C 565/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-05-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawarcie umowy między stronami, która reguluje korzystanie z lokalu i urządzenia sklepowego, może stanowić podstawę do umorzenia egzekucji o przywrócenie posiadania przedsiębiorstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Okręgowy nie zbadał w wystarczającym stopniu treści i skutków prawnych umowy zawartej między stronami. Nierozważenie, jaka umowa doszła do skutku i jakie były rzeczywiste zamiary stron, uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku. Sąd Najwyższy wskazał, że zawarcie umowy najmu na czas oznaczony wyłączałoby możliwość przymusowego wykonania orzeczenia o przywróceniu posiadania przedsiębiorstwa, ponieważ stworzyłoby to dla powódki nowy tytuł do używania lokalu.
Stan faktyczny
Powodowa Spółdzielnia wytoczyła pozew o umorzenie egzekucji o przywrócenie posiadania przedsiębiorstwa (sklepu galanteryjnego) na rzecz pozwanej. Spółdzielnia powołała się na wydzierżawienie jej lokalu przez pozwaną oraz uzyskanie nakazu kwaterunkowego. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo. Spółdzielnia wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne uznanie, że nie doszło do zawarcia umowy między stronami.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia M. Lisiewski.Sędziowie: dr J. Jodłowski (sprawozdawca), J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Powszechnej Spółdzielni Spożywców "Wyzwolenie" przeciwko Ruchli Lei L. o umorzenie egzekucji, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powódki na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 lutego 1950 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lutego 1948 r. przywrócone zostało Ruchli Lei L. posiadanie przedsiębiorstwa - sklepu galanteryjnego z urządzeniem w Warszawie.Dzierżąca lokal quaestionis Powszechna Spółdzielnia Spożywców "Wyzwolenie" (w następstwie przejęta przez Warszawską Spółdzielnię Spożywców) wytoczyła na podstawie art. 568 § 1 pkt 2 k.p.c. pozew o umorzenie egzekucji prowadzonej na żądanie pozwanej Ruchli Lei L. przez komornika Sądu Grodzkiego w Warszawie z mocy tytułu wykonawczego wydanego na podstawie wymienionego postanowienia Sądu Okręgowego.Jako zdarzenia uzasadniające żądanie umorzenia egzekucji powodowa Spółdzielnia przytoczyła:1)wydzierżawienie jej przez pozwaną spornego lokalu sklepowego,2)uzyskanie przez Spółdzielnię nakazu kwaterunkowego na sporny lokal.Sąd Grodzki w Warszawie wyrokiem z dnia 26 marca 1949 r. oddalił powództwo, a Sąd Okręgowy zaskarżonym obecnie wyrokiem wyrok Sądu Grodzkiego zatwierdził. Sąd Okręgowy uznał przytoczone przez powodową Spółdzielnię zdarzenia za nie stwarzające podstawy do umorzenia egzekucji, ponieważ:1)ze znajdującej się w aktach sprawy korespondencji między stronami nie wynika, aby zawarły one umowę dzierżawy przedsiębiorstwa quaestionis, gdyż powodowa Spółdzielnia nie przyjęła oferty pozwanej z dnia 11 maja 1948 r., zaakceptowała natomiast pismem, z dnia 28 maja 1948 r. zgodę pozwanej wyrażoną w piśmie z dnia 22 maja 1948 r. na "prorogację" terminu opuszczenia lokalu do dnia 15 listopada 1948 r.;2)uzyskany przez powodową Spółdzielnię nakaz kwaterunkowy z dnia 5 maja 1948 r. nie ma znaczenia prawnego, jak to wynika z orzeczenia Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie C. Prez. 5/47.W tym stanie faktycznym i prawnym Sąd Okręgowy uznał, że brak jest podstaw do umorzenia egzekucji z prawomocnego postanowienia sądowego. Sąd Okręgowy przyjął też, że brak jest dostatecznych podstaw do uznania, by pozwana działając z mocy prawomocnego orzeczenia sądu wykonywała swoje prawa w sposób nie odpowiadający wymaganiom dobrej wiary (art. 5 Przep. og. pr. cyw. z 1946 r.).Wyrok Sądu Okręgowego zaskarża skargą kasacyjną powódka. Skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 1, 50 i 108 k.z. oraz pogwałcenie art. 250, 351 i 568 § 1 pkt 2 k.p.c. Pogwałcenia powyższych przepisów skarżąca dopatruje się w tym, iż z pominięciem faktu, że między stronami została zawarta umowa, jak wynika to z korespondencji stron, Sąd Okręgowy uznał, że do zawarcia umowy nie doszło, a ponadto nie zbadał, jaki był wspólny zamiar stron i cel umowy. Skarżąca twierdzi, że zawarta przez strony umowa spełnia wszystkie warunki konieczne do uznania jej za zdarzenie w rozumieniu art. 568 § 1 pkt 2 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut skargi kasacyjnej, iż Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że między stronami nie została zawarta umowa, lecz miała miejsce jedynie "prorogacja" terminu opuszczenia lokalu, jest o tyle nie uzasadniony, że Sąd Okręgowy nie wypowiedział poglądu, by między stronami nie doszło do żadnej umowy, lecz uznał, że nie została zawarta umowa dzierżawy, której zawarcie wyprowadzała z korespondencji stron powódka. Rację ma natomiast skarżąca o tyle, że Sąd Okręgowy nie przyjąwszy, by między stronami była zawarta umowa dzierżawy przedsiębiorstwa quaestionis, nie rozważył i nie ustalił, jaka umowa doszła do skutku.Sąd Okręgowy stwierdziwszy, iż powodowa Spółdzielnia nie przyjęła oferty pozwanej z dnia 11 maja 1948 r., co nie budzi zastrzeżeń, ustalił, iż powódka zaakceptowała natomiast pismem z dnia 28 maja 1948 r. zgodę pozwanej na "prorogację" terminu opuszczenia lokalu do dnia 15 listopada 1948 r., a to według pisma pozwanej z dnia 22 maja 1948 r. To ustalenie jest niewystarczające, gdyż Sąd Okręgowy pominął, że pismo pozwanej z dnia 22 maja 1948 r. zawierało nie tylko oświadczenie o wyrażeniu zgody na opuszczenie przedsiębiorstwa przez powodową Spółdzielnię w terminie do dnia 15 listopada 1948 r., lecz także dalsze oświadczenia i że akceptacja treści wymienionego pisma pozwanej przez powodową Spółdzielnię pismem z dnia 28 maja 1948 r. dotyczyła całości pisma pozwanej, a nie tylko zgody na opuszczenie przedsiębiorstwa w podanym terminie. Ustalenie więc Sądu Okręgowego nie wyjaśnia istoty istniejącego między stronami stosunku prawnego.Z zestawienia dołączonej do pozwu odpisów korespondencji stron, a mianowicie pisma powódki z dnia 21 maja 1948 r., pisma pozwanej z dnia 22 maja 1948 r. i dalszego pisma powódki z dnia 28 maja 1948 r. nie może budzić wątpliwości, iż w świetle art. 50 k.z. doszło między stronami do umowy. Umowa ta ma decydujące znaczenie dla oceny stosunku prawnego, jaki powstał między stronami. Nierozważenie przeto przez Sąd Okręgowy, jaka mianowicie umowa została przez strony zawarta, i ograniczenie się do niewystarczającego stwierdzenia tylko jednego oświadczenia pozwanej w kwestii terminu opuszczenia przedsiębiorstwa przez powodową Spółdzielnię uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd orzekający powinien rozważyć szczegółowo treść oświadczeń stron zawartych w ich korespondencji z okresu 21-28 maja 1948 r., ustalić rzeczywisty zamiar stron, ocenić pod względem prawnym zawartą przez nie umowę i rozważyć jej skutki.W szczególności powinien sąd orzekający wziąć pod uwagę, że pismem z dnia 21 maja 1948 r. powodowa Spółdzielnia zaproponowała pozwanej na zaspokojenie jej pretensji z tytułu zajmowanego przez Spółdzielnię lokalu sklepowego zapłatę zaległego "komornego" za okres od dnia 1 kwietnia 1946 r. do dnia 31 maja 1948 r. w wysokości po 4.000 zł miesięcznie oraz za tenże okres po 3.000 zł miesięcznie za używalność urządzenia sklepowego, płatne w trzech ratach co 10 dni, warunkując powyższy "układ" zgodą pozwanej na dalszą używalność lokalu w ciągu 6 miesięcy od dnia 1 czerwca 1948 r. na warunkach jak wyżej, z tym, że komorne i należność za używalność urządzeń poczynając od dnia 1 czerwca 1948 r. opłacana będzie do piątego dnia każdego miesiąca z góry. W odpowiedzi na to pismo i "w związku z prawomocnym orzeczeniem Sądu Okręgowego w Warszawie w przedmiocie wprowadzenia jej w posiadanie przedsiębiorstwa" pozwana pismem z dnia 22 maja 1948 r. zawiadomiła Zarząd powodowej Spółdzielni, iż zgadza się na pobranie za okres wskazany w piśmie powódki "za korzystanie przez Spółdzielnię z wyżej wymienionego lokalu użytkowego oraz urządzenia znajdującego się w tymże przedsiębiorstwie" po 7.000 zł miesięcznie, tj. kwotę 182.000 zł płatną w trzech ratach począwszy od dnia 28 maja 1948 r. Jednocześnie pozwana wyraziła zgodę na to, aby powódka korzystała z lokalu użytkowego i urządzenia "nie dłużej niż do dnia 15 listopada br.", do którego to dnia powódka zobowiązana będzie bez wezwania powołane przedsiębiorstwo opuścić; w przypadku nieopuszczenia przez powódkę wzmiankowanego przedsiębiorstwa w terminie powyższym pozwana zastrzegła sobie odszkodowanie za każdy dzień zwłoki. Pismem z dnia 28 maja 1948 r. powódka zawiadomiła pozwaną, iż podane przez nią warunki przyjmuje.Tego rodzaju umowa może przedstawiać się jako ugoda w rozumieniu art. 621 k.z., przez którą strony poczyniły sobie wzajemne ustępstwa co do istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić istniejący spór, niepewność co do roszczeń i aby zapewnić ich realizację. Ustępstwa pozwanej polegałyby w szczególności na tym, że zredukowała swoje roszczenia z tytułu wynagrodzenia za korzystanie przez powódkę z lokalu i urządzenia, które to roszczenia określała pierwotnie na sumę 25.000 zł (pismo pozwanej z dnia 11 maja 1948 r.), a ponadto na tym, że zgodziła się na dalsze korzystanie przez powódkę z lokalu i urządzenia, których przywrócenie posiadania uzyskała. Ustępstwa zaś powodowej Spółdzielni polegałyby w szczególności na tym, że zobowiązała się zapłacić dobrowolnie i bez potrzeby procesu sądowego żądaną przez pozwaną sumę w trzech ratach, oraz wydać pozwanej zajmowany lokal i urządzenie sklepowe w oznaczonym terminie.Zawarcie ugody nie wyłącza jednak jednoczesnego dojścia do skutku innej jeszcze umowy. Ugoda bowiem może polegać między innymi i na tym, że istniejący między stronami stosunek prawny może być zamieniony na inny, a w szczególności, że uprawnienia jednej ze stron zostaną oparte na nowym tytule. W związku z tym oraz wobec twierdzeń strony powodowej będzie wymagać rozważenia zagadnienie, czy w ramach zawartej przez strony ugody nie doszła do skutku umowa najmu względnie dzierżawy.Analizując treść wymienionych przez strony pism nie można wyłączyć, iż między stronami doszła do skutku umowa najmu lokalu quaestionis wraz z urządzeniem na czas oznaczony. Według art. 370 § 1 k.z. przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się dać najemcy używanie rzeczy przez czas oznaczony lub nie oznaczony za zapłatą umówionego czynszu.Z pisma pozwanej z dnia 22 maja 1948 r. wynika, iż przyznała ona powodowej Spółdzielni prawo "korzystania" ze swego lokalu użytkowego i urządzenia na czas oznaczony. Użyte w oświadczeniu pozwanej określenie "korzystanie" w rozumieniu potocznym może przedstawiać się jako odpowiednik kodeksowego określenia "używanie". Co się tyczy czynszu, to wprawdzie wzmiankowane pismo pozwanej nic nie wspomina o czynszu lub wynagrodzeniu za korzystanie z lokalu w okresie od dnia 1 czerwca do dnia 15 listopada 1948 r., ale rozważając treść umowy stron i ich intencję sąd orzekający powinien mieć na uwadze obok pisma pozwanej z dnia 22 maja 1948 r. także pozostające w ścisłym związku z nim pismo powódki z dnia 21 maja 1948 r., na które zresztą pismo pozwanej stanowi odpowiedź. W piśmie powódki jest zaś wyraźnie mowa o "komornym i należności za używalność urządzeń poczynając od dnia 1 czerwca 1948 r.". Ponadto należy mieć na uwadze, że w materiale sprawy znajduje się odpis pokwitowania pozwanej z daty 8 czerwca 1948 r. na kwotę 7.000 zł pobraną od powodowej Spółdzielni "z tytułu korzystania przez Spółdzielnię z lokalu użytkowego... oraz urządzenia". Świadczyłoby to o intencji stron, iż korzystanie przez powodową Spółdzielnię z lokalu quaestionis i urządzenia sklepowego w okresie od dnia 1 czerwca 1948 r. do dnia 15 listopada 1948 r. miało być odpłatne. Nie jest przy tym istotne, że pokwitowanie pozwanej nie określa pobranej kwoty mianem "czynszu" podając jedynie tytuł należności. W okolicznościach konkretnej sprawy należność wpłacona przez osobę używającą lokal i urządzenie "z tytułu korzystania" może być uznana za mającą charakter czynszu. Przy istnieniu wszystkich elementów wymaganych przez art. 370 § 1 k.z. dla powstania umowy najmu należałoby dojść do wniosku, że umowa taka doszła między stronami do skutku.Nie można przeto odmówić słuszności twierdzeniom skarżącej, że okoliczności sprawy mogą prowadzić do uznania, że między stronami została zawarta umowa stwarzająca dla powódki tytuł prawny do korzystania z lokalu quaestionis wraz z urządzeniem. Umowa ta, dotycząc użytkowania lokalu i urządzenia, a nie użytkowania istniejącego przedsiębiorstwa z wszystkimi jego elementami, przedstawiałaby się raczej jako umowa najmu niż dzierżawy, co zresztą nie jest istotne dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej.Ustalenie, iż między stronami doszło do zawarcia umowy najmu na czas oznaczony, musiałoby wywrzeć wpływ na ocenę zasadności żądania pozwanej wykonania postanowienia Sądu Okręgowego przywracającego jej posiadanie przedsiębiorstwa.Sąd orzekający powinien mieć na uwadze, że znaczenie zawartej przez strony umowy, niezależnie nawet od jej prawnej kwalifikacji, polega na tym, iż stanowiła ona uznanie przez powodową Spółdzielnię praw pozwanej do lokalu i urządzenia sklepowego; pozwana pobierając od powodowej Spółdzielni wynagrodzenie za korzystanie z lokalu i urządzenia w okresie poprzedzającym umowę oraz wyrażając zgodę na dalsze korzystanie przez powódkę z tegoż lokalu i urządzenia działała jako ich prawna posiadaczka, wykonując prawa wynikające z postanowienia Sądu Okręgowego przyznającego jej posiadanie.Należy bowiem mieć na uwadze, że posiadanie nie jest równoznaczne z bezpośrednim fizycznym władaniem rzeczą. W szczególności stosownie do art. 308 w związku z art. 307 pr. rzecz. przeniesienie posiadania rzeczy może nastąpić nie tylko przez jej wydanie, lecz również w ten sposób, że dotychczasowy posiadacz zatrzyma rzecz dla nabywcy jako dzierżyciel na podstawie stosunku prawnego, jaki strony równocześnie ustalą. W myśl zaś art. 310 pr. rzecz. przeniesienie posiadania rzeczy na dzierżyciela następuje przez umowę między posiadaczem a dzierżycielem. Przeniesienie posiadania nie wymaga więc, by posiadacz przenoszący posiadanie rzeczy miał ją w swym fizycznym władaniu. Zasadę cytowanego przepisu odnieść należy także do przypadku, gdy dotychczasowy dzierżyciel rzeczy zatrzymuje ją nie jako posiadacz rzeczy, lecz jako posiadacz prawa, w szczególności jako najemca lub dzierżawca (art. 296 § 2 pr. rzecz.).Z przepisów prawa rzeczowego wynika więc, że posiadanie rzeczy może być realizowane nie tylko przez fizyczne władanie rzeczą, lecz i w inny sposób, w szczególności przez dysponowanie rzeczą i uzyskiwanie korzyści z używania rzeczy przez inną osobę (dzierżyciela, posiadacza prawa). W związku z tym wykonanie postanowienia o przywrócenie posiadania rzeczy niekoniecznie wymaga przymusowego wprowadzenia osoby uprawnionej w fizyczne władztwo rzeczą, lecz może polegać także na dobrowolnym uznaniu praw osoby, której posiadanie przywrócono, przez dotychczasowego dzierżyciela i na rozporządzeniu rzeczą na jego korzyść przez uprawnionego posiadacza.W okolicznościach sprawy wymaga więc rozważenia okoliczność, czy wobec zawartej przez strony umowy postanowienie Sądu Okręgowego przywracające posiadanie pozwanej może być obecnie w ogóle wykonane przymusowo i czy nie zostało ono już dobrowolnie zrealizowane przez strony.Z treści korespondencji stron nie wynika wprost, jaki według intencji stron miała mieć wpływ zawarta przez nie umowa na skuteczność prawną prawomocnego orzeczenia Sądu Okręgowego przywracającego posiadanie pozwanej, w szczególności, czy skutki tego orzeczenia miały być skonsumowane przez fakt zawarcia umowy, czy też miały być utrzymane na przyszłość w zakresie wprowadzenia pozwanej w fizyczne władanie przedsiębiorstwem i odebrania go z posiadania powódki. Z oświadczeń stron składanych w toku procesu wynika, że kwestia ta jest między nimi sporna. Pozwana twierdzi, że umowa z maja 1948 r. skutkowała jedynie odroczenie wykonania wzmiankowanego orzeczenia do dnia 15 listopada 1948 r., powódka zaś powołuje się na końcową treść pisma pozwanej z dnia 22 maja 1948 r., twierdząc, że jedynym skutkiem niewydania przez powodową Spółdzielnię lokalu w terminie miało być prawo pozwanej do żądania odszkodowania za zwłokę.Dla oceny, czy skuteczność orzeczenia przywracającego posiadanie pozwanej została skonsumowana przez umowę stron z maja 1948 r., czy też w jakimś zakresie utrzymana została na przyszłość, istotne znaczenie ma kwalifikacja prawna umowy zawartej przez strony.O ile sąd orzekający w wyniku ponownego rozważenia okoliczności sprawy i oceny oświadczeń woli stron uznałby, że między stronami zawarta została umowa najmu na czas oznaczony, wyłączałoby to możność przymusowego wykonania orzeczenia o przywróceniu posiadania przedsiębiorstwa na rzecz pozwanej, zarówno ze względu na nowację stosunku prawnego stwarzającą dla powódki nowy tytuł do używania lokalu, jak i ze względu na wejście pozwanej w prawa posiadaczki lokalu quaestionis i urządzenia sklepowego z chwilą zawarcia umowy. W tym przypadku pozwana mogłaby żądać wydania przez powódkę lokalu i urządzenia tylko w drodze powództwa.Gdyby jednak sąd orzekający uznał, że nowacja stosunku prawnego w szczególności przez zawarcie umowy najmu nie miała miejsca i że intencją stron było jedynie, jak to twierdzi pozwana, odroczenie wykonania postanowienia o przywróceniu pozwanej posiadania do dnia 15 listopada 1948 r. i uregulowanie sprawy korzystania z tego lokalu quaestionis w przejściowym okresie, wówczas wykonalność powyższego postanowienia przez wprowadzenie pozwanej w faktyczne władanie przedsiębiorstwem i jednoczesne odebranie go z posiadania powódki w zasadzie mogłaby wchodzić w rachubę. W tym jednak przypadku sąd orzekający powinien rozważyć, czy wobec dobrowolnego uznania przez powódkę praw pozwanej jako posiadaczki i zadysponowania przez tę ostatnią lokalem i urządzeniem, a więc wobec realizacji praw pozwanej jako posiadaczki w tym zakresie, żądanie pozwanej wykonania postanowienia przywracającego jej posiadanie, o ile zmierza do eksmisji powodowej Spółdzielni z lokalu quaestionis, jeśli ta ostatnia wywiązuje się ze swych zobowiązań wobec pozwanej, zasługuje na uwzględnienie w świetle art. 3 Przep. og. pr. cyw. z 1950 r.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 568 § 1 pkt 2 KPCart. 5art. 1art. 250art. 50art. 621art. 370 § 1art. 308art. 307art. 310art. 296 § 2art. 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.