IV SAB/Wr 46/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-04-17

Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Julia Szczygielska, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, która została usunięta przed wydaniem wyroku przez sąd, uzasadnia umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego i czy taka bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
W przypadku, gdy organ udostępni żądaną informację publiczną po wniesieniu skargi na bezczynność, ale przed wydaniem wyroku przez sąd administracyjny, postępowanie staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 PPSA. Jednocześnie sąd jest zobowiązany do oceny, czy stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W niniejszej sprawie, mimo że organ nie udzielił informacji w ustawowym terminie, nie stwierdzono rażącego naruszenia prawa, ponieważ informacja została udzielona przed upływem maksymalnego dwumiesięcznego terminu przewidzianego na jej udostępnienie.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na bezczynność Wójta Gminy K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej zarobków sekretarza gminy za 2017 rok. Skarżący zarzucił organowi brak reakcji na jego wniosek złożony drogą mailową. Organ w odpowiedzi na skargę podniósł, że wniosek był nieskuteczny z powodu formy jego złożenia (zwykły e-mail zamiast ePUAP) i że informacja została udzielona dopiero po wpływie prawidłowo podpisanej skargi na bezczynność. Sąd stwierdził, że wniosek był skuteczny, a organ dopuścił się bezczynności, jednak informacja została udzielona przed wydaniem wyroku.
Rozstrzygnięcie
Umorzono postępowanie sądowoadministracyjne, stwierdzono, że bezczynność Wójta Gminy K. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądzono od Wójta Gminy K. na rzecz skarżącego kwotę 217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Julia Szczygielska Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi J. J. na bezczynność Wójta Gminy K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. umarza postępowanie sądowoadministracyjne; II. stwierdza, że bezczynność Wójta Gminy K. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Wójta Gminy K. na rzecz skarżącego kwotę 217 zł (dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skargą z dnia 7 II 2018 r. J. J. (dalej "skarżący") zakwestionował bezczynność Wójta Gminy K. (dalej "organ") w sprawie udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi wyjaśniono, że w dniu [...] I 2018 r. skarżący zażądał od organu udzielenia informacji publicznej o zarobkach uzyskanych w 2017 r. przez sekretarza z wyszczególnieniem wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatków: specjalnego, funkcyjnego i za wieloletnią pracę. W skardze zarzucono, że w terminie przewidzianym ustawą organ nie udzielił żądanej informacji, nie wydał decyzji, jak również nie wezwał do usunięcia braków wniosku. W konsekwencji skarżący wniósł o zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku, stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Organ podniósł, że skarżący nie złożył skutecznie podania, bowiem wysyłał żądanie zwykłą poczną mailową zamiast za pośrednictwem platformy ePUAP. W ocenie organu takie żądanie nie rodzi skutków prawnych bowiem nie zawiera podpisu, tak więc jest anonimowe. Organ podkreślił, że uwzględnienie wniosku stało się możliwe dopiero po wpływie w dniu [...] II 2018 r. prawidłowo podpisanej skargi na bezczynność, zaś żądanej informacji udzielono w dniu [...] II 2018 r. Organ oświadczył również, że żądana informacja dostępna jest na stronach Biuletynu Informacji Publicznej w zakładce oświadczenia majątkowe. Ponadto – zdaniem organu – żądanie skarżącego opatrzone było datą [...] I 2017 r., zaś w tym miesiącu nie znane było jeszcze wynagrodzenie sekretarza za rok 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 VIII 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2017 r., poz. 1369, ze zm.) – zwanej dalej "ppsa", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Przedmiotem rozpoznawanej skargi jest bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Bez wątpienia wójt gminy należy do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z 6 IX 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1764, ze zm.) – dalej jako "udip". Jest bowiem organem władzy publicznej. Także wnioskowane informacje stanowią informacje o charakterze publicznym w rozumieniu art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit.d udip, bowiem dotyczą problematyki warunków zatrudnienia osób sprawujących funkcje publiczne. Z "bezczynnością" organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. wyrok WSA w Łodzi z 20 XII 2010 r., II SAB/Łd 53/10; wyrok WSA w Lublinie z 19 V 2011 r., II SAB/Lu 9/11; wyrok NSA z 11 III 2015 r., I OSK 934/14 - CBOSA). W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ dopuścił się tak rozumianej bezczynności. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej został złożony przez skarżącego w dniu [...] I 2018 r. (data przesłania wiadomości na adres e-mail organu: [...]). Nie można przy tym podzielić zapatrywania organu, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej wymaga dla swej skuteczności złożenia go w formie właściwej dla podania w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym. W orzecznictwie wielokrotnie wskazywano, że postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym. Przepisy udip nie wskazują jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej). Za wniosek pisemny uznawać należy również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) - i to nawet wtedy, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny (zob. np. wyrok NSA z 16 III 2009 r., I OSK 1277/08; wyrok WSA w Łodzi z 19 I 2018 r., II SAB/Łd 220/17 – pub. CBOSA). Tym samym nie było podstaw do uznania wniosku za nieskuteczny z powodu przesłania go na zwykły adres e-mail organu. Tak samo nie ma podstaw do stwierdzenia, że wniosek był anonimowy, skoro wskazano w nim imię i nazwisko wnioskodawcy oraz adres poczty elektronicznej, pod który wysłana ma być żądana informacja. Podobnie bez znaczenia dla skuteczności wniosku była jego omyłkowa datacja, skoro wpłynął on w 2018 r. a dotyczył wysokości wynagrodzenia za 2017 r. Organ miał 14 dni na udostępnienie informacji, względnie na zawiadomienie o powodach opóźnienia i określenie – nie dłuższego jak 2 miesiące - terminu udostępnienia informacji. Takie terminy rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej wyznaczają bowiem przepisy z art. 13 udip. Jeśli w istocie, jak podniesiono w odpowiedzi na skargę, wnioskowane informacje zamieszczone są na stronach BIP-u, organ powinien w tym samym terminie zawiadomić wnioskodawcę o tym fakcie i wskazać dokładnie miejsce, w którym taka informacja jest opublikowana. Tymczasem organ w ustawowym, tj. czternastodniowym terminie nie udzielił informacji, ani też nie zawiadomił skarżącego o fakcie i miejscu jej publikacji na stronach urzędowego publikatora teleinformatycznego. Jak wynika z nadesłanych akt, udzielenie informacji nastąpiło dopiero w dniu [...] II 2018 r., a więc już po wniesieniu skargi. Jak wynika z art. 149 § 1 ppsa, sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy stwierdzić należy, że z uwagi na udzielenie informacji publicznej w żądanym zakresie w dniu [...] II 2018 r., już po wniesieniu skargi na bezczynność, bezprzedmiotowe stało się postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku. Postępowanie wszczęte wnioskiem skarżącego zakończyło się udzieleniem informacji publicznej przez podmiot zobowiązany. W tej sytuacji brak było podstaw do orzekania przez sąd w przedmiocie, o jakim mowa w art. 149 § 1 ppsa bowiem podmiot zobowiązany, którego dotyczyła skarga na bezczynność, przed dniem orzekania przez Sąd, dokonał żądanej czynności. Podmiot zobowiązany przestał więc tkwić w bezczynności, przez co w sprawie zaistniała przesłanka do umorzenia postępowania wynikająca z art. 161 § 1 pkt 3 ppsa. Zgodnie z tym przepisem, sąd wydaje orzeczenie o umorzeniu postępowania, gdy stało się ono z innych przyczyn bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość postępowania sądowoadministracyjnego w rozumieniu powołanego przepisu zachodzi wówczas, gdy w toku postępowania, a przed wydaniem wyroku zajdą zdarzenia, które czynią wydanie wyroku zbędnym lub niedopuszczalnym. Załatwienie sprawy przed datą orzekania przez sąd administracyjny, skutkuje umorzeniem postępowania, jednak nie zwalnia sądu z obowiązku rozpoznania skargi w pozostałym zakresie objętym dyspozycją art. 149 § 1a ppsa. W powołanym przepisie mowa jest o jednoczesnym stwierdzeniu przez sąd czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. "Rażące" naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezsporne, ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde zatem naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły lub bezczynności będzie naruszeniem rażącym. Ocena jednak, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Dla uznania, iż bezczynność organu miała miejsce z naruszeniem prawa w stopniu rażącym należy wykazać, że odpowiedzialność za nią ponosi organ administracji i że jest ona niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym. Akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji (w tym prawnokarnych) takiej kwalifikacji (zob. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., II OSK 652/15; wyrok NSA z dnia 8 marca 2017 r., I OSK 1925/16 – CBOSA). W ocenie Sądu okoliczności faktyczne stwierdzonej w niniejszej sprawie bezczynności nie przejawiają cech naruszenia prawa o szczególnym stopniu kwalifikacji. Należy zwrócić uwagę, że organ udostępniając informację nie uchybił ustawowemu maksymalnemu terminowi dwóch miesięcy na udostępnienie informacji. Przyjmując, że jest to maksymalny czas oczekiwania przez wnioskodawcę na informację, jaki dopuścił ustawodawca, stwierdzić należy, że bezczynność nie ma w tym przypadku charakteru rażącego naruszenia prawa. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 206 ppsa miarkując wysokość opłaty należnej skarżącemu tytułem wynagrodzenia za czynności profesjonalnego pełnomocnika. W ocenie Sądu, w sprawie wystąpił uzasadniony przypadek w rozumieniu art. 206 ppsa. usprawiedliwiający obniżenie kosztów. Rozpatrywana sprawa jest bowiem jedną z siedemnastu spraw wniesionych przez skarżącego do tutejszego Sądu o analogicznym przedmiocie i analogicznej treści skargi. Jest przy tym oczywiste, że z uwagi na seryjny charakter rozpatrywanej sprawy nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika jest w takim przypadku mniejszy. Ponadto należy zauważyć, że stopień skomplikowania sprawy był niski, materiał dowodowy nie był obszerny, sprawa zaś podlegała rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym. W konsekwencji należało przyznać skarżącemu tytułem zwrotu kosztów postępowania w zakresie należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia kwotę 100 zł. W pozostałym zakresie, na kwotę zasądzonych na rzecz skarżącego kosztów składają się: wpis od skargi (100 zł) i opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło