2 CR 1012/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-10-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organizator widowiska (teatr) odpowiada za szkodę widza wynikłą z poślizgnięcia się na oblodzonych schodach przed budynkiem, jeśli umowa z innym podmiotem (TPPR) regulowała kwestię utrzymania schodów?
Ratio decidendi
Teatr, jako organizator widowiska, odpowiada wobec widza za szkodę wynikłą z poślizgnięcia się na oblodzonych schodach na zasadzie odpowiedzialności kontraktowej (art. 239 k.z.), ponieważ sprzedaż biletu na widowisko stanowi umowę, która implicite obejmuje obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa widzom. TPPR, jako użytkownik całego budynku, również ponosi odpowiedzialność na zasadzie deliktowej (art. 134 k.z.) za zaniedbanie obowiązku utrzymania budynku w stanie eliminującym zagrożenie. Odpowiedzialność obu podmiotów jest in solidum.
Stan faktyczny
Powódka poślizgnęła się na oblodzonych i nieposypanych schodach prowadzących z budynku teatru na chodnik, doznając obrażeń. Budynek był użytkowany przez TPPR i Teatr "Rozmaitości". Powódka dochodziła odszkodowania od obu tych instytucji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił wszystkie rewizje, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego, który zasądził odszkodowanie od obu pozwanych.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaS.N. z powództwa Stefanii Sz. przeciwko TPPR i Teatrowi "Rozmaitości" w W. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powódki i obu pozwanych od wyroku Sądu Woj. w W. z 24 maja 1960 r. wszystkie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Woj. zasądził na rzecz powódki od TPPR i od Teatru "Rozmaitości" w W. solidarnie 15 000 zł zadośćuczynienia i 10 500 zł tytułem zwrotu efektywnych strat, poniesionych przez powódkę wskutek wypadku.Sąd Woj. ustalił, że 23 lutego 1958 r. powódka opuszczając teatr po przedstawieniu pośliznęła się na oblodzonych i nie posypanych niczym schodach, prowadzących z (budynku na chodnik, wskutek czego upadła i doznała złamania obu kości podudzia prawego. Mimo długotrwałego leczenia złamanie pozostawiło trwałe skutki w postaci ograniczenia ruchów prawej nogi powódki w stawach biodrowym, kolanowym i skokowym. W związku przyczynowym z upadkiem zdolność powódki do pracy uległa trwałemu ograniczeniu o 40% Powódka otrzymuje rentę inwalidzką.Budynek, w którym powódka uległa wypadkowi, stanowi mienie poniemieckie i został w całości przydzielony TPPR uchwałą Prezydium MRN w W. z 1953 r. TPPR w 1956 r. oddał niektóre pomieszczenia do częściowego użytku (przez 5 dni w tygodniu) Teatru "Rozmaitości", który w gmachu TPPR prowadził przedsiębiorstwo widowiskowe. Schody, na których powódka się przewróciła, prowadzały zarówno do pomieszczeń, użytkowanych przez Teatr, jak i do tych pomieszczeń, które użytkowało wyłącznie TPPR (kawiarnia, biblioteka itd.).Sąd Woj. uznał, że w opisanym stanie faktycznym, zarówno TPPR jak i Teatr odpowiadają za szkodę powódki z mocy art. 134 k.z. i że ich odpowiedzialność jest solidarna (art. 137 § 1 k.z.).Rewizje wniosły obie pozwane instytucje i powódka.TPPR wywodzi, że na podstawie umowy zawartej z Teatrem oczyszczenie schodów należało do personelu Teatru, że więc tylko Teatr ponosi odpowiedzialność wobec powódki. Teatr zaś twierdzi, że z tej samej umowy, na którą powołuje się TPPR, wynikać ma przeciwny stan rzeczy. Według Teatru oczyszczenie zewnętrznych schodów należało do personelu TPPR, do personelu natomiast Teatru należało sprzątanie tych tylko wewnętrznych pomieszczeń gmachu, które Teatr bezpośrednio użytkował, wobec czego Teatr nie odpowiada. Obie rewizje podnoszą nadto zarzut nadmierności zasądzonego odszkodowania i błędnego obliczenia kosztów procesu.Powódka domaga się podwyższenia zadośćuczynienia do 30 000 zł.Uzasadnienie prawneS. N. zważył, co następuje:I. Teatr odpowiada wobec powódki przede wszystkim na podstawie art. 239 k.z. (odpowiedzialność tylko na podstawie art. 134 k.z. odnosiłaby się do osoby, która by weszła do pomieszczeń teatru nie wykupując biletu - np. celem przejrzenia rozplakatowanego w przedsionku programu, dowiedzenia się, czy są na dany dzień bilety itd. - por. orzeczenie S.N. z dnia 31 marca 1955 r. OSN 1956/1 poz. 16 niepubl.).Widz, który wykupuje bilet na widowisko, zawiera z teatrem (kinem, cyrkiem itd.) umowę (...) Wykładnia ograniczająca skutki umowy "widowiskowej" tylko do obowiązku zaprodukowania widowiska i w konsekwencji przenosząca problem odpowiedzialności organizatora imprezy wobec widza za doznane w czasie widowiska szkody na płaszczyznę odpowiedzialności tylko ex delicto (art. 134 k.z.), stawiałaby przed poszkodowanym niezmiernie nieraz trudny obowiązek dowodzenia winy przedsiębiorstwa widowiskowego (art. 134 k.z. w zw. z art. 4 p.o.p.c). Tymczasem przyjęcie, że przedsiębiorstwo odpowiada za szkodę widza ex contractu (art. 233 k.z.) nakłada na przedsiębiorstwo w sposób zgodny z poczuciem słuszności obowiązek dowodzenia, że widz doznał szkody z przyczyn przez przedsiębiorstwo niezawinionych. Przyjęcie odpowiedzialności przedsiębiorstwa widowiskowego za doznaną przez widza szkodę wynikłą w związku ze stanem urządzeń sali, gmachu itd. - ex contractu dlatego także odpowiada zasadom współżycia społecznego, że stanowi jeden z czynników zmuszających tego rodzaju przedsiębiorstwa do maksymalnej dbałości o stan i konserwację tych wszystkich urządzeń, pomieszczeń itd., których zły stan zagraża bezpieczeństwu osobistemu widzów. Leży to w interesie społecznym, tym więcej że publiczne imprezy widowiskowe gromadzą z reguły wielką liczbę osób, a w tych warunkach każde zaniedbanie środków bezpieczeństwa może doprowadzić do niezwykle poważnych następstw.Ponieważ pozwany Teatr odpowiada wobec powódki za niewykonanie, objętego implicite zawartą z nią przez sprzedanie biletu umową, zobowiązania oczyszczenia schodów, stanowiących wyście z sali, w której odbyło się przedstawienie, a z mocy art. 241 k.z. nie może skutecznie zasłaniać się tym, że wykonanie zobowiązania czyszczenia schodów zlecił TPPR - zbędne było badanie treści umowy pomiędzy Teatrem i TPPR. Innych argumentów dla uzasadnienia tezy, że powódka doznała szkody wskutek okoliczności, za które Teatr nie odpowiada (art. 239 k.z.) nie przytoczono ani przed Sądem Wojewódzkim, ani w rewizji. Ponieważ powódka wykazała (było to zresztą niesporne), że była na przedstawieniu jako widz i że przyczyną szkody stało się niewykonanie przez Teatr obowiązku oczyszczenia schodów dla zapewnienia widzom bezpieczeństwa przy opuszczaniu gmachu - należało przyjąć, iż Teatr odpowiada za doznaną przez powódkę szkodę.II. TPPR było użytkownikiem całego budynku, miało więc obowiązek dbania o to, by stan wszystkich elementów budynku nie zagrażał bezpieczeństwu osób, które mogą się znaleźć w budynku. Uzasadnia to przyjęcie, iż TPPR odpowiada wobec powódki na podstawie art. 134 k.z. za to, że nie dopełniło ciążącego na nim, jako na eksploatującym budynek we własnym imieniu, obowiązku oczyszczenia schodów dla zapewnienia bezpieczeństwa osobom wchodzącym do budynku i wychodzącym z tego budynku.Obrona TPPR, polegająca na powołaniu się na umowę z Teatrem, w myśl której Teatr jakoby zobowiązał się wobec TPPR do sprzątania także zewnętrznych schodów gmachu, nie może odnieść skutku wobec powódki choć może oczywiście stanowić podstawę ewentualnych roszczeń regresowych TPPR wobec Teatru). Wynikający bowiem z zasad współżycia społecznego i porządku publicznego, nakazujących dbanie o niewyrządzanie szkody innym, obowiązek właściciela bądź użytkownika budynku utrzymywania budynku i jego urządzeń w stanie eliminującym zagrożenie osób wchodzących do ogólnie dostępnych części budynku (klatki schodowe, korytarze, schody zewnętrzne itd.), jest obowiązkiem o takiej doniosłości społecznej, że wykluczyć trzeba by powierzenie przez właściciela czynności konserwacyjnych bądź porządkowych innej osobie mogło być poczytane za wyłączające winę właściciela i jego odpowiedzialność w stosunku do osoby, która doznała szkody wskutek złego utrzymania budynku. Na znaczenie, jakie ustawodawca przywiązuje do obowiązku utrzymywania budynków w należytym stanie, że ze względu na rozmiar niebezpieczeństwa i jego zasięg osobowy zagrożona jest nieokreślona liczba osób), wskazuje przepis art. 151 k.z., ustanawiający odpowiedzialność posiadaczy budynków za szkodę, wyrządzoną zawaleniem się budynku bądź oberwaniem się jego części, na zasadzie ryzyka (...).Ewentualny argument, że powierzając oczyszczanie schodów Teatrowi, TPPR nie dopuścił się winy w wyborze i dlatego odpowiedzialności nie ponosi (art. 144 § 1 k.z.), nie byłby słuszny. Przepis art. 144 k.z. dotyczy wyrządzenia szkody "przy wykonywaniu powierzonej czynności", nie zaś szkody wyrządzone wskutek tego, że ten, komu wykonanie czynności powierzono, w ogóle tej czynności nie wykonał. Przepis art. 144 k.z. jest więc w stanie faktycznym niniejszej sprawy bezprzedmiotowy.III. Przyjęcie, że Teatr odpowiada za szkodę powódki ex contractu (art. 239 k.z.), zaś TPPR ex delicto (art. 134 k.z.) nie pozwala z braku podstawy prawnej przyjąć, by ich odpowiedzialność była solidarna. Jednakże każdy z pozwanych odpowiada za całość szkody z tym, że uiszczenie należności powódki przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z pozwanych (odpowiedzialność in solidum). Taka odpowiedzialność praktycznie nie różni się od odpowiedzialności solidarnej. Nie było więc potrzeby zmieniania zaskarżonego wyroku, choć zasądzono nim odszkodowanie od obu pozwanych solidarnie.IV. Zarówno pozwami jak i powódka słusznie kwestionują wysokość zasądzonego odszkodowania.Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że kwoty przyznane powódce za zniszczenie w czasie wypadku garderoby, za leki, za koszty dożywiania itd. - są zbyt wysokie, a niektóre pozycje tych strat budzą wątpliwości co do podstaw ich uwzględnienia w ogóle.Równocześnie jednak uznać należy, że zasądzona z tytułu zadośćuczynienia kwota zł 15000 jest nieco zbyt niska w zestawieniu ze stopniem krzywdy moralnej, doznanej przez powódkę.Wychodząc z założenia, że kwota, o którą należałoby zapewne obniżyć odszkodowanie za straty majątkowe powódki i kwota, o którą należałoby podwyższyć zadośćuczynienie, okazałyby się mniej więcej równe, że więc częściowe uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania doprowadziłoby najpewniej do zapadnięcia wyroku w ostatecznym wyniku nie wiele różniącego się od wyroku obecnie zaskarżonego, a pociągnęłoby dla stron dalsze koszty, S.N. uznał za słuszne oddalenie wszystkich rewizji, przyjmując, że zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu (art. 383 k.p.c.). (...)

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 134art. 137 § 1art. 239art. 4art. 233art. 241art. 151art. 144 § 1art. 144art. 383 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.