IV SA/Wr 445/18
PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-10-08
Skład orzekający: Wanda Wiatkowska - Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak wiedzy strony o wydanej decyzji, spowodowany tym, że odebrał ją jej syn podczas jej nieobecności w kraju i nie poinformował jej o tym, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie decyzji pełnoletniemu domownikowi, zgodnie z przepisami PPSA, ma taki sam skutek prawny jak doręczenie bezpośrednie. Ewentualne zaniechania domownika w przekazaniu pisma adresatowi obciążają stronę, która powinna zapewnić skuteczny odbiór korespondencji.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. odmawiającą przyznania zasiłku pielęgnacyjnego. Jednocześnie wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że decyzję odebrał jej syn podczas jej nieobecności w kraju i nie poinformował jej o tym. Skarżąca przebywała poza miejscem zamieszkania w okresie od 18 czerwca 2018 r. do 18 sierpnia 2018 r. Decyzja została doręczona jej synowi 18 czerwca 2018 r., a skarga została złożona osobiście w siedzibie kolegium 28 sierpnia 2018 r.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków po rozpoznaniu w dniu 8 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku pielęgnacyjnego postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
J. S. (dalej strona, skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na opisaną w sentencji decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku pielęgnacyjnego.
Skarżąca jednocześnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uzasadniając złożony wniosek, który zawarła w treści skargi podała, że decyzję pomimo jej próśb odebrał pod jej nieobecność jej starszy syn i nie poinformował ją o tym. Dodała, że w okresie od dnia 18 czerwca 2018 r. do dnia 18 sierpnia 2018 r. przebywała u swojej córki w L.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) dalej jako: (p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu.
Nie ulega wątpliwości, że w dniu złożenia przez skarżącą wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, termin ten upłynął. Stosownie bowiem do postanowień z art. 53 § 1 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Zgodnie z treścią art. 57 § 1 k.p.a., jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu.
Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, decyzja Kolegium została doręczona pełnoletniemu domownikowi J. S. w dniu 18 czerwca 2018 r. Termin ustawowy do wniesienia skargi upłynął zatem w dniu 19 lipca 2018 r. Tymczasem skarżąca dopiero w dniu 28 sierpnia 2018 r. osobiście, w siedzibie Kolegium złożyła skargę na decyzję ostateczną.
We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, skarżąca jako przyczynę zwłoki wskazała brak wiedzy o wydanej decyzji, którą podczas jej nieobecności w kraju odebrał jej syn, nie powiadamiając ją o tym.
Jak wskazano wyżej, pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Innymi słowy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie strona nie uprawdopodobniła okoliczności, które miałyby przemawiać za stwierdzeniem, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi miało charakter niezawiniony.
Zgodnie z treścią art. 72 § 1 p.p.s.a., jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.
Podkreślenia wymaga, że doręczenie w trybie art. 72 § 1 p.p.s.a. ma taki sam skutek prawny jak doręczenie dokonane bezpośrednio stronie postępowania. Osoba, której doręczono pismo w trybie tzw. doręczenia zastępczego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że nie zna treści pisma. Jednocześnie w świetle tego przepisu, z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się domownika do oddania pisma wynika domniemanie upoważnienia do odbioru pism. Domniemanie to może zostać obalone przez adresata, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism. W przeciwnym razie ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata (postanowienia NSA z dnia 31 lipca 2008 r., sygn. akt I FZ 319-325/08, z dnia 31 marca 2012 r., sygn. akt II FZ 12/12, wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1414/11). Staraniom strony postępowania pozostawić bowiem należy zapewnienie takiego odbioru korespondencji, który pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. W rezultacie okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi nie powinna mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata.
Jak wskazuje na to treść zwrotnego poświadczenia odbioru, przesyłka zawierająca decyzję organu odwoławczego została przesłana na adres zamieszkania wnioskodawczyni i odebrana przez pełnoletniego domownika tj. syna skarżącej. W sytuacji więc, gdy domownik nie oddał pisma adresatowi zawsze zachodzi sytuacja "zawinienia" dorosłego domownika bez względu na powody nie oddania pisma adresatowi we wskazanym terminie. To zaniedbanie i zaniechanie bezpośrednio obciąża samego skarżącego.
W ocenie Sądu, mylne jest przekonanie zgodnie z którym, w sytuacji gdy strona wskaże, że na skutek zaniechania domownika pismo zostało oddane adresatowi w innej dacie, niż ta wynikająca ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki pocztowej, to tym samym uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu. Nie jest to - co do zasady - okoliczność świadcząca o braku winy w uchybieniu terminowi. Domniemanie to może zostać obalone przez adresata, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism - co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W przeciwnym razie ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata.
To strona postępowania powinna poczynić starania co do zapewnienia takiego odbioru korespondencji, który pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. Stąd też okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi - co do zasady - nie powinna mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata (por. wyrok NSA z dnia 12 września 2012 r., I FSK 1650/11, LEX nr 1243793). W szczególności w przypadku dłuższego przebywania strony za granicą, strona powinna tak zabezpieczyć swoje sprawy w kraju, aby korespondencja z Polski była jej skutecznie przekazywana. Od strony postępowania powinno wymagać się bowiem takiej dozy staranności, jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o swoje interesy procesowe.
W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło