IV SA/Wr 768/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-02-27

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Lidia Serwiniowska, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby policjanta za przywłaszczenie i użycie znalezionej karty płatniczej jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, uwzględniając stopień winy i naruszenie dobrego imienia Policji?
Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby policjanta za przywłaszczenie i użycie znalezionej karty płatniczej jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, nawet jeśli czyn został popełniony z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Zachowanie policjanta naruszyło dobre imię Policji, a jego wina, wynikająca z niezachowania należytej ostrożności i godzenia się na przypadkowe użycie karty, uzasadnia zastosowanie najsurowszej kary dyscyplinarnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, który został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na przywłaszczeniu znalezionej karty płatniczej i dokonaniu nią płatności zbliżeniowej na kwotę 50 zł. Organ I instancji uznał czyn za popełniony z winy nieumyślnej, jednak organ odwoławczy (Komendant Wojewódzki Policji) zakwalifikował winę jako umyślną w zamiarze ewentualnym. Policjant wniósł odwołanie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i rażącą surowość kary. Organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie o wydaleniu ze służby, uznając czyn za rażąco naruszający dobre imię Policji. Policjant zaskarżył decyzję do WSA, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów KPA, w tym zasady reformationis in peius, oraz niewspółmierności kary.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt IV SA/Wr 768/17 | | , , [pic], , WYROK, , W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, , , Dnia 27 lutego 2018 r., , , Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w składzie następującym:, Przewodniczący, , Sędzia NSA Julia Szczygielska, , Sędziowie, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), Asesor WSA Wojciech Śnieżyński, , , Protokolant, starszy asystent sędziego Krzysztof Caliński, , , po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 27 lutego 2018 r., sprawy ze skargi M. N., na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., z dnia [...], nr [...], w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary wydalenia ze służby, , oddala skargę w całości., , , Przedmiotem skargi jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 26 września 2017 r., nr 20, wydane z powołaniem się na przepisy art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), (dalej też ustawa), po rozpatrzeniu odwołania st. sierż. M. N. (dalej jako strona, obwiniony, skarżący, policjant), utrzymujące w mocy od orzeczenie nr 13 Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] lipca 2017 r. o uznaniu winnym i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, o to, że obwiniony: w dniu 22 października 2016 roku, na stacji paliw eMila przy ul. [...] dokonując zakupu paliwa do samochodu prywatnego posłużył się przywłaszczoną kartą płatniczą, znalezioną w tym samym dniu na parkingu sklepu [...] we W., dokonując przy jej użyciu płatności zbliżeniowej na kwotę 50 zł, tj. o czyn określony w dyspozycji art. 132 ust 1 ustawy w zw. § 1 ust. 2 i § 2 Załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r., Nr 1, poz. 3). W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że orzeczeniem z dnia [...] lipca 2017 r. Komendant Miejski Policji we W. uznał policjanta winnym popełnienia wyżej wymienionego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W odwołaniu pełnomocnik obwinionego zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 135g ustawy w zw. z art. 134h ust. 3 ustawy poprzez nieuwzględnienie przez organ orzekający okoliczności braku istnienia po stronie podmiotowej działania obwinionego nieumyślności, - rażącą surowość kary, poprzez orzeczenie kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby obwinionego, podczas gdy okoliczności popełnienia czynu w postaci braku umyślności, charakteru przewinienia dyscyplinarnego, dotychczasowego przebiegu służby obwinionego, jego postawy w toku postępowania oraz zachowania po popełnieniu czynu, nie uzasadniają w ogóle wymierzenia kary dyscyplinarnej i tym bardziej wymierzenia najsurowszej z kar dyscyplinarnych. Z tych względów pełnomocnik obwinionego wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie policjanta od zarzucanego mu czynu. Komendant Miejski Policji w zajętym w sprawie stanowisku wniósł o utrzymanie kwestionowanego orzeczenia w mocy. Postanowieniem nr 95 z dnia 11 września 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 135m. ust. 1 ustawy powołał komisję do zbadania orzeczenia z dnia [...] lipca 2017 r. Zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy, w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy jego rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zebrany przez organ I instancji w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, w ocenie organu II instancji był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodziła konieczność jego uzupełnienia. We wspomnianym wyżej postępowaniu dyscyplinarnym ustalono następujący stan faktyczny. W dniu 12 grudnia 2016 r. Komendant Miejski Policji zapoznał się z dokumentacją przesłaną z Komisariatu Policji W. R., dotyczącą przywłaszczenia karty płatniczej, a następnie wykonania transakcji na kwotę 50 zł na szkodę [...] tj. o czyn z art. 278 § 5 k.k. i art. 287 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., w związku z uzasadnionym podejrzeniem, iż sprawcą czynu może być funkcjonariusz Policji. Z zeznań złożonych przez pokrzywdzoną [...] do protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej z dnia 22 października 2016 r. wynika, iż w dniu 22 października 2016 r. około godziny 9.36 pokrzywdzona zaparkowała swój samochód na parkingu sklepu [...]. Wysiadając z samochodu wyciągnęła z kieszeni, w której przechowywała również kartę płatniczą, telefon. Po zrobieniu zakupów udała się do kasy, gdzie około godziny 9.47 stwierdziła brak karty płatniczej wydanej przez [...]. Sprawdziła teren sklepu, a następnie udała się do samochodu gdzie również nie odnalazła zagubionej karty. Będąc przy kasie, w chwili stwierdzenia braku karty, pokrzywdzona sprawdziła w aplikacji mobilnej swojego telefonu, że jej kartą posłużono się wykonując transakcję na kwotę 50 zł. Transakcja została przeprowadzona na stacji eMila we W. przy ul. [...]. Pokrzywdzona wniosła o zabezpieczenie monitoringu ze stacji. W dniu 2 listopada 2016 r. w Komisariacie Policji W. R. zostało wszczęte dochodzenie o przestępstwo określone w art. 278 § 5 k.k. i art. 287 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. W toku prowadzonego dochodzenia z uwagi na brak możliwości zgrania zapisu z monitoringu, uzyskano zdjęcia ekranu z zapisem stanowiska tankowania na stacji eMila przy ul. [...] z dnia 22 października 2016 r. z godz. 9.43. Na zabezpieczonych zdjęciach widać mężczyznę oraz pojazd marki [...]. W toku dalszych czynności ustalono, iż współwłaścicielem pojazdu jest skarżący. Przesłuchany w dniu 7 lutego 2017 r. obwiniony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Korzystając ze swoich uprawnień złożył wyjaśnienia i ustosunkował się do przedstawionego zarzutu. Wyjaśnił, że nie przywłaszczył karty bankomatowej. Po znalezieniu karty udał się do punktu kredytowego, gdzie odmówiono mu przyjęcia karty. Tego dnia spieszył się i zdecydował, że jadąc do miasta zostawi kartę w banku, który ją wydał, jednak nie pamięta jaki to był bank. Pamiętał, że zajechał na stację paliw przy ul. [...], na której to stacji tankował bardzo często płacąc zbliżeniowo kartą płatniczą. Transakcje płatnicze najczęściej nie przekraczały kwoty 50 zł. W dalszej części przesłuchania obwiniony wyjaśnił, że nie pamięta dokładnie okoliczności płatności za paliwo. Natomiast zaznaczył, że jeżeli doszło do płatności nie jego kartą, to nie zwrócił na to uwagi, ponieważ używając karty bez kodu PIN nie musiał jej wyciągać ze skórzanej saszetki. Zdaniem obwinionego w tym przypadku możliwa była płatność bez wyciągania karty płatniczej z saszetki, choć podkreślił, że nie pamięta okoliczności płatności w tym dniu. Dodał, że odnalezioną kartę bankomatową utracił w tym samym dniu, ale nie pamięta w jakich okolicznościach. Nadto obwiniony wyjaśnił, że cała sytuacja jest zwykłym nieporozumieniem i wniósł o umorzenie postępowania dyscyplinarnego z uwagi na niepopełnienie czynu zabronionego czy też przewinienia dyscyplinarnego. Odnosząc się do argumentów zawartych w odwołaniu wyższy przełożony dyscyplinarny podzielił stanowisko komisji, że organ I instancji - Komendant Miejski Policji nie naruszył w postępowaniu dyscyplinarnym zarówno prawa materialnego jak i uprawnień obwinionego, które miałyby wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia. Dlatego też Komendant Wojewódzki Policji, po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z pracy komisji uznał, że w przedmiotowej sprawie przyjęcie wniosku komisji o utrzymaniu w mocy wydanego orzeczenia jest zasadne. Ustosunkowując się do zarzutu obrońcy obwinionego dotyczącego między innymi naruszenia art. 135g w zw. z art. 134h ust. 3 ustawy podkreślono, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego (między innymi wyjaśnień obwinionego) jednoznacznie wynika, iż obwiniony dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Podniesiono, że wbrew twierdzeniu obrońcy, w ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego popełnionego przez obwinionego jest znaczny, gdyż przywłaszczenie cudzej rzeczy w tym przypadku karty bankomatowej, a następnie posłużenie się nią przy transakcji zakupu paliwa wyczerpuje jednocześnie znamiona przestępstwa. Fakt ten z całą pewnością powoduje, iż obwiniony swoim zachowaniem naruszył społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy. Przeciwko odstąpieniu od ukarania przemawia również postać winy z jakiej zostało popełnione przewinienie dyscyplinarne przez obwinionego. Organ II instancji nie zgodził się z przyjęciem przez organ I instancji, iż przewinienie dyscyplinarne popełnione przez obwinionego zostało popełnione z winy nieumyślnej. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji przewinienie dyscyplinarne, którego dopuścił się obwiniony zostało popełnione z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Obwiniony podczas przesłuchania w dniu 7 lutego 2017 r. wyjaśnił, że: "Często płacę do kwoty 50 złotych kartą zbliżeniową swoją bądź żony. ( ... ). Jeżeli doszło do płatności nie moją kartą lub mojej żony za moje paliwo to ja musiałem nie zwrócić na to uwagi ponieważ używając karty bez pinu w ogóle nie muszę jej wyciągać ze skórzanej saszetki, możliwa jest płatność kartą bez wyciągania jej z tej saszetki (...) Powyższe wskazuje na to, że policjant po schowaniu znalezionej karty płatniczej do swojej saszetki i płacąc za zakupione paliwo "zbliżeniowo", tj. kartą płatniczą bez wyjmowania jej z saszetki, godził się na to, iż może dokonać płatności elektronicznej znalezioną kartą. Aby osiągnąć cel w postaci zapłaty za paliwo, świadomie zgodził się na ewentualność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego Zaznaczono, że płatność kartą została dokonana już w przeciągu jedenastu minut po jej utracie. Z zeznań pokrzywdzonej wynika, że samochód przed sklepem P. zaparkowała około godziny 9.36. Przy kasie sklepu o godz. 9.47 zorientowała się, iż nie posiada przy sobie karty. Natychmiast sprawdziła aplikację mobilną i stwierdziła, że jej kartą posłużono się, wykonując transakcję na kwotę 50 zł. Z wyjaśnień obwinionego wynika, że znalezioną kartę utracił w niewyjaśnionych okolicznościach tego samego dnia. Zdaniem organu II instancji, powyższe wskazuje na brak dochowania staranności przez obwinionego, w zakresie odpowiedniego zabezpieczenia znalezionej karty i doprowadzenia do jej zwrotu właścicielowi lub wystawcy karty. Organ II instancji nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego, a złożone przez niego wyjaśnienia uznał za przyjętą linię obrony, korzystną strony w toku postępowania dyscyplinarnego. Wyższy przełożony dyscyplinarny zgodził się z przyjęciem przez organ I instancji, iż działanie obwinionego nie zasługuje na zastosowanie jakichkolwiek okoliczności łagodzących i winno być szczególnie potępione. Analizując zebrany materiał dowodowy nie dopatrzono się istnienia dowodów mogących budzić wątpliwości, a które pozwoliłyby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę lub poszczególne jej aspekty na korzyść obwinionego. Stwierdzono, że wymieniony funkcjonariusz popełnił przewinienie dyscyplinarne opisane w zarzucie polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, tj. art. 132 ust. 1 w zw. z § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji. Dlatego też na podstawie art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji - rodzi ono odpowiedzialność dyscyplinarną. Stosownie do art. 132a ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant, ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1); nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Zachowanie policjanta w czasie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie przybiera postać winy umyślnej. W tym miejscu należy również wskazać, że obowiązkiem funkcjonariusza Policji było w przypadku odnalezienia karty bankomatowej zwrócenie jej do właściwego banku, lub zabezpieczenie i zgłoszenie tego faktu w najbliższej jednostce policji. Funkcjonariusz mając świadomość, że możliwe jest dokonanie transakcji bez znajomości kodu PIN winien był w sposób właściwy zabezpieczyć kartę przed jej przypadkowym użyciem. W art. 134 ustawy wymieniono katalog kar dyscyplinarnych jakie można wymierzyć funkcjonariuszowi Policji. Przedstawiona w tym przepisie gradacja kar dyscyplinarnych jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane przez organ w danej, konkretnej sprawie. Jednak ustawodawca nie określił, jakiemu naruszeniu dyscypliny służbowej odpowiada każda z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ I instancji badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Organ I instancji podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawodawcę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem przewinienia dyscyplinarnego, jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Stosownie zaś do treści art. 134h ustawy wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji dokonał wnikliwej i wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, a wymierzona kara dyscyplinarna - wydalenia ze służby w Policji uwzględnia dyrektywy jej wymiaru ujęte w art. 134h ustawy o Policji. Jednocześnie organ odwoławczy nie stwierdził, aby w rozpatrywanej sprawie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 134h ust. 3 ustawy wpływające na złagodzenie wymiaru kary. Wręcz przeciwnie, zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego wystąpiła okoliczność, która ma wpływ na zaostrzenie kary określona w art. 134h ust. 2, tj. naruszenie dobrego imienia Policji (pkt 3). Czyn, jakiego dopuścił się obwiniony w sposób rażący naruszył dobre imię Policji, jako instytucji między innymi powołanej do ochrony ładu i bezpieczeństwa oraz wykrywania przestępstw (wykroczeń) i ścigania ich sprawców. Zdaniem organu, z zawodem policjanta wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania, opisana postawa funkcjonariusza stoi zaś w sprzeczności z zobowiązaniem zawartym w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji tj. rocie ślubowania policjantów, w której przyrzeka on strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej, wykonywać polecenia przełożonych, strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Realizowane przez Policję zadania wymagają bowiem, aby służbę w niej pełniły wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy), bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. Zachowanie funkcjonariusza Policji sprzeczne z podjętym zobowiązaniem naraża dobre imię służby. W ocenie organu odwoławczego, policjantów obowiązują szczególne rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Ten pogląd znajduje pełne uzasadnienie w przepisach ustawy. Jak już podkreślono, każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje między innymi pilnie przestrzegać prawa oraz zasad etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Dlatego też w świetle powyższych ustaleń, argumenty pełnomocnika obwinionego nie zasługują na uwzględnienie. Naruszenie zasad etyki zawodowej Policji przez funkcjonariusza - w ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji - stanowi jedno z przewinień dyscyplinarnych o największym ciężarze gatunkowym i świadczy o nierespektowaniu przez obwinionego podstawowych zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy Policji. W ocenie organu odwoławczego wymierzona kara wydalenia ze służby jest adekwatna do rodzaju oraz okoliczności popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, uwzględnia przy tym stopień naruszenia zasad etyki zawodowej, jego dotychczasową niekaralność oraz 6 - letni staż służby. Opisane orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji stało się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Pełnomocnik skarżącego sformułował w skardze następujące zarzuty naruszenia: 1/ art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 15, art. 139 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na wydaniu decyzji o utrzymaniu w mocy orzeczenia w przedmiocie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, przyjmując kwalifikację prawną czynu odmiennie od zarzutów postawionych przed organem I instancji, łamiąc tym samym podstawową zasadę procesową- reformationis in peius, a w konsekwencji: 2/ rażące naruszenie przepisów prawa, tj. art. 8 k.p.a. w zw. z 135g ust. 2 zw. z art. 134 h ust 1 ustawy, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na wydaniu decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, w której to zaskarżonej decyzji organ II instancji nie uwzględnił okoliczności stanu faktycznego, ustalonego przez organ I instancji i bezpodstawnie dokonał zmiany tych ustaleń faktycznych na niekorzyść skarżącego, co przy założeniu przyjęcia ustaleń faktycznych organu I instancji nie skutkowałoby utrzymaniem w mocy wymierzonej kary dyscyplinarnej, albowiem jest ona niewspółmierna do popełnionego przez niego przewinienia w ustaleniach stanu faktycznego dokonanego przez organ I instancji. W oparciu o powyższe zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając podniesione zarzuty wskazał, że orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i ustawy. Jednocześnie pełnomocnik w sposób szczegółowy omówił określoną w art. 139 k.p.a. instytucję zakazu reformationis in peius wskazując, że stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji przeczy tej instytucji. Podkreślił, że taki stan prawny prowadzi do podstaw zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który stanowi, iż organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. w związku z art. 135g ust. 2 zw. z art. 134h ust. 1 ustawy pełnomocnik wskazał, że organ II instancji nie uwzględnił okoliczności stanu faktycznego, ustalonego przez organ I instancji i bezpodstawnie dokonał zmiany tych ustaleń faktycznych na niekorzyść skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu podniósł, że w postępowaniu dyscyplinarnym nie mają zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, wobec tego całkowicie nieuzasadnione jest podnoszenie zarzutów naruszenia przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego przepisów art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a., art. 139 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazano, że wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, organ odwoławczy nie zmienił ustaleń stanu faktycznego dokonanego przez organ I instancji, ani kwalifikacji prawnej zarzucanego funkcjonariuszowi czynu. Organ odwoławczy badając zaskarżone orzeczenie w pierwszej kolejności wskazał, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodziła konieczność jego uzupełnienia. Komendant Wojewódzki Policji natomiast, odmiennie niż Komendant Miejski Policji, stosownie do art. 132a ustawy ocenił rodzaj winy czynu, którego dopuścił się obwiniony wskazując, że wyczerpuje on znamiona winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Powyższe nie oznacza jednak zmiany ustaleń stanu faktycznego, ani zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanego funkcjonariuszowi czynu. Wobec powyższych ustaleń wina obwinionego nie może budzić wątpliwości, działał on w pełni świadomie umieszczając kartę płatniczą w saszetce bez właściwego zabezpieczenia i godził się na jej przypadkowe użycie. W przypadku skarżącego świadomość takiego działania jest oczywista, a taka okoliczność wprost prowadzi do przyjęcia winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Nie może również budzić wątpliwości skutek jaki wywiera popełniony przez policjanta czyn, bowiem funkcjonariusz Policji który po znalezieniu karty płatniczej nie zabezpiecza jej w sposób prawidłowy, narażając się na jej przypadkowe użycie niewątpliwie uchybia obowiązkom, godności, prestiżowi oraz powadze wykonywania zawodu, obdarzonego przecież publicznym zaufaniem. Wobec powyższych okoliczności w ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji bezzasadny jest zarzut wymierzenia kary niesprawiedliwej i rażąco niewspółmiernej do zarzucanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego z pominięciem szeregu okoliczności, które winny wpłynąć na wymierzenie kary łagodniejszej. Faktem jest, że zastosowanie kary wydalenia ze służby winno być przeznaczone dla przypadków o szczególnie nagannym charakterze, sprzecznych z normami społecznymi oraz wartościami formacji jaką jest Policja. Jednak w ocenie organu odwoławczego taki przypadek wystąpił w omawianej sprawie. Podkreślono, że skarżący dopuścił się czynu nie tylko nieakceptowanego społecznie, ale również zwalczanego przez formację, w której służył. Wymierzając najsurowszą karę wydalenia ze służby, wzięto również pod uwagę dotychczasowy przebieg służby i postawę skarżącego, jego dotychczasowy tryb życia i osiągnięcia zawodowe. W ocenie organu dalsze pozostawanie obwinionego w służbie koliduje z interesami Policji. Końcowo wskazano, że w dniu 28 czerwca 2017 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej dla W. K. – W. skierował do Sądu Rejonowego W. – K. akt oskarżenia przeciwko obwinionemu w sprawie o czyny z art. 271 § 1 k.k. oraz czyn z art. 287 § 1 k.k. (sygn. akt I Ds.1638.2016). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 138 powołanej wyżej ustawy o Policji, od orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zakres jurysdykcji wojewódzkiego sądu administracyjnego w tym zakresie wyznaczają natomiast przepisy ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) oraz ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 dalej: p.p.s.a.). Z art. 3 p.p.s.a. wynika, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązany jest zatem dokonać oceny zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego pod kątem jego zgodności z prawem, to jest zarówno przepisami prawa materialnego jak i przepisami regulującymi przebieg postępowania dyscyplinarnego. W ocenie Sądu, skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]września 2017 r. utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. o wydaleniu skarżącego ze służby. Na wstępie należy wskazać, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 art. 132 ustawy został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest jednak zamknięty, lecz zawiera jedynie przykładowe formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Wskazuje na to przede wszystkim użyte w treści tego przepisu sformułowanie "w szczególności", które oznacza, że nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny (zachowania policjantów) uznać należy za naruszenie dyscypliny służbowej. Ustawodawca, uznając, że nie jest możliwe ich pełne enumeratywne wyliczenie odsyła zatem do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy, która definiuje ogólnie pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej, za które to naruszenie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, wskazując na zawinione przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych. Na podstawie art. 132 ust. 4 ustawy czyn, stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Kwestię zawinienia wyjaśnia natomiast art. 132a ustawy wskazujący, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi, 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Ustawa nakazuje także wziąć pod uwagę zarówno okoliczności wpływające na zaostrzenie jak i na złagodzenie wymierzonej kary. Zwrócić uwagę należy, że stosownie do art. 135g ust. 1 ustawy przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu). Podkreślenia wymaga, że wina określona w art. 132a pkt 1 i 2 ustawy związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Niezachowanie wymaganej w danych okolicznościach ostrożności przez policjanta nie zwalnia go od odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak też nie wyklucza orzeczenia najbardziej dotkliwego środka karno-dyscyplinarnego. W art. 134 ustawy o Policji zawarto katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe. Zalicza się do nich: naganę, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93; LEX: 127308) między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że stan faktyczny sprawy, w szczególności okoliczności popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości i jest bezsporny. W przeprowadzonym przeciwko skarżącemu postępowaniu dyscyplinarnym organy ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową popełniając przewinienie dyscyplinarne polegające na tym, że dokonując zakupu paliwa do samochodu prywatnego posłużył się przywłaszczoną kartą płatniczą, znalezioną na parkingu sklepu P. przy ul. [...] we W., dokonując przy jej użyciu płatności zbliżeniowej na kwotę 50 zł. Sąd zauważa, że skarżący odmiennie, niż uczynił to organ dyscyplinarny, ocenia zasadność wymierzenia mu najsurowszej kary, z uwagi na jej niewspółmierność do popełnionych przewinień i stopnia zawinienia. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w ocenie składu orzekającego, uzasadnia stanowisko organów orzekających o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej – orzeczenie o wydaleniu ze służby w Policji. Co więcej, organy należycie przeprowadziły postępowanie dowodowe ustalając prawidłowo stan faktyczny dający podstawę do uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, a przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, bowiem podjęte rozstrzygnięcia wyczerpująco i należycie uzasadniły. Zauważyć również należy, że zaskarżone orzeczenie organu odwoławczego zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 135j ust. 2 ustawy, uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, tym samym jest poprawnie sporządzone. W niniejszej sprawie, organ odwoławczy szczegółowo zgromadził materiał dowodowy i poddał go wszechstronnej oraz wnikliwej analizie, a wyciągnięte z niej wnioski są logiczne, spójne i nawzajem się uzupełniające. Organ ten, dokonując ustaleń odnośnie przebiegu wydarzeń objętych zarzutami, opierał się o cały zgromadzony materiał dowodowy. W świetle ustalonych w sprawie okoliczności nie można zarzucić dowolności, czy niewspółmierności w wymierzeniu skarżącemu kary, bowiem na gruncie stanu faktycznego sprawy jego zachowanie uzasadniało wydalenie ze służby. Za niezasadne Sąd uznał zatem zarzuty naruszenia art. 134h ust. 1 i art. 135 g ust. 1 ustawy. Należy zauważyć, że czyn, którego dopuścił się skarżący i okoliczności jego popełnienia są na tyle negatywne, że znacznie przeważają nad argumentacją przemawiającą na jego korzyść, tj. dotychczasową niekaralnością i nienagannym przebiegiem służby. Skarżący dopuścił się bowiem czynu nie tylko nieakceptowanego społecznie, ale też szczególnie zwalczanego przez formację, w której służy. Zgodzić należy się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że funkcjonariusz nie zachował adekwatnych w zaistniałych okolicznościach środków ostrożności, których podjęcie niewątpliwie nie pozostawałoby bez wpływu na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Obwiniony powinien w tej sytuacji wykonać czynności zmierzające do właściwego zabezpieczenia karty przed jej przypadkowym użyciem, czego nie uczynił. Wobec powyższych ustaleń trafnie organy dyscyplinarne przyjęły, że wina obwinionego nie może budzić wątpliwości bowiem działał on w pełni świadomie umieszczając kartę płatniczą w saszetce bez właściwego zabezpieczenia i godził się na jej przypadkowe użycie. W przypadku policjanta świadomość takiego działania jest oczywista, a taka okoliczność wprost prowadzi do przyjęcia winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Istotnie, Komendant Wojewódzki Policji we W. odmiennie niż Komendant Miejski Policji we W. stosownie do art. 132a ustawy o Policji ocenił rodzaj winy czynu, którego dopuścił się obwiniony wskazując, że wyczerpuje on znamiona winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Powyższe nie oznacza jednak zmiany ustaleń stanu faktycznego, ani zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanego funkcjonariuszowi czynu. Za nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia przepisów art. 8, art. 15, w związku z art. 15 i art. 139 k.p.a. Podkreślenia wymaga, że zarówno z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06, Lex nr 290653; wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 527/06, Lex nr 290645). Zgodnie z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Powyższe jednak nie oznacza, że wszystkie rozwiązania prawne wypracowane na tle Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego mają zastosowanie wprost, a nawet odpowiednio, do postępowania dyscyplinarnego. Dla poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne może mieć bowiem charakter umyślny, jak i nieumyślny, na co wprost wskazuje treść art. 132a ustawy o Policji. Już zatem samo (nieumyślne, niezamierzone) naruszenie obowiązków służbowych może powodować odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że okoliczność popełnienia nieumyślnie zarzucanego czynu, jak podnosi skarżący w żadnym razie nie może świadczyć o tym, że nie dopuścił się on naruszenia dyscypliny służbowej. Należy przypomnieć, że odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych tej formacji (ochrony zdrowia mienia i życia ludzi) oraz kompetencji i związanego z działalnością Policji publicznego zaufania. Przy wykonywaniu zadań funkcjonariuszy Policji obowiązuje nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (tak NSA w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 637/06, LEX nr 320611), a także poczucie odpowiedzialności każdego funkcjonariusza za nienaganne wykonanie obowiązków służbowych i wizerunek społeczny Policji. W świetle dokonanych przez organy ustaleń nie budzi zastrzeżeń, pod kątem zgodności z prawem, rodzaj zastosowanej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej jak i jej uzasadnienie. W zakresie tym organ dyscyplinarny zasadnie odwołał się do utraty przez skarżącego nieposzlakowanej opinii oraz sprzeniewierzenia obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania. Nie ulega wątpliwości, że działalnie skarżącego należy zaliczyć do takich działań, które jednoznacznie negatywnie wpływają na społeczny wizerunek Policji. Zdaniem Sądu, z przyczyn omówionych powyżej, nie sposób nie zgodzić się z organem, że w niniejszej sprawie brak jest okoliczności przemawiających za złagodzeniem kary dyscyplinarnej, o których mowa w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji, wręcz przeciwnie wystąpiła okoliczność, która ma wpływ na zaostrzenie kary, określona w art. 134h ust. 2, tj. naruszenie dobrego imienia Policji. Chociaż obwiniony przez 6 lat pełnił służbę w Policji, to naruszone przez niego zasady etyki zawodowej wynikają wprost z roty złożonego ślubowania, w którym policjant ślubuje m.in. strzec honoru, godności i dobrego imienia służby. Trudno uznać, że obwiniony nie mógł przewidzieć skutków swojego zachowania, a ich bagatelizowanie w obliczu negatywnej oceny społecznej całej formacji nie może być zaakceptowane. Z tych względów nie można zaskarżonego rozstrzygnięcia uznać za niesprawiedliwe czy niewspółmierne do przewinienia dyscyplinarnego. W ocenie Sądu - organy dyscyplinarne nie dopuściły się naruszeń, które mogłyby stanowić podstawę do wyeliminowania zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. Niewątpliwie też organ, wymierzając skarżącemu karę wydalenia ze służby uwzględnił wskazania zawarte w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Dodać należy, że wybór rodzaju kary dyscyplinarnej ma charakter uznaniowy, co oznacza, że organ dyscyplinarny ma swobodę wyboru tej kary, a rzeczą sądu administracyjnego jest ocena, czy dokonany przez organ dyscyplinarny wybór kary został należycie uzasadniony i poprzedzony przeprowadzeniem właściwego postępowania dyscyplinarnego, w którym prawidłowo ustalono stan faktyczny sprawy, okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej bądź zasad etyki policjanta, oraz wzięto pod uwagę wszystkie okoliczności, które powinny mieć wpływ na rodzaj kary, zarówno na jej zaostrzenie jak i złagodzenie. W przypadku tak istotnej służby publicznej jaką jest Policja nie może być mowy o pobłażliwym podejściu do zachowania funkcjonariusza, podejmującego działania, które rażąco negatywnie wpłynęły na społeczny wizerunek Policji. W tym stanie rzeczy zaskarżone orzeczenie nie budzi prawnych zastrzeżeń wobec czego Sąd uznał, że skarga nie znajduje uzasadnionych podstaw, wobec czego podlega ona oddaleniu - zgodnie z dyspozycją art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło