IV SA/Wr 404/20

WyrokWSA we Wrocławiu2021-04-29

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Ewa Kamieniecka, Marta Pająkiewicz-Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie organu drugiej instancji uchylające w całości orzeczenie organu pierwszej instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania jest dopuszczalne, gdy odwołanie strony dotyczyło jedynie części orzeczenia organu pierwszej instancji? Czy postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza Policji może być kontynuowane po jego zwolnieniu ze służby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że orzeczenie organu drugiej instancji uchylające w całości orzeczenie organu pierwszej instancji było wadliwe, ponieważ strona skarżąca odwołała się jedynie od części orzeczenia organu pierwszej instancji, co narusza zasadę orzekania w granicach zaskarżenia. Ponadto, sąd stwierdził, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza Policji powinno zostać umorzone z chwilą jego zwolnienia ze służby, gdyż brak jest podstaw prawnych do jego kontynuowania wobec osoby, która nie jest już funkcjonariuszem.
Stan faktyczny
Skarżący, D. S., został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej w związku z niepotwierdzaniem odbioru korespondencji, a także o przewlekłe prowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Organ pierwszej instancji uznał go winnym części zarzutów i odstąpił od ukarania, a w pozostałej części umorzył postępowanie. Organ drugiej instancji uchylił orzeczenie organu pierwszej instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Skarżący zaskarżył orzeczenie organu drugiej instancji, zarzucając m.in. przekroczenie granic zaskarżenia oraz bezprzedmiotowość postępowania z uwagi na jego zwolnienie ze służby w Policji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi D. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 14 lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego uchyla zaskarżone orzeczenie. Zaskarżonym orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji we W. rozstrzygnął o uchyleniu w całości orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z 20 marca 2020 r. i przekazał do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego sprawy dotyczącej postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego wobec D. S. W podstawie prawnej tego orzeczenia powołano art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360 ze zm.). [...] D. S., specjalista Wydziału [...] pełniący obowiązki w Wydziale [...] Komisariatu Policji W., został obwiniony o to w okresie od 3 lipca 2000 r. do 4 sierpnia 2017 r. we Wrocławiu, jako specjalista Wydział [...] Komendy Miejskiej Policji we W., dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że zgodnie z Załącznikiem nr 1 do decyzji nr 53/2013 Komendanta Miejskiego Policji we W., będąc zobowiązanym do kwitowania odbioru korespondencji, w chwili jej odbierania nie potwierdził w elektronicznym systemie obiegu dokumentacji jawnej w Komendzie Miejskiej Policji we W. odbioru 98 dokumentów, które były przydzielone mu do realizacji. Numery nadane tym dokumentem szczegółowo opisano w decyzji. Ponadto Skarżący został obwiniony o to, że w okresie od 4 września 2017 r. do 21 września 2017 r., jako specjalista wydziału kontroli Komendy Policji we W. dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że zgodnie z Załącznikiem nr 1 do decyzji nr 50/2013 Komendanta Miejskiego Policji we W., będąc zobowiązanym do kwitowania odbioru korespondencji w chwili i odbierania nie potwierdził w elektronicznym systemie obiegu dokumentacji jawnej w Komendzie Miejskiej Policji we W. odbioru 73 dokumentów, które zostały przydzielone do realizacji, a których numery wymieniono w decyzji. Skarżącego obwiniono również o to, że 20 kwietnia 2017 r. we Wrocławiu, jako rzecznik dyscyplinarny Komendanta Miejskiego Policji we W., dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, pomimo braku zgody lekarza, który orzekł czasową niezdolnością obwinionego do pracy, przesłuchał w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym obwinionego, który przebywał na zwolnieniu lekarskim. Jako ostatnie z przewinień dyscyplinarnych zarzucanych skarżącego wskazano zaniechanie, w okresie od 11 kwietnia 2017 r. do 6 lipca 2017 r., terminowego i systematycznego wykonywania czynności dowodowych zmierzających do zakończenia postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przez skarżącego, będącego wówczas specjalistą Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji we W., przeciwko posterunkowemu M. K., w sprawie o czyn z artykułu 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, co skutkowało nieusprawiedliwioną bezczynnością w okresie od 11 kwietnia 2017 r. do 10 maja 2017 r., a skutkiem przewlekłe prowadzonego postępowania dyscyplinarnego nie było zakończenie czynności dowodowych w ustawowym terminie, czego konsekwencją było z kolei zwolnienie obwinionego funkcjonariusza ze służby na jego prośbę na podstawie raportu złożonego przez skarżącego. Wszystkie te przewinienia zakwalifikowano na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji w zw. z art. 135f ust. 10 ustawy o Policji. Organ pierwszej instancji, orzeczeniem nr 8 z 20 marca 2020 r., uznał nadkomisarza D. S. winnym zarzucanych mu czynów, opisanych w punkcie I i II i odstąpił od ukarania funkcjonariusza w tej części. W zakresie zarzutów wskazanych w punkcie III i IV umorzył natomiast postępowanie dyscyplinarne. Obwiniony wniósł odwołanie od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, przy czym orzeczenie to zaskarżył wyłącznie zakresie zarzutów wskazanych w punkcie I i II. Uzasadniając skarżący wskazał, że został bezprawnie uznany winnym zarzutów wymienionych w punkcie I i II, zaś postępowanie prowadzono z naruszeniem przepisów ustawy o Policji. Według obwinionego, w sprawie doszło do wielokrotnego uchybienia przepisom prawa, w tym do niedopuszczalnego naruszenia prawa do obrony. Dodatkowo wskazano, że w toku postępowania dyscyplinarnego uchybiono normie art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, poprzez wydanie przez Komendanta Miejskiego Policji we W. 9 marca 2020 r. postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego po przeprowadzeniu czynności zapoznania się przez obwinionego z aktami sprawy (co miało miejsce 28 lutego 2020 r.), w której to czynności obwiniony i jego obrońca nie uczestniczył. Rozpatrujący odwołanie organ II instancji uznał, że stanowisko D. S. zasługiwało na częściowe uwzględnienie. W uzasadnieniu wskazano, iż dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy pozwala uznać zasadą argumentację obwinionego, który podnosił, że brak wyznaczenia nowego terminu zapoznania się z aktami sprawy, w kontekście nieprawidłowości przy doręczeniach korespondencji procesowej, doprowadził do zakończenia czynności dowodowych bez możliwości zapoznania się strony i jego obrońcy z aktami postępowania dyscyplinarnego. Zdaniem organu odwoławczego, stanowisko Komendanta Miejskiego Policji we W. co do tego, że obwiniony znał zakres materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym (jako że 20 stycznia 2020 r. przeglądał akta sprawy, co 5 lutego 2020 r. uczynił także jego obrońca), nie było wystarczające. Wymóg zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego sformułowany został bowiem w art. 130 i ust. 1 ustawy o Policji. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że w sprawie istnieją podstawy dla wydania orzeczenia kasatoryjnego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy zobowiązano organ pierwszej instancji do wyznaczenia nowego terminu zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego, tak aby obwiniony i ustanowiony dlań obrońca zostali poinformowany o terminie czynności przed wyznaczoną datą jej realizacji. Zalecono również rozważenie okoliczności wynikającej z faktu wydania przez Komendanta Miejskiego Policji we W. postanowienia nr 11 z 9 marca 2020 r., oddalającego zażalenie na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego z 14 lutego 2020 r. o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego strony z 7 lutego 2020 r., a w szczególności rozważenie podstaw prawnych do oddalenia tego zażalenia (w uzasadnieniu omawianego orzeczenia wskazano bowiem, że oddalenie zażalenia miało związek z wniesieniem środka odwoławczego po terminie). W tych okolicznościach organ odwoławczy uznał, że zachodzą podstawy do wydania orzeczenia kasatoryjnego, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący D. S. zaskarżył w całości orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia 14 lipca 2020 r. zarzucając temu orzeczeniu naruszenie m.in. art. 6-12 k.p.a., art. 73 k.p.a., art. 75 k.p.a. i art. 77 k.p.a., a nadto również: 1) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez pozorne nazwanie orzeczenia "uchylenia orzeczenia w całości" – w celu pozbawienia możliwości zaskarżenia; 2) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez uchylenie orzeczenia co do części prawomocnej"; 3) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez nakazanie prowadzenia postępowania osobie, która nie jest funkcjonariuszem"; 4) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez wydanie poleceń niezgodnych z prawem co do dalszego prowadzenia postępowania"; 5) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez nakazanie prowadzenia postępowania w części przedawnionej"; 6) "przekroczenie uprawnień i przepisów poprzez wskazywanie obwinionego jako nadkom. [...] mimo, że w dniu 14 lipca 200 r." nie był on zatrudniony w Policji. W rozwinięciu tych zarzutów skarżący wskazał podniósł, że orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji we W. z dnia 20 marca 2020 r. zaskarżył w części, a nie w całości, , tj. jedynie odnośnie do punktów I i II, a zatem Komendant Wojewódzkiego Policji we W. nie był uprawniony do uchylenia w całości tego orzeczenia, tj. także do punktów III i IV, które nie były zaskarżone przez stronę. Z tych względów, brak było również podstaw do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w tej części. Skarżący podniósł nadto, że zarzuty III i IV były przedawnione, a więc także i z tego powodu nie było podstaw do przekazywania sprawy do ponownego rozpoznania w tej części. Niezależnie od tej argumentacji skarżący wyraził pogląd o powinności umorzenia przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w całości wszczętego wobec strony postępowania dyscyplinarnego z uwagi na to, że w dacie wydania zaskarżonego orzeczenia, tj. w dniu 14 lipca 2020 r. skarżący nie był już funkcjonariuszem Policji. Zgodnie bowiem z rozkazem Komendanta Wojewódzkiego Policji insp. D. W. został on zwolniony ze służby w policji z dniem 31 marca 2020 r. Okoliczność ta oznacza, że od 1 kwietnia 2020 r. skarżący nie był już policjantem, nie pobierał policyjnej pensji, nie miał obowiązków, jak i przywilejów ochrony funkcjonariusza publicznego. Tak więc nie mógł też odpowiadać dyscyplinarnie. Przedstawioną dotychczas argumentację skarżący uzupełnił o zarzuty wiązane z samym postepowaniem dyscyplinarnym, które zdaniem strony, miało charakter mobbingu wobec jej osoby. Zarzucił fałszowanie i ukrywanie w tym postępowaniu dokumentacji dotyczącej strony. Jako przykład takiego fałszowania skarżący wymienił np. zawarty w zaskarżonym orzeczeniu opis stanowiska służbowego skarżącego, w którym zawarto adnotację, że "pełni on obowiązki" w Wydziale [...] Komisariatu Policji W., przy braku sprostowania, że na dzień wydania tego orzeczenia skarżący nie mógł pełnić wspomnianych obowiązków (jak też żadnych innych obowiązków związanych ze służbą w Policji) albowiem został on zwolniony ze służby w Policji. Skarżący wniósł o zapoznanie się przez Sąd z dokumentacją w postaci: pisma pełnomocnika skarżącego ze stycznia 2018 r. "w zakresie fałszywych zarzutów i jego korelacji z Orzeczeniem nr [...] Komendanta Miejskiego policji we W. [...]"; oświadczenia podinsp. G. S., "złożonego do akt, który stwierdza, że zmuszano go, do wydalenia ze służby D. S."; oświadczenia nadkom. P. K. (dołączonego do akt postępowania w 2020 r., po interwencji strony, wcześniej ukrywanego), "o którym pisze podinsp. G. S., że jako rzecznik prowadzący postępowanie był poinformowany, że ww. oświadczenie nie dotyczy postępowania". Konstatując, skarżący wniósł o stwierdzenie bezprawności orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia 14 lipca 2020 r. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o oddalenie skargi wyrażając pogląd, że zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem. Z urzędu należy wskazać, że rozkazem personalnym z nr 655/20 z dnia 5 marca 2020 r., Komendanta Wojewódzki Policji we W. zwolnił skarżącego ze służby w Policji z dniem 31 marca 2020 r. Rozkazem nr 2911 z dnia 22 lipca 2020 r. Komendant Główny Policji we W. utrzymał w mocy rozkaz personalny nr 655/20 Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 5 marca 2020 r., na mocy którego skarżący z dniem 31 marca 2020 r. został zwolniony ze służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem sądowej kontroli w sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. nr [...] z dnia 14 lipca 2020 r., uchylające w całości zaskarżone przez stronę orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 20 marca 2020 r. i przekazujące sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. Podstawę prawną poddanego kontroli Sądu orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. nr [...] z dnia 14 lipca 2020 stanowił art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360 ze zm.). Na wstępie należy wskazać, że o kognicji sądu administracyjnego w sprawie przesądza treść art. 138 ustawy o Policji w brzmieniu znajdującym zastosowanie w sprawie, z którego to przepisu wynika, że od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W piśmiennictwie wyrażono pogląd, że orzeczenie kończące postępowanie w sprawie to orzeczenie z art. 135j ust. 1 pkt 1-4 oraz orzeczenie z art. 135n ust. 4 pkt 1-3 (por. Łukasz Czebotar i in. w komentarzu do art. 138 ustawy o Policji, wydanie internetowe LEX 2015). W postanowieniu z dnia 26 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2251/14, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga do sądu administracyjnego przysługuje policjantowi od każdego orzeczenia wydanego w drugoinstancyjnym postępowaniu dyscyplinarnym. Trzeba w tym miejscu dodać, że na tle wykładni art. 138 ustawy o Policji w orzecznictwie zarysowały się rozbieżne stanowiska co do dopuszczalności skargi na orzeczenie uchylające orzeczenie I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 wspomnianej ustawy. Można bowiem odnotować stanowisko wskazujące na niedopuszczalność skargi w takim przypadku (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OZ 666/13), jak i na pogląd przemawiający za koniecznością przyjęcia dopuszczalności drogi sądowej. Ten ostatni pogląd, poza wyżej wymienionym postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2251/14 został wyrażony m.in. w postanowieniach tego Sądu z dnia z 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1024/14 oraz z dnia 26 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2251/14. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w powołanych wyżej postanowieniach, a także, argumentacją przedstawioną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 21 marca 2018 r., sygn. akt IV SA/Wr 70/18, w którym Sąd wskazał, że sytuacja wątpliwości prawnych w zakresie wykładni przepisu prawa ustanawiającego właściwość sądu w rozważanej materii, powinna być rozstrzygana na rzecz dopuszczalności drogi sądowej. Wymagają tego standardy konstytucyjne, w szczególności prawo jednostki do sądu (art. 45 Konstytucji). Za tego rodzaju stanowiskiem przemawia również charakter zaskarżonego orzeczenia, które jakkolwiek kasacyjne, to jednak dotyczy przecież sprawy wymierzenia kary w postępowaniu dyscyplinarnym. W dalszej kolejności należy zauważyć, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza Policji nie jest sprawą administracyjną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 1877/19). Z tych względów, w sprawie nie miał również zastosowania art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), kwalifikujący środek zaskarżenia od decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. jako sprzeciw, a nie skargę. Uzupełniająco należy zwrócić uwagę, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w sposób kompleksowy reguluje kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. W rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów" zawarta jest zarówno materialnoprawna regulacja odpowiedzialności policjantów oraz regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego. Są to unormowania pełne w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Ustawa o Policji nie odsyła w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Również art. 1 pkt 1 i 2 k.p.a. nie daje podstawy do stosowania przepisów tego kodeksu do postępowania dyscyplinarnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 1052/14). Przechodząc od tych ogólnych uwag do istoty sporu należy podnieść, że zasadniczo, argumentacja skargi koncentruje się wokół dwóch zasadniczych zarzutów. Pierwszy zarzut dotyczy wyjścia przez poza granice zaskarżenia, co strona łączy z zarzutem, że wniesione przez nią odwołanie obejmowało jedynie tę część orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji we W., która odnosiła się do zarzutów wymienionych w punkcie I i II postanowienia. Drugi zarzut ukierunkowany jest na wykazanie przez skarżącego wystąpienia podstaw do umorzenia w całości wszczętego postępowania dyscyplinarnego, a to z uwagi na to, że na dzień wydania zaskarżonego orzeczenia skarżący nie był już funkcjonariuszem Policji. Oba rodzaje zarzutów skargi Sąd uznał za uzasadnione. Stwierdzone przez Sąd naruszenie prawa jako mające wpływ na wynik sprawy, uzasadniało wyeliminowanie zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. Trafnie podnosi skarżący, że w zaskarżonym orzeczeniu z dnia 14 lipca 2020 r. Komendant Wojewódzki Policji we W. uchybił zasadzie orzekania w granicach zaskarżenia albowiem uchylił orzeczenie organu I instancji także w zakresie, który nie został objęty odwołaniem wywiedzionym przez obwinionego. Jak trafnie wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny, "Z istoty postępowania odwoławczego wynika, że jest ono oparte na zasadzie skargowości, a tym samym organ odwoławczy nie może działać z urzędu oraz, że w sytuacji, w której decyzja zawiera wyodrębnione, samodzielne rozstrzygnięcia, to strona ma prawo odwołać się zarówno od całej decyzji, jak też ograniczyć ten środek zaskarżenia do jej części, jeżeli część ta nie wpływa na treść pozostałych rozstrzygnięć nią objętych, mogących samodzielnie funkcjonować w obrocie prawnym. Skoro bowiem art. 104 § 2 k.p.a. dopuszcza wydanie decyzji częściowej to w przypadku wniesienia odwołania jedynie od wyodrębnionej części decyzji, organ odwoławczy jest zobowiązany do rozpoznania odwołania we wskazanym w nim zakresie" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 872/13). Jak podkreślono na wstępie, w sprawie nie mają zastosowania przepisy k.p.a., niemniej, nie może ulegać wątpliwości, że także w sprawach odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji zakres rozstrzygnięcia organu odwoławczego jest każdorazowo determinowany zakresem zaskarżenia i – w konsekwencji – ingerencja organu drugiej instancji jest dopuszczalna jedynie w tę część kwestionowanego rozstrzygnięcia, która była przedmiotem odwołania. Konstatacji tej w żadnym razie nie zmienia powołany przez organ odwoławczy jako podstawa orzeczenia art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji. Przepis ten traktuje wprawdzie o uchyleniu orzeczenia w całości, niemniej jednak po pierwsze dotyczy on wyłącznie "zaskarżonego" orzeczenia, a więc elementu rozstrzygnięcia objętego odwołaniem (pojęciem "zaskarżonego orzeczenia" wprost posługuje się bowiem powołany ust. 4 art. 135n), po drugie regulacje ustawy o Policji dotyczące postępowania dyscyplinarnego nie przewidują wyjątków o zasady skargowości. Trzeba mieć wreszcie na uwadze, że wskazany w treści art. 35n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji rodzaj orzeczenia - "uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego" uwarunkowany jest celem tego przepisu, którym jest dbałość o zachowanie zasady dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego. W ocenie Sądu, w okolicznościach faktycznych sprawy aktualne pozostaje stanowisko orzecznicze (wypracowane na gruncie przepisów k.p.a.), że o ile orzeczenie organu pierwszej instancji zawiera wyodrębnione, samodzielne rozstrzygnięcia (mające samodzielny byt), to strona ma prawo odwołać się zarówno od całego orzeczenia, jak też ograniczyć środek zaskarżenia do jego części, wyznaczając w ten sposób zakres przedmiotowy kognicji organu odwoławczego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 2061/20). W rozpoznawanej sprawie, jak już wskazano, odwołaniem objęto wyłącznie rozstrzygnięcie dotyczące zarzutów opisanych w punktach I i II orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu. Strona skarżąca wprost wskazała bowiem, że w zakresie zarzutów opisanych w punktach III i IV w pełni zgadza się z argumentacją organu I instancji. Uchylając orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. w całości Komendant Wojewódzki Policji we W. naruszył zatem zakres wyznaczonej przez stronę kognicji organu odwoławczego. Rozstrzygnięcie kasatoryjne objęło bowiem także punkty III i IV orzeczenia nr 8 z dnia 20 marca 2020 r., które nie były objęte odwołaniem i które – co należy podkreślić – mają charakter w pełni autonomiczny, niewpływający na treść pozostałych rozstrzygnięć zawartych w tym orzeczeniu. Umorzenie postępowania dyscyplinarnego w części (w rozpoznawanej sprawie co do zarzutów opisanych w punktach III i IV orzeczenia) nie rzutuje bowiem na ocenę prawną pozostałych zarzutów (opisanych w punktach I i II). Warto w tym miejscu wskazać, że organ odwoławczy jest związany zakresem odwołania, nie jest natomiast związany podniesionymi przez stronę w odwołaniu zarzutami (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 305/17). Jeśli odwołujący się jednoznacznie wskazuje, że skarży decyzję pierwszoinstancyjną w określonej, wyodrębnionej części, to jednocześnie zakreśla granicę kompetencji organu odwoławczego. Organ nie może w takiej sytuacji dokonać kontroli niezaskarżonej części decyzji, bowiem oznaczałoby to poddanie weryfikacji tej części rozstrzygnięcia, która uzyskała walor ostateczności (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 maja 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 111/19). Podsumowując zatem tę część rozważań należy stwierdzić, że orzeczenie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w zakresie zarzutów opisanych w punktach III i IV orzeczenia organu pierwszej instancji nie podlegało weryfikacji instancyjnej, wobec nieobjęcia tych elementów odwołaniem. Już tylko to uchybienie procesowe dawało Sądowi dostateczne podstawy do wyeliminowania zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. Wzmiankowo należy wskazać, że jeśli nawet przyjąć, że odwołanie w sprawie stanowiło już pismo strony z dnia 3 kwietnia 2020 r., zatytułowane "wniosek o odwołanie dyscyplinarki" (co jednak nie wynika z zaskarżonego orzeczenia), to wobec późniejszej treści odwołania strony z dnia 30 kwietnia 2020 r., rzeczą organu było – w razie wątpliwości – dopytanie strony o zakres zaskarżenia. Dodatkowo należy zauważyć, że wspomniane pismo strony z dnia 3 kwietnia 2020 r. zostało wniesione przed doręczeniem stronie orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 20 marca 2020 r. Niezależnie od dotychczas poczynionych uwag, skargę należało uznać za zasadną także w kontekście skutków związanych z wydaniem wobec skarżącego rozkazu personalnego z nr 655/20 z dnia 5 marca 2020 r., wydanego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji o zwolnieniu go ze służby w Policji z dniem 31 marca 2020 r. Wymaga w tym miejscu wyjaśnienia, że postępowania dyscyplinarne są prowadzone przez organy dyscyplinarne działające w ramach określonych służb, czy korporacji i dotyczą osób pozostających w stosunku służbowym, bądź w inny sposób związanych organizacyjnie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 1469/16). Istota postępowania dyscyplinarnego wyraża się w stworzeniu dodatkowego mechanizmu prawnego, przewidzianego dla weryfikacji i penalizacji nieetycznych, czy też nielicujących z charakterem służby lub wykonywanej profesji zachowań członków określonych grup zawodowych. Jest to tryb autonomiczny, niezależny od ewentualnej odpowiedzialności karnej i cywilnej, a ponadto ściśle związany z pełnieniem funkcji w ramach określonych służb, czy wykonywaniem obowiązków w grupach zawodowych zazwyczaj uznawanych za profesje szczególnego zaufania. Dlatego też możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności w postępowaniu dyscyplinarnym jest – co do zasady – ściśle powiązana z powołaniem na określoną funkcję, czy z pełnieniem służby mundurowej (np. w Policji), zaś ustanie stosunku służbowego wyłącza możliwość prowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw (por. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 637/06). Bezpośredni związek pomiędzy wykonywaniem określonego zawodu a "zdolnością dyscyplinarną" funkcjonariusza Policji, czy też przedstawiciela innego zawodu, nakazuje przyjmować, że odejście ze służby skutkuje odpadnięciem podstaw dla kontynuowania, względnie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Tego rodzaju szczególny reżim odpowiedzialności musi mieć niewątpliwie źródło w regulacjach ustawowych. Tym samym jedynie przepis szczególny może stanowić podstawę dla prowadzenia postępowania dyscyplinarnego także po odejściu z zawodu lub po ustaniu stosunku służbowego, względnie w odniesieniu do czynów dokonanych jeszcze przed powołaniem na określone stanowisko. Polskie ustawodawstwo zna przypadki tego rodzaju i jako przykład można przytoczyć art. 107 § 2 i art. 118 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 2072), przewidujące odpowiedzialność sędziów za postępowanie przed objęciem stanowiska oraz nakazujące kontynuację postępowania dyscyplinarnego także po rozwiązaniu lub wygaśnięciu stosunku służbowego sędziego. Niemniej jednak, zważywszy na szczególny charakter odpowiedzialności dyscyplinarnej, związanej bezpośrednio ze stosunkiem służbowym, wyjątków tego rodzaju nie można uznawać za regułę. O ile więc przepisy dotyczące określonej grupy zawodowej lub służby nie zawierają analogicznych unormowań, nie będzie podstaw dla prowadzenia postępowania dyscyplinarnego względem osoby, w wypadku której stosunek służbowy ustał w trakcie postępowania. W przypadku służb mundurowych wyjątkowo dopuszcza się w orzecznictwie kontynuację postępowania dyscyplinarnego jedynie w sytuacji, gdy ma ono potwierdzić bezzasadność stawianych obwinionemu zarzutów, co należy wiązać przede wszystkim z zapewnieniem stronie możliwości powołania się na nienaganny przebieg służby u potencjalnych, przyszłych pracodawców. Z faktu tego nie wynika jednak nieograniczona dopuszczalność prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec osób, których stosunek służbowy ustał. Tym samym, wobec braku w ustawie o Policji uregulowań analogicznych do przytoczonych przepisów ustawy o ustroju sądów powszechnych, nie ma podstaw by postępowanie dyscyplinarne miało być prowadzone także wobec byłego funkcjonariusza Policji. Tak też omawiane zagadnienie ujmowane jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wskazuje, że "Zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji powoduje, iż dotychczasowe postępowanie dyscyplinarne staje się bezprzedmiotowe, odpada bowiem podmiot tego postępowania – policjant, co uzasadnia obligatoryjne umorzenie postępowania dyscyplinarnego" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 2678/14). W orzeczeniu tym trafnie wskazano, że przepisy ustawy o Policji dotyczą jedynie funkcjonariuszy na służbie (ustawodawca posłużył się bowiem dla określenia osoby podlegającej odpowiedzialności pojęciem "policjant") oraz, że stosownie do dawnego (obowiązującego w dacie wydania zaskarżonego orzeczenia) art. 135j ust. 4 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny umarza postępowanie dyscyplinarne, gdy jest ono bezprzedmiotowe z przyczyn określonych w art. 135 ust. 1, albo gdy stało bezprzedmiotowe z innej przyczyny. Tą "inną przyczyną" jest natomiast fakt zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Wnioskowanie o powiązaniu odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy ze stosunkiem służbowym potwierdza także aktualne brzmienie ustawy o Policji, która w art. 135ja ust. 1 pkt 5 (obowiązującym od 1 października 2020 r.) przewiduje umorzenie postępowania dyscyplinarnego w wypadku, gdy obwiniony przestał podlegać orzecznictwu dyscyplinarnemu, co uwzględniając, iż odpowiedzialności dyscyplinarnej podlegają "policjanci" (art. 132 ust. 1), nie pozostawia wątpliwości, że tego rodzaju szczególne regulacje dotyczą jedynie czynnych funkcjonariuszy. Na rzecz przedstawionego stanowiska przemawia zresztą również i treść art. 134 ustawy o Policji, zawierającego zamknięty katalog kar wymierzanych za przewinienia dyscyplinarne. W przepisie tym mowa jest bowiem wyłącznie o sankcjach, które mogą stanowić dolegliwość dla czynnego funkcjonariusza, czy to w kontekście przysługującego mu uposażenia, czy też innych uprawnień wynikających ze stosunku służbowego. Zważywszy więc, że w wypadku skarżącego stosunek służbowy ustał z dniem 31 marca 2020 r. (zwolnienie ze służby stało się ostateczne z dniem 22 lipca 2020 r.), rzeczą organu było rozważenie ewentualnych podstaw dla dalszego prowadzenia przeciw stronie postępowania dyscyplinarnego. Jakkolwiek Sąd nie podziela przedstawionego w skardze stanowiska odnośnie do skutków nadania rozkazowi z dnia 5 marca 2020 r., rygoru natychmiastowej wykonalności (zdaniem Sądu, nadanie rygoru wywołuje skutki wyłącznie w sferze tymczasowej wykonalności orzeczenia, a nie w zakresie jego ostateczności), to jednak okoliczność wydania wobec strony rozkazu o zwolnieniu ze służby w Policji powinien niewątpliwie uwzględnić organ drugiej instancji, już choćby poprzez powstrzymanie się z wydaniem orzeczenia w toku postępowania dyscyplinarnego do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego w tych okolicznościach, tj. wobec zwolnienia skarżącego ze służby w Policji (chociaż na mocy nieostatecznego jeszcze orzeczenia) skutkowało zobowiązaniem Komendanta Miejskiego Policji we W. do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec osoby, która nie jest funkcjonariuszem Policji. Z tych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) Sąd wyeliminował zaskarżone orzeczenie z obrotu prawnego. Potwierdzeniem zasadności przedstawionego stanowiska Sądu jest znajdujące się w aktach postępowania dyscyplinarnego orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. nr [...] z dnia 5 sierpnia 2020 r. o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 135j ust. 4 ustawy o Policji z uwagi na okoliczność zwolnienia ze służby Policji. Końcowo należy wskazać, że w sprawie nie mogło dojść do naruszenia wskazanych w skardze przepisów k.p.a., albowiem, jak podniesiono na wstępie, w sprawie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie miały w ogóle zastosowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło