3 CR 75/62

WyrokIzba Cywilna1963-02-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może obniżyć wysokość odszkodowania za szkody w plonach, opierając się na zeznaniach świadków i faktach znanych mu urzędowo z innych spraw, bez należytego skonkretyzowania tych dowodów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 237 § 2 i 330 k.p.c. poprzez dowolne określenie wysokości szkody i odszkodowania. Sąd Wojewódzki nie przedstawił wystarczających przesłanek do obniżenia roszczenia, opierając się na ogólnikowych zeznaniach świadka i nieprecyzyjnym powołaniu się na fakty znane mu urzędowo z innych spraw. Do skutecznego zastosowania art. 237 § 2 k.p.c. niezbędne jest przytoczenie konkretnych faktów, wskazanie spraw, w których zostały one stwierdzone, oraz zwrócenie uwagi stron na te fakty.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanej fabryki odszkodowania za szkody wyrządzone wydobywaniem się pyłów z kominów. Po wcześniejszych postępowaniach, Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanej na rzecz powoda 15.000 zł, oddalając powództwo w pozostałej części. Powód w rewizji domagał się zasądzenia dalszej kwoty 28.481 zł, kwestionując sposób ustalenia odszkodowania przez Sąd Wojewódzki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oddalenia powództwa o kwotę 28.481 zł oraz w części orzekającej o kosztach procesu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), S. Kałamajski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stefana S. przeciwko Fabryce Supertomasyny w K. o zapłatę, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 2 grudnia 1960 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o kwotę 28.481 zł z 8% od dnia 16 lipca 1956 r. od kwoty 17.923 zł oraz od dnia 6 lutego 1954 r. od kwoty 10.558 zł, jak również w części orzekającej o kosztach procesu i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę po raz pierwszy, zasądził od pozwanej Fabryki na rzecz powoda kwotę 103.419 zł tytułem wynagrodzenia szkód wyrządzonych wydobywaniem się pyłów z kominów strony pozwanej.Na skutek rewizji pozwanej Sąd Najwyższy uchylił powyższy wyrok w części zasądzającej kwotę 41.366 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Wyrokiem z dnia 2.XII.1960 r. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanej na rzecz powoda 15.000 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki ustalił, że po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy powód zrzekł się roszczenia co do dalszych szkód budowlanych, rozszerzył natomiast pozew o odszkodowanie w plonach owoców i kwiatów za rok 1956, domagając się ostatecznie zasądzenia kwoty 46.365 zł z 8% od kwoty 35.156 zł od dnia wniesienia pozwu, a od kwoty 11.179 zł od dnia 6.XI.1959 r. W powołaniu się na art. 237 i 330 k.p.c. Sąd Wojewódzki obniżył roszczenie odszkodowawcze do 15.000 zł, uznając za niemożliwe ścisłe ustalenie szkód i strat. Opinie biegłych Sąd Wojewódzki odrzucił, jako teoretyczne, albowiem nie widzieli oni uszkodzonych plonów. Ponadto wyszli oni z założenia, że utrata owoców z drzew oraz kwiatów była całkowita, gdy tymczasem z zeznań świadka J. wynika, że część kwiatów zbierano i sprzedawano, a z innych spraw wiadomo, że poszkodowani ze swoich ogrodów zbierali również niewiele owoców.W rewizji od powyższego wyroku powód wnosi o jego zmianę przez zasądzenie dalszej kwoty 28.481 zł z 8% od dnia 16.VII.1956 r. od kwoty 17.923 zł oraz od dnia 6.II.1959 r. od kwoty 10.558 zł, przy czym wskazuje podstawy rewizyjne przewidziane w art. 371 § 1 pkt 1, 3 i 4 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić słuszności zarzutowi rewizji co do naruszenia art. 330 k.p.c. przez dowolne określenie wysokości szkody i odszkodowania.Biegły L. określił wysokość szkód w plonach kwiatów na kwotę 10.949 zł rocznie za lata 1954 i 1955 oraz na kwotę 10.598 zł za rok 1956, czyli łącznie za okres będący obecnie przedmiotem sporu na kwotę 32.496 zł.Ponadto tenże biegły potwierdził (z pewną nawet nadwyżką) zasadność obliczenia kwoty 9.444 zł tytułem odszkodowania za owoce z drzew i krzewów.Sąd Wojewódzki mógł był, a nawet miał obowiązek poddać opinię biegłego krytycznej analizie w świetle innych dowodów. W szczególności mógł był obniżyć odszkodowanie, jeśli na podstawie innych dowodów doszedł do przekonania, że zarówno kwiaty, jak i owoce zostały utracone w poszczególnych latach nie w 100%, co było założeniem opinii biegłego, lecz w odpowiednio mniejszym stopniu.Jednakże niezbędne było wskazanie przesłanek, jakimi Sąd Wojewódzki kierował się, ustalając ostatecznie odszkodowanie na 15.000 zł zamiast kwoty ok. 42.000 zł, jaka wynika z opinii biegłego. Tymczasem przesłanki te nie zostały w zaskarżonym wyroku przytoczone w taki sposób, który by zezwalał na kontrolę ich prawidłowości. Dotyczy to w szczególności zeznania św. J., na które Sąd Wojewódzki się powołał, a także powołania się na okoliczności znane Sądowi urzędowo z innych podobnych spraw.Świadek J. zeznał, że zbierano ok. l/2 bądź l/3 normalnej ilości kwiatów, przy czym ze względu na ich niską jakość osiągano tylko połowę ceny. Zeznanie świadka nie dawało więc podstawy do tak znacznego obniżenia odszkodowania (w porównaniu z opinią biegłego), jakie (tj. obniżenie) nastąpiło.Powołanie się z kolei przez Sąd Wojewódzki na urzędowo znane fakty, że w innych podobnych sprawach poszkodowani zbierali owoce w swoich ogrodach, nie czyni zadość przepisowi art. 237 § 2 k.p.c., co również słusznie zarzuca skarżący.Do skutecznego zastosowania art. 237 § 2 k.p.c. nie wystarczy ogólnikowe powołanie się na fakty znane sądowi z innych rozpatrywanych spraw. Niezbędne jest przytoczenie konkretnego faktu, wskazanie sprawy, w której nastąpiło jego stwierdzenie (z wymienieniem numeracji akt, a w każdym razie takim ich oznaczeniem, aby możliwe było zidentyfikowanie sprawy), wreszcie zwrócenie przy rozprawie uwagi stron na fakt, na którym sąd zamierza się oprzeć, jako na znanym mu urzędowo.W danym wypadku żadna z powyższych przesłanek nie została zachowana, co słusznie skarżący podnosi.Fakty nie zostały dostatecznie skonkretyzowane ani nie wskazano na sprawę czy sprawy, w których nastąpiło ich stwierdzenie. Ma to zaś istotne znaczenie o tyle, że stopień zniszczenia plonów w poszczególnych gospodarstwach był różny, zależny od ich położenia i odległości w stosunku do Fabryki, od gatunku drzew czy krzewów itp. Samo przeto stwierdzenie, że w innych sprawach poszkodowani zbierali "cokolwiek" owoców nie miało znaczenia bez jednoczesnego wskazania, że w sprawach tych warunki, od których uzależniony był stopień zniszczenia owoców, były takie same bądź podobne.Gdy w tym stanie rzeczy określenie wysokości odszkodowania nastąpiło z naruszeniem art. 237 § 2 i 330 k.p.c. to wyrok w zaskarżonej części nie może być utrzymany w mocy i należało go uchylić na zasadzie art. 384 k.p.c.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien przesłuchać ponownie św. J. (a ewentualnie przeprowadzić w tym względzie dalsze dowody) celem ustalenia, jaką w przybliżeniu część kwiatów (a ewent. i owoców) powód zbierał ze swej działki w latach 1954-1956, i o tyle zmniejszyć określone przez biegłych odszkodowanie przy odpowiednim zastosowaniu art. 330 k.p.c. Powołanie się na fakty znane Sądowi z innych spraw (art. 237 § 2 k.p.c.) może nastąpić przy zachowaniu przesłanek, o których była wyżej mowa.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 237art. 371 § 1 pkt 1art. 330 KPCart. 237 § 2 KPCart. 237 § 2art. 384 KPC§ 1 pkt 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.