IV SA/Wr 835/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-02-20

Skład orzekający: Ewa Kamieniecka, Ireneusz Dukiel, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana, jeśli istnieją wątpliwości co do związku przyczynowego między schorzeniem a sposobem wykonywania pracy, a pracodawca kwestionuje ustalenia medyczne i oceny narażenia zawodowego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy sanitarne prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową. Rozstrzygnięcie oparto na orzeczeniu lekarskim, które zostało uznane za przekonujące i wystarczająco uzasadnione, a także na ocenie narażenia zawodowego, która wykazała związek przyczynowy z pracą. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń lekarskich i nie mogą samodzielnie oceniać ich merytorycznej treści, a pracodawca, jako strona postępowania, ma prawo do udziału i kwestionowania dowodów, ale nie może zastępować wiedzy specjalistycznej lekarzy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego u pracownicy. Pracodawca (skarżący) kwestionował związek przyczynowy między pracą a schorzeniem, podnosząc zarzuty dotyczące wadliwości orzeczeń lekarskich i oceny narażenia zawodowego. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich i ocenie narażenia, stwierdziły chorobę zawodową, uznając, że sposób wykonywania pracy był jej przyczyną. Po uchyleniu wcześniejszych decyzji przez NSA z powodu uchybień proceduralnych, postępowanie zostało wznowione, a organy ponownie wydały decyzje stwierdzające chorobę zawodową, które następnie zostały zaskarżone do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ewa Kamieniecka (spr.), Sędziowie sędzia WSA Ireneusz Dukiel, asesor WSA Wojciech Śnieżyński, Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z/s w Z. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości. Przedmiotem skargi jest decyzja D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., dalej organ odwoławczy, DPWIS, z dnia [...] października 2017 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. Ś., dalej: organ I instancji, PPIS, z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia u D. S., dalej: pracownica, badana, pacjentka, choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. W dniu 10 listopada 2012 r. do organu I instancji wpłynęło zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u strony – zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego, wywołanej sposobem wykonywania pracy. Organ I instancji wskazał, że strona jest zatrudniona w spółce L. P. z/s w Z. Ś. od dnia [...]b1977 r. i pracowała kolejno na następujących stanowiskach pracy: praser, monter, praca nakładcza, monter –praser, w tym od dnia 9 października 1982 r. do dnia 25 października 1989 r. oraz od dnia 13 maja 1991 r. do dnia 15 maja 1994 r. pracownica przebywała na urlopie wychowawczym. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W., dalej: DWOMP, w orzeczeniu z dnia [...] maja 2012 r., nr [...] rozpoznał u badanej chorobę zawodową - przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny. Na podstawie ww. orzeczenia lekarskiego oraz całości zgromadzonej dokumentacji PPIS, dnia 7 stycznia 2013 r. wydał decyzję nr 1/2013 o stwierdzeniu choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Od powyższej decyzji zakład pracy L. P. Sp. z o.o. z/s w Z. Ś., dalej strona, skarżący, złożył odwołanie. DPWIS w dniu 31 lipca 2013 r. wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję PPIS z dnia 7 stycznia 2013 r. o stwierdzeniu u badanej choroby zawodowej. Powyższa decyzja została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt IV SA/Wr 654/13 oddalił skargę skarżącego. Naczelny Sad Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1362/14 uchylił zaskarżony wyrok, decyzję organu odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję I instancji. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że uchybiono procedurze zgłoszenia choroby zawodowej, gdyż pracownica dokonała tego zgłoszenia osobiście, podpisując stosowny wniosek, bez wymaganego pośrednictwa lekarza. Uznano, że orzeczenia lekarskie, jak i dodatkowe wyjaśnienia jednostki orzeczniczej, będące podstawą wydania kontrolowanej w sprawie decyzji nie zawierają wyczerpującego uzasadnienia. PPIS w ponownie przeprowadzonym postępowaniu - na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonanego przez lekarza profilaktyka z Centrum Medycznego [...] Sp. z o.o. w Z. Ś. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej u pracownicy: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego spowodowanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Pracownicę zbadano ponownie w DWOMP, który dnia 10 stycznia 2017 r. wydał orzeczenie lekarskie nr 67/2016 o rozpoznaniu u badanej choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia podano, że pacjentka pracuje od 1977 r. do nadal w L. P. w Z. Ś. na stanowiskach praser, monter, praca nakładcza, monter-praser w narażeniu na sposób wykonywania pracy cechujący się monotypią ruchów rąk wykonując do 20 tysięcy ruchów podczas zmiany roboczej. Od marca 1996 pracując na stanowisku monter i monter-praser na wydziale montażu, wykonywała i wykonuje tę samą pracę: montaż elektromagnesu do wyłącznika silnikowego. Sporadycznie zatrudniona jest na stanowisku obsługi półautomatycznych prasek obrotowych, praca polega na założeniu kliku detali, a następnie skręceniu ich przy pomocy wkrętaka elektrycznego. Praca siedząca w wymuszonej pozycji ciała, obciążająca kończyny górne. Korzysta z jednej 15 minutowej przerwy. W ciągu zmiany roboczej wykonuje około 20 tys. monotypowych ruchów. Powyższe narażanie potwierdził specjalista ds. BHP zakładu. Pacjentka badana w DWOMP w dniu 11 sierpnia 2016 r. W wywiadzie bóle obu rąk od wielu lat. Już około 2006 r. pojawiło się drętwienie dłoni, sztywność pleców, zaburzenia czucia. Leczona farmakologicznie, stosowano też zabiegi rehabilitacyjne. Po zabiegach była częściowa poprawa, potem dolegliwości nawracały. W badaniu EMG wykonanym w DWOMP w dniu 5 marca 2012 r. stwierdzono zespół cieśni nadgarstka lewego i prawego. Na tej podstawie u pacjentki rozpoznano zespół cieśni nadgarstka prawego i lewego. Pacjentka nadal pracowała na dotychczasowym stanowisku, przy czym dolegliwości nasilały się. Z uwagi na zaawansowanie choroby pacjentka zakwalifikowana do zabiegu operacyjnego. W lutym 2016 r. operowany zespół cieśni nadgarstka lewego, w czerwcu 2016 r. operowany zespół cieśni nadgarstka prawego. Po zabiegach odczuwała poprawę. Przebywała na zasiłku chorobowym. W badaniu EMG wykonanym w DWOMP w dniu 21 października 2016 r. wykazano umiarkowany zespół cieśni nadgarstka lewego i prawego - nie stwierdzono wpływów korzeniowych z kręgosłupa szyjnego. Stwierdzono, że pacjentka narażona była przez wiele lat na sposób wykonywania pracy cechujący się monotypią ruchów rak. Badanie EMG (wykonane w 2012 r. i 2016 r. po zabiegu) potwierdza zespół cieśni nadgarstka lewego. Wykluczono pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni nadgarstka. Następnie, w toku postępowania administracyjnego przed organem I instancji, po zawiadomieniu o zebranym materiale dowodowym pełnomocnik skarżącego pismem z dnia 9 lutego 2017 r. wniósł uwagi wobec zebranego materiału dowodowego, wskazując m.in., że orzeczenie, w zakresie w jakim wyklucza pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni nadgarstka u pracownicy, ogranicza się do arbitralnych, lakonicznych stwierdzeń. Dnia 8 marca 2017 r. placówka orzecznicza I stopnia wyjaśniła, odnosząc się do zarzutów skarżącego, że pracownica była badana w związku z podejrzeniem choroby zawodowej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka i otrzymała orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. W trakcie procesu orzeczniczego wykluczono również przyczyny pozazawodowe na podstawie wywiadu chorobowego, wykonanych badań oraz załączonej dokumentacji, co zawarto w orzeczeniu. Z wywiadu chorobowego nie wynikało aby pacjentka leczyła się z powodu chorób reumatoidalnych, dny moczanowej, cukrzycy, niedoczynności tarczycy. Jak zaznaczono w orzeczeniu lekarskim wykonano badania laboratoryjne, które były prawidłowe i wykluczyły ww. choroby. W orzeczeniu wyjaśniono również, że stwierdzone zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego nie mają wpływu na występowanie zespołu cieśni nadgarstka, mogą niekiedy powodować dolegliwości bólowe, jednakże w badaniu EMG nie stwierdzono wpływów korzeniowych z kręgosłupa szyjnego. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa nie mają żadnego wpływu na rozwój zespołu cieśni nadgarstka. Z dokumentacji profilaktycznej wynika, że u pacjentki występuje nadciśnienie i wada wzroku, a nie są to choroby powodujące rozwój zespołu cieśni nadgarstka. Nadmieniono, że u pacjentki rozpoznano w 2012 i 2013 r. zespół cieśni w obrębie nadgarstka poprzedzony również oceną i wykluczeniem czynników pozazawodowych. Z dokumentacji przekazanej z POZ również nie wynikało, aby u pacjentki występowały przyczyny pozazawodowe. Mając na uwadze powyższe podtrzymano orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej. W oparciu o całość zgromadzonej dokumentacji, a w szczególności wydane orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego, organ I instancji wydał decyzję nr [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej u badanej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. W odwołaniu strona wniosła o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie: - art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. przez wydanie decyzji w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w oparciu o wadliwe orzeczenie lekarskie z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz ocenę narażenia zawodowego sporządzoną nierzetelnie, - art. 235¹ Kodeksu pracy polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownika została spowodowana sposobem wykonywania pracy u skarżącego, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie, nie wykazano związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem pracownicy a zatrudnieniem oraz całkowicie pominięto wpływ chorób samoistnych i czynników pozazawodowych na rozwój choroby pracownicy. Strona zarzuciła, że materiał dowodowy nie wykazuje dostatecznie, że zdiagnozowana choroba rozwinęła się wyłącznie w wyniku wykonywania pracy. W ocenie odwołującego wymaga wyjaśnienia, dlaczego lekarz medycyny pracy ocenia pracownicę jako zdolną do pracy, która miała doprowadzić do choroby zawodowej. Organ I instancji pominął również kwestię braku dostępu skarżącego do dodatkowej dokumentacji medycznej, na którą powołuje się DWOMP. Odwołujący nie miał możliwości zweryfikowania twierdzeń DWOMP w zakresie pozazawodowych czynników, które mogły mieć wpływ na rozwój choroby zawodowej, dokumentacja ta nie została dołączona do akt niniejszego postępowania. Strona powinna mieć zatem dostęp do wszystkich materiałów stanowiących podstawę wydania orzeczenia lekarskiego i opinii uzupełniającej. Zdaniem strony, konieczne jest zweryfikowanie czynności wykonywanych przez pracownicę. Ocena świadczonej przez nią pracy powinna być przeprowadzona na podstawie rzeczywistych danych w zakresie rodzaju i ilości czynności, które realnie była w stanie wykonać. Według skarżącego wydaje się mało prawdopodobne, żeby pracownica była w stanie wykonywać 20.000 ruchów w ciągu zmiany roboczej. Nie jest też możliwe rzetelne odtworzenie chronometraży po upływie kilkudziesięciu lat. Organ I instancji wydał decyzję w oparciu o orzeczenie lekarskie, jednak nie wskazał przekonujących dowodów na poparcie wyników dokonanej oceny narażenia zawodowego. W ocenie strony, jeżeli u pracownicy nadal występuje choroba cieśni nadgarstka i towarzyszące jej dolegliwości (drętwienie dłoni, sztywność i zaburzenia czucia palców) to nie powinna zostać uznana przez lekarza medycyny za zdolną do wykonywania pracy. Jeśli zaś dolegliwości zupełnie minęły, wątpliwa jest zasadność orzekania o chorobie (zawodowej), której przyczyny zostały wyeliminowane, a objawy ustąpiły. Zdaniem odwołującego, nie został wykazany związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym schorzeniem a świadczeniem pracy, który umożliwiłby wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Ponadto zarzucono sprzeczność między dwoma orzeczeniami lekarskimi wydanymi wobec pracownicy, w tym orzeczeniem lekarskim lekarza medycyny pracy z dnia 23 września 2016 r. Organ odwoławczy utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy wskazał, że ocena narażenia zawodowego została dokonana na podstawie sporządzonej przy udziale przedstawiciela pracodawcy karty oceny narażenia zawodowego oraz oceny tego narażenia dokonanej przez uprawnionego lekarza. Fakty dotyczące liczby ruchów – chronometrażu pracy i zakładanych norm wykonywanych produktów organ uzyskał od strony odwołującej się. Dane te nie odbiegają od danych charakteryzujących tego typu prace. Nie jest konieczne weryfikowanie czynności wykonywanych przez pracownicę, które zostały podane przez samego pracodawcę. Organ odwoławczy zauważył, że strona nie posiada wiedzy medycznej i nie może negatywnie oceniać sposobu wykonania badań w jednostkach orzeczniczych. Biegli lekarze nie udzielają szczegółowych wyjaśnień co do przeprowadzonej diagnostyki i orzekania, gdyż w żaden sposób wyjaśnienia te nie mogłyby zostać zweryfikowane przez nieposiadający wiedzy specjalnej organ administracji czy też stronę odwołującą się. Organ administracji nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych sprawy. Wykluczono u pracownicy czynniki pozazawodowe: cukrzycę, otyłość, niedoczynność tarczycy, dnę moczanową. Natomiast dla rozpoznania choroby zawodowej nie ma znaczenia badanie lekarskie dopuszczające pracownika do wykonywania pracy na określonym stanowisku. Uznano, że orzeczenie lekarskie wraz z opinią uzupełniającą jest przekonujące i nie pozostawia wątpliwości. Wydane opinie lekarskie są dokładne, logiczne i spójne, a wnioski w nich zawarte zostały w sposób przekonujący uzasadnione. Upoważnieni lekarze uzasadnili zajęte stanowisko, w którym wykazano, z jakich przyczyn uznano sposób wykonywania pracy jako czynnik sprawczy rozpoznanej choroby zawodowej. Wykonywana praca miała charakter usposabiający do uznania jej za przyczynę zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego tj. występowała na zajmowanych stanowiskach pracy monotypia ruchów ze szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych (nadmierne prostowanie oraz z określoną częstotliwością powtarzalność ruchów), wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka. Lekarz orzecznik kierując się wiedzą medyczną w tym także zasadą diagnostyki różnicowej, która polega na wykluczaniu innych prawdopodobnych czynników chorobowych, ustalił w przedmiotowej sprawie związek przyczynowo-skutkowy choroby ze sposobem wykonywania pracy po wykluczeniu innych, pozazawodowych czynników mogących prowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia. Zdaniem lekarzy orzeczników monotypia ruchów oraz praca w wymuszonej pozycji ciała z towarzyszącym uciskiem na pnie nerwów jest istotnym zawodowym czynnikiem ryzyka chorób obwodowego układu nerwowego. Organ odwoławczy za nieuzasadnione uznał zarzuty odwołania dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. Podjęto bowiem podjął wszelkie czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 k.p.a., tj. m.in. przeprowadzono dochodzenie epidemiologiczne w kierunku wnikliwej oceny narażenia zawodowego, skierowano zainteresowaną na proces diagnostyczno-orzeczniczy w uprawnionej placówce medycyny pracy. Ponadto postępowanie organu I instancji zostało uzupełnione zgodnie z art. 136 k.p.a. - dokonano oględzin stanowiska pracy, sporządzono protokół oględzin oraz ponownie kartę oceny narażenia zawodowego z dnia 12 lipca 2017 r. zaakceptowaną przez przedstawiciela pracodawcy. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez organ I instancji wykazały, iż badana podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Również proces orzeczniczy przeprowadzony przez uprawnionych lekarzy orzeczników potwierdził, iż genezę zdiagnozowanego u badanej schorzenia należy wiązać z wykonywaną pracą. Uznano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji. Zatem jest ono obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. W ocenie organu odwoławczego, postępowanie uzupełniające wyjaśniło dostatecznie kwestie medyczne podnoszone przez stronę odwołującą się. Przy orzekaniu o rozpoznaniu choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wskazania medyczne oraz wykluczono podnoszone w odwołaniu pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Nadto, jednoznacznie podkreślono, iż według aktualnej wiedzy medycznej uprawnionych lekarzy, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego nie mają wpływu na występowanie zespołu cieśni nadgarstka. Podkreślono, że z karty oceny narażenia zawodowego, potwierdzonej przez pracodawcę wynika jednoznacznie, iż w każdym okresie zatrudnienia zainteresowanej istniało narażenie zawodowe oraz widnieje zapis "praca polegająca na wykonywaniu cyklicznych ruchów manualnych niezbędnych do montażu danego wyrobu - obiema rękoma" oraz wskazano ocenę ilościową wykonywanych czynności przez badaną, tj. od 1350-1400 sztuk (praca na akord) do 1250-7000 sztuk na zmianę roboczą. Przy czym, ilość czynności wykonywanych przez pracownika podczas montażu jednej sztuki waha się pomiędzy od 5 do 8 czynności, w wymuszonej pozycji ciała. Odnosząc się do zarzutu braku w aktach sprawy pełnej dokumentacji medycznej wskazano, że DPWIS nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia. A zatem opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana, jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Odnośnie zarzutu naruszenia przepisu art. 235¹ kodeksu pracy wskazano, że dowodem, który ustala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników jest orzeczenie lekarskie. Lekarz orzecznik dysponując wiedzą specjalistyczną uznał, że w przedmiotowej sprawie taka zależność zachodzi. Dodatkowo organ odwoławczy podkreślił, że występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych albo szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W kwestii związku między warunkami pracy a chorobą w judykaturze sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia takiego związku (pewności lub wysokiego prawdopodobieństwa wywołania choroby). Stąd w aktualnym, znajdującym zastosowanie w sprawie stanie prawnym ocena ryzyka zawodowego i inne przeprowadzone dowody wskazują na występowanie określonego czynnika negatywnego, a jednocześnie według stanu wiedzy medycznej daje się stwierdzić, że czynnik taki prowadzić może do powstania schorzenia występującego u pracownika, to brak jest potrzeby prowadzenia dalszych dowodów. Przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących profilaktyki zdrowotnej pracowników rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma osobnicza, indywidualna wrażliwość pracownika na czynniki występujące w pracy. Oznacza to, że nie każdy pracownik zatrudniony w tych samych warunkach zachoruje na chorobę zawodową. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zakład pracy wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zarzucając naruszenie: - art. 80 k.p.a. przez wyjście poza granice swobodnej oceny dowodów w szczególności nowo sporządzonej karty narażenia zawodowego, stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego, niezawierającego należytego uzasadnienia i konkluzji, a także nieuzasadnione przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zdiagnozowaną chorobą a warunkami i sposobem wykonywania pracy, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji wydanej w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w oparciu o niezweryfikowane orzeczenie lekarskie z dnia [...] stycznia 2017 r. nr[...], - art. 8 k.p.a. przez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brak rozpatrzenia twierdzeń skarżącego oraz nieuwzględnienie praw i interesów skarżącego jako strony postępowania, - art. 2351 Kodeksu pracy polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownicy została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącego, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie oraz pominięto nowe okoliczności dotyczące wykonywania pracy wskazane w nowo sporządzonej karcie narażenia zawodowego, a także wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby pracownicy. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że karta oceny narażenia zawodowego sporządzona przez organ I instancji 12 lipca 2017 r. (dalej jako: nowa karta), nie potwierdza ustaleń z poprzedniego dokumentu sporządzonego 4 lipca 2016 r. (dalej jako: poprzednia karta) w zakresie uciążliwości pracy pracownicy. Ustalenia nowej karty świadczą o tym, że obciążenie pracownicy w trakcie pracy było istotnie mniejsze niż wskazywała na to poprzednia karta. Nowa karta została sporządzona w wyniku przeprowadzenia oględzin organu I instancji w zakładzie pracy skarżącej. Podniesiono, że w żadnym miejscu nowa karta nie ocenia czynności, które były wykonywane przez pracownicę jako ruchów monotypowych, a zatem przyjęcie, że praca badanej była monotypowa, jest bezpodstawne. Zdaniem skarżącego, monotypowość ruchów jest formą kwalifikowaną czynności powtarzalnych. Przyjmuje się, że monotypowość występuje, gdy wykonywane czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Zarzucono przy tym, że lekarz orzecznik nie widział jak wygląda praca w zakładzie pracy pracownicy, ponadto bezpodstawnie wydłuża jej czas narażenia zawodowego. W swojej opinii uzupełniającej przyjmuje bowiem niewłaściwie narażenie w zakresie pracy nakładczej wykonywanej przez pracownicę w domu. Zdaniem skarżącego niemożliwe jest ustalenie narażenia zawodowego w tym czasie, bowiem pracę tę mogli wykonywać wszyscy domownicy. Skoro pracownica nie wniosła uwag w tym zakresie, potwierdza to, że pracę tę wykonywali inni współdomownicy. Skarżący podniósł, że z zapisów nowej karty wynika, że tempo pracy nadawała pracownica a nie automat, czy taśmowy przenośnik, co istotnie wpływało na komfort wykonywanej pracy. Podkreślono też, że pracodawca zapewniał pracownicy zmienność (rotacyjność) pracy i dbał o to by była ona stosowana. Potwierdzeniem tego są zapisy nowej karty, że pracownica wykonywała również czynności na innych stanowiskach. Poza montażem elektromagnesu do wyłącznika silnikowego, również obsługiwała półautomaty do nitowania przyłączy ze stołem obrotowym. Na tym stanowisku nie obciążała dłoni. Jej praca przy półautomacie polegała wyłącznie na pobraniu elementu, przyłożeniu go do automatu i uruchomienie maszyny kolanem. Ponadto, foliowała i pakowała gotowe wyroby, przy czym wykonywała różnorodne czynności nadgarstkami. Potwierdza to też, że wykonywana praca nie miała charakteru monotypowej. Na rotacyjny system pracy wskazuje również treść protokołu z oględzin z dnia 12 lipca 2017 r. Według skarżącego, nowa karta nie wskazuje rzeczywistego obciążenia pracy, organ I instancji ograniczył się tylko do stwierdzenia, że norma nie zawsze była wykonywana. Zarzucił też brak uwzględnienia w opinii uzupełniającej jak i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że od 10 lat pracownicy przysługuje nie jedna przerwa w pracy trwająca 15 minut, lecz trzy przerwy trwające łącznie 25 minut. Wskazano przy tym na nieograniczone przerwy przysługujące na potrzeby fizjologiczne. Skarżący zarzucił organom administracji odstąpienie od analizy dokumentacji medycznej pracownicy, brak zgromadzenia w sprawie istotnych dowodów, tj. dokumentacji medycznej, które pozwoliłyby na ocenę, czy za schorzenie odpowiadają czynniki pozazawodowe. Skarżący nie ma przy tym możliwości zweryfikowania, czy zgromadzono jakąkolwiek dokumentację medyczną, która uzasadniałaby wydane orzeczenie lekarskie. Co więcej, takiej możliwości nie ma również organ, który twierdzi, że nie jest upoważniony do wypowiadania się w kwestiach medycznych. Z kolei pracownica ma pełen dostęp do dokumentów i może podejmować działania służące skorygowaniu niekorzystnego dla niej orzeczenia. Stronie skarżącej uniemożliwia się przy tym prawa polemiki z wydanym orzeczeniem lekarskim. Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu, że decyzja została wydana gdy istniały dwa sprzeczne orzeczenia lekarskie - lekarz DWOMP stwierdził chorobę nadgarstka, natomiast w ocenie lekarza medycyny pracy pracownica jest zdrowa i może wykonywać pracę. W ocenie skarżącego, organ przed wydaniem decyzji nienależycie wykazał związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym schorzeniem a wykonywaną pracą całkowicie bowiem pominął okoliczności dotyczące sposobu wykonywania pracy, które świadczą istotnie o niższym stopniu narażenia niż przyjęte w zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kodeks pracy w art. 2351 stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Stosownie do art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia m. in. sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej Rada Ministrów wydała w dniu 30 czerwca 2009 r. rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367). Uregulowania tego rozporządzenia stały się podstawą rozstrzygnięć organów inspekcji sanitarnej. Przepis § 2 rozporządzenia stanowi, że wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, o której mowa w § 5 ust. 2, to jest m. in. do poradni chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy. Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). Następnie lekarz tej jednostki na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia (§ 7 ust. 1 rozporządzenia). Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Stosownie do § 8 ust. 2 rozporządzenia, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego przez podjęcie wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów przez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną. Orzeczenie lekarskie wydaje się m. in. na podstawie oceny narażenia zawodowego. Narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy – określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego (§ 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia). Ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 Kodeksu pracy, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na postawie art. 2981 Kodeksu pracy, przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego (§ 6 ust. 4 rozporządzenia). W świetle wskazanych przepisów, wydając decyzję w przedmiocie choroby zawodowej, organy inspekcji sanitarnej mają na względzie, czy spełnionych zostało kilka pozytywnych elementów jednocześnie, tj. rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych, musi być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową, a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Wystąpienie wszystkich tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Organ orzekający wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi zawartymi w orzeczeniach lekarskich, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia. Orzeczenie to jest szczególnym rodzajem dowodu, który w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego ma charakter opinii biegłego. Powinno zatem być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (patrz: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, publ.: Prokuratura i Prawo 1995/2/53 oraz z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98, publ.: LEX nr 45833). W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że organ inspekcji sanitarnej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia chorego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA i powołane w nim orzecznictwo). Natomiast sąd administracyjny, kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować dokonane przez niego ustalenia faktyczne, co prowadzi do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. z powodu wydania w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza, lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk. Nie będąc zatem uprawnionym do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), Sąd uznał, że organy sanitarne, opierając się na stanowisku zajętym przez uprawnionego lekarza, zgodnie z prawem rozstrzygnęły sprawę. Uwzględniając wytyczne zawarte w wyroku NSA z dnia 26 stycznia 2016 r., postępowanie administracyjne prowadzone było w sposób zgodny z przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Właściwy Państwowy Inspektor Sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczął postępowanie kierując pracownicę spółki na badanie do właściwej jednostki orzeczniczej w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W sprawie zebrano dostateczny materiał dowodowy, sporządzono kartę oceny narażenia zawodowego pracownika, wydano orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. Takie orzeczenie w sprawie zostało wydane przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W. w dniu 10 stycznia 2017 r. Po przeprowadzeniu badania fizykalnego, badań laboratoryjnych, badania radiologicznego kręgosłupa szyjnego, badania neurologicznego oraz badania EMG i po analizie całości dokumentacji medycznej lekarz orzecznik stwierdził podstawy do rozpoznania choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego, wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego, wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych, uznając wieloletnie narażenie na sposób wykonywania pracy cechujący się monotypią ruchów rąk (20 tysięcy ruchów podczas zmiany roboczej). Lekarz orzecznik potwierdził, że na rozwój choroby miały wpływ warunki pracy, wieloletnie tj. od 1977 r. narażenie na sposób wykonywania pracy, a zatem z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzono zawodową etiologię choroby. Jednocześnie wykluczono pozazawodowe przyczyny powstania schorzenia. U pacjentki wykluczono cukrzycę, niedoczynność tarczycy, choroby układu ruchu, w tym dnę moczanową. Zaznaczono, że bóle obu rąk występowały u pacjentki od wielu lat. Już około 2006 r. pojawiło się drętwienie dłoni, sztywność pleców, zaburzenia czucia. Z uwagi na zaawansowanie choroby, w 2016 r. operowano zespół cieśni nadgarstka lewego, a w czerwcu 2016 r. poddano operacji zespół cieśni nadgarstka prawego. Badanie EMG, wykonane w 2012 r. i 2016 r. potwierdziło zespół cieśni nadgarstka lewego. W ocenie Sądu organy sanitarne dokonały wnikliwej oceny materiału dowodowego, w tym orzeczenia lekarskiego, a także wezwały DWOMP do wydania opinii uzupełniającej z uwzględnieniem kwestii dotyczących narażenia zawodowego w zakładzie pracy badanej. Orzeczenie lekarskie wraz z jego uzasadnieniem spełnia omówione wyżej wymagania. Orzeczenie lekarskie spełnia wszelkie wymogi proceduralne, nie budzi wątpliwości i nie zawiera sprzeczności, jest logiczne i spójne, jednoznaczne i obiektywne, w sposób zrozumiały dla stron i orzekających organów wyjaśnia poczynione rozpoznanie i przedstawia wystarczająco metodologię tego rozpoznania oraz metodologię przeprowadzonych badań. Wydane zostało na podstawie oceny narażenia zawodowego oraz dostępnej dokumentacji medycznej i przeprowadzonych badań medycznych. Natomiast dla rozpoznania choroby zawodowej nie są istotne badanie lekarskie dopuszczające pracownika do wykonywania pracy na określonym stanowisku pracy. Pomyślny wynik tych badań nie daje pewności co do wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych w środowisku pracy. We właściwy sposób została też sporządzona ocena narażenia zawodowego pracownika. Karta oceny narażenia zawodowego sporządzona została przy udziale pracownika PSSE i przedstawiciela pracodawcy – specjalisty do spraw bhp, zatrudnionego w skarżącej spółce. W pkt 12 karty – charakterystyka wykonywanej pracy (rodzaj wykonywanych czynności) szczegółowo zostały opisane czynności wykonywane przez pracownika na poszczególnych stanowiskach pracy, z uwzględnieniem obciążenia wysiłkiem fizycznym kończyn górnych oraz chronometrażu wykonywanych czynności. Dokonano oględzin stanowiska pracy na Wydziale Montażu w zakładzie pracy, sporządzając protokół oględzin. Materiały te dowodzą, że w każdym okresie zatrudnienia pracownicy istniało narażenie zawodowe. W karcie zawarto zapis: "Praca polegająca na wykonywaniu cyklicznych ruchów manualnych niezbędnych do montażu danego wyrobu – obiema rękoma" oraz wskazano ocenę ilościową wykonywanych czynności, tj. od 1350-1400 sztuk (praca na akord) do 1250-7000 sztuk na zmianę roboczą. Przy czym, ilość czynności wykonywanych przez pracownika podczas montażu jednej sztuki waha się pomiędzy 5 do 8 czynności, w wymuszonej pozycji ciała. W świetle powyższego bezzasadne pozostają twierdzenia skarżącego, że karta pracy nie określa wykonywanej pracy jako monotypowej. Nie ulega wątpliwości, jak podał organ odwoławczy, że praca o charakterze monotypowym występuje, gdy wykonywanie czynności zawodowych wymaga angażowania tylko jednej grupy mięśni lub elementu układu ruchu, a wykonywane czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Monotypia ruchów oraz praca w wymuszonej pozycji ciała z towarzyszącym uciskiem na pnie nerwów jest istotnym zawodowym czynnikiem ryzyka chorób obwodowego układu nerwowego. Wobec stwierdzonego monotypicznego charakteru pracy okoliczność wykonywania pracy nakładczej w domu i kwestie ewentualnej pomocy świadczonej przez współdomowników nie mają wpływu na treść podjętego rozstrzygnięcia. Nieuzasadnione są więc zarzuty strony skarżącej odnośnie naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez wydanie decyzji w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w szczególności o niezweryfikowane orzeczenie lekarskie oraz nierzetelną ocenę narażenia zawodowego. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 2351 Kodeksu pracy polegający według strony na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownicy została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącego. Ustawodawca wskazał na dopuszczalność stwierdzenia związku przyczynowego z "wysokim prawdopodobieństwem", a takie wysokie prawdopodobieństwo zostało ustalone przez lekarza orzecznika. Odnosząc się do zarzutu braku w aktach sprawy pełnej dokumentacji medycznej DPWIS nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. To lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. W § 6 ust. 5 pkt od 1 do 5 rozporządzenia ustawodawca wskazał, od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna za zasadne, może żądać uzupełnienia dokumentacji. Jednostka orzecznicza sprecyzowała w orzeczeniu lekarskim z dnia 10 stycznia 2017 r. oraz w opiniach uzupełniających z dnia 8 marca 2017 r. oraz z dnia 3 marca 2017 r. informacje dotyczące pochodzenia dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia pracownicy (m.in. pełna dokumentacja z badań profilaktycznych, dokumentacja POZ), a więc dysponowała pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie choroby zawodowej. Podkreślenia wymaga, że uprawnienie do przeprowadzenia ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia przysługuje, jedynie pracownikowi lub byłemu pracownikowi (§ 7 ust. 1 rozporządzenia), zaś o dodatkowe badania lub konsultację może zgodnie z § 8 ust. 2 rozporządzenia wystąpić organ prowadzący postępowanie. Ponieważ organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, gdyż ich ocena wymaga wiadomości specjalnych, to również nie ma obowiązku gromadzenia dokumentacji medycznej, poza tą, która została mu przedstawiona przez strony postępowania do akt sprawy. Ponadto zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w zakresie rozpoznania choroby zawodowej albo stwierdzenia braku podstaw do jej rozpoznania, obowiązkiem uprawnionego lekarza pozostaje przesłanie organowi jedynie orzeczenia lekarskiego, a nie całej dokumentacji na podstawie, której zostało ono wydane. Nie są także trafne zarzuty skarżącej spółki odnośnie nierówności pracodawcy i pracownika w postępowaniu w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej z uwagi na brak pozbawienia pracodawcy dostępu do materiału dowodowego sprawy. Jak wskazuje się w orzecznictwie, w postępowaniu dotyczącym zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych istotną cechą różnicującą obydwa podmioty, to jest pracownika i pracodawcę, jest zakres praw i obowiązków przypisanych każdemu z tych podmiotów w zakresie zapobiegania, zgłaszania i ustalania przyczyn powstawania chorób zawodowych oraz usuwania czynników powodujących zagrożenie tymi chorobami. Nie można się jednak zgodzić ze stroną skarżącą, że prawo pracodawcy do obrony swoich interesów zostało znacznie ograniczone. Pracodawcy przysługuje bowiem jako stronie postępowania prawo do udziału w postępowaniu prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, a więc prawo do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, prawo do zgłaszania wniosków dowodowych i prawo do zaskarżania wydanych orzeczeń. Z akt sprawy wynika, że strona skarżąca była informowana o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy i wypowiadania się co do zgromadzonego materiału dowodowego (zawiadomienie z dnia 17 stycznia 2017 r. i z dnia 21 września 2017 r.) i z uprawnienia tego korzystała (pisma z dnia 9 lutego 2017 r. i z dnia 3 października 2017 r.). Natomiast w postępowaniu prowadzonym przez lekarzy orzeczników dotyczącym rozpoznania lub wykluczenia choroby zawodowej, którego przedmiotem jest przeprowadzenie stosownych badań lekarskich i ocena stanu zdrowia pracownika, wymagane są wiadomości specjalne (wiedza medyczna), którymi nie dysponuje pracodawca. Skoro organ inspekcji sanitarnej orzekający w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, to oczywiste jest, że nie gromadzi w aktach sprawy tejże dokumentacji, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. To uprawniona jednostka diagnostyczno – orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem pozwalającym na wydanie orzeczenia w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej. Stąd zarzut braku możliwości zweryfikowania orzeczenia lekarskiego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy skoro ani pracodawca ani też organ inspekcji sanitarnej czy sąd, jak wyżej wskazano, nie mogą wypowiadać się w kwestiach merytorycznych (medycznych) orzeczeń lekarskich. Wobec tego, na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło