IV SA/Wr 708/12

WyrokWSA we Wrocławiu2013-02-13

Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Tadeusz Kuczyński, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku celowego na pokrycie strat spowodowanych wiatrem była zasadna, biorąc pod uwagę dochody wnioskodawczyni, charakter szkód oraz możliwości finansowe ośrodka pomocy społecznej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły przyznania zasiłku celowego. Szkody, choć istnieją, nie miały charakteru uniemożliwiającego normalne funkcjonowanie rodziny i zaspokojenie niezbędnych potrzeb bytowych. Ponadto, dochody wnioskodawczyni i jej męża przekraczały kryterium dochodowe, a środki finansowe ośrodka pomocy społecznej były ograniczone.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni D.S. ubiegała się o zasiłek celowy na pokrycie strat w swoim gospodarstwie, spowodowanych silnym wiatrem w listopadzie 2010 r. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, wskazując na przekroczenie kryterium dochodowego oraz brak wystarczająco istotnych szkód uniemożliwiających normalne funkcjonowanie. Po wcześniejszych postępowaniach i uchyleniu decyzji przez WSA, sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia. Ostatecznie WSA we Wrocławiu oddalił skargę D.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję o odmowie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (sprawozdawca) Protokolant Aleksandra Markiewicz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 13 lutego 2013 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego I. oddala skargę; II. przyznaje adwokatowi E. S. od Skarbu Państwa –Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu kwotę 295,20 (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych w tym 23 % podatku VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu sądowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. decyzją z dnia [...] 2012 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), w związku z art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 3 i 4, art. 40 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania D.S., od decyzji działającej z upoważnienia Prezydenta Miasta J. G. Zastępcy Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w J.G. z dnia [...] 2012 r., nr [...], o odmowie udzielenia D. S. świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego na pokrycie poniesionych strat spowodowanych silnie wiejącym wiatrem, który nawiedził Kotlinę J. w dniach od 11 do 12 listopada 2010 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podano, że decyzją z dnia [...] 2012 r., nr [...], Zastępca Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w J. G. odmówiła D.S. udzielenia świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego na pokrycie poniesionych strat spowodowanych silnie wiejącym wiatrem, który nawiedził Kotlinę J. w dniach od 11 do 12 listopada 2010 r. Uzasadniając decyzję organ pierwszej instancji podał, że z wnioskiem o udzielenie pomocy wystąpiła D. S. We wniosku strona podała, że ona i jej mąż prowadzą gospodarstwo rolne, jest rolnikiem od 1980 r. oraz inwalidą, natomiast jej mąż jest emerytem i inwalidą II grupy. Strona podała, że wraz z mężem jest współposiadaczem gospodarstwa rolnego o pow. 4,95 ha, w tym upraw rolniczych 3 ha (prowadzony dział specjalny produkcji rolnej - ogrodnictwo ekologiczne). Strona podniosła, że szkody spowodowane powodzią w sierpniu 2010 r. oraz huraganem w listopadzie 2010 r. w jej gospodarstwie, nie zostały oszacowane przez komisję. Za szkody spowodowane powodzią strona otrzymała odszkodowanie od ubezpieczyciela w 2010 r. w wysokości 1.400 zł. Z akt sprawy wynika, że wnioskodawczyni posiada świadczenie emerytalne ZUS od czerwca 2010 r., którego wysokość wynosi 491,77 zł miesięcznie, a od marca 2012 r. wynosi 823,87 zł, strona ponadto posiada orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w J. G., które zalicza ją do lekkiego stopnia niepełnosprawności na stałe. Mąż strony M. S. korzysta z świadczenia emerytalnego MON. Wysokość tego świadczenia za listopad 2010 r. wyniosła 686,44 zł, a obecnie wynosi 775,68 zł. M. S. posiada orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w J. G. z dnia [...] 2010 r., nr [...], które zalicza go do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności do dnia 30 września 2013 r. Syn strony M. S. prowadzi własną działalność gospodarczą - agencję reklamową, z której w 2009 r. uzyskał miesięczny dochód w wysokości 105,78 zł. Drugi syn wnioskodawczyni M.S. prowadzi także własną działalność gospodarczą, z której według zaświadczenia Urzędu Skarbowego w J.G. z dnia 25 października 2010 r. uzyskał w 2009 r. dochód w wysokości 13.031,63 zł, co na miesiąc daje dochód w wysokości 1.085,96 zł. Z załączonego do akt sprawy oświadczenia D.S. z dnia 11 kwietnia 2011 r. wynika, iż w wyniku huraganu został zniszczony częściowo dach budynku, którego koszt naprawy określiła na kwotę 4.000 zł. Naprawę dachu szklarni wyceniła na 2.000 zł, naprawę płotu na 450 zł, szopy na 400 zł, co dało łącznie kwotę 6.850 zł. W oświadczeniu z dnia 02 maja 2012 r. wnioskodawczyni podała, że uszkodzony został stary i nowy budynek oraz szklarni, a także dach toalety na podwórku i płot drewniany na długości około 5 mb. Jeśli chodzi o inne sprzęty, to do kontenera zostały wyrzucone cztery fotele, jak również plastikowe pierścienie ogrodnicze w ilości około 200 sztuk oraz śmieci, deski, papa z uszkodzonych dachów. Organ pierwszej instancji stwierdził, że z ustaleń poczynionych w trakcie wywiadu środowiskowego wynika, iż wnioskodawczyni jak i jej mąż i syn M.S. zamieszkują w nowym budynku mieszkalnym przy ul. Cz. [...], który nie ucierpiał w wyniku huraganu, uszkodzeniu uległa natomiast część dachu starego budynku mieszkalnego-użytkowego, który jest położony również na posesji strony. Oba domy są ubezpieczone w PZU. W decyzji wskazano, że wiejący w nocy z 11 na 12 listopada 2010 r. silny wiatr uszkodził na starym budynku mieszkalnym część dachu. Ten parterowy budynek służy częściowo do prowadzenia działalności gospodarczej przez syna strony M. S. W budynku tym M. S. zajmuje dwa pokoje z kuchnią wraz z konkubiną i ich córką. Nie ustalono, aby rodzina ta poniosła jakiekolwiek straty w gospodarstwie domowym. Nie uległy zniszczeniu ściany, podłogi ani żadne inne sprzęty i przedmioty codziennego użytku. Generalnie organ pierwszej instancji nie zakwestionował podanego przez wnioskodawczynię rozmiaru powstałych zniszczeń, czy szacunkowej wartości ich naprawy. Organ pierwszej instancji stwierdził, że wszystkie wnioski dotyczące udzielania pomocy z pomocy społecznej w następstwie zdarzeń losowych są ocenione przez organ pierwszej instancji pod względem rozmiarów szkód, ich rodzaju oraz zasobów i możliwości poradzenia sobie przez poszkodowanych w zaistniałej sytuacji - art. 2 ust. 1 cyt. wyżej ustawy o pomocy społecznej. I tak w pierwszej kolejności pomocą obejmuje się te osoby i rodziny, które poniosły znaczne straty w prowadzonych gospodarstwach domowych i podstawowym ich wyposażeniu. Zgodnie z art. 40 ustawy o pomocy społecznej zasiłek celowy z tytułu strat w wyniku zdarzenia losowego, klęski żywiołowej lub ekologicznej może być przyznany niezależnie od dochodu, i może nie podlegać zwrotowi. Zgodnie jednak z art. 106 o pomocy społecznej, pomoc ta wymaga wydania decyzji administracyjnej, która musi być poprzedzona rodzinnym wywiadem środowiskowym. Obowiązkowy wywiad środowiskowy służy ustaleniu, czy i jakie powstały szkody oraz czy wnioskodawca jest w stanie przezwyciężyć swoją trudną sytuację przy pomocy własnych uprawnień, zasobów i możliwości. W tym celu został przeprowadzony wywiad w miejscu zamieszkania strony i posłużył on do przeprowadzenia oceny szkód powstałych w wyniku zdarzenia losowego w gospodarstwie domowym, ich rodzaju i rozmiaru oraz możliwości poradzenia sobie rodziny z likwidacją tychże szkód we własnym zakresie. Przyznawane na ten cel zasiłki, muszą odpowiadać możliwościom finansowym ośrodka - art. 3 ust. 4 cyt. wyżej ustawy o pomocy społecznej, i przeważnie tylko w części zaspokajają potrzeby osób poszkodowanych. W sprawie organ pierwszej instancji wskazał, iż w 2012 roku na zadania własne gminy posiada 1.079.332 zł, z czego na pogrzeby - 97.450 zł, na zasiłki celowe na opał 475.000 zł, zdarzenia losowe 12.000 zł, czyli na wypłatę zasiłków celowych i specjalnych zasiłków celowych pozostaje kwota 494.882 zł, co daje 41.240 zł miesięcznie. W okresie od 1 stycznia 2012 r. do kwietnia 2012 r. na zasiłki celowe wydatkowano 188.384 zł obejmując pomocą 779 osób/rodzin. Średnia wysokość zasiłku wyniosła 120,68 zł. Kwota przeznaczona na wypłatę zasiłków celowych i specjalnych celowych w okresie od stycznia 2012 r. do kwietnia 2012 r. została przekroczona o kwotę 23.424 zł. W decyzji wskazano, że oceniając sytuację bytową rodziny wnioskodawczyni, w tym poniesione przez stronę straty oraz posiadane własne zasoby i możliwości do poradzenia sobie ze skutkami huraganu, nie znaleziono podstaw do przyznania stronie świadczenia z pomocy społecznej, tym bardziej, że strona otrzymała odszkodowanie od ubezpieczyciela. Za decyzją o odmowie przyznania stronie pomocy w formie zasiłku celowego przemawia także fakt, iż w wyniku zaistniałego zdarzenia strona nie poniosła żadnych strat w sprzęcie gospodarstwa domowego oraz zgromadzonym dobytku, który uniemożliwiłaby jej rodzinie normalne funkcjonowanie. W związku z powyższym brak jest podstaw do udzielenia wnioskowanej pomocy finansowej z funduszy pomocy społecznej. Decyzja została doręczona D. S. w dniu 30 maja 2012 r. Odwołanie od powyższej decyzji w ustawowym terminie złożyła D.S. W odwołaniu podniosła, że nie otrzymała żadnej pomocy pieniężnej, ani 4.000 zł, ani 6.850 zł. W odwołaniu wyraziła niezadowolenie z całego prowadzonego dotychczas postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. widząc potrzebę uzupełnienia postępowania pismem z dnia 4 lipca 2012 r. zleciło organowi pierwszej instancji w trybie art. 136 k.p.a., aby uzyskał dokumenty ubezpieczeniowe, na podstawie których ubezpieczyciel oszacował wysokość szkody i wypłacił D. S. odszkodowanie oraz aby przeprowadził oględziny budynków D. S. na okoliczność powstałych szkód. Pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r. organ pierwszej instancji poinformował, że przeprowadzenie oględzin okazało się niemożliwe z powodu odmowy D. S. Odnośnie zaś dokumentów ubezpieczeniowych, to organ pierwszej instancji powiadomił, że ubezpieczyciel - PZU w B. - odmówiło udzielenia odpowiedzi powołując się na obowiązek zachowania tajemnicy. Jednocześnie organ pierwszej instancji poinformował, że kserokopie dokumentacji ubezpieczeniowej znajdują się w aktach. Organ pierwszej instancji dołączył także protokół przesłuchania D.S. sporządzony w dniu 10 sierpnia 2012 r. D. S. osobiście zapoznała się z aktami sprawy w dniu 27 sierpnia 2012 r., a w dniu 28 sierpnia 2012 r. złożyła pismo z tego dnia zawierające jej ocenę sytuacji oraz została wysłuchana przez organ odwoławczy. W toku wysłuchania D. S. wskazała, że domaga się przyznania zasiłku celowego na pokrycie strat powstałych w wyniku huraganu, który miał miejsce w dniu 11 i 12 listopada 2010 r., gdyż do tej pory nie otrzymała z pomocy społecznej z tego tytułu żadnej pomocy. Jeśli chodzi o szkody w szklarni, to wyjaśniła, że huragan rozbił około 100 m2 szyb. Zaraz po huraganie przyjaciele i znajomi pomogli jej i otrzymała od nich szyby. Sama pomimo choroby wraz z mężem te szyby wstawiała. Zakupiła na ten cel z własnych środków kit, którego było 500 kg po prawie 11 zł za kg. Jednak zabrakło szyb na całą szklarnię i do tej pory około 10 m2 szyb nie jest wstawione tj. zachodzi potrzeba wymiany takiej ilości szyb, bo są to szyby popękane, dziurawe, cieknące. Zniszczeniu uległ także drewniany płot o długości 6 mb, na który w czasie wichury upadł świerk. Ten płot nie jest do tej pory naprawiony. Na stodole zerwało papę. Częściowo powierzchnię około 15 m2 dachu naprawiła pokrywając go papą. Druga część dachu o powierzchni około 10 m2 do tej pory nie została naprawiona, ponieważ na tę naprawę nie ma pieniędzy. Dach na kurniku o powierzchni około 9 m2 jest nienaprawiony i przykryty prowizorycznie banerem reklamowym. Mieszka wraz z mężem nowym budynku, z tym że na poddaszu mieszka jej starszy syn M. Syn obecnie mieszka samotnie i prowadzi osobne gospodarstwo domowe. W czasie huraganu syn także tam mieszkał. W tym budynku zniszczona została jedynie barierka z balkonu, rynna i pękła szyba. To nie zostało do tej pory naprawione. Wypłacone odszkodowanie przez PZU dotyczyło tych właśnie szkód. Całe pieniądze z tego odszkodowania dała młodszemu synowi M., który zbiera pieniądze na naprawę szkód w starym domu. W starym domu "huragan aż podniósł dach". W jej ocenie szkody są tak duże, że dach należałoby wymienić. W 2007 r. wymieniała połowę dachu i to kosztowało około 20.000 zł. Co oznacza, że obecnie koszt naprawy byłby co najmniej podobny. Odszkodowanie z PZU z tytułu szkód w tym domu dała synowi, który zbiera pieniądze na naprawę. W tym starym domu mieszka jej młodszy syn wraz z rodziną. Stary dom jest własnością D. S. i jej męża. O zasiłek wystąpiła, ponieważ jest właścicielem domu. D. S. wyjaśniła, że otrzymuje obecnie 823 zł emerytury z ZUS. Mąż otrzymuje emeryturę wojskową około 1.000 zł. To są wszystkie ich dochody. Nie pobierają dopłat unijnych do hektara. W szklarni warzywa i owoce są tylko na ich potrzeby i ich rodziny. Organ wskazał, że zaskarżona decyzja nie jest pierwszym rozstrzygnięciem administracyjnym w sprawie bowiem decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...], organ I instancji orzekł o odmowie udzielenia skarżącej świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego. Organ II instancji uchylił wskazaną wyżej decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...], znów odmówił przyznania żądanej przez wnioskodawczynię pomocy finansowej. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...]. Wyrokiem z dnia 24 października 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 511/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu skargi D. S. uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...] 2011 r., nr [...], oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] 2311 - nr [...]. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w szczególności wskazał, że organy administracyjne nie ustaliły rozmiaru i wysokości strat, w tym start w budynkach należących do odwołującej się. Zaskarżona decyzja zapadła po wskazanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G., uzasadniając swoją decyzję stwierdziło co następuje: Podstawą materialnoprawną rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy są przepisy ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, doz. 1362 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". Zgodnie z jej przepisami pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w same pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości (art. 2 ust. 1), rodzaj, forma i rozmiar świadczenia powinny być odpowiednie do okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy (art. 3 ust. 3), a potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej (art. 3 ust. 4 ustawy). Przepisy ustawy stwierdzają, odnosząc się do podstawy prawnej wydanej decyzji - art. 40 ustawy, iż zasiłek celowy może być przyznany również osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego (ust. 1) zasiłek celowy może być przyznany także osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej (ust. 2), a zasiłek celowy, o którym mowa w ust. 1 i 2, może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi. Stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie bezspornie zostało ustalone, że odwołująca się została dotknięta skutkami silnego wiatru wiejącego w dniach 11 i 12 listopada 2010 r. w J. G. Wiatr ten w majątku odwołującej się wyrządził szkody: - w szklarni - rozbitych zostało około 100 m2 szyb, - zniszczeniu uległ drewniany płot o długości 6 mb, - na stodole zerwana została papa o powierzchni około 25 m2 pokrywająca dach, - uszkodzony został dach na kurniku o powierzchni około 9 m2, - w tzw. nowym budynku zniszczone zostały barierka z balkonu (dwie deski), rynna plastikowa o długości 6 mb i pękła szyba, - w tzw. starym budynku poważnie został uszkodzony dach (dach został poderwany), zniszczonych zostało około 150 pierścieni służących do produkcji ogrodniczej o wartości około 5 zł za sztukę, które znajdowały się na strychu starego budynku. W wyniku wiatru zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy również sprzęty będące własnością syna odwołującej się - m. in. cztery fotele, płyty gipsowe, sprzęt elektroniczny, przyczepka samochodowa syna M. Zgodnie z przepisem art. 40 ust. 2 ustawy zasiłek celowy może być przyznany także osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej. Określenie "może być przyznany" określa decyzję wydawaną w tej sprawie jako decyzję o charakterze uznaniowym. Nie oznacza to wszakże, iż decyzja może być dowolna, gdyż rolą organu administracji publicznej jest należyte wyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję. W ocenie organu odwoławczego, powyższy aspekt decyzji został przez organ pierwszej instancji spełniony. Organ II instancji stwierdził, że zasadnie organ pierwszej instancji podniósł, że żądanie odwołującej się mogło być rozpatrywane jako żądanie udzielenia wsparcia finansowego z pomocy społecznej. Organ I instancji nie mógł być zatem adresatem żądania udzielenia wsparcia przeznaczonego dla rolników i rozpatrywanego przez inny organ i w innym trybie. W tamtym też postępowaniu istotna rolę odgrywała komisja powoływana do ustalenia strat w gospodarstwie rolnym o czym poinformowano skarżącą. Odnosząc się natomiast do kwestii udzielenia wsparcia zasiłkiem celowym, to ustalenia pozwalają bezspornie ustalić, iż dochód tej rodziny przekracza kryterium dochodowe ustalone w art. 8 ustawy. Jednocześnie bezspornie ustalone zostało, że rodzina odwołującej się dotknięta została skutkami silnego wiatru, czyli klęski żywiołowej. Co do zasady podzielić należy stanowisko organu pierwszej instancji, że przyznawana pomoc nie ma charakteru odszkodowania za poniesione straty. Nie istnieje więc roszczenie o przyznanie zasiłku pieniężnego z pomocy społecznej w wysokości poniesionych strat. Jak to wyjaśniono powyżej zasiłek przewidziany w art. 40 ust. 2 i 3 ustawy może być przyznany osobie lub rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej. Zasiłek ten może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi. Zasadniczo - co wynika z art. 39 ustawy - zasiłek celowy z pomocy społeczne; może przyznany w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej. Zasiłek taki przyznaje się osobom i rodzinom, których dochody nie przekraczają kryterium dochodowego określonego w ustawie. W przypadku odwołującej się, która swoje żądanie odniosła do kwoty 6.000 zł, to wyjaśnić należy, że możliwość takiego świadczenia finansowanego ze środków budżetu państwa dla osób lub rodzin poszkodowanych w wyniku katastrof naturalnych przewidziana została w piśmie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 kwietnia 2010 r., nr [...], w którym określono zasady, którymi dysponenci tych środków powinni się kierować. Tymi zasadami są m. in. to, że środki są przeznaczone na pomoc dla osób i rodzin, które poniosły straty w gospodarstwach domowych i znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji, w której nie mogą zaspokoić niezbędnych potrzeb bytowych w oparciu o posiadane środki własne, a także to, że przy określaniu wysokości zasiłki, którego kwota dla rodzin i osób najbardziej poszkodowanych nie powinna przekroczyć 6.000 zł, należy brać pod uwagę: - możliwość funkcjonowania we własnym mieszkaniu (czy może stanowić schronienie dla poszkodowanych, czy nie stwarza dodatkowego zagrożenia na skutek uszkodzeń, czy konieczne jest zapewnienie innego schronienia w okresie przejściowym); - prace, które trzeba pilnie wykonać lub zakupy, jakie należy pilnie dokonać, by móc zaspokajać niezbędne potrzeby bytowe; - rzeczywiste straty w gospodarstwie domowym (podstawowy sprzęt gospodarstwa domowego, żywność i dostęp do wody pitnej itp.); - czy w poszkodowanych rodzinach dzieci będą mogły podjąć lub kontynuować naukę; - czy jest możliwość zapewnienia opieki medycznej i zakupu leków dla poszkodowanych, w tym zwłaszcza nieobjętych ubezpieczeniem. Wskazano, że świadczenia z pomocy społecznej mają wspierać potrzebujące rodziny w wychodzeniu z trudnej sytuacji, w jakiej rodziny te się znalazły. Celem świadczeń z pomocy społecznej nie jest więc zupełne i całkowite zastępowanie rodzin w zaspokajaniu ich potrzeb. Przenosząc powyżej wyartykułowane zasady na sytuację odwołującej się, to wskazano, że wskutek silnego wiatru nie poniosła ona żadnych takich strat, które nie pozwoliłyby jej zaspokoić niezbędnych potrzeb życiowych w oparciu o własne środki. W budynku, w którym zamieszkuje odwołująca się wraz małżonkiem szkody dotyczą jedynie barierki z balkonu (dwie deski), rynny plastikowej o długości 6 mb i pękniętej szyby. Istotne szkody dotyczą budynku, który jakkolwiek jest własnością odwołującej się, to jednak jest zamieszkany przez rodzinę jej dorosłego syna, który zobowiązał się pokrywać bieżące koszty utrzymania tego domu. Z pewnością rozmiar szkody w tym budynku wiąże się z potrzebą kosztownego remontu (może to być nawet 20.000 zł), to jednak w realiach tej sprawy trudno jest uznać za zasadne żądanie odwołującej się, aby ten wydatek miał być finansowany środkami publicznymi przeznaczonymi dla najbardziej potrzebujących. Z potrzebami związanymi z zaspokajaniem niezbędnych potrzeb bytowych nie wiąże się także żądanie odwołującej przyznania pomocy finansowej na naprawy w szklarni, stodoły, płotu, czy kurnika, jakkolwiek istnieje potrzeba naprawienia tych strat. Zgodzić się należy z odwołującą się, że odszkodowanie wypłacone przez ubezpieczyciela nie pokryło całości ubezpieczonego mienia, gdyż kwota odszkodowania została pomniejszona o zużycie techniczne obydwu budynków. Tym samym kwoty wypłaconych odszkodowań nie określają wysokości szkód. To jednak sam ten fakt nie oznacza, że istnieje potrzeba przyznania odwołującej się zasiłku z pomocy społecznej. Sama odwołująca się wypłacone jej odszkodowanie przekazała synowi, aby ten także tymi środkami finansował remonty budynku. Trudno jest w takiej sytuacji uznać za uzasadnione wspieranie odwołującej się zasiłkami z pomocy społecznej, skoro ona sama posiadane środki oddaje innym osobom, nawet jeśli cel oddania pieniędzy jest słuszny. To wszystko należy nadto skonfrontować z sytuacją finansową organu pierwszej instancji. Wykazanie przez organ pierwszej instancji kwot, jakimi dysponuje na przyznawanie świadczeń, określenie wysokości przyznawanych świadczeń i brak wystarczających środków finansowych na przyznawanie pomocy wszystkim jej oczekującym spełnia warunki do możliwości ograniczenia wysokości pomocy lub jej odmowy w świetle przepisu art. 3 ust. 4 ustawy, który stwierdza, że potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej - przede wszystkim możliwościach finansowych. Organ odwoławczy stwierdza, że ustalenie pierwszeństwa przyznawania i wypłaty świadczenia w oparciu o ustalenia, czy w wyniku klęski żywiołowej doszło do takich zniszczeń, które utrudniają normalne funkcjonowanie rodziny, a co wynika z treści decyzji organu pierwszej instancji, jest dopuszczalne. Nie sposób bowiem nie dostrzec, że inaczej powinna być traktowana osoba lub rodzina, której bieżąca pomoc w wyniku klęski żywiołowej w ogóle umożliwi funkcjonowanie, a inaczej osoba lub rodzina której odniesione szkody stanowią uciążliwość, są szkodami materialnymi, lecz nie powodują zakłócenia funkcjonowania. Do tego istotnym jest, że pomoc w formie zasiłku celowego nie jest odszkodowaniem czy świadczeniem które ma pokryć w całości straty materialne, ale świadczeniem które ma umożliwić osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Przedstawione wyżej argumenty według organu II instancji nie dają podstaw do zakwestionowania zaskarżonej decyzji organu I instancji. Skargę od powyższej decyzji wniosła zainteresowana. Zarzuciła w niej wadliwą pracę organów administracyjnych wydających decyzję. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie a uzasadniając swoje stanowisko przywołał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Akt administracyjny jest niezgodny z prawem o ile przy jego wydaniu doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, wówczas to Sąd w oparciu o art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwaną dalej p.p.s.a, może w zależności od okoliczności uchylić decyzję, stwierdzić jej nieważność lub uznać, że została wydana z naruszeniem prawa. Kontrola Sądu, oparta na wskazanych wyżej przepisach, daje podstawę do stwierdzenia że zaskarżona decyzja i decyzja organu I instancji nie narusza prawa. Podstawę materialnoprawną do rozpoznania skargi stanowi ustawa z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (tekst jednolity Dz.U. z 2009 r., Dz.U. Nr 175, poz. 1362 ze zm.) zwana dalej ustawą o pomocy społecznej. W art. 2 ust. 1 stanowi ona, że pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężenie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Zgodnie z postanowieniami art. 3 ust. 1 ustawy, pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka. Przytoczony przepis wskazuje cel pomocy społecznej zaspokajanie "niezbędnych" potrzeb życiowych. Przepisy nie wskazują zakresu niezbędności – tym samym termin ten nie ma praktycznego znaczenia. Artykuł 3 ust. 3 ustawy stanowi, że rodzaj, forma i rozmiar świadczenia powinny być odpowiednie do okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy. Zgodnie z art. 3 ust. 4, potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej. W przepisach tych ustanowiono zasady indywidualizacji i fakultatywności świadczeń z pomocy społecznej. Zasada indywidualizacji dotyczy z jednej strony indywidualnego rozpoznania świadczeń, z drugiej zaś dostosowywania rodzaju, formy i rozmiaru świadczenia do indywidualnych właściwości świadczenioodbiorcy. Zasada fakultatywności polega na niemożności domagania się przez osoby i rodziny ubiegające się o. świadczenia pomocy społecznej, aby przyznano im je w określonym rodzaju, formie. Pomoc społeczna, także świadczona w formie zasiłku celowego, ma charakter uzupełniający. Pomoc ta nie zaspokaja całkowicie potrzeb jej beneficjentów. Powinni oni również wykorzystywać własne środki i możliwości. Z uwagi na ograniczoność środków, którymi dysponują organy pomocy społecznej, a także z uwagi na wielość potrzebujących, takie całkowite zaspokojenie potrzeb jest niemożliwe. Zasiłki celowe i specjalne zasiłki celowe, których materialnoprawną podstawę stanowi art. 39, art. 40 i art. 41 ustawy o pomocy społecznej, są świadczeniami przyznawanymi w ramach uznania administracyjnego. Okoliczność ta, jak już wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądowym, powoduje, że sam fakt spełniania kryteriów ustawowych nie oznacza automatycznego przyznania osobie zainteresowanej tego świadczenia i w wysokości zgodnej z jej oczekiwaniami. Z przepisów prawa regulujących tryb przyznawania zasiłku celowego wynika, że udzielając świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, organ kieruje się ogólnymi zasadami wyrażonymi w art. 3 ust. 3 i ust. 4 ustawy. Chodzi o dostosowywanie rodzaju, formy i rozmiaru świadczeń do okoliczności konkretnej sprawy, jak również uwzględniania potrzeb osób korzystających z pomocy, jeżeli potrzeby te odpowiadają celom i możliwościom pomocy społecznej. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy przede wszystkim należy zaakcentować, że przedmiotem rozpoznania organów był wniosek D. S. z dnia 24 listopada 2010 r., w którym wnosiła o przyznanie zasiłku celowego w związku z huraganem, który miał miejsce w nocy z 11/12 listopada 2010 r. Podstawą materialnoprawną rozpoznania wniosku, jest ustawa o pomocy społecznej. W szczególności art. 39, art. 40, art. 41 tej ustawy odnoszący się do zasiłków celowych. Istotą zasiłku celowego, jak zresztą podkreśliły to organy, jest zaspokojenie konkretnej potrzeby bytowej uniemożliwiającej życie w warunkach odpowiadających godności człowieka, występującej u osoby, czy rodziny ubiegającej się o jego przyznanie (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 20 stycznia 2009r., sygn. akt II SA/OI 964/08. Zgodnie z art. 39 powołanej ustawy, osobie lub rodzinie, która nie przekracza kryterium dochodowego w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej może być przyznany zasiłek celowy. W dalszej części tego przepisu ustawodawca wymienia przykładowe cele na jaki może być przyznany ten zasiłek. Jak wskazano wyżej, między innymi, podstawą do jego przyznania jest kryterium dochodowe, o którym mówi art. 8 omawianej ustawy. W związku z tym organy musiały określić, czy skarżąca prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe, czy też funkcjonuje w ramach rodziny. Z ustaleń dokonanych przez organy, i niekwestionowanych przez skarżącą, wynikających z przedstawionych dokumentów i oświadczeń stron wynika, że wnioskodawczyni prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z mężem. Ich dochody wynosiły: od czerwca 2010 r. 491,77 zł a od marca 2010 r. 823,87 zł (renta wnioskodawczyni) i w listopadzie 2010 r. 668,44 zł, obecnie 775,68 zł (świadczenie emerytalne męża wnioskodawczyni). Powyższe dochody wyłączają możliwość przyznania świadczenia na podstawie art. 39 u.o.p.s. albowiem zostało przekroczone kryterium dochodowe określone w art. 8 ustawy, które wynosi 351 zł na osobę w rodzinie. Zasadnie zatem organ powołał jako podstawę prawną rozpoznania przedmiotowego wniosku – art. 40 powołanej ustawy. Mówi on, że zasiłek celowy może być przyznany również osobie lub rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego (ust. 1) oraz, że zasiłek celowy może być przyznany osobom albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej (ust. 2). Wówczas to zasiłek celowy może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi. W niniejszej sprawie zdarzenie z dnia 11 na 12 listopada 2010 r. – silnie wiejący wiatr należałoby określić jako zdarzenie losowe. Z pism Urzędu Miasta w J. G. z dnia 3 grudnia 2010 r. i z dnia 6 sierpnia 2012 r. wynika, że huragan to wiatr wiejący z siłą co najmniej 24 m/s, gdy tymczasem zjawisko, na które wskazuje wnioskodawczyni miało charakter miejscowy, wiatr wiał z siłą poniżej wskazanej wartości, w pewnym momencie osiągnął najwyższą siłę 22 m/s. Istotne dla sprawy niniejszej jest czy organy wykonały zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 października 2011 r., sygn. IV SA/Wr 511/11 Sąd zobowiązał organy do wyjaśnienia strat poniesionych przez skarżącą w wyniku powyższego zjawiska – rodzaju i rozmiaru wyrządzonej szkody. Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Oceniając wykonanie wskazanych wyżej zaleceń należy zauważyć, że na skutek polecenia organu II instancji MOPS w J.G. wypełnił zobowiązania w całości. Przesłuchał zainteresowaną (w dniu 10 sierpnia 2012 r.), zebrał dokumentację PZU dotyczącą omawianego zdarzenia (określającą szkody i ich wysokość), a także opisane wyżej pisma – dokumenty z Urzędu Miasta J. G. w przedmiocie określenia zdarzenia z dnia 11 na 12 listopada 2010 r. Organ I instancji przeprowadził wywiad środowiskowy i odebrał oświadczenie od zainteresowanej w dniu 2 maja 2012 r., przesłuchał też M. S. – syna wnioskodawczyni mieszkającego w tzw. starym budynku. Organ II instancji dodatkowo przesłuchał w dniu 29 sierpnia 2012 r. skarżącą. Mimo próby – wobec pisma SKO w J.G. z dnia 4 lipca 2012 r. organ I instancji nie przeprowadził oględzin budynku należącego do skarżącej. Z notatki sporządzonej przez pracowników socjalnych z dnia 31 lipca 2012 r. wynika, że nie zostali wpuszczeniu do budynku, skarżąca odmówiła rozmowy. Przesłuchanie skarżącej i jej syna M. a także dokumenty PZU szacujące szkodę powstałą na skutek wiania silnego wiatru w nocy z 11 na 12 listopada 2010 r. dokonane przez ten organ dały podstawę do określenia szkód na potrzeby niniejszego postępowania. Były one następujące: uszkodzeniu uległ płot o długości 6 mb, w szklarni zostało uszkodzonych około 100 m2 szyb, skarżąca z rodziną wymienia około 90 m2 szyb, pozostały szyby pęknięte, dziurawe o pow. około 10 m2, na stodole została zerwana papa pokrywająca dach o powierzchni ok. 25 m2, uszkodzony został dach na kurniku o pow. około 9 m2, w nowym budynku zniszczona została barierka z balkonu (2 deski) i rynna długości 6 mb, pękła szyba oknie; w tzw. starym budynku został uszkodzony dach w części pokrytej papą, zniszczonych zostało około 150 sztuk pierścieni służących do produkcji ogrodniczej o wartości około 5 zł za sztukę, która znajdowała się na strychu starego budynku a także 4 fotele, które wysychały na strychu i które według twierdzeń skarżącej po ponownym zalaniu zostały wyrzucone. PZU określiło koszt naprawy dachu "w starym budynku" na 996,28 zł, po odliczeniu zużycia technicznego (58%) – na kwotę 433,50 zł. Kosztorys obejmował wymianę papy – 16 m2, wymianę desek na dachu – 4 m2, deski czołowe i wiatrownice 7 m2, rozszklenie i szklenie otworów okiennych 0,240 m2 a także koszt naprawy rynien w nowym domu – koszt rynien i wykonania (wynajem rusztowań) – na kwotę 880 zł – po obliczeniu zużycia technicznego budynku 8% - 809,60 zł. Ustalenie rodzaju szkód i kosztów ich usunięcia ma istotne znaczenie dla rozpoznania złożonego wniosku. Przede wszystkim należy ocenić, czy potrzeba na którą ma być przyznana pomoc ma cechy niezbędnej potrzeby bytowej, o której mówią wskazane przepisy ustawy o pomocy społecznej. Niezbędna potrzeba bytowa – to potrzeba, której brak uniemożliwia normalne dotychczasowe funkcjonowanie rodziny w sensie codziennych, niezbędnych czynności. W ocenie Sądu żadne z uszkodzeń wymienianych przez skarżącą nie ma takiego charakteru. Z pewnością nie jest nią uszkodzony częściowo płot, uszkodzona barierka w nowym domu, ani też uszkodzone, ale znajdujące się w szklarni szyby. Poza sporem pozostaje, że uszkodzone w szklarni szyby powinny być wymienione, ale nie jest to czynność niezbędne dla funkcjonowania rodziny. Ponadto należy też podkreślić jaką funkcję spełnia szklarnia, przesłuchana na tę okoliczność skarżąca zeznała, że uprawia w niej warzywa ale tylko na potrzeby domowników (zeznania z dnia 29 sierpnia 2012 r.). Zatem nie służy do działalności, która generuje np. środki finansowe dla rodziny i jej utrzymania. Ponadto zainteresowana i jej mąż są właścicielami gospodarstwa rolnego, zatem posiadają możliwości posadzenia warzyw na gruncie. Pozostałe do naprawy uszkodzenia to w porównaniu do całej powierzchni szklarni (360 m2) niewielka część – bo 10 m2. Jeśli idzie o tzw. stary budynek, który jak się wydaje ucierpiał najbardziej w wyniku silnie wiejącego wiatru – to podczas przesłuchania skarżącej w dniu 10 sierpnia 2012 r. stwierdziła ona, że dach w tym budynku w części mieszkalnej nie został uszkodzony (w dalszej części budynku jest prowadzona działalność gospodarcza). W wywiadzie środowiskowym z dnia 2 maja 2012 r. stwierdzono, że jedyną szkodę w mieszkaniu, w którym mieszka syn wnioskodawczyni M. z rodziną jest ślad – w postaci zalanego sufitu. Mieszka on w części budynku pokrytym blachodachówką, natomiast pozostała część jest pokryta papą – i w tej