IV SA/Wr 208/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-06-08

Skład orzekający: Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędzia WSA Małgorzata Masternak - Kubiak, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne o wydaleniu policjanta ze służby, oparte na zarzucie opuszczenia stanowiska służbowego bez powiadomienia przełożonego, zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego i proceduralnego, w szczególności w zakresie oceny ciężaru gatunkowego przewinienia, wymiaru kary oraz prawidłowości postępowania dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że oba orzeczenia dyscyplinarne (organu I i II instancji) dotyczące wydalenia policjanta ze służby zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa. Brak było jasnego i przekonywującego uzasadnienia wymierzonej kary, zwłaszcza w kontekście dyrektyw określonych w art. 134 h ustawy. Nie wyjaśniono w sposób wystarczający charakteru obowiązków policjanta, jego nieobecności, ani potencjalnych zagrożeń. Ponadto, nie uwzględniono wszystkich okoliczności łagodzących i obciążających, a także nie rozstrzygnięto wątpliwości na korzyść obwinionego. W związku z tym, orzeczenia te zostały uchylone jako przedwczesne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta A. U., który został uznany winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na opuszczeniu stanowiska służbowego (pomocnika dyżurnego) przed planowanym zakończeniem służby, bez powiadomienia przełożonego. W wyniku tego orzeczono wobec niego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Policjant w odwołaniu i skardze kwestionował zasadność orzeczenia, zarzucając m.in. niewłaściwą ocenę okoliczności czynu, rażącą niewspółmierność kary, naruszenie przepisów postępowania i brak należytego uzasadnienia. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. Orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu. Zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego oraz zwrócił uiszczony wpis od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia NSA Henryk Ożóg (sprawozdawca) Sędziowie : Sędzia WSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia WSA Lidia Serwiniowska Protokolant : Aneta Januszkiewicz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 2 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi A. U. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie uznania winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...], nr [...]; II. orzeka, iż zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego kwotę 274 (dwieście siedemdziesiąt cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; IV. zwraca skarżącemu uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 (dwieście) złotych. Przedmiotem skargi A. U. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...], nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...], nr [...] o uznaniu skarżącego winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W uzasadnieniu orzeczenia organu II instancji stwierdzono, że A. U. został obwiniony o to, że: "w dniach 19 a 20 listopada 2010 roku we W., będąc zobowiązanym do pełnienia obowiązków służbowych na Stanowisku Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. w godz. 20.00-8.00, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego powiadomienia bezpośredniego przełożonego oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o fakcie opuszczenia w dniu 20 listopada 2010r. o godz. 7.40 miejsca pełnienia służby, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007r., nr 43, poz. 277 ze zm.), dalej: ustawa. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Miejski Policji we W. uznał A. U. winnym popełnienia tego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Pełnomocnik obwinionego od tego orzeczenia, z zachowaniem terminu, odwołał się do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. W odwołaniu pełnomocnik zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że st. sierż. A. U. swoim zachowaniem spowodował poważne zagrożenie w funkcjonowaniu Stanowiska Kierowania KMP we W., co w konsekwencji uniemożliwiło dalsze pozostawanie obwinionego w służbie, gdy tymczasem z zebranego materiału wynikało, że nie było podstaw do przyjęcia sprawstwa i winy obwinionego w tym zakresie. Ponadto zarzucił naruszenie przepisu art. 134 h ust. 1 ustawy poprzez zaniechane uwzględnienia dyrektyw wymiaru kary przy jej wymierzaniu wobec A. U. przez organ I instancji. Kara ta - zdaniem odwołującego się - jest rażąco niewspółmierna do stopnia zawinienia, gdyż nie uwzględnia okoliczności czynu jak i osobowości obwinionego. Dodał, iż organ I instancji zaniechał próby ustalenia jaki wpływ mogło mieć schorzenie obwinionego na jego świadome i racjonalne zachowanie, a także nie wskazał podstawy prawnej, z której wynikałby obowiązek meldowania dyżurnemu Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania KWP o wydarzeniach nadzwyczajnych z udziałem policjantów. Nadto pełnomocnik podniósł, iż organ I instancji nie uzasadnił "dlaczego zastosowanie kary dyscyplinarnej łagodniejszego rodzaju w tej sytuacji byłoby niesłuszne i niecelowe". Z tych względów wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i wymierzenie łagodniejszej kary lub uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Komendanta Miejskiego Policji we W. Przełożony dyscyplinarny w zajętym w sprawie stanowisku wniósł o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy. W dniu 30 grudnia 2010 r., postanowieniem nr 70, Komendant Wojewódzki Policji we W. powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] o wymierzeniu A. U. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Po zapoznaniu się z materiałami postępowania dyscyplinarnego członkowie komisji zawnioskowali o utrzymanie w mocy orzeczenia organu I instancji. Zgodnie z art. 135 l ust. 1 ustawy w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zebrany przez organ I instancji w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, w ocenie organu odwoławczego był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodzi konieczność jego uzupełnienia. We wspomnianym wyżej postępowaniu dyscyplinarnym ustalono następujący stan faktyczny. W nocy z 19/20 listopada 2010 r. w godz. 20.00 - 8.00 obwiniony pełnił służbę na Stanowisku Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. - jako pomocnik dyżurnego. Wraz z nim służbę tę na Stanowisku Kierowania KMP we W. pełnili; asp. szt. T. T. - jako dyżurny, asp. szt. W. I. -jako zastępca dyżurnego, st. sierż. T. G. i st. sierż. T. K. - jako radiooperatorzy linii alarmowej 112/997 oraz asp. szt. M. Sz. - jako radiooperator Wydziału Ruchu Drogowego. Służba przebiegała bez szczególnych wydarzeń na terenie miasta W. Jak wynika z protokołu przesłuchania świadka asp. szt. W. I. (k. nr 86-88) około godz. 23.00 dnia 19 listopada 2010 r. obwiniony skończył przygotowywać dla pozostałych współpracowników ciepły posiłek. Miała być to zupa - żurek, którym poczęstował służbę dyżurną, z wyjątkiem świadka. Najprawdopodobniej w wyniku spożycia tego posiłku u osób go spożywających doszło do zatrucia pokarmowego, które objawiało się między innymi złym samopoczuciem, bólem brzucha oraz niedyspozycją żołądkową. Niektóre z tych objawów wystąpiły również u obwinionego. Potwierdza to przesłuchany świadek, który dzwoniąc ze swojego telefonu komórkowego około godz. 4.00 do asp. D. R. (który miał zmienić dyżurnego asp. szt. T. T.) widział jak naprzeciwko niego siedział skulony w fotelu A. U., gdyż bolał go brzuch. Najprawdopodobniej pomiędzy godziną 7.00 a 7.20 (brak możliwości ustalenia dokładnego czasu) z uwagi na złe samopoczucie, obwiniony poprosił asp. szt. W. I. o to, aby zastąpił go chwilowo na stanowisku, do czasu przybycia jego zmiennika, a sam w tym czasie udał się do szatni. W szatni obwiniony przebrał się, po czym miał rowerem pojechać do domu. A. U. przesłuchany w dniach 22 i 30 listopada 2010 r. w charakterze obwinionego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i przedstawił przebieg zdarzenia tożsamy z ustalonym stanem faktycznym. Wyjaśnił, iż z powodu złego samopoczucia około godz. 7.30 opuścił Stanowisko Kierowania udając się do szatni, a o godz. 7.40 - do domu. Nadto jak wynika z protokołu przesłuchania obwinionego w charakterze świadka w dniu 22 listopada 2010 r. w Prokuraturze Rejonowej W. Stare Miasto, po powrocie ze służby spał on w domu do godz. 13.00. Następnie około godz. 17.00 udał się do znajomych, u których spożywał alkohol. Do domu wrócił około północy z 20/21 listopada 2010 r. Jak wynika z notatki służbowej nadkom. J. C. - Naczelnika Wydziału - Sztab Policji KMP we W. z dnia 20 listopada 2010 r. w tym dniu od godz. 11.50 do godz. 20.40 przełożony ten wielokrotnie bezskutecznie usiłował skontaktować się telefonicznie z obwinionym. Dopiero około godz. 20.43 uzyskał połączenie z A. U. i polecił mu natychmiastowe stawienie się w jednostce, celem poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Mimo uzyskania informacji, iż jest to polecenie Komendanta Miejskiego Policji we W. obwiniony odmówił jego wykonania twierdząc, że jest poza miejscem zamieszkania. Po stwierdzeniu nadkom. J. C., że jest możliwe zlokalizowanie telefonu komórkowego obwinionego powiedział, że jest na spotkaniu towarzyskim i spożywa alkohol. Naczelnik ponowił polecenie niezwłocznego przyjazdu do KMP we W., lecz obwiniony oświadczył, że przybędzie do jednostki w dniu 21 listopada 2010 r. pomiędzy godz. 10.00 - 11.00. Odnosząc się do argumentów podniesionych przez pełnomocnika obwinionego w odwołaniu od orzeczenia należy zważyć, iż wbrew jego stwierdzeniu, organ I instancji nie przyjął, że A. U. swoim zachowaniem spowodował poważne zagrożenie w funkcjonowaniu Stanowiska Kierowania KMP we W., co w konsekwencji uniemożliwia dalsze pozostawianie obwinionego w służbie. Z uzasadnienia bowiem zaskarżonego orzeczenia wynika, iż obwiniony "opuszczając miejsce pełnienia służby ... przed planowanym zakończeniem służby, bez zachowania ciągłości służby na swoim stanowisku służbowym, stworzył zagrożenie nieprawidłowej obsługi zdarzeń zgłaszanych za pośrednictwem telefonów alarmowych Policji". Zdaniem organu II instancji na tak newralgicznym stanowisku jakim jest Stanowisko Kierowania KMP we W. samo stworzenie zagrożenia w jego funkcjonowaniu przemawia za niemożliwością pozostania w służbie obwinionego zwłaszcza, że - jak wynika z ustalonego stanu faktycznego - stanowiska swoje opuściło pięciu z sześciu pełniących służbę funkcjonariuszy zmiany nocnej (bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego). Nadto nie potwierdzili oni tego faktu w stosownej ewidencji (§ 5 ust. 4 Regulaminu KMP we W. z dnia 22 maja 2009r. z późn. zm.) Nie można również zgodzić się z kolejnym zarzutem pełnomocnika obwinionego o nieuwzględnieniu przy wymiarze kary przez organ I instancji dyrektyw wynikających z art. 134 h ust. 1 ustawy. Biorąc pod uwagę, iż na obwinionym ciążyły szczególne obowiązki związane z zapewnieniem natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszenia o naruszeniu prawa na terenie miasta i powiatu wrocławskiego (obowiązek ten wynika z "Karty opisu stanowiska pracy" obwinionego k- 2) należy stwierdzić, że wcześniejsze - bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego - opuszczenie stanowiska pracy jest okolicznością która powoduje, iż wymierzona obwinionemu kara uwzględnia zarówno okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jak i rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków. Nadto kara wymierzona obwinionemu uwzględniła opisane wyżej zachowanie A. U. po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (art. 134 h ust. 1 in fine ustawy.). Odnosząc się do kolejnego zarzutu dotyczącego wpływu schorzenia obwinionego na jego świadome i racjonalne zachowanie się należy stwierdzić, że z materiałów zgromadzonych w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym w żaden sposób nie wynika, że niedyspozycja żołądkowa A. U. w jakikolwiek sposób uniemożliwiała mu świadome i racjonalne zachowanie. Co więcej z zeznań obwinionego złożonych w prokuraturze w charakterze świadka wynika, że po zakończonej służbie wrócił on rowerem do domu. Należy podzielić argumentację pełnomocnika obwinionego w zakresie niepowołania podstawy prawnej, z której wynikałby obowiązek informowania oficera dyżurnego KWP we W. o wydarzeniach nadzwyczajnych z udziałem policjantów. Istotnie podstawą tą nie jest przywołane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Zarządzenie nr 1173 KGP z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, gdyż nakłada ono obowiązek meldowania oficerowi dyżurnemu KGP przez oficera dyżurnego KWP o pewnych grupach zdarzeń wyszczególnionych w załączniku do tego zarządzenia. Podstawą tą jest nieprzywołana w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Decyzja nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend miejskich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W. Zgodnie z § 3 ust. 2 w zw. z pkt. VII, lp. 38 a Załącznika nr 1 do wymienionej decyzji, dyżurny komendy miejskiej Policji zobligowany jest do niezwłocznego meldowania telefonicznego dyżurnemu KWP we W. o innych wydarzeniach nadzwyczajnych zaistniałych na podległym mu terenie. Do kategorii tej można zaliczyć opisane wyżej objawy niedyspozycji żołądkowej występujące u większości funkcjonariuszy pełniących służbę na Stanowisku Kierowania KMP we W. w nocy z 19/20 listopada 2010 r. Błąd ten jednak w żaden sposób nie wpływa na wymiar kary wymierzonej obwinionemu. Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu pełnomocnika o braku uzasadnienia dla wymierzenia kary dyscyplinarnej "łagodniejszego rodzaju" należy stwierdzić, iż przepisy rozdziału X ustawy nakładają na przełożonego dyscyplinarnego obowiązek uzasadnienia kary wymierzonej, nie zaś tej, która nie została zastosowana wobec obwinionego. Zdaniem organu II instancji obwiniony w sposób rażący naruszył swoje obowiązki służbowe wynikające bezpośrednio z karty opisu stanowiska pracy. Materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym pozwolił na przyjęcie, że A. U. dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej, gdyż opuszczając stanowisko służbowe bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego, przewidywał możliwość popełnienia tego przewinienia i godził się na to. Dlatego też organ odwoławczy uznał, że wniosek komisji badającej zaskarżone orzeczenie zasługuje na uwzględnienie, a wina A. U. w zakresie stawianego mu zarzutu została udowodniona. W ocenie organu odwoławczego wymierzona A. U. kara wydalenia ze służby jest adekwatna do rodzaju oraz okoliczności popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Uwzględnia przy tym skutki i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków, jego dotychczasową niekaralność oraz opinie przełożonych o jego służbie (...). W skardze pełnomocnik A. U. zarzucił: 1. obrazę przepisów prawa materialnego, a to przepisu art. 134 h ust. 1 ustawy poprzez zaniechanie uwzględnienia dyrektyw wymiaru kary wymienionych w tym przepisie, przy orzekaniu o karze wobec A. U., a w konsekwencji wymierzenie jej w stopniu rażąco niewspółmiernym w stosunku do zawinienia, okoliczności czynu, jak i osobowości obwinionego. 2. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a to: - przepisu art. 135 g ust. 1 ustawy poprzez badanie i uwzględnianie jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść A. U. przy jednoczesnym zaniechaniu badania i uwzględniania okoliczności przemawiających na jego korzyść; - przepisu art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy poprzez zaniechanie rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść A. U.; Wskazując powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia nr 4 Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...], oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia nr 32 Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] oraz o zasądzenie od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego kosztów postępowania, a w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniósł, że zgodnie - z treścią art. 134 h ust. 1 ustawy wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowania obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Powyższy przepis stanowi podstawę do oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego i determinuje zakres orzeczenia w myśl art. 135 j ust. 2 pkt. 6 ustawy. Brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w powyższym zakresie nie tylko uchybia temu przepisowi, ale uniemożliwia również dokonanie prawidłowej kontroli instancyjnej, a w niniejszej sprawie takiej właśnie wadliwej kontroli instancyjnej dokonano, naruszając tym samym powołany przepis prawa materialnego. Nie wdając się w ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, albowiem nie jest to materią rozważań Sądu Administracyjnego, podnieść jednak należy, iż naruszenie powyższego przepisu prawa materialnego doprowadziło organ orzekający do błędnych wniosków, a w konsekwencji do wydania wadliwego orzeczenia. Podkreślić należy, iż jak wynika z zarzutu zawartego w części wstępnej orzeczenia, A. U. opuścił stanowisko służbowe o godz. 7.40, a był zobowiązany pozostawać do godz. 8.00. Jego nieobecność na stanowisku służbowym trwała zatem 20 minut. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, iż pomimo opuszczenia stanowiska służbowego przez obwinionego, nie spowodowało to jakiegokolwiek zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W., albowiem znajdował się tam na stanowisku operatora również asp. szt. W. I., który zgodził się zastąpić obwinionego przez pozostały czas do planowego zakończenia służby, a więc przez 20 minut. Przy określaniu stopnia zawinienia obwinionego pominięto - zupełnie przyczynę, dla której obwiniony wcześniej opuścił stanowisko służbowe. Z ustaleń faktycznych wynika, iż obwiniony poczuł się źle z powodu odczuwalnego rozstroju żołądka. Żaden dowód w sprawie nie podważył skutecznie tego ustalenia, zaś zaniechano zupełnie próby ustalenia, na ile dolegliwe dla obwinionego pozostawało to schorzenie, a w konsekwencji jaki ono mogło mieć wpływ na świadome i racjonalne zachowanie się obwinionego, zaś w następstwie na rodzaj i stopień zawinienia. Odczuwana przez obwinionego dolegliwość mogła być o takim nasileniu, że ograniczała, lub wręcz uniemożliwiała mu zdolność do podejmowania stosownych czynności służbowych, a w tym również powiadomienia odpowiednich osób o opuszczeniu stanowiska służbowego. Tej okoliczności jednak nie zweryfikowano, a zatem powstałe wątpliwości należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionego - po myśli art. 135 g ust. 1 ustawy w związku z art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy. Ponadto, podnieść należy, iż jako niedopuszczalne, oraz sprzeczne z przepisami prawa, jest powoływanie się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia (str. 2 i 3 in fine uzasadnienia) na informacje zawarte w protokole przesłuchania A. U. w charakterze świadka, sporządzonym w dniu 22 listopada 2010 r. w Prokuraturze Rejonowej dla W.-Starego Miasta w sprawie o sygn. akt 2 Ds. 572/10. Składając te zeznania w charakterze świadka A. U. podlegał reżimom zawartym w dyspozycji art. 233 § 1 kodeksu karnego, zaś składając wyjaśnienia w charakterze obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym takim reżimom nie podlegał. Takie niedozwolone powoływanie się na treść przedmiotowego protokołu stanowi rażące wręcz obejście prawa procesowego. Tym bardziej, iż uzyskane w ten niedozwolony sposób informacje miały wpływ na wymiar kary (zachowanie A. U. po popełnieniu przez niego przewinienia dyscyplinarnego - art. 1ust. 1 in fine ustawy - str. 3 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia), jak również stwierdzenie zawarte w tymże uzasadnieniu: "Co więcej z zeznań obwinionego złożonych w prokuraturze w charakterze świadka, wynika, że po zakończonej służbie wrócił on rowerem do domu. Chybionym nadal jest również zarzut braku powiadomienia przez A. U. o opuszczeniu miejsca pełnienia służby Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji we W. Jak wynika z treści orzeczenia nr 32 Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...]. A. U. w dniu zdarzenia pełnił obowiązki pomocnika dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Sztab Policji. Tymczasem zgodnie z powołanym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nr 4 przepisem § 3 ust. 2 w związku z pkt. VII, 1p. 38a Załącznikiem do Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend miejskich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W., obowiązek meldowania spoczywał na dyżurnym Komendy Miejskiej Policji we W., którym to A. U. w dniu zdarzenia przecież nie był. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego brak jest w nim jakichkolwiek danych osobowopoznawczych obwinionego, a w szczególności informacji o jego dotychczasowym przebiegu służby, co winno być wzięte pod uwagę przy wymiarze kary dyscyplinarnej. Jednak zebrania takich danych w tym postępowaniu zaniechano, czym naruszono przepis art. 135 g ust. 1 w związku z art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy. Z treści art. 134 ustawy wynika, iż ustawodawca przewidział sześciopunktowy katalog kar dyscyplinarnych. Zgodnie z dyrektywami wymiaru kary, o których mówi art. 134 h ust. 1 ustawy organ I instancji powinien wyczerpująco uzasadnić, dlaczego tylko taka, a nie inna będzie adekwatna do stopnia zawinienia sprawcy. W szczególności, gdy wymierza się karę najsurowszego rodzaju w postaci wydalenia ze służby. Brak takiego uzasadnienia narusza przepis art. 135 j ust. 2 pkt. 6 ustawy, albowiem ułomność uzasadnienia faktycznego i prawnego w powyższym zakresie nie tylko uchybia temu przepisowi, ale uniemożliwia również dokonanie prawidłowej kontroli instancyjnej, a w niniejszej sprawie takiej właśnie wadliwej kontroli instancyjnej dokonano, naruszając tym samym powołany przepis prawa materialnego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie uzasadniając ten wniosek podobnie jak decyzję ostateczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę należy uznać za zasadną. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że skarżący jako pomocnik dyżurnego Komendy Miejskiej Policji we W. zachował się krytycznego dnia nagannie. Co do funkcji jaką spełniał wówczas między organami administracyjnymi zarysowały się rozbieżności: decyzja organu I instancji wymienia skarżącego jako zastępcę dyżurnego, organ odwoławczy natomiast w swojej decyzji stwierdza, że wykonywał on czynności pomocnika dyżurnego. Czy funkcję wykonywaną przez A. U. można traktować zamiennie: raz jako zastępowanie dyżurnego, innym razem jako pomocnika dyżurnego, czy istnieją różnice między tymi funkcjami nie wynika z żadnego z tych orzeczeń. Nie budzi również wątpliwości Sądu, że wybór kary za przewinienie dyscyplinarne pozostaje w gestii przełożonego dyscyplinarnego. Sąd administracyjny natomiast – w przypadku kwestionowania tego wyboru jest zobowiązany ocenić jakimi przesłankami kierował się organ orzekający, wymierzający karę, czy te przesłanki wyłożył w sposób jasny i przekonywująco je umotywował. Przepisem, który określa jakie okoliczności powinny uzasadnić orzeczenie dyscyplinarne jest art. 134 lit. "h" ustawy. Stanowi on, ze wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby (ust. 1). Na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującego na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka, 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej, 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji, 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę (ust. 2). Na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia, 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków, 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych, 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego (ust. 3). Przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą (ust. 4). Oceniając zaskarżone orzeczenie, jak i orzeczenie je poprzedzające, z punktu widzenia tej normy prawnej, trzeba stwierdzić, że ani jedno, ani drugie z nich nie czyni zadość określonemu w niej standardowi. Orzeczenie organu II instancji np. w swoim uzasadnieniu zawiera wskazanie, że organ odwoławczy uwzględnił dotychczasową niekaralność skarżącego oraz opinie przełożonych o jego służbie, ale jakie opinie i jakie to odbicie znalazło gdy wymierzano karę dyscyplinarną skarżącemu skoro kara ta jest ostatnia w katalogu kar dyscyplinarnych i po niej ustawodawca innej nie przewidział w art. 134 ustawy – nie wiadomo. Nie jest to jednakże jedyna okoliczność decydująca o tym, że Sąd obydwa orzeczenia dyscyplinarne uchylił. Należy przede wszystkim zauważyć, że krytycznego rana skarżący pełnił służbę obok dyżurnego i zastępcy dyżurnego. Jakie jednakże obowiązki spoczywały na każdej z tych osób i czy oraz jakie były współzależności między nimi decyzje nie wyjaśniają. Mówi się tylko – odnośnie skarżącego, że naruszył on rażąco swoje obowiązki służbowe wynikające bezpośrednio z karty opisu stanowiska pracy znajdującej się istotnie w aktach sprawy na k. 2. Organ dyscyplinarny podkreśla, że były to obowiązki szczególne, ale w czym tkwi ich szczególny charakter decyzje nie wyjaśniają. Jaką naturę mają czynności wykonywane przez pomocnika dyżurnego, że jego dwudziestominutowa nieobecność przed zakończeniem służby zostaje traktowane jak "stwarzająca zagrożenie nieprawidłowej obsługi zdarzeń zgłaszanych za pośrednictwem telefonów alarmowych Policji. Są to samodzielne czynności czy też wymagające zaakceptowania przez dyżurnego/z-cę dyżurnego. Zarzuca się, że skarżący uczynił to bez zachowania ciągłości służby na swoim stanowisku. Jak jednak ocenić, że skarżący poprosił zastępcę dyżurnego by zastąpił go "chwilowo na stanowisku pracy do czasu przybycia jego zmiennika". Czy zastępca dyżurnego wyraził na to zgodę, czy mógł to uczynić godząc się na wcześniejsze wyjście z pracy skarżącego. Na czym polegałoby "stworzenie zagrożenia w funkcjonowaniu" stanowiska kierowania skoro działa na nim jeszcze dyżurny i zastępca dyżurnego. Czy czynności należące do pomocnika dyżurnego tylko on może wykonać, czy zastępca dyżurnego jeśli wyraził zgodę na opuszczenie stanowiska służbowego przez skarżącego, mógł za skarżącego działać. Czy w ogóle zastępca dyżurnego mógł zaakceptować taką sytuację, że pomocnik dyżurnego "schodzi" ze swego stanowiska służbowego przed końcem pracy. Uzasadnienia obu decyzji w tym zakresie się nie wypowiadają. Skarżącemu przy tym zarzuca się, że nie zawiadomił o opuszczeniu stanowiska pracy dyżurnego KW Policji. Tymczasem decyzja nr [...] tego organu nie wymienia tego rodzaju zdarzenia jak zatrucie pokarmowe jako zobowiązującego do powiadomienia o nim dyżurnego KW Policji, ale jeśli uznać, że mieści się ono w grupie "wydarzeń nadzwyczajnych" to tego rodzaju zdarzenie zobowiązuje dyżurnego do powiadomienia o nim dyżurnego KW Policji, a nie pomocnika dyżurnego. Wreszcie z uzasadnienia orzeczenia II instancji wynika, że ze stanowisk służbowych zeszło w krytycznym czasie jeszcze kilku innych policjantów, ale w orzeczeniach dyscyplinarnych w ogóle nie ma mowy o tym, czy czynności tych funkcjonariuszy łączą się z czynnościami służbowymi skarżącego, czy wobec tego mogą stanowić okoliczność obciążającą go (por. art. 134 lit. "h" ust. 4 ustawy). To sprawia, że podjęte orzeczenia o wydaleniu skarżącego ze służby są co najmniej przedwczesne wobec czego podlegały one uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ppsa w zw. z art. 135 ppsa. Wobec treści zaskarżonego orzeczenia Sąd uznał, że nie może ono podlegać wykonaniu. O zwrocie wpisu Sąd orzekł gdyż był nienależnie uiszczony, a koszty postępowania zasądził na podstawie art. 200 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło