IV SA/Wr 365/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-21
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie funkcjonariusza Służby Więziennej ze służby z powodu nieobecności spowodowanej chorobą trwającą nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy, przy uwzględnieniu uznania administracyjnego, jest zgodne z prawem, gdy funkcjonariusz kwestionuje wpływ swojej absencji na funkcjonowanie jednostki i podnosi zarzuty proceduralne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne, stwierdzając spełnienie przesłanek do zwolnienia funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej. Sąd podkreślił, że przepis ten ma charakter fakultatywny i pozostawia decyzję uznaniu administracyjnemu, które musi mieścić się w granicach prawa i uwzględniać interes społeczny oraz słuszny interes strony. W ocenie sądu, organy prawidłowo wyważyły te interesy, uznając prymat interesu społecznego (dobra Służby Więziennej) nad interesem funkcjonariusza, a uzasadnienia decyzji nie nosiły znamion dowolności.Stan faktyczny
Skarżąca, funkcjonariuszka Służby Więziennej, została zwolniona ze służby z powodu nieobecności spowodowanej chorobą trwającą nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, dowolną ocenę dowodów, nienależyte uzasadnienie decyzji oraz nieuwzględnienie jej słusznego interesu. Kwestionowała wpływ swojej absencji na funkcjonowanie jednostki i wniosła o uchylenie decyzji lub przywrócenie do służby.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt IV SA/Wr 365/19 | | , [pic], , WYROK, , W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, , , Dnia 21 listopada 2019 r., , , Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w składzie następującym:, , Przewodniczący:, , Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), , Sędziowie:, Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, , Protokolant:, referent Krzysztof Erbel, , , po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 21 listopada 2019 r., sprawy ze skargi I. R., na decyzję personalną Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej we W., z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], w przedmiocie zwolnienia ze służby, , oddala skargę w całości., ,
Zaskarżoną decyzją personalną Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej we W., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, ze zm.) oraz art. 96 ust. 2 pkt 6, art. 98 ust. 1, art. 218 ust. 1 pkt 1, ust.2, ust. 4 i ust. 5 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1542 ze zm.) - utrzymał w mocy decyzję personalną nr [...] Dyrektora Zakładu Karnego Nr [...] we W. z dnia [...].04.2019 r., na mocy której Skarżąca plut. I. R. została zwolniona z dniem 20 grudnia 2018 r. ze służby z powodu nieobecności spowodowanej chorobą, trwającą nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy.
W uzasadnieniu organ drugiej instancji przytoczył, że w odwołaniu od rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego reprezentujący Skarżącą jej pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego przez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii kierownika działu kwatermistrzowskiego uwzględniającej rzeczywisty okres pełnienia przez Skarżącą służby w dziale kwatermistrzowskim Zakładu Karnego Nr [...], tj. od marca 2017 r. do listopada 2017 r. na okoliczność oceny wywiązywania się z obowiązków przez Skarżącą w dziale kwatermistrzowskim. Ponadto w odwołaniu organowi I instancji zarzucono wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, na skutek zaniechania dopuszczenia i przeprowadzenia opisanego wyżej dowodu na okoliczność oceny wywiązywania się Skarżącej z obowiązków w rzeczonym dziale oraz poprzez brak rzetelnego rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez zastosowanie całkowicie dowolnych oraz nieuprawnionych ustaleń faktycznych, co miało istotny wpływ na treść wydanej decyzji. Nadto zarzucono nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu obywatela, zinterpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść Skarżącej, naruszenie art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i w zw. z art. 80 k.p.a. przez wydanie decyzji, która budzi uzasadnione wątpliwości co do jej słuszności oraz zgodności z zasadami współżycia społecznego, przy uwzględnieniu dotychczasowej sumiennej, rzetelnej postawy Skarżącej, wobec wykonywania przez nią do tej pory obowiązków w trakcie 14-letniej służby. Sformułowano również zarzut uchybienia normom art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak precyzyjnego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej skarżonej decyzji, co uniemożliwia rzetelne zapoznanie się z motywami działania organu pierwszej instancji, zrozumienie tych motywów, a w rezultacie ustosunkowanie się do nich w rzeczowy, wyczerpujący i merytoryczny sposób.
W konsekwencji Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, ewentualnie o przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym uzupełniającego postępowania dowodowego lub o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przywrócenie Skarżącej do służby w Służbie Więziennej na dotychczas zajmowanym stanowisku funkcyjnym.
Relacjonując dotychczasowy przebieg postępowania organu pierwszej instancji Dyrektor Okręgowy podał, że podstawą wydania skarżonej decyzji był przepis art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej, zgodnie z którym funkcjonariusza można zwolnić ze służby w przypadku nieobecności w służbie spowodowanej chorobą, trwającej nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy. Podkreślono, że przepis ten nie wskazuje okoliczności czy też przyczyn absencji chorobowej. Na podstawie art. 98 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej zwolnienia ze służby dokonuje przełożony właściwy do mianowania na ostatnio zajmowane stanowisko służbowe. Jak zaś ustalono - w dniach od 17 listopada 2017 r. do 30 listopada 2017 r., od 1 grudnia do 8 grudnia 2017 r., od 11 grudnia 2017 r., do 22 grudnia 2017 r., od 27 grudnia 2017 r. do 31 grudnia 2017 r., od 1 stycznia 2018 r. do 18 stycznia 2018 r., od 19 stycznia 2018 r. do 31 stycznia 2018 r., od 1 lutego 2018 r. do 16 lutego 2018 r., od 19 lutego 2018 r. do 28 lutego 2018 r., od 1 marca 2018 r. do 9 marca 2018 r., od 12 marca 2018r. do 31 marca 2018 r., od 3 kwietnia 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r., od 1 maja 2018 r. do 10 maja 2018 r., od 11 maja 2018 r. do 31 maja 2018 r., od 1 czerwca 2018 r. do 13 czerwca 2018 r., od 14 czerwca 2018 r. do 30 czerwca 2018 r., od 1 lipca 2018 r. do 18 lipca 2018 r., od 19 lipca 2018 r. do 31 lipca 2018 r., od 1 sierpnia 2018 r. do 22 sierpnia 2018 r., od 23 sierpnia 2018 r. do 31 sierpnia 2018 r., od 1 września 2018 r. do 19 września 2018 r., od 20 września 2018 r. do 30 września 2018 r., od 1 października 2018 r. do 19 października 2018 r., od 22 października 2018 r. do 31 października 2018 r., od 1 listopada 2018 r. do 15 listopada 2018 r., od 16 listopada 2018 r. do 23 listopada 2018 r. Skarżąca przebywała nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim. Dni 9 i 10 grudnia 2017 r., 23, 24, 25 i 26 grudnia 2017 r., 17 i 18 lutego 2018 r., 10 i 11 marca 2018 r., 1 i 2 kwietnia 2018 r. oraz 20 i 21 października 2018 r. nie były dla Skarżącej dniami służby. W tych dniach nie zostały skarżącej funkcjonariuszce przydzielone do realizacji żadne czynności służbowe - w ogóle nie została dopuszczona do służby. W związku z powyższym bieg terminu, o którym mowa w art, 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej nie został przerwany. Przerwanie biegu wskazanego w art. 96 ust.2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej może nastąpić w przypadku ustalenia zdolności funkcjonariusza Służby Więziennej do pełnienia służby, Stosownie do art. 96 ust. 2 pkt 6 i art. 117 ustawy o Służbie Więziennej, w zw. z art. 229 § 2 i 4 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz.917, ze zm.) oraz § 2 i § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 sierpnia 2010 r. w sprawie stosowania do funkcjonariuszy Służby Więziennej przepisów Kodeksu pracy w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1168) w przypadku niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 30 dni, spowodowanej chorobą pracownik podlega kontrolnym badaniom lekarskim w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku, a pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Przepis ten odnosi się do stanu zdrowia funkcjonariusza, a nie do samego faktu przedłożenia zwolnienia lekarskiego. Samo stawienie się funkcjonariusza w jednostce po długotrwałej absencji chorobowej i skierowanie go przez przełożonego na obligatoryjne badania do lekarza medycyny pracy, w sytuacji gdy brak jest zaświadczenia lekarskiego o ustaniu przyczyn zaprzestania służby z powodu choroby, nie stanowi podstawy przerwania biegu okresu, o którym mowa w art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej. W dniach 9 i 10 grudnia 2017 r., 23, 24, 25 i 26 grudnia 2017 r., 17 i 18 lutego 2018 r., 10 i 11 marca 2018 r., 1 i 2 kwietnia 2018 r. oraz 20 i 21 października 2018 r. nie uzyskała Skarżąca zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego zdolność do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku pracy. Ponadto nie przedłożyła stosownego zaświadczenia, że ustała przyczyna zaprzestania służby z powodu choroby.
Dalej organ podniósł, że przy podejmowaniu decyzji Dyrektor Zakładu Karnego, poza stwierdzeniem wypełnienia przesłanek określonych w art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej, wziął pod uwagę konieczność zapewnienia prawidłowego funkcjonowania ambulatorium Zakładu Karnego oraz dobro pozostałych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Wskazał, że długotrwała absencja chorobowa Skarżącej powodowała konieczność realizowania zadań i obowiązków służbowych przez innych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, co wymuszało podjęcie działań związanych z zabezpieczeniem prawidłowego toku pełnienia służby w ambulatorium Zakładu Karnego i nie pozostawało bez wpływu na terminowe wykonywanie świadczeń rehabilitacyjnych wobec osadzonych. Powierzanie innemu funkcjonariuszowi czy pracownikowi pełnienie obowiązków służbowych Skarżącej w okresie jej nieobecności, nie pozostawało także bez wpływu na wzrost nadgodzin w ambulatorium. Te okoliczności dezorganizowały niejednokrotnie wykonywanie zadań ustawowych. W interesie natomiast służby leży możliwość takiego doboru kadry, aby mogła ona efektywnie realizować zadania określone w szczególności w art. 2 ustawy o Służbie Więziennej. Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego i wskazanych powyżej przesłanek, Dyrektor Zakładu Karnego podjął w dniu [...] grudnia 2018 r. decyzję personalną Nr [...] o zwolnieniu ze służby, którą to decyzję – po rozpatrzeniu odwołania Skarżącej w dniu [...] Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej we W. uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, wskazując, że niezbędne jest uzupełnienie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym o następujące informacje:
1) Dotyczące sytuacji kadrowej w ambulatorium Zakładu Karnego oraz ogólnie w Zakładzie Karnym w zakresie, w jakim mają wpływ na rozpatrzenie niniejszej sprawy, tj. jakie działania, związane z zabezpieczeniem prawidłowego toku pełnienia służby w ambulatorium, były podjęte na skutek nieobecności Skarżącej i jaki to miało wpływ na terminowe wykonywanie świadczeń rehabilitacyjnych wobec osadzonych oraz czy zachodziła konieczność realizacji obowiązków służbowych Skarżącej przez pozostałych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej (kto realizował zadania i obowiązki Skarżącej w związku z nieobecnością, jaka była związana z tym liczba nadgodzin pracowników zastępujących Skarżącą) oraz czy na terminowe wykonywanie świadczeń rehabilitacyjnych wobec osadzonych miała wpływ wyłącznie nieobecność Skarżącej, czy także ewentualne delegowanie osoby zastępującej do udziału w transportach osadzonych pojazdem sanitarnym.
2) Czy przed nieobecnością w służbie spowodowaną chorobą, o której mowa w art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej, Skarżąca pełniła okresowo służbę w innych działach Zakładu Karnego (np. w dziale ochrony lub w dziale kwatermistrzowskim) i czy przed wydaniem Decyzji nr [...] Dyrektor Zakładu Karnego rozważył możliwość powierzenia Skarżącej obowiązków służbowych na innym stanowisku.
3) Czy Skarżąca miała wystawione skierowanie na odpowiednie badania do lekarza medycyny pracy i została dopuszczona przez niego do służby.
Po przejęciu sprawy do ponownego rozpatrzenia organ pierwszej instancji uzupełnił materiał dowodowy we wskazanym zakresie i przeprowadził dowód z przesłuchania świadka zatrudnionego wraz ze Skarżącą w pracowni rehabilitacji, o którego przesłuchanie wnosiła Skarżąca oraz dowody - z pisma kierownika ambulatorium Zakładu Karnego, z pisma kierownika działu kwatermistrzowskiego Zakładu Karnego, z akt osobowych.
W dalszej części uzasadnienia decyzji wskazano, że z pisma kierownika działu kwatermistrzowskiego, z 18 marca 2019 r., wynika, że ocena wywiązywania się Skarżącej z obowiązków służbowych, określonych w zakresie obowiązków z dnia 22 maja 2017 r., realizowanych na rzecz działu kwatermistrzowskiego, nie jest możliwa, albowiem od dnia 24 maja 2017 r. funkcjonariusz nie wykonywał tych obowiązków z uwagi na nieobecność w służbie. Na podstawie zaś akt osobowych Skarżącej (strona 59), ustalono, że w aktach tych znajdowało się zaświadczenie lekarskie z dnia 11 grudnia 2018 r. Zakładu Opieki Zdrowotnej Medycyny Pracy Służby Więziennej o braku wskazań zdrowotnych do skierowania na komisję lekarską MSWiA - data następnego badania okresowego 26 maja 2019 r.
Dalej przytoczono, że 2 kwietnia 2019 r. organ pierwszej instancji postanowieniem odmówił uwzględnienia żądania dowodowego strony, w związku z tym, że kierownik działu kwatermistrzowskiego zajął stanowisko w piśmie z dnia 18 marca 2019 r., a także z uwagi na charakter wydawanej w sprawie decyzji, zawnioskowany dowód nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia i spowodowałby wydłużenie toczącego się w sprawie postępowania. Ustalając stan faktyczny organ pierwszej instancji oparł się na dowodach z zeznań świadka, dając im wiarę co do opisywanej organizacji pracy w ambulatorium z izbą chorych Zakładu Karnego (w tym w pracowni rehabilitacyjnej), w zakresie, w jakim nie są ze sobą sprzeczne oraz dowodach z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy: zaświadczeniach lekarskich oraz pismach kierownika ambulatorium i kierownika działu kwatermistrzowskiego oraz aktach osobowych.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy w wydanej w dniu [...] grudnia 2018 r. decyzji Dyrektor Zakładu Karnego uznał, że przeprowadzone, nowe dowody w niniejszej sprawie potwierdziły jego dotychczasowe stanowisko, że zaistniały przesłanki do zwolnienia Skarżącej na mocy powołanej na wstępie podstawie prawnej. W ocenie tego organu absencja chorobowa Skarżącej powodowała konieczność realizowania zadań i obowiązków służbowych przez innych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Organ uznał za oczywiste, że absencja trwająca ponad 12 miesięcy jednego z dwóch pracowników/funkcjonariuszy pracowni rehabilitacji ambulatorium Zakładu Karnego powoduje dezorganizację pracy tej pracowni. Zakład Karny jest jednostką typu zamkniętego, a aktualna pojemność jednostki to 1370 osadzonych. Przy powszechnie zaś znanych brakach etatowych i ograniczonych środkach budżetowych Służby Więziennej, w tym tego Zakładu Karnego (średnio od roku 2017 w jednostce wakuje 15 etatów), wszystkie etaty i środki, którymi on dysponuje muszą być efektywnie wykorzystywane w celu realizacji powierzonych mu ustawowo zadań. Skutki przedłużającej się absencji chorobowej Skarżącej na funkcjonowanie ambulatorium, jak również dla samego Zakładu Karnego i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem służby, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia, co potwierdzają tezy z wyroków sądów administracyjnych, które powołano. Organ pierwszej instancji ponownie dokonał wyważenia interesu społecznego i słusznego interesu strony, przyjmując interes społeczny, który wynika ze szczególnego charakteru pełnienia służby w Zakładzie Karnym, opartego na dyspozycyjności funkcjonariuszy i ich gotowości do wykonywania im powierzonych zadań, w związku z koniecznością zapewnienia jego niezakłóconego funkcjonowania. Stosunek bowiem służbowy funkcjonariusza Służby Więziennej ma charakter administracyjnoprawny i charakteryzuje go w szczególności dyspozycyjność i podległość, z którą związany jest czas służby. Niezwykle istotne z punktu widzenia interesu Zakładu Karnego i jego poszczególnych działów, jest to, aby osoby pełniące w nim służbę w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki. Tymczasem Skarżąca z uwagi na stan zdrowia wykazuje brak dyspozycyjności, który niezależnie od ich przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem Zakładu Karnego, w szczególności ambulatorium. Powoduje bowiem zmniejszenie możliwości udzielania świadczeń medycznych osadzonym o połowę. Druga osoba również ma prawo do korzystania z urlopu, co powoduje dodatkowe wydłużenie czasu oczekiwania na rehabilitację. Skutkuje to m.in. częstszym powracaniem pacjentów do specjalistów zlecających zabiegi rehabilitacyjne (neurologa, ortopedy, chirurga). Generuje dodatkowe konsultacje, tym samym większe poniesione koszty przez Służbę Więzienną. Długotrwała nieobecność wiązała się także z koniecznością obciążania innych funkcjonariuszy działu pracą, którą Skarżąca miałaby wykonywać. Zwiększało to ich obciążenie oraz mogło zmniejszać efektywność i negatywnie wpływać na jakość oraz terminowość realizowanych zadań. Każda bowiem długotrwała absencja funkcjonariusza w służbie powoduje zmniejszone możliwości prawidłowej organizacji pracy w dziale, w tym ograniczenie delegowania do innych obowiązków oraz zastępowania pozostałych pracowników i funkcjonariuszy w czasie urlopów czy zwolnień lekarskich. Taki stan rzeczy wymuszał również określone działania od przełożonych, w szczególności kierowników poszczególnych działów, związanych z zabezpieczeniem prawidłowego toku pełnienia służby w ambulatorium, w postaci dokonywania czynności kadrowo - organizacyjnych (w przypadku nieobecności nawet jednego funkcjonariusza czy pracownika jego obowiązki muszą być rozdzielone równomiernie pomiędzy wszystkich funkcjonariuszy i pracowników). Specyfika bowiem Służby Więziennej wymaga od funkcjonariuszy pełnej dyspozycyjności, zaangażowania i nie pozwala na zaprzestanie jej wykonywania, a zwłaszcza udzielania świadczeń zdrowotnych w ambulatorium. Obecność Skarżącej w pracowni rehabilitacji z pewnością spowodowałaby szybsze realizowanie planowanych zabiegów, a w trakcie zamknięcia pracowni pozwoliłaby na realizowanie zadań służbowych w innych pionach służby, które są niedoetatyzowane lub wymagają wsparcia, z uwagi na natłok obowiązków, które nie mieszczą się w normatywnym czasie lub rozkładzie służby. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż pracownia rehabilitacji pozostaje centrum rehabilitacji dla osadzonych umieszczonych w jednostkach penitencjarnych z południa Polski. Jednak w sierpniu 2018 r. jednostki te zostały poinformowane, iż w związku z długotrwałym zwolnieniem lekarskim jednego z dwóch zatrudnionych fizjoterapeutów, terminy przyjęć mogą być odległe. Skutkowało to kierowaniem osób wymagających pilnej rehabilitacji do innych pracowni w jednostkach Służby Więziennej w Polsce. Świadek składając zeznania jednoznacznie stwierdziła, że przy takiej ilości osadzonych oraz realizacją zabiegów z innych jednostek penitencjarnych, nawet dwóch rehabilitantów to za mało. Wielokrotnie informowała kierownika ambulatorium o trudnościach związanych z wykonywaniem w pracowni rehabilitacji obowiązków pojedynczo.
Jak dalej prezentowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - Dyrektor Zakładu Karnego, co wynika z zebranego materiału dowodowego, podjął próbę delegowania Skarżącej do pełnienia służby w dziale kwatermistrzowskim, jak również rozważył możliwość powierzenia obowiązków służbowych na innych stanowiskach, w szczególności w pionach służby niedoetatyzowanych. Jednak w ostatnich latach służby wielokrotnie Skarżąca przebywała na zwolnieniach lekarskich. W 2017 r. była nieobecna 167 dni z powodu zwolnień lekarskich, w 2016 r.- 141 dni, w 2015 r.,- 102 dni, w 2014 r.- 116 dni, w 2013 r.- 147 dni. W tej sytuacji prawdopodobnym jest, że w przyszłości taki stan się utrzyma, bez względu na powierzenie Skarżącej obowiązków na innym stanowisku. Dyrektor Zakładu Karnego wydając decyzję w dniu [...] grudnia 2018 r. dysponował zaświadczeniem o zdolności pełnienia przez Skarżącą służby na zajmowanym stanowisku po 15 grudnia 2018 r. (dołączone było do akt osobowych - strona 59). Z tego zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pełnienia obowiązków z dnia 11 grudnia 2018 r. wynika, iż Skarżąca miała wystawione skierowanie na odpowiednie badania do lekarza medycyny pracy i została dopuszczona przez niego do służby (datę następnego badania okresowego wyznaczono na dzień 26 maja 2019 r.). Przy czym zaświadczenie jest niezbędne do dopuszczenia do służby, ale nie do zwolnienia ze służby opartego na zastosowanej podstawie zwolnieniowej (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 lipca 2016 r., sygn. akt VIII SA/Wa 1123/15). Irrelewantna zatem pozostaje okoliczność stanu zdrowia po 12 miesięcznej absencji (czy Skarżąca pełniła służbę po dniu 15 grudnia 2018 r.) oraz ewentualna możliwość powierzenia obowiązków na innym stanowisku. Dyrektor Zakładu Karnego wydając decyzje, kierował się dobrem Zakładu Karnego i przez ten pryzmat ocenił interes strony, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia prawidłowego, niezakłóconego funkcjonowania Zakładu Karnego oraz dobro pozostałych funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, Uznał, iż dalsze pełnienie przez Skarżącą służby jest nie do pogodzenia z tak pojmowanym interesem społecznym. Potrzeba realizacji nałożonych na Zakład Karny zadań wymaga od każdego funkcjonariusza oraz pracownika pełnej dyspozycyjności, by zabezpieczyć prawidłowy tok służby. Natomiast pozostawienie Skarżącej w służbie, biorąc pod uwagę wszystkie, szczegółowo, wyżej wymienione okoliczności, pozostawałoby w sprzeczności z dobrem służby i tym samym w sprzeczności z interesem społecznym. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że wydana decyzja o zwolnieniu ze służby przekracza granice uznania administracyjnego. Stan faktyczny sprawy został bowiem wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w niniejszej sprawie.
W kontekście zarzutów odwołania Dyrektor Okręgowy nie dopatrzył się naruszeń procedury w toku postępowania pierwszej instancji, uznając również, że zostały spełnione przesłanki z art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej. Podstawą do zwolnienia ze służby jest zaistnienie następujących okoliczności: nieobecność w służbie spowodowana chorobą przez okres 12 miesięcy, nieobecność w tym okresie ma mieć charakter nieprzerwany. Ustęp pierwszy art. 96 mówi o przypadkach, w których funkcjonariusza zwalnia się obligatoryjnie. Zwolnienie ze służby w oparciu o ust. 2 ma charakter uznaniowy. W sprawie okolicznością niesporną jest fakt okresu 12 miesięcy nieprzerwanego przebywania na zwolnieniu lekarskim.
Organ odwoławczy zauważył, że Skarżąca nie kwestionuje stanowiska organu pierwszej instancji, iż w okresie od dnia 17 listopada 2017 r. począwszy, w dniach które nie były objęte zwolnieniem lekarskim, nie pełniła służby ani nie posiadała zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego zdolność do służby. Stosownie bowiem do art. 117 ustawy o Służbie Więziennej w zw. z art. 229 § 2 i 4 kodeksu pracy oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 sierpnia 2010 r. w sprawie stosowania do funkcjonariuszy Służby Więziennej przepisów kodeksu pracy w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. Nr 145, poz. 979) przełożony funkcjonariusza w takiej sytuacji był zobligowany do skierowania skarżącego na badania lekarskie. Zgodnie z art. 229 § 2 kodeksu pracy w przypadku niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 30 dni spowodowanej chorobą pracownik podlega kontrolnym badaniom lekarskim w celu ustalenia zdolności do. wykonywania pracy. Pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia stwierdzającego brak przeciwskazań do pracy na określonym stanowisku (art. 229 § 4 k.p.). W tych okolicznościach bieg terminu, o którym mówi art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej, nie został przerwany. Przerwanie biegu terminu określonego w art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy może nastąpić w przypadku ustalenia zdolności funkcjonariusza, do pełnienia służby.
Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii kierownika działu kwatermistrzowskiego, uwzględniającej rzeczywisty okres pełnienia przez Skarżącą służby w dziale kwatermistrzowskim Zakładu Karnego, tj. od marca 2017 r. do listopada 2017 r., organ drugiej instancji zauważył, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W przedmiotowej sprawie kierownik działu kwatermistrzowskiego zajął stanowisko w piśmie z 18 marca 2019 r. w przedmiocie pełnienia obowiązków służbowych określonych w zakresie obowiązków z dnia 22.05.2017 r. przez Skarżącą na rzecz działu kwatermistrzowskiego wobec czego, z uwagi na charakter wydawanej decyzji - nie jest konieczne przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, a zawnioskowany dowód nie jest niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy.
W ocenie organu odwoławczego podnoszona w odwołaniu kwestia naruszenia art. 8 k.p.a. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem decyzja w żaden sposób nie jest sprzeczna z zasadami słuszności ani współżycia społecznego. Ponad roczna absencja chorobowa funkcjonariusza powoduje konieczność realizowania jego zadań i obowiązków służbowych przez innych funkcjonariuszy Służby Więziennej. Powoduje to również konieczność podejmowania działań związanych z zabezpieczeniem prawidłowego toku pełnienia służby w dziale służby zdrowia. Dyrektor Zakładu Karnego podejmując decyzję o zwolnieniu Skarżącej ze służby kierował się zatem w pierwszej kolejności ważnym interesem służby (czyli koniecznością zapewnienia prawidłowego funkcjonowania jednostki penitencjarnej, zabezpieczenia prawidłowego toku pełnienia służby w ambulatorium) i przez ten pryzmat ocenił interes strony. W sprawie interes funkcjonariusza nie mógł zyskać przewagi nad interesem społecznym, tzn. dobrem Służby Więziennej. Powołując się w tej mierze na wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne organ w dalszych swych wywodach podkreślił, że sprawowanie służby publicznej musi być ujmowane nie tylko w kategoriach przywilejów, lecz raczej w kategoriach posłannictwa, roztropnej troski o dobro wspólne. Konieczność zabezpieczenia interesu społecznego musi uwzględniać kwestie natury prawidłowej organizacji funkcjonowania jednostki. Stosunek funkcjonariusza Służby Więziennej jest administracyjnym stosunkiem służbowym, który cechuje wzmożona ochrona jego trwałości, lecz nie ma ona jednak charakteru absolutnego. W przypadku choroby zapewnia się funkcjonariuszowi ochronę przed przedwczesnym zwolnieniem go służby. Ustalone przez ustawodawcę gwarancje dotyczą jednak tylko 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Po upływie tego okresu dopuszczalne jest rozwiązanie stosunku służbowego i to niezależnie od tego czy funkcjonariusz jest nadal chory, czy też deklaruje on chęć powrotu do służby z uwagi na odzyskanie zdolności fizycznych i psychicznych do wykonywania zadań służbowych.
W przekonaniu organu drugiej instancji zaistniały w sprawie dostatecznie zindywidualizowane przesłanki, wykazane w kwestionowanej decyzji, zatem kontrolowanemu rozstrzygnięciu nie można zarzucić dowolności. W sytuacji funkcjonariusza, który od 12 miesięcy zaprzestał służby z powodu choroby, możliwość pozostawienia go w służbie winna być oceniana z punktu widzenia określonych w ustawie zadań funkcjonariusza Służby Więziennej, interesu służby a ponadto uprawnień i obowiązków przełożonych w zakresie zapewnienia prawidłowego działania kierowanych przez nich pionów służby oraz kształtowania składu osobowego podległego im zespołu funkcjonariuszy. Z punktu widzenia interesu służby istotne jest, aby osoby pełniące służbę w Służbie Więziennej należycie wykonywały przydzielone im obowiązki. Tymczasem, z uwagi na stan zdrowia, Skarżąca wykazywała brak dyspozycyjności, co niezależnie od przyczyny takiego stanu rzeczy, w sposób oczywisty było sprzeczne z interesem służby. Długotrwała nieobecność w służbie wiązała się z koniecznością obciążania innych funkcjonariuszy zadaniami, które miała wykonywać, przez co dochodziło do kumulacji zadań wykonywanych przez jedną osobę. Doszło do zwiększenia obciążenia innych funkcjonariuszy ponadwymiarową pracą oraz dezorganizowania wykonywania ustawowych zadań. Długotrwała nieobecność Skarżącej w służbie spowodowała zmniejszenie możliwości udzielania świadczeń medycznych osadzonym o połowę Druga osoba również miała prawo do korzystania z urlopu, co spowodowało dodatkowe wydłużenie czasu oczekiwania na rehabilitację. Skutkowało to m.in. częstszym powracaniem pacjentów do specjalistów zlecających zabiegi rehabilitacyjne (neurologa, ortopedy, chirurga). Generowało dodatkowe konsultacje, tym samym większe poniesione koszty przez Służbę Więzienną. Długotrwała nieobecność wiązała się także z koniecznością obciążania innych funkcjonariuszy działu pracą, którą Skarżąca miałaby wykonywać, zwiększając przez to ich obciążenie i mogło zmniejszać efektywność oraz negatywnie wpływać na jakość oraz terminowość realizowanych zadań. Każda bowiem długotrwała absencja funkcjonariusza w służbie powoduje zmniejszone możliwości prawidłowej organizacji pracy w dziale, w tym ograniczenie delegowania do innych obowiązków oraz zastępowania pozostałych pracowników i funkcjonariuszy w czasie urlopów czy zwolnień lekarskich. Taki stan rzeczy wymuszał również określone działania od przełożonych, w szczególności kierowników poszczególnych działów, związanych z zabezpieczeniem prawidłowego toku pełnienia służby w ambulatorium Zakładu Karnego, w postaci dokonywania czynności kadrowo - organizacyjnych (w przypadku nieobecności nawet jednego funkcjonariusza czy pracownika jego obowiązki muszą być rozdzielone równomiernie pomiędzy wszystkich funkcjonariuszy i pracowników). Specyfika bowiem Służby Więziennej wymaga od funkcjonariuszy Zakładu Karnego pełnej dyspozycyjności, zaangażowania i nie pozwala na zaprzestanie jej wykonywania, a zwłaszcza udzielania świadczeń zdrowotnych w ambulatorium Zakładu Karnego. Obecność Skarżącej w pracowni rehabilitacji z pewnością spowodowałaby szybsze realizowanie planowanych zabiegów, a w trakcie zamknięcia pracowni rehabilitacji pozwoliłaby na realizowania zadań służbowych w innych pionach służby, które są niedoetatyzowane lub wymagały wsparcia, z uwagi na natłok obowiązków, które nie mieszczą się w normatywnym czasie lub rozkładzie służby.
Akcentując, że zwolnienie funkcjonariusza ze służby w oparciu o art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione uznaniu administracyjnemu, co nie oznacza dowolności, podkreślono, że decyzje wydawane w tym trybie wymagają szczegółowego zebrania materiału dowodowego. W ocenie organu drugiej instancji Dyrektor Zakładu Karnego w toku postępowania w sposób wystarczający zebrał materiał dowodowy i wyjaśnił istotne dla sprawy okoliczności. Organ i instancji nie uchybił również art. 77 ani art. 80 k.p.a. albowiem w sposób wszechstronny i właściwy rozważył materiał dowodowy zebrany w sprawie, nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów. Wskazał zarówno na przesłanki faktyczne, powodujące konieczność zwolnienia funkcjonariusza ze służby, jak i przepisy prawa, które były podstawą zwolnienia funkcjonariusza. Dodatkowo wyjaśnił też powód podjęcia decyzji dotyczącej zwolnienia funkcjonariusza ze służby. Stwierdził bowiem, że długotrwałe zwolnienie lekarskie strony powoduje nie tylko to, że zainteresowany nie wykonuje swoich obowiązków ale jego zadania są rozdzielane na innych funkcjonariuszy a to z kolei ma wpływ na bezpieczeństwo jednostki. Ponadto, biorąc pod uwagę treść art. 7 k.p.a., organ pierwszej instancji uzasadnił przyjęcie interesu społecznego, który wynika ze szczególnego charakteru służby w Służbie Więziennej, jako formacji opartej na dyspozycyjności funkcjonariuszy i ich gotowości do wykonywania zadań dla dobra społeczeństwa oraz osób odbywających karę pozbawienia wolności.
Jak dalej argumentowano - z akt sprawy wynika, że w latach poprzedzających rok 2017 Skarżąca również przebywała na długotrwałych zwolnieniach lekarskich co musiało negatywnie wpływać na pracę jednostki.
W powyższym świetle Dyrektor nie znalazł podstaw do uchylenia decyzji pierwszej instancji.
W skardze na ostateczną w administracyjnym toku instancji decyzję personalną, domagając się jej uchylenia w całości, zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym polegające na jego dowolnej ocenie, wykraczającej poza granice uznania administracyjnego, wyrażającej się na dowolnym przyjęciu, że interes społeczny przeważa nad słusznym interesem Skarżącej i tym samym zaniechanie uzasadnienia sprawy dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami;
- art. 8 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji.
W przeświadczeniu Skarżącej zwolnienie jej ze służby było działaniem wbrew interesowi społecznemu. Działanie organu korzystającego z możliwości podjęcia decyzji w ramach uznania administracyjnego musi mieścić się w granicach zakreślonych wynikającym z art. 7 k.p.a. dążeniem do wyjaśnienia prawdy obiektywnej i obowiązkiem załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Pojęcia interesu społecznego, jak i słusznego interesu strony nie zostały ustawowo zdefiniowane. Słuszny interes Skarżącej został naruszony przez organ II instancji m.in przez to, że Skarżąca wnosiła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii kierownika działu kwatermistrzowskiego na okoliczność oceny wywiązywania się przez Skarżącą z obowiązków w tym dziale od marca do listopada 2017 r., a zaniechanie tego dowodu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem Skarżąca w trakcie służby w tym dziale wywiązywała się ze swoich obowiązków sumiennie i z pełnym zaangażowaniem, co potwierdzałoby jej przydatność interesowi społecznemu — poprzez pozostawanie w służbie.
Cytując tezy z orzeczeń sądów administracyjnych wywodzono, że z art. 7 k.p.a. wynika, iż organ administracji nie może ograniczyć się do oczekiwania na przedstawienie przez stronę dowodów potwierdzających jej żądanie, ale że powinien aktywnie dążyć do wyjaśnienia sprawy. Nadrzędność interesu ogólnego nad indywidualnym nie powinna być pojmowana sztywno. W każdym przypadku działający organ musi dokładnie określić konkretny interes publiczny przemawiający za takim a nie innym rozstrzygnięciem i uzasadnić, że interes ten jest na tyle doniosły, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych. Organ prowadzący postępowanie nie sprostał wymaganiom przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., ponieważ nie wziął pod uwagę okoliczności przemawiających za interesem społecznym, wynikającym ze służby Skarżącej: rzetelne pełnienie powierzonej służby na stanowisku rehabilitanta, sumienne wykonywanie swoich obowiązków, wywiązywanie się z nich bez zarzutu, brak jakichkolwiek skarg osadzonych, co do jakości pracy Skarżącej, brak zastrzeżeń co do jakości świadczonej pracy przełożonych Skarżącej, co jest szczególnie istotne z punktu oceny w odniesieniu do zajmowanego przez nią stanowiska. Skarżąca była nagradzana każdego roku za swoją służbę nagrodą roczną i nie miała żadnych postępowań dyscyplinarnych. Organ pominął również fakt, że Skarżąca to pracownik legitymujący się najdłuższym stażem, posiadający duże doświadczenie w zawodzie. Słuszny interes strony w postępowaniu winien być wzięty przez organ pod uwagę w szczególności. W tym stanie rzeczy, z punktu widzenia interesu społecznego pożądane jest, aby tak sumienny, wykwalifikowany i lojalny pracownik jakim jest Skarżąca, pozostawał w służbie i nadal ją pełnił.
Skarżąca podniosła także, że z przeprowadzonego postępowania dowodowego w żaden sposób nie wynika, by jej absencja chorobowa miała bezpośredni wpływ na jakość oraz pogorszenie warunków pracy pozostałych współpracowników i funkcjonowanie pracowni rehabilitacji. Z zeznań świadka wynika, że wykonywanie obowiązków innych niż w pracowni rehabilitacji wynikało z faktu, że pracownia była remontowana. Zatem nieobecność Skarżącej nie mogła dezorganizować pracy całego ambulatorium i mieć wpływ na jakość wykonywanych tam zadań z uwagi na fakt, że w toku służby w ogóle tam nie pracowała. Skarżąca zajmowała się rehabilitacją w pracowni rehabilitacji, a nie pracą w ambulatorium czy innych pionach, do których mogłaby być delegowana. Zeznania świadka dobitnie potwierdzają, że absencja z powodu choroby Skarżącej nie miała bezpośredniego wpływu na pogorszenie dostępności pacjentów do zabiegów. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika w ogóle, by były opóźnienia w realizacji świadczeń, za które odpowiedzialność ponosiłaby Skarżąca. Nieobecność Skarżącej na służbie w czasie remontu pracowni była zupełnie irrelewantna dla oceny dostępności do świadczeń rehabilitacyjnych, bo świadczenia te po prostu nie były możliwe do realizowania z uwagi na ten remont. Natomiast po przeprowadzeniu remontu świadczenia rehabilitacyjne dla osadzonych były wykonywane i nie było opóźnień, co wynika z zeznań świadka, a czego organ wydający skarżoną decyzję w ogóle nie wziął pod uwagę.
Naruszenie art. 8 i 107 § 3 k.p.a. Skarżąca upatruje w skupieniu się przez organ na dobieraniu tylko takich dowodów, które świadczyły rzekomo na jej niekorzyść, a organowi przydawały argumentów do uzasadnienia słuszności swojej uznaniowej decyzji. Z przeprowadzonych dowodów nie wynika bowiem, by dochodziło do rzekomych "opóźnień" w udzielaniu świadczeń rehabilitacyjnych, których przyczyną miała być nieobecność w służbie Skarżącej. Organ II instancji nie miał żadnych podstaw by twierdzić, że osadzeni, jak i Zakład Karny, ponieśli jakieś konkretne szkody. W materiale dowodowym nie ma na temat konkretnych, wymiernych szkód, żadnej wzmianki. W tym stanie rzeczy organ instancji przekroczył granice uznania administracyjnego, obarczając Skarżącą winą za rzekome "opóźnienia" w udzielaniu świadczeń rehabilitacyjnych osadzonym, co legło u podstaw wydania niekorzystnej decyzji. Ponadto, organ nie wskazał na żadne konkretne dowody, które świadczyłyby o przejęciu przez konkretne osoby obowiązków Skarżącej w czasie jej absencji w służbie. Takie działanie w żaden sposób nie odzwierciedla sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygania sprawy oraz jej wyjaśnienia w sposób wyczerpujący. Znamienne jest to, że organ powołuje się na "rzekome opóźnienia" w udzielaniu świadczeń, a na czas absencji Skarżącej w służbie, właściwie do dziś, nie powołał do służby w miejsce Skarżącej nikogo, by zabezpieczyć dobro osadzonych pacjentów. W tym stanie rzeczy organowi w ogóle nie chodziło o zabezpieczenie żadnego interesu społecznego, lecz o zwolnienie ze służby Skarżącej.
Dalej przekonywano, że absencja Skarżącej w pracy w czasie, gdy ambulatorium było i tak remontowane i nie można by było prowadzić w nim rehabilitacji, nie miała bezpośredniego wpływu na pogorszenie jakości obsługi osadzonych i wydłużanie się kolejki oczekujących na rehabilitację. W tym sensie zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji stanowisko nie opiera się na żadnym materiale dowodowym i jest powieleniem stanowiska organu pierwszej instancji. Organ nie zadał sobie trudu, by uzyskać wyjaśnienia osoby odpowiedzialnej za politykę kadrową w Zakładzie Karnym na okoliczność braku powierzenia zadań Skarżącej w czasie absencji innemu pracownikowi, skoro jej nieobecność w pracy, zdaniem organu, miała istotny wpływ na pogorszenie sytuacji oczekujących na rehabilitację. Rzekomy "paraliż" działania ambulatorium, którego sprawczynią miała być Skarżąca, w rzeczywistości nie miał miejsca, nie ma na to żadnych dowodów. Twierdzenia, jakoby nieobecność Skarżącej w służbie dezorganizowała pracę i zmniejszyła liczbę świadczeń rehabilitacyjnych dla osadzonych o połowę nie są poparte żadnym dowodem.
Następnie w skardze wyrażono przeświadczenie, że prezentowane stanowisko organu stoi w sprzeczności z art. 8 k.p.a., a także z dyspozycją normy art. 80 k.p.a. i nosi cechy arbitralnej dowolności, nie zmierzającej do poszanowania oraz uwzględnienia słusznego interesu Skarżącej. Cechy decyzji uznaniowej sprawiają, że jej uzasadnienie powinno być jeszcze wnikliwiej sporządzone, z uwzględnieniem okoliczności i reguł z art. 107 §3 k.p.a., czemu organ drugiej instancji nie sprostał. Powoływanie się na interes publiczny, jako główną podstawę rozstrzygnięcia przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nakłada na organ obowiązek wskazania, o jaki interes ogólny chodzi i udowodnienie, że jest on tak ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga zwolnienia ze służby doświadczonego i wykwalifikowanego pracownika, jakim jest Skarżąca. W niniejszej sprawie niesłusznie przyznano pierwszeństwo interesowi społecznemu, naruszając przepisy postępowania.
W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoją argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodność z prawem oznacza zgodność z przepisami proceduralnymi oraz z unormowaniami o charakterze materialnoprawnym. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; poniżej przywoływana jako "p.p.s.a."), sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przeprowadzając taką kontrolę stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć w niej zastosowanie.
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem organy wydały decyzje w toku niewadliwie przeprowadzonego postępowania, na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy i właściwie zinterpretowanych i zastosowanych norm prawa materialnego.
W rozpatrywanej sprawie przedmiotem kontroli jest ostateczna decyzja personalna utrzymująca w mocy decyzję personalną wydaną w pierwszej instancji o zwolnieniu skarżącej funkcjonariuszki Służby Więziennej z powodu nieobecności w służbie spowodowanej chorobą trwającą nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanych decyzji stanowi unormowanie art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 1542 ze zm.; zwana poniżej w skrócie "ustawą"). Zgodnie z jego brzmieniem, funkcjonariusza można zwolnić ze służby w przypadku nieobecności w służbie spowodowanej chorobą, trwającej nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy. Normą cytowanego przepisu wprowadzone zostały przez ustawodawcę dwie przesłanki, a mianowicie - gdy nieobecność funkcjonariusza w służbie spowodowana jest chorobą i gdy owa absencja trwa nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy. Dla zastosowania komentowanego przepisu jako podstawy prawnej zwolnienia funkcjonariusza rzeczą orzekających organów jest wykazanie spełnienia tych przesłanek prawnych. W realiach rozpatrywanej sprawy bezsprzecznie prawidłowo ustalone okoliczności faktyczne wskazują, że Skarżąca była nieobecna w służbie przez 12 kolejnych miesięcy, to jest od 17 listopada 2017 r. do 23 listopada 2018 r. - przebywając na zwolnieniach lekarskich. W tym okresie zwolnienia lekarskie nie obejmowały niektórych dni (łącznie 14 dni), a które przypadały na soboty i niedziele oraz w święta, i w tym to czasie - jak niewadliwie ustaliły organy - skarżąca nie pełniła służby ani nie przedłożyła zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego zdolność do odbywania służby, wobec czego uznano, że bieg terminu nie został przerwany. Konstatacja ta jest trafna i słusznie organy powołały się w tej materii na uregulowania art. 117 ustawy oraz art. 229 § 2 i § 4 kodeksu pracy i przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 5 sierpnia 2010 r. w sprawie stosowania do funkcjonariuszy Służby Więziennej przepisów kodeksu pracy w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2010 r. Nr 145, poz. 979). Według art. 229 § 2 kodeksu pracy, w przypadku niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 30 dni spowodowanej chorobą pracownik podlega kontrolnym badaniom lekarskim w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy. Pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia stwierdzającego brak przeciwskazań do pracy na określonym stanowisku (art. 229 § 4 kodeksu pracy). Przełożony funkcjonariusza w takiej sytuacji byłby zatem zobligowany do skierowania Skarżącej na badania lekarskie w sytuacji, gdyby sama nie przedłożyła zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego zdolność do odbywania służby.
Przerwanie wobec tego biegu dwunastomiesięcznego okresu nieobecności w służbie z powodu choroby mogłoby jedynie nastąpić w sytuacji ustalenia zdolności funkcjonariusza do pełnienia służby. Tymczasem po dniach nie objętych zwolnieniem lekarskim (9, 10, 23-26 grudnia 2017 r., w 2018 r. – 17 i 18 lutego, 10 i 11 marca, 1 i 2 kwietnia, 20 i 21 października) Skarżąca nadal kontynuowała przebywanie na zwolnieniach lekarskich.
Tych okoliczności nie zakwestionowano w skardze ani w toku postępowania administracyjnego.
Prawidłowo zatem uznały organy orzekające w sprawie, że zostały spełnione przesłanki z komentowanego przepisu prawa.
Kolejnym aspektem, który podlega badaniu w ramach kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonego orzeczenia, podejmowanego na gruncie omawianego przepisu, jest zagadnienie prawidłowości zastosowania instytucji uznania administracyjnego. Przepis bowiem art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy nie wprowadza obligatoryjności zachowania się organu w razie spełnienia się omówionych wyżej przesłanek, lecz ma charakter fakultatywny poprzez użycie sformułowania "może zwolnić". Jest to zatem kwestia wyboru organu, czy przy ziszczeniu się okoliczności prawotwórczych objętych hipotezą normy art. 96 ust. 2 pkt 6 skorzystać z możliwości usunięcia funkcjonariusza ze służby. Kategoria uznania administracyjnego oznacza przyznanie organowi administracji publicznej przepisem prawa materialnego pewnego luzu decyzyjnego, polegającego na możliwości wyboru kierunku rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Wszakże działanie organu korzystającego z możliwości podjęcia decyzji w ramach uznania administracyjnego musi mieścić się w granicach zakreślonych wynikającym z art. 7 k.p.a. dążeniem do wyjaśnienia prawdy obiektywnej i obowiązkiem załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Rozstrzygnięcie podejmowane w ramach tej instytucji nie może cechować się arbitralnością lub być oparte wskutek przyjęcia niedozwolonych kryteriów. Ocena, czy przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego, wymaga ustalenia właściwych proporcji pomiędzy kryterium interesu społecznego, a słusznym interesem strony, czyli wyważenia przez organ obu interesów, przy czym ustawodawca w art. 7 k.p.a. nie określił hierarchii tych wartości, ani też zasad rozstrzygania kolizji pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że zakres kontroli sądowoadministracyjnej decyzji uznaniowych jest ograniczony. Sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to znaczy, czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru dokonał po ustaleniu i rozważeniu wszystkich okoliczności faktycznych mających znaczenie prawotwórcze w sprawie. Kontrola w takich przypadkach dotyczy oceny prawidłowości procesu wydania decyzji, czyli spełnienia przez organ wymogów proceduralnych, zrealizowania gwarancji procesowych przysługujących stronie postępowania. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej.
Sądy administracyjne nie są natomiast uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizując określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W tego typu sprawach sądy administracyjne nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie polityki kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy na kanwie konkretnych okoliczności danej sprawy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie, wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji ustaliły prawidłowo stan faktyczny sprawy, dokonały jego trafnej oceny w świetle zastosowanej normy prawa materialnego, nie dopuściły się naruszenia norm procesowych zarzucanych w skardze, zagwarantowały stronie czynny udział w postępowaniu, w rezultacie podjęły niewadliwe rozstrzygnięcie – nie przekraczając granic uznania administracyjnego, czemu dano stosowny wyraz w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a., wyważając w należyty sposób interes społeczny i słuszny interes strony. Obszerne i wnikliwe uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji uznaniowych, nie dają jakichkolwiek podstaw do zarzucenia organom dowolności działania. Sformułowania w nich zawarte, tok prezentowanych w wywodach wypowiedzi nie dają asumptu do postawienia zarzutów sprzeczności wywodów z regułami logiki, błędu w rozumowaniu, tudzież poczynienia niewyczerpujących rozważań albo przyjęcia niedozwolonych prawnie kryteriów wyboru ostatecznie przyjętego stanowiska. Wszelkie istotne aspekty sprawy zostały przez organy omówione. Wbrew zarzutom oraz twierdzeniom skargi zebrano wyczerpujący materiał dowodowy i trafnie go oceniono, nie sprzeniewierzając się normom art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Nie naruszono również zasady swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a. Okoliczności faktyczne ustalone przez organy nie zostały przez stronę skarżącą skutecznie podważone ani w ramach postępowania administracyjnego, ani w skardze. Organ drugiej instancji odniósł się też do wszystkich zarzutów odwołania. Treść skargi w zasadzie zawiera jedynie ogólną polemikę z wywodami organów, nie przeciwstawiając konkretnych zarzutów, które miałyby wpływ na odmienną ocenę.
W zakresie zarzutu co do nieprzeprowadzenia wnioskowanego przez Skarżącą dowodu w postaci opinii kierownika działu kwatermistrzowskiego na okoliczność oceny wywiązywania się przez Skarżącą z obowiązków w tym dziale, co miałoby w przekonaniu Skarżącej mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wypada zauważyć, że - jak zresztą akcentował organ - kierownik tegoż działu odmówił w swym piśmie z 18 marca 2019 r., co odzwierciedlają akta administracyjne sprawy – oceny wywiązywania się Skarżącej z obowiązków służbowych ujętych w pisemnym zakresie tych obowiązków z dnia 22 maja 2017 r., albowiem od 24 maja 2017 r. funkcjonariuszka ich nie wykonywała z powodu nieobecności w służbie. Skarżąca nie zaprzeczyła, że od tej daty była nieobecna. Organ podał, że w 2017 roku skarżąca była nieobecna w pracy łącznie przez 167 dni. Ten zarzut skargi nie może zatem odnieść zamierzonego skutku. Kierownik działu kwatermistrzowskiego już zajął stanowisko w zakresie pracy Skarżącej funkcjonariuszki. Organ odniósł się do tego zarzutu w decyzji odwoławczej. Zdaniem Sądu, brak powtórnego de facto przeprowadzenia dowodu z opinii tego świadka nie mógł mieć wpływu na wynik rozstrzygnięcia skoro opinia już została przez świadka wyrażona, a poza tym nie można abstrahować od okoliczności, że to nie fakt nienależytego, tudzież niesumiennego wykonywania obowiązków przez Skarżącą legł u podstaw uznania organu - wszak organ tego nie twierdzi - lecz fakt jej długotrwałej nieobecności w pracy i przez to brak dyspozycyjności a w konsekwencji dezorganizowanie pracy służby oraz obciążanie dodatkową pracą innych funkcjonariuszy.
Organy wydając decyzje, kierowały się dobrem służby i przez ten pryzmat oceniały słuszny interes Skarżącej. Stwierdzenie organu, że ponad roczna absencja Skarżącej w służbie (przy uwzględnieniu faktu kilkumiesięcznych nieobecności Skarżącej również w poprzednich latach z powodu choroby) powodowała zakłócenie prawidłowej realizacji zadań i obowiązków w poszczególnych komórkach organizacyjnych nie nasuwa żadnych wątpliwości, jest bowiem oczywiste, że w takiej sytuacji czynności nieobecnego funkcjonariusza przejąć muszą pozostali, a przy powtarzających się zwolnieniach lekarskich, które trudno z perspektywy pracodawcy przewidzieć, zachodzą trudności w należytym planowaniu wykonywania powierzonych tej formacji zadań. Trzeba podkreślić, że organ ma zachowaną swobodę w kształtowaniu swej polityki kadrowej (personalnej) i może uwzględnić fakt, że skarżąca nie pozostawała dyspozycyjna w długim okresie czasu, tzn. ponad nawet 12 miesięczny okres objęty normą art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy, albowiem okresy kilkumiesięcznej corocznej niedyspozycyjności trwały od 2013 roku. Nie oznacza to arbitralności lub dowolności zachowania organu. Pozostaje bez znaczenia przy tym okoliczność jaki był stopień dezorganizacji pracowni rehabilitacji wskutek absencji chorobowej skarżącej funkcjonariuszki i czy w trakcie przebywania prze nią na zwolnieniu lekarskim w tym czasie trwał remont tej pracowni. Niewątpliwie bowiem przy występowaniu 15 wakatów funkcjonariuszka mogła wówczas wykonywać inne obowiązki i zadania poza tą pracownią. Organ wyczerpująco przedstawił okoliczności sprawy w tej materii (vide strona 7 uzasadnienia zaskarżonej decyzji) twierdząc, że Skarżąca miała być oddelegowana do pracy w ambulatorium. Odniósł się zatem i do tego wątku, przez co nie sposób zarzucić organowi, że nie dokonał analizy okoliczności stanu faktycznego sprawy. Na prawidłowość oceny organu nie ma znaczenia fakt, że do tej pory nie powołano na zwolniony przez Skarżącą etat nowego funkcjonariusza. Powodem zwolnienia Skarżącej była jej ponad roczna absencja chorobowa wywołująca niedyspozycyjność funkcjonariuszki i dezorganizację pracy jednostki organizacyjnej, w której pełniła swe obowiązki co nie ma bezpośredniego związku z okolicznością czy i kiedy zostanie powołany nowy funkcjonariusz na zwolnione stanowisko. Poza tym godzi się zauważyć, że ocena legalności decyzji następuje według stanu faktycznego i prawnego na dzień jej wydania, a nie z perspektywy przyszłych zdarzeń.
Sąd nie dopatrzył się zasadności zarzutu skargi o przeprowadzeniu przez organ jedynie tych dowodów, które świadczą rzekomo na niekorzyść Skarżącej. Lektura akt administracyjnych tego nie potwierdza a ze swej strony Skarżąca nie zaoferowała dowodów przeciwnych poza omówionym wyżej, dotyczącym kierownika działu kwatermistrzowskiego. Unormowanie przepisu stanowiącego podstawę prawną wydanych decyzji umożliwia zwolnienie funkcjonariusza ze służby nawet w sytuacjach przez niego niezawinionych przy spełnieniu przesłanek tego przepisu. Na rozstrzygnięcie w tej sprawie oraz na zakres koniecznego postępowania dowodowego celem ustalenia istnienia przesłanek przepisu art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy nie ma również wpływu przebieg dotychczasowej służby Skarżącej oraz ocena wyników jej pracy.
W rozpoznawanej sprawie trzeba zaaprobować pogląd organu, że interes funkcjonariusza nie mógł przeważyć nad interesem społecznym, pojmowanym jako dobro Służby Więziennej. Organy, powołując się na konieczność zabezpieczenia interesu społecznego, słusznie odwołały się do względów natury organizacyjnej oraz konieczności zapewnienia właściwej obsady kadrowej, przez co należy rozumieć także pewność organu co do dyspozycyjności danego funkcjonariusza, którego wiąże z organem administracyjnym stosunek służbowy. Ustawowa ochrona funkcjonariusza z powodu choroby obejmuje jedynie okres 12 miesięcy od dnia zaprzestania pełnienia służby z powodu choroby a wraz z upływem tego okresu dopuszczalne jest rozwiązanie stosunku służbowego bez względu na to, czy funkcjonariusz ma zamiar powrotu do służby z uwagi na odzyskanie zdolności do wykonywania zadań służbowych. Zważywszy na charakter tej służby, zapewnienie jej efektywnego funkcjonowania odpowiada interesowi społecznemu.
Zdaniem Sądu, organ podejmując decyzję w przedmiocie zwolnienia Skarżącej ze służby nie naruszył prawa materialnego ani norm postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ustosunkował się do podnoszonych w odwołaniu oraz wskazał przesłanki, którymi kierował się przy wydaniu tej decyzji. Mając na uwadze treść art. 7 k.p.a., który nakazuje załatwienie sprawy w sposób uwzględniający interes społeczny i słuszny interes obywatela, organ dokonał ich wyważenia i uzasadnił przyjęcie interesu społecznego, który wynika z konieczności zabezpieczenia prawidłowego toku pełnienia służby. Działając w ramach uznania administracyjnego organ nie naruszył prawa.
W powyższym świetle nie doszło również do uchybienia normie art. 8 k.p.a.
Wobec braku stwierdzenia naruszenia norm prawa, skarga podlegała oddaleniu w całości na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło