IV SA/Wr 747/11

WyrokWSA we Wrocławiu2012-03-14

Skład orzekający: Henryk Ożóg, Tadeusz Kuczyński, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest zasadne, gdy osoba ta opuściła lokal dobrowolnie i na stałe, mimo że kwestionuje dobrowolność opuszczenia i posiada zameldowanie na pobyt czasowy w innym miejscu?
Ratio decidendi
Wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego jest zasadne, jeśli osoba ta opuściła lokal w sposób trwały i dobrowolny, co ocenia się na podstawie obiektywnych okoliczności, a nie jedynie deklaracji woli. Zameldowanie na pobyt czasowy w innym miejscu nie wyklucza wymeldowania z miejsca pobytu stałego. Wniosek o wymeldowanie może zostać złożony przez współwłaściciela nieruchomości bez konieczności posiadania większości udziałów. Decyzja o wymeldowaniu służy celom ewidencyjnym i nie rozstrzyga o prawach do nieruchomości.
Stan faktyczny
Skarżący został wymeldowany z miejsca pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] w L. na wniosek byłej żony, współwłaścicielki nieruchomości, po rozwodzie. Skarżący kwestionował dobrowolność opuszczenia lokalu, wskazując na konflikt z byłą żoną i bezprawne uniemożliwienie powrotu do domu. Organy administracyjne ustaliły, że skarżący od 2008 r. faktycznie mieszka w domu w S. z nową partnerką i dziećmi, gdzie przeniósł swoje centrum życiowe, co potwierdziły dowody i zeznania świadków.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, , Protokolant st. asystent sędziego Aleksandra Rygielska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 7 marca 2012 r. sprawy ze skargi L. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę. Wojewoda [...], decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa w związku z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tj. Dz. U z 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm.); dalej ustawy, po rozpoznaniu odwołania L. S. (skarżącego) od decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia[...], nr [...] , orzekającej o wymeldowaniu odwołującego się z miejsca pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w L. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy stwierdził, że postępowanie w sprawie wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego zostało wszczęte w trybie art. 15 ust. 2 ustawy na wniosek E. S. – byłej żony, współwłaścicielki nieruchomości, która oświadczyła, że ich małżeństwo zostało rozwiązane, przez rozwód, wyrokiem Sądu Okręgowego w L. z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt [...]. Pół roku wcześniej były mąż wyprowadził się z lokalu i zamieszkał ze swoją nową partnerką w ich drugim, wspólnym domu w S. N. Do akt dołączyła pismo skarżącego z którego wynika, że "nie będzie on mieszkał w domu, bo nie ma w nim atmosfery i nigdy nie było". Organ I instancji decyzją z dnia [...], nr [...] orzekł o wymeldowaniu skarżącego z miejsca pobytu stałego, ponieważ nie zamieszkuje on w lokalu od dwóch i pół roku, swoje sprawy bytowe koncentruje w S. N., a zatem spełnia przesłanki określone w art. 15 ust. 2 ustawy. Od tej decyzji skarżący wniósł odwołanie, w którym wskazał, że organ I instancji błędnie ustalił stan faktyczny i wydał niewłaściwą decyzję. Wojewoda - po rozpoznaniu tego odwołania - decyzją z dnia [...], nr [...] uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Na powyższą decyzję Wojewody E. S. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Natomiast organ I instancji nadal prowadził postępowanie i w dniu [...] wydał decyzję nr [...] orzekającą o wymeldowaniu skarżącego z miejsca pobytu stałego. Od decyzji tej skarżący również wniósł odwołanie. (...) Po jego rozpatrzeniu Wojewoda stwierdził, że podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie wymeldowania z lokalu stanowi art. 15 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Definicję pojęcia pobytu stałego zawiera art. 6 ust. 1 ustawy, w myśl którego pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W orzecznictwie sądowym utrwalony został pogląd, że o opuszczeniu miejsca pobytu stałego, w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy, można mówić gdy osoba, której postępowanie dotyczy, fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe oraz, gdy nie przebywanie w tym lokalu jest wynikiem woli tej osoby. Termin "wola" w przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko jako wolę wewnętrzną, ale i wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. W niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowodowy, na który składają się oświadczenia stron postępowania, zeznania świadków i ustalenia dokonane przez organ I instancji dają podstawę do uznania, że odwołujący się opuścił stałe miejsce pobytu przy ul. [...] w L. w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy. Bezsporne jest, iż w 2008 r. opuścił on miejsce zameldowania na pobyt stały, przeprowadził się do S. i tam skoncentrował swoje sprawy bytowe, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego (pismo z dnia 17 maja 2010 r.). Jednakże odwołujący się twierdzi, że nadal mieszka w domu w L. i kwestionuje dobrowolność jego opuszczenia podając, że nie mógł dojść z żoną do porozumienia w sprawie płacenia rachunków. Ponadto dodał, że ciągłe wyzwiska i awantury wyprowadziły go z równowagi, więc dla świętego spokoju wyjechał do S, ale przyjeżdża do L. i ma tam swoje rzeczy. Faktem jest także, że między stronami trwa konflikt, który wyrokiem z dnia 27 maja 2008 r. doprowadził do rozwiązania ich małżeństwa przez rozwód. Konflikt byłych małżonków potwierdzają także notatki z interwencji policyjnych. W aktach sprawy znajdują się bowiem pisma Komendy Powiatowej Policji w L potwierdzające interwencje policji w czasie, gdy była żona nie chciała wpuścić skarżącego do domu w L. z obawy o własne bezpieczeństwo. W aktach tych znajdują się również notatki spisane na okoliczność rozwiercenia zamków w drzwiach przez odwołującego się, czy też pisma Kierownika Posterunku Policji w M., gdzie potwierdzono, że odwołujący się nie chciał wpuścić byłej żony do domu w S. N. oraz udostępnić kluczy do posesji. Nie można zgodzić się z argumentacją skarżącego, że nie opuścił lokalu w sposób dobrowolny i trwały. Przeczą temu zebrane w sprawie dowody, tj. zeznania świadków i dokumenty zebrane w postępowaniu przed Sądem R. w L. Z akt sprawy wynika, że odwołujący się od 2008 r. koncentruje swoje życie w S., gdzie mieszka do chwili obecnej. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż ułożył on sobie życie z nową partnerką, z którą ma dwoje dzieci. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy są pisma odwołującego się kierowane do Sądu Rejonowego w L. w sprawie przeciwko byłej żonie, z uzasadnienia których wynika, że nie potrafi ona pogodzić się z tym, iż ułożył on sobie życie na nowo. W ocenie Wojewody zamiar odwołującego się co do przeniesienia centrum życiowego do Silnej Nowej potwierdza także fakt, że z domu w L. przewiózł do S. całe wyposażenie swojego gabinetu, domowy klub fitness, stół do bilarda i inne rzeczy należące do wyposażenia domu, a także swoje dokumenty i rzeczy osobiste. Podniesione przez odwołującego się okoliczności co do braku dobrowolności w opuszczeniu lokalu nie mogą zostać uwzględnione, ponieważ zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego dla wykazania niedobrowolnego opuszczenia miejsca pobytu konieczne jest podjęcie przewidzianych prawem środków skutkujących uzyskaniem rozstrzygnięcia sądowego, m. in. wyroku przywracającego posiadanie lokalu lub orzeczenia potwierdzającego fakt zmuszania do opuszczenia lokalu (por. wyrok NSA o sygn. akt V SA/1492/2002). Wprawdzie odwołujący się wystąpił do Sądu Rejonowego w L. z powództwem o ochronę naruszonego posiadania, ale nie uzyskał korzystnego rozstrzygnięcia, ponieważ Sąd ten wyrokiem z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt I C 441/10 oddalił to powództwo, gdyż został on pozbawiony przez byłą żonę współposiadania nieruchomości w roku 2008 r., co oznacza, że roszczenie o przywrócenie posiadania wygasło, ponieważ nie było dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia. Z zeznań odwołującego się składanych przed sądem w tej sprawie wynika, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z żoną od stycznia 2008 r. Przepis art. 15 ust. 1 ustawy stanowi, że osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad trzy miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Samo deklarowanie przez odwołującego się woli zamieszkania w spornym lokalu nie daje podstawy do uznania, iż lokal ten faktycznie stanowi jego miejsce pobytu. Wolę wewnętrzną osoby co do miejsca zamieszkania określa się na podstawie obiektywnych możliwych do stwierdzenia okoliczności faktycznych. Dla potrzeb ewidencji ludności podstawowym kryterium oceny zamieszkiwania w lokalu, jest rzeczywiste ześrodkowanie w nim interesów życiowych. W niniejszej sprawie przeprowadzone postępowanie wykazało, iż odwołujący się swoje życie osobiste koncentruje poza adresem zameldowania na pobyt stały, spełniając tym samym przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy, warunkujące administracyjne wymeldowanie z lokalu przy ul. [...] w L. Natomiast kwestie złych relacji z żoną nie rzutują na wydane rozstrzygnięcie. Bezsporny jest fakt, iż skarżący opuścił lokal w sposób dobrowolny, decydując się na zamieszkiwanie poza miejscem zameldowania na pobyt stały z uwagi na poznanie nowej partnerki. Przepisy meldunkowe abstrahują od oceny motywacji podjętych kroków kładąc nacisk na trwałość podjętego stanowiska i dobrowolność opuszczenia lokalu. Ewentualne problemy występujące w pożyciu rodzinnym i ich skutki poddawane są ocenie innych norm prawnych niż meldunkowe. Nie zasługuje na uwzględnienie fakt dotyczący korzystania przez odwołującego się ze świadczeń medycznych w L. mający potwierdzić rzekome zamieszkiwanie w spornym lokalu. Wyjaśnić należy, iż korzystanie z opieki medycznej w L. nie potwierdza i nie wypełnia przesłanki dotyczącej stałego przebywania w lokalu z wolą koncentracji w nim swych spraw życiowych. Przy czym bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje fakt to, jaka ilość rzeczy odwołującego znajduje się jeszcze w mieszkaniu. Zdaniem Wojewody z materiału dowodowego, a w szczególności z oświadczeń stron wynika, że odwołujący się w lokalu nie zamieszkuje. W tym stanie rzeczy przyjąć należy, iż brak jest przesłanek, aby uznać czynność wymeldowania za sprzeczną z prawem. Sam zamiar zamieszkiwania w lokalu nie stanowi przesłanki do zameldowania. Wskazać należy, że przepisy ustawy tak ukształtowały instytucję zameldowania, że ma ona służyć wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzać fakt pobytu w danym lokalu. Skoro zatem osoba nie przebywa w lokalu, to jej zameldowanie stanowiłoby fikcję prawną. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem w sprawach o wymeldowanie stosowne ustalenia winny koncentrować się jedynie wokół tego czy dana osoba opuściła lokal oraz czy opuszczenie to nastąpiło w sposób dobrowolny i trwały (por. wyrok NSA z dnia 23 września 1999 r., sygn. akt V SA 252/99 i wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2000 r. sygn. akt V SA 1784/99). W aktualnym stanie prawnym należy przyjąć, że opuszczenie stałego miejsca pobytu ma charakter trwały w przypadku, gdy osoba, której to dotyczy ześrodkowała aktywność życiową poza swoim dotychczasowym miejscem pobytu. W świetle zgromadzonych dowodów przyjąć należy, że odwołujący się od 2008 r. koncentruje swoja aktywność życiową poza dotychczasowym miejscem pobytu stałego. Wyprowadził się dobrowolnie i zabrał swoje rzeczy. Bez wątpienia takie zachowanie potwierdza wolę odwołującego się. Długotrwały, utrzymujący się przez kilka lat stan faktyczny, w którym osoba zameldowana na pobyt stały w danym lokalu w nim rzeczywiście nie mieszka, świadczy o tym, że nie wykazuje ona zamiaru, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy. Opuszczenie w takim stanie rzeczy miejsca pobytu nie może być ocenione inaczej jak noszące znamiona trwałości i powinno skutkować wymeldowaniem osoby na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy. Oczywiste jest zatem, że ocena charakteru pobytu nie może ograniczać się do bezkrytycznego przyjęcia oświadczenia woli zainteresowanej osoby w aspekcie jej zamiaru. Przesądzające jest tu bowiem istnienie okoliczności faktycznych, na podstawie których można ocenić, czy taki zamiar obiektywnie istnieje. Zamiar stałego pobytu nie może być subiektywnym przejawem woli, tudzież własnego przekonania, lecz jego istnienie winno być wykazane – czyli dowiedzione, a nie tylko deklarowane. W niniejszej sprawie, jak słusznie przyjął organ I instancji, ustalone w toku postępowania okoliczności faktyczne wskazują, że doszło do opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Skarżący bowiem, jak sam przyznał, obecnie nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...] w L., gdyż nie ma takiej możliwości. Ponadto stan ten został potwierdzony przez przesłuchanych w sprawie świadków. Wyjaśnić należy, że postępowanie w sprawie wymeldowania nie rozstrzyga spornych kwestii odnośnie uprawnień do zamieszkiwania, jak również roszczeń z tytułu zajmowania lokalu. Sporów w tym zakresie należy dochodzić na drodze postępowania cywilnego przed sądem powszechnym, z czego strony skorzystały. W aktach sprawy znajduje się bowiem kserokopia wyroku z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt I C 441/10 oddalającego powództwo odwołującego się o ochronę naruszonego posiadania. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika, że przed Sądem Rejonowym w L. toczy się sprawa o sygn. akt I Ns 821/10 z wniosku byłej żony przy udziale odwołującego się o podział wspólnego majątku. Wnioskodawczyni i uczestnik postępowania są zgodni w tej sprawie co do sposobu podziału posiadanych nieruchomości. Mianowicie w wyniku podziału majątku wnioskodawczyni ma otrzymać nieruchomość położoną w L. (gdzie zamieszkuje), a uczestnik nieruchomość w S. Podane w odwołaniu argumenty nie dają podstawy do zmiany zaskarżonej decyzji. Wyjaśnić należy, że art. 15 ust. 2 ustawy nie uzależnia wymeldowania z lokalu od wcześniejszego nabycia przez osobę praw do innego lokalu mieszkalnego, w którym osoba ta mogłaby zameldować się na pobyt stały. Wymeldowanie z lokalu uwarunkowane jest tylko i wyłącznie spełnieniem przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego. Fakt opuszczenia przez odwołującego się miejsca pobytu stałego został niewątpliwie dowiedziony. Podkreślić należy, że ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób. Na tle przepisów tej ustawy nie rozstrzyga się problemów mieszkaniowych stron postępowania. W świetle powyższego Wojewoda stwierdził, że stan faktyczny sprawy potwierdza, że odwołujący się opuścił sporny lokal, a zatem decyzja organu I instancji z dnia 11 lutego 2011 r. orzekająca o wymeldowaniu tej osoby nie narusza przepisów obowiązującego prawa. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym ustaleniu, że po rozwiązaniu małżeństwa, dobrowolnie opuścił dotychczasowe miejsce pobytu i zamieszkał na stałe w S. Zarzucił również naruszenie prawa polegające na błędnym i oczywiście niewłaściwym zastosowaniu przepisów ustawy. W uzasadnieniu skargi podniósł, że nie zgadza się ze stanowiskiem organów orzekających w sprawie, że dobrowolnie wyprowadził się do S., gdzie podobno ułożył sobie życie z nową partnerką. Ustalenia te są całkowicie dowolne. Jedynym powodem czasowego pobytu w S. była chęć uniknięcia eskalacji konfliktu z byłą żoną, która "urządziła mu piekło na ziemi". Wyjazd i pobyt w S. był pobytem czasowym, a nie stałym i nie dotyczył zmiany miejsca centrum życiowego. W ten sposób należy odczytywać informację, którą pozostawił byłej żonie. Nie można twierdzić iż w sytuacji, w której był prowokowany przez byłą żonę i wyzywany słowami powszechnie uważanymi za obelżywe opuścił lokal dobrowolnie. Z uwagi na stan zdrowia zdecydował się na czasową zmianę miejsca pobytu, jednakże bez zamiaru stałej zmiany centrum życiowego. Gdy po pewnym czasie wrócił do domu, którego jest właścicielem zastał zamienione zamki w drzwiach i dlatego nie mógł dostać się do domu. Z tego powodu nie sposób zgodzić się z ustaleniami organów administracji, iż opuścił dom dobrowolnie. Ustalenia zwarte w sprawie, jaka zawisła przed Sądem Rejonowym w L., na które tak chętnie powołują się organy obu instancji są bez znaczenia w niniejszej sprawie, gdyż były one poczynione w tej konkretnej sprawie i nie powinny być brane pod uwagę w niniejszym postępowaniu, a to chociażby z tego powodu, iż organ administracyjny ma obowiązek bezpośredniego przeprowadzania dowodów, a nie posługiwania się dokumentami mającymi np. zastąpić przesłuchanie świadków. Ponadto zakres przedmiotowy postępowania o ochronę naruszonego posiadania i wymeldowania jest diametralnie różny. W pierwszej sprawie do oddalenia wniosku wystarczające jest ustalenie, że upłynął rok od czasu utraty posiadania i to bez względu na jego przyczynę, co miało miejsce w sprawie rozpoznawanej przez sąd rejonowy. W sprawie administracyjnej okoliczność ta pozostaje bez znaczenia, z uwagi na obowiązek przestrzegania prawa i nie sankcjonowania przez organy administracji bezprawia, które wystąpiło w niniejszej sprawie. Po czasowym opuszczeniu domu (lecz bez zamiaru stałej zmiany miejsca zamieszkania) chciał do niego powrócić, ponieważ jest jego współwłaścicielem i podjął w tym celu odpowiednie kroki. Jednakże zamieszkanie w domu zostało mu uniemożliwione w sposób bezprawny przez współwłaścicielkę (byłą żonę). Świadczą o tym częste interwencje policji, która jednoznacznie stwierdziła, iż była żona uniemożliwiła mu korzystanie z domu i wymieniła zamki w drzwiach wejściowych. Okoliczności tych nie wzięły pod uwagę organy orzekające w sprawie. Ponadto, nawet gdyby założyć czysto teoretycznie, iż opuścił on dom, to w chwili powrotu do niego sytuacja ta uległa zmianie, co uniemożliwiło wydanie zaskarżonych decyzji. Wymeldowanie nie może nastąpić, gdy osoba której ono dotyczy powraca do miejsca stałego zameldowania z zamiarem stałego pobytu, a objęcie miejsca zamieszkania w posiadanie napotyka bezprawne przeszkody ze strony pozostałego współwłaściciela. Z ostrożności procesowej należy również podnieść, że była żona nie jest wyłącznym dysponentem nieruchomości, lecz jedynie współwłaścicielem. Jej zachowanie, w szczególności uzyskanie decyzji wymeldowującej skarżącego z miejsca pobytu stałego, skutecznie uniemożliwia mu korzystanie nie tylko z nieruchomości, lecz także wykonywanie obowiązków nałożonych przez prawo na współwłaściciela nieruchomości. Odbywa się to za cichym przyzwoleniem policji, dla której meldunek jest potwierdzeniem praw do nieruchomości i pozwala na przebywanie w niej. Brak meldunku uniemożliwia mu doglądanie nieruchomości w sytuacji gdy współwłaścicielka dobrowolnie nie otworzy drzwi. Każda jego interwencja w tej sprawie będzie bezskuteczna z uwagi na brak zameldowania. W sposób oczywisty narusza to jego prawo jako współwłaściciela nieruchomości z której ma prawo korzystać na równi z byłą żoną. Ponadto organy nie wzięły pod uwagę, iż pomiędzy skarżącym, a jego byłą żoną toczy się sprawa o podział majątku wspólnego, w toku której sąd będzie wyrokował również o przedmiotowym domu. Fakt wymeldowania go z tego domu będzie z pewnością wykorzystany w tym postępowaniu w sposób dla niego niekorzystny. Oboje starają się o uzyskanie wyłącznego prawa do domu mieszkalnego w L., a zapadłe w sprawie decyzje zostaną wykorzystane do stworzenia fikcji, jakoby nie był tym zainteresowany. W tym znaczeniu decyzje te naruszają jego interes prawny. W związku z powyższym powstało zagadnienie prawne dotyczące dopuszczalności rozpoznania wniosku o wymeldowanie złożonego przez współwłaściciela nie dysponującego większościowym udziałem w nieruchomości. Niewątpliwie do skutecznego złożenia wniosku wymagana jest większość obliczana na podstawie posiadanych udziałów w nieruchomości. Była żona nie dysponuje udziałem większościowym, co powoduje, iż wszelkie czynności dotyczące nieruchomości, w tym również wniosek o wymeldowanie, winny być uznane za wadliwe i bezskuteczne. Taka konstatacja prowadzi do wniosku, że wniosek byłej żony o wymeldowanie skarżącego powinien być odrzucony jako niedopuszczalny, zaś podjęte decyzje uchylone. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie z powodów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dodając, że podniesione zarzuty nie wskazują okoliczności mogących mieć wpływ na zmianę zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Z przepisu art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, dalej: p.p.s.a.) wynika, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta obejmuje m. in. skargi na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.). Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 15 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Natomiast z ust. 1 tego przepisu wynika, że osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad trzy miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Przesłanką uzasadniającą podjęcie decyzji w sprawie wymeldowania, o której mowa w przytoczonym wyżej przepisie, jest opuszczenie miejsca pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełnienie obowiązku wymeldowania się w organie gminy. W orzecznictwie sądowym ukształtowany został pogląd, iż opuszczenie miejsca pobytu musi mieć charakter trwały i dobrowolny (por. wyrok WSA Kielcach z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt II SA/Ke 180/11, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 28 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 165/11). W rozpoznawanej sprawie postępowanie administracyjne wykazało, że istotnie skarżący opuścił miejsce pobytu stałego w domu położonym przy ul. [...] w L. i przeniósł się do domu letniskowego w S. Nie można bowiem lekceważyć, jak czyni to skarżący, znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy, oświadczenia, złożonego byłej żonie w lutym 2008 r., (data ta, wynika z uzasadnienia wniosku o wymeldowanie) że: "nie będzie tu mieszkał, nie wyprowadza się na stałe, będzie czasami zaglądał jak ci leci". Skarżący zamiar ten realizuje. Nie można zaprzeczyć, że skarżący pojawia się w domu w L. przy różnych okazjach (leczenie, spotkania towarzyskie). Potwierdza to pismo skarżącego złożone w dniu 19 maja 2010 r. w organie I instancji, w którym podał m. in., że przyjeżdża do L. średnio co dwa tygodnie, w ostatnim półroczu był co najmniej 10 razy w zależności od potrzeb związanych z leczeniem, polowaniem, spotkaniami towarzyskimi, odbiorem przesyłek pocztowych, wizytą w urzędzie miasta czy urzędzie skarbowym. Z pisma tego wynika nadto, że za każdym razem, gdy przyjechał do L., była żona utrudniała mu wejście do domu i musiał wymieniać zamki w drzwiach, o czym kilkakrotnie informował dzielnicowego. Z pism Komendy Powiatowej Policji w L. z dnia 24 czerwca 2010 r. i z dnia 2 maja 2011 r. wynika, że interwencje policji miały miejsce w dniach 4, 16, 17 maja 2010 r. i 20 czerwca 2010 r., 5 sierpnia 2010 r., 28 i 30 września 2010 r., 10,11,25 stycznia 2011r. Z pisma z dnia 24 czerwca 2010 r. wynika również, że podczas interwencji w dniu 4 maja 2010 r. odnotowano, że skarżący mieszka poza L. Również w trakcie kontroli meldunkowej w domu w L., która miała miejsce w dniu 26 czerwca 2010 r. skarżący podkreślił, że odwiedza L. w celu korzystania z opieki medycznej i odbioru przesyłek pocztowych. Jednakże okazjonalne pojawianie się w domu w L. np. z powodu wizyty lekarskiej czy wizyty w urzędzie (np. na wezwanie tego urzędu), wcale nie świadczy, że skarżący z dotychczasowym centrum życiowym nie zerwał przenosząc się do S. Wspomniana wyżej kontrola meldunkowa wykazała bowiem, że skarżący wywiózł szereg rzeczy do domu letniskowego w S., tj. bilard, sejf z bronią, gabinet, czy meble matki na jej prośbę (jak to określa skarżący), domową siłownię. Ponadto była żona skarżącego w piśmie (złożonym w organie I instancji w dniu 21 lipca 2010 r.), dodała, że wywiezione zostały również wszystkie rzeczy osobiste skarżącego, włącznie z mundurami górniczymi (pozostały jednie stare ubrania sprzed 30 lat), wszystkie PIT-y za poprzednie lata, dokumentacja techniczna obu domów, zdjęcia rodzinne, a korespondencja jest kierowana na adres skarżącego w S. Okoliczności te dowodzą, że skarżący przeniósł swoje centrum życiowe do domu w S i opuścił miejsce pobytu w L. w sposób dobrowolny. Nie zmienia tego wniosku Sądu fakt, że w domu w L. mogą znajdować się jeszcze jakieś rzeczy skarżącego. Fakt opuszczenia stałego miejsca pobytu w domu w L. potwierdziły również zeznania świadków, tj. M. P. , która w dniu 14 stycznia 2011 r. oświadczyła, że skarżący od co najmniej dwóch lat nie mieszka w tym domu. Podała również, że regularnie bywa u byłej żony skarżącego i nie ma wątpliwości co do faktu opuszczenia przez niego stałego miejsca pobytu w L., gdyż zamieszkuje on w domu w S. z nową partnerką i ich wspólnym dzieckiem. Okoliczności te potwierdził również A. R. (brat byłej żony), który w dniu 11 stycznia 2011 r. zeznał, że nigdy nie zastał skarżącego w domu w L., w którym bywał u siostry bezpośrednio po rozwodzie (ze skarżącym) i w okresie późniejszym, kiedy pomagał w pracach związanych z tym domem, a także G. M., który w dniu 11 stycznia 2011 r., zeznał, że zna byłą żonę skarżącego od trzech lat i pomaga jej w pracach przy domu w L. (np. odśnieżanie, koszenie trawy, naprawy, prace hydrauliczne) i jest przekonany że przez cały ten okres nikt poza byłą żoną nie mieszkał w tym domu. Fakt opuszczenia stałego miejsca pobytu potwierdza również notatka służbowa organu I instancji, z dnia 5 stycznia 2011 r., zawierająca oświadczenie świadka B. G. , że z tego co słyszała skarżący nie mieszka w spornym lokalu, gdyż była żona nie wpuszcza go do domu i zamieszkuje on w domu znajdującym się niedaleko P. Nie przeczą tym ustaleniom zeznania świadków J. P. (sąsiada) z dnia 11 stycznia 2011 r. i B. S. z dnia 7 stycznia 2011 r., którzy stwierdzili, że nie są w stanie jednoznacznie określić, czy skarżący zamieszkuje w domu w L. oraz notatka służbowa organu I instancji z dnia 4 stycznia 2011 r. w której spisano, że Z. G. wyjaśnił, że rzadko widuje skarżącego i jego byłą żonę, ponieważ skarżącego widział ostatnio dwa lata temu na poczcie, a jego byłą żonę widuje w mieście, a nie na posesji. Ze znajdującego się w aktach sprawy wyroku Sądu Rejonowego w L. z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt I C 441/10 oddalającego powództwo skarżącego o ochronę naruszonego posiadania nieruchomości obejmującej dom i garaż w L. wynika, że skarżący od 2008 r. nie ma dostępu do tej nieruchomości (str. 5 uzasadnienia). Ponadto w wyroku tym stwierdzono, że skarżący po przejściu na emeryturę (styczeń 2005 r.) pojechał do S., gdzie poznał kobietę, z którą się związał oraz że od stycznia 2008 r. nie prowadzi z byłą żoną wspólnego gospodarstwa domowego. W wyroku tym wskazano również, że skarżący zamierza spędzać czas zarówno w domu w S. jak i okresowo w L., głównie z uwagi na opiekę medyczną. Znaczenie ma również fakt, że w wyroku tym stwierdzono, iż była żona nieprzerwanie i samodzielnie posiadała tą nieruchomość, a posiadanie to, nie zostało przerwane przez przemijającą przeszkodę, czyli skuteczne lub nieskuteczne próby wejścia skarżącego do domu. Ustalenia te potwierdzają, że skarżący dobrowolnie opuścił miejsce pobytu stałego w L. W rozpoznawanej sprawie istotne jest to, że powyższe powództwo skarżącego zostało wspomnianym wyrokiem, z dnia 22 grudnia 2010 r., oddalone z uwagi na to, że roszczenie o przywrócenie posiadania wygasło, ponieważ nie było dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia. W orzecznictwie sądowym został bowiem utrwalony pogląd, że przejawem dobrowolnego opuszczenia miejsce pobytu stałego jest niepodejmowanie we właściwym czasie środków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania (wyrok WSA w Łodzi z dnia 13 lutego 2008 r. sygn. akt III SA/Łd 679/09, wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt II Sa/Bd 881/07). Znaczenie ma nie sam fakt zgłoszenia roszczenia do właściwych organów (np. wniesienie powództwa do sądu), ale stwierdzenie podstaw do udzielenia ochrony prawnej naruszonego posiadana. Skarżący nie uzyskał tej ochrony, co także pozwala przyjąć, że opuścił miejsce pobytu w L. dobrowolnie. W rozpoznawanej sprawie znaczenie mają również znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy protokoły przesłuchań skarżącego w charakterze podejrzanego z dnia 12 marca 2010 r. i w charakterze świadka z dnia 4 stycznia 2010 r., w których podał on jako adres zamieszkania (dłuższego pobytu) dom w S. oraz protokół przesłuchania skarżącego w charakterze świadka wykroczenia z dnia 4 stycznia 2010 r., w którym wskazał on jako adres do doręczeń dom w S. Podany przez skarżącego w lutym i styczniu 2010 r., w postępowaniu karnym czy w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, adres zamieszkania czy też adres do doręczeń w domu w S. również dodatkowo świadczy o tym, że skarżący istotnie zamieszkuje (ma miejsce pobytu) właśnie w tym domu. Istotne przy tym jest, iż dom w S. nie jest typowym domem letniskowym, lecz domem nadającym się do zamieszkania na stałe, co wynika z pisma byłej żony skarżącego (złożonego w organie w dniu 21 lipca 2010 r.), w którym wyjaśniła ona, że jest to dom całoroczny, ocieplony, posiadający dwie kondygnacje, o powierzchni 270 m2, składający się z 6 pokoi, posiadający ogrzewanie gazowe, kryty basen, kominek, alarm, własne ujęcie wody ze studni i zbiornik na nieczystości. Była żona dodała, że posesja tego domu jest bardzo zadbana (skoszony ogród, uprawa warzyw, pies) w przeciwieństwie do posesji w L., która jest zaniedbana, a sam skarżący od trzech lat nie wykonuje tam żadnych prac przydomowych. Powyższe potwierdzają również zdjęcia dołączone przez byłą żonę skarżącego oraz pismo Urzędu Gminy w M. z dnia 3 sierpnia 2010 r., nr SO.0717.2/10, w którym podano, że budynek w S., w którym zamieszkuje skarżący jest bardzo zadbany, posesja ogrodzona, posadzono dużo krzewów i kwiatów. Znamienną okolicznością w sprawie jest wywiezienie przez skarżącego sejfu z bronią do domu letniskowego w S. Przepis art. 26 ustawy z dnia 19 maja 1999 r. o broni i amunicji (tj. Dz. U z 2004 r. nr 52, poz. 525 ze zm.) nakłada na osobę posiadającą broń obowiązek pisemnego zawiadomienia organu Policji o zmianie miejsca pobytu stałego, w terminie 14 dni od dnia zmiany miejsca tego pobytu. Broń zatem powinna znajdować się tam, gdzie jest miejsce pobytu stałego osoby, która ją posiada. Niedopełnienie tego obowiązku skutkuje odmową wydania pozwolenia na broń (art. 17 ust. 1 pkt 4 tej ustawy) lub cofnięciem pozwolenia na broń (art. 18 ust. 5 pkt 3 ustawy). Z treści § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 kwietnia 2000 r. (Dz. U nr 27, poz. 343) wynika, że osoby posiadające broń palną i amunicję, są obowiązane przechowywać ją w kasetach metalowych na trwale przymocowanych do elementów konstrukcyjnych budynku lub metalowych szafach albo w sejfach, posiadających atestowane zamki. Zatem przewiezienie sejfu z bronią do domu w S. oznacza, że właśnie tam znajduje się stałe miejsce pobytu skarżącego. W świetle powyższego twierdzenie skarżącego, zawarte w protokole przesłuchania z dnia 11 stycznia 2011 r., o istnieniu dodatkowej kasy (szafy) znajdującej się w garażu domu w L., pozostaje bez wpływu na ocenę, że miejsce jego pobytu stałego znajduje się w S., skoro tam przechowuje broń zgodnie z wymogami ustawy o broni i amunicji i wspominanego rozporządzenia. Nie zmienia tego wniosku Sądu okoliczność, że w domu w L. mogą znajdować się jeszcze jakieś rzeczy skarżącego. Istotne jest też, że małżeństwo skarżącego zostało rozwiązane przez rozwód prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 18 września 2008 r., sygn. akt I ACa 685/08, a skarżący przebywa w nieformalnym związku, z którego urodziło się dwoje dzieci (daty urodzenia: 10 września 2009 r.- akt urodzenia nr 357/2009 i luty 2011 - pismo byłej żony z dnia 12 sierpnia 2011 r. ). Matka tych dzieci A. D. jest na zdjęciach wykonanych w domu letniskowym w S. w dniu 23 czerwca 2010 r., co wynika z pisma byłej żony skarżącego z dnia 10 lipca 2010 r., złożonego w organie I instancji w dniu 21 lipca 2010 r. Na zdjęciach tych znajdują się również ubrania dziecka, buty, zabawki i wózek. Mając na uwadze datę wykonania tych zdjęć i datę ich złożenia w organie oraz daty urodzenia dzieci przyjąć należy, iż potwierdzają one oznaki przebywania w S. przynajmniej starszego z dzieci wraz z ich matką. Ponadto fakt, iż skarżący pozostaje w nowym nieformalnym związku potwierdzają m. in. prywatne akty oskarżenia z dnia 18 lutego 2011 r. wniesione przez skarżącego i jego partnerkę do Sądu Rejonowego w L. w dniu 22 lutego 2011 r. Z ich uzasadnienia wynika bowiem, że była żona nie potrafi pogodzić się z tym, że skarżący ułożył sobie życie na nowo. Poza tym była żona w piśmie z dnia 12 sierpnia 2011 r. (data wpływu do organu II instancji 17 sierpnia 2011 r. ) wskazała, że skarżący na rozprawy sądowe do L. przyjeżdża z S. wraz z konkubiną i ich dwójką dzieci. Pozostawanie przez skarżącego w nieformalnym związku potwierdzają również, przytoczone wyżej, ustalenia zawarte we wspomnianym już wyroku z dnia 22 grudnia 2010 r. oddalającym powództwo skarżącego o ochronę naruszonego posiadania, z których wynika, że skarżący po przejściu na emeryturę (styczeń 2005 r.) pojechał do S., gdzie poznał kobietę, z którą się związał. Fakt przebywania nowej partnerki skarżącego w domu w S. potwierdza również sprawozdanie z usług świadczonych przez Biuro Usług Detektywistycznych Ochrony Osób i Mienia w P., które zostały zlecone przez byłą żonę, a z którego wynika, że skarżący dnia 28 lutego 2008 r. przebywał wraz z A. D. w domu w S., która po interwencji policji opuściła ten dom. Organy orzekające w sprawie prawidłowo przyjęły, iż powyższym ustaleniom, że skarżący ma miejsce pobytu w domu w S., nie przeczą zeznania świadka T. B., zamieszkałej w S. - złożone przed pracownikiem Urzędu Gminy w M. - która dnia 31 grudnia 2010 r. oświadczyła, że skarżący przyjeżdża tam od czasu do czasu i wykonuje różne prace porządkowe. Natomiast zeznania sołtysa S. i wsi J. J. S. z dnia 3 stycznia 2011 r., która podała, że ze względu na znaczną odległość od miejsca zamieszkania obejmującą 6 km nie jest w stanie stwierdzić czy przebywa on na swojej posesji nie mają znaczenia dla oceny czy skarżący zamieszkuje (ma miejsce pobytu) w S. Z pisma Posterunku Policji w M. z dnia 5 stycznia 2011 r. wynika ponadto, że dom skarżącego w S. znajduje się w znacznej odległości od innych zabudowań, gdzie większość posesji stanowią domy letniskowe, których właściciele przyjeżdżają sporadycznie. Skoro zatem małżeństwo skarżącego zostało rozwiązane przez rozwód i pozostaje on w nieformalnym związku, z którego urodziło się dwoje dzieci, to w świetle przedstawionych wyżej okoliczności obejmujących opuszczenie domu w L. w lutym 2008 r., wywóz rzeczy znajdujących się na wyposażeniu tego domu i sejfu z bronią do domu w S., liczne interwencje policji w domu w L. w związku z utrudnianiem skarżącemu wejścia do niego przez byłą żonę, zdjęcia domu w S., oddalenie powództwa o ochronę naruszonego posiadania, nie można przyjąć, iż miejsce stałego pobytu skarżącego znajduje się w domu w L., gdzie nie zamieszkuje od kilku lat ani sam skarżący, ani też nigdy nie zamieszkiwała jego partnerka czy też małe dzieci, z którymi tworzy nową rodzinę. W tej sytuacji przyjąć trzeba, iż opuszczenie przez skarżącego miejsce pobytu stałego w L. miało charakter trwały. Skoro skarżący opuścił stałe miejsce pobytu w domu w L. w sposób dobrowolny i trwały, to prawidłowe jest stanowisko organów orzekających w sprawie, że zachodzi przesłanka, o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy, uzasadniająca podjęcie decyzji w sprawie wymeldowania. Dodać trzeba, że między byłymi małżonkami toczy się przed Sądem Rejonowym w L. (sygn. akt I Ns 821/10) postępowanie o podział majątku, z którego wynika, iż wnioskodawczyni (była żona) i uczestnik tego postępowania (skarżący) są zgodni co do sposobu podziału majątku, w wyniku którego, była żona ma otrzymać dom w L., a skarżący dom w S. N. Wniosek w tej sprawie został sporządzony w dniu 11 sierpnia 2010 r. i tego samego dnia wpłynął do Sądu Rejonowego. Powyższe przeczy twierdzeniom skarżącego zawartym w skardze, że zarówno on jak i była żona starają się uzyskać wyłączne prawo do domu w L. Wyrażenie przez skarżącego, po upływie dwóch lat od opuszczenia domu w L., zgody co do sposobu podziału wspólnego majątku poprzez uzyskanie przez niego prawa własności domu w S. dodatkowo podkreśla, że skarżący dąży do uzyskania wyłącznego prawa własności domu, w którym ma stałe miejsce pobytu i gdzie koncentruje się jego centrum życiowe. Bezzasadny jest również zarzut skarżącego, że współwłaścicielowi nieruchomości, którym jest była żona, nie przysługuje uprawnienie do złożenia wniosku o wymeldowanie innego współwłaściciela (skarżącego) bez zgody drugiego współwłaściciela czy większości współwłaścicieli. Przepisy ustawy nie wymagają, aby wniosek o wymeldowanie jednego ze współwłaścicieli był złożony przez wszystkich współwłaścicieli czy też przez większość z nich. Wyjaśnić należy, iż stosownie do art. 9 ust. 2b ustawy zameldowanie w lokalu służy celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Zameldowanie i wymeldowanie jest więc wyłącznie rejestracją danych o faktycznym miejscu pobytu osoby w lokalu. Zameldowanie nie stanowi tytułu prawnego do lokalu, a wymeldowanie nie oznacza utraty uprawnień do lokalu np. utraty prawa własności. Decyzja o wymeldowaniu nie przesądza o uprawnieniach do lokalu uzyskanego w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, jak również kwestii rozliczeń między byłymi małżonkami, gdyż spory te rozstrzygane są przez sądy powszechne. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika również, że skarżący dnia 6 października 2009 r. zameldował się na pobyt czasowy w domu w S. tj. do dnia 6 października 2019 r., co w istocie potwierdza, że pobyt skarżącego w tym domu ma charakter długotrwały. Oceniając skutki, jakie niesie fakt zameldowania skarżącego na pobyt czasowy pod innym adresem, stwierdzić trzeba, że zagadnienie to nie ma wpływu na wynik sprawy o wymeldowanie z miejsca pobytu stałego. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany w wyrokach z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II OSK 1189/07 i z dnia 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II OSK 1762/10 (publ. http: orzeczenia.nsa.gov.pl) oraz w wyroku WSA w Gliwicach z dnia 16 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Gl 479/11, że w postępowaniu o wymeldowanie osoby z lokalu z pobytu stałego na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy organ gminy nie jest związany faktem zameldowania tej osoby na pobyt czasowy w innym lokalu. Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło