III SW 46/90

PostanowienieIzba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1990-12-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów ustawy o wyborze Prezydenta RP, dotyczące równego dostępu kandydatów do państwowego radia i telewizji, może stanowić podstawę do uznania protestu wyborczego za uzasadniony, jeśli nie można udowodnić jego decydującego wpływu na ostateczny wynik wyborów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że protest wyborczy nie może być uznany za uzasadniony, jeśli nie zostaną udowodnione dwie przesłanki wynikające z art. 72 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta RP: naruszenie przepisów ustawy wyborczej oraz taki wpływ tego naruszenia na ostateczny wynik wyborów, który pozwala poddać w wątpliwość ważność wyboru. Nawet jeśli doszło do naruszenia zasady równego dostępu do mediów, brak możliwości udowodnienia decydującego wpływu tego naruszenia na wynik wyborów skutkuje oddaleniem protestu.
Stan faktyczny
Złożono protest wyborczy przeciwko wyborowi Prezydenta RP, zarzucając jednemu z kandydatów preferowanie przez stację "T." poprzez nadawanie audycji, które nie były bezstronne i mogły wpłynąć na wybór kandydata. Audycje te nie były wliczane do czasu antenowego kandydata. Sąd Najwyższy rozpoznał protest na posiedzeniu niejawnym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy wyraził opinię, że protest wyborczy jest nieuzasadniony wobec braku podstaw określonych w art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta RP.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Masewicz (spr.).Sędziowie SN: M. Mańkowska, J. Iwulski.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 1990 r. na posiedzeniu niejawnym protestu wyborczego Mariana P., postanawia:wyrazić opinię, że protest wyborczy jest nieuzasadniony wobec braku podstaw określonych w art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta RP (Dz. U. Nr 67, poz. 398).Uzasadnienie faktyczneProtest wyborczy zawiera jedyny zarzut preferowania przez "T." jednego z kandydatów przez nadawanie programów, które w odczuciu wielu ludzi nie były bezstronne, mogły mieć wpływ na późniejszy wybór kandydata. Audycje te nie były wliczane do tzw. czasu antenowego kandydata.Uzasadnienie prawneOceniając ten zarzut Sąd Najwyższy wziął pod rozwagę, co następuje:Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.) w art. 83 ust. 1 gwarantowała kandydatom na urząd Prezydenta równy i bezpłatny dostęp do państwowego radia i telewizji. Szczegółowe zasady, na których zarejestrowani kandydaci i osoby przez nich wskazane mogą prezentować programy wyborcze oraz składać oświadczenia w państwowym radiu i telewizji ustaliła Państwowa Komisja Wyborcza.Ocena, w jakim stopniu w czasie kampanii wyborczej respektowany był warunek równego dostępu poszczególnych kandydatów do państwowego radia i telewizji zależy od wielu przesłanek wstępnych, takich jak: sposób percepcji poszczególnych programów przez odbiorców, treści programu i sposobu jego prezentowania, kwalifikacji poszczególnych programów radiowo-telewizyjnych z punktu widzenia kryterium, czy i w jakim stopniu opowiadają się one na rzecz jednego z kandydatów lub stanowią krytykę osoby albo programu innego kandydata.Konkluzja ostateczna wynikająca z takiej oceny wymagałaby żmudnych i czasochłonnych badań i studiów poszczególnych programów przez niezależne grupy ekspertów składających się z politologów, psychologów, dziennikarzy, plastyków, socjologów i ewentualnie specjalistów z innych dziedzin. Badania takie powinny objąć wszystkie audycje radiowo-telewizyjne emitowane w czasie całej kampanii wyborczej. Sąd Najwyższy ze zrozumiałych względów nie jest w stanie zarządzić przeprowadzenia takich studiów i analiz.Nie mając jednak możliwości stwierdzenia czasowych lub procentowych nierówności w dostępie poszczególnych kandydatów do radia i telewizji oraz biorąc pod uwagę fakt, że skalę tej nierówności nie prezentuje także sam składający protest, uznać należy, że zarzucane naruszenie przepisu art. 83 ust. 1 powołanej ustawy nie mogłoby mieć decydującego wpływu na ostateczny wynik wyborów, wobec wynikających z obwieszczenia Państwowej Komisji Wyborczej proporcji głosów oddanych na poszczególnych kandydatów w ponownym głosowaniu w dniu 9 grudnia 1990 r.Protest może być uznany za uzasadniony, jeżeli udowodnione zostały dwie przesłanki wynikające bezpośrednio z treści art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r., tj. naruszenie przepisów ustawy wyborczej oraz taki wpływ tego naruszenia na ostateczny wynik wyborów, który pozwala poddać w wątpliwość samą ważność wyboru Prezydenta. W ocenie Sądu Najwyższego, ten ostatni warunek ustawy nie został spełniony.Protest należało uznać zatem w ostatecznym wyniku za nieuzasadniony w rozumieniu powołanych przepisów prawa. Sposób, w jaki protest Mariana P. został rozpoznany przez Sąd Najwyższy znajduje uzasadnienie w art. 514 § 1 k.p.c. w związku z art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 72 ust. 1art. 83 ust. 1art. 514 § 1 KPCart. 75 ust. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026.