4 CR 8/61

PostanowienieIzba Cywilna1961-09-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sprawie o zapłatę sumy wekslowej, opartej na wekslu in blanco wypełnionym na zabezpieczenie ewentualnego manka, dłużnik może w obronie powoływać się na treść stosunku prawnego łączącego go z wierzycielem i czy sąd powinien dopuścić dowód z akt sprawy karnej w celu wykazania braku winy za powstałe manko?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie o zapłatę sumy wekslowej, opartej na wekslu in blanco wypełnionym na zabezpieczenie ewentualnego manka, wierzyciel nie jest zobowiązany do udowadniania cywilnoprawnego źródła swoich uprawnień, a wystarcza powołanie się na odpowiedzialność wynikającą z weksla. Jednakże, dłużnikowi przysługuje prawo do obrony poprzez powoływanie się na treść stosunku prawnego łączącego go z wierzycielem. W takiej sytuacji ciężar dowodu spoczywa na dłużniku, który musi wykazać, że roszczenie wierzyciela nie istnieje lub że szkoda powstała z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności. Sąd nie może pozbawić dłużnika możliwości przeprowadzenia dowodu, który mógłby prowadzić do jego ekskulpacji, w tym dowodu z akt sprawy karnej, jeśli ma on znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia zażądała od pozwanych zapłaty sumy wekslowej w wysokości 33.426,30 zł, twierdząc, że pozwana Stanisława K. spowodowała manko towarowe w prowadzonym przez siebie sklepie. Pozwani podnieśli, że weksel został wystawiony in blanco jako gwarancja, a pozostali są jedynie żyrantami. Sąd Wojewódzki utrzymał nakaz zapłaty w mocy, uznając, że pozwana nie udowodniła braku winy za niedobór. Pozwani w rewizji zarzucili naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie dowodu z akt sprawy karnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, K. Lipiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. przeciwko Stanisławie K., Stanisławowi C. i Józefowi K. o 33.426,30 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 28 września 1960 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneNa żądanie Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. Sąd Wojewódzki w Koszalinie w dniu 11 maja 1960 r. nakazał pozwanym Stanisławie K., Stanisławowi C. i Józefowi K., aby w terminie trzydniowym zapłacili powódce sumę wekslową 33.426,30 zł z 8% od dnia 5 stycznia 1960 r. oraz 749 zł kosztów procesu. We wniesionych przeciwko temu nakazowi zarzutach pozwami podnieśli, że weksel wystawiony został in blanco przez Stanisławę K., sklepową, jako gwarancja za ewentualnie mogące powstać manko, że pozostali pozwani są jedynie jako żyranci poręczycielami oraz że przeczą, by w sklepie prowadzonym przez Stanisławę K. powstało zawinione przez nią manko towarowe.Powodowa Spółdzielnia wniosła o utrzymanie nakazu zapłaty w mocy, ponieważ pozwana Stanisława K. w prowadzonym przez siebie sklepie spowodowała w okresie od 14 lipca do 15 grudnia 1959 r. brak towarowy na kwotę 33.516,65 zł.Sąd Wojewódzki w Koszalinie wyrokiem z dnia 28 września 1960 r. utrzymał w mocy wydany w dniu 11 maja 1960 r. nakaz zapłaty i zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powódki sumę 749 zł z tytułu dalszych kosztów procesu. Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana Stanisława K. pracowała w powodowej Spółdzielni jako materialnie odpowiedzialna kierowniczka sklepu, że pozwani podpisali deklarację upoważniającą powódkę do wypełnienia wręczonego weksla gwarancyjnego in blanco na kwotę szkody do wysokości 35.000 zł oraz że wyliczenie oparte na sporządzonym w dniu 15 grudnia 1959 r. spisie towarów, znajdujących się w sklepie, wykazało niedobór wartości 33.426,30 zł. Pozwana nie kwestionowała prawidłowości przeprowadzonego spisu, ale zarzuciła, że nie ponosi winy za powstały niedobór. Sąd Wojewódzki uznał jednak ten zarzut za niesłuszny, ponieważ odpowiedzialna za niedobór pozwana nie udowodniła, by szkoda nie istniała lub by jej wysokość była niższa. Skoro zatem weksel został wypełniony zgodnie z deklaracją pozwanych, wszyscy oni ponoszą odpowiedzialność za zapłatę wskazanej sumy.W rewizji od tego wyroku pozwani wnoszą o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie art. 218 § 1 k.p.c. przez pominięcie zgłoszonego dowodu z akt karnych i niewyświetlenie w ten sposób wszystkich punktów spornych sprawy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Podkreślenie przez skarżących, że w procesie o manko powód zgodnie z art. 4 przep. og. prawa cywilnego oraz art. 239 kod. zob. powinien przede wszystkim wykazać, iż manko powstało wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania przez pozwanego swych obowiązków - stanowi powtórzenie zasad ustalonych przez cytowane przepisy prawa. Budowanie jednak na tej podstawie zarzutu mającego godzić w słuszność żądań pozwu w niniejszej sprawie nie może być uznane za trafne, ponieważ skarżący pomijają, że pozew został oparty na wekslowym zobowiązaniu pozwanych. Korzystając z dopuszczalnego ustalenia przez strony swych zobowiązań w postaci wekslowej, wierzyciel nie jest bynajmniej zmuszony do wskazania w pozwie cywilnoprawnego źródła swych uprawnień, skoro wystarcza powołanie się przezeń na wynikającą z treści wekslu odpowiedzialność dłużników. Nie przeszkadza to jednak stronie pozwanej powoływać się w swojej obronie na treść stosunku prawnego łączącego ją z powodem w zakresie wskazanym przez prawo wekslowe.W tego rodzaju zatem sprawach, w których odpowiedzialny wobec wierzyciela za wynikłą szkodę dłużnik przyjął na siebie zobowiązanie pokrycia szkody przez wystawienie lub indosowanie weksla, nie jest rzeczą wierzyciela udowadniać istnienie długu, lecz właśnie dłużnika obarcza ciężar dowodu, iż roszczenie wierzyciela w całości lub w części nie istnieje. Również więc w wypadkach odpowiedzialności, o jakich mowa w art. 239 k.z., dłużnik w swej obronie przed skargą wekslową powinien wykazać, iż przyczyną powstania szkody nie jest niewykonanie lub nienależyte wykonanie przezeń zobowiązania umownego. Stosownie zaś do ustalonego w tym przepisie rozkładu ciężaru dowodu, do dłużnika należy zawsze przeprowadzenie dowodu, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie odpowiada.W tej kwestii słusznie zarzucają skarżący, że Sąd Wojewódzki bezpodstawnie pozbawił ich możności przeprowadzenia dowodu mogącego prowadzić do całkowitej lub częściowej ekskulpacji pozwanej Stanisławy K., a w konsekwencji mającego także wpływ na odpowiedzialność pozostałych pozwanych. Pozwana bowiem podniosła w swej obronie, że manko wynikło na skutek zaniedbań byłego prezesa powodowej Spółdzielni oraz że dane co do tego zawarte są m. in. w aktach sprawy karnej Sądu Powiatowego w Wałczu. Sąd Wojewódzki dowód ten zresztą dopuścił postanowieniem z dnia 7 września 1960 r., lecz bez jakiegokolwiek wyjaśnienia ze swej strony dowodu tego nie przeprowadził i sprawę rozstrzygnął wyrokiem z dnia 28 września 1960 r., zaznaczając zresztą bezpodstawnie w treści jego uzasadnienia, że powódka nie udowodniła tezy swej obrony.Okoliczność ta stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania (art. 218, 235, 250 § 1, art. 326 i 336 § 2 k.p.c.), które powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w myśl art. 384 k.p.c. Wnioski skarżących o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego ulegają rozpoznaniu w myśl art. 109 k.p.c. przy ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 218 § 1 KPCart. 4art. 239art. 218art. 326art. 384 KPCart. 109 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.