1 CR 560/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-01-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wpłata dokonana przez osobę trzecią na poczet długu (manka) innej osoby, w celu spowodowania zwolnienia tej osoby z aresztu tymczasowego, może być uznana za świadczenie nienależne podlegające zwrotowi na podstawie art. 128 k.z. lub jako świadczenie dokonane w celu uniknięcia przymusu w rozumieniu art. 131 pkt 3 k.z.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wpłata dokonana przez powoda na poczet manka, za które odpowiadała jego żona, w celu spowodowania jej zwolnienia z aresztu tymczasowego, była świadczeniem dobrowolnym, a nie dokonanym pod przymusem w rozumieniu art. 131 pkt 3 k.z. Skoro powód nie był osobiście zobowiązany do spłaty manka i nie powoływał się na odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia, nie mógł domagać się zwrotu wpłaconej kwoty na podstawie art. 128 k.z. Ponadto, Sąd wskazał, że takie postępowanie, mające na celu uzyskanie zwolnienia żony pod pozorem uregulowania zadłużenia, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Stan faktyczny
Powód domagał się zwrotu kwoty 20.624 zł 38 gr, którą wpłacił na poczet manka w sklepie kierowanym przez jego żonę, w celu spowodowania jej zwolnienia z aresztu tymczasowego. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając wpłatę za dobrowolną i niepodlegającą zwrotowi na podstawie art. 131 pkt 3 k.z. Sąd ustalił, że manko istniało, a żona powoda przyczyniła się do jego powstania poprzez niedbalstwo. Powód wniósł rewizję, zarzucając naruszenie prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława K. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Miejski Handel Detaliczny w Puławach o 20.624 zł 38 gr, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 28 grudnia 1956 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki oddalił powództwo Stanisława K. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Miejski Handel Detaliczny w P. o 20.624 zł 38 gr, przy czym ustalił następujące okoliczności.Powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 20.624 zł 38 gr podając w uzasadnieniu, że w związku z aresztowaniem jego żony Celiny K. pod zarzutem przyczynienia się do powstania manka w kierowanym przez nią sklepie wpłacił na poczet manka kwotę 20.624 zł 38 gr, w wyniku czego została ona zwolniona. Ponieważ zdaniem powoda nie był on obowiązany do wpłacenia tej kwoty, przeto na mocy art. 128 k.z. domaga się zwrotu tej sumy jako nienależnie zapłaconej.Strona pozwana nie uznała powództwa.Wbrew twierdzeniu pełnomocnika powoda z treści pozwu jak również z zeznań świadka S. wynika, że powód wpłacając na rzecz pozwanego podaną wyżej kwotę z tytułu manka, jakie powstało w sklepie, którego kierowniczką była jego żona, doskonale wiedział, że osobiście nie był on obowiązany do tego świadczenia, a przeto, stosownie do przepisu art. 131 pkt 3 k.z. nie może on żądać zwrotu tego świadczenia. Roszczenie byłoby zasadne tylko w tym przypadku gdyby zaistniały warunki z art. 129 k.z. a w szczególności gdyby zostało ustalone, że manko w ogóle nie istniało bądź że żona pozwanego nie przyczyniła się do jego powstania. Odnośnie zaś pierwszej okoliczności co do samego zaistnienia manka należy uznać, że jak wynika z pisma procesowego powoda z dnia 30 października 1956 r., fakt zaistnienia manka w kwocie ponad 24.000 zł jest bezsporny, natomiast co się tyczy odpowiedzialności za powstanie manka należy stwierdzić, że odpowiedzialność za nie ponosi żona powoda Celina K. Z zeznań bowiem świadka Tadeusza S. - Prokuratora Powiatowego w P. - wynika, że w sklepie pozwanej została dokonana kradzież z włamaniem, przy czym kradzież ta została umożliwiona dzięki niedbalstwu Celiny K., która wbrew swym obowiązkom nie zamknęła należycie okienka w magazynie sklepowym, a mianowicie nie zamknęła okiennic i nie założyła sztaby żelaznej, a prócz tego jedno wewnętrzne okno pozostawiła otwarte. Ponieważ tym właśnie oknem sprawcy dokonali kradzieży w magazynie i pozwana przyznała się w śledztwie, że przez przeoczenie pozostawiła okiennice niezamknięte, uznać należy, że niedbalstwem swym przyczyniła się do umożliwienia dokonania kradzieży a tym samym powstania manka z tym, że prawdopodobne jest bardzo, iż wskutek kradzieży wynikło manko tylko częściowo, zaś reszta braków powstała jeszcze przed kradzieżą. W tych więc warunkach wobec niespełnienia żadnego z warunków art. 129 k.z. odpada możliwość żądania zwrotu wpłaconej kwoty.W rewizji powód wnosi o zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku, zarzucając naruszenie art. 131 pkt 3 k.z., sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału oraz uchybienia procesowe.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut naruszenia prawa materialnego a mianowicie przepisu art. 131 pkt 3 k.z. jest chybiony.Powód twierdzi, że do spełnionego przez niego dobrowolnie świadczenia, do którego to świadczenia nie był obowiązany, ma zastosowanie przepis art. 131 pkt 3 k.z., albowiem świadczenia dokonał w celu uniknięcia przymusu, a mianowicie w celu wyzwolenia się z tego przymusowego położenia, które wynikało z zastosowania aresztu tymczasowego wobec jego żony.Skarżący twierdzi, że jedynym celem jego było spowodowanie uchylenia aresztu tymczasowego, przy czym do niego osobiście nie stosowano ani przymusu fizycznego, ani groźby.Skoro do skarżącego zgodnie z wywodami rewizji nie stosowano żadnego przymusu, nie może on się powoływać na to, że świadczył celem uniknięcia przymusu, gdy jednocześnie twierdzi, że do niczego go nie przymuszano, ani niczym mu nie grożono. Wpłata dokonana przez skarżącego celem spowodowania wedle wywodów rewizji uchylenia aresztu tymczasowego była w tych warunkach wpłatą dobrowolną, przy czym nie ma podstaw do rozszerzającej wykładni art. 131 pkt 3 k.z. w kierunku uznania, że chodzi nie o uniknięcie przymusu stosowanego wobec świadczącego.Przepis art. 131 pkt 3 k.z., wbrew mniemaniu skarżącego, nie ma na względzie uniknięcia przymusowego położenia, a jedynie uniknięcie przymusu, a poza tym skarżący w drodze takiej wykładni wspomnianego przepisu usiłuje osiągnąć skutek sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.Skoro skarżący twierdzi, że wpłacił za manko, za które odpowiadała jego żona, celem spowodowania uchylenia aresztu tymczasowego, a z akt śledztwa wynika, że prosił on Prokuratora Powiatowego w P. pismem z dnia 9 lutego 1956 r. o zwolnienie żony z powołaniem się na dokonanie wpłaty, to żądanie zwrotu pieniędzy po zwolnieniu żony wskazywałoby na to, iż skarżącemu chodziło o uzyskanie zwolnienia żony pod pozorem uregulowania zadłużenia a następnie odebranie wpłaconych pieniędzy. Taka metoda postępowania jest oczywiście sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a to tym bardziej, że skarżący podkreśla w rewizji, iż żądania swego bynajmniej nie opiera na tej podstawie, że odpadła podstawa prawna świadczenia z art. 129 k.z., twierdzi, że roszczenie jego wcale nie jest oparte na art. 129 k.z. oraz że okoliczność, czy i jakie manko było w sklepie i czy żona jego za to manko odpowiada, jest dla sprawy, jego zdaniem, rzeczą obojętną.Twierdzenie skarżącego, że wpłata jego nie miała na celu wykonania zobowiązania żony, jest całkowicie sprzeczna z materiałem zawartym w sprawie, skoro do pozwu załącza on pismo strony pozwanej, że kwota 20.624 zł 38 gr została wniesiona i zaliczona na poczet zadłużenia Celiny K., a z odpisu dowodu wpłaty kwoty 18.000 zł z dnia 9 lutego 1956 r. widać, że sumę otrzymano jako wpłatę od Celiny K., a zatem wbrew twierdzeniu rewizji wpłata ta mogła być dokonana przez skarżącego jedynie na rzecz Celiny K. i w charakterze wpłaty Celiny K.W tym stanie rzeczy bezzasadnie wywodzi skarżący, że nie działał na rzecz czy w imieniu swej żony i że bez znaczenia jest okoliczność, czy manko powstało i czy żona jego za nie odpowiada.Jak wynika z zeznania świadka S., Prokuratora Powiatowego w P., powód zwracał się do świadka z zapytaniem, czy żona jego byłaby aresztowana, gdyby wpłacił braki, na co otrzymał odpowiedź, że jeżeli braki zostają uregulowane, mają zastosowanie środki łagodzące w stosunku do podejrzanego. Inicjatywa zatem co do spłacenia brakującej kwoty pozostawała przy skarżącym, który złożył do Prokuratury podanie z wnioskiem o zwolnienie żony z aresztu z powołaniem się na wpłacenie za manko i dołączył do tego podania dowód, iż odnośne kwoty zostały wpłacone na poczet zadłużenia Celiny K.Gdy zatem nie może być żadnej podstawy do przypisania skarżącemu działania w celu uniknięcia przymusu w rozumieniu art. 131 pkt 3 k.z., a brak podstawy do uznania, iż odpadła podstawa prawna świadczenia w myśl art. 129 k.z., bezskutecznie obecnie twierdzi w rewizji skarżący, iż nie zastanawiał się nad tym, czy jest do tej wpłaty osobiście zobowiązany, albowiem dobrze wiedział, że pomiędzy nim a Przedsiębiorstwem Państwowym Miejski Handel Detaliczny nie istniał stosunek zobowiązaniowy, wobec czego spełniając świadczenia za swą żonę dobrowolnie i nie powołując się na to, aby odpadła podstawa prawna świadczenia, nie może domagać się zwrotu spełnionego świadczenia na podstawie art. 128 k.z. W tych warunkach zarzucana obraza prawa materialnego, a w szczególności przepisów art. 128 i 131 pkt 3 k.z., w ogóle nie zachodzi. Niezależnie od tego w ustalonych okolicznościach wpłaty przez skarżącego zadłużenia za jego żonę ma zastosowanie przepis art. 183 § 1 k.z., albowiem w ten sposób skarżący wykonał umowę z wierzycielem, do której wykonania osobiście zamiast dłużnika zobowiązał się wprost lub w formie konkludentnej (...).Z tych zasad na podstawie art. 383 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 128art. 131 pkt 3art. 129art. 183 § 1art. 383 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.