1 CR 1146/55

PostanowienieIzba Cywilna1956-03-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Gminna Kasa Spółdzielcza ma legitymację czynną do dochodzenia zwrotu pożyczki udzielonej na zlecenie instytucji kontraktującej, która zamiast zaliczki przewidzianej w umowie kontraktacyjnej została udzielona pozwanemu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie oddaliły powództwo Gminnej Kasy Spółdzielczej z powodu braku legitymacji czynnej. Z treści skryptu dłużnego wynikało, że pozwany zobowiązał się do zwrotu kwoty pożyczki instytucji udzielającej pożyczki, czyli Gminnej Kasie Spółdzielczej. Okoliczność, że pożyczka została udzielona na zlecenie instytucji kontraktującej i zamiast zaliczki, nie wyłącza legitymacji czynnej strony powodowej.
Stan faktyczny
Gminna Kasa Spółdzielcza dochodziła zwrotu pożyczki udzielonej pozwanemu. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając brak legitymacji czynnej Kasy Spółdzielczej, ponieważ pożyczka została udzielona na zlecenie instytucji kontraktującej. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie art. 55 k.z. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, wskazując na sprzeczność z treścią umowy i potrzebę dalszego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Sochaczewie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: P. Stępień, W. Formański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Kasy Spółdzielni w S. przeciwko Piotrowi C. o 1.042 zł 55 gr, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 24 czerwca 1955 r.,zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Sochaczewie z dnia 21 marca 1955 r. uchylił i sprawę Sądowi Powiatowemu w Sochaczewie przekazał do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneStrona powodowa żądała zasądzenia od pozwanego kwoty 928 zł z tytułu pożyczki udzielonej mu dnia 11 kwietnia 1953 r. według treści skryptu dłużnego, w związku z umową kontraktacyjną, na zlecenie instytucji kontraktującej i zamiast zaliczki przewidzianej w umowie kontraktacyjnej.Sąd Powiatowy powództwo oddalił, uznawszy, że Gminna Kasa Spółdzielcza nie ma legitymacji do jego wytoczenia. Skoro bowiem wspomniana wyżej kwota została wypłacona pozwanemu na zlecenie instytucji kontraktującej, to tylko ta instytucja jest wyłącznie właściwa do dochodzenia należności. Sąd Wojewódzki podzielił pogląd Sądu Powiatowego.Jak słusznie zarzuca Minister Sprawiedliwości w swej rewizji nadzwyczajnej, ze stanowiskiem sądów obu instancji nie można się zgodzić, jest ono bowiem sprzeczne z treścią zawartej przez strony umowy, a wobec tego narusza postanowienia art. 55 k.z. Z treści dołączonego do akt skryptu dłużnego wynika w sposób oczywisty, że pozwany zobowiązał się do zwrotu wspomnianej kwoty, nazwanej pożyczką, instytucji udzielającej pożyczki, tj. Gminnej Kasie Spółdzielczej (pkt 2, 3 i 5 skryptu).Okoliczność, że pożyczka została udzielona na zlecenie instytucji kontraktującej i zamiast zaliczki przewidzianej w umowie kontraktacyjnej, nie wyłącza legitymacji czynnej strony powodowej.Z powyższego nie wynika, żeby roszczenie strony powodowej musiało być zasadne. Zamieszczenie w skrypcie dłużnym, stwierdzającym treść umowy stron, wzmianki o udzieleniu pozwanemu pożyczki na zlecenie instytucji kontraktującej i zamiast zaliczki przewidzianej w umowie kontraktacyjnej, może wskazywać na zgodną wolę stron uwzględnienia w ich stosunku prawnym w pewnym zakresie stosunków łączących stronę powodową i pozwanego z instytucją kontraktującą. Rzeczywistą w tym zakresie wolę stron należało wyjaśnić i w tym celu zobowiązać strony do udzielenia obszerniejszych wyjaśnień w zakresie stanu faktycznego sprawy oraz treści umów strony powodowej i pozwanego z instytucją kontraktującą. W miarę potrzeby należało zażądać od stron przedstawienia tych umów (lub korespondencji pomiędzy stroną powodową a instytucją kontraktującą). Wyjaśnienie z urzędu okoliczności sprawy i pełni wzajemnych praw i obowiązków stron było w sprawie konieczne ze względu na wagę społeczną systemu kontraktacji produktów wsi.Na rozprawie przed Sądem Najwyższym pozwany wyjaśnił, że zakontraktowano u niego groch, przy czym otrzymany groch siewny w ilości 120 kg wysiał na przestrzeni pół hektara swego gruntu. Zebrał grochu tylko 140 kg ze względu na suszę i mszyce. Zebrany groch oddał w całości w placówce odbioru dostaw kontraktacyjnych, tj. w miejscowej spółdzielni "Samopomoc Chłopska", która do tego samego magazynu odbierała dostawy obowiązkowe. Pozwany okazał potwierdzenie magazynu na odbiór 140 kg grochu z dnia 25 września 1953 r. z pieczęcią Gminnej Kasy Spółdzielczej z daty 25 października 1953 r. oraz dokument z daty 25 października 1953 r. podpisany przez Gminną Spółdzielnię "Samopomoc Chłopska" w S., a zatytułowany "Rozliczenie z plantatorem". W dokumencie tym jest wzmianka o zaliczeniu całej dostawy grochu na obowiązkowe dostawy i ustaleniu należności powoda na 239 zł 20 gr. Pozwany wyjaśnił nadto, że nie wie, dlaczego zaliczono groch na dostawy obowiązkowe, skoro zobowiązany był do 883 kg obowiązkowych dostaw żyta i w całości je dostarczył. W końcu wyjaśnił, że ustalonej na sumę 239 zł 20 gr swej należności od instytucji kontraktującej nie otrzymał.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy mieć na względzie i powyższe twierdzenia pozwanego, i powołane dla ich stwierdzenia dokumenty.Jeżeliby umowa kontraktacyjna zawierała postanowienia, że zaliczkę potrąca się z ceny za dostarczone ziemiopłody, w związku z czym nie wypłacono pozwanemu wynagrodzenia za dostarczony groch (ze względu na udzieloną mu zamiast zaliczki pożyczkę), i jeżeliby treść stosunku prawnego łączącego stronę powodową i instytucję kontraktującą nie stała temu na przeszkodzie, to nie byłoby wyłączone uznanie w sprawie, że strona powodowa miałaby prawo dochodzić od instytucji kontraktującej zatrzymanej przez nią sumy z należności pozwanego i że albo byłaby do tego - w związku z treścią skryptu dłużnego - obowiązana albo też dochodzenie w tych okolicznościach od pozwanego tej części sumy pożyczonej, która znajdowałaby pokrycie w zatrzymanej przez instytucję kontraktującą należności pozwanego, przedstawiałoby się jako nadużycie prawa (art. 3 przep. og., pr. cyw.).Ze względu na twierdzenie pozwanego, że bezpodstawnie uznano go za nisko za dostarczony przez niego groch, mianowicie według ceny jednostkowej za dostawy obowiązkowe, należałoby i tę kwestię wyjaśnić i ocenić, czy różnicy powinnaby dochodzić od instytucji kontraktującej strona powodowa, czy też pozwany.Natomiast nie podzielił Sąd Najwyższy poglądu rewizji nadzwyczajnej, że treść skryptu dłużnego uprawnia pozwanego do zgłoszenia tych wszystkich zarzutów, jakie mógłby zgłosić wobec instytucji kontraktującej w związku z zawartą umową kontraktacyjną i jej wykonaniem. Jeżeliby pozwany nie mógł dopełnić swych obowiązków z umowy kontraktacyjnej z przyczyn, za które nie odpowiada, w braku odmiennych postanowień umowy odpowiadałby za zwrot zaliczki według zasad niesłusznego zbogacenia (art. 267 § 1 i 2, art. 129, 133 i 127 k.z.). Przez zawarcie jednak umowy o pożyczkę zamiast zaliczki pozwany zobowiązał się w zasadzie do jej zwrotu bezwarunkowego. O tyle zatem umowa o pożyczkę zmienia zakres jego odpowiedzialności.Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 55art. 3art. 267 § 1art. 129§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.