4 CR 1071/58

PostanowienieIzba Cywilna1959-09-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba zajmująca pomieszczenie, z którego nastąpiło wylanie wody, odpowiada za szkodę na zasadzie ryzyka, nawet jeśli nie była wyłącznym posiadaczem tego pomieszczenia i nie miała umowy regulującej jego użytkowanie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wylaniem czegoś z pomieszczenia na podstawie art. 150 k.z. ma charakter odpowiedzialności za skutek. Ponosi ją osoba, która pomieszczenie zajmuje z jakiegokolwiek tytułu, czyli znajduje się ono w jej faktycznym władaniu. Prawidłowość tego wniosku nie jest podważana przez fakt, że pomieszczenie nie wchodziło w skład mieszkania pozwanego, nie było umownie uregulowane jego użytkowanie, a dostęp do niego mieli inni lokatorzy. Kluczowe jest faktyczne władanie pomieszczeniem i korzystanie z instalacji wodociągowej.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanego odszkodowania za straty spowodowane zalaniem magazynu wodą przeciekającą z pomieszczenia nad nim, zajmowanego przez pozwanego. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając pozwanego za osobę zajmującą pomieszczenie w rozumieniu art. 150 k.z. Pozwany w rewizji zarzucił sprzeczne z dowodami ustalenie jego posiadania pomieszczenia oraz nienależyte rozważenie dowodów wskazujących na siłę wyższą jako przyczynę zalania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Powszechnej Spółdzielni Spożywców w W. przeciwko Jakubowi D. o 17.774,55 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 31 maja 1958 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki uwzględnił powództwo o zasądzenie od pozwanego 17.774 zł 55 gr. tytułem odszkodowania za straty, jakie poniosła powodowa Spółdzielnia wskutek zniszczenia względnie uszkodzenia towarów znajdujących się w sklepie, zalanych wodą przeciekającą z pomieszczenia nad sklepem, zajmowanego przez pozwanego. Sąd ustalił, że pozwany mieszkający na I piętrze korzystał z pomieszczenia na korytarzu, w szczególności ze znajdującej się tam instalacji wodociągowej, był zatem osobą "zajmującą" je w rozumieniu art. 150 k.z. i z tego tytułu odpowiada za szkodę wywołaną wylaniem wody z tego pomieszczenia, skoro nie udowodnił, że wypadek zalania magazynu powódki nastąpił wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanej lub osoby trzeciej, za której czyny nie ponosi odpowiedzialności i której działania nie mógł przeszkodzić.Pozwany w rewizji żądając uchylenia wyroku względnie jego zmiany i oddalenia powództwa zarzucił sprzeczne z materiałem dowodowym ustalenie, że był on posiadaczem pomieszczenia, z którego wylała się woda, i nienależyte rozważenie zeznań świadków W. i N. oraz opinii biegłego D., z których wynika, że przyczyną zalania magazynu powódki było zwiększone ciśnienie wody związane z zamykaniem i otwieraniem w nocy dopływu wody przez zarząd wodociągów, co przy starej instalacji mogło spowodować wytrysk wody z kranu na ścianę i zalanie w ten sposób podłogi i przeciek wody do pomieszczeń powódki, które to okoliczności stanowią siłę wyższą.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wylaniem czegoś z pomieszczenia (art. 150 k.z.) ma charakter odpowiedzialności za skutek. Ponosi ją ten, kto pomieszczenie zajmuje z jakiegokolwiek tytułu. Całe ryzyko szkody ponosi zatem ta osoba, w której faktycznym władaniu znajduje się pomieszczenie, z którego nastąpiło wylanie wywołujące szkodę. Chybiony przeto jest zarzut pozwanego, że nie był posiadaczem pomieszczenia, z którego woda przeciekła do magazynu powódki, na tej tylko podstawie, że skoro nie wchodziło ono w chwili wypadku w skład mieszkania pozwanego, korzystanie z pomieszczenia nie było umownie unormowane i dostęp do niego mieli inni lokatorzy w tym budynku. Z niewadliwie ustalonych faktów, w rewizji nie kwestionowanych, że pozwany nie miał w swoim mieszkaniu instalacji wodociągowej, że jedynym źródłem czerpania przez niego wody była instalacja w omawianym pomieszczeniu i że w tymże pomieszczeniu pozwany przechowywał własne rzeczy, np. żywność, traktując je za rodzaj spiżarni, Sąd Wojewódzki wyprowadził logicznie bezbłędny wniosek, że pozwany w sposób faktyczny władał owym pomieszczeniem, był więc osobą zajmującą je w rozumieniu art. 150 k.z. Prawidłowości tego wniosku nie podważa okoliczność, iż kto inny sporadycznie również korzystał ze znajdującej się tam instalacji wodociągowej. Gdyby pozwany nie uważał się za posiadacza, nie byłby podejmował po wypadku starań zmierzających do zmniejszenia szkody przez wypranie we własnym zakresie części zalanych wodą towarów tekstylnych.Nie można natomiast odmówić słuszności zarzutowi skarżącego, że Sąd Wojewódzki nie rozważył w sposób wszechstronny zebranego w sprawie materiału, w wyniku czego nie znajduje dostatecznych podstaw stanowisko Sądu, iż pozwany nie udowodnił istnienia okoliczności, w świetle których z mocy art. 150 k.z. nie odpowiada za szkodę. W szczególności budzi zastrzeżenia ta część uzasadnienia wyroku, w której Sąd ustosunkowuje się negatywnie do wartości dowodowej wyjaśnień biegłego i zeznań "innych świadków" bez ich bliższego wymienienia.Jest poza sporem, że wypadek nastąpił w nocy i pozostaje w związku z działaniem instalacji wodociągowej. Materiał zawarty w aktach sprawy nie wskazuje na jakiekolwiek działanie rozmyślne czy niedbalstwo ze strony pozwanego. Ponieważ zeznania świadków nie są z reguły w stanie wyjaśnić przyczyny tego rodzaju wydarzeń, czego dowodem również niniejsza sprawa, zasadniczego znaczenia nabiera dowód z opinii biegłego. Zobowiązywało to Sąd do szczególnie sumiennego i wnikliwego rozważenia treści wyjaśnień biegłego D. Sąd Wojewódzki nie analizując bliżej opinii biegłego dyskwalifikuje jej wartość lakonicznym stwierdzeniem, że brak jest w niej cech obiektywności i bezstronności. Brak uzasadnienia stanowiska Sądu w tym przedmiocie uniemożliwia skontrolowanie jego trafności, zwłaszcza że nie przemawia za nim zaprotokołowana treść wyjaśnień biegłego. Nie jest wykluczone, że negatywne stanowisko Sądu było wynikiem założenia, iż wyjaśnienie przyczyn wypadku przekraczało możliwości biegłego, o czym Sąd wyraźnie w motywach wyroku wspomina. Jeśliby tak istotnie było, to obowiązkiem Sądu było powołanie innego biegłego o odpowiednich kwalifikacjach, w przeciwnym bowiem razie powołany przez pozwanego dowód z biegłego dla wyjaśnienia przyczyn wypadku nie może uchodzić za przeprowadzony.Z tych już przyczyn sprawa wymaga ponownego rozpoznania, przy którym należy mieć na uwadze, że materiał w sprawie może przemawiać za tym, iż wypadek pozostaje w związku z działaniem poniemieckiej instalacji wodociągowej, używanej i niereperowanej od wielu lat, wykonanej z materiału ołowianego podlegającego utlenianiu, w związku z czym ścianki przewodów stają się coraz cieńsze i słabsze, co z kolei stwarza możliwość ich rozsadzenia pod wpływem większego ciśnienia wody. Że wypadek taki mógł mieć miejsce, wskazuje treść zeznań świadka N. Gdyby Sąd uznał, że wypadek nastąpił w okolicznościach wyżej wymienionych, rzeczą Sądu byłoby wówczas rozważenie, czy nie zachodzi wyłączna wina właściciela instalacji wodociągowej (brak w wyroku ustaleń, kto nim jest, szczególności czy jest nim Skarb Państwa, czy Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych, czy wreszcie osoba prywatna), który zaniedbał utrzymywanie instalacji tej w takim stanie, by zapobiec zdarzeniom tego rodzaju, względnie czy wypadek nastąpił wskutek siły wyższej, czyli takiego zdarzenia (według przyjętej w judykaturze teorii obiektywnej pojęcia siły wyższej), które wywołane jest siłą z zewnątrz pochodzącą i to tak niespodzianie i z taką siłą, iż zapobieżenie zdarzeniu środkami, których się normalnie używa i których można wymagać, jest niemożliwe. Wskazane wyżej procesowe uchybienia przepisom art. 218, 326 i 242 § 1 k.p.c. i w związku z tym brak koniecznych ustaleń powodują konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy - zgodnie z art. 6 § 1 ustawy z dnia 28 marca 1958 r. - o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. z 1958 r. Nr 18, poz. 75) Sądowi Powiatowemu w Wałczu jako właściwemu (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 150art. 218art. 6 § 1art. 384 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.