IV SA/Wr 280/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2017-12-15

Skład orzekający: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, uzasadniając tym samym przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym (ustanowienie adwokata z urzędu i zwolnienie od kosztów sądowych)?
Ratio decidendi
Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza sądowego odmawiające przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżąca nie wykazała w sposób niebudzący wątpliwości, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej ją do otrzymania prawa pomocy w żądanym zakresie. Ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, a przedstawione przez skarżącą dowody i wyjaśnienia nie pozwoliły na jednoznaczną ocenę jej sytuacji majątkowej i dochodowej, zwłaszcza w kontekście wspólnego gospodarstwa domowego z matką i siostrą oraz nieudokumentowanych wydatków.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu i zwolnienie od kosztów sądowych po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jej skargę na decyzję Rektora Uniwersytetu W. w przedmiocie odmowy przyznania stypendium doktoranckiego. Wnioskodawczyni podała, że jest doktorantką, nie ma możliwości podjęcia stałego zatrudnienia, a jej dochody przeznacza na bieżące wydatki. Wskazała na wydatki związane z utrzymaniem mieszkania i telefonu, a także na pomoc materialną rodziny. Referendarz sądowy wezwał ją do przedstawienia dodatkowych wyjaśnień i dokumentów dotyczących jej sytuacji majątkowej i dochodowej. Po analizie odpowiedzi skarżącej, referendarz odmówił przyznania prawa pomocy, co zostało zaskarżone sprzeciwem. Sąd rozpoznał sprzeciw od postanowienia referendarza.
Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy postanowienie referendarza sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 17 listopada 2017 r. w przedmiocie wniosku K. N. o ustanowienie adwokata z urzędu i zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi K. N. na decyzję Rektora Uniwersytetu W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania stypendium doktoranckiego postanawia: utrzymać w mocy postanowienie referendarza sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2017 r. oddalił skargę K. N. (dalej jako skarżąca lub wnioskodawczyni) na decyzję Rektora Uniwersytetu W. z dnia 27 marca 2017 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania stypendium doktoranckiego. Odpis wyroku wraz z jego pisemnym uzasadnieniem został doręczony skarżącej w dniu 30 października 2017 r. W dniu 27 października 2017 r. skarżąca złożyła na urzędowym formularzu wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata z urzędu w osobie adw. K. P. Skarżąca we wniosku podała, że prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe. Jest doktorantką i dbając o jakość swoich badań nie ma możliwości podjęcia stałego zatrudnienia. Według regulaminu uczelni każdy doktorant jest dodatkowo obciążony godzinami dydaktycznymi, co utrudnia podjęcie stałego zatrudnienia. Z tych względów dochody, które otrzymuje wnioskodawczyni przeznaczane są na jej skromne utrzymanie tj. na pokrycie bieżących wydatków. Z niniejszego wniosku wynika również, że skarżąca korzysta z pomocy materialnej rodziny. Poniosła już wcześniej opłaty sądowe, które stanowiły dla niej obciążenie finansowe. Natomiast na obecnym etapie podstępowania sądowego istnieje przymus adwokacko – radcowski, a skarżąca nie posiada środków finansowych na opłacenie kosztów pełnomocnika i dalszych opłat sądowych. W rubryce zobowiązania i stałe wydatki podała, że wynoszą one: czynsz 550 zł, media 100 zł, telefon 30 zł, wyżywienie 200 zł. Pismem z dnia 31 października 2017 r. referendarz sądowy wezwał skarżącą do nadesłania kopii dokumentów źródłowych i wyjaśnień dotyczących aktualnej sytuacji majątkowej, tj.: wyjaśnienia jakiego rodzaju prace dorywcze skarżąca wykonuje i w jakiej konkretnie wysokości otrzymuje z tego tytułu dochody netto miesięcznie oraz w jakiej konkretnie wysokości otrzymuje pomoc finansową lub inną od rodziny skoro we wniosku o prawo pomocy w rubryce nr 10 obejmującej dochody podała, że łączny dochód z tytułu prac dorywczych i pomocy od rodziny wynosi około 1.000 zł oraz czy obecnie otrzymuje inne świadczenia, np. świadczenia z pomocy społecznej, w tym dodatek mieszkaniowy lub czy uzyskuje jakiekolwiek inne dochody z innego tytułu, w tym także dochody z uczelni wyższej, dotacje, stypendia (dane te należało udokumentować odnośnie dochodów ze wszystkich źródeł za okres ostatnich czterech miesięcy np. umowa zlecenie, przelew bankowy); historię wszystkich kont bankowych i lokat bankowych, kart kredytowych za ostatnie cztery trzy miesiące; dowodów potwierdzających wysokość wydatków związanych z utrzymaniem (opłaty za gaz, energię elektryczną, wodę, telefon, leki, telewizja, podatek od nieruchomości, czynsz, raty kredytów i pożyczek i inne) wraz ze wskazaniem źródeł ich finansowania, zeznania podatkowego za 2016 r., ostatniej decyzji w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości i podatku rolnego, wyjaśnienia z jakiego tytułu skarżąca jest zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego (dane te należało udokumentować), wyjaśnienia jaki tytuł prawny posiada do lokalu położonego pod adresem zamieszkania podanym w rubryce nr 2 wniosku o prawo pomocy (dane te należało udokumentować np. umową najmu), W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżąca pismem z dnia 8 listopada 2017 r. podała, że w roku akademickim 2016/2017 wykonywała prace dorywcze, polegające na tłumaczeniu i adiustacji tekstów na podstawie nieregularnych umów o dzieło, z tytułu których otrzymywała nieregularne dochody. W okresie wakacyjnym nie tłumaczyła tekstów i nie wykonywała korekt. Jedyny dochód w tym okresie otrzymała we wrześniu 2017 r. - z tytułu umowy zwartej w czerwcu 2017 r., co potwierdziła nadesłanym przelewem na kwotę 605,80 zł (załącznik nr 1). Skarżąca wyjaśniła, że pomoc rodziny ma charakter niestały, nieregularny i doraźny. Otrzymuje wsparcie od matki i starszej siostry i są to niewielkie kwoty uzależnione od bieżących potrzeb. Podana we wniosku o prawo pomocy kwota 1000 zł miesięcznie jest wartością szacunkową i uśrednioną. W roku akademickim otrzymywała stypendium dla najlepszych studentów w kwocie 660 zł miesięcznie, co potwierdziła ostatnim przelewem tej kwoty z czerwca 2017 r. Skarżąca wskazała, że środki zaoszczędzone z tego stypendium pokryły wydatki z ostatnich czterech miesięcy. Wyjaśniła, że od dnia 11 października 2017 r. rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej z zakresu nauki języków obcych, z tytułu której do chwili obecnej otrzymała niewielki dochód, tj. w kwocie 250 zł, co potwierdziła wydrukiem przelewu z dnia 20 października bieżącego roku. Opłaty związane z utrzymaniem są pokrywane przez matkę. Dodała przy tym, że chociaż co miesiąc korzysta ze wsparcia matki, to jednak stara się wesprzeć finansowe utrzymanie nieruchomości, przekazując część kwoty w gotówce, a w rubryce nr 12 wniosku o prawo pomocy kwoty te określiła ogólnikowo mianem czynszu i mediów. Skarżąca opłaca także telefon. Przedłożyła również dowody opłat wystawione na nazwisko matki tj. opłat za: gaz 291,64 zł, prąd 308,34 zł, odpady komunalne 385,70 zł, opłatę na rzecz Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w wysokości 601,53 zł i opłatę za telefon w wysokości 30 zł, poniesioną z konta bankowego skarżącej. Wyjaśniła, że nie opłaca podatku od nieruchomości i podatku rolnego. Do dnia 11 października 2017 r. była ubezpieczona jako doktorantka, a obecnie jest ubezpieczona z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, co potwierdziła dokumentem wyrejestrowania z ubezpieczeń z dniem 11 października 2017 r. (k. 121). Wyjaśniła także, że mieszka w domu rodzinnym, który jest własnością jej matki i której pomaga finansowo w utrzymaniu tej nieruchomości. Przedłożyła także zenanie podatkowe za 2016 r., z którego wynika, że jej dochód brutto z tytułu działalności wykonywanej osobiście i praw autorskich wyniósł 8.029 zł (przychód pomniejszony o koszty jego uzyskania). Ponadto nadesłała wydruk z konta bankowego za okres od 3 lipca do 31 października bieżącego roku, z którego wynika m. in., że skarżąca ponosi opłatę za telefon w wysokości 30 zł miesięcznie oraz że z konta tego ponosi bieżące wydatki np. na zakup biletów w dniu 3 lipca 2017 r. na kwotę 114,82 zł, 86,43 zł (20 lipca 2017 r.), opłata za hotel 216 zł (6 lipca 2017 r. wyjazd zagraniczny), opłata za bilet 88,51 zł, płatność Allegro 116 zł (28 lipca 2017 r.), bilety lotnicze 394,20 zł (22 lipca 2017 r.), Duo Life S.A. 709 zł (5 sierpnia 2017 r.), bilet 66,90 zł (6 września 2017 r.), wypłata z bankomatu 200 zł (14 września 2017 r.), wypłata z bankomatu kwoty 113,58 zł (12 października 2017 r.), bilety lotnicze 152,80 zł (18 września 2017 r.), płatność kartą 398 zł (21 październik 2017 r.) oraz że np. 13 lipca otrzymała kwotę 400 zł z tytułu zwrotu pieniędzy od osoby o tym samym nazwisku co skarżąca i tym samym adresie, jaki ma skarżąca (co ustalono na podstawie danych wpisanych w tytule przelewu). Dnia 16 sierpnia 2017 r. otrzymała kwotę 664,01 zł z tytułu zwrotu płatności kartą, zwrot opłaty za noclegi 331 zł (przelew od osób fizycznych z dnia 31 sierpnia 2017 r.), zaś 13 września 2017 r. otrzymała grant na kwotę 605,80 zł, przelew z uczelni 398,16 zł (3 października 2017 r.). 11 października 2017 r. otrzymała kwotę 2.500 zł z tytułu zwrotu pieniędzy od osoby o tym samym nazwisku, co skarżąca i tym samym adresie, jaki ma skarżąca (co ustalono na podstawie danych wpisanych w tytule przelewu), rozliczenie delegacji 400 zł (25 października) i że dnia 11 października otrzymała kwoty 500 zł i 550 zł, które zwróciła nadawcom przelewu w dniu 14 października (opłaty za naukę języków obcych). Saldo tego konta na dzień 31 października 2017 r. było dodatnie i wynosiło 3.217,49 zł. Skarżąca przedłożyła także odrębny rachunek walutowy (euro) z historią od dnia 11 września 2017 r. zawierający jedną pozycję tj. zwrot zaliczki – 99,00 i saldo na kwotę 32,54. Postanowieniem z dnia 17 listopada 2017 r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata z urzędu i zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wskazał, że wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżąca nie wykazała w sposób niebudzący wątpliwości, że spełnia przesłanki warunkujące przyznanie tego prawa w żądanym zakresie. W pierwszej kolejności wątpliwości referendarza sądowego zostały zwrócone ku oświadczeniu skarżącej o prowadzeniu samodzielnego gospodarstwa domowego, które zostało zawarte we wniosku o prawo pomocy w rubryce nr 6, obejmującej stan rodzinny. W rubryce tej należy wpisać osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym z wnioskodawcą. Z zamieszczonych informacji w formularzu wynikało, że skarżąca nie pozostaje z nikim we wspólnym gospodarstwie domowym, chociaż w piśmie z dnia 8 listopada 2017 r. podała, że mieszka razem z matką w mieszkaniu, będącym wyłącznie własnością jej matki. Wątpliwości referendarza sądowego dotyczące samodzielnego prowadzenia gospodarstwa domowego były również związane z tożsamością i tym samym adresem zamieszkania, co skarżącej, oby zwracającej skarżącej środki finansowe na rachunek bankowy w dniach 11 października 2017 r. 2.500 zł i 13 lipca 2017 r. 400 zł (od S. A. N.). Skarżąca nie sprecyzowała także w jakiej konkretnie wysokości otrzymuje pomoc od rodziny (od matki i starszej siostry) oraz oprócz dowodu miesięcznego opłacania doładowania telefonu w kwocie 30 zł, nie udokumentowała, aby ponosiła wydatki sprecyzowane w rubryce nr 12 wniosku o prawo pomocy w kwotach podanych w tym wniosku, tj. aby opłacała czynsz w wysokości 550 zł i media w kwocie 100 zł. Ponadto z analizy konta bankowego wynikło, że skarżąca ponosi częste wydatki związane z wyjazdami zagranicznymi, przy czym w niniejszej sprawie, nie można ustalić czy mają one charakter prywatny czy służbowy. To postanowienie zostało skutecznie doręczone skarżącej w dniu 23 listopada 2017 r. Zachowując przepisany termin, od powyższego postanowienia referendarza sądowego skarżąca złożyła sprzeciw. W uzasadnieniu sprzeciwu, wskazała, że wypełniając wniosek o przyznanie prawa pomocy trwała w przekonaniu, że określenie "osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym" dotyczy rodziny nuklearnej "(mąż, dzieci itp.)", stąd w tej rubryce skarżąca nie zawarła informacji o wspólnym zamieszkiwaniu ze swoją matką i starszą siostrą. Ponadto, nie wiedziała, że należało wziąć pod uwagę dochód wszystkich wspólnie zamieszkujących z nią osób, gdyż te nie mają obowiązku wspierania się wzajemnie finansowo. Skarżąca podniosła, że samodzielnie zarządza swoimi finansami. Pod względem ekonomicznym prowadzi odrębne życie od siostry i matki, ponieważ nie mają wspólnego budżetu. Każda z nich korzysta z wydzielonej części domu matki skarżącej, który ma "m.in. dwa niezależne od siebie wejścia czy dwie łazienki". Co więcej, zdaniem skarżącej odnotowane na jej rachunku zwrotu nie są dochodem, lecz wyrównaniem wydatków, które wcześniej poniosła na rzecz innej osoby. Skarżąca podobnie uznaje rozliczenie delegacji. Gdy otrzymuje zwrot z uczelni jej bilans jest ujemny. Uczelnia nie zawsze bowiem pokrywa wszystkie koszty związane z wyjazdem na konferencję, co wynika np. z limitów wysokości diet za pobyt na konferencji. Skarżąca podkreśliła, że wyjazdy te są obligatoryjne i stanowią obowiązek związany ze statusem doktoranta. Saldo konta złotówkowego skarżącej w dniu 31 października 2017 r. wyniosło 3.217,49 zł, jednak referendarz sądowy nie wziął pod uwagę bieżących wydatków oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą. Z podanych skarżącej informacji wynikło, że opłacenie profesjonalnego pełnomocnika w przypadku jednej skargi wyniosłoby ok. 4.000 zł, dlatego skarżąca podniosła, że nie dysponuje i nie zgromadzi środków w wysokości co najmniej 7.000-8.000 zł, pozwalających jej opłacić pomoc adwokata. Powyższy stan rzecz, zdaniem skarżącej potwierdza również fakt, iż przed założeniem działalności gospodarczej, w celu korzystania z nieodpłatnej opieki zdrowotnej musiała korzystać z ubezpieczenia na Uniwersytecie W. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej jako u.p.p.s.a.), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Stosownie zaś do treści art. 260 § 2 u.p.p.s.a. w sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu. Stosownie zaś do przepisu art. 246 § 1 zd. 1 u.p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie całkowitym następuje gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Podkreślić należy, że zwolnienie od kosztów w zakresie całkowitym powinno mieć charakter wyjątkowy i być stosowane wobec osób żyjących w ubóstwie lub w tak trudnej sytuacji materialnej, że bez większych wątpliwości można przyjąć, że taka osoba nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (por. B. Dauter, Metodyka pracy sędziego sądu administracyjnego, Warszawa 2012 r., s. 736). Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 8 maja 2014 r. przyjął, że prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku (sygn. akt II OZ 423/14, CBOSA). Co ważne, wykładnia ustawowego określenia "gdy wykaże" zawarta w art. 246 u.p.p.s.a. prowadzi do wniosku, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do otrzymania prawa pomocy. Wobec tego, to wnioskodawca zobowiązany jest do dokładnego i zgodnego z prawdą przedstawienia własnej sytuacji majątkowej oraz wykazania, że spełnia przesłanki warunkujące przyznanie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w treści art. 252 § 1 u.p.p.s.a., zgodnie z którym wniosek o przyznanie prawa pomocy powinien zawierać oświadczenie strony, obejmujące dokładne dane o stanie majątkowym i dochodach. Jeżeli oświadczenie to jest niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego, możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego, bądź budzi takie wątpliwości, to strona obowiązana jest złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 u.p.p.s.a). Inicjatywą dowodową w tej kwestii dysponuje zatem sam wnioskodawca, natomiast Sąd na podstawie przedstawionych przez stronę dowodów ocenia czy wystąpiły przesłanki przyznania prawa pomocy. W orzecznictwie ugruntowany jest również pogląd, iż posiadanie majątku co do zasady wyklucza możliwość przyznania prawa pomocy, jednak reguła ta nie odnosi się do sytuacji, w których osoby wnioskujące o przyznanie tego prawa nie mają realnej, obiektywnej możliwości uzyskania z posiadanego majątku jakiegokolwiek dochodu (tak zwłaszcza postanowienia NSA z dnia 20 stycznia 2012r., sygn. akt II FZ 833/11, i z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt II GZ 747/13, CBOSA). Konsekwencją zaś prawa pomocy jest sytuacja w której, ciężar kosztów postępowania w zakresie objętym prawem pomocy ponosi budżet państwa. Z tej przyczyny przyznanie prawa pomocy powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest obiektywnie niemożliwe. Odmowa przyznania prawa pomocy nie stanowi jednak odebrania wnioskodawcy prawa do sądu, w sytuacji, w której skarżący nie wskazuje, że spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy. Mając na względzie powyższe, dokonując oceny danych przedstawionych przez skarżącą we wniosku o przyznanie prawa pomocy, Sąd doszedł do przekonania, iż referendarz sądowy zasadnie uznał, że skarżąca nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. W świetle przedstawionego stanu faktycznego, wyjaśnić skarżącej należy, że bez znaczenia pozostaje przywołany przez nią fakt samodzielnego zarządzania swoimi finansami. Jak słusznie referendarz sądowy w zaskarżonym postanowieniu podniósł, przez pojęcie "pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym" należy rozumieć stałe przebywanie kilku osób w tym samym miejscu przy jednoczesnym uczestniczeniu w utrzymaniu tego gospodarstwa. Z kolei, przez utrzymanie gospodarstwa domowego niewątpliwie rozumieć należy wspólne uiszczanie kosztów np. za gaz, wodę, energię elektryczną itd. Wszak skarżąca w piśmie z dnia 8 listopada 2017 r. sama wskazała, że starając się wesprzeć comiesięcznie finansowe utrzymanie nieruchomości, na terenie której mieszka, a której właścicielką jest jej matka, opłaca czynsz i media, a więc opłaty za gaz, odpady komunalne, wodę, czy gaz. Wobec tego, przy ocenie wniosku o przyznanie prawa pomocy należy wziąć pod uwagę stan majątkowy i dochody nie tylko skarżącej, ale także osób z którymi wspólnie zamieszkuje (tj. matki i starszej siostry, o okoliczności której skarżąca sama wspomniała w sprzeciwie). Zgodzić należy się z referendarzem sądowym, że brak wiarygodnych danych dotyczących osób, z którymi skarżąca pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym i danych dotyczących źródeł ich dochodu, nie pozwala na dokonanie pełnej i rzeczywistej oceny sytuacji dochodowej skarżącej. Ponadto, chociaż w piśmie z dnia 8 listopada 2017 r. skarżąca wskazała, iż stara się partycypować w finansowym utrzymaniu nieruchomości przy ul. [...] we W., to jednak nie wykazała jakoby ponosiła całość lub chociażby cześć wydatków z tym związanych. Z załączonego do niniejszego pisma załącznika nr 5 (k. 114-117) wynika bowiem, że to matka skarżącej pokrywa w całości koszty utrzymania domu (tj. opłaty za gaz, wodę, energię elektryczną itd.), gdyż dowody tych opłat wystawione są na imię i nazwisko matki i z to z jej właśnie konta są one pokrywane. Z analizy wyciągu rachunku bankowego skarżącej wynika zaś, że oprócz wydatków poniesionych na zakup żywności lub innych artykułów, opłaca ona jedynie doładowanie telefonu w miesięcznej kwocie 30 zł. Wobec tego, nie można uznać za udowodnione ponoszenie wydatków w postaci opłat za czynsz i media, wskazanych przez skarżącą w rubryce nr 11 wniosku o przyznanie prawa pomocy (formularz PPF). Z okoliczności sprawy wynika, że skarżąca posiada obecnie środki pieniężne, które może przeznaczyć na pokrycie kosztów niniejszego postępowania sądowego, tj. wynagrodzenia pełnomocnika i ewentualnego wpisu od skargi kasacyjnej wynoszącego 100 zł, skoro w dniu 11 października 2017 r. otrzymała zwrot środków pieniężnych od swojej siostry S. A. N. w kwocie 2.500 zł, a wcześniej zwrot takich środków w dniu 13 lipca 2017 w kwocie 400 zł. Otrzymała także rozliczenie delegacji w wysokości 400 zł (25 października 2017 r.), przelew z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej 250 zł (20 października 2017 r.) oraz przelew z uczelni 398,16 zł (3 października 2017 r.). W sprzeciwie od zaskarżonego postanowienia, skarżąca wskazała, że wbrew twierdzeniom referendarza sądowego o otrzymanych zwrotach, uczelnia nie zwróciła jej środków finansowych za wszystkie zagraniczne wyjazdy, zarzucając jednocześnie, iż brak precyzyjnego wskazania charakteru wyjazdów zagranicznych wynika z niewezwania ją o to przez referendarza sądowego. W istocie, częste wydatki skarżącej związane z wyjazdami zagranicznymi z uwagi na brak sprecyzowania czy mają one charakter prywatny, czy służbowy, budzą również wątpliwości Sądu. Wobec tego, zauważyć należy, że Sąd nie może jednoznacznie stwierdzić, za jakie wyjazdy naukowe skarżąca poniosła wydatki, obciążające jej budżet. Należy również podzielić stanowisko referendarza sądowego, że sytuację finansową skarżącej współkształtuje również pomoc finansowa rodziny. Jednakże, wysokości pieniężnej tej pomocy skarżąca, mimo powołania jej w piśmie z dnia 8 listopada 2017 r., nie przywołała. Co prawda, skarżąca zarówno w powyższym piśmie, jak i w sprzeciwie wskazała, że pomoc ta ma charakter niestały i doraźny, jednak stwierdzenie to nie wyjaśnia wątpliwości, czy skarżąca nie jest w stanie samodzielnie, ani nawet przy pomocy rodziny ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Referendarz sądowy zauważył także, iż saldo konta skarżącej na dzień 31 października 2017 r. wyniosło 3.217,49 zł. W sprzeciwie od zaskarżonego postanowienia skarżąca podniosła, że dokonując powyższej oceny, referendarz sądowy nie wziął pod uwagę jej bieżących wydatków oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Jednakże, z akt sprawy wynika, że jedynym dokumentem świadczącym o ewentualnych dochodach z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej jest przelew bankowy na konto skarżącej z dnia 20 października 2017r. Skarżąca nie skonkretyzowała, ani nie udokumentowała, wydatków związanych z prowadzeniem powyższej