I CO 69/54

UchwałaIzba Cywilna1955-04-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy droga procesu cywilnego jest dopuszczalna w celu dochodzenia zwrotu pieniędzy wyegzekwowanych w trybie egzekucji administracyjnej, które następnie zostały skradzione przez funkcjonariuszy państwowych, a postępowanie administracyjne zostało umorzone?
Ratio decidendi
Droga sądowa jest niedopuszczalna do dochodzenia zwrotu sumy pieniężnej wyegzekwowanej w trybie egzekucji administracyjnej, nawet jeśli postępowanie administracyjne zostało umorzone, a wyegzekwowana kwota została skradziona przez funkcjonariuszy. Stosunki majątkowe powstałe w toku czynności administracyjnych mają charakter administracyjny i nie stają się sprawą cywilną wskutek późniejszych zdarzeń, takich jak umorzenie postępowania czy kradzież. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę może być rozważana jedynie w sytuacji, gdy czynność pobrania pieniędzy nie mieściła się w ramach egzekucji administracyjnej, a stanowiła czynność zleconą przez organ państwowy, rodzącą odpowiedzialność za przechowanie.
Stan faktyczny
Powód dochodził zwrotu 1.000 zł, które zostały zabrane mu w trakcie rewizji podatkowej przez funkcjonariusza ochrony skarbowej. Pokwitowanie odbioru pieniędzy wskazywało, że zostały one zabrane do dyspozycji Wydziału Finansowego. Powód twierdził, że pieniądze te, podlegające zwrotowi po umorzeniu postępowania podatkowego, zostały przywłaszczone przez funkcjonariusza i nie wpłynęły do kasy państwowej. Sąd Powiatowy zasądził roszczenie, opierając się na odpowiedzialności pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez podwładnego. Sąd Wojewódzki przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi, że droga procesu cywilnego jest niedopuszczalna w opisanej sytuacji.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Lublinie, w sprawie z powództwa Bolesława M. przeciwko Skarbowi Państwa o 1.000 zł, do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c. zagadnienia prawnego:1."Czy droga procesu cywilnego przeciwko Skarbowi Państwa jest dopuszczalna, o ile w toku egzekucji administracyjnej zostały zabrane powodowi pieniądze, które jednakże przez funkcjonariuszy Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zostały skradzione i nie zostały ostatecznie przekazane zgodnie z ich przeznaczeniem, powód zaś dochodzi ich zwrotu wobec tego, że postępowanie administracyjne zostało umorzone i należał się powodowi zwrot tych pieniędzy, jako zabranych bez podstawy prawnej?"2."O ile droga procesu cywilnego jest dopuszczalna, to czy Skarb Państwa odpowiada za szkodę spowodowaną przez jego funkcjonariuszy?"udzielił następującej odpowiedzi:"Do dochodzenia przez dłużnika roszczenia o zwrot sumy pieniężnej wyegzekwowanej w trybie egzekucji administracyjnej, prowadzonej w związku z postępowaniem administracyjnym, które następnie zostało umorzone, droga sądowa jest niedopuszczalna także wówczas, gdy przedmiot takiej egzekucji wskutek późniejszej kradzieży nie został przekazany zgodnie z przeznaczeniem do właściwej kasy państwowej."Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Białej Podlaskiej zasądził od Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Białej Podlaskiej na rzecz powoda Bolesława M. 1.000 zł, którą to kwotę "zakwestionował" w dniu 8 stycznia 1951 r. komisarz Rejonowego Inspektoratu Ochrony Skarbowej Kazimierz P. w czasie przeprowadzanej u powoda rewizji w sprawie podatku z art. 133 dekretu o postępowaniu podatkowym, wydając dołączone do pozwu pokwitowanie, że kwota ta została zabrana "do dyspozycji Wydziału Finansowego w Białej Podlaskiej". Według twierdzeń pozwu, omawiana kwota, podlegająca zwrotowi wskutek umorzenia postępowania podatkowego w drugiej instancji, do depozytu Wydziału Finansowego nie wpłynęła z powodu przywłaszczenia jej przez funkcjonariusza b. organów ochrony skarbowej, Stanisława U. Rozstrzygnięcie swe Sąd Powiatowy oparł na przepisie art. 145 k.z., uznając, że strona pozwana jako pracodawca odpowiada za szkodę wyrządzoną z winy podwładnego przy wykonaniu powierzonej mu czynności.W związku z rewizją Skarbu Państwa złożoną od powyższego wyroku, Sąd Wojewódzki w Lublinie na podstawie art. 388 k.p.c. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia budzące poważne wątpliwości zagadnienie prawne.Uzasadnienie prawneRozpoznając powyższe zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Stosownie do art. 2 k.p.c., sądy powszechne rozstrzygają sprawy cywilne, chyba że sprawy te z mocy ustaw szczególnych są przekazane innym sądom lub władzom.Rozstrzygnięcie rozważanego zagadnienia zależy zatem od odpowiedzi na pytanie, czy sprawa o zwrot pieniędzy odebranych dłużnikowi w toku egzekucji administracyjnej, w przytoczonych przez Sąd Wojewódzki okolicznościach, ma charakter sprawy cywilnej.Jest oczywiste, że organy państwowe powołane do dokonywania czynności należących do zakresu egzekucji administracyjnej, działają jako wykonawcy funkcji administracji państwowej i że w związku z tym stosunki majątkowe kształtujące się między Państwem a dłużnikiem w toku takich czynności normowane są przez odpowiednie przepisy prawa administracyjnego i mają charakter administracyjnych stosunków prawnych. Taki charakter stosunki te zachowują przez cały okres swego istnienia, a więc także wówczas, gdy postępowanie administracyjne, na tle którego powstały, z jakiejkolwiek przyczyny przestało się toczyć, jeśli tylko skutki tego postępowania w zakresie wynikłych wcześniej stosunków prawnych, nie zostały w całości zlikwidowane. Dlatego też okoliczność, że postępowanie administracyjne, jak to wskazano w pytaniu, zostało następnie umorzone, nie odbiera stosunkom prawnym wynikłym już w toku takiego postępowania charakteru stosunków administracyjnych, jak również nie stwarza sytuacji, w której dokonane poprzednio świadczenie pieniężne można by traktować jako pozbawione podstawy prawnej (jak by to mogło wynikać z nietrafnego w tej części sformułowania końcowego ustępu pierwszego z przedstawionych przez Sąd Wojewódzki pytań). Podobnie nie można by też przypisać żadnego wpływu na charakter analizowanego stosunku prawnego okoliczności, że kwota pieniężna wyegzekwowana w drodze egzekucji administracyjnej wskutek jej przywłaszczenia nie wpłynęła do kasy właściwego organu finansowego. Fakt taki nie zmienia bowiem charakteru prawnego dokonanej poprzednio czynności, ani też nie pozbawia jej skutku wobec obu stron postępowania administracyjnego (państwa i egzekwowanego), lecz może jedynie rodzić konsekwencje w dziedzinie wzajemnych rozrachunków poszczególnych organów państwowych, jak również roszczenia tych organów w stosunku do osób winnych przestępstwa.Przytoczone wyżej przesłanki prowadzą do wniosku, że stosunek prawny, z którego wynika roszczenie pieniężne w okolicznościach przedstawionych w pytaniu Sądu Wojewódzkiego, ma charakter stosunku administracyjnego, a zatem i sprawa dotycząca takiego roszczenia nie jest sprawą cywilną i z tego względu nie może być rozstrzygnięta przez sąd powszechny.Zgodnie z tym przepis art. 1 dekretu z dnia 28 stycznia 1947 r. o egzekucji administracyjnej świadczeń pieniężnych (Dz. U. Nr 21, poz. 84) powierza funkcje przymusowego ściągania świadczeń pieniężnych podlegających egzekucji administracyjnej właściwym organom finansowym. Te tylko organy są także wyłącznie kompetentne do załatwiania spraw o zwrot wyegzekwowanych w powyższym trybie od dłużnika świadczeń, skoro - jak to wynika z poprzednich rozważań - sprawy takie z istoty swej należą do rzędu spraw administracyjnych, a brak szczególnego przepisu, który by nadawał im charakter odmienny.Rozstrzygnięcie w powyższym kierunku przedstawionego przez Sąd Wojewódzki pytania w zasadniczej jego części, nie usuwa jednak w całości potrzeby rozważenia alternatywnie w tymże pytaniu wysuniętej ewentualności, czy Państwo mogłoby w danym wypadku odpowiadać na podstawie cywilnoprawnej.Z materiału sprawy, a w szczególności z twierdzenia pozwu, że rewizja przeprowadzona była w sprawie podatku z art. 133 dekretu o postępowaniu podatkowym (Dz. U. z 1950 r. Nr 56, poz. 506), jak również z dołączonego do pozwu pokwitowania, które potwierdza "odbiór zakwestionowanej gotówki", nie wynika w sposób dostatecznie jasny, czy czynność dokonana w dniu 8 stycznia 1951 r. przez komisarza Rejonowego Inspektoratu Ochrony Skarbowej istotnie mieściła się w ramach egzekucji administracyjnej, a zwłaszcza czy podstawę jej stanowił właściwy tytuł wykