3 CR 768/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-01-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może wypłacać wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w sposób sprzeczny z postanowieniami układu zbiorowego pracy i przepisami ustawy o czasie pracy, powołując się na porozumienie z pracownikiem lub wyższe zarobki w nowym systemie wynagradzania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienia układu zbiorowego pracy oraz przepisy ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu dotyczące wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Pracodawca nie może stosować sposobu wynagradzania sprzecznego z tymi przepisami, nawet jeśli pracownik wyraził na to zgodę lub nowy system wynagradzania przynosi mu wyższe zarobki. Ewentualne porozumienia indywidualne mniej korzystne dla pracownika niż postanowienia układu zbiorowego są nieważne.
Stan faktyczny
Powód, palacz pieców ceramicznych, domagał się dopłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Twierdził, że pracodawca wypłacał jedynie wynagrodzenie zasadnicze za godziny nadliczbowe do 200 godzin miesięcznie, a dopiero po przekroczeniu tej normy wypłacał dodatki. Pozwane Zakłady twierdziły, że wprowadzono nowy system płac, który zapewniał pracownikom wyższe zarobki niż poprzedni system akordowy, a wynagrodzenie za godziny nadliczbowe było wypłacane po rozliczeniu 200 godzin miesięcznie. Sądy niższych instancji wydały sprzeczne wyroki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i zmienił go w ten sposób, że uwzględnił częściowo rewizję pozwanych, zmieniając wyrok Sądu Powiatowego przez przyznanie powodowi odsetek zwłoki 8% rocznie od zasądzonej sumy za czas od 23 lipca 1957 r.; poza tym oddalił rewizję strony pozwanej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Warman, K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Karola B. przeciwko Zakładom Wytwórczym Porcelany Elektrotechnicznej w B. o zapłatę 6.753,30 zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 12 kwietnia 1961 roku,zmienił zaskarżony rewizją nadzwyczajną wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że uwzględniając tylko częściowo rewizję pozwanych Zakładów od wyroku Sądu Powiatowego w Mysłowicach z dnia 9 listopada 1960 r., zmienił powyższy wyrok Sądu Powiatowego przez przyznanie powodowi odsetek zwłoki 8% rocznie od zasądzonej sumy za czas od 23 lipca 1957 r.; poza tym rewizję strony pozwanej od wyroku Sądu I instancji oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód zatrudniony był w pozwanych Zakładach w charakterze palacza pieców ceramicznych. Wystąpił on do zakładowej komisji rozjemczej z wnioskiem o zasądzenie reszty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Wraz z powodem wystąpiło z analogicznymi wnioskami kilkunastu innych palaczy, których sprawy w postępowaniu sądowym zostały rozpoznane oddzielnie. Komisja rozjemcza nie rozstrzygnęła sprawy wskutek braku jednomyślności i na żądanie powoda sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego.Po sprecyzowaniu żądania powód domaga się kwoty 6.753,30 zł z 2% odsetek miesięcznie do dnia 1 sierpnia 1957 r. tytułem nie dopłaconego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie 1 sierpnia 1957 roku do 31 maja 1959 r. Według twierdzeń pozwu pozwane Zakłady wypłacały za pracę nadliczbową - zarówno w godzinach nocnych, jak i w niedziele oraz dni świąteczne - jedynie wynagrodzenie zasadnicze w granicach do 200 godzin miesięcznie, które uznawały za godziny pracy normalnej. Dopiero po przekroczeniu 200 godzin, zaliczanych w całości na obowiązującą miesięczną normę czasową, powód otrzymywał dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych. Wskutek tego powstała różnica wynikająca z postanowień układu zbiorowego pracy, przewidującego dodatek w 100% do płacy normalniej za każdą godzinę pracy nadliczbowej nocnej oraz w niedziele i święta. Również to jest przedmiotem żądania pozwu.Pozwane Zakłady wniosły o oddalenie powództwa. Według wyjaśnień pozwanego powód oraz inni palacze zostali wynagrodzeni do lipca 1957 r. na podstawie systemu akordowego wraz z wynagrodzeniem za godziny nadliczbowe, z dodatkami za pracę nocną i uciążliwą oraz z premią za obniżenie braków. Akord obejmował przewidzianą stawkę akordową za wypał pieca. Od lipca 1957 roku, na prośbę palaczy i w porozumieniu z nimi, wprowadzono nowy system płac. System dniówkowo-premiowy przewidywał premie za prawidłowy wypał oraz dodatki za pracę nocną i pracę uciążliwą. Palacze mieli też otrzymywać dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych, jednakże dopiero po rozliczeniu wszystkich godzin pracy na obowiązkowe 200 godzin miesięcznie. Specyfika cyklu produkcyjnego, w szczególności konieczność zachowania ciągłości pracy przy wypale, wymagała zatrudnienia każdej zmiany do 15 godzin na dobę. Przy wprowadzeniu nowego systemu płacy uzgodniono, że podstawą wynagrodzenia będzie układ zbiorowy pracy ze wspomnianym już zastrzeżeniem, że wynagrodzenie za godziny nadliczbowe wypłacane będzie dopiero po przepracowaniu nominalnej liczby godzin pracy, tj. 200 godzin miesięcznie. Jednocześnie w celu wykluczenia możliwości obnażenia zarobków postanowiono, że palacze otrzymają premię w wysokości 55%.Opierając się na powyższych wyjaśnieniach, strona pozwana zarzuca, że powód nie tylko nie poniósł żadnej straty w porównaniu z zarobkami do 1 lipca 1957 r., lecz uzyskał nawet faktyczną podwyżkę zarobków. Strona pozwana wyjaśniła również, że poprzednio, jeszcze przed zastosowaniem akordu, palacze otrzymywali wynagrodzenie dniówkowe wraz z premią za obniżenie braków.Sąd Powiatowy pierwszym wyrokiem wydanym w niniejszej sprawie powództwo w całości uwzględnił. Na skutek rewizji strony pozwanej Sąd Wojewódzki wyrok ten uchylił i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Powiatowy powtórnie zasądził na rzecz powoda całą żądaną kwotę wraz z 2% odsetek zwłoki w stosunku miesięcznym.Motywy wyroku Sądu Powiatowego podkreślają, że żądanie powoda znajduje uzasadnienie zarówno w przepisach ustawowych, jak i w postanowieniach układu zbiorowego. Układ zbiorowy przewiduje system wynagrodzenia godzinowo-premiowy, nie pozbawiający pracowników prawa do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe według art. 16 ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu oraz według art. 22 układu zbiorowego. Czas pracy - zgodnie z ustawą oraz z przepisami układu zbiorowego (art. 31 i 32 układu) - wynosi 8 godzin na dobę, a w sobotę 6 godzin na dobę i nie może przekraczać 46 godzin na tydzień. Wszelkie dalsze godziny pracy ponad normę dobową powinny być wynagradzane przepisanymi dodatkami do płacy normalnej. Zdaniem Sądu Powiatowego nie było potrzeby ustalania, czy powodowie wyrazili zgodę na sposób wynagrodzenia sprzeczny z prawem. Ewentualne porozumienie stron w tej kwestii byłoby bezprzedmiotowe, ponieważ w myśl art. 445 § 4 k.z. postanowienia umów indywidualnych mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia układu zbiorowego są nieważne. Zamiast nich mają moc odpowiednie postanowienia układu zbiorowego.Bezskuteczne jest też powoływanie się pozwanych Zakładów na okoliczność, że powód otrzymywał 55% premii na rachunek ewentualnych godzin nadliczbowych. Obowiązujący bowiem regulamin premiowania załączony do akt sprawy przewidywał 55% premii dla wszystkich pracowników nie zatrudnionych w akordzie. Regulamin dotyczył zatem palaczy i strona pozwana bez zmiany regulaminu nie mogłaby obniżyć premii.Strona pozwana wnosiła rewizję także od powyższego wyroku Sądu Powiatowego wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd Wojewódzki rewizję uwzględnił, zaskarżony wyrok zmienił i powództwo w całości oddalił.Motywy wyroku rewizyjnego przypisują decydujące znaczenie tej okoliczności, że powód otrzymał za pracę w okresie spornym wynagrodzenie wyższe niż w okresie poprzednim, w którym stosowano system akordowy. Wynagrodzenie otrzymane przez powoda jest jednocześnie wyższe niż to, które otrzymałby przy dalszym stosowaniu systemu akordowego, zgodnego zresztą również z przepisami układu zbiorowego pracy.Wprawdzie świadek Ś., kierownik działu zatrudnienia i płac, nie twierdził stanowczo, że palacze zgodzili się na nowy system wynagrodzenia (w tym - także na sposób obliczania należności za godziny nadliczbowe), jednakże - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - należy przyjąć, że przez stosowanie tego systemu przez cały okres sprawy i przyjmowanie wynagrodzenia przez powoda zgodził się on milcząco na stosowany sposób obliczania wynagrodzenia za pracę. Strona pozwana nie odniosła zresztą żadnej korzyści ze stosowania nowego systemu płac, który wprowadzony został na tej podstawie i z tym zastrzeżeniem, że zarobki palaczy będą się mieściły w ramach ustalonego funduszu płac.Wreszcie Sąd Wojewódzki powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, że praca w godzinach nadliczbowych może być wynagradzana w formie ryczałtu. Palacze pracowali w specjalnych warunkach, polegających na tym, że po kilkunastugodzinnej pracy przy wypale mieli następne dni wolne od pracy, które były im zaliczane na przepracowane 200 godzin miesięcznie. Przyznanie powodom dodatkowego wynagrodzenia za okres blisko dwuletni wymagałoby dodatkowych funduszów. Biorąc zatem pod uwagę te okoliczności, przyjąć trzeba, że żądanie powoda sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym (art. 3 p.o.p.c.) i nie zasługuje na uwzględnienie.Minister Sprawiedliwości zaskarżył powyższy wyrok rewizją nadzwyczajną złożoną w terminie 6-miesięcznym i wniesioną na skutek podania powoda.Skarżący zarzuca naruszenie art. 16 ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu, art. 445 § 4 k.z. i art. 3 p.o.p.c. oraz uchybienia procesowe i wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego wraz z wyrokiem Sądu Powiatowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Strona pozwana wniosła o oddalenie rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał rewizję nadzwyczajną za zasadną.W pozwanych Zakładach obowiązuje i obowiązywał w spornym okresie układ zbiorowy pracy dla przemysłu metalowego zawarty dnia 26 kwietnia 1957 roku. Wiążący strony układ zbiorowy pracy (art. 115 ustawy o układach zbiorowych pracy) przewiduje następujące systemy płac: godzinowy, godzinowy z premią i akordowy z podziałem na akord czasowy (indywidualny i zespołowy) oraz akord pieniężny - jednostkowy. Postanowienia układu zbiorowego nie zawierają wskazówek, jakie kategorie pracowników i jakie prace powinny być wynagradzane według określonego systemu płac. Brak w tym względzie w każdym razie przepisów wskazujących bezpośrednio właściwy system płac. Jest to zrozumiałe, skoro zastosowanie odpowiedniego systemu zależy nie tylko od ogólnej klasyfikacji robót, lecz musi uwzględniać aktualny stan urządzeń technicznych i warunki organizacyjne konkretnego przedsiębiorstwa, nagromadzenie dostatecznego doświadczenia zezwalającego na ustalenie prawidłowych norm technicznych itd. W każdym razie wprowadzenie nowego, znanego układowi zbiorowemu systemu wynagradzania pracowników obowiązuje zakład pracy zarówno do przestrzegania postanowień układu zbiorowego pracy wskazującego sposób obliczania wynagrodzenia według zastosowanego systemu, jak i do respektowania pozostałych zasad układowych obowiązujących przy wszystkich systemach płac. W szczególności układ zbiorowy pracy przewiduje stosowne dodatki do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, za pracę nocną, za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia itd. Dodatki te przysługują pracownikom bez względu na zastosowany system płac. Jeśli chodzi o aktualną dla rozpoznawanej sprawy kwestię wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, to jest ona unormowana w art. 22 i 23 układu zbiorowego. Postanowienia tych artykułów nie odbiegają - na niekorzyść pracowników - od postanowień przepisów ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu. Postanowienia układu zbiorowego pracy nie mogłyby zresztą uchybiać przepisom prawa, zwłaszcza przepisom o ochronie pracy (art. 1 ust. 2 ustawy o układach zbiorowych pracy) i pozbawiać wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, należnego według art. 16 ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu.Z przytoczonych względów nie można uznać za skuteczny podniesionego w rewizji pozwanych Zakładów zarzutu, że palacze w spornym okresie zarabiali więcej niż poprzednio. Sąd Wojewódzki niesłusznie przychylił się do powyższego zarzutu dodając, że strona pozwana nie odniosła żadnej korzyści ze zmiany sposobu wynagrodzenia. Kwestia osiągnięcia korzyści lub poniesienia strat przez zakład pracy nie wpływa na ocenę zasadności wynagrodzenia należnego pracownikom według obowiązujących przepisów stosowanego systemu płac. Wyniki działalności gospodarczej przedsiębiorstwa jako całość wpływają jedynie na możliwość utworzenia funduszu zakładowego i na udział pracowników w przeznaczonej na nagrody części tego funduszu. Stanowisko zajęte przez Sąd Wojewódzki sprzeczne jest z podstawowymi założeniami stosunku pracy i z zasadami prawa do wynagrodzenia za świadczenie pracy niezależnie od efektów ekonomicznych przedsiębiorstwa.Z kolei należy zaznaczyć, że stosowanie systemu akordowego wynagrodzenia palaczy było niewłaściwe. Wspomina o tym także świadek Ś. w słowach: "w naszym Zakładzie system akordowy dla palaczy raczej nie nadawał się". Istotnie, dla palaczy pieców ceramicznych nie da się ustalić tzw. normy czasu, w którym powinna być wykonana określona jednostka produkcyjna lub tzw. normy wyrobu (ilość sztuk, które powinny być wytworzone w określonym czasie). Maksymalna ilość wypalonych kształtek jest już z góry określona ilością sztuk objętych ładunkiem przeznaczonym do wypału. Wynika stąd brak racjonalnej podstawy i rzeczywistej możliwości stosowania systemu akordowego przy wynagrodzeniu palaczy. Palacze są robotnikami zatrudnionymi przy bezpośredniej obsłudze urządzeń produkcyjnych, dla których układ zbiorowy przewiduje (a co najmniej sugeruje) system czasowo-premiowy (str. 43 układu zbiorowego). Ostatecznie na rozprawie przed Sądem Najwyższym strona pozwana zmuszona była przyznać, że system akordowy dla palaczy był niewłaściwy, chociaż w istocie rzeczy w tym systemie palacze otrzymywali stałe wynagrodzenie taryfowe z dodatkiem premiowym za jakość wypału. W rzeczywistości zatem również i poprzednio nie stosowano do palaczy systemu akordowego.Sąd Powiatowy słusznie podkreślił, że w świetle okoliczności sprawy ewentualna zgoda palaczy na stosowany przez stronę pozwaną sposób obliczania wynagrodzenia, w szczególności za pracę w godzinach nadliczbowych, byłaby nieważna w myśl art. 445 § 4 k.z. Tę samą zasadę powołują przepisy ustawy o układach zbiorowych pracy (art. 7 ust. 2). Według tych przepisów strony związane były układem zbiorowym i pozwane Zakłady nie miały prawa obliczania wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w sposób sprzeczny zarówno z układem, jak i z ustawą o czasie pracy w przemyśle i handlu. Za pracę w godzinach nadliczbowych uważa się pracę wykonywaną powyżej ustawowych norm czasu pracy, obowiązujących daną kategorię pracowników. Normę czasową ustanawia art. 1 ustawy o czasie pracy w przemyśle i handlu na 8 godzin na dobę i 6 godzin w sobotę. Są to ogólne normy czasowe obowiązujące palaczy w pozwanym Przedsiębiorstwie, skoro co do nich nie ma przepisów przewidujących przedłużone normy czasowe ani też tzw. równoważne normy czasu pracy. Powodowie powinni zatem otrzymać wynagrodzenie za pracę nadliczbową według stawek przewidzianych w art. 16 ustawy o czasie pracy, tj. za każdą godzinę pracy nadliczbowej ponad dobową normę czasową.Stosowanie innego sposobu wynagrodzenia jest sprzeczne z ustawą i z tego powodu niedopuszczalne. Sąd Wojewódzki powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego w kwestii opłacania pracy w godzinach nadliczbowych w postaci ryczałtu. Orzecznictwo to w sprawie niniejszej jest bezprzedmiotowe, ponieważ strony żadnego ryczałtu nie ustanawiały. W szczególności nie można uważać za ryczałt premii należnej palaczom na podstawie regulaminu premiowania nr 4 z dnia 29 października 1956 r. Regulamin ten obowiązywał zatem już przed wymienioną przez pozwane Zakłady zgodą na nowy sposób wynagrodzenia, i to niezależnie od tego, czy praca w godzinach nadliczbowych była w ogóle stosowana. Premia na podstawie regulaminu zgodnego z art. 16 układu zbiorowego przewidziana była zresztą nie tylko dla palaczy, lecz dla wszystkich robotników zatrudnionych przy bezpośredniej obsłudze urządzeń produkcyjnych i nie biorących udziału w akordzie (§ 1 regulaminu). Nie ma więc podstaw do twierdzenia, że wysoka premia (55%) została przewidziana tylko dla palaczy oraz w celu wyrównania różnicy między wynagrodzeniem za godziny nadliczbowe obliczone zgodnie z ustawą a wynagrodzeniem za te godziny obliczone według sposobu, przyjętego przez stronę pozwaną.Wprawdzie kwestia zgody palaczy na sposób obliczania wynagrodzenia nie znany układowi zbiorowemu i sprzeczny z ustawą nie jest - jak już wyjaśniono - dla wyniku sprawy istotna, jednakże należałoby zaznaczyć, że Sąd Wojewódzki nie miał podstawy do samodzielnego ustalenia, że palacze istotnie wspomnianą zgodę wyrazili. Świadkowie w kwestii tej wypowiedzieli się w sposób nie dający materiału do tego rodzaju ustalenia, a niektórzy z palaczy (tj. ci, którzy w sprawie tej się wypowiedzieli) wyjaśnili, że nie zgadzali się ze stanowiskiem pozwanych Zakładów i protestowali przeciwko niesłusznemu obliczaniu ich wynagrodzenia.Na prawa powodów do wynagrodzenia nie ma wpływu okoliczność, czy wypłata należnego im wynagrodzenia dała się zmieścić w ramach ustalonego funduszu płac. Wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego żądanie powodów nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Na odwrót, jak słusznie podnosi rewizja nadzwyczajna, odmowa wypłaty należnego robotnikom wynagrodzenia narusza powyższe zasady. Należy też wziąć pod uwagę, że powodowie pracowali w warunkach wyjątkowo ciężkich. Praca palaczy figuruje w wykazie prac wykonywanych w warunkach szkodliwych dla zdrowia (zał. nr 5 do układu zbiorowego). Nie znalazło też potwierdzenia stanowisko pozwanego, że istniała konieczność pracy palaczy nieprzerwanie przez 15, a nawet więcej godzin na dobę dla jednej zmiany. Z akt komisji rozjemczej wynika, że na skutek skarg palaczy i interwencji komisji wprowadzono normalny 8-godzinny dzień pracy. Okoliczność tę przyznała strona pozwana na rozprawie przed Sądem Najwyższym. Ostatecznie stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki, oddalając powództwo z powołaniem się na art. 3 p.o.p.c., naruszył ten właśnie przepis.Sąd Powiatowy ustalił należność przypadającą powodom na podstawie obliczeń biegłego. Ustalenie to jest zgodne z powołanymi przez ten Sąd przepisami prawa. Wyrok zaś Sądu Wojewódzkiego narusza - jak to słusznie zarzuca rewizja nadzwyczajna - art. 445 § 4 k.z., art. 16 ustawy o czasie pracy i art. 3 p.o.p.c.Sąd Najwyższy, działając w granicach zaskarżenia rewizją nadzwyczajną, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, utrzymując w istocie w mocy orzeczenia Sądu Powiatowego z wyjątkiem odsetek zwłoki, które Sąd Powiatowy zasądził niesłusznie w wysokości 2% miesięcznie. W części dotyczącej odsetek zwłoki należało zatem zmienić także wyrok Sądu Powiatowego przez przyznanie odsetek w ogólnej ustawowej wysokości 8% w stosunku rocznym. Wyjątkowo odsetki zwłoki 2-3% miesięcznie, przewidziane w art. 32 rozp. o umowie o pracę robotników i art. 15 rozp. o umowie o pracę pracowników umysłowych nie mają zastosowania w razie niewypłacenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz tytułem ekwiwalentu za urlop. Kwestię tę wyjaśnił już Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 21 grudnia 1956 r. 2 CR 913/56.Sąd Najwyższy, zmieniwszy zaskarżony rewizją nadzwyczajną wyrok wobec naruszenia prawa materialnego, uznał tym samym, że nie zachodzi potrzeba dokonywania dalszych ustaleń zgłoszonych w rewizji nadzwyczajnej. Wnioski dotyczą ustalenia, czy powodowie wyrazili zgodę na stosowany przez pozwane Zakłady sposób wynagrodzenia. Kwestia ta jednak, jak to wynika z rozważań zawartych wyżej i z powołanych przepisów, nie ma wpływu na treść i rozstrzygniecie o żądaniach stron.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 16art. 22art. 31art. 445 § 4art. 3art. 115art. 1 ust. 2art. 7 ust. 2art. 1art. 32art. 15§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.