IV SAB/Wr 10/10

WyrokWSA we Wrocławiu2010-06-29

Skład orzekający: Tadeusz Kuczyński, Małgorzata Masternak-Kubiak, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu odwoławczego w postępowaniu administracyjnym dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej jest zasadna, gdy postępowanie toczy się w organie pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Skarga na bezczynność organu odwoławczego jest bezzasadna, jeśli postępowanie administracyjne toczy się w organie pierwszej instancji, a organ odwoławczy nie pozostaje w bezczynności. W takim przypadku sąd oddala skargę na bezczynność organu odwoławczego.
Stan faktyczny
Z. M. złożył skargę na przewlekłość postępowania Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu w sprawie wydania decyzji dotyczącej choroby zawodowej. Skarżący zarzucał bezczynność i przewlekłość postępowania, wskazując na brak informacji o nowych terminach załatwienia sprawy oraz pozorowanie działań przez organ. Organ odwoławczy wyjaśnił, że postępowanie toczy się w pierwszej instancji, a skarżący jest poddawany badaniom lekarskim niezbędnym do wydania decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę na bezczynność Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Masternak-Kubiak, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, (sprawozdawca), Protokolant Aleksandra Markiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 23 czerwca 2010 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu Marii Walkiewicz sprawy ze skargi Z.M. na bezczynność D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Z. M. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłość postępowania Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej. Skarżący wniósł o zobowiązanie wymienionej instytucji do wydania decyzji w terminie wyznaczonym przez Sąd. W uzasadnieniu skargi wskazał, że "Sanepid" w piśmie z dnia 24 czerwca 2008r. oświadczył, iż na dzień sporządzenia tego pisma tj. 24 czerwca 2008r. znak [...] posiadał, pełną dokumentację sprawy i wszczął postępowanie. "Sanepid" na przełomie 24 czerwca 2008r. a dniem 26 listopada 2009r. podjął pozorację działań – trzema pismami do Kolejowej Medycyny Pracy: 11 lipca 2008r., 17 grudnia 2008r., 9 września 2009r. Skarżący zauważa, że w sprawie został naruszony art. 36 § 1 i § 2 kpa bowiem "Sanepid" nigdy nie podał nowego terminu załatwienia sprawy jak również nie informował o powstałych trudnościach. Z uwagi na bezczynność i przewlekłość postępowania skarżący w dniu 26 listopada 2009r. złożył zażalenie w trybie art. 37 § 1 i § 2 kpa do wojewódzkiego "Sanepidu". Ten zaś pismem z dnia 3 grudnia 2009r. poinformował, że sprawę przekazał "Sanepidowi rejonowemu". Z kolei "Sanepid rejonowy" pismem z dnia 7 grudnia 2009r. wskazał, że sprawa jest w kolejowej medycynie pracy stwierdzając iż : "Brak jest podstaw do usprawiedliwienia tak znacznej przewlekłości postępowania". W ocenie skarżącego "pozwany" naruszył nie tylko art. 35 ale w całości art. 36 kpa ze szczególnym podkreśleniem § 1 art. 36 kpa. Ponadto skarżący podniósł, iż "pozwany" praktycznie przez dwa lata w tej sprawie był pozorantem działań. W piśmie z dnia 21 kwietnia 2010 r. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wyjaśnił, że na zażalenie Z. M. została udzielona odpowiedź w dniu 7 stycznia 2010 r. Podał, że postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej Z. M. toczy się w pierwszej instancji. Zgodnie zaś z wyjaśnieniami Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 19 kwietnia 2010r. obecnie Z. M. jest oddawany badaniom lekarskim (29 marca 2010r. i 30 marca 2010r. – terminy badań) przez upoważnione jednostki diagnostyczno-orzecznicze celem wydania orzeczenia lekarskiego niezbędnego do wydania decyzji przez organ pierwszej instancji. Na rozprawie w dniu 23 czerwca 2010 r. skarżący oświadczył, iż podtrzymuje skargę i wnioski w niej zawarte i podnosi, że przez półtora roku organ był bezczynny i dopiero po skierowaniu sprawy do Sądu organ podjął działanie w sprawie. Pełnomocnicy D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. wnieśli o oddalenie skargi, twierdząc, że w sprawie skarżącego toczyły się cztery postępowania, dwie sprawy zakończyły się decyzjami ostatecznymi, a dwie sprawy dotyczące chorób wymienionych w poz. 13 i 19 załącznika Rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych są w toku. W dniu 18 czerwca 2010 r. do organu pierwszej instancji wpłynęły orzeczenia dotyczące schorzeń skarżącego. Prokurator Prokuratury Apelacyjnej, wniósł o odrzucenie skargi motywując, iż D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie pozostaje w tej sprawie w bezczynności, a zatem ten zarzut nie może jego dotyczyć. Przedmiotem skargi jest pismo D. Państwowego Inspektora Sanitarnego z dnia 7 stycznia 2010 r., informujące o rozpoznaniu zażalenia skarżącego w przedmiocie bezczynności pierwszej instancji. Na pytanie Sądu skarżący oświadczył, iż skarży bezczynność D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na drodze prawnej. Ponadto uważa, że Sanepid odpowiada za działalność placówek orzeczniczych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Nie ulega bowiem wątpliwości, że D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie jest bezczynny w powyższej sprawie. Nie jest także kwestią sporną, że skarżący kwestionuje bezczynność tego właśnie organu a nie organu pierwszej instancji czyli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. Należy w tym względzie zwrócić uwagę na treść skargi zawartej w piśmie z dnia 16 lutego 2010 r. w której skarżący zarzuca przewlekłość postępowania przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora we W. w przedmiocie wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej i wnosząc jednocześnie o zobowiązanie "w.w instytucji do wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej w terminie wyznaczonym przez Sąd". Nadto w toku rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, skarżący nie pozostawił co do tego wątpliwości oświadczył, że podtrzymuje skargę i wnioski w niej zawarte. Podniósł, że od półtora roku organ był bezczynny i dopiero po skierowaniu sprawy do Sądu organ podjął działanie w jego sprawie. Na pytanie Sądu zaś wskazał wyraźnie, iż skarży bezczynność D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na drodze prawnej. W piśmie z dnia 21 kwietnia 2010 r. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej Z. M. toczy się przed organem pierwszej instancji. Można byłoby więc – dopatrywać się bezczynności w sprawie – obciążyć nią organ pierwszej instancji a nie organ odwoławczy. Wypowiadanie się jednak w zakresie ewentualnej bezczynności Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. jest jednak bezprzedmiotowe skoro skarżący wyraźnie bezczynność tą zarzuca organowi odwoławczemu. Nie ulega zatem wątpliwości, że postępowanie w powyższej sprawie toczy się w organie pierwszej instancji. A skoro organ odwoławczy nie pozostaje w bezczynności skarga podlegała oddaleniu. Należy wskazać, że w uzasadnieniu uchwały z dnia 28 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08 (ONSA i WSA 2009/4/63) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, "że sąd powinien skargę na bezczynność organu oddalić, jeśli stwierdzi, że wbrew twierdzeniom skarżącego organ nie pozostawał w bezczynności w dniu wniesienia skargi do sądu administracyjnego". Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz, 1270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji wyroku. H.B. 26.07.2010 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło