IV SAB/Wr 210/16

WyrokWSA we Wrocławiu2017-02-09

Skład orzekający: Ewa Kamieniecka, Julia Szczygielska, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pismo radnego zatytułowane jako interpelacja, w którym żąda on wykazu pracowników będących na urlopie lub zwolnieniu lekarskim oraz kserokopii ewidencji wyjść, powinno być traktowane jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a organ jest zobowiązany do rozpoznania go w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Interpelacja radnego, nawet jeśli dotyczy kwestii związanych z funkcjonowaniem jednostki samorządu terytorialnego, nie stanowi automatycznie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Aby żądanie zostało potraktowane jako wniosek o informację publiczną, musi być jasno i precyzyjnie wyrażone przez wnioskodawcę. W przypadku braku takiego wyraźnego wskazania, organ nie jest zobowiązany do działania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a jedynie do rozpoznania pisma w trybie właściwym dla danego rodzaju pisma (np. interpelacji). Ponadto, nawet gdyby uznać pismo za wniosek o informację publiczną, organ nie pozostawał w bezczynności, gdyż udzielił odpowiedzi, która zawierała elementy decyzji administracyjnej.
Stan faktyczny
Radny D. K. zwrócił się do Burmistrza O. Ś. z interpelacją, żądając wykazu pracowników będących na urlopie lub zwolnieniu lekarskim w określonym dniu oraz kserokopii ewidencji wyjść. Burmistrz odmówił udzielenia informacji, powołując się na ochronę danych osobowych i dóbr osobistych pracowników. Radny zarzucił organowi bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Sąd rozpoznał sprawę ze skargi na bezczynność organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kamieniecka, Sędziowie Sędzia NSA Julia Szczygielska, Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski (spr.), , po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 lutego 2017 r. sprawy ze skargi D. K. na bezczynność Burmistrza Ś. Ś. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę w całości. Pismem z dnia 12 października 2016 r. D. K. (zwany dalej stroną, wnioskodawcą lub skarżącym) – radny Rady Miejskiej w O. Ś., zwrócił się do Burmistrza O. Ś. z interpelacją, żądając wykazu pracowników Urzędu Miejskiego w O. Ś. oraz jednostek podległych, będących na urlopie lub zwolnieniu lekarskim w dniu 3 października 2016 r. Zwrócił się on również o wydanie kserokopii ewidencji wyjść pracowników Urzędu Miejskiego oraz jednostek podległych w dniu 3 października 2016 r., jeśli była ona sporządzona. Pismem z dnia 20 października 2016 r., nr [...] Burmistrz O. Ś. wskazał, że nie może udzielić wnioskodawcy odpowiedzi na zadane przez niego pytania ze względu na ochronę danych osobowych oraz szeroko pojętych dóbr osobistych pracowników. Dodał również, że mając na względzie szczególny charakter sprawy bezpośrednio związanej z dniem 3 października 2016 r. oraz brak uzasadnienia istotnego znaczenia jakie udostępnienie zawnioskowanych danych miałoby dla gminy i jego mieszkańców, udzielenie informacji mogłoby zostać wykorzystane w sposób szkodzący bezpośrednio poszczególnym osobom. Jednocześnie Burmistrz, jako bezpośrednio nadzorujący organizację i dyscyplinę pracy w urzędzie, stwierdził, że nie dostrzegł żadnego przypadku naruszenia bądź złamania przepisów prawa pracy w tym dniu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zarzucił organowi bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, o którą wnioskował w piśmie z dnia 12 października 2016 r. W uzasadnieniu strona podała, że w dniu 3 października 2016 r. w trakcie godzin pracy swoje stanowisko opuściło jednocześnie ok. 20 pracowników Urzędu Miejskiego w O. Ś. oraz kilku pracowników jednostek podległych, biorąc udział w demonstracji. Sytuacja taka nie była korzystna z punktu widzenia interesu publicznego, gdyż spowodowała brak możliwości obsługi petentów w godzinach urzędowania jednostek publicznych. Wniesiona interpelacja miała na celu sprawdzenie ilu pracowników samorządowych opuściło stanowiska pracy w dniu 3 października 2016 r. Zdaniem strony, interpelacja winna była zostać potratowana jako wniosek o udostępnienie danych publicznych, w tym także i informacji przetworzonych, a następnie rozpoznana w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm., zwanej dalej u.d.i.p.). Skarżący zwrócił również uwagę na dwoisty charakter interpelacji, odnoszący się nie tylko do kontroli organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego, ale również i do możliwości pozyskania w tym celu koniecznych informacji publicznych. W odpowiedzi na skargę organ podkreślił, że interpelacja radnego nie stanowiła wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a żądane dane osobowe pracowników oraz rejestry wejść i wyjść nie stanowiły informacji publicznych. Skarżący uzyskał informacje o sposobie funkcjonowania jednostek gminnych w dniu demonstracji w takim zakresie, w jakim było to możliwe. Otrzymał on bowiem pisemne stanowisko organu, uzupełnione następnie ustanie podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 27 października 2016 r. Burmistrz wskazał jednocześnie, że pozostaje pracodawcą jedynie w stosunku do pracowników urzędu miejskiego i nie są mu znane dane na temat urlopów i zwolnień lekarskich pozostałych jednostek organizacyjnych gminy. Stąd też organ wniósł o oddalenie wniesionej skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W niniejszej sprawie przedmiotem postępowania jest bezczynność związana z udostępnieniem informacji publicznej. Jak wynika z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych tym aktem prawnym. Należy również podkreślić, że przepisy powołanej ustawy nakładają na podmioty dysponujące informacjami publicznymi obowiązek ich udostępnienia bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 przywołanej ustawy). W przypadku, gdy informacja publiczna nie może zostać udostępniona w czternastodniowym terminie, należy powiadomić wnioskodawcę o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni się informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Istota niniejszej sprawy nie sprowadza się jednak do ustalenia charakteru żądanych informacji, czy też określenia statusu Burmistrza O. Ś. jako podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznych. Najdalej idące wątpliwości budzi bowiem przyjęty przez organ tryb procedowania względem wniosku strony skarżącej z dnia 12 października 2016 r. Dopiero zaś po stwierdzeniu, że żądanie skarżącego, wynikające z tego pisma, stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej, można rozważyć charakter i zakres danych podlegających udostępnieniu, czy też status adresata takiego wniosku. W ocenie Sądu, ustalone okoliczność sprawy jednoznacznie wskazują, że żądanie skarżącego zawarte w piśmie z dnia 12 października 2016 r. nie mogło zostać zakwalifikowane jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej, o którym mowa w art. 10 ust. 1 u.d.i.p. Trzeba bowiem dostrzec, że skarżący wprost powoła się swój status radnego oraz zatytułował pismo jako interpelację. Aż do momentu wniesienia skargi nie wskazał również wprost, że oczekuje rozpoznania swojego żądania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Taki wniosek – mimo bliżej niesprecyzowanych sugestii – nie wynika również z analizy wyciągu z protokołu XXXIII sesji Rady Miejskiej z dnia 27 października 2016 r. W związku z tym należało przyjąć, że żądanie skarżącego stanowiło wyłącznie interpelację, w stosunku do której właściwy tryb postępowania został określony w § 65 Statutu Gminy O. Ś., przyjętego uchwałą nr 0150/IX/62/03 Rady Miejskiej w O. Ś. z dnia 24 czerwca 2003 r. Zdaniem Sądu, powołane przez stronę skarżącą orzeczenia sądów administracyjnych i wynikające z nich stwierdzenia prezentują poglądy, które nie są w niniejszej sprawie kwestionowane. Dostęp radnego do informacji publicznej, w tym również i do informacji publicznej przetworzonej, realizowany jest bowiem na takich samych zasadach, jak i pozostałych podmiotów uprawnionych na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2016 r., sygn. akt I OSK 660/16 wraz z powołanym tam licznym orzecznictwem i piśmiennictwem). Trzeba jednak podkreślić, że aby osoba wykonująca funkcję radnego uzyskała dostęp do interesujących ją danych publicznych, musi to jasno i precyzyjnie wyrazić. Organ nie może bowiem we własnym zakresie, niejako automatycznie, stwierdzić, czy radnemu chodzi wyłącznie o realizację jego uprawnienia wynikającego ze statutu, czy również prawa do informacji publicznej. Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że zarzucana przez stronę bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej w niniejszej sprawie w rzeczywistości nie zachodzi. Bowiem skoro interpelacja radnego nie stanowiła wniosku o udostępnienie informacji publicznych, organ nie był zobowiązany do przedsięwzięcia w tym przedmiocie jakiejkolwiek działalności. Podjął on natomiast stosowne czynności w trybie przewidzianym do rozpatrzenia interpretacji i udzielił skarżącemu odpowiedzi. W takiej sytuacji bezcelowym byłoby dokonywanie oceny charakteru danych żądanych przez skarżącego i odnoszenie się do kwestii związanych już wprost z istotą dostępu do informacji publicznych. Nawet jednak gdyby uznać, że taka potrzeba występuje, a żądanie skarżącego mieściło się w granicach ustawy o dostępie do informacji publicznej, to w dalszym ciągu nie byłoby podstaw do uznania, że zarzut bezczynności jest uzasadniony. Jak wynika bowiem z akt sprawy – co zostało już podniesione – organ pismem z dnia 20 października 2016 r. udzielił skarżącemu odpowiedzi na wniesione przez niego żądanie. Co więcej, pismo to nosiło wszystkie cechy decyzji, o której mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. W orzecznictwie sądowym i w piśmiennictwie powszechny jest pogląd, że do koniecznych elementów decyzji należy zaliczyć, oprócz oznaczenia organu, określenie strony lub stron, rozstrzygnięcie sprawy, a także podpis osoby występującej jako organ lub w imieniu organu administracji (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 1981 r. sygn. akt SA 1163/81, OSPiKA 1982, nr 9-10, poz. 169 z glosą J. Borkowskiego). Wskazane zaś pismo z dnia 20 października 2016 r. zawierało wszystkie określone powyżej, obligatoryjne elementy decyzji, a więc oznaczenie organu (Burmistrza O. Ś.), adresata (skarżącego), rozstrzygnięcie (odmowę udostępnienia informacji publicznej) oraz podpis osoby upoważnionej (sekretarza gminy działającego z upoważnienia Burmistrza). Ponadto zaopatrzone zostało ono również w krótkie uzasadnienie, które odnosiło się do kwestii ochrony danych osobowych pracowników, a więc w zasadzie do przesłanki odmowy udostępnienia danych publicznych, wynikającej z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a dotyczącej prywatności osoby fizycznej. W związku z tym brak było podstaw do uznania również i w świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej, że organ pozostaje w bezczynności w stosunku do żądania skarżącego z dnia 12 października 2016 r. Mając na uwadze powyższe okoliczności skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło