IV SA/Wr 395/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-01-26
Skład orzekający: Alojzy Wyszkowski, Henryk Ożóg, Julia Szczygielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej jest prawidłowa mimo zarzutów dotyczących niepełności materiału dowodowego i braku pełnej dokumentacji medycznej w aktach sprawy?Ratio decidendi
Orzeczenie lekarskie wydane przez upoważnioną jednostkę orzeczniczą, które spełnia wymogi formalne, jest wyczerpująco uzasadnione i zgodne z prawem, stanowi wiążący dla organu administracji dowód stwierdzający chorobę zawodową. Organ administracji nie ma kompetencji do merytorycznej oceny orzeczenia lekarskiego ani do samodzielnego podważania diagnozy specjalistów. W przypadku braku przeciwdowodów organ powinien utrzymać decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, nawet jeśli strona podnosi zarzuty dotyczące niepełności materiału dowodowego czy braku dostępu do pełnej dokumentacji medycznej.Stan faktyczny
Skarżący, L. P. Sp. z o.o., złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. Ś. o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy A. L., rozpoznanej jako zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Skarżący kwestionował prawidłowość orzeczenia lekarskiego i zarzucał brak pełnej dokumentacji medycznej oraz niewystarczające zbadanie pozazawodowych przyczyn choroby.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Sędziowie Sędzia NSA Henryk Ożóg Sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Jolanta Pociejowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 26 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi L. P. Sp. z o.o. z/s w Z. Ś. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1412), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy (dalej: k.p.) oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej: rozporządzenie) jak również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Z. Ś. (dalej: strona, odwołujący się, pracodawca, skarżący) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. Ś. z dnia [...] maja 2016 r., nr [...] o stwierdzeniu u A. L. (dalej: zainteresowana, uczestniczka postępowania) choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia), zakwestionowaną decyzję utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zainteresowana pracuje w [...] Sp. z o.o. od dnia 23 września 1977 r. do chwili obecnej na następujących stanowiskach pracy: monter, monter-praser-nitowacz, zgrzewacz-monter-praser-nitowacz, zgrzewacz-praser, praser-lutowacz-zgrzewacz-monter i monter pakowacz w narażeniu na sposób wykonywania pracy - ruchy monotypowe w zakresie kończyn górnych.
Po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego przez organ I instancji oraz przesłaniu, celem uwzględnienia, całości dokumentacji do jednostki orzeczniczej I stopnia, dnia 9 marca 2016 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u zainteresowanej opisanej na wstępie choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, iż "...z wywiadu zawodowego wynika, że pacjentka pracuje od 1977 r. do nadal w [...] Sp. z o.o. w Z. Ś. w narażeniu na sposób wykonywania pracy monotypowe ruchy rąk na następujących stanowiskach:
- lata 1977 - 1983 jako monter wydziału przedmontażu wykonywała wszelkiego rodzaju prace monterskie - wszystkie w akordzie indywidualnym. W tym czasie jako monter wykonywała również krótkotrwale pracę na praskach pneumatycznych. Z powodu braku danych o ówczesnych technologiach obowiązujących w firmie, nie można określić obciążeń nadgarstków przy pracy wykonywanej wówczas;
- lata 1983 - 2000 to praca na wydziale montażu początkowo jako monter-praser-nitowacz. Z reguły obsługiwała praski pneumatyczne ręczne. Na praskach wykonywała procesy nitowania rożnych elementów wyłącznika instalacyjnego. Praca wykonywana była w pozycji siedzącej w wymuszonej pozycji ciała. Obciążenie nadgarstków obu rąk spowodowane było wykonywaniem powtarzalnych ruchów nadgarstków od 5 do 7 tys. na zmianę roboczą;
- lata 2000-2009 - to praca wykonywana na stanowisku zgrzewacz-praser i praser-lutowacz-zgrzewacz-monter - jest to praca naprzemienna ze zdecydowaną przewagą pracy zgrzewacza polegającą na łączeniu zawsze dwóch elementów pobieranych ręcznie, ich polaryzacji, zgrzewaniu detali (proces zawsze uruchamiany włącznikiem nożnym) oraz odłożeniu detali do pojemnika obok stanowiska pracy poprzez zsyp pod stanowisko. Obciążenie nadgarstków spowodowane powtarzalnymi ruchami dłoni wzrasta od 10-11 tys. ruchów w ciągu 8 godzin w roku 2001 do 20 tys. w roku 2009. Od lipca 2008 r. pracownikom zgrzewarek przysługują trzy przerwy 5-15-5 minut co 2 godziny (wcześniej była jedna 15 minutowa przerwa). Od lipca 2009 r. do chwili obecnej pani A. L. pracuje jako monter-pakowacz na wydziale Technologii Maszynowych (przetwórstwo tworzyw sztucznych) PC. Na tym stanowisku wykonuje:
1. montaż rozdzielnic w zespole 3-4 osobowym w zależności od rodzaju produktu,
2. w ciągu dnia pracy (450 minut) wkręca wkrętakiem elektrycznym około 2200 wkrętów (wkręty podaje lewą ręką, a wkręca trzymając wkrętak prawą ręką),
3. lewą ręką pobiera elementy przykręcane (szyny i inne akcesoria wyposażenia rozdzielnicy),
4. gotowy produkt przenosi na foliarkę - wkłada gotowy produkt do worka foliowego lewą ręką dociska (ok. 500 razy na zmianę roboczą) ramę grzejną foliarki (użycie nieznacznej siły przy koniecznym uniesieniu lewej ręki ponad ramię),
5. wykonuje pakowanie wyrobów do ponad 500 opakowań na zmianę (waga wyrobów w zależności od typu rozdzielnicy od 2-7 kg),
6. układanie gotowych opakowań na europaletę oddalona od stanowiska ok. 3 metry.
Praca stojąca, polegająca na wykonywaniu tych samych cyklicznych czynności w wymuszonej pozycji ciała i w wymuszonym rytmie, powodująca nadmierne obciążenie kończyn górnych. Obecnie badana 10.12.2015 r. Całość dokumentacji otrzymano 17.02.2016 r. Z wywiadu chorobowego wynika, że od ponad 8 lat występują dolegliwości bólowe ręki lewej, drętwienia III palca ręki lewej, bóle nocne. W 2009 r. otrzymała decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego (stan po leczeniu operacyjnym zespołu cieśni nadgarstka prawego w maju 2008 r.). w dniu 01.10.2012 r. w badaniu EMG wykonanym w Szpitalu Latawiec w Ś. stwierdzono zespół cieśni nadgarstka lewego o stopniu łagodnym. Dolegliwości nasiliły się w ostatnim roku. Zgłosiła się do Poradni Ortopedycznej w M. w Z. Ś., w emg nerwu pośrodkowego lewego wykonanego 06.10.2015 r. rozpoznano zespół cieśni nadgarstka lewego. Pacjentka otrzymała skierowanie na zabieg operacyjny nadgarstka lewego (oczekuje na termin). Korzystała z zabiegów rehabilitacyjnych na terenie M. w Z. Ś. (zabiegi na kręgosłup szyjny i lędźwiowy). Posiada lekki stopień niepełnosprawności (zespół cieśni nadgarstka, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa). W badaniu fizykalnym stwierdzono wzrost 164 cm, wagę 67 kg. Ruchomość kończyn górnych i kręgosłupa zachowana. Próba Tinela i Phalena ujemna obustronnie. Badania laboratoryjne wykonane w ramach diagnostyki różnicowej były w normie. Radiologicznie w obrębie kręgosłupa szyjnego stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe w postaci osteofitów krawędzi trzonów kręgów i sklerotyzacji płytek granicznych C6 i C7 oraz zwężenie szczelin międzykręgowych C3/C4, C5/C6, C6/C7. Neurologicznie stwierdzono lekko dodatnią próbę Tinela i Phalena w dłoni lewej. Siła mięśniowa napięcie mięśni i odruchy w kończynach górnych prawidłowa. Badanie emg nerwów pośrodkowych wykonane w DWOMP we W. 25.01.2016 r. wskazywało na zespół cieśni nadgarstka lewego w stopniu średnio zaawansowanym po stronie prawej bardzo dyskretne uszkodzenia nerwu pośrodkowego - najprawdopodobniej zmiany przetrwałe (stan po leczeniu operacyjnym). Przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej. W kartach profilaktycznych istnieją adnotacje od 2009 r. o drętwieniu palców III i IV ręki lewej i podejrzeniu zespołu cieśni nadgarstka lewego. W 2012 r. na podstawie emg rozpoznano zespół cieśni nadgarstka lewego, konsultujący w Przychodni Przyzakładowej M. lekarz ortopeda zalecał zabiegi rehabilitacyjne, pacjentka już wtedy kwalifikowana była do zabiegu operacyjnego nadgarstka lewego. Obecnie wykonane badanie emg również potwierdza zespół cieśni nadgarstka lewego. Mając na uwadze narażenie na sposób wykonywania pracy oraz udokumentowane rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka w obrębie nadgarstka lewego w okresie narażenia można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć zawodową etiologię choroby."
Pismem z dnia 29 marca 2016 r. strona zgłosiła zastrzeżenia do zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności do treści orzeczenia lekarskiego nr [...]. W związku z przedstawionymi zarzutami Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. Ś. przesłał stanowisko strony Wojewódzkiemu Ośrodkowi Medycyny Pracy we W. Oddziałowi w W. celem zajęcia stanowiska.
W odpowiedzi z dnia 12 kwietnia 2016 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. poinformował, iż "W przedmiotowej sprawie z wywiadu zawodowego wynikało, że pacjentka pracuje od 1977 r. w zakładzie L. w Z. Ś. kolejno na stanowiskach monter, nitowacz, praser, zgrzewacz, a od 2009 r. monter-pakowacz. Wszystkie te stanowiska powodowały nadmierne obciążenie rąk w nadgarstkach powodując ucisk na nerwy pośrodkowe. Było to wynikiem wykonywania ruchów monotypowych, powtarzalnych w liczbie od kilkuset do kilku tysięcy na zmianę roboczą. (...) Na tym stanowisku była również narażona na monotypię ruchów rąk czego wynikiem jest obecnie zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Z wywiadu chorobowego nie wynikało, aby u pacjentki występowały choroby stanowiące przyczyny pozazawodowe rozwoju zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (głównie cukrzyca, niedoczynność tarczycy, choroby reumatoidalne, otyłość). Wykonane w tut. DWOMP badania laboratoryjne w ramach diagnostyki różnicowej wykluczyły te choroby. Wskaźniki masy ciała (BMI) był prawidłowy i nie wskazywał na otyłość. Stwierdzone w badaniu radiologicznym zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego mogły być przyczyną dolegliwości bólowych stawów, nie miały natomiast żadnego wpływu na rozwój zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Załączona dokumentacja profilaktyczna potwierdzała występowanie od 2009 r. dolegliwości ze strony nadgarstka lewego, rozpoznanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego w 2012 r. z zaleceniem leczenia rehabilitacyjnego przez ortopedę konsultującego pacjentkę w Przychodni Przyzakładowej M. podczas badań profilaktycznych. Badanie emg wykonane obecnie w DWOMP we W. również potwierdza rozpoznanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego."
W tym stanie rzeczy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. Ś., dnia [...] maja 2016 r., wydał decyzję nr [...] o stwierdzeniu u zainteresowanej choroby zawodowej.
Od powyższej decyzji strona odwołała się. Podniosła m.in., że wydane orzeczenie lekarskie nie spełnia szeregu cech i warunków formalnych i merytorycznych, oraz że w postępowaniu nie zgromadzono żadnej dokumentacji medycznej. Zdaniem pracodawcy zarówno przy wydaniu orzeczenia lekarskiego jak i w ustaleniach samego organu I instancji bezzasadnie zaniechano zbadania istotnych, pozazawodowych przyczyn powstania schorzenia u zainteresowanej.
D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po analizie całości dokumentacji zgromadzonej w przedmiotowej sprawie wskazał, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika w art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia, trzy warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy,
3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia.
U zainteresowanej powyższe warunki zostały spełnione. W przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, jako skutku narażenia zawodowego, przeciążenie struktur znajdujących się w kanale nadgarstka w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego doprowadza do ucisku na nerw pośrodkowy. Do takiego stanu dochodzi - jak przedstawił w opinii uzupełniającej Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w innej sprawie (pismo znak [...] z dnia 14.06.2012 r.), jeśli w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znaczną jej część pracownik wykonuje szybkie, wysokopowtarzalne ruchy, obejmujące najczęściej ruch maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego w stawie nadgarstkowym (lub nawracania i odwracania). Szybkość wykonywanych ruchów w stawach w przeliczeniu na jednostkę czasu jest zasadniczym czynnikiem sprawczym wystąpienia zawodowego zespołu cieśni nadgarstka.
Podnieść należy, że według wiedzy medycznej wystąpienie zespołu cieśni nadgarstka, jako skutku narażenia zawodowego, związane jest z przeciążeniem struktur znajdujących się w kanale nadgarstka w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego, co w konsekwencji prowadzi do ucisku na nerw pośrodkowy. Duża powtarzalność wykonywanych czynności ręcznych na stanowisku pracy, jest czynnikiem ryzyka zespołu cieśni nadgarstka. Mechanizmem wywołującym zespół cieśni nadgarstka jest wzrost ciśnienia w kanale i niedokrwienie nerwu pośrodkowego. Prostowanie nadgarstka (zgięcie grzbietowe) napina ścięgna mięśni zginaczy i nerw pośrodkowy zwiększając ucisk na jego powierzchnię grzbietową. Ciśnienie w kanale nadgarstka dodatkowo zwiększa zginanie palców i rośnie wraz ze zwiększeniem siły. Zgięcie ręki w nadgarstku powoduje, że ścięgna zginacza palców uciskają dłoniową powierzchnię kanału nadgarstka. Nerw pośrodkowy znajduje się między tymi ścięgnami. Przeciążenie mięśni zginaczy, brak przerw wypoczynkowych są przyczyną braku równowagi pomiędzy zginaczami i prostownikami, co prowadzi do wzrostu ciśnienia w części dłoniowej kanału nadgarstka. Podczas ruchów rąk dochodzi właśnie do obrzęku struktur znajdujących się w obrębie kanału nadgarstka ("Sposób wykonywania pracy jako czynnik ryzyka zespołu cieśni nadgarstka" Medycyna Pracy 2007, 58 str. 361-372).
Jak wykazało dochodzenie epidemiologiczne, zainteresowana w środowisku pracy wykonywała czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe. Szczegółowa analiza czynności zawodowych przeprowadzona przez lekarzy medycyny pracy orzekających w przedmiotowej sprawie wykazała, iż w trakcie pracy zawodowej wykonywała czynności związane z etiologią przedmiotowej choroby, tj. ruchy monotypowe rąk. Zdaniem specjalistów analiza sposobu pracy wykazała, że charakter pracy wymagał wykonywania długotrwałych, wielokrotnie powtarzanych w bardzo krótkich odstępach czasowych ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych, wykonywanych z dużą częstotliwością w trakcie całego okresu trwania zmiany roboczej, czyli ruchów monotypowych. Jednostka orzecznicza, D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., w związku z powyższym rozpoznała u zainteresowanej zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Przy czym, lekarze orzecznicy wykazali związek zdiagnozowanej choroby z pracą u strony, ponadto w toku postępowania diagnostyczno-orzeczniczego wykluczono pozazawodowe przyczyny omawianego schorzenia.
D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania, w którym podniesione zostały kwestie medyczne dotyczące orzeczenia lekarskiego wydanego przez jednostkę orzeczniczą I stopnia diagnostycznego, tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i analizie całości zebranego materiału dowodowego uznał, iż treść odwołania jest zgodna ze stanowiskiem pracodawcy z dnia 29 marca 2016 r. i z dnia 4 maja 2016 r. składanym przed wydaniem decyzji I instancji. Odpowiedź na zarzuty pracodawcy w kwestiach medycznych zawarta została natomiast w opinii uzupełniającej z dnia 12 kwietnia 2016 r. Podkreślenia zdaniem organu odwoławczego wymaga, iż pełnomocnik strony nie wskazał we wniesionym odwołaniu, a wcześniej w toku wydawania decyzji I instancji, żadnych dowodów, które pozwalałyby na przyjęcie innej tezy niż zawarta w orzeczeniu lekarskim z dnia 9 marca 2016 r. nr [...] i opinii uzupełniającej z dnia 12 kwietnia 2016 r. Nadto należy wskazać, iż podstawą zarzutów odwołania nie może być samo negowanie wiarygodności istniejących dowodów, będących oparciem dla dokonanych ustaleń faktycznych, tylko dlatego, że są niekorzystne dla strony postępowania. Odwołujący się musi przedstawić skonkretyzowane i oparte na określonych zarzutach fakty pozwalające wykazać, że w sytuacji, w której to konkretnie (lub te konkretne) uchybienia nie miałyby miejsca, końcowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby odmienne, a tym samym, że uchybienie to miało wpływ na jego treść. Tylko w takim bowiem wypadku może zostać wykazana dowolność oceny dowodów prowadząca do pełnej dyskwalifikacji lub istotnego podważenia trafności przyjętych przez organ I instancji ustaleń faktycznych.
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż tryb postępowań w sprawach chorób zawodowych jest szczególnym, w ramach którego jednostka orzecznicza w sposób niezależny od organów administracji dokonuje rozpoznania choroby zawodowej w ramach procesu diagnostyczno-orzeczniczego. Lekarze orzecznicy posiadają konieczną wiedzę specjalną. Organ jak i strona postępowania nie jest upoważniony do wkraczania w kompetencje biegłych lekarzy orzeczników. W przedmiotowej sprawie lekarze orzecznicy wydali dodatkową opinię, w której konsekwentnie podtrzymywali swoje ustalenia o rozpoznaniu choroby zawodowej. Pełnomocnik pracodawcy trzykrotnie (w pismach z dnia 29 marca 2016 r., z dnia 4 maja 2016 r. i w odwołaniu) podtrzymał, iż decydujący wpływ na schorzenie zainteresowanej mogły mieć czynniki pozazawodowe, których pełna analiza i badanie nie zostały przeprowadzone.
W tym miejscu organ odwoławczy wyjaśnił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczącym przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, uwzględnia się zawsze pozazawodowe czynniki ryzyka tego schorzenia i przeprowadza diagnostykę różnicową, a więc badania pozwalające na wykluczenie pozazawodowych czynników ryzyka powstania schorzenia. W przypadku zainteresowanej taka diagnostyka została przeprowadzona w jednostce upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. Na podstawie badań wykluczono przyczyny pozazawodowe rozwoju zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego, takie jak: cukrzycę, niedoczynność tarczycy, choroby reumatoidalne, otyłość. Z kolei - zdaniem orzeczników – zdiagnozowane u zainteresowanej zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego mogły być przyczyną dolegliwości bólowych stawów, nie miały natomiast żadnego wpływu na rozwój zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Orzecznicy ocenili stan zdrowia zainteresowanej i uwzględnili w tym zakresie także dokumentację medyczną. Zdaniem organu w sprawie brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości wydanego w stosunku do niej orzeczenia lekarskiego oraz zawartego w nim rozpoznania uznającego istnienie związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem a narażeniem na czynnik szkodliwy polegający na sposobie wykonywania pracy zawodowej. Ponadto, zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia, to lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. W niniejszym postępowaniu lekarze dysponowali materiałem dowodowym, w tym dokumentacją medyczną, i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację. Uznali, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. W toku postępowania administracyjnego nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia.
Podkreślić należy, iż ustawodawca w art. 2351 k.p. wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem. W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, LEX nr 1216762 ). Na gruncie art. 2351 k.p. nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem (vide: wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r., II OSK 1203/15).
Zwrócić należy zdaniem organu orzekającego uwagę, iż nie ma racji odwołujący się wskazując, że w przypadku spraw chorób zawodowych niedopuszczalne jest żadne domniemanie. Tytułem przykładu przytoczyć można stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim wyrażone w wyroku z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Go 285/12 (publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych): "Rozpoznanie choroby umieszczonej w wykazie chorób zawodowych jest wystarczające do uznania, że doszło do zachorowania na chorobę zawodową, jeśli ustali się istnienie w środowisku pracy narażenia zawodowego wywołującego taką chorobę. Przyjmuje się wówczas domniemanie prawne istnienia związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami pracy narażającymi pracownika na jej powstanie. Przy czym domniemanie prawne istnienia związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami pracy jest domniemaniem zwykłym, wzruszanym, co oznacza, że nie wyłącza możliwości wykazania, iż - mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę - jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę (wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 1982 r., II SA 372/82 ONSA 1982 r. nr 1, poz.33). Przy tym ze względu na przyjęcie domniemania prawnego zawodowego pochodzenia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pozycja pracownika poszkodowanego wskutek takiej choroby podczas procesu stwierdzania choroby zawodowej jest uprzywilejowana w zakresie dowodowym."
Odnosząc się do zarzutu braku w aktach administracyjnych pełnej dokumentacji medycznej (w tym badań laboratoryjnych) D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wyjaśnił, że nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną - zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. To lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. W § 6 ust. 5 pkt od 1 do 5 rozporządzenia ustawodawca wskazał, od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna za zasadne, może żądać uzupełnienia dokumentacji. Organ administracji nie ma takiego uprawnienia. Nadmienić należy także, że jednostka orzecznicza w orzeczeniu lekarskim z dnia 9 marca 2016 r. oraz w opinii uzupełniającej z dnia 12 kwietnia 2016 r. sprecyzowała informacje dotyczące pochodzenia dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia uczestniczki postępowania, a więc dysponowała pełną dokumentacją lekarską. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza (a nie strona odwołująca się) ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Kwestie gromadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej reguluje zaś rozporządzanie Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1379).
Pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2001 r. w sprawie sygn. akt I SA 1801/00 (Lex nr 77663), iż warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą, powoduje związanie organu opinią lekarską opartą na wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne, a zatem nie mogą samodzielnie podważać diagnozy specjalistów. Jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany.
Wobec powyższych rozważań zarzut odwołującego się dotyczący nieprzeprowadzenia wobec zainteresowanej określonych badań w toku postępowania, nie stanowi o wadliwości tego orzeczenia, albowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których ani organ I instancji ani organ II instancji nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano to lekarz ma kwalifikacje odpowiednie do rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone.
Brak dostępu do dokumentacji medycznej zainteresowanej i możliwości zweryfikowania orzeczenia lekarskiego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy skoro ani pracodawca ani też organ inspekcji sanitarnej, jak wyżej wskazano, nie mogą wypowiadać się w kwestiach stricte medycznych - orzeczeń lekarskich.
Wymaga podkreślenia, iż opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów, zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych, upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Strony postępowania administracyjnego mają prawo zgłaszać uwagi w zakresie wyników prowadzonego postępowania dowodowego. Pełnomocnik odwołującego się, w toku postępowania, nie dołączył żadnej wiążącej opinii, wydanej przez specjalistów, która mogłaby zostać poddana ocenie w świetle innych dowodów.
Jednostka orzecznicza, która badała zainteresowaną, przy orzekaniu rozpoznania choroby zawodowej uwzględniła wszystkie wymagania medyczne oraz wykluczyła pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia zawarte w orzeczeniu z dnia 9 marca 2016 r. oraz w opinii uzupełniającej z dnia 12 kwietnia 2016 r. w jednoznaczny i bezsporny sposób stwierdza wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii choroby u zainteresowanej. Przeprowadzona diagnostyka różnicowa bezspornie wyklucza pozazawodowy charakter tegoż schorzenia, z czym nie potrafi pogodzić się strona. Charakter wykonywanej pracy przez zainteresowaną wiąże się z wykonywaniem monotypowych ruchów w obrębie kończyn górnych. Ma to wpływ na rozwój chorób zawodowych spowodowanych sposobem wykonywania pracy: zarówno obwodowego układu nerwowego (poz. 19) jak i układu ruchu (poz. 20).
Powyższe okoliczności doprowadziły do prawidłowego ustalenia, że warunki pracy zawodowej wykonywanej przez zainteresowaną w negatywny sposób wpłynęły na jej zdrowie, przyczyniając się do wystąpienia choroby zawodowej.
W tym stanie rzeczy, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uznał, że odwołanie nie wniosło żadnych nowych dowodów, które mogłyby mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Odwołujący się, w toku postępowania administracyjnego, nie przedstawił jakichkolwiek dowodów zaprzeczających stanowisku wyrażonemu w wyżej opisanym orzeczeniu uprawnionej placówki diagnostycznej, które zostało oparte na konkretnych argumentach wynikających zarówno z oceny narażenia zawodowego, jak i przeprowadzonych badań diagnostycznych. Za dowód taki nie można bowiem uznać zdania strony w sprawie zasad orzekania o chorobie zawodowej w szczególnym odniesieniu do choroby ujętej w pozycji zespół cieśni nadgarstka w ujęciu medycznym, czy danych zamieszczonych w literaturze przedmiotu, gdyż nie stanowią one dokumentacji podważającej ustalenia co do stanu zdrowia zainteresowanej zawartego w orzeczeniu lekarskim. W ocenie organu podnoszona w odwołaniu okoliczność pojawienia się u pracownicy objawów spornego schorzenia po ukończeniu 50 roku życia, to jest w wieku, w którym najczęściej występuje ono u kobiet na podłożu samoistnym, nie jest wystarczająca do formułowania twierdzeń o naruszeniu art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Samo powołanie się na ten fakt świadczyć może jedynie o istnieniu pewnego prawdopodobieństwa pozazawodowej etiologii, a zatem o możliwości współistnienia czynników zawodowych jak i pozazawodowych. Strona odwołująca nie wskazała jednak żadnych konkretnych okoliczności mogących wskazywać, że to właśnie przyczyny związane z wiekiem badanej, a nie praca w narażeniu zawodowym, spowodowały powstanie u niej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego. W tym stanie rzeczy organ II instancji uznał, że zarzuty odwołania nie mogły odnieść skutku. Natomiast samo przeświadczenie strony, że pismo D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. z dnia 12 kwietnia 2016 r. nie przyczyniło się do wyjaśnienia istotnych kwestii medycznych nie może stanowić podstawy do czynienia usprawiedliwionego zarzutu pod adresem jednostki orzeczniczej, która drobiazgowo przeanalizowała przebieg procedury orzeczniczej jak i treść kwestionowanego orzeczenia medycznego i jego uzasadnienia, nie dostrzegając potrzeby dalszego poszerzania materiału dowodowego o kolejne badania medyczne.
Organ odwoławczy jak i pełnomocnik działający w imieniu strony nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Dodać należy, że medycyna nie jest nauką "ścisłą", co znajduje wyraz chociażby w przywołanej definicji choroby zawodowej z art. 2351 k.p., gdzie mowa jest m.in. o wysokim prawdopodobieństwie ustalenia wystąpienia choroby zawodowej (vide: wyrok NSA z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 424/13 publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Z tego względu upatrywanie przez stronę w wydanym w sprawie orzeczeniu lekarskim rozbieżności, gdy idzie o wskazanie pozazawodowych przyczyn schorzenia występującego u zainteresowanej, zdaniem D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, nie jest trafne. Z tych też względów nie można żądać, aby biegły brał udział w przeprowadzaniu kolejnych dowodów, bądź wydawał dodatkowe opinie, tylko dlatego, że konsekwentnie podtrzymuje swoje ustalenia, które nie są korzystne dla strony (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 4 lipca 2012 r., II SA/Ke 324/12, publ. LEX nr 1224017).
Reasumując, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny kierując się oceną narażenia zawodowego oraz opinią medyczną zawartą w orzeczeniu lekarskim D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] i w opinii uzupełniającej D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. z dnia [...] kwietnia 2016 r., o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia, mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, nie znalazł podstaw prawnych ani faktycznych do zmiany decyzji organu I instancji.
Na powyższą decyzję strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnosząc o jej uchylenie.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 7 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a., wyrażające się w wadliwym utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji mimo, że została wydana w oparciu o niepełny materiał dowodowy, w szczególności o wadliwe i niepełne orzeczenie lekarskie z dnia 9 marca 2016 r. nr 136/2015;
- art. 80 k.p.a. poprzez wyjście poza granice swobodnej oceny dowodów. Stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i konkluzji, a także nieuzasadnione przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zdiagnozowaną u zainteresowanej chorobą a warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącego, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do wydania zaskarżonej decyzji, a wcześniej decyzji organu I instancji, która w istniejącym stanie faktycznym nie powinna być wydana;
- art. 8 k.p.a., poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brak rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącego twierdzeń i wniosków oraz nieuwzględnienie praw i interesów skarżącego, jako strony postępowania;
2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 2351 k.p. polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba zainteresowanej została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącego podczas, gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie oraz pominięto istnienie i wpływ czynników pozazawodowych na rozwój jej choroby.
Uzasadniając swe stanowisko skarżący wskazał, że materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym nie dawał podstaw do stwierdzenia u zainteresowanej choroby zawodowej. W jego ocenie, nie dowodzi on w sposób bezsporny lub wysoce prawdopodobny, że choroba została wywołana sposobem wykonywania pracy u skarżącego. Organ orzekający nie przeprowadził dostatecznej analizy stanu faktycznego sprawy, tj. stanu zdrowia zainteresowanej oraz pozazawodowych przyczyn jej schorzenia, jak również nie dokonał odpowiedniej weryfikacji orzeczenia lekarskiego, które z uwagi na liczne wady i braki nie może być dowodem dla rozstrzygnięcia o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W postępowaniu zaniechano zgromadzenia pełnego materiału dowodowego oraz wszechstronnej analizy czynników, które mogły mieć istotny i decydujący wpływ na powstanie stwierdzonego schorzenia. Dopuszczając się naruszenia standardów proceduralnych, organ jednocześnie niewłaściwie zastosował przepis prawa materialnego, tj. art. 235 k.p.
Dalej skarżący podniósł, że na każdym etapie postępowania wskazywał na braki orzeczenia lekarskiego, które dyskwalifikują je jako dowód i uniemożliwiają wydanie na jego podstawie właściwej decyzji. Zastrzeżenia skarżącego wobec orzeczenia, w szczególności wobec jego uzasadnienia, nie zostały jednak przez organ dostatecznie wyjaśnione. Organ stwierdził, że jest nim związany i nie ma prawa weryfikować jego treści. Ponadto, odmówił skarżącemu prawa do wypowiadania się o merytorycznych aspektach orzeczenia. Co więcej, nie zgromadził w sprawie żadnych istotnych dowodów (dokumentacji medycznej), które pozwoliłyby poddać orzeczenie lekarskie niezbędnej ocenie i ustalić czy za schorzenie odpowiadają czynniki pozazawodowe.
Skarżący uznał, że Państwowa Inspekcja Sanitarna ma możliwości oraz przygotowanie, aby badać i oceniać orzeczenia lekarskie, także pod kątem ich merytorycznej wartości. Zgodnie z przepisami ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, pracami Inspekcji kierują osoby, które są lekarzami i uzyskały specjalizację przewidzianą w przepisach wydanych w wykonaniu tej ustawy. Lekarzem jest Główny Inspektor Sanitarny i jego zastępca, jak również każdy Państwowy Inspektor Sanitarny, w tym Inspektor wojewódzki i powiatowy (art. 8 i art. 13 powołanej ustawy). To oznacza, że zaskarżona decyzja (jak również decyzja I instancji) została wydana przez Inspektora będącego lekarzem, a więc osobą mającą kwalifikacje i wiedzę, które pozwalają na pełną weryfikację orzeczenia lekarskiego.
Orzeczenie lekarskie ma walor opinii biegłego, o której mowa w art. 84 § 1 k.p.a. Tak jak inne opinie biegłych, ma zatem jedynie wspomóc organ w rozstrzygnięciu sprawy, natomiast rozpoznanie sprawy jest obowiązkiem organu. Obowiązek ten nie może ograniczać się do biernej i bezkrytycznej transpozycji treści orzeczenia lekarskiego do uzasadnienia decyzji. Organ ma obowiązek, a strona postępowania prawo, analizować i oceniać opinię biegłego (orzeczenie lekarskie) tak, jak każdy inny dowód. Powinnością organu jest ocena orzeczenia lekarskiego w granicach zakreślonych przez art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Zdaniem skarżącego organ rażąco uchybił temu obowiązkowi.
W toku postępowania skarżący podnosił i szczegółowo uzasadniał (pisma z dnia 29 marca 2016 r. i 4 maja 2016 r.), że orzeczenie lekarskie może stanowić dowód w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, o ile spełnia szereg cech i warunków, tak formalnych jak i merytorycznych. W orzecznictwie sądów administracyjnych formułuje się listę wymagań, jakie powinno spełniać prawidłowe i poprawne orzeczenie lekarskie. Warto odwołać się tutaj do uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 24 lutego 2011 r., w którym wyraźnie wskazano, że poprawne orzeczenie lekarskie:
a) musi spełniać wymogi proceduralne,
b) musi być jasne i pełne,
c) nie może być lakoniczne,
(w orzeczeniu z dnia 9 marca 2016 r. nie zawarto w nim żadnych wyjaśnień poświęconych trybowi życia zainteresowanej i jej cechom indywidualnym – np. nałogom, diecie; nie zawarto w nim żadnych wyjaśnień poświęconych urazom zainteresowanej z przeszłości, czy zmianom hormonalnym)
d) nie może zawierać sprzeczności,
e) musi wyjaśniać w sposób zrozumiały dla organów i stron poczynione rozpoznanie,
(orzeczenie nie uzasadnia dostatecznie poczynionego rozpoznania; nie zawarto żadnych wyjaśnień poświęconych trybowi życia zainteresowanej, urazom z przeszłości, zmianom hormonalnym i cechom osobniczym, które mogły mieć decydujący lub wyłączny wpływ na powstanie badanego schorzenia)
f) musi przedstawiać metodologię rozpoznania,
(nie przedstawiono pełnej metodologii rozpoznania)
g) musi przedstawiać metodologię prowadzonych badań,
(nie przedstawiono pełnej metodologii przeprowadzonych badań)
h) musi mieć potwierdzenie w innych dowodach, na podstawie których je wydano
(nie wskazano precyzyjnie, na jakich dowodach (dokumentacji medycznej) oparto poszczególne ustalenia; ten brak uniemożliwia weryfikację orzeczenia przez organ I instancji oraz przez strony postępowania; w postępowaniu nie zgromadzono żadnej dokumentacji medycznej, co nie pozwala zweryfikować i potwierdzić czy orzeczenie ma w niej jakiekolwiek potwierdzenie. Tym samym, nie można stwierdzić aby miało potwierdzenie w innych dowodach; treść orzeczenia i poprawność przeprowadzonego w nim wnioskowania nie mogą być zbadane ani przez organ I instancji ani przez strony postepowania).
Są to podstawowe i konieczne wymagania, jakim musi sprostać orzeczenie lekarskie stanowiące dowód w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej. Jeżeli orzeczenie lekarskie nie spełni każdego z tych warunków, to nie może być podstawą wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W związku z tym, materiał dowodowy bezwzględnie wymagał uzupełnienia. W dotychczasowym postępowaniu skarżący zwracał uwagę organów, że zebrany materiał dowodowy jest niepełny, zaznaczając przy tym, że obowiązane są poczynić wszechstronne i wyczerpujące ustalenia co do istoty i charakteru stwierdzonego schorzenia. Organy nie dopełniły powyższego obowiązku. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego nie pozwala bowiem na uznanie, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały należycie wykazane i ustalone. Przeciwnie - w sprawie pojawiają się liczne wątpliwości, których wyjaśnienia organy bezpodstawnie zaniechały.
Niezależnie od tych braków orzeczenia lekarskiego, nie można też zgodzić się z organem, że jednostka orzecznicza badająca pracownicę uwzględniła wszystkie wymagania medyczne oraz wykluczyła pozazawodowe przyczyny choroby. Takie twierdzenie jest nieuprawnione - DPWIS przyznaje, że nie badał orzeczenia lekarskiego pod kątem merytorycznym, więc nie miał podstaw do takich wniosków. W tej sytuacji niezrozumiałe jest również twierdzenie organu, że orzeczenie "nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów".
Całkowicie nieuzasadniona jest również odmowa uwzględnienia zastrzeżeń, jakie skarżący wielokrotnie podnosił wobec materiału dowodowego. Organ nie uwzględnił tych zastrzeżeń na tej tylko podstawie, że pełnomocnik skarżącego nie posiada specjalistycznej wiedzy medycznej i nie może polemizować z lekarzami orzekającymi w sprawie.
Według skarżącego jest to pogląd, którego nie można zaakceptować. Jak wskazano powyżej, orzeczenie lekarskie to opinia biegłego, a skarżący ma prawo poddawać ten dowód analizie i ocenie, również pod względem merytorycznym. Jeżeli zgłasza uzasadnione zastrzeżenia, to organ nie może ich pominąć zasłaniając się twierdzeniem, że strona nie posiada fachowej wiedzy pozwalającej na polemikę z orzeczeniem.
Nie można również zgodzić się z tym, że sam organ niemiałby prawa wypowiadać się w kwestiach merytorycznych objętych orzeczeniem. To organ, a nie lekarz orzecznik, ocenia materiał dowodowy i stwierdza, czy dowodzi on okoliczności istotnych dla sprawy. Organ zupełnie zaniechał analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie i ograniczył się do biernego przyjęcia ustaleń orzeczenia.
Na organie sanitarnym spoczywa obowiązek aktywnego działania w sprawie oraz krytycznej i wnikliwej analizy złożonych dowodów. Dotyczy to również orzeczenia lekarskiego (opinii biegłego). Jeżeli dowód budzi uzasadnione zastrzeżenia, to organ powinien podjąć odpowiednie kroki w celu ich usunięcia, np. poprzez wezwanie biegłych do uzupełnienia opinii czy sięgnięcie po opinię innego specjalisty. W niniejszej sprawie takie działania organu nie miały miejsca.
Twierdzenie, że na gruncie rozporządzenia organ niebyłby władny do kwestionowania orzeczenia lekarskiego oznaczałoby, że przepisy rozporządzenia są sprzeczne z zasadami postępowania administracyjnego (w szczególności z art. 84 § 1 k.p.a., który reguluje sposób przeprowadzania dowodu z opinii biegłego oraz art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.). To z kolei jest podstawą do twierdzenia, że zarówno rozporządzenie jak i art. 237 § 1 k.p. (na podstawie którego rozporządzenie zostało wydane) są niezgodne z Konstytucją. Skarżący wyjaśnił, że:
a) zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji, rozporządzenia są wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie. Co do zasady, rozporządzenia nie mogą modyfikować zasad i treści norm wyrażonych w przepisach hierarchicznie wyższych. Aby taka modyfikacja mogła wyjątkowo mieć miejsce, konieczne jest pozwolenie na to wyrażone wprost w przepisie upoważniającym. Przepis art. 237 § 1 k.p. nie zawiera upoważnienia dla Rady Ministrów, aby mocą rozporządzenia modyfikować przepisy i reguły proceduralne wyrażone w Kodeksie postępowania administracyjnego (art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 kpa, art. 80 k.p.a. czy art. 84 § 1 k.p.a.);
b) przyjmowanie, że na gruncie rozporządzenia orzeczenie lekarskie, mające walor opinii biegłego, jednocześnie nie podlega ocenie właściwej dla tego dowodu, stanowi więc niedozwoloną modyfikację zasad postępowania administracyjnego. Przepis ustawowy upoważniający do wydania rozporządzenia nie pozwala na modyfikację przepisów o postępowaniu administracyjnym.
Skarżący podniósł, że odbiera się mu nie tylko możliwość weryfikacji orzeczenia lekarskiego, ale także pozbawia prawa dostępu do istotnych dowodów, które legły u podstaw decyzji. Do akt prowadzonego postępowania nie dołącza się żadnej dokumentacji medycznej, która była podstawą wydania orzeczenia lekarskiego, a tym samym - podstawą decyzji. Skarżący nie ma możliwości zweryfikowania czy zgromadzono jakąkolwiek dokumentację medyczną, jaką ma ona treść i czy uzasadniała wydanie orzeczenia lekarskiego. Co więcej, takiej możliwości nie ma również DPWIS, który twierdzi, że nie jest upoważniony do wypowiadania się w kwestiach medycznych.
Skarżący został pozbawiony możliwości zweryfikowania jakichkolwiek danych i informacji, na podstawie których wydano orzeczenie lekarskie. Nie ma możliwości sprawdzenia czy wśród dokumentacji medycznej znajduje się choć jeden dokument, dowodzący istnienia u uczestniczki postępowania schorzenia spełniającego cechy choroby zawodowej. Nie może też zapoznać się z dokumentacją, która mogłaby wskazywać na istnienie pozazawodowej etiologii schorzenia.
Według strony jest to sytuacja bezprawna. Organ zaniechał obowiązku zebrania i przeanalizowania całego materiału dowodowego istotnego dla sprawy, a więc nie tylko orzeczenia lekarskiego, ale także całej dokumentacji medycznej, która była podstawą jego wydania. Wadliwość takich działań organu potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w jednym z orzeczeń wskazując, że: "przepis § 8 rozporządzenia RM z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowi, że decyzję o stwierdzeniu istnienia lub braku choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Użycie wyrazu "w szczególności" wskazuje, że organ ma obowiązek wzięcia pod uwagę całego materiału, w którym podstawowe znaczenie mają oba wymienione tym przepisem dowody. Uwzględnienie całego materiału, w tym pełnej dokumentacji lekarskiej jest konieczne również z tego powodu, że wprawdzie organ jest związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, lecz nie zwalnia go od obowiązku jego oceny w trybie art. 80 k.p.a. W orzecznictwie NSA wielokrotnie zwracano uwagę (...) na obowiązek skontrolowania przez Sądy czy wydana opinia lekarska wyjaśniła istotne dla sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, czy uwzględniła cały materiał sprawy i czy jest rzeczowo i przekonywająco uzasadniona. Dokonanie przez organ takiej kontroli jest możliwe tylko wówczas, gdy organ dysponuje całym zebranym w sprawie materiałem będącym podstawą orzeczenia lekarskiego." (wyrok NSA z dnia 25 sierpnia 2011 r., sygn. II OSK 991/11).
Trzeba też dodatkowo dostrzec, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej występują strony o spornych interesach. Niedołączenie do akt sprawy kluczowych dowodów (dokumentacji medycznej) doprowadziło do sytuacji, że skarżący nie może zweryfikować dowodów, które legły u podstaw orzeczenia lekarskiego oraz decyzji. Z kolei druga strona, czyli zainteresowana ma pełen dostęp do tych dokumentów. Co więcej, może też podejmować działania służące skorygowaniu niekorzystnego dla niej orzeczenia lekarskiego (§ 7 rozporządzenia - możliwość ponownego badania), natomiast takie uprawnienie nie przysługuje stronie skarżącej.
Skarżący uważa, że taka sytuacja procesowa jest rażącym naruszeniem zasady z art. 8 k.p.a. Organy administracji publicznej mają obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i uwzględnienia interesów każdej ze stron postępowania. W razie występowania sprzecznych interesów stron, organ ma obowiązek tak prowadzić postępowanie, aby wszechstronnie wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy a jednocześnie uwzględnić interesy wszystkich stron postępowania. W niniejszej sprawie interesy i prawa skarżącego zostały wyraźnie naruszone: odmawia się mu prawa polemizowania z orzeczeniem lekarskim i jednocześnie pozbawia dostępu do materiału dowodowego, który stał się jego podstawą oraz decyzji. Jednocześnie, takie uprawnienia posiada druga strona, czyli uczestniczka postępowania.
Jak wskazano powyżej, sytuacja procesowa skarżącego oraz pracownicy różni się diametralnie. Przyjęcie, że to zaburzenie równowagi stron miałoby być usankcjonowane przepisami rozporządzenia, prowadzi do ponownego wniosku, że przepisy rozporządzenia pozostają niezgodne z Konstytucją:
a) opisana konstrukcja postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej rażąco narusza równowagę stron postępowania i jako taka pozostaje niezgodna z art. 2 w związku z art. 78 Konstytucji. Przepisy rozporządzenia naruszają bowiem sprawiedliwość proceduralną przed organami administracyjnymi, która podlega ochronie na gruncie Konstytucji;
b) można również twierdzić, że mechanizm przyjęty w przepisach rozporządzenia (oraz art. 237 § 1 k.p.) pozostaje niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Przepis art. 237 § 1 k.p. absolutnie nie daje upoważnienia do wprowadzenia mocą rozporządzenia zasad postępowania rażąco odbiegających od standardów ustawowych.
Skarżący podkreślił, że ostatecznie to organ, a nie lekarz orzecznik, podejmuje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub też braku podstaw do jej orzeczenia. Dlatego też niedopuszczalna jest sytuacja zaistniała w niniejszym postępowaniu, w której organ, powołując się na brak specjalistycznej wiedzy z zakresu medycyny, w istocie przerzuca na lekarza orzecznika całą odpowiedzialność za rozstrzygnięcie w sprawie. Jednocześnie, nie gromadzi materiału dowodowego, czym pozbawia siebie oraz skarżącą możliwości zweryfikowania czy orzeczenie lekarskie zostało wydane w sposób zgodny ze stanem faktycznym i prawnym.
Działając w tak niewłaściwy sposób, organ sanitarny nie jest w stanie zebrać wiedzy o istotnych dowodach (art. 77 § 1 k.p.a.), nie jest w stanie ocenić całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) i nie ma możliwości dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.).
Przez wzgląd na wyżej podniesione i omówione okoliczności, należy również przyjąć, że organ orzekający dopuścił się przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i dokonał bezpodstawnej oceny, że zdiagnozowana u pracownicy choroba została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącego.
Uznając chorobę zawodową zainteresowanej, DWPIS (a wcześniej PPIS) dopuścił się uchybienia, którego istota polega na tym, że nie wyeliminowano poważnych wątpliwości dotyczących pozazawodowego źródła schorzenia zainteresowanej. Rozporządzenie zawiera wykaz chorób zawodowych, ale nie przesądza, że choroby w nim wymienione zawsze spowodowane są działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Źródło schorzeń objętych rozporządzeniem wymaga każdorazowo szczegółowego badania.
Tymczasem, ustalenia jednostki medycznej badającej zainteresowaną i wydającej orzeczenie lekarskie, świadczą o przyjęciu wadliwych założeń dla ustalania proweniencji chorób objętych wykazem z rozporządzenia. Natomiast, nie każda choroba objęta wykazem chorób zawodowych musi być spowodowana czynnikami występującymi w środowisku pracy.
W opinii skarżącego, wskazanie przyczyn schorzenia wymaga bardzo wnikliwego badania. Metodyka przeprowadzonego badania powinna wykluczyć znane we współczesnej medycynie przyczyny powstawania konkretnych schorzeń tak, by postawiona diagnoza obejmująca źródło schorzenia, była jednoznaczna i niepodważalna. Jest to jeden z elementów, którego orzeczeniu lekarskiemu niewątpliwie brakuje.
Zarówno przy wydaniu orzeczenia lekarskiego jak i w ustaleniach samego organu bezzasadnie zaniechano zbadania wszystkich istotnych, pozazawodowych przyczyn powstania schorzenia uczestniczki postępowania. Skarżący podkreślił, że wyłączny lub decydujący wpływ na schorzenie mogły mieć czynniki pozazawodowe (m.in. choroby samoistne, urazy z przeszłości, tryb życia, cechy indywidualne). Jak wyjaśniono powyżej, te okoliczności nie zostały zbadane i opisane w orzeczeniu lekarskim w dostateczny sposób.
Nie jest dopuszczalne, aby organ oparł swoje rozstrzygnięcie w głównej mierze na orzeczeniu lekarskim, które nie porusza istotnych okoliczności natury medycznej i nie spełnia wszystkich wymagań stawianych temu dokumentowi. W sprawie pozostały liczne niewyjaśnione wątki, które poddają w wątpliwość zawodową etiologię rozpoznanego schorzenia mającą związek z pracą świadczoną u skarżącego.
Zdaniem strony organ sanitarny dopuścił się także obrazy art. 2351 k.p., bowiem bezzasadnie dopatrzył się istnienia związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym schorzeniem, a świadczeniem pracy u skarżącego. Związek ten nie został jednakże wykazany w stopniu umożliwiającym wydanie decyzji.
Przepis art. 2351 k.p. wymaga, aby ów związek był bezsporny lub wysoce prawdopodobny. Nie sposób dopatrywać się takiego związku przyczynowego, gdy w sprawie pozostało zbyt wiele niewyjaśnionych i istotnych okoliczności.
Skarżący konsekwentnie podnosi, że wyłączny lub decydujący wpływ na schorzenie zainteresowanej mogły mieć czynniki pozazawodowe (m.in. choroby samoistne lub urazy z przeszłości). Należy zauważyć i mieć na względzie, że etiologia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka bywa bardzo rozmaita. Przyczyną powstania tego schorzenia, poza obciążaniem nadgarstka, mogą być także zmiany hormonalne lub rozmaite choroby, (np. cukrzyca). Zainteresowana jest obecnie w wieku, w którym istnieje znacznie zwiększone ryzyko odczuwania przez nią tego rodzaju zmian i dolegliwości. W szczególności należy też wskazać, że bez wnikliwych badań nie można wykluczyć, że zwyrodnienia kręgosłupa mogą być spowodowane tymi samymi pozazawodowymi przyczynami, które jednocześnie wywołują u niej zespół cieśni nadgarstka. Ta okoliczność nie została zbadana i przeanalizowana w wymaganym zakresie.
Wskazane okoliczności powinny być poddane szczególnie wnikliwej analizie zarówno w ramach lekarskiego rozpoznania choroby jak i w opartym o to rozpoznanie postępowaniu organów. Tymczasem, orzeczenie lekarskie pomija szczegółowe badanie wszelkich okoliczności niezwiązanych z wykonywaniem pracy, a mających znaczenie dla powstania lub rozwoju schorzenia. Skarżący uważa, że ewentualna choroba mogła zostać wywołana czynnikami pozazawodowymi lub wynika z naturalnego rozwoju stanu chorobowego. Mając na uwadze powyższe, nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana wyłącznie sposobem wykonywania pracy.
Wbrew poglądowi organu odwoławczego, domniemanie związku choroby z czynnikiem zawodowym jest wyraźnie sprzeczne z brzmieniem przepisu art. 2351 k.p., który wymaga ustalenia (wykazania) bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba ma źródło w środowisku pracy. Nie wolno przyjmować domniemania, że jeśli wśród czynników ryzyka występuje czynnik zawodowy, to schorzenie jest chorobą zawodową. Na poparcie swego stanowisko skarżący powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych.
Organ miał obowiązek zbadać pozazawodowe czynniki mogące wywołać zespół cieśni nadgarstka, aby dochować ustawowego zobowiązania wynikającego z kodeksu pracy - stwierdzenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba zawodowa została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. DWPIS (a uprzednio PPIS) nie zbadał i nie wykluczył czynników pozazawodowych, więc nie mógł stwierdzić bezsporności lub wysokiego prawdopodobieństwa zawodowego pochodzenia choroby. Skarżący podniósł, że czynniki pozazawodowe mają często większy wpływ na wystąpienie omawianego schorzenia niż czynniki zawodowe a uznanie schorzenia za chorobę zawodową wymaga uprzedniego wykluczenia wpływu czynników pozazawodowych na powstanie lub rozwój schorzenia. Skarżący uważa, że organy w sposób niedostateczny zbadały i oceniły związek choroby zainteresowanej z czynnikami pozazawodowymi, co powoduje, że decyzję wydano z naruszeniem art. 2351 k.p.
Skarżący stwierdził, że całkowicie nieuprawnione jest założenie organu, że "lekarze orzecznicy wykazali związek zdiagnozowanej u pani A. L. choroby z pracą w [...] sp. z o.o." Nie zweryfikowano bowiem merytorycznie ustaleń orzeczenia lekarskiego i nie skonfrontowano jego treści z dokumentacją medyczną uczestniczki postępowania. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że związek przyczynowy został przez lekarzy "wykazany". Co najwyżej można twierdzić, że lekarze "przyjęli" istnienie związku przyczynowego, co jednak w żaden sposób nie przesądza o poprawności orzeczenia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji i odpierając zarzuty skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1666) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie do art. 235¹ k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Użyta w dyspozycji powyższego przepisu alternatywa: "bezspornie" lub z "wysokim prawdopodobieństwem", wskazuje na pewną dyskrecjonalność organów inspekcji sanitarnej prowadzących postępowanie w przedmiocie ustalenia przyczyn choroby zawodowej, nieoznaczającą jednak jakiejkolwiek dowolności. W konkretnym przypadku stwierdzenie przez organ z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienia czynnika szkodliwego w miejscu pracy, skutkującego powstaniem choroby zawodowej, niekoniecznie oznacza, że okoliczność ta musi być potwierdzona bezspornym dowodem. W wyroku z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. II OSK 748/12 (LEX nr 1216762) NSA stwierdził, że z punktu widzenia art. 235¹ k.p. "nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia, a stwierdzoną dolegliwością".
W myśl art. 2352 k.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p. Rada Ministrów wydała opisane na wstępie rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych. Uregulowania tego rozporządzenia stały się podstawą rozstrzygnięć organów.
Przepis § 2 rozporządzenia stanowi, że wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
U uczestniczki postępowania rozpoznano schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych pod poz. 20 pkt 1, tj. zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego.
Kwestią sporną pozostawało ustalenie związku przyczynowego między warunkami, w jakich wykonywała ona pracę (szeroko ujętymi), a zdiagnozowanym schorzeniem. Orzeczenie lekarskie, a za nim organy sanitarne twierdziły, że taki związek istnieje, z kolei skarżący twierdził, że takiego związku nie ma.
Podstawowe argumenty skargi sprowadzały się do zarzutu: 1) stwierdzenia choroby zawodowej wyłącznie na postawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji, 2) błędnego przyjęcia istnienia związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy.
Odnosząc się do powyższych zarzutów stwierdzić należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. I tak, zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia).
Przy czym, przepis § 8 ust. 2 rozporządzenia stanowi, że jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z treścią § 8 ust. 2 rozporządzenia, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną.
W rozważanej sprawie lekarz-specjalista z D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. – Oddział w W., dnia 9 marca 2016 r., wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u uczestniczki postępowania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego, wymienionej w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Dokonując oceny całości dokumentacji medycznej lekarz stwierdził m.in., że: zainteresowana wykonuje pracę stojącą, polegającą "na wykonywaniu tych samych cyklicznych czynności w wymuszonej pozycji ciała i w wymuszonym rytmie, powodującą nadmierne obciążenie kończyn górnych." "Badanie EMG nerwów pośrodkowych wykonane w DWOMP we W. 25.01.2016r. wskazywało na zespół cieśni nadgarstka lewego (...)". Z wywiadu chorobowego wynika, że czynnik zawodowy jest dominujący.
Wbrew zarzutom skargi orzeczenie w swym całokształcie, którego Sąd nie uznał za stosowne przytaczać, spełnia wymogi proceduralne. Jest jasne, nie zawiera sprzeczności, wyjaśnia w sposób zrozumiały dla organów i stron poczynione rozpoznanie i przedstawia metodologię tego rozpoznania oraz prowadzonych badań, nie jest lakoniczne, znajduje zgodnie z oświadczeniem lekarza specjalisty potwierdzenie w dokumentacji medycznej.
Niemniej jednak, organ I instancji, w związku z zarzutami, dotyczącymi kwestii medycznych i proceduralnych, a dokładnie dokumentacji medycznej, w tym orzeczenia lekarskiego oraz analizy przeprowadzonych badań i nieuwzględnienia czynników pozazawodowych, zawartymi w piśmie skarżącego z dnia 29 marca 2016 r. zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z prośbą o dodatkowe uzasadnienie wydanego orzeczenia w kontekście tych zarzutów. W odpowiedzi, w piśmie z dnia 12 kwietnia 2016 r. lekarz-orzecznik stwierdził, że przy orzekaniu rozpoznania choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wymagania merytoryczne i formalne. Podkreślił m.in., że z "wywiadu chorobowego nie wynikało by u pacjentki występowały choroby stanowiące przyczyny pozazawodowe rozwoju zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (głównie cukrzyca, niedoczynność tarczycy, choroby reumatoidalne, otyłość). Wykonane w tut. DWOMP badania laboratoryjne w ramach diagnostyki różnicowej wykluczyły te choroby. Wskaźnik masy ciała (BMI) był prawidłowy i nie wskazywał na otyłość. Stwierdzone w badaniu radiologicznym zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego mogły być przyczyną dolegliwości bólowych stawów, nie miały natomiast żadnego wpływu na rozwój zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. (...)"
Ponadto z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 13 listopada 2015 r., sporządzonej przez przedstawiciela Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, potwierdzonej przez pracodawcę, jednoznacznie wynika, że w każdym okresie zatrudnienia uczestniczki postępowania istniało narażenie zawodowe na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej. W karcie podkreślono, że praca uczestniczki postępowania polegała na wykonywaniu tych samych, cyklicznych czynności w wymuszonej pozycji ciała i w wymuszonym rytmie pracy wymagającym tych samych ruchów rąk, powodującym nadmierne obciążenie układu ruchu – kończyn górnych.
Bezzasadny jest zatem argument skargi, że lekarz orzecznik nie ocenił czy istniały pozazawodowe przyczyny schorzenia, ponieważ ze wskazanej wyżej opinii uzupełniającej z dnia 12 kwietnia 2016 r. jednoznacznie wynika, że badania laboratoryjne w ramach diagnostyki różnicowej wykluczyły takie choroby jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy, choroby reumatoidalne, czy otyłość. Wpływ zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego został zaś wykluczony w badaniu radiologicznym.
W świetle powyższego nietrafny jest również zarzut, że lekarz orzecznik zastosował domniemanie, iż narażenie zawodowe musiało być przyczyną choroby.
Jednocześnie stwierdzić stanowczo należy, że zgodnie z regulacją § 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. W niniejszym postępowaniu lekarze dysponowali materiałem dowodowym, w tym dokumentacją medyczną i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację, uznali więc, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. W tej sytuacji organ sanitarny II instancji miał prawo uznać, że materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że podczas zatrudnienia w skarżącej Spółce na stanowiskach monter, nitowacz, praser, zgrzewacz, monter-pakowacz uczestniczka postepowania była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu, a upoważniona placówka na podstawie przeprowadzonych badań rozpoznała u niej chorobę zawodową, wskazując w orzeczeniu lekarskim jako okres narażenia zawodowego okres pracy u skarżącego od 1977 r. W placówce orzeczniczej przeprowadzono bowiem badania, z których wynika m.in. neurologicznie lekko dodatnia próba Tinela i Phalena w dłoni lewej. Badania laboratoryjne wykonane w ramach diagnostyki różnicowej były w normie (w uzupełnieniu orzeczenia opisano rodzaje badanych schorzeń). Badanie EMG nerwów pośrodkowych wskazało natomiast na zespół cieśni nadgarstka lewego w stopniu średnio zaawansowanym. Dokonano więc oceny całości dokumentacji medycznej. Na tej podstawie lekarz orzecznik stwierdził, że mając na uwadze narażenie na sposób wykonywania pracy oraz udokumentowane rozpoznanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego w okresie narażenia można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć zawodową etiologię choroby.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na utrwalony i ciągle aktualny w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., I SA 1200/98, Lex nr 45833). Zatem podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie powyższego rozporządzenia. Wprawdzie istnieje kontrola czy możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ administracyjny orzekający na podstawie takiej opinii winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych. Zgodnie z prawem tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. W przeciwnym razie może być ona zakwestionowana w postępowaniu administracyjnym czy sądowoadministracyjnym.
W niniejszej zaś sprawie orzeczenie lekarskie z dnia 9 marca 2016 r. zostało uzupełnione w dniu 12 kwietnia 2016 r.
Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2001 r., sygn. akt I SA 1801/00 (Lex nr 77663), że warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą.
W kontekście powyższych uwag należy przyjąć związanie organu opinią lekarską opartą na wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą samodzielnie podważać diagnozy specjalistów. Zatem jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany i wbrew twierdzeniom skargi nie ma żadnych podstaw do jego zanegowania.
Również zarzut skarżącego dotyczący nieprzeprowadzenia wobec uczestniczki postępowania określonych badań w toku postępowania, mających na celu weryfikację jej "medycznej przeszłości" i jej ewentualnego wpływu na pozazawodowy aspekt pochodzenia choroby, nie stanowi o wadliwości tego orzeczenia, albowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których ani Sąd ani organ nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano to lekarz ma kwalifikacje odpowiednie do rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone. Poza tym, i w orzeczeniu lekarskim i w jego uzupełnieniu, które precyzuje te kwestie, wskazuje się na przeprowadzone pod tym kątem badania laboratoryjne.
Za chybiony należy także uznać zarzut zaniechania przez organ zgromadzenia i dołączania do akt sprawy pełnej dokumentacji medycznej uczestniczki postępowania. Jak już wyżej wyjaśniono organ orzekając w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym. Nie gromadzi w tej sytuacji dokumentacji medycznej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony, jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kwestie gromadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej reguluje zaś rozporządzanie Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1379).
Należy przy tym zauważyć, że skarżący w toku postępowania administracyjnego, nie przedstawił żadnych przeciwdowodów np. w postaci innych opinii lekarskich, które mogłyby podważyć kwestionowane orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy.
Wobec tego należy stwierdzić, iż orzeczenie lekarskie uzupełnione przez wyjaśnienia przedstawione na żądanie organu sanitarnego odpowiada prawu, gdyż spełnia warunki formalne, zostało należycie i wyczerpująco uzasadnione, co znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Ustalenia oparto na analizie pełnego stanu faktycznego (tj. na analizie narażenia zawodowego, dostępnej dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych badaniach specjalistycznych). Jak już wcześniej podkreślano, wbrew twierdzeniu skarżącego, orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne, konkretne i niesprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Wobec tego Sąd nie znalazł żadnych podstaw do jego zakwestionowania.
Organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły również zasady wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ponieważ wykazały istnienie związku przyczyno- skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem. Dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone przez organ I instancji wykazało, że pracownica podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, zaś postępowanie potwierdziło, iż genezę rozpoznanego schorzenia należy wiązać z pracą u skarżącego skoro okres narażenia zawodowego trwa od 1977 r.
Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, iż równowaga stron postępowania zostałą znacznie zaburzona, a prawo pracodawcy do obrony swojego interesu znacznie ograniczone. Pracodawcy przysługuje bowiem prawo strony do udziału w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej pracownika, do zapoznania się z materiałem dowodowym, zgłaszania wniosków dowodowych i prawo do zaskarżenia orzeczeń tych organów wydanych w I i II instancji, z czego skarżący skorzystał. Natomiast postępowanie poprzedzające postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, czyli postępowanie prowadzone przez lekarzy orzeczników, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia dotyczące rozpoznania choroby zawodowej lub jej braku, którego przedmiotem jest m. in. ocena stanu zdrowia pracownika, przeprowadzenie badań lekarskich pracownika, wymaga wiadomości specjalnych (medycznych), którymi nie dysponuje pracodawca. Nie sposób upatrywać w tego rodzaju postępowaniu naruszenia konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP.
Odnosząc się do wywodów skarżącego dotyczących braku możliwości wypowiadania się co do merytorycznych, głównie medycznych aspektów sprawy z uwagi na zarzucany brak wiedzy specjalistycznej stwierdzić należy, że zarzut ten nie może odnieść zamierzonego skutku. Z akt sprawy bowiem wynika, że skarżący był informowany o możliwości wypowiadania się co do zgromadzonego materiału dowodowego (zawiadomienie z dnia 2 listopada 2015 r.) i z uprawnienia tego skorzystał. Podnoszone przez skarżącego kwestie medyczne zostały wyjaśnione przez jednostkę orzeczniczą upoważnioną do orzekania w sprawach chorób zawodowych w piśmie z dnia 12 kwietnia 2016 r. Zauważyć przy tym należy, że ustawodawca powierzył obowiązek rozpoznawania chorób zawodowych lekarzom orzecznikom, gdyż czynność ta wymaga wiedzy specjalistycznej. Ponadto proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia. Orzeczenie lekarskie stanowi zaś jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 opublikowany w CBOSA i powołane w nim orzecznictwo). Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować jedynie ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza, lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Jak już był o tym mowa, skarżący żadnych przeciwdowodów nie dostarczył.
Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 2351 k.p. poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Podzielić w tym zakresie należy stanowisko organu inspekcji sanitarnej, iż dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych jest orzeczenie lekarskie. Występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych lub szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, Lex nr 2278506 oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06). Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie, gdyż z orzeczenia lekarskiego wynika, że nie wystąpiły pozazawodowe przyczyny schorzenia.
Wskazać także należy, że Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie wskazywanego przez skarżącego naruszenia przepisu Konstytucji RP, a dokładnie art. 92 ust. 1. Rozporządzenie bowiem nie modyfikuje przepisów k.p.a., a w szczególności sformułowanych w nim zasad ogólnych. Jedynie uszczegóławia i stanowi funkcjonalne uzupełnienie regulacji ustawowej pod kątem specyfiki spraw administracyjnych omawianego rodzaju.
Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło