2 CR 526/57
PostanowienieIzba Cywilna1957-09-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rolnik gospodarujący na nieruchomości państwowej na podstawie umowy przedwstępnej zawartej przed 14 września 1944 r. z zamiarem nabycia własności, może żądać ustanowienia służebności drogi koniecznej, mimo braku formalnego tytułu własności i braku orzeczenia administracyjnego o uwłaszczeniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli wnioskodawcy nie nabyli formalnego tytułu własności nieruchomości rolnych z powodu braku formy aktu notarialnego, mogą oni być uznani za właścicieli na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu, jeśli posiadanie nieruchomości uzyskano na podstawie umowy przedwstępnej z zamiarem nabycia własności przed 14 września 1944 r. Prawo do żądania ustanowienia drogi koniecznej przysługuje właścicielowi, a w przypadku braku formalnego tytułu własności, sąd powinien udzielić wnioskodawcy terminu do wszczęcia postępowania administracyjnego w celu uzyskania orzeczenia o uwłaszczeniu.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się ustanowienia służebności drogi koniecznej przez nieruchomość pozwanych. Wnioskodawcy nabyli swoje gospodarstwa rolne w 1938 r. na podstawie umów przedwstępnych, które nie miały formy aktu notarialnego. Pozwani nabyli działkę gruntu wzdłuż spornej drogi w 1939 r. i zaorali ją, wykorzystując jako grunt orny. Sądy niższych instancji wydały orzeczenia dotyczące eksmisji pozwanych ze spornej drogi oraz ustanowienia służebności, jednak Sąd Najwyższy uchylił te orzeczenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania w celu uzupełnienia postępowania dowodowego i dokonania dodatkowych ustaleń faktycznych.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), Z. Kalita.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa G., Józefa J., Andrzeja U., Jana C., Józefa M. i Wincentego S. przeciwko Feliksowi i Franciszce małż. S. o ustalenie drogi koniecznej, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa SN od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. łódzkiego z dnia 3 grudnia 1956 r., zaskarżony wyrok, jak również wyrok Sądu Powiatowego z dnia 14 czerwca 1956 r. uchylił i sprawę przekazał temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneNa wniosek Józefa G., Józefa J., Andrzeja U., Jana C., Józefa M. i Wincentego S., którzy posiadają grunty położone w sąsiedztwie, Sąd Powiatowy w Ł. postanowieniem z dnia 5 grudnia 1955 r. ustanowił dla nich, opierając się na przepisie art. 33 pr. rzecz., służebność drogi koniecznej wiodącej przez nieruchomość należącą do Feliksa i Franciszki małż. S. Postanowienie to uchylił Sąd Wojewódzki w Łodzi postanowieniem z dnia 7 lutego 1956 r., dając m.in. Sądowi I instancji wskazówkę, że należy rozważyć, czy wnioskodawcom w rzeczywistości chodzi o ustanowienie drogi koniecznej, czy też o realizację przysługującego im - być może - roszczenia windykacyjnego.Kierując się tą wskazówką oraz mając na uwadze zmianę przez wnioskodawców konkluzji ich wniosku, Sąd Powiatowy przeszedł z trybu niespornego na sporny i orzekł eksmisję małżonków S. ze spornej drogi wyrokiem z dnia 14 czerwca 1956 r.Wyrok ten Sąd Powiatowy oparł na następującym stanie faktycznym:W roku 1938 powodowie nabyli z parcelowanego wówczas majątku Ł. posiadane obecnie gospodarstwa rolne. Ponieważ nabyte przez nich działki nie miały dostępu do drogi, pełnomocnik właściciela majątku wytyczył im drogę o szerokości 4 metrów i długości około 200 metrów przez sąsiadujące z gruntami nabytymi przez powodów grunty należące jeszcze do majątku Ł. W czasie okupacji zarówno powodowie, jak i inni gospodarze, których grunty sąsiadowały ze sobą, uchwalili na zebraniu przeprowadzenie - w poprzek gruntów wszystkich uczestników uchwały (grunty ich mają kształt wąskich pasów) - prowizorycznej drogi wiodącej do drogi publicznej. W związku z tym oraz wobec tego, że sporna w niniejszej sprawie droga stała się niebezpieczna, gdyż prowadziła w kierunku bliskiej w tym miejscu linii granicznej między Rzeszą a tzw. Generalnym Gubernatorstwem, powodowie zaprzestali jej używania.Korzystając z tego pozwani, którzy w roku 1939 nabyli od właściciela majątku Ł. działkę gruntu położoną wzdłuż tej drogi, zaorali ją i wykorzystują ją jako grunt orny do obecnej chwili. Obecnie niektórzy gospodarze spośród tych, przez których grunty wiedzie prowizoryczna droga ustanowiona w czasie okupacji, likwidują ją, w związku z czym powodowie są zmuszeni korzystać z drogi, jaką im wytyczono przy parcelacji majątku Ł.Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Powiatowy uznał, że żądanie eksmisji pozwanych ze spornej drogi znajduje uzasadnienie w przepisie art. 28 pr. rzecz., Sąd Wojewódzki zaś wyrokiem z dnia 3 grudnia 1956 r. oddalił kwestionującą to stanowisko rewizję pozwanych.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego rewizją nadzwyczajną wniesioną w dniu 16 maja 1957 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna, podobnie zresztą jak i rewizja pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego z dnia 14 czerwca 1956 r., trafnie zarzuca, że z ustaleń tego ostatniego wyroku bynajmniej nie wynika, aby powodowie byli właścicielami spornej drogi. Co więcej, w sprawie bezsporna jest okoliczność, że zarówno powodowie, jak i pozwani nie zawarli z właścicielem majątku Ł. umów notarialnych, a prawa swe wywodzą jedynie z umów przedwstępnych, zawartych także bez zachowania formy notarialnej, przy czym w umowach tych nie ma w ogóle mowy o spornej drodze. W tych warunkach oraz skoro powództwo nie ma charakteru posesoryjnego, błędny był pogląd zarówno Sądu Powiatowego, jak i Wojewódzkiego, że powodom przysługuje z mocy art. 28 pr. rzecz. skarga windykacyjna. Z materiału zebranego w sprawie nie wynika również, aby powodowie nabyli do spornej drogi inne prawo, np. służebność przejazdu. Powodowie zresztą nawet tego nie twierdzą. Co więcej, występując o ustanowienie drogi koniecznej, dali wyraz przekonaniu, że dotychczas prawo takie im nie przysługuje i że chcą je dopiero w drodze przymusowej nabyć.Z tych przyczyn obydwa wyroki nie mogły być utrzymane w mocy. Wymienione wyżej okoliczności uzasadniałyby nawet ich zmianę i oddalenie powództwa o eksmisję pozwanych, gdyby nie okoliczność że powodowie wystąpili nie o eksmisję, lecz o ustanowienie drogi koniecznej, a konkluzję swego wniosku zmienili dopiero na skutek błędnego pouczenia Sądu Wojewódzkiego, zawartego w postanowieniu z dnia 7 lutego 1956 r. Z tego względu sprawę należało przekazać Sądowi I instancji w celu jej rozpoznania zgodnie z pierwotnym żądaniem Józefa G. i innych. W tej mierze zapadło wprawdzie już postanowienie z dnia 8 grudnia 1955 r. uwzględniające żądanie powodów, ale Sąd Najwyższy nie mógł przez uchylenie postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 7.II.1956 r. przywrócić mu mocy, gdyż Sąd Powiatowy uwzględnił wniosek bez dostatecznego wyjaśnienia, czy są spełnione przesłanki przewidziane w art. 33 pr. rzecz.Tak więc, Sąd Powiatowy przede wszystkim przeoczył, że w myśl art. 33 § 1 pr. rzecz. prawo żądania ustanowienia drogi koniecznej przysługuje jedynie właścicielowi. Z wyżej przedstawionego stanu faktycznego, bezspornego zresztą w tym zakresie między uczestnikami postępowania, wynika, że wnioskodawcy nie nabyli w roku 1938 tytułu własności działek gruntu, które wedle ich twierdzeń nie posiadają odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, albowiem - jak to wyżej zaznaczono - prawa swe do tych działek wywodzą jedynie z umów przedwstępnych, i to zawartych bez zachowania formy notarialnej. Brak ten nie może jednak stanowić w okolicznościach niniejszej sprawy podstawy do oddalenia ich wniosku o ustanowienie służebności drogi koniecznej. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 pkt 1 dekretu z 18.IV.1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18, poz. 107), rolników gospodarujących na nieruchomościach państwowych uznaje się za właścicieli tych nieruchomości, jeżeli oni lub ich poprzednicy prawni uzyskali posiadanie tych nieruchomości na podstawie umowy zawartej przed dniem 14 września 1944 r. z zamiarem nabycia na własność, przy czym wymienione nabycie ma taki skutek bez względu na zachowanie przepisanej formy umowy (art. 5 ust. 2). O nabyciu własności nieruchomości w taki sposób orzeka jednakże prezydium właściwej powiatowej rady narodowej, przy czym postępowanie w sprawie nabycia własności wszczyna się na wniosek osób uprawnionych lub z urzędu (art. 11 dekretu). W świetle tych przepisów wnioskodawcy mogą się ubiegać o odpowiednie orzeczenie, ale ponieważ powołaną do jego wydania władzą jest władza administracyjna, Sąd nie jest władny rozstrzygnąć, czy wnioskodawcom przysługują prawa wymienione w powołanym wyżej przepisie art. 5 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 18.IV.1955 r. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu Powiatowego będzie przeto udzielenie wnioskodawcom terminu do wszczęcia odpowiedniego postępowania i - w razie pozytywnego jego wyniku - rozpoznanie sprawy niniejszej w myśl poniższych wskazówek.Ponadto, ustanawiając na rzecz wnioskodawców służebność drogi koniecznej, Sąd Powiatowy nie dokonał ustaleń niezbędnych do oceny, czy spełnione są dalsze przesłanki niezbędne do wydania takiego orzeczenia, a mianowicie czy wnioskodawcy istotnie nie mają - jak tego wymaga art. 33 § 1 pr. rzecz. - innego odpowiedniego dostępu do drogi publicznej albo też czy ewentualne przeprowadzenie drogi w innym miejscu nie byłoby mniej uciążliwe dla tych, przez których grunty droga ta zostałaby wytyczona. W szczególności Sąd Powiatowy nie zbadał, czy wymaganiu odpowiedniego dostępu do drogi publicznej nie czyni zadość droga wytyczona w czasie przeprowadzenia reformy rolnej w roku 1945, oznaczona na sporządzonym przez biegłego szkicu literami c-d.Sąd Powiatowy nie wziął również pod uwagę, że dotychczas brak jest dowodu, iż właścicielem nieruchomości, przez którą ma, wedle konkluzji wniosku, przebiegać sporna droga, są małżonkowie S., albowiem i oni doszli do posiadania tej nieruchomości w taki sam sposób jak wnioskodawcy. Jeśli przeto przeciwnicy wniosku nie uzyskają tymczasem tytułu własności posiadanej nieruchomości (w trybie wyżej przedstawionym), rzeczą Sądu I instancji będzie wezwanie do uczestnictwa w sprawie, obok małżonków S., także Skarbu Państwa.Podkreślić wreszcie należy, że brak było podstaw do ustanowienia na rzecz powodów służebności drogi koniecznej bez odszkodowania, o jakim mowa w art. 33 i 34 pr. rzecz. Skoro bowiem sporny pas gruntu nie stanowi własności wnioskodawców, to nie byłoby zgodne z wymienionymi przepisami przyznawania im jakichkolwiek praw do tego pasa bez odpowiedniego ekwiwalentu. Sama okoliczność, że pełnomocnik właściciela majątku Ł. zezwolił wnioskodawcom na przejeżdżanie przez sporny grunt, nie może uzasadniać takiej decyzji, jeśli ten grunt przeszedł następnie bez żadnych obciążeń na osobę trzecią.Ze względu na przedstawione wyżej uchybienia, jakich dopuścił się Sąd Powiatowy przy wydaniu postanowienia z dnia 5.XII.1955 r., zasadne było uchylenie tego postanowienia przez Sąd Wojewódzki, choć przyczyny takiego orzeczenia są - jak to wyżej wyjaśniono - inne od tych, jakie w swym orzeczeniu Sąd Wojewódzki podał.W zakończeniu podkreślić jeszcze należy, że zarzut rewizji małż. S., iż ustalenie Sądu I instancji, że wnioskodawcy mieli przed wojną wytyczoną drogę w miejscu obecnie spornym, jest wadliwe - nie może być w świetle dotychczas zebranego materiału dowodowego uznany za trafny. Dokonując takiego ustalenia, Sąd Powiatowy rozważył wszechstronnie i bez naruszenia art. 242 § 1 k.p.c. zebrany materiał dowodowy i tym samym ocena jego nie może być skutecznie podważana w postępowaniu rewizyjnym. Zaznaczyć jednak wypada, że okoliczność ta, do której zarówno Sądy obu instancji, jak i uczestnicy postępowania przywiązywali - jak się zdaje - decydujące znaczenie, znaczenia takiego nie ma, jak bowiem wyjaśniono wyżej, wynik sprawy zależy przede wszystkim od pominiętej przez Sąd Powiatowy okoliczności, czy wnioskodawcy mają odpowiedni dostęp do drogi publicznej. Jeśli okoliczność ta znalazłaby potwierdzenie, Sąd obowiązany byłby ustanowić służebność drogi koniecznej bez względu na to, czy pełnomocnik właściciela majątku Ł. wytyczał im przed wojną sporną drogę, czy też nie.Z zasad wyżej przedstawionych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i dokonania dodatkowych ustaleń faktycznych, zaskarżone wyroki należało uchylić i sprawę w myśl art. 384 w związku z art. 398 k.p.c. przekazać Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 3/80 1980-02-22Czy ustanowienie (stwierdzenie nabycia) służebności drogowej przez organ administracji państwowej w ostatecznym akcie własności ziemi czyni jego decyzję w tym zakresie bezwzględnie nieważną oraz czy do takiej oceny upraw…
- IV CSK 276/07 2007-11-30Czy właściciel nieruchomości, którego dostęp do drogi publicznej stał się nieodpowiedni w wyniku własnych decyzji dotyczących zabudowy, może domagać się ustanowienia służebności drogi koniecznej?
- III CRN 109/71 1971-05-28Czy sąd może ustanowić drogę konieczną przez nieruchomość, której właściciel nie był stroną postępowania, a czy ustanowienie służebności osobistej drogi koniecznej jest dopuszczalne, gdy można ustanowić służebność grunto…
- II CSK 482/06 2007-03-07Czy brak odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub budynków gospodarczych, który uniemożliwia normalne korzystanie z nieruchomości rolnej ze względu na konieczność przejazdu sprzętem rolniczym, uzasadnia ustanowienie…
- IV CSK 34/12 2012-09-20Czy właściciel nieruchomości, której dostęp do drogi publicznej jest utrudniony w wyniku jego własnych działań (np. rozbudowy budynku), może domagać się ustanowienia służebności drogi koniecznej przez nieruchomość sąsied…
Powołane przepisy
art. 33art. 28art. 33 § 1art. 5 ust. 1art. 5 ust. 2art. 11art. 242 § 1 KPCart. 384art. 398 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.