C 380/50

PostanowienieIzba Cywilna1950-02-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkody wyrządzone robotami górniczymi prowadzonymi przez okupanta na terenie kopalni stanowiącej jego własność?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez okupanta, który bezprawnie eksploatował kopalnię. Odpowiedzialność właściciela pola górniczego na podstawie art. 99 prawa górniczego obejmuje szkody wynikłe z robót prowadzonych na podstawie art. 75 tego prawa, a nie szkody wyrządzone przez osoby postronne, działające wbrew woli właściciela, których działania nie mógł przewidzieć ani zapobiec.
Stan faktyczny
Powód Jan Sz. dochodził od Skarbu Państwa odszkodowania za szkody wyrządzone jego nieruchomości i budynkom robotami górniczymi w kopalni "Barbara". Szkody miały być spowodowane zarówno przez roboty prowadzone przez Chorzowskie Zjednoczenie, jak i przez okupanta. Sądy niższych instancji różnie oceniały wysokość szkód i odpowiedzialność Skarbu Państwa, uwzględniając częściowo szkody wyrządzone przez okupanta.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej odszkodowanie i odesłał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania w tym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia J. Witecki (sprawozdawca); Sędziowie: M. Rudowski, J. Oleksy.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana Sz. przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Prokuratorii Generalnej R. P. na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 czerwca 1949 r., zaskarżony wyrok w części zasądzającej od Skarbu Państwa na rzecz Jana Sz. dwa miliony czterysta dwadzieścia dziewięć tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt (2.429.960) złotych uchylił i sprawę w tym zakresie odesłał Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePełnomocnik powoda Jana Sz. wniósł w pozwie o zasądzenie od Skarbu Państwa jako właściciela kopalni "Barbara" w Chorzowie na rzecz Jana Sz. dwóch milionów złotych tytułem odszkodowania za szkody wyrządzone nieruchomości i budynkom powoda robotami górniczymi w tej kopalni.Prokuratoria Generalna R. P. żądała oddalenia powództwa, podnosząc, że szkody zostały wyrządzone bezprawną działalnością okupanta, której właściciel kopalni nie mógł ani przeszkodzić, ani zapobiec i za którą nie może ponosić odpowiedzialności oraz że powód jest właścicielem tylko połowy uszkodzonej nieruchomości, której druga połowa jest własnością żony powoda Anny Sz.Sąd Okręgowy w Katowicach przesłuchał świadków i biegłego inżyniera Cz., który wysokość szkód na nieruchomości określił na 3.348.152 zł.Pełnomocnik powoda na tej podstawie podwyższył żądanie pozwu do tej sumy.Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 17 marca 1948 r. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Jana Sz. 1.674.076 zł z 8% od dnia 15 kwietnia 1947 r. i oddalił dalej sięgające żądanie powoda, powołując się w uzasadnieniu wyroku na opinię inżyniera Cz., według której Chorzowskie Zjednoczenie wyrządziło 50% szkód, a pozostałe 50% - okupant, i wychodząc z zasady, że Skarb Państwa nie jest odpowiedzialny za szkody wyrządzone przez okupanta.Obie strony zaskarżyły wyrok Sądu Okręgowego. Pełnomocnik powoda żądał zmiany wyroku i zasądzenia 3.348.152 zł z %% i kosztami. Prokuratoria Generalna R. P. żądała zmiany wyroku i oddalenia żądania powoda w części przewyższającej 570.040 zł, podnosząc, że szkody wynoszą 1.140.073 zł i że z tej sumy przypada na Skarb Państwa 50%, czyli 570.040 zł.Sąd Apelacyjny zasięgnął opinii biegłego inżyniera W., następnie przesłuchał obu biegłych: inż. Cz. i W. i wyrokiem z dnia 25 czerwca 1949 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz powoda trzy miliony zł z 8% od dnia 15 kwietnia 1947 r. i 61.000 zł kosztów, dalej zaś sięgające żądanie powoda oddalił.W skardze kasacyjnej Prokuratoria Generalna R. P. wniosła o zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego, o zasądzenie od Skarbu Państwa 570.040 zł z ustawowymi odsetkami i oddalenie dalej idącego żądania powoda albo o uchylenie wyroku i odesłanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa kosztów.Pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów instancji kasacyjnej.1) Prokuratoria Generalna R. P. zasadnie zarzuca Sądowi Apelacyjnemu obrazę art. 351 k.p.c. Ustalenia bowiem strony faktycznej sprawy w uzasadnieniu wyroku są ze sobą sprzeczne: jedno ustalenie wyłącza drugie. Sąd Apelacyjny wypowiadając zasadę, że "o osobie zobowiązanego do odszkodowania na podstawie art. 99 prawa górniczego rozstrzyga chwila powstania szkody, a nie czas wykonywania robót górniczych", ustala na podstawie zeznań świadka P. i M., że szkoda powstała w roku 1946, dyskwalifikując zeznanie świadka R., według którego szkoda powstała już w czasie okupacji. Kilka wierszy dalej Sąd Apelacyjny ustala na podstawie zeznania świadka U., że "pierwsze szkody w nieruchomości powoda spostrzeżono dnia 4 kwietnia 1945 r.". Dalej Sąd Apelacyjny ustalając, że okupant "zakończył" roboty górnicze w 1943 r., a Chorzowskie Zjednoczenie podjęło roboty dopiero po upływie 2 lat, znów powtarza, że pierwsze szkody spostrzeżono w 1945 r. Ustalenie, że pierwsze szkody "spostrzeżono" dnia 4 kwietnia 1945 r., jest oczywiście sprzeczne z ustaleniem, że szkoda powstała w 1946 r. Należy też zaznaczyć, że jeżeli szkoda została spostrzeżona już w dniu 4 kwietnia 1945 r., to z tej okoliczności nie wypływa wniosek wysnuty z niej przez Sąd Apelacyjny, że "ruchy górotworu po upływie 2 lat częściowo się uspokoiły i wzrosły dopiero wskutek nowych robót górniczych, albowiem Sąd Apelacyjny nie ustalił i nawet trudno przypuścić, że Chorzowskie Zjednoczenie prowadziło roboty górnicze już przed dniem 4 kwietnia 1945 r., gdy trwały jeszcze działania wojenne.2) Tak samo sprzeczne ze sobą są wywody prawne Sądu Apelacyjnego. W jednym miejscu uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjny wypowiedział zasadę, że odpowiedzialność właściciela pola górniczego opiera się nie na zasadzie winy, lecz na zasadzie ryzyka i że o osobie zobowiązanego do odszkodowania na podstawie art. 99 pr. górn. rozstrzyga nie czas wykonywania robót górniczych, lecz "chwila powstania szkody". W innym jednak miejscu tego uzasadnienia Sąd Apelacyjny wypowiada inną zasadę: na podstawie art. 99 pr. górn. Skarb Państwa odpowiada w pełni za powstałą szkodę bez względu na czas powstania szkody, jeżeli zachodzi związek przyczynowy między szkodą a robotami górniczymi.Nie wiadomo zresztą, co Sąd Apelacyjny miał na myśli, przeciwstawiając czas (chwilę) powstania szkody czasowi wykonywania robót górniczych, wskutek których szkoda powstała. Z rozumowania Sądu Apelacyjnego zdaje się wynikać, że przez "chwilę" i "czas" powstania szkody Sąd Apelacyjny rozumie czas ujawnienia się szkody.Na końcu uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjny wywodzi, że Skarb Państwa odpowiada w pełni za szkody powstałe na nieruchomości powoda nie tylko na podstawie art. 99 pr. górn., lecz także na zasadzie odpowiedzialności za czyny niedozwolone. Jednak Sąd Apelacyjny nie ustala, kto i kiedy popełnił czyn niedozwolony, w szczególności, czy popełnili go przedstawiciele Skarbu Państwa. Sąd Apelacyjny nie wyjaśnia też, na czym polega ten czyn niedozwolony i na jakiej podstawie Skarb Państwa odpowiada za niego. Sąd Apelacyjny wprawdzie w jednym z ustępów uzasadnienia wyroku zaznaczył, że Skarb Państwa odpowiada także na podstawie art. 6 "ustawy o nacjonalizacji" z dnia 3 stycznia 1946 r., ale nie ustalił, że kopalnia "Barbara" została znacjonalizowana z mocy tej ustawy, a według oświadczenia Prokuratorii Generalnej R. P. kopalnia ta przed wojną i po wojnie była własnością Skarbu Państwa.3) Wywody Sądu Apelacyjnego o tym, że o osobie zobowiązanego do odszkodowania decyduje chwila powstania (ujawnienia się) szkody, a nie czas wykonywania robót, wskutek których powstała szkoda oraz sprzeczne z tymi wywodami sformułowanie zasady, że Skarb Państwa odpowiada za wszystkie szkody niezależnie od czasu powstania tych szkód, są o tyle pozbawione znaczenia, że o ile chodzi o to, kto był właścicielem kopalni (właścicielem pola górniczego), to według wyjaśnienia Prokuratorii Generalnej R. P. zarówno w czasie wykopywania robót, z których powstały szkody, jak i w czasie ujawnienia szkód właścicielem był i nadal jest Skarb Państwa.Sąd Apelacyjny w ostatecznym wyniku uznał Skarb Państwa za odpowiadający za wszelkie szkody bez względu na czas ich powstania i bez względu na to, kto je wyrządził.Prokuratoria Generalna R. P. zasadnie zarzuca, że Skarb Państwa nie odpowiada za szkody wyrządzone przez okupanta, który bezprawnie eksploatował kopalnię strony pozwanej. Prokuratoria Generalna R. P. zasadnie podnosi, że na podstawie art. 99 pr. górn. właściciel pola górniczego odpowiada za szkody powstałe na nieruchomości i jej przynależnościach wskutek robót górniczych prowadzonych na podstawie art. 75 pr. górn. Nie odpowiada zatem na podstawie art. 99 pr. górn., jeżeli roboty nie były prowadzone na podstawie art. 75 tego prawa. Także według ogólnych zasad odpowiedzialności właściciel pola górniczego nie odpowiada za szkodę wyrządzoną wyłącznie przez osobę postronną, nie pozostającą w żadnym stosunku prawnym do właściciela, działaniem dokonanym wbrew jego woli, jeżeli tego działania nie mógł przewidzieć i nie mógł mu w żaden sposób zapobiec. A taki właśnie stan faktyczny powstał wskutek bezprawnego działania najeźdźcy hitlerowskiego. Najeźdźca bowiem nie był właścicielem kopalni, a wojna i okupacja były w świetle przepisów i zwyczajów prawa międzynarodowego oczywistym bezprawiem, które nie mogło stworzyć dla najeźdźcy żadnych praw do eksploatacji kopalni stanowiącej własność strony pozwanej. Sąd Apelacyjny wprawdzie wywodzi w uzasadnieniu swego wyroku, że stosunek szkód wyrządzonych przez okupanta do szkód wyrządzonych przez Chorzowskie Zjednoczenie, określony przez biegłego na 50%, powinien ulec zmianie na niekorzyść Zjednoczenia i że "odpowiedzialność Skarbu Państwa dochodzić będzie do pełnych 100%", ale, jak to zasadnie podniosła skarga kasacyjna, jest to zupełnie dowolny wniosek, albowiem przytoczony na poparcie tego wniosku fakt, że pierwsze szkody ujawniły się w kwietniu 1945 r., oczywiście nie uzasadnia wniosku, a żadnych innych okoliczności faktycznych, z których by można wysnuć taki wniosek, Sąd Apelacyjny nie przytacza.Wskutek powyżej wytkniętej obrazy art. 99 prawa górniczego i art. 250 k.p.c. wyrok Sądu Apelacyjnego został na mocy art. 437 k.p.c. w zaskarżonej części uchylony, a sprawa odesłana do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 351 KPCart. 99art. 6art. 75art. 250 KPCart. 437 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.