IV SAB/Wr 51/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-04-11

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Ewa Kamieniecka, Gabriel Węgrzyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej, która została usunięta przed wydaniem wyroku przez sąd, ale po wniesieniu skargi, uzasadnia umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego i czy taka bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie, ponieważ organ udostępnił żądaną informację publiczną przed wydaniem wyroku, co uczyniło dalsze postępowanie bezprzedmiotowym. Jednocześnie sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ nie przekroczył maksymalnego terminu ustawowego na udostępnienie informacji, a udzielenie informacji nastąpiło w ciągu dwóch miesięcy od wniosku.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na bezczynność Wójta Gminy M. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej zarobków sekretarza. Wniosek został złożony w styczniu 2018 r., a informacja została udzielona dopiero w marcu 2018 r., po wniesieniu skargi. Organ wniósł o umorzenie postępowania, twierdząc, że informacja została udzielona. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.
Rozstrzygnięcie
Sąd umorzył postępowanie sądowoadministracyjne, stwierdził, że bezczynność Wójta Gminy M. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od Wójta Gminy M. na rzecz skarżącego kwotę 217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale IV w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi J. J. na bezczynność Wójta Gminy M. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. umarza postępowanie sądowoadministracyjne; II. stwierdza, że bezczynność Wójta Gminy M. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Wójta Gminy M. na rzecz skarżącego kwotę 217 zł (dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skargą z dnia 7 II 2018 r. J. J. (dalej "skarżący") zakwestionował bezczynność Wójta Gminy M. (dalej "organ") w sprawie udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi wyjaśniono, że w dniu [...] I 2018 r. skarżący zawnioskował do organu o udzielenie informacji publicznej o zarobkach uzyskanych w 2017 r. przez sekretarza z wyszczególnieniem wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatków: specjalnego, funkcyjnego i za wieloletnią pracę. W skardze zarzucono, że w terminie przewidzianym ustawą organ nie udzielił żądanej informacji, jak również nie wezwał do usunięcia braków wniosku. W konsekwencji skarżący wniósł o zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku, stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenie postępowania, względnie oddalenie skargi oraz nieobciążanie organu kosztami postępowania. Wyjaśnił, że w dniu [...] II 2018 r. sporządzono żądaną informację, a następnie wysłano na podany przez skarżącego adres mailowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 VIII 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2017 r., poz. 1369, ze zm.) – zwanej dalej "ppsa", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Przedmiotem rozpoznawanej skargi jest bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Bez wątpienia wójt gminy należy do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z 6 IX 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1764, ze zm.) – dalej jako "udip". Jest bowiem organem władzy publicznej. Także wnioskowane informacje stanowią informacje o charakterze publicznym w rozumieniu art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit.d udip, bowiem dotyczą problematyki warunków zatrudnienia osób sprawujących funkcje publiczne. Z "bezczynnością" organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. wyrok WSA w Łodzi z 20 XII 2010 r., II SAB/Łd 53/10; wyrok WSA w Lublinie z 19 V 2011 r., II SAB/Lu 9/11; wyrok NSA z 11 III 2015 r., I OSK 934/14 - CBOSA). W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ dopuścił się tak rozumianej bezczynności. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej został złożony przez skarżącego w dniu [...] I 2018 r. (data przesłania wiadomości na adres e-mail organu). Organ miał 14 dni na udostępnienie informacji, względnie na zawiadomienie o powodach opóźnienia i określenie – nie dłuższego jak 2 miesiące - terminu udostępnienia informacji. Takie terminy rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej wyznaczają bowiem przepisy z art. 13 udip. Tymczasem organ w ustawowym, tj. czternastodniowym terminie nie udzielił informacji. Jak wynika z nadesłanych akt, udzielenie informacji nastąpiło dopiero w dniu [...] III 2018 r., a więc już po wniesieniu skargi. Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że przez okres miesiąca organ pozostawał w bezczynności względem skarżącego. Jak wynika z art. 149 § 1 ppsa, sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy stwierdzić należy, że z uwagi na udzielenie informacji publicznej w żądanym zakresie w dniu [...] III 2018 r., już po wniesieniu skargi na bezczynność, bezprzedmiotowe stało się postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku. Postępowanie wszczęte wnioskiem skarżącego zakończyło się udzieleniem informacji publicznej przez podmiot zobowiązany. W tej sytuacji brak było podstaw do orzekania przez sąd w przedmiocie, o jakim mowa w art. 149 § 1 ppsa bowiem podmiot zobowiązany, którego dotyczyła skarga na bezczynność, przed dniem orzekania przez Sąd, dokonał żądanej czynności. Podmiot zobowiązany przestał więc tkwić w bezczynności, przez co w sprawie zaistniała przesłanka do umorzenia postępowania wynikająca z art. 161 § 1 pkt 3 ppsa. Zgodnie z tym przepisem, sąd wydaje orzeczenie o umorzeniu postępowania, gdy stało się ono z innych przyczyn bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość postępowania sądowoadministracyjnego w rozumieniu powołanego przepisu zachodzi wówczas, gdy w toku postępowania, a przed wydaniem wyroku zajdą zdarzenia, które czynią wydanie wyroku zbędnym lub niedopuszczalnym. Załatwienie sprawy przed datą orzekania przez sąd administracyjny, skutkuje umorzeniem postępowania, jednak nie zwalnia sądu z obowiązku rozpoznania skargi w pozostałym zakresie objętym dyspozycją art. 149 § 1a ppsa. W powołanym przepisie mowa jest o jednoczesnym stwierdzeniu przez sąd czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. "Rażące" naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezsporne, ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde zatem naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły lub bezczynności będzie naruszeniem rażącym. Ocena jednak, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Dla uznania, iż bezczynność organu miała miejsce z naruszeniem prawa w stopniu rażącym należy wykazać, że odpowiedzialność za nią ponosi organ administracji i że jest ona niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym. Akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji (w tym prawnokarnych) takiej kwalifikacji (zob. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., II OSK 652/15; wyrok NSA z dnia 8 marca 2017 r., I OSK 1925/16 – CBOSA). W ocenie Sądu okoliczności faktyczne stwierdzonej w niniejszej sprawie bezczynności nie przejawiają cech naruszenia prawa o szczególnym stopniu kwalifikacji. Należy zwrócić uwagę, że organ udostępniając informację nie uchybił ustawowemu maksymalnemu terminowi dwóch miesięcy na udostępnienie informacji. Przyjmując, że jest to maksymalny czas oczekiwania przez wnioskodawcę na informację, jaki dopuścił ustawodawca, stwierdzić należy, że bezczynność nie ma w tym przypadku charakteru rażącego naruszenia prawa. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 206 ppsa miarkując wysokość opłaty należnej skarżącemu tytułem wynagrodzenia za czynności profesjonalnego pełnomocnika. W ocenie Sądu, w sprawie wystąpił uzasadniony przypadek w rozumieniu art. 206 ppsa. usprawiedliwiający obniżenie kosztów. Rozpatrywana sprawa jest bowiem jedną z siedemnastu spraw wniesionych przez skarżącego do tutejszego Sądu o analogicznym przedmiocie i analogicznej treści skargi. Jest przy tym oczywiste, że z uwagi na seryjny charakter rozpatrywanej sprawy nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika jest w takim przypadku mniejszy. Ponadto należy zauważyć, że stopień skomplikowania sprawy był niski, materiał dowodowy nie był obszerny, sprawa zaś podlegała rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym. W konsekwencji należało przyznać skarżącemu tytułem zwrotu kosztów postępowania w zakresie należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia kwotę 100 zł. W pozostałym zakresie, na kwotę zasądzonych na rzecz skarżącego kosztów składają się: wpis od skargi (100 zł) i opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło