2 CR 582/61

WyrokIzba Cywilna1962-10-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozbawienie strony możności obrony swoich praw uzasadnia nieważność postępowania cywilnego, gdy strona przebywa w więzieniu, a jej obrona jest prowadzona przez adwokata?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pozbawienie strony możności obrony swoich praw, stanowiące podstawę nieważności postępowania cywilnego (art. 371 § 2 pkt 5 k.p.c.), ma miejsce jedynie w sytuacji absolutnego uniemożliwienia obrony. Utrudnienie lub ograniczenie możności obrony może stanowić podstawę rewizyjną (art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c.), ale nie prowadzi do nieważności postępowania. W przypadku pozwanego, który przebywał w więzieniu, jego obrona była prowadzona przez adwokata, a pozwany, ze względu na swoje wykształcenie i doświadczenie, mógł korespondencyjnie skonkretyzować swoją obronę. Nie było podstaw do odroczenia rozprawy w celu osobistego stawiennictwa pozwanego, gdyż nie wykazał on potrzeby takiego kontaktu ani nie wskazał konkretnych faktów spornych, które mogłyby zostać wyjaśnione jedynie w ten sposób.
Stan faktyczny
Powódka Spółdzielnia Pracy i Hodowców Zwierząt Futerkowych dochodziła od pozwanego zapłaty 66.700 zł tytułem odszkodowania. Roszczenie wynikało z przywłaszczenia przez pozwanego zwierząt futerkowych w latach 1956-1957, gdy pełnił funkcje kierownicze w różnych spółdzielniach. Pozwany został prawomocnie skazany wyrokiem karnym za przywłaszczenie mienia. Sąd Wojewódzki zasądził dochodzoną kwotę, opierając się na ustaleniach wyroku karnego. Pozwany w rewizji zarzucił pozbawienie go możności obrony praw, w tym poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z jego przesłuchania, oraz kwestionował sposób wyliczenia szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Piekarski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Glabisz, H. Gorazdowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 września 1962 r. sprawy z powództwa Spółdzielni Pracy i Hodowców Zwierząt Futerkowych w O. przeciwko Jerzemu W. o 66.700 zł, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 9 marca 1961 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW 1956 roku pozwany był zatrudniony w Spółdzielni Inwalidów w W. na stanowisku kierownika komórki kontraktacji zwierząt futerkowych, a w 1957 r. był inspektorem komórki kontraktacji zwierząt w Spółdzielni Pracy w P., następnie zaś był starszym inspektorem Spółdzielni Pracy w O.Do obowiązków pozwanego należało dokonywanie zakupu zwierząt futerkowych, zawieranie umów kontraktacyjnych z hodowcami i dostarczanie im zwierząt zgodnie z umowami.W latach 1956 i 1957 pozwany nie dostarczył członkom Spółdzielni zwierząt futerkowych, którymi uznał się i które umieścił w rozliczeniu bankowym, jak następuje:1.S. T.17 szt. nutrii po 600 zł10.200 zł2.T. B.15 szt. norek po 3.000 zł45.000 zł3.Justyna B.20 szt. nutrii po 500 zł10.000 zł4.Władysław D.3 szt. nutrii po 500 zł1.500 zł66.700 złPowyższą wierzytelność przejęła powodowa Spółdzielnia (fakt bezsporny) w O.Sąd Wojewódzki wbrew sugestii biegłego księgowego nie uznał pozwanego wartością 5 sztuk nutrii dostarczonych przez niego bez udokumentowania Janowi K., ten ostatni bowiem nie był członkiem Spółdzielni, tak że dostarczenie mu zwierząt nastąpiło bez zgody i wiedzy spółdzielni, a nadto bez pokwitowania odbioru.Prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w Olsztynie z dnia 18 kwietnia 1959 r. II Kp 1327/58 pozwany został skazany między innymi za to, że:1)"we wrześniu 1956 r., jako kierownik komórki kontraktacji zwierząt futerkowych Spółdzielni Inwalidów w W., przywłaszczył sobie 13 szt. nutrii wartości 7.800 zł, a jako uzasadnienie ich rozchodowania przedstawił przerobiony przez siebie protokół zdawczo-odbiorczy, podpisany przez Stanisława. T. i stwierdzający pobranie 77 szt. nutrii zamiast rzeczywiście pobranych 64 szt.";2)"w marcu 1957 r. w P., jako kierownik komórki kontraktacji zwierząt futerkowych w Spółdzielni Pracy w P., przywłaszczył sobie 4 nutrie wartości 2.400 zł, a jako dowody ich rozchodowania przedstawił przerobiony przez siebie protokół zdawczo-odbiorczy podpisany przez Stanisława T., stwierdzający pobranie 32 szt. zamiast rzeczywiście pobranych 28 szt.";3)"w lipcu 1957 r., jako starszy inspektor do spraw kontraktacji zwierząt futerkowych Spółdzielni Pracy w P., przywłaszczył sobie 15 sztuk norek wartości 45.000 zł, a jako dowody rozprowadzania ich przedstawił przerobiony przez siebie protokół zdawczo-odbiorczy podpisany przez Tadeusza B., stwierdzający pobranie 45 sztuk norek zamiast rzeczywiście wydanych 30 sztuk";4)"w sierpniu 1957 r., w miejscu i charakterze opisanym wyżej, przywłaszczył sobie 20 szt. nutrii wartości 12.500 zł, a jako uzasadnienie rozchodowania ich przedstawił protokół podpisany przez Justynę B. i stwierdzający odbiór tych sztuk, mimo że w rzeczywistości ich nie otrzymała";5)"w marcu 1957 r., w miejscu i charakterze opisanym wyżej, przywłaszczył sobie 3 nutrie wartości 1.500 zł, a jako uzasadnienie rozprowadzenia ich przedstawił przerobioną przez siebie kopię protokołu zdawczo-odbiorczego, wystawioną na nazwisko Władysława D. i stwierdzającą pobranie 9 sztuk nutrii zamiast rzeczywiście wydanych 6 sztuk".Sąd Wojewódzki stwierdził, że z mocy art. 7 k.p.c. powyższe ustalenia prawomocnego wyroku skazującego co do spełnienia przestępstwa obowiązują sąd cywilny, wobec czego wina pozwanego w wywołaniu szkody nie podlega podważeniu.Poczynione wyżej ustalenia uzasadniają roszczenie pozwu do wysokości 66.700 zł, które też Sąd Wojewódzki z mocy art. 134, art. 239, art. 157 k.z. zasądził z odsetkami zwłoki i kosztami procesu.Pozwany w rewizji zwalcza wyrok w części uwzględniającej powództwo, zarzucając, że Sąd Wojewódzki bezpodstawnie oddalił wniosek o przesłuchanie pozwanego (stron), który kwestionuje wyliczenie szkody. Skarżący w oddaleniu tego wniosku dopatruje się pozbawienia go możności obrony swych praw, gdyż przebywając w więzieniu nie mógł osobiście bronić się w Sądzie w niniejszej sprawie o odszkodowanie. Z tej przyczyny skarżący oparł rewizję na zarzucie uchybienia art. 7 i art. 311 k.p.c. oraz na zarzucie nieważności postępowania (art. 371 § 1 pkt 2 oraz § 2 pkt 5 k.p.c.). Nadto skarżący wywiódł, że Sąd Wojewódzki nie miał podstaw obciążenia go wartością 5 szt. nutrii dostarczonych Janowi K., od którego powódka powinna była ściągnąć należność za te zwierzęta, za jej zaniedbania zaś pozwany nie ponosi odpowiedzialności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z wnioskiem pozwanego Sąd Wojewódzki zwolnił go od kosztów sądowych i przydzielił dla obrony jego praw adwokata, który w imieniu pozwanego brał udział w rozprawach w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim i nie żądał zarządzenia osobistego stawiennictwa pozwanego na rozprawie celem dokładniejszego wyjaśnienia przedstawionego stanu sprawy (art. 222 k.p.c.). Nieuzasadniony jest przeto zarzut zawarty w rewizji, jakoby w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim pozwany został pozbawiony możności obrony swych praw i jakoby z tej przyczyny postępowanie to jest nieważne (art. 371 § 1 pkt 2 i § 2 pkt 5 k.p.c.) w związku z nieprzeprowadzeniem dowodu z przesłuchania pozwanego (art. 311 k.p.c.). Dowód ten - tak jak każdy inny dowód - mógłby być potrzebny i dopuszczalny, gdyby pozwany wskazał fakty sporne, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione i które mogłyby być wyjaśnione przez zeznania stron (art. 235 i art. 311 k.p.c.). W razie istnienia wymienionych przesłanek, dowód z przesłuchania stron lub ewentualnie jednej z nich (art. 313 k.p.c.) byłby dopuszczalny tylko wówczas, gdyby pozwany dokładnie oznaczył fakty, które mają być zeznaniami stron(y) stwierdzone (art. 271 i art. 317 k.p.c.). Pozwany jednak tego nie uczynił, a tylko ogólnikowo zakwestionował wyliczenie szkody, przytoczone w pozwie na podstawie prawomocnego wyroku skazującego pozwanego za przywłaszczenie na szkodę powódki 69.200 zł, a więc sumy wyższej od dochodzonej w niniejszym procesie odszkodowawczym.Z mocy art. 7 § 1 k.p.c. ustalenia cytowanego wyroku skazującego co do spełnienia wymienionego przestępstwa obowiązują sąd cywilny, pozwany zaś bronił się w postępowaniu karnym, nie może więc w myśl § 2 tegoż przepisu obalać tych ustaleń. Niedopuszczalny był przeto dowód z przesłuchania pozwanego na okoliczność, jakoby wyliczenie przywłaszczonych przez niego kwot składających się na sumę 69.200 zł na szkodę powodowej Spółdzielni było niedokładne. Nieuzasadniony jest więc także zarzut uchybienia art. 311 k.p.c. wobec nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Nieprzeprowadzenie tego dowodu z przyczyn wyżej wskazanych nie uzasadnia zatem także zarzutu nieważności postępowania. Słusznie więc adwokat wyznaczony do obrony praw pozwanego przed Sądem Najwyższym nie podtrzymał wymienionego ostatnio zarzutu, ale niesłusznie w przytoczonej przez pozwanego motywacji tego zarzutu dopatrzył się podstaw, usprawiedliwiających przypisanie Sądowi Wojewódzkiemu uchybienia procesowego w postaci utrudnienia pozwanemu (a nie pozbawienia pozwanego) możności obrony swych praw. Jedynie pozbawienie tej możności uzasadnia podstawę nieważności postępowania, przewidzianą w art. 371 § 2 pkt 5 k.p.c. w postaci pozbawienia strony możności obrony swych praw. Natomiast tylko utrudnienie (ograniczenie możności) tej obrony może jako uchybienie procesowe stanowić podstawę rewizyjną przewidzianą w art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c., jeżeli mogło ono wpłynąć na wynik sprawy.Sąd Najwyższy przytoczył wyżej przyczyny, które wyłączają tę możliwość w niniejszym procesie, powołanie się zaś na rozprawie rewizyjnej przed Sądem Najwyższym przez pełnomocnika procesowego powoda na analogiczne zastosowanie w niniejszej sprawie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 1.II.1961 r. 4 CR 151/60 (OSPiKA poz. 119/62) nie uzasadnia odmiennej oceny. Nie ma bowiem w niniejszej sprawie podstaw do analogicznego zastosowania poglądu wyrażonego w tym orzeczeniu. Głosi ono, że adwokat ustanowiony dla strony zwolnionej od kosztów sądowych nie jest obowiązany na własny koszt odbywać podróży do odległej miejscowości, w której strona ta przebywa w więzieniu, wobec czego Sąd ma obowiązek zadośćuczynić wnioskowi adwokata o zarządzenie przetransportowania strony do miejsca jego siedziby, jeżeli należyte sprawowanie obrony wymaga osobistego skontaktowania się adwokata ze stroną. Słusznie w glosie do tego orzeczenia (OSPiKA poz. 119/62) E. Wengerek wskazał na to, że osobiste skontaktowanie się adwokata ze stroną jest potrzebne, gdy strona nie umie lub nie może pisać i dlatego nie może się porozumieć pisemnie z adwokatem albo gdy stan sprawy jest skomplikowany. Okoliczności takie w sprawie niniejszej nie istnieją, przebywanie zaś pozwanego w więzieniu nie pozbawiło go możności przedstawienia materiału obronnego i skonkretyzowania zarzutów przeciw okolicznościom przytoczonym w doręczonym mu pozwie (por. orzeczenie S.N. w sprawie 2 CZ 80/59, "Ruch Prawniczy i Ekon." 1960 nr 2, s. 409).Pozwany bowiem, ze względu na swe wykształcenie i poprzednie zajmowanie w spółdzielczości wyżej wymienionych stanowisk i funkcji, w czasie sprawowania których dopuścił się przestępstw wyżej wymienionych, jako były wykwalifikowany pracownik umysłowy mógł korespondencyjnie skonkretyzować swą obronę, którą przedstawił już poprzednio w postępowaniu karnym - zarówno przed sądem cywilnym, jak i przed adwokatem wyznaczonym do obrony praw pozwanego. Adwokat ten miał wgląd do obszernych akt sprawy karnej, szczegółowo obrazujących przesłanki i podstawy obrony pozwanego. Jednakże adwokat nie zgłosił w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim wniosku o odroczenie rozprawy celem sprowadzenia pozwanego z więzienia dla osobistego porozumienia się z nim. Sąd Wojewódzki nie miał więc podstaw do odroczenia w tym celu rozprawy w myśl art. 214 § 1 pkt 1 i art. 222 k.p.c. (por. orzeczenie S.N. z dnia 17.VI.1960 r. 4 CR 681/59 - OSPiKA 1961, poz. 163). Wspomniany adwokat nie oświadczył też, że nie może porozumieć się z przebywającym w więzieniu pozwanym, wobec czego w świetle orzeczenia Sądu Najwyższego 4 CR 681/59 (omówionego przez E. Wengerka w "Przeglądzie Orzecznictwa S.N." w zakresie procesu cywilnego za II półrocze 1960 r., "Nowe Prawo" nr 7-8/61 r., s. 919) nie było podstaw do odroczenia rozprawy celem umożliwienia adwokatowi skomunikowania się z pozwanym dla skonkretyzowania lub uzupełnienia jego obrony.Ponadto nawet w postępowaniu rewizyjnym nie nastąpiło ani skonkretyzowanie, ani uzupełnienie tej obrony w zakresie, który by wskazywał na potrzebę uzupełnienia ustaleń, prawidłowo poczynionych w zaskarżonym wyroku. Nie zostały one podważone w rewizji i uzasadniają zaskarżony wyrok, wobec czego z mocy art. 383 k.p.c. należało rewizję oddalić.Chybiony jest bowiem także ostatni z zawartych w niej zarzutów, jakoby Sąd Wojewódzki niesłusznie obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu wartości nutrii dostarczonych K. Figurują one w zestawieniu stanu zwierząt pozostawionych u hodowców "bez załatwienia formalności finansowych". Biegły zaś w opinii swej podał, że żona K. przyjęła te nutrie bez pokwitowania. Skarżący nawet nie twierdzi, żeby istniały podstawy uzasadniające takie rozporządzenie przezeń mieniem Spółdzielni. Prawidłowo więc Sąd Wojewódzki uznał, że pozwany z winy swej bezpodstawnie uszczuplił mienie Spółdzielni o wartość tych nutrii i dlatego obowiązany jest z mocy art. 134 k.z. do naprawienia tej szkody Spółdzielni - bez względu na to, czy zaniedbała ona dochodzenia zwrotu tych zwierząt lub ich wartości. Ewentualna odpowiedzialność innej osoby w tym zakresie nie wyłącza bowiem wyżej stwierdzonej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, dopóki szkoda ta nie została pokryta.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 7 KPCart. 134art. 239art. 157art. 7art. 311 KPCart. 371 § 1 pkt 2art. 222 KPCart. 235art. 313 KPCart. 271art. 317 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.