części uległ dach uszkodzeniu. Charakterystyczne są zeznania skarżącej dotyczące dachu w starym budynku – z dnia 10 sierpnia 2012 r. Wynika z nich między innymi, że w starym budynku wymaga wymiany 16 m2 papy, należy wymienić jętki dachowe bo zjadły je korniki, trzeba również wymienić kalenice, które podtrzymywały jętki i wymienić część desek. Z powyższego wynika, że dach w części, na której jest położona papa, jest w złym stanie z uwagi na wiek dachu. Jak stwierdziła skarżąca wiatr podniósł dach w tej części i z powrotem osadził dach w jętkach. Należy podkreślić, że część dachu, która była wyremontowana nie została uszkodzona. Zatem istotnie dach wymaga remontu, ale nie jest to związane z wichurą, która ujawniła jego stan, ale ze zużyciem. Podczas wywiadu środowiskowego zainteresowana stwierdziła również, że zabezpieczono dach wymieniając 6 m2 papy, należy wymienić jeszcze 16 m2 papy. Reasumując: część dachu w tzw. starym budynku, pokryta papą, wymaga remontu, ale ostateczny stan nie ma związku z silnie wiejącym wiatrem w dniu 11/12 listopada 2010 r. Mając na uwadze cel pomocy społecznej, o którym była mowa w części wstępnej uzasadnienia brak jest podstaw do uznania, że pomoc społeczna jest obowiązana do partycypowania w jego remoncie. Bieżące drobne uszkodzenia w postaci zniszczonej papy i desek jak wynika z wypowiedzi skarżącej zostały zabezpieczone (zeznania – między innymi złożone w dniu 2 maja 2012 r.) Zauważyć należy, iż kosztorysy znajdujące się w aktach sprawy administracyjnej w zasadzie potwierdzają zeznania wnioskodawczyni oraz M.S. co do uszkodzeń w starym i nowym budynku. Koszt ich usunięcia to kwota wymieniona w kosztorysie. Jak wcześniej wskazano, nie jest to kwota 4000 zł ani też 6000 zł wskazana przez wnioskodawczynię. Jest kwota 1876,28 zł. Kwotę tę PZU pomniejszyło o stopień zużycia budynków i wypłacono skarżącej kwotę 1300 zł. Ponadto poza sporem pozostaje, że skarżąca otrzymała z tytułu ubezpieczenia w związku ze wcześniejszą szkodą kwotę około 1400 zł i do chwili obecnej nie wykonała żadnych remontów, nie usunęła szkód powstałych w nocy z 11/12 listopada 2010 r. Przeznaczyła tę kwotę na remont dachu w części starego budynku, w którym mieszka syn. Stwierdzić należy, że skoro przez okres 2 lat nie wykonywała z uzyskanej kwoty napraw, świadczy to o nich nie niezbędności. Wydaje się, że z uwagi na stan ogólny dachu, samo usunięcie szkód wynikłych z usterki dla użytkowników nie ma sensu. Uwagi te należy odnieść również do uszkodzonego dachu kurnika (o pow. 9 m2) i papy na stodole (ok. 25 m2). Te elementy dachu we wskazanych pomieszczeniach zostały jak wynika choćby z zeznań wnioskodawczyni z dnia 2 maja 2012 r. zabezpieczone. Zauważyć w tym miejscu należy, że brak jest informacji w jakim stanie jest obecnie budynek i czy naprawiono dalsze uszkodzenia. MOPS nie przeprowadził oględzin zleconych przez SKO J. G. pismem z dni 4 lipca 2012 r. albowiem uniemożliwiła to skarżąca. Powyższa okoliczność wynika z notatki urzędowej jaka została sporządzona w dniu 31 lipca 2012 r. Z zebranego materiału dowodowego – w szczególności zeznań wnioskodawczyni oraz jej syna M. wynika, że na skutek omawianego zdarzenia nie zostały zniszczone lub uszkodzone przedmioty gospodarstwa domowego. Wyrzucono tyko 4 fotele, które stały na strychu i suszyły się w związku z zalaniem, które miało miejsce wcześniej. Ponadto dodatkową okolicznością, która uzasadnia decyzję jest wykazana przez organy I instancji szczupłość środków finansowych uzyskiwanych przez MOPS w J. G. Z informacji przekazanych przez ten organ a znajdujących się w decyzji z dnia 25 maja 2012 r. wynika, że na terenie działania tego organu jest wiele osób potrzebujących i korzystających z pomocy ośrodka, a wypłacany średni zasiłek wynosi kwotę 121,68 zł. Ponadto przekroczono kwotę na wypłatę zasiłków celowych i specjalnych celowych za I kwartał 2012 r. o kwotę 23.424 zł. Wreszcie oceniając sytuację bytową rodziny, jej dochody i straty ponoszone w czasie wichury należy uznać, że w ramach własnych możliwości jest w stanie ponieść koszty związane z usunięciem szkód. Rodzina otrzymała odszkodowanie z PZU, posiada własne stałe dochody z tytułu renty i emerytury, które co najmniej o 100% przekraczają kryterium dochodowe rodziny, uprawniające do zasiłku celowego. Ponadto o czym nie mówią organy – brak jest też w tym względzie szczegółowych wyjaśnień strony. Jest ona właścicielką gospodarstwa rolnego o powierzchni blisko 5 ha – w tym 3 ha upraw rolniczych. Organ I instancji wskazał, że prowadzone jest przez skarżącą ogrodnictwo ekologiczne. Niewątpliwie z gospodarstwa rolnego są uzyskiwane dochody. Ponownie w tym miejscu należy podkreślić, że pomoc społeczna ma za zadanie wspierać osoby, rodziny, które nie mogą rozwiązać problemów we własnym zakresie a problemy dotyczą zaspokajania niezbędnej potrzeby bytowej. W niniejszej sprawie według Sądu nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Zatem mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak wyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło