C 1285/52

PostanowienieIzba Cywilna1952-07-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo oddalił rewizję powodów, uznając za spóźniony i nieusprawiedliwiony wniosek o dopuszczenie nowych dowodów (biegłych) w drugiej instancji, mimo zarzutów o wadliwość postępowania Sądu Powiatowego w zakresie oceny dowodów i niewyczerpania materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki prawidłowo oddalił rewizję powodów, ponieważ wniosek o dopuszczenie nowych dowodów w drugiej instancji był spóźniony i nieusprawiedliwiony, zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych. Strony nie wykazały, że nie mogły powołać tych dowodów w pierwszej instancji. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że powodowie nie wykazali należytej staranności w przytaczaniu istotnych okoliczności faktycznych przed Sądem Powiatowym, w tym różnic w jakości gruntów i obecności lasu, co uniemożliwiło naprawienie tych błędów w drugiej instancji.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się zasądzenia od pozwanych spłat pieniężnych z tytułu darowizny gruntów, których wysokość miała być określona według wartości gruntu w dniu płatności. Sąd Powiatowy, opierając się na opiniach biegłych, zasądził określoną kwotę, jednak powodowie wnieśli rewizję, zarzucając wadliwość postępowania i wniosek o powołanie nowych biegłych. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję, uznając wniosek o nowych biegłych za spóźniony. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, podnosząc naruszenie przepisów prawa procesowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego P.R.L., utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński (sprawozdawca). Sędziowie: dr J. Marowski, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Michaliny W. i Stanisława W. przeciwko Krystynie E. i Klementynie W. o zapłatę 2.000 zł, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego P.R.L. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 23 listopada 1951 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneAktem notarialnym z dnia 3 lipca 1941 r. Jan W. czyniąc darowiznę gruntów na rzecz swych córek Krystyny i Klementyny zobowiązał je do spłat pieniężnych na rzecz pozostałych jego dzieci: Janiny N., Michaliny W. i Stanisława W. Wysokość spłat określona została w ten sposób, że każde z wymienionych trojga dzieci powinno otrzymać "równowartość w dniu płatności jednego hektara siedmiu tysięcy trzechset czterdziestu pięciu metrów gruntu średniej wartości z gruntów podarowanej kolonii". Wartość poszczególnych spłat w dacie aktu Jan W. określił na 1.000 zł.W oparciu o wspomniany akt notarialny Michalina i Stanisław W. w powództwie, wytoczonym dnia 1 czerwca 1951 r. przed Sąd Powiatowy w Węgrowie, domagali się zasądzenia od Krystyny W-E. i Klementyny W. równowartości należnych im spłat wedle ceny, "jaką ustalą biegli na przewodzie sądowym". Pozew zawierał wniosek o powołanie w charakterze biegłych: Józefa S. i Juliana K. W piśmie procesowym z dnia 11 czerwca 1951 r. pozwane, nie godząc się na biegłych wskazanych przez powodów, wnosiły o zasięgnięcie opinii Stanisława U. i Piotra G.Na rozprawie w dniu 28 czerwca 1951 r. zostały wezwane w charakterze biegłych osoby wskazane przez obydwie strony. Nie stawił się spośród wezwanych Piotr G. Biegli złożyli następujące opinie: Józef S. i Julian K., że gruntu Jana W. nie znają i nie mogą go oszacować, Stanisław U. zaś, że hektar z gruntów Jana W. "nie wart jest więcej jak 1.000 zł". W związku z powyższymi opiniami strony zgodnie wnosiły o dokonanie ponownej ekspertyzy przez biegłych, którzy by znali sporne grunty. Sąd Powiatowy rozprawę odroczył, postanowił zasięgnąć ponownej opinii, wyznaczając jako biegłych Juliana K., Piotra G. i Wincentego I. oraz zobowiązując ich do uprzedniego obejrzenia gruntów.Na rozprawie w dniu 31 lipca 1951 r. biegli Wincenty I. i Piotr G. ocenili 1 ha gruntu na 800-900 zł, zaznaczając że oglądali tylko zachodnią część kolonii, że łąk na niej w ogóle nie ma, lasu zaś nie badali. Biegły Józef K. oświadczył, że na wiosnę 1951 r. zapłacił za 1 ha "podobnej" ziemi 2.100 zł, dzisiejszej jednak (data rozprawy - 31 lipca 1951 r.) ceny ziemi nie zna. Oglądał także tylko zachodnią część gruntów, ale ziemi nie badał. Jest ona "podmokła". Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 31 lipca 1951 r. zasądził od pozwanych na rzecz każdego z powodów po 1.734 zł 50 gr, przyjmując jako podstawę obliczenia wskazaną przez biegłych wartość gruntu 800-900 zł za 1 ha, którą uznał za słuszne podnieść do wysokości 1.000 zł wskazanej przez biegłego Stanisława U. zwłaszcza wobec faktu, że grunt znajduje się w pobliżu miasta. Rewizja powodów domagała się uchylenia wyroku Sądu Powiatowego zarzucając wadliwość postępowania polegającą na pominięciu wniosku o powołanie nowych biegłych, którzy pod kierunkiem sędziego dokonaliby prawidłowej klasyfikacji i wyceny gruntów. Wobec tego, że żaden z biegłych powołanych przez powodów nie umiał określić wartości gruntu, Sąd oparł się na opinii biegłych wskazanych przez stronę pozwaną, którzy jednak nie uwzględnili w szacunku pastewnika oraz wysokopiennego i budulcowego lasu wchodzącego w skład kolonii. Rewizja zawierała wniosek o powołanie nowych biegłych, których wskaże Związek Samopomocy Chłopskiej i którzy dokonaliby oceny gruntów z uwzględnieniem wartości łąki i lasu.Sąd Wojewódzki rewizję oddalił, uznając wniosek o powołanie nowych biegłych za spóźniony i nieusprawiedliwiony. Wbrew zarzutowi rewizji, Sąd Powiatowy na rozprawie w dniu 28 czerwca 1951 r. wyznaczył nowych biegłych wskazanych przez obydwie strony. Skoro wedle aktu za podstawę obliczenia spłat miała służyć wartość gruntu średniej jakości, przeto Sąd Powiatowy podwyższając ocenę określoną przez biegłych na 880-900 zł za 1 ha do 1.000 zł uwzględnił już większą wartość lasu.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego złożył rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny P.R.L., wnosząc o uchylenie zarówno tego wyroku, jak i wyroku Sądu Powiatowego i odesłanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.Rewizja nadzwyczajna zarzuca wyrokowi Sądu Wojewódzkiego pogwałcenie istotnych przepisów prawa: art. 383 k.p.c. w związku z art. 371 § 1 pkt 3) i 4) i art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych. Rewizja powodów była całkowicie zasadna, skoro biegli powołani przez Sąd Powiatowy nie badali całości spornego gruntu, lecz tylko jego część. Wniosek o dopuszczenie nowych biegłych nie był w tych warunkach ani nieusprawiedliwiony, ani spóźniony, zwłaszcza że według art. 18 wymienionej wyżej ustawy stronie służy prawo powoływania się w drugiej instancji na nowe fakty i dowody, których nie mogła powołać w pierwszej instancji. Sąd Wojewódzki orzekając w sprawie niniejszej nie usunął przeto skutków wadliwego postępowania Sądu Powiatowego, który poprzestał na opinii biegłych wydanej, wbrew art. 297 k.p.c., bez obejrzenia całości kolonii. Zapadły w tych warunkach w Sądzie Powiatowym wyrok obrażał art. 242 § 1 k.p.c., albowiem ocenił dowody bez ich wszechstronnego rozważenia i nie przyczynił się do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 236 § 1 k.p.c.). Skoro tych błędów Sądu Powiatowego nie poprawił Sąd Wojewódzki, jego wyrok, zaskarżony rewizją nadzwyczajną, nie może być utrzymany w mocy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I.W myśl art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych powołanie nowych dowodów w drugiej instancji uzależnione jest od tego, czy strona mogła je powołać w pierwszej instancji. Zastrzeżenie powyższe ma na celu zapobieżenie przewlekaniu sprawy. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego strona ofiarująca nowe dowody dopiero w drugiej instancji powinna wykazać, że nie mogła ich przytoczyć w instancji pierwszej. Zarówno w rewizji powodów, jak i w oświadczeniach ich pełnomocnika na rozprawie przed Sądem Wojewódzkim, brak jest jakiegokolwiek usprawiedliwienia spóźnionego zaofiarowania nowych dowodów. W tych warunkach stanowisko Sądu Wojewódzkiego, który powyższe dowody pominął, odpowiada wymaganiom art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. i zarzut rewizji nadzwyczajnej dotyczący naruszenia tego przepisu nie jest słuszny.II.Rewizja nadzwyczajna podnosi, że Sąd Powiatowy nie wykonał obowiązku w zakresie wykrycia prawdy materialnej (art. 236 § 1 k.p.c.), ponieważ z urzędu nie zwrócił uwagi na pominięcie przez biegłych, przy oszacowaniu wartości gruntu, możliwości istnienia różnicy między jakością zachodniej, obejrzanej przez nich, części gruntów i wschodniej, której nie uczynili przedmiotem oględzin. Taki sam zarzut niedołożenia starań o wykrycie prawdy materialnej konstruuje rewizja nadzwyczajna w związku z pominięciem przez Sąd Powiatowy okoliczności, że biegli przy ocenie wartości gruntów nie uwzględnili wchodzącego w skład kolonii lasu.Art. 236 § 1 k.p.c., którego naruszenie zarzuca rewizja nadzwyczajna zaskarżonym wyrokiem, "nie może jednak być rozumiany w tym sensie, by przekreślał on zasadę sporności i obowiązek przytaczania faktów oraz ciężar ich udowodnienia" (Jodłowski "Nowe drogi polskiego procesu cywilnego" Warszawa 1951 r. Wydawnictwo Ministerstwa Sprawiedliwości, str. 69). Zachowanie się strony powodowej przed Sądem Powiatowym wskazuje na jej zupełną bierność w zakresie powoływania okoliczności faktycznych, które następnie w postępowaniu rewizyjnym przytoczyła jako istotne. Ani w pozwie, ani też w oświadczeniach składanych na rozprawach żaden z powodów nie zwrócił uwagi Sądu na różnicę w jakości gruntów wschodniej i zachodniej części spornej osady oraz na to, że w jej skład wchodził "las", co ich zdaniem mogło wpłynąć na określenie przez biegłych "średniej wartości gruntów". W szczególności należy zwrócić uwagę na fakt, że na drugiej i ostatniej rozprawie, po zbadaniu - na skutek wniosku obu stron z dnia 28 czerwca 1951 r. - powołanych dodatkowo biegłych, którzy wyraźnie stwierdzili, że lasu nie badali, powodowie nie zgłosili żadnych zastrzeżeń co do złożonej opinii. Złożyli oni jedynie oświadczenie, że "nie zgadzają się na pieniądze i żądają gruntu". Nad takim oświadczeniem, nie znajdującym żadnego uzasadnienia we wspomnianym wyżej akcie notarialnym, mógł Sąd Powiatowy przejść do porządku, a wobec braku jakichkolwiek zastrzeżeń co do opinii biegłych, uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną (art. 232 § 1 k.p.c.) było usprawiedliwione.Przedstawiony przebieg postępowania dowodowego przed Sądem Powiatowym nie uzasadnia więc zarzutu rewizji nadzwyczajnej, jakoby zaniedbany został obowiązek poszukiwania prawdy materialnej (art. 236 § 1 k.p.c.) i wskutek tego zaniedbania sprawy nie wyjaśniono wszechstronnie (art. 242 § 1 k.p.c.).Jeśli istotnie dokonana przez biegłych wycena gruntu średniej wartości nie uwzględniała "lasu" i różnej jakości gruntów i odbiegała od ceny postulowanej przez powodów, to muszą oni ponieść ewentualne ujemne skutki stąd płynące, ponieważ wbrew wymaganiom prawa (art. 236 § 1 k.p.c.) zupełnie zaniedbali przyczynienia się do wykrycia prawdy materialnej. Błędu tego, wbrew wywodom rewizji nadzwyczajnej, z mocy art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. nie można było naprawić w drugiej instancji (zob. wyżej ust. 1).III.Zasada śledcza (art. 236 § 1 k.p.c.), ułatwiająca sądowi poszukiwanie prawdy materialnej, nie we wszystkich procesach znajdzie jednakowe zastosowanie na obecnym etapie naszej drogi do socjalizmu (por. art. 236 § 1 k.p.c. oraz art. 5 k.p.c. RSFRR.). Zasada śledcza powinna być realizowana w pełni, gdy w rozstrzygnięciu zaangażowany jest interes Państwa Ludowego. Jeśliby więc sprawa niniejsza należała do rzędu takich spraw, zaniedbanie jakiejkolwiek możliwości w zakresie dopuszczenia dowodów nawet nie powołanych przez strony, należałoby uznać za sprzeczne z wymaganiem art. 236 § 1 k.p.c. i powodujące brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy (art. 242 § 1 k.p.c.).Art. 236 § 1 k.p.c. byłby w takim przypadku "istotnym" w rozumieniu art. 396 § 1 k.p.c. Cechę "istotności", o której wspomina art. 396 § 1 k.p.c., nabywa przepis, między innymi, w zależności od tego, jakiego rodzaju i czyje prawo mogło być przez niezachowanie przepisu naruszone. Oceniając roszczenie powodów pod tym kątem widzenia i mając na uwadze, że spór między stronami dotyczy stosunków wiejskich, Sąd Najwyższy rozważył, czy spór ten nie jest przejawem toczącej się na wsi walki klasowej. Gdyby bowiem tak było istotnie, inne, wyższe należałoby stawiać wobec Sądu wymogi w zakresie jak najbardziej aktywnego współdziałania ze stroną ekonomicznie słabszą. Głosy stron na rozprawie przed Sądem Najwyższym usunęły wszelkie pod tym względem wątpliwości. Wedle nie zaprzeczonych przez żadną ze stron twierdzeń, powód Stanisław W. jest właścicielem 7 ha gruntu, powódka Michalina W. (osoba niezamężna i samotna) - 2,5 ha, pozwani zaś posiadają po 4 ha gruntu (Krystyna E. bez budynków).Jeśli do tego dodać, że powodowie określili w pozwie wartość przedmiotu sporu na 2.000 zł, co jest wyrazem ich własnej oceny całej obojgu powodom przypadającej spłaty, sądy zaś przyjęły ją w kwocie wyższej, bo po 1.734 zł na rzecz każdego z powodów, to rewizja nadzwyczajna, wniesiona niewątpliwie w obawie przed pokrzywdzeniem powodów, nabiera dalszych cech rewizji nieuzasadnionej. W przekonaniu tym utwierdzają także i dalsze oświadczenia stron na rozprawie przed Sądem Najwyższym przytoczone dla uzasadnienia podstaw rewizyjnych. Pełnomocnik powodów określił obszar lasu, wchodzącego w skład całej kolonii obejmującej 8,6724 ha, na 0,5 morgi. Pozwane wyjaśniły, że nie jest on większy niż powierzchnia sali rozpraw Sądu Najwyższego. Nieuwzględnienie przez biegłych półmorgowego nawet obszaru w zestawieniu z całą powierzchnią kolonii (8,6724 ha), z której każdy z powodów miał otrzymać spłatę równą wartości 1,7345 ha, mogłoby w stopniu tylko bardzo niewielkim wpłynąć na wysokość zasądzonej spłaty przypadającej powodom.Także i ten moment, poza wszystkim wyżej wymienionymi, musiał być wzięty pod uwagę, skoro chodziło o wzruszenie prawomocnego wyroku sądowego.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 383 KPCart. 371 § 1 pkt 3art. 18art. 297 KPCart. 242 § 1 KPCart. 236 § 1 KPCart. 232 § 1 KPCart. 5 KPCart. 396 § 1 KPC§ 1 pkt 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.