1 CR 1229/58
PostanowienieIzba Cywilna1959-10-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który organizował spółkę z o.o. przed jej rejestracją, a następnie był w niej zatrudniony, przysługuje odrębne wynagrodzenie za pracę organizacyjną, nawet jeśli otrzymał wynagrodzenie za okres bieżącego zatrudnienia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownikowi przysługuje odrębne wynagrodzenie za pracę organizacyjną, nawet jeśli otrzymał wynagrodzenie za okres bieżącego zatrudnienia. Podkreślono, że zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia za prace organizacyjne, potwierdzone uchwałą rady nadzorczej i przyjęte przez pracownika, rodzi skuteczne zobowiązanie wobec niego. Praca wykonywana w ramach stosunku pracy nie może być bezpłatna, a zasady współżycia społecznego przemawiają za wynagrodzeniem za ofiarną pracę przy zakładaniu spółki.Stan faktyczny
Powód domagał się przywrócenia do pracy i zapłaty 25.800 zł. Sąd Wojewódzki zasądził 12.900 zł, oddalając powództwo w pozostałej części. Powód organizował spółkę przed jej rejestracją, a następnie był zatrudniony na okres próbny. Po jego zakończeniu rada nadzorcza uchwaliła przyznanie mu trzymiesięcznego wynagrodzenia za prace organizacyjne. Powód nadal wykonywał obowiązki wicedyrektora handlowego do grudnia 1957 r., pobierając wynagrodzenie. Spółka uznała, że umowa wygasła w grudniu 1957 r., a przyznana kwota obejmuje wynagrodzenie za prace organizacyjne i bieżące. Powód domagał się dodatkowego wynagrodzenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądania pozwu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Adama P. przeciwko Centrali Handlu Zagranicznego Rzemiosła i Prywatnego Przemysłu "Prodimex" Sp. z ogran. odpow. w W. o 25.800 zł i przywrócenie dla pracy, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 23 września 1958 r., zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód Adam P. domagał się, po rozszerzeniu powództwa w toku procesu, zobowiązania pozwanej Centrali Handlu Zagranicznego Rzemiosła i Prywatnego Przemysłu "Prodimex" sp. z o.o. do przywrócenia go do pracy na poprzednich warunkach oraz zasądzenia na jego rzecz kwoty 25.800 zł.Wyrokiem z dnia 23 września 1958 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy zasądził na rzecz powoda kwotę 12.900 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części. W oparciu o załączone do akt dokumenty, zeznania świadków oraz zeznania stron, zbadanych w trybie art. 311 k.p.c., Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny:W okresie od listopada 1956 r. do czerwca 1957 r. powód wraz z innymi osobami organizował pozwaną Spółkę, która rozpoczęła swą działalność z dniem 1 lipca 1957 r. Z datą tą powód został w pozwanej Spółce zaangażowany jako zastępca prezesa zarządu na okres próbny z wynagrodzeniem 4.300 złotych miesięcznie. Przed upływem tego okresu, bo w dniu 27 września 1957 r. rada nadzorcza powzięła uchwałę, mocą której odwołano powoda z zajmowanego stanowiska i postanowiono, że umowa o pracę nie będzie z powodem przedłużona, równocześnie rada nadzorcza postanowiła przyznać powodowi tytułem wynagrodzenia za prace organizacyjne trzymiesięczne wynagrodzenie, tj. kwotę 12.900 zł, "za poważny wkład pracy." Treść wymienionej uchwały została powodowi podana niezwłocznie do wiadomości. Pomimo to powód był nadal w pozwanej Spółce zatrudniony i wykonywał na polecenie zarządu bieżące czynności, związane ze stanowiskiem wicedyrektora handlowego, w szczególności przyjmował klientów krajowych i zagranicznych, przygotowywał projekty umów z kontrahentami zagranicznymi, kierował pracą personelu w pionie handlowym, wyjeżdżał w delegacjach służbowych. W międzyczasie powód zapoznawał również nowy zarząd, szczególnie prezesa tego zarządu, z biegiem spraw. W tym czasie powód nadal pobierał wynagrodzenie w kwocie 4.300 zł miesięcznie.Pismem z dnia 14 grudnia 1957 r. zarząd pozwanej spółki zawiadomił powoda, że w związku z podpisaniem w dniu 14 grudnia 1957 r. protokołu zdawczo-odbiorczego uchwała prezydium rady nadzorczej z dnia 27 września 1957 r. w przedmiocie przekazywania przez powoda funkcji członka zarządu została ostatecznie wykonana i że spółka nie będzie korzystała z dalszych usług powoda.Powód uważając, że zawarto z nim umowę na czas nie ograniczony, nie zgodził się na jednostronne rozwiązanie z nim umowy o pracę i zażądał bądź przywrócenia go do pracy, bądź wypłaty odpowiedniego odszkodowania.Pertraktacje co do polubownego załatwienia tego sporu toczyły się po dniu 14 grudnia 1957 r. przy czym w dniu 31 grudnia 1957 r. powód otrzymał wynagrodzenie za miesiąc grudzień.Dopiero pismem z dnia 31 stycznia 1958 r. zarząd pozwanej Spółki powiadomił powoda, że nie uznaje jego roszczeń poza należnością za nie wykorzystany urlop za rok 1957 w ilości 21 dni.W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Wojewódzki uznał, iż z powodem zawarto, poczynając od dnia 1 października 1957 r., nową umowę o pracę, jednakże umowa ta "miała charakter tymczasowy" i wygasła w grudniu 1957 r. Dlatego powodowi należało się - oprócz wynagrodzenia za prace organizacyjne - także bieżące wynagrodzenie za miesiące: październik, listopad i grudzień 1957 r. A skoro powodowi wypłacono jedynie to ostatnie wynagrodzenie, uzasadnione jest powództwo w części dotyczącej dalszej kwoty 12.900 zł. Dalsze żądania powoda - są zdaniem Sądu Wojewódzkiego - nie usprawiedliwione, skoro umowa, łącząca strony, wygasła w grudniu 1957 r.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyły obydwie strony.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jeśli chodzi o rewizję pozwanej, to bezzasadny jest przede wszystkim jej zarzut, iż Sąd Wojewódzki naruszył przepis art. 329 § 1 k.p.c. uwzględniając powództwo ponad żądanie, skoro, powód domagał się wprawdzie stale tej samej kwoty 12.900 zł, ale najpierw jako wynagrodzenie za prace organizacyjne, następnie zaś jako wynagrodzenie od 1 października do 31 grudnia 1957 r. Zarzut ten jest sprzeczny z pismem procesowym powoda z dnia 2 maja 1958 r., w którym skonkretyzował ostatecznie konkluzją pozwu. W piśmie tym wyraźnie powiedziano, że powodowi należy się tytułem wynagrodzenia za oba wymienione okresy kwota 25.800 zł, oraz że powód uzyskał tylko kwotę 12.900 zł, wobec czego należy mu się jeszcze taka sama suma. W tych warunkach obojętne jest, jak strona pozwana kwalifikuje dokonaną już wypłatę, jako wynagrodzenie za prace organizacyjne, czy też za czas od października do grudnia 1957 r.Nie jest również zasadne twierdzenie strony pozwanej, iż w świetle art. 171 § 2k.h. powodowi nie przysługuje wynagrodzenie za prace organizacyjne. Przepis ten stanowi jedynie, iż osoby które działały w imieniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przed jej zarejestrowaniem, odpowiadają osobiście i solidarnie. Przepis ten ma na celu zabezpieczenie osób trzecich przed stratami, na jakie mogłoby je narazić działanie założycieli spółki, przede wszystkim wówczas, gdy spółka nie została powołana do życia. Nie oznacza to jednak, że spółka po jej zarejestrowaniu nie odpowiada w ogóle wobec osób trzecich za zobowiązania zaciągnięte w jej imieniu przez założycieli. Tak np. jeśli założyciele nabędą dla spółki na kredyt maszynę do pisania, to - rzecz oczywista - maszyna ta staje się z jednej strony własnością spółki, z drugiej zaś spółka obowiązana jest uiścić umówioną cenę. Załatwienie takich i tym podobnych spraw przez założycieli stanowi w każdym razie prowadzenie spraw spółki bez zlecenia, które w razie potwierdzenia przez osobę zainteresowaną uzyskuje wszelkie skutki zlecenia (art. 120 k.z.), nadto osoba zainteresowana obowiązana jest zwolnić prowadzącego cudzą sprawę od zobowiązań, jakie on na siebie przyjął. Nie może przeto strona pozwana skutecznie twierdzić, że powód ma z racji swej pracy przed jej zarejestrowaniem jedynie roszczenia do innych współzałożycieli albo "do siebie samego" (por. M. Allerhand Komentarz do kodeksu handlowego, 1935 r. str. 289).Jeśli chodzi o sprawę niniejszą, to obowiązek zapłaty powodowi wynagrodzenia za prace organizacyjne spoczywa na pozwanej niezależnie od powyższej wykładni, skoro takie zobowiązanie ona na siebie przyjęła. Trafnie wprawdzie podkreśla rewizja pozwanej, że zobowiązanie takie nie wynika jeszcze z samego faktu powzięcia uchwały, o której wyżej mowa, bo uchwała ta stanowi jedynie wewnętrzną decyzję osoby prawnej, jednakże skarżąca nie bierze pod uwagę faktu, że treść uchwały została powodowi podana do wiadomości i została przez niego przyjęta. W ten sposób doszło do skutku porozumienie skuteczne "na zewnątrz", w danym wypadku wobec powoda, i jako takie rodzi ono zobowiązanie. Podkreślić też wypada, że takie zobowiązanie znajduje pełne uzasadnienie w zasadach współżycia społecznego, gdyż zgodnie z tymi zasadami pełna ofiarności praca powoda, zakończona zresztą zamierzonym skutkiem, tj. założeniem pozwanej spółki, nie powinna pozostać bez wynagrodzenia. Rażąco natomiast sprzeczne z tymi zasadami jest stanowisko pozwanej, iż powód, mający zresztą na utrzymaniu - jak to stwierdza Sąd Wojewódzki - żonę, matkę i troje dzieci i utrzymujący się wyłącznie z pracy, ma w świetle ustany jedynie roszczenie "do siebie."Wysuwając powyższe twierdzenie strona pozwana nie kwestionuje jednak w istocie rzeczy prawa powoda do wynagrodzenia za prace organizacyjne, a jedynie twierdzi, że przyznana mu uchwałą z dnia 27 września 1957 r. kwota 12.900 zł, stanowi wynagrodzenie zarówno za prace organizacyjne, jak i za wprowadzenie nowego zarządu w jego czynności w czasie od października do grudnia 1957 r. Pomijając nawet okoliczność, że twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z treścią podpisanej przez odpowiednie osoby uchwały, podkreślić należy, że nie może to odnieść skutku przede wszystkim z tego powodu, że nie uwzględnia charakteru pracy powoda w okresie wymienionych trzech miesięcy. Praca powoda w tym czasie bynajmniej nie ograniczała się do wprowadzenia nowego zarządu pozwanej w jego funkcje, lecz polegała na spełnianiu normalnych obowiązków wysoko kwalifikowanego pracownika handlowego. W tych warunkach uznanie, iż wynagrodzenie, o którym mowa w uchwale z dnia 27 września 1957 r., obejmuje także zapłatę za pracę w czasie od października do grudnia 1957 r., byłoby sprzeczne ustalonym orzecznictwem, iż w naszych warunkach ustrojowych praca wykonywana w ramach stosunku pracy nie może być bezpłatna. Z tych przyczyn za zasadne należy uznać stanowisko powoda, iż przysługuje mu odrębne wynagrodzenie za pracę organizacyjną, w wysokości ustalonej przez pozwaną i zaakceptowanej przez powoda, oraz odrębne wynagrodzenie za pracę bieżącą w ciągu wymienionych trzech miesięcy, a ponieważ powód otrzymał tylko 12.900 zł, zasadnie Sąd Wojewódzki zasądził na jego rzecz dalszą kwotę w tej wysokości.Z przyczyn wyżej podanych nietrafne jest także stanowisko pozwanej, iż powód - wbrew ocenie Sądu I instancji - nie pozostawał z nią w okresie czasu od października do grudnia 1957 r. w stosunku pracy. Skoro mianowicie powód pełnił takie same funkcje jako pracownik i w takich samych warunkach, tj. przychodził codziennie do pracy, załatwiał normalne bieżące sprawy, odbywał jako pracownik pozwanej podróże służbowe, w czasie których występował w jej imieniu jako dyrektor (polecenie wyjazdu służbowego Nr 38 k. 27), to wszystkie te okoliczności nie pozwalają na inny wniosek, jak ten, który wyprowadził Sąd Wojewódzki, tj. że między stronami doszło w sposób dorozumiany (art. 43 p.o.p.c.) do zawarcia, po upływie okresu próbnego, dalszej umowy o pracę.Rewizja pozwanej zasadnie podkreśla, że Sąd Wojewódzki dowolnie stwierdził, iż strona pozwana nie kwestionowała stanu faktycznego, powołanego przez powoda, jak to bowiem wynika z dotychczasowych wyjaśnień, różnice w stanowisku stron wynikają nie tylko z różnej oceny prawnej, ale i z odmiennych twierdzeń faktycznych. Zarzut ten nie ma jednakże wpływu na wynik sprawy, bowiem powyższe sformułowanie, zawarte w zaskarżonym wyroku, stanowi w istocie rzeczy jedynie niezręczność redakcyjną, gdyż w rzeczywistości Sąd Wojewódzki dokonał ustaleń, które częściowo zgodne są z twierdzeniami strony pozwanej, a częściowo z twierdzeniami powoda. Tak np. zgodnie z jego stanowiskiem Sąd Wojewódzki ustalił, że powód wykonywał normalne czynności pracownika w ostatnim kwartale 1957 r., wbrew zaś jego twierdzeniom - a zgodnie ze stanowiskiem pozwanej - Sąd Wojewódzki przyjął, iż stosunek łączący strony ustał, zgodnie z uprzednim porozumieniem, a bez potrzeby wypowiadania, już w grudniu 1957 r.Z zasad wyżej przedstawionych rewizję strony pozwanej należało z mocy art. 383 k.p.c. oddalić.Jeśli chodzi o rewizję powoda, to istotne dla sprawy znaczenie ma rozstrzygnięcie, na jaki okres została z nim zawarta umowa poczynając od dnia 1 października 1957 r. W rewizji swej pozwana trafnie zwraca uwagę na dalszą nieścisłość w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Mianowicie Sąd Wojewódzki stwierdzając, iż umowa ta "miała charakter tymczasowy", miał niewątpliwie na myśli, iż została ona zawarta na czas oznaczony, tj. na czas wprowadzenia nowego zarządu w jego czynności.Powód w rewizji swej trafnie podnosi, że normalnie zawiera się umowy na czas nie oznaczony i że w związku z tym twierdzenie, iż w konkretnym przypadku było inaczej, tzn. że umowa została zawarta na czas oznaczony do wykonania określonej roboty (art. 5 rozp. o um. o pracę prac. umysł.) musi być udowodniona, przy czym ciężar dowodu spoczywa w takim wypadku - w takiej sprawie jak niniejsza - na pracodawcy, skoro pracodawca wyciąga z tego faktu korzystne dla siebie skutki prawne (art. 4 p.o.p.c).Wbrew powyższemu, Sąd Wojewódzki twierdzenia swego, iż umowa o pracę zawarta z powodem z dniem 1 października 1955 r. była umową terminową, w ogóle nie uzasadnił, nie wskazując w szczególności, na jakich dowodach to ustalenie oparł, przez co naruszył - jak trafnie zarzuca powód - przepisy art. 218 § 1, 242 § 1 i 336 § 2 k.p.c. Dlatego zaskarżony wyrok w części oddalającej żądania pozwu ze względu na uznanie, iż umowa zawarta przez strony miała charakter terminowy, podlega uchyleniu (art. 384 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I PK 123/17 2018-09-19Czy pracownikowi, który rozwiązał umowę o pracę na mocy porozumienia stron z inicjatywy pracodawcy, a następnie zawarł z nim umowę o współpracę jako samozatrudniony, przysługuje odprawa pieniężna z tytułu rozwiązania sto…
- III PK 29/10 2011-01-13Czy postanowienie umowy o pracę, przyznające pracownikowi dodatkowe wynagrodzenie w kwocie odpowiadającej równowartości dochodów brutto otrzymywanych w spółce za jego wkład w stworzenie, budowę i rozwój spółki oraz tzw.…
- I CR 955/55 1956-03-02Czy uchwała walnego zgromadzenia członków spółdzielni pracy, podjęta po wydaniu zaskarżonego wyroku, może stanowić podstawę żądania powoda o zapłatę należności ze spółdzielczego stosunku pracy?
- I PK 73/12 2012-09-04Czy premie uznaniowe wypłacone członkowi zarządu, który jednocześnie był pracownikiem spółki, mogą być uznane za składniki wynagrodzenia za pracę, mimo braku formalnych uchwał zgromadzenia wspólników o ich przyznaniu?
- II PK 201/15 2016-03-22Czy pracodawca, u którego działa więcej niż jedna zakładowa organizacja związkowa, w tym jedna reprezentatywna, może samodzielnie wprowadzić regulamin wynagradzania pomimo sprzeciwu jedynej reprezentatywnej organizacji z…
Powołane przepisy
art. 311 KPCart. 329 § 1 KPCart. 171 § 2art. 120art. 43art. 383 KPCart. 5art. 4art. 218 § 1art. 384 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.