IV SA/Wr 333/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-28
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Ewa Kamieniecka, Lidia Serwiniowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy do całkowitego zwolnienia z opłaty za pobyt syna w domu pomocy społecznej, biorąc pod uwagę sytuację materialną, zdrowotną i rodzinną wnioskodawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły sytuację wnioskodawcy i odmówiły całkowitego zwolnienia z opłaty za pobyt syna w domu pomocy społecznej. Wnioskodawca nie wykazał istnienia szczególnych okoliczności uzasadniających zwolnienie, a posiadane oszczędności oraz dobrowolne wydatki na utrzymanie mieszkania żony przeczyły twierdzeniom o braku możliwości ponoszenia opłaty. Sąd podkreślił, że interes społeczny, polegający na partycypacji rodziny w kosztach opieki nad członkiem rodziny, przeważa nad indywidualnym interesem wnioskodawcy w sytuacji, gdy nie wykazano nadzwyczajnych trudności finansowych.Stan faktyczny
Skarżący Z. G. domagał się całkowitego zwolnienia z opłaty za pobyt jego syna w domu pomocy społecznej. Organy administracji odmówiły zwolnienia, uznając, że sytuacja materialna i zdrowotna skarżącego nie uzasadnia takiej decyzji. Skarżący podnosił, że jego emerytura jest niewystarczająca na pokrycie kosztów leczenia i bieżących wydatków, a także wskazywał na trudne relacje rodzinne z synem. Organy odwoławcze i sąd administracyjny uznały, że skarżący nie wykazał wystarczająco swojej trudnej sytuacji, a posiadane oszczędności i dobrowolne wydatki na utrzymanie mieszkania żony przeczyły jego twierdzeniom.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.), Sędziowie sędzia WSA Ewa Kamieniecka, sędzia WSA Lidia Serwiniowska, Protokolant sekretarz sądowy Aneta Januszkiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 20 listopada 2019 r. sprawy ze skargi Z. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy całkowitego zwolnienia z opłaty za pobyt syna w Domu Pomocy Społecznej I. oddala skargę w całości; II. przyznaje radcy prawnej A. Ż. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu kwotę 295,20 zł (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia groszy), w tym 23 % podatku VAT, tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Przedmiotem skargi Z. G. (dalej jako strona, wnioskodawca lub skarżący) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. (dalej jako organ odwoławczy lub Kolegium) z dnia 24 czerwca 2019 r., nr [...], utrzymująca w mocy, wydaną przez, działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta L., Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. (dalej jako organ I instancji lub Dyrektor MOPS) decyzję z dnia 29 kwietnia 2019 r., nr [...], odmawiającą całkowitego zwolnienia z opłaty za pobyt syna w domu pomocy społecznej (dalej również jako d.p.s.).
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym:
Dyrektor MOPS decyzją z dnia 21 maja 2018 r. nr [...], na podstawie art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1, art. 61 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t. jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1508 ze zm., dalej jako u.p.s.) ustalił stronie opłatę za pobyt syna w d.p.s. w wysokości 267,08 zł miesięcznie, zaś decyzją z dnia 27 września 2018 r., nr [...], na podstawie art. 61 ust. 3 oraz art. 104 ust. 1 i 3 u.p.s., ustalił obowiązek zwrotu poniesionych zastępczo przez gminę wydatków z tytułu niewywiązywania się strony z obowiązku opłaty za pobyt jego syna w d.p.s. w kwocie 1.335,40 zł.
Strona wnioskiem z dnia 20 marca 2019 r. zwróciła się o zwolnienie i umorzenie zaległości za pobyt syna w d.p.s. Podniosła, że obowiązek alimentacyjny dawno minął. Od kilkunastu lat nie utrzymuje kontaktu z synem i żoną. Wnioskodawca stwierdził, że płaci za mieszkanie 320 zł miesięcznie oraz alimenty w wysokości 100 zł, ściągane przez komornika. Syn mając rodzinę i dwoje dzieci nie łożył na rodzinę, groził całej rodzinie śmiercią i 6 miesięcy leczył się w szpitalu psychiatrycznym. Wnioskodawca podniósł, że z emerytury dokonywane są potrącenia kwoty 1.413,80 zł. Obecnie ma 78 lat i choruje na ciężkie choroby, m. in. cukrzycę, nadciśnienie, miażdżycę i przyjmuje leki nierefundowane przez NFZ. Leki są drogie, nie zbierał faktur bo nie wiedział, że będą potrzebne. Potrzebuje pomocy i opieki, ponieważ ma częściowo niewładne ręce i nogi. Leczy się u internisty i neurologa. Jest w stałym kontakcie z córką. W obecnej chwili mieszka z konkubiną, która jest wdową i też choruje. Natomiast przez 53 lata ciężko pracował utrzymując dwoje dzieci i niepracującą żonę. W ocenie wnioskodawcy nie ma powodu do utrzymywania przez niego syna w wieku 51 lat, który "nie zasłużył na przebaczenie za krzywdy, które mi wyrządził". Wnioskodawca stwierdził, że jego emerytura wynosi 2.169 zł i prosi o całkowite umorzenie i nie ściąganie należności za pobyt syna w d.p.s. Stwierdził, że młody, 51-letni człowiek powinien pracować na swoją emeryturę, a nie być ciężarem dla wszystkich.
Wnioskodawca w dniu 3 kwietnia 2019 r. złożył oświadczenie o braku możliwości przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w mieszkaniu, w którym dotychczas zamieszkiwał z konkubiną i nie wskazał adresu pobytu. W tym samym dniu złożył wniosek o skierowanie do domu pomocy społecznej, który rozpatrywany był w odrębnym postępowaniu.
Organ I instancji pismem z dnia 3 kwietnia 2019 r. poinformował stronę o odstąpieniu od przeprowadzenia dowodu w postaci wywiadu środowiskowego z powodu niewskazania aktualnego adresu pobytu, jednocześnie pouczając, że osoba ubiegająca się o pomoc jest zobowiązana współdziałać z pracownikami organu pomocy społecznej w rozwiązywaniu swej trudnej sytuacji. W piśmie tym wezwano stronę do przesłania w terminie 14 dni wyjaśnień wskazując, iż poruszone we wniosku okoliczności wymagają udokumentowania, szczególnie opłaty za mieszkanie, media, alimenty i wydatki na leczenie (faktury). Aktualną sytuację dochodową należy udokumentować decyzją emerytalno-rentową, a zdrowotną- zaświadczeniami lekarskimi lub wypisami ze szpitali. Pouczono również, iż wnioskodawca może przedłożyć także dokumenty urzędowe (zaświadczenia, decyzje, orzeczenia) odnoszące się do sytuacji faktycznej i prawnej.
W odpowiedzi z dnia 11 kwietnia 2019 r. wnioskodawca powtórzył żądania i opis swojej sytuacji z wniosku o umorzenie zaległości, a także dołączył zaświadczenie lekarskie i ocenę poziomu zapotrzebowania na opiekę wg skali Barthel sporządzone w celu stwierdzenia zasadności umieszczenia w domu pomocy społecznej.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia 29 kwietnia 2019 r. organ I instancji odmówił całkowitego zwolnienia strony z opłaty za pobyt jego syna w d.p.s.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor MOPS wskazał, że zakres wymienionych przez stronę kosztów jest niepełny i nie obejmuje wydatków związanych z zakupem żywności, odzieży czy też środków higieny, które obciążają budżet domowy. Wnoszenie opłat za pobyt syna w d.p.s. w wysokości 267,08 zł przy dochodach 2.169,08 zł i wydatkach podanych przez stronę rzędu 600,00 zł nie ma znaczącego wpływu na sytuację życiową strony, kwota ta nie powoduje takiego pogorszenia sytuacji materialnej, że będzie on zmuszony ubiegać się o dodatkowe świadczenie z pomocy społecznej. Dochód jakim dysponuje po odliczeniu kosztów, ponoszonych w ramach wydatków są wystarczające do samodzielnego zaspakajania niezbędnych potrzeb.
Organ I instancji wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie poddano analizie przesłanki zawarte w art. 64 u.p.s. jak i argumenty podnoszone przez stronę. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że nie występują szczególne przesłanki uzasadniające całkowite zwolnienie i umorzenie zaległości wnioskodawcy z tytułu odpłatności za pobyt syna w d.p.s. przy ustalonej do wniesienia kwocie 267,08 zł i zaległości 2.023,16 zł. W powyższych okolicznościach, w ocenie Dyrektora MOPS, nie można się zgodzić na zwolnienie przy argumentacji, że sytuacja materialna nie pozwala na pokrycie odpłatności za pobyt syna w d.p.s., ponieważ strona posiada "tyle wydatków w miesiącu, że tak dużego kosztu nie jest w stanie ponieść i to bardzo obciąży jego budżet domowy". Wskazano, że jeżeli jednorazowa wpłata jest zbyt ciążąca to należy złożyć wniosek o rozłożenie jej na raty.
Dalej organ I instancji stwierdził, że rozpatrując wniosek o zwolnienie należy mieć na względzie nie tylko słuszny interes strony wnioskującej o zwolnienie, ale także interes społeczny. W interesie społecznym jest aby członkowie rodziny wnosili opłatę za sprawowaną opiekę w d.p.s. nad bliskimi. Niewątpliwie ponoszenie odpłatności za pobyt członka rodziny w d.p.s. stanowi obciążenie finansowe. Jednocześnie jednak jest to korzystanie przez rodzinę mieszkańca d.p.s. z pomocy państwa w opiece nad członkiem rodziny. Obowiązek partycypowania w opłacie za pobyt w d.p.s. wynika z wiodącej w pomocy społecznej zasady pomocniczości, w myśl której powinności rodziny wyprzedzają obowiązki władz publicznych.
Podsumowując Dyrektor MOPS ocenił, że nie ma podstaw do stwierdzenia, że strona znajduje się w sytuacji szczególnej, czyli takiej, która odbiega od sytuacji innych osób, uiszczających opłaty mieszkaniowe, ponoszących wydatki na leki. W przedmiotowym postępowaniu, zdaniem organu I instancji, zostały ocenione okoliczności przedstawione przez stronę i w wyniku tej oceny zostało stwierdzone, że strona nie znajduje się w sytuacji szczególnej, która odróżnia ją od sytuacji innych osób obciążonych obowiązkiem zapłaty za pobyt członka rodziny w d.p.s.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona nie zgodziła się z podaną w jej uzasadnieniu wysokością dochodu podnosząc, iż od 1 marca 2019 r. wynosi ona 1.592,94 zł i jest pomniejszona o opłatę za mieszkanie żony i za wywóz śmieci, tj. o 327 zł, co daje ostatecznie 1.265,94 zł. Kwota ta zostaje na życie i opłaty za mieszkanie, światło, gaz i wodę. Skarżący podniósł, że nie skorzystał ze skierowania do kardiologa, bo nie ma środków na opłacenie prywatnej wizyty lekarskiej. W zaświadczeniu, które dostarczył organowi I instancji lekarz stwierdził na co choruje i wynika z tego, że jest kaleką i nie pójdzie już do żadnej pracy. Dodał, że przepracował w życiu 53 lata, a nawet więcej (okresy nieudokumentowane). Płaci za mieszkanie, które zostawił żonie. W tej chwili jest bez środków do życia, ponieważ jest obciążony opłatą przez MOPS.
Kolegium, zaskarżoną obecnie decyzją z dnia 24 czerwca 2019 r., utrzymało w mocy opisaną wyżej decyzję organu I instancji z dnia 29 kwietnia 2019 r.
W uzasadnieniu, po szerokim przytoczeniu regulacji u.p.s., stwierdzono, że nie było możliwości przeprowadzenia z wnioskodawcą rodzinnego wywiadu środowiskowego w miejscu pobytu, bowiem w oświadczeniu z dnia 3 kwietnia 2019r., jak też w piśmie z dnia 11 kwietnia 2019 r., skarżący wyjaśnił, że zamieszkuje z konkubiną, która nie wyraża zgody na przeprowadzenie wywiadu w jej mieszkaniu, a mieszka tam z uprzejmości i osoba ta nie ma obowiązku go utrzymywać.
W ocenie organu odwoławczego, z uwagi na brak możliwości przeprowadzenia wywiadu i konieczność poprzestania na wyjaśnieniach strony, uzasadnionym było przyjęcie przez organ I instancji, że wnioskodawca jest osobą samotnie gospodarującą. Zwrócono także uwagę, iż strona w przedmiotowym wniosku z dnia 20 marca 2019 r. o zwolnienie w całości z opłaty za pobyt syna w d.p.s. jako okoliczności uzasadniające to żądanie wskazała nieutrzymywanie kontaktów z synem od kilkunastu lat i brak po jego stronie obowiązku alimentacyjnego wobec dorosłego syna. W ocenie Kolegium okoliczności te nie przemawiają za udzieleniem wnioskowanego zwolnienia, bowiem obowiązek uiszczania odpłatności za pobyt członka rodziny w d.p.s. jest powiązany jedynie z pozostawaniem w związku małżeńskim z osobą umieszczoną w d.p.s. albo z pokrewieństwem, a nie z obowiązkiem alimentacyjnym, czy też relacjami między osobą przebywającą w d.p.s. i osobami spokrewnionymi, wskazanymi przez ustawodawcę jako zobowiązane do ponoszenia opłaty.
W ocenie organu odwoławczego kolejny wskazany przez stronę argument, tj. fakt uiszczania na rzecz żony kwoty 330 zł w celu ochrony jej przed bezdomnością nie uzasadnia zwolnienia z opłaty na rzecz syna umieszczonego w d.p.s. w sytuacji, gdy sąd zobowiązał stronę do ponoszenia na rzecz żony alimentów w kwocie 100 zł. Dobrowolne świadczenia na rzecz żony nie mogą wyprzedzać obowiązku publicznoprawnego strony na rzecz syna.
Odnosząc się natomiast do podnoszonych przez wnioskodawcę problemów zdrowotnych Kolegium podkreśliło, że w art. 64 pkt 2 u.p.s. ustawodawca wskazał, jako przykładowe okoliczności uzasadniające zwolnienia z opłaty, długotrwałą chorobę i niepełnosprawność. Niewątpliwie cukrzycę, nadciśnienie, miażdżycę, choroby kręgosłupa, dnę moczanową można zaliczyć do długotrwałych chorób. Przy tym ich występowanie mogłoby uzasadnić zwolnienie z przedmiotowej opłaty, gdyby wnioskodawca wykazał, że w związku z ich występowaniem ponosi znaczne wydatki, co skutkuje brakiem możliwości jednoczesnego ich ponoszenia i wywiązywania się z tej opłaty. Podkreślono, że samo stwierdzenie, iż występuje długotrwała choroba czy niepełnosprawność nie może stanowić podstawy do zastosowania przedmiotowego zwolnienia, ale niezbędne jest ustalenie, że w związku z ponoszeniem opłaty występują trudności w finansowaniu wydatków związanych z leczeniem. Jest to oczywiste z tego względu, że zwolnienie z opłaty ma na celu pozostawienie w budżecie domowym kwoty pieniężnej na pokrycie niezbędnych wydatków, do których niewątpliwie należy pokrycie kosztów leczenia.
Według organu odwoławczego, ponieważ uiszczanie opłat na d.p.s. stanowi dla osoby zobowiązanej obciążenie finansowe, głównym powodem zastosowania zwolnienia powinna być sytuacja materialna zobowiązanego. Zwolnienie nie powinno nastąpić, jeżeli pomimo zaistnienia okoliczności wskazanych w art. 64 u.p.s. osoba jest w stanie płacić za pobyt w placówce (np. utrzymuje się z jednego, ale wysokiego wynagrodzenia). Stosowanie odmiennych zasad godzi w idee i cele pomocy społecznej. Niezasadne zwolnienie jest sprzeczne z zasadą pomocniczości, przerzuca bowiem na jednostki samorządu terytorialnego i obywateli koszty utrzymania osób, które są samowystarczalne pod względem finansowym lub mogą być utrzymywane przez swoich krewnych. Toteż rozpatrując wniosek o zwolnienie z opłat, organ powinien mieć na uwadze nie tylko słuszny interes wnioskodawcy, ale także interes społeczny.
Zauważono również, iż we wniosku z dnia 20 marca 2019 r. wnioskodawca stwierdził, że w związku z chorobami przyjmuje leki nierefundowane przez NFZ, które są drogie, ale jednocześnie nie zbierał faktur bo nie wiedział, że będą potrzebne. Kolegium podało, że w złożonym dwa miesiące później odwołaniu także nie zostały dołączone żadne dowody ponoszenia wydatków na leki, wobec tego podnoszona okoliczność zakupu leków, jako niepotwierdzona stosownymi dowodami, nie przemawia za zwolnieniem z przedmiotowej opłaty. Zdaniem organu odwoławczego wnioskodawca nie wykazał, aby w związku z ponoszeniem wydatków na leki nie był w stanie ze swojej emerytury w wysokości 2.169,08 zł regulować przedmiotowej opłaty w kwocie 267,08 zł.
W przekonaniu organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ocenił, że wnioskodawca nie wykazał, aby wystąpiły szczególne okoliczności uzasadniające pozytywne rozpatrzenie jego wniosku o całkowite zwolnienie go z opłaty za pobyt syna w d.p.s. Wobec tego nie wystąpiły przesłanki do podjęcia decyzji o rezygnacji z przysługującej od skarżącego opłaty i przerzucenia obowiązku jej ponoszenia w jego zastępstwie na budżet gminy, a w konsekwencji na pozostałych członków społeczeństwa.
W skardze do tut. Sądu strona stwierdziła, że organ błędnie ustalił, iż jest w stanie regulować opłaty w kwocie 267,08 zł podczas gdy z uzyskanej emerytury poniósł takie wydatki za trzy miesiące, tj. luty, marzec i kwiecień. Podniósł, że w tym roku MOPS wyegzekwował z jego emerytury 1.417,78 zł, jednak nadal na maj 2019r. ma zaległość w kwocie 2.028,16 zł. Zarzucił, iż wbrew stanowisku Kolegium nie płaci 267,03 zł miesięcznie, lecz nawet 638,98 zł plus 100 zł alimentów na żonę. Podnosił, że MOPS zabiera z jego emerytury ile chce, nie pytając czy ma z czego żyć. Skarżący argumentował, że ma 78 lat i choruje na nadciśnienie, cukrzycę, rwę kulszową i zwyrodnienie kręgosłupa. W ostatnich miesiącach nie stać go na leczenie i wykupienie leków. Z żoną nie żyje już 20 lat, a w dawnym mieszkaniu nie mieszka już 13 lat. Konkubina, z którą obecnie mieszka, ma synów, którzy chcą wrócić do domu, bo są tam zameldowani. Dalej skarżący stwierdził, że ma bardzo trudną sytuację mieszkaniową, gdyż nie ma gdzie mieszkać i nie stać go na wynajęcie pokoju, a MOPS odrzucił jego podanie o przyjęcie do "domu starców", bo jeszcze chodzi.
Kolegium w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zawartego w skardze argumentu, że w ostatnich miesiącach skarżącego nie stać na leczenie i wykupienie leków zauważono, iż twierdzeniu temu przeczy informacja zawarta w dołączonym do skargi wniosku o udzielenie pomocy, gdzie skarżący podał, iż posiada oszczędności zgromadzone na rachunku bankowym w kwocie 2.080 zł. Fakt posiadania oszczędności przeczy też twierdzeniu skarżącego, że nie ma możliwości ponoszenia opłaty za pobyt syna w Domu Pomocy Społecznej.
Zauważono ponadto, że z informacji podanych przez skarżącego w toku postępowania wynika, iż skarżący w okresie, w którym był zobowiązany do uiszczania przedmiotowej opłaty w wysokości 267,08 zł dobrowolnie łożył kwotę 330 zł miesięcznie na utrzymanie mieszkania żony, w którym - jak twierdzi - nie mieszka od 13 lat. W tej sytuacji zwolnienie skarżącego z opłaty oznaczałoby, zgodę na to, że należy dać pierwszeństwo ponoszeniu przez skarżącego dobrowolnych wydatków przed wywiązywaniem się przez niego z obowiązku publicznoprawnego na rzecz syna.
Organ odwoławczy zauważył ponadto, że skoro nie było problemem dla skarżącego ponoszenie przewyższających kwotę należnej opłaty dobrowolnych wydatków na utrzymanie mieszkania żony, jak też zgromadzenie oszczędności, to bieżące regulowanie przedmiotowej opłaty również nie powinno stanowić nadmiernego obciążenia.
W ocenie Kolegium, nie podważają zasadności zaskarżonej decyzji zarzuty skargi dotyczące egzekwowania z emerytury skarżącego kwot większych niż miesięczna opłata jaką został obciążony, ponieważ sytuacja ta jest przejściowa, bowiem będzie trwała do czasu, gdy zostaną wyegzekwowane zaległe opłaty i pozostanie skarżącemu do regulowania wyłącznie bieżąca opłata.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego obaw co do jego przyszłej bezdomności stwierdzono, że podstawą do zwolnienia z opłaty mogą być okoliczności, które faktycznie występują, a nie zdarzenia przyszłe i niepewne.
Ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącego na rozprawie w dniu 20 listopada 2019 r. podtrzymał skargę wskazując dodatkowo na naruszenie przepisów art. 64 ust. 2 u.p.s. (błędna wykładnia i dowolna ocen przesłanek), art. 7, art. 8 i art. 78 § 1 k.p.a. (pominięcie wniosku o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego), art. 10 § 1 i art. 79a k.p.a. (pozbawienie czynnego udziału i brak pouczenia), art. 77 § 1 k.p.a. (błędne ustalenie i ocena materiału dowodowego) oraz art. 136 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (niezasadne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji).
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. zwanej dalej u.p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 u.p.p.s.a.).
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie był ocena legalności decyzji administracyjnych odmawiających całkowitego zwolnienia skarżącego z opłaty za pobyt jego pełnoletniego syna w d.p.s., nie zaś dwóch wcześniejszych decyzji ostatecznych ustalających miesięczną odpłatność skarżącego za pobyt jego syna w d.p.s. w wysokości 267,08 zł (decyzja z dnia 21 maja 2018 r.), czy obowiązek zwrotu poniesionych zastępczo przez gminę wydatków z tytułu niewywiązywania się skarżącego z obowiązku opłat za pobyt syna w kwocie 1.335,40 zł (decyzja z dnia 27 września 2018 r.). Znaczna część zatem zarzutów podnoszonych przez skarżącego i jego pełnomocnika, zwłaszcza te odnoszące się do nieuwzględnienia kryterium dochodowego i złych relacji rodzinnych z synem, wykraczała poza granice tej sprawy i z tych względów nie mogły być przedmiotem przeprowadzonych rozważań. Na marginesie można tylko wskazać, że w przypadku zmiany przepisów prawa, a także zmiany sytuacji dochodowej lub osobistej strony istnieje możliwość, zgodnie z art. 106 ust. 5 u.p.s., zmiany lub uchylenia ostatecznej decyzji administracyjnej.
Powracając do głównego wątku rozważań podnieść należy, że zgodnie z art. 64 u.p.s. osoby wnoszące opłatę za pobyt w d.p.s. można zwolnić, na ich wniosek, częściowo lub całkowicie z tej opłaty, w szczególności jeżeli: 1) wnoszą opłatę za pobyt innych członków rodziny w domu pomocy społecznej, ośrodku wsparcia lub innej placówce; 2) występują uzasadnione okoliczności, zwłaszcza długotrwała choroba, bezrobocie, niepełnosprawność, śmierć członka rodziny, straty materialne powstałe w wyniku klęski żywiołowej lub innych zdarzeń losowych; 3) małżonkowie, zstępni, wstępni utrzymują się z jednego świadczenia lub wynagrodzenia; 4) osoba obowiązana do wnoszenia opłaty jest w ciąży lub samotnie wychowuje dziecko.
Powyższy przepis jest podstawą wykonywania przez właściwe w sprawie organy kompetencji uznaniowej, której istota polega na tym, że organ administracji publicznej zachowuje w granicach wyznaczonych przez przepisy prawa oraz cel upoważnienia ustawowego swobodę w zakresie wyboru sposobu zachowania kompetencyjnego, rodzaju podejmowanego rozstrzygnięcia lub wariantu następstw prawnych określonych w dyspozycji konkretyzowanej normy. O ile więc kompetentny organ zachowuje zewnętrzne (ustawowe) i wewnętrzne (celowe) granice uznania administracyjnego, o tyle sąd administracyjny nie jest uprawniony do ingerencji w wybór dokonany przez organ administracji publicznej. Swoboda decyzyjna organów w sprawie, o której mowa w art. 64 u.p.s. jest jednak, co trzeba z całą mocą podkreślić, związana nie tylko z orzekaniem w warunkach uznania administracyjnego, lecz także z upoważnieniem do swobodnej oceny stanu faktycznego sprawy w zakresie sytuacji (osobistej, majątkowej, dochodowej, rodzinnej) osoby wnoszącej opłatę za pobyt w d.p.s. i ubiegającej się o całkowite lub częściowe zwolnienie od obowiązku ponoszenia tej opłaty.
Organ orzekający w tej sprawie jest wprawdzie zobowiązany do poddania sytuacji podmiotu wnioskującego, w świetle przesłanek określonych w punktach 1-4 art. 64 u.p.s., jednak organ ten może uwzględnić także inne okoliczności niż wskazane w przepisie, uznając je za szczególnie uzasadnione. Swoboda organu w tym zakresie jest szeroka, jednak nie może ona abstrahować od okoliczności, które wskazał sam ustawodawca w punktach od 1 do 4. Muszą być to zatem okoliczności szczególnie uzasadnione i związane z wyjątkową lub trudną sytuacją podmiotu ubiegającego się o zwolnienie.
W ocenie Sądu organy orzekając odmownie w przedmiocie wniosku skarżącego o zwolnienie z obowiązku ponoszenia opłaty za pobyt jego syna w d.p.s., zachowały nie tylko wymogi legalności formalnej, wydając decyzje w zgodzie z przepisami kompetencyjnymi, ustrojowymi i procesowymi (w tym przeprowadzając postępowanie wyjaśniające w sposób wyczerpujący i zupełny, jak również dokonując wszechstronnej i wnikliwej oceny zebranego materiału procesowego), lecz także nie naruszyły przepisów prawa materialnego będącego podstawą wydania kwestionowanej decyzji.
Nie można uznać w kontrolowanej sprawie, że organy nie kwalifikując sytuacji strony jako uzasadnionej na gruncie art. 64 u.p.s. naruszyły granice swobodnej oceny prawnej stanu faktycznego, bowiem wbrew zarzutom skargi rozważyły wszystkie istotne, w tym podnoszone przez samą stronę w toku postępowania, okoliczności związane z jej sytuacją rodzinną, majątkową, osobistą i rodzinną, dokonując w tym zakresie racjonalnej i weryfikowalnej oraz należycie uzasadnionej oceny. Przede wszystkim organy ustaliły w sposób prawidłowy oraz poddały wnikliwej ocenie całokształt sytuacji rodzinnej, osobistej oraz majątkowo-finansowej skarżącego, biorąc pod rozwagę fakty ustalone z urzędu, jak i okoliczności podnoszone przez stronę, pomimo, że nie zostały one w wystarczający sposób przez nią udokumentowane. Skarżący, wbrew argumentacji jego pełnomocnika, wykazał się brakiem aktywnego uczestnictwa w prowadzonym postępowaniu nie przedkładając dowodów na ponoszenie kosztów leczenia, a także odmawiając przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania lub pobytu. Odnośnie kwestii dotyczącej wywiadu środowiskowego wskazać należy, iż stosownie do § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego (t. jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1788) wywiad taki przeprowadza się z osobą lub rodziną w miejscu zamieszkania lub pobytu, w dniach roboczych, w godzinach pracy ośrodka pomocy społecznej (...) albo w innym terminie uzgodnionym z osobą lub rodziną, za zgodą kierownika jednostki organizacyjnej pomocy społecznej. Proponowane przez skarżącego miejsce przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, w którym nie przebywa on, jak sam zresztą podawał w swoich pismach, od przeszło 13 lat, nie spełniało powyższego wymogu aktualnego miejsca zamieszkania lub pobytu, przez co niweczyłoby cel takiego wywiadu, jakim jest ustalenie sytuacji osobistej, rodzinnej, dochodowej i majątkowej osoby ubiegającej się o zwolnienie z opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej.
Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi podnieść należy, iż organy trafnie argumentowały, że wykazanie przez skarżącego (we wniosku o przyznanie prawa pomocy) zgromadzonych na rachunku bankowym oszczędności przeczy jego wcześniejszym twierdzeniom, że nie stać go na leczenie i zakup leków. Ponadto dobrowolne comiesięczne wydatki uiszczane przez skarżącego na utrzymanie mieszkania żony nie mogą znaleźć pierwszeństwa przed wywiązywaniem się z obowiązku publicznoprawnego na rzecz syna. Dodatkowo ze skargi wynikało, że skarżącemu grozi bezdomność, bowiem nie stać go na wynajęcie pokoju, a tymczasem z przedstawionej przez skarżącego (w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy) umowy najmu wynika, że wynajmuje on pokój za kwotę 600 zł miesięcznie. Zasadności zaskarżonej decyzji nie podważają też zarzuty skargi dotyczące egzekwowania z emerytury skarżącego kwot większych niż miesięczna opłata, jaką został obciążony, ponieważ jak to słusznie organy zauważyły, jest to sytuacja przejściowa, spowodowana zaniechaniem skarżącego, która będzie trwać jedynie do czasu wyegzekwowania zaległych opłat.
Organy orzekające w przedmiotowej sprawie właściwie uzasadniły, że w ich ocenie interes skarżącego nie może uzyskać przewagi nad interesem społecznym związanych z partycypacją rodziny w kosztach pobytu jej członka w d.p.s. Nie można bowiem doprowadzać do sytuacji, w której obowiązki członków rodziny w zakresie pokrywania kosztów pobytu w d.p.s. jej członka byłyby w sposób zbyt swobodny i nieznajdujący uzasadnienia w wyjątkowych okolicznościach przerzucane na jednostki samorządu terytorialnego, powodując nadmierne obciążenie sektora finansów publicznych, a w konsekwencji całego społeczeństwa. Wniosek o zwolnienie z odpłatności za pobyt w d.p.s. jest bowiem de facto wnioskiem o udzielenie pomocy ze środków publicznych jednak na stronie skarżącej ciąży już obowiązek ponoszenia tej odpłatności.
Na uwzględnienie nie zasługiwały również zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 10 § 1 i art. 79a k.p.a., skoro skarżący w piśmie z dnia 3 kwietnia 2019 r. został pouczony o wymogu udokumentowania okoliczności podnoszonych we wniosku o zwolnienie z opłat, a także poinformowany o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a.
Mając na względzie przedstawione wyżej argumenty, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
W przedmiocie wynagrodzenia adwokata, ustanowionego w ramach pomocy prawnej, orzeczono zgodnie z art. 250 § 1 u.p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło