2 CR 1044/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-11-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd polubowny, mimo ważności umowy użyczenia maszyn dziewiarskich w zamian za brak opłat, może zasądzić od Spółdzielni kwotę odpowiadającą korzyściom uzyskanym z bezpłatnego używania maszyn, powołując się na zasady słuszności i politykę gospodarczą?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu polubownego, uznając, że zasądzenie od Spółdzielni kwoty odpowiadającej korzyściom z bezpłatnego używania maszyn, mimo ważności umowy użyczenia, stanowiło naruszenie zasad praworządności i ustroju Polski Ludowej. Sąd podkreślił, że sąd polubowny nie miał podstaw do kwestionowania ważności umowy ani do powoływania się na zasady słuszności w sposób wypaczający pojęcie wzbogacenia, zwłaszcza w kontekście polityki gospodarczej Państwa. Działanie sądu polubownego ubliżyło zasadom ustroju i naruszyło art. 123 k.z.Stan faktyczny
Strony zawarły umowę użyczenia maszyn dziewiarskich na okres trzech lat, postanawiając, że używanie będzie bezpłatne. Wacław D. wystąpił do sądu polubownego o zasądzenie od Spółdzielni kwoty odpowiadającej korzyściom z bezpłatnego używania maszyn, twierdząc, że Spółdzielnia niesłusznie się wzbogaciła. Sąd polubowny zasądził część żądanej kwoty, powołując się na zasady słuszności i politykę podatkową. Spółdzielnia wniosła skargę o uchylenie wyroku, zarzucając naruszenie praworządności. Sąd Wojewódzki oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił wyrok Sądu Polubownego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: F. Błahuta (sprawozdawca), M. Kenigsberg.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie ze skargi Spółdzielni Pracy Dziewiarskiej w Ł. przeciwko Wacławowi D. o uchylenie wyroku Sądu Polubownego, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 27 sierpnia 1959 r.,zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił wyrok Sądu Polubownego w Łodzi z dnia 2 maja 1959 r. złożony w Sądzie Wojewódzkim dla m. Łodzi.Uzasadnienie faktyczneStrony: Wacław D. i Spółdzielnia Pracy D. w Ł. zawarły na piśmie dnia 2 kwietnia 1951 r. umowę użyczenia, na mocy której Wacław D. oddał Spółdzielni w bezpłatne używanie na okres lat trzech, tj. od 2.IV.1951.r. do 31.III.1954 r., wymienione w umowie maszyny dziewiarskie i urządzenie techniczne; w § 9 tej umowy postanowiono, że wszelkie spory z niej wynikające poddają strony sądowi polubownemu.W kwietniu 1958 r. Wacław D., powołując się na powyższą umowę, zwrócił się do Sądu Polubownego z żądaniem zasądzenia od Spółdzielni Pracy kwoty 1.944.000 zł na tej podstawie, że Spółdzielnia, korzystając bezpłatnie w okresie od 2.IV.1951 r. do 31.III.1954 r. z maszyn i urządzeń dziewiarskich należących do niego i objętych wspomnianą umową z 2.IV.1951 r., niesłusznie wzbogaciła się jego kosztem.Sąd Polubowny po przeprowadzeniu postępowania z udziałem Spółdzielni, która żądania nie uznała, wydał dnia 2 maja 1959 r. wyrok zasądzający od Spółdzielni na rzecz Wacława D. kwotę 33.900 zł z odsetkami i oddalający dalsze żądanie oraz znoszący koszty postępowania. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że strony zawarły umowę o bezpłatne używanie maszyn i urządzeń D., umowa ta jednak nie stoi na przeszkodzie zasądzeniu na rzecz D. kwoty 33.900 zł, odpowiadającej korzyściom uzyskanym przez Spółdzielnię z bezpłatnego korzystania z objętych umową maszyn i urządzeń w okresie od 2.IV.1951 r. do 31.III.1954 r. Powszechnie bowiem znany jest fakt, że "w okresie zawarcia umowy stosowana polityka podatkowa nie stwarzała warunków do prowadzenia przedsiębiorstw prywatnych, a ich właściciele, pragnąc uchronić maszyny przed przymusowym wykupem, oddawali je Spółdzielni w bezpłatne używanie, przy czym ta ostatnia forma była wówczas powszechnie stosowana. W tych warunkach Sąd Polubowny uznał za słuszne, wbrew załączonej umowie, przyznać powodowi osiągnięte przez Spółdzielnię korzyści."Spółdzielnia Pracy wniosła w terminie do Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi skargę o uchylenie powyższego wyroku Sądu Polubownego, opierając ją na art. 510 § 1 pkt 4 k.p.c. Skarżąca zarzuciła wyrokowi, że swą treścią ubliża praworządności i zasadom współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Sąd Wojewódzki oddalił skargę, wychodząc z następującego założenia: Sąd Polubowny zasądził od Spółdzielni kwotę 33.900 zł, uznając niesłuszne wzbogacenie się Spółdzielni kosztem powoda. Pojęcie niesłusznego wzbogacenia, a mianowicie zagadnienie, kiedy wzbogacenie jest słuszne, a kiedy niesłuszne, jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego różnie rozwiązywane, o czym świadczą orzeczenia Sądu Najwyższego z 1937-1939 i 1945 r. (zacytowane przez Sąd Wojewódzki). Stanowisko zatem Sądu Polubownego przyjmujące niesłuszne wzbogacenie, mimo zawarcia umowy o bezpłatne używanie - bez względu na to, czy jest lub nie jest trafne z punktu widzenia art. 123 k.z. - nie ubliża praworządności i nie narusza zasad współżycia.W rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego Spółdzielnia zwalcza pogląd prawny wyrażony w zaskarżonym wyrok i wnosi o uwzględnienie skargi. Skarżąca podnosi, że skoro Sąd Polubowny nie uznał zawartej przez strony umowy użyczenia za nieważną, do czego nie miałby zresztą żadnych podstaw w materiale sprawy, powinien był żądanie oddalić. Jeżeli postąpił inaczej, naruszył zasady praworządności i współżycia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego same przez się nie uzasadniają jeszcze podstawy skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego, którą art. 510 § 1 pkt 4 k.p.c. określa jako ubliżenie praworządności lub zasadom współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Naruszenie prawa materialnego może stanowić uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku sądu polubownego, jeżeli doprowadziło w swym wyniku do rozstrzygnięcia jawnie gwałcącego naczelne zasady obowiązującego w Państwie Ludowym porządku prawnego lub godzącego w zasady współżycia społecznego. Te zasady muszą być uszanowane również w sądownictwie polubownym. Wyrok ubliżający tym zasadom, to jest jawnie je gwałcący, nie może być w państwie praworządnym tolerowany.Natomiast nie sposób zgodzić się z poglądem Sądu Wojewódzkiego, który nie dopatrzył się w treści wyroku Sądu Polubownego ubliżenia praworządności. Wacław D. nie kwestionował w ogóle ważności umowy użyczenia zawartej między stronami. W materiale sprawy brak jakiejkolwiek podstawy do uznania tej umowy za nieważną lub wzruszalną i Sąd Polubowny, jak o tym niewątpliwie świadczy treść uzasadnienia jego wyroku, ważności umowy nie kwestionował. Umowa zatem uprawniała Spółdzielnię do bezpłatnego używania i o niesłusznym wzbogaceniu - oczywiście nie tylko w ocenie prawnika, ale każdego przeciętnego obywatela - nie może być mowy. Sąd Polubowny, uważając mimo to za słuszne obciążenie Spółdzielni zapłatą za używanie, wyszedł z założenia, że gdyby nie polityka podatkowa Polski Ludowej, Wacław D. prowadziłby sam przedsiębiorstwo dziewiarskie przy pomocy swoich maszyn i urządzeń, a więc nie zawarłby ze Spółdzielnią umowy o używanie, której celem była dla niego ochrona maszyn przed przymusowym wykupem. Należy stwierdzić, że polityka podatkowa i gospodarcza Polski Ludowej w stosunku do przedsiębiorstw typu kapitalistycznego, polegająca na ograniczeniu i wypieraniu własności kapitalistycznej, zgodna była i jest z zasadami naszego ustroju. Jeżeli, jak przyjmuje Sąd Polubowny, ta polityka Państwa była pobudką dla Wacława D. do zawarcia umowy o używanie, to wbrew odmiennemu poglądowi Sądu Polubownego nie zachodzą żadne względy słuszności przemawiające na korzyść D. Sąd Polubowny wypaczył pojęcie słuszności, skoro dopatrzył się pokrzywdzenia D. w tym, w czym ono w warunkach ustroju przejawić się nie może. Zarazem kierując się takim rozumieniem słuszności, Sąd Polubowny nie tylko oczywiście naruszył art. 123 k.z., ale ubliżył zasadom ustroju Polski Ludowej, które wchodzą w skład naczelnych zasad obowiązującego w Polsce porządku prawnego.W tym stanie Sąd Najwyższy zaskarżony wyrok zmienił i uchylił wyrok Sądu Polubownego (art. 386 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I CR 123/63 1964-02-15Czy wyrok sądu polubownego, który nie uwzględnia wykonania umowy przez jedną ze stron i narusza przepisy o zmianie systemu pieniężnego, może zostać uchylony jako naruszający praworządność lub zasady współżycia społeczneg…
- II CSKP 2097/22 2024-12-12Czy wyrok sądu polubownego, który dokonał wykładni umowy i ustalił wysokość świadczenia, mimo że strony powierzyły oznaczenie tego świadczenia osobie trzeciej, narusza podstawowe zasady porządku prawnego, uzasadniając uc…
- IV CSK 239/07 2007-11-27Czy wyrok sądu polubownego, który zastąpił oświadczenie woli stron o przedłużeniu umowy dzierżawy, uchybia praworządności, jeśli strony nie złożyły zgodnych oświadczeń woli w wymaganej formie, a umowa nie przewidywała ob…
- I CSK 769/12 2013-10-11Czy wyrok sądu polubownego, który zasądza świadczenie pieniężne łącznie na rzecz kilku wierzycieli, mimo braku między nimi solidarności lub wspólności łącznej, narusza podstawowe zasady porządku prawnego Rzeczypospolitej…
- II CSK 123/06 2006-10-18Czy wyrok sądu polubownego, który zasądza odszkodowanie i odsetki pomimo braku dowodów na nienależyte wykonanie umowy przez pozwanego i poniesienie szkody przez powoda, może zostać uznany za naruszający praworządność i z…
Powołane przepisy
art. 510 § 1 pkt 4 KPCart. 123art. 386 KPC§ 9§ 1 pkt 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.