działalności. Dokonanej oceny nie zmienia również informacja skarżącej, iż wynagrodzenie pełnomocnika w przypadku jednej skargi wyniosłoby ok. 4.000 zł, więc gdyby z własnych środków chciała je opłacić, to musiałaby dysponować kwotą co najmniej 7.000-8.000 zł. Sądowi wiadome jest, że przed tut. Sądem toczyło się jeszcze jedno postępowanie zainicjowane skargą skarżącej, w którym został wydany wyrok z dnia 9 sierpnia 2017 r. oddalający skargę (sygn. akt IV SA/Wr 281/17). W tej sprawie skarżąca również złożyła wniosek o przyznanie jej prawa pomocy. Podkreślić należy, że wielość inicjowanych przez tę samą stronę spraw nie może stanowić podstawy do przyznania prawa pomocy (por. postanowienie NSA z dnia 28 maja 2015 r., sygn. akt II OZ 395/13). Jednocześnie, zważywszy na wskazywaną przez skarżącą hipotetyczną wysokość wynagrodzenia adwokata, wyjaśnić należy, iż na każdej stronie wnoszącej skargę kasacyjną ciąży ryzyko procesowe związane z obowiązkiem pokrycia kosztów postępowania sądowego w przypadku, gdy jej skarga kasacyjna nie zostanie uwzględniona. Zgodnie bowiem z art. 203 pkt 1 u.p.p.s.a. stronie, która wniosła skargę kasacyjną, należy się zwrot poniesionych przez nią niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego od organu, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej został uchylony wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę. Natomiast w myśl art. 204 pkt 1 u.p.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez organ, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę. Stosownie zaś do art. 205 § 2 u.p.p.s.a. do niezbędnych kosztów postępowania stronie reprezentowanej przez adwokata lub radcę prawnego zalicza się ich wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata lub radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Zwrócić w tym miejscu na marginesie należy uwagę, iż wskazane przez skarżącą kwoty przewidywanego wynagrodzenia adwokata są znacznie wygórowane, gdyż zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i lit b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm., dalej jako rozporządzenie) stawki minimalne wynoszą w postępowaniu przed sądami administracyjnymi w drugiej instancji za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej oraz udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym - 75% stawki minimalnej określonej w pkt 1, a jeżeli w drugiej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 100% tej stawki, w obu przypadkach nie mniej niż 240 zł (czyli w niniejszej sprawie odpowiednio 360 zł i 480 zł), zaś za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej albo za sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej - 50% stawki minimalnej określonej w pkt 1, a jeżeli nie prowadził sprawy ten sam adwokat w drugiej instancji - 75% tej stawki, w obu przypadkach nie mniej niż 240 zł (czyli w niniejszej sprawie odpowiednio 240 zł i 360 zł). W § 15 ust. 3 rozporządzenia przyjęto natomiast, iż opłatę w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki, ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to: 1) niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu; 2) wartość przedmiotu sprawy; 3) wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie; 4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności. Podsumowując rozważania stwierdzić trzeba, iż skoro na skarżącej spoczywał obowiązek wykazania, że nie jest w stanie pokryć jakichkolwiek kosztów postępowania, a skarżąca tego nie wykazała, to należało odmówić jej przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 260 § 1, § 2 zdanie drugie i § 3 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 i art. 245 § 1 i § 2 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło