego przełożonego oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o fakcie opuszczenia w dniu 20 listopada 2010 r. o godz. 7.00 miejsca pełnienia służby, co stanowi niedopełnienie obowiązków służbowych. Opuszczenie przez skarżącego stanowiska pracy podlegało, zdaniem organu, meldowaniu oficerowi dyżurnemu KWP we W., co wynika z Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend miejskich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W., jako wydarzenie nadzwyczajne albowiem, jak podkreśla organ, z materiału dowodowego sprawy wynika, że pięciu z sześciu funkcjonariuszy zmiany nocnej opuściło przed czasem stanowisko służby, nie potwierdzając tego w stosownej ewidencji (§ 5 ust. 4 Regulaminu KMP we W. z dnia 22 maja 2009 r. z późn. zm.) i nie informując o tym fakcie swoich przełożonych.
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że skarżący opuścił stanowisko służbowe po stawieniu się do służby jego zmiennika – J. K. Skarżący wylogował się z systemu po objęciu obowiązków służbowych przez jego zmiennika. Z akt postępowania dyscyplinarnego, w szczególności z zeznań świadków T. K., W. I., J. K. oraz J. L., jak również wyjaśnień skarżącego wynika także, że wcześniejsze (przed upływem czasu pełnienia służby) zmiany na stanowiskach służbowych i wcześniejsze rozpoczęcie służby były akceptowane przez przełożonych (przez zastępcę Komendanta KMP, k. 82) i wchodziły w skład praktyki funkcjonowania jednostki Policji (k. 48-51, k.55-59, k. 82, k. 97). Zmiany takie były dokonywane poza grafikiem.
Z kolei przesłuchani na powyższą okoliczność Naczelnik Wydziału Sztab Policji KMP we W. i jego Zastępca oświadczyli, że wszelkie zmiany w grafiku służby powinny być wcześniej uzgodnione z jednym z tych podmiotów. Wcześniejsze wyjścia powinny być zgłoszone dyżurnemu Naczelnikowi Wydziału Sztab Policji KMP we W. lub jego zastępcy oraz odnotowane w EKSD i książce ewidencji wyjść funkcjonariusza w trakcie pełnienia służby (k. 86, k. 88).
Powyższa sprawa nie była przedmiotem analizy i oceny organów dyscyplinarnych. Zważyć należy, że wykonywanie poleceń (rozkazów) należy do podstawowych powinności służbowych funkcjonariusza Policji (art. 132 ust. 3 pkt 1). Polecenia mogą mieć charakter sformalizowany w postaci np. określonych procedur ujętych w formie zarządzenia, nakazującego funkcjonariuszowi sposób postępowania w zakresie pewnych spraw. Postępowanie funkcjonariusza niezgodne z tymi procedurami, z powołaniem się na odmienną praktykę, co do zasady stanowi naruszenie jego obowiązków, mogące uzasadniać odpowiedzialność służbową (dyscyplinarną). Zakres obowiązków policjanta określają przepisy ustawy o Policji oraz - jeżeli chodzi o ich konkretny kształt - również praktyka i zwyczaj, jednakże powołanie się na ukształtowaną praktykę lub zwyczaj z reguły nie może być kontratypem uchylającym skutki naruszenia sformalizowanego obowiązku, a więc wyłączającym odpowiedzialność. Organy winny jednak ustosunkować się do twierdzeń, że wskazana wyżej praktyka zmian na stanowisku poza grafikiem była nie tylko przyjęta w jednostce Policji, ale również akceptowana przez przełożonych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dla oceny stopnia winy zatrudnionego mają znaczenie akceptowane przez przełożonego zwyczaje przyjęte w zatrudniającej go jednostce organizacyjnej. Jeżeli przełożeni akceptowali lub co najmniej tolerowali możliwość wcześniejszego zakończenia przez policjanta służby bez spełnienia wymaganych procedur, to w takiej sytuacji nie można skutecznie postawić funkcjonariuszowi zarzutu winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, jeżeli postępuje on zgodnie ze zwyczajem, mimo, że narusza przepisy regulaminu lub sformalizowanego zarządzenia (por. odpowiednio w stosunku do pracownika, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1998 r., sygn.. I PKN 211/98, OSNP 1999, nr 14, poz. 457).
Należy przyjąć, że wystarczającą przesłanką dla zastosowania wobec obwinionego kary wydalenia ze służby jest znaczny stopień winy, natomiast zagrożenie (naruszenie) istotnych interesów służby może uzasadniać przedmiotową sankcję także w razie niskiego stopnia winy funkcjonariusza. Organy dyscyplinarne nie wskazały, jakie poważne interesy służby zostały naruszone lub zagrożone przez policjanta, który wcześniej kończy służbę po uprzednim objęciu stanowiska służbowego przez jego zmiennika, co było praktyką akceptowaną przez przełożonych w tej jednostce organizacyjnej Policji. Przesłanka "interes służby" musi być skonkretyzowana w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej funkcjonariusza - policjanta, przez ustalenie okoliczności faktycznych składających się na taką właśnie ocenę danej sprawy, należycie udowodnionych oraz wykazanych w uzasadnieniu orzeczenia wydalającego ze służby. W zaskarżonych orzeczeniach nie wskazano następstw dla służby, jakie mogą łączyć się z zarzucanymi uchybieniami, nie analizowano stopnia indywidulanego zawinienia skarżącego w kontekście przedstawionego stanu faktycznego oraz pobudek działania skarżącego.
Odnośnie zarzutu postawionego skarżącemu w pkt I orzeczenia dyscyplinarnego rozważenia też wymaga, czy sytuacja, w której policjanta kończącego przed czasem służbę zastępuje w pełnieniu obowiązków inny funkcjonariusz, wypełnia desygnaty pojęcia "opuszczenia" (służby) rozumianego jako zostawienie czegoś samego, porzucenie czegoś, oddalenie się (por. Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1979 r., t. II, s. 536). Chodzi więc o działanie nie liczące się z nikim i z niczym.
Skarżącemu zarzuca się, że nie zawiadomił o opuszczeniu stanowiska pracy przełożonego (dyżurnego KW Policji). Tymczasem z załącznika do Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend wojewódzkich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W. stanowiącego podstawę zarzutu nie wynika, by tego rodzaju zdarzenie, jak wcześniejsze opuszczenie stanowiska, w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy (akceptowany przez przełożonych zwyczaj), stanowiło nadzwyczajne wydarzenie zobowiązujące do powiadomienia o nim dyżurnego KW Policji. Jeżeli natomiast uznać, że mieści się ono w grupie "wydarzeń nadzwyczajnych", to tego rodzaju zdarzenie zobowiązuje dyżurnego do powiadomienia o nim dyżurnego KW Policji, a nie zastępcę dyżurnego, którego obowiązki służbowe pełnił w tym dniu skarżący, ponadto obok innego jeszcze zastępcy dyżurnego. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w tym dniu ze stanowisk służbowych zeszło jeszcze kilku innych policjantów ale w orzeczeniach dyscyplinarnych obydwu instancji brak jest ustaleń i oceny, czy czynności tych funkcjonariuszy łączyły się z czynnościami służbowymi skarżącego, czy wobec tego mają stanowić okoliczność obciążającą go (por. art. 134 lit. "h" ust. 4 ustawy o Policji).
Odnośnie zarzutu postawionego skarżącemu w pkt II zaskarżonego orzeczenia zauważyć należy, że głównym dowodem w sprawie na okoliczność, że w czasie pełnienia służby w dniach 19/20 listopada 2010 r. skarżący spożywał alkohol jest w ocenie organu sporządzona przez skarżącego w dniu 20 listopada 2010 r. notatka służbowa. Skarżący zarzucił, że notatka ta, w szczególności znajdujące się w niej ostatnie zdanie o treści: "Po godzinie 3.00 spożyłem alkohol, który wypiłem sam w pomieszczeniu socjalnym" został na nim wymuszony przez bezpośredniego przełożonego, w obecności którego i na polecenie którego notatka ta była sporządzona. Okoliczność ta wymaga wyjaśnienia. Nienależnie od powyższego trafnie zarzuca skarżący, że treść przedmiotowej notatki jest niespójna. Po zdaniu bowiem: "To wszystko co mam do przekazania" nastąpił dopisek o w/w treści. Zważyć przy tym należy, że obecność bezpośredniego przełożonego w czasie sporządzania owej notatki mogło stworzyć dla skarżącego sytuację, w której działał on pod presją, co mogło mieć wpływ na treść owej notatki.
Za nietrafny jednak uznać podniesiony w skardze zarzut, że w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji notatka ta nie mogła być w ogóle dowodem w sprawie. Zważyć bowiem należy, że zawarta w ustawie o Policji regulacja odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów ma zasadniczo kompletny charakter, co oznacza niedopuszczalność stosowania doń przepisów innych procedur, np. administracyjnej, czy cywilnej bez wyraźnego ku temu odesłania. Unormowanie zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji wskazuje, że w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego ale tylko dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków.
Za niedostatecznie rozważony i oceniony uznać też należy, zdaniem Sądu, jako dowód na okoliczność spożywania przez skarżącego alkoholu na służbie, wynik badania ilości alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu, z którego to badania sporządzono protokół. Zgodnie bowiem z § 3 ust. 2 Zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, badanie to w sytuacji, jak w niniejszej sprawie, powinno być powtórzone po upływie 15 minut, czego nie uczyniono, co jest okolicznością niesporną w sprawie. Ponadto, co najistotniejsze, badanie to zostało wykonane o godzinie 13.31, a więc kilka godzin po zakończeniu służby przez skarżącego. Owa rozpiętość czasu powoduje, że co najmniej wątpliwe jest na podstawie tego dowodu skuteczne postawienie skarżącemu zarzutu spożywania alkoholu na służbie, którą zakończył w tym samym dniu przed godziną 8.00. Należy też mieć na względzie wyjaśnienia skarżącego, który podał, że po przyjściu do domu spożył alkohol w postaci piwa i podał jego ilość, co potwierdziła też słuchana jako świadek żona skarżącego. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ przy tym podał, że w aktach sprawy brak jest wyników badania krwi na zawartość alkoholu, na które to badanie skarżący wyraził zgodę ale nie w Izbie Wytrzeźwień, lecz w szpitalu na ul. T. we W. Zważyć też należy, że żaden z funkcjonariuszy, którzy w tym dniu pełnili służbę i w tym czasie mieli kontakt ze skarżącym nie potwierdził, by skarżący spożywał alkohol, bądź by jego zachowanie wskazywało na spożycie przez niego alkoholu w czasie służby. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia zostało szczegółowo opisane zachowanie skarżącego związane z chęcią przebadania skarżącego na zawartość alkoholu, lecz zarówno orzeczenie I, jak i II instancji nie zawiera oceny tego zachowania pod kątem jego wpływu na wynik sprawy w zakresie zarzutu postawionego w pkt II orzeczenia dyscyplinarnego.
Organ nie uzasadnił też w sposób wystarczający i przekonujący, jakie były przyczyny opisanych szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przerw w obsłudze Stanowiska, na którym obowiązki w nocy z dnia 19 na 20 listopada 2010 r. pełnił skarżący. W ocenie organu na fakt spożywania przez skarżącego alkoholu w czasie służby wskazują zarejestrowane rozmowy telefoniczne i radiotelefoniczne przeprowadzone przez skarżącego w nocy z dnia 19 na 20 listopada 2010 r., w szczególności bełkotliwy i coraz bardzie niewyraźny głos obwinionego. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, w wydanych w sprawie orzeczeniach zabrakło oceny sposobu mówienia skarżącego w kontekście podawanym przez wszystkich funkcjonariuszy pełniących w tym dniu służbę razem ze skarżącym faktu spożycia przygotowanego przez jednego z funkcjonariuszy żurku i spowodowanym tym zatruciu - sensacji żołądkowo-jelitowych. Z zeznań jednego z tych funkcjonariuszy – św. T. G. wynika, że w związku z tym zatruciem po zakończonej służbie udał się własnym samochodem do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej.
Brak należytego wyjaśnienia powyższych okoliczności sprawy oraz prawidłowych ustaleń faktycznych i ich oceny pod kątem art. 132 ust. 1, 2 i 3 ustawy o Policji w sposób istotny narusza wyżej powołane przepisy prawa.
Za trafny też uznać należy podniesiony w skardze zarzut naruszenia w/w art. 134h ustawy o Policji. W zaskarżonych orzeczeniach organy nie odniosły się w ogóle do zawartych w owym przepisie prawa dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący pełnił służbę w sposób nienaganny, otrzymywał pozytywne opinie służbowe potwierdzające przydatność na zajmowanym stanowisku oraz akcentujące jego kwalifikacje, wysokie doświadczenie zawodowe, dyspozycyjność i kontaktowość. Za osiągnięcia w służbie był wielokrotnie nagradzany. Jednocześnie, w aktach sprawy brak jakiejkolwiek informacji, z której wynikałoby, że skarżący był karany. Organ właściwie nie odniósł się do tej dyrektywy wymiaru kary dyscyplinarnej. Zważyć należy, że orzeczona wobec obwinionego kara musi być adekwatna do popełnionego czynu, jego wagi, skutków dla służby. Orzeczenie wobec funkcjonariusza najsurowszej kary dyscyplinarnej - kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, powinno pozostawać w nie budzącym wątpliwości związku z wagą popełnionego czynu lub okolicznościami stanowiącymi przesłanki skutkujące zaostrzeniem kary.
Powyższe istotne uchybienia procesowe sprawiały, że podjęte wobec skarżącego orzeczenia dyscyplinarne o wydaleniu ze służby są co najmniej przedwczesne w związku z czym podlegały one uchyleniu, co orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 162, poz. 153 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.
Sąd nie orzekł w przedmiocie wykonalności zaskarżonego orzeczenia z tego względu, że wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji nie powoduje samoistnie skutku ustania zatrudnienia, lecz zobowiązuje organ służbowy do podjęcia oddzielnej czynności prawnej zwalniającej ukaranego ze służby jako obligatoryjnego aktu wykonania orzeczenia dyscyplinarnego (art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji). Decyzja o zwolnieniu ze służby podlega na ogólnych zasadach kontroli instancyjnej i sądowej. Wyeliminowanie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego z obrotu prawnego uniemożliwia podjęcie przez organ aktu zwalniającego ze służby.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, mając na względzie to, co powiedziano wyżej odnośnie meritum, organ orzekający wyjaśni sprawę w podanym wyżej zakresie, uzupełni zebrany w sprawie materiał dowodowy, poczyni prawidłowe ustalenia, które następnie oceni i na podstawie stosownych przepisów prawa wyda właściwe orzeczenie, uzasadniając je zgodnie z wymogami wyżej powołanych przepisów prawa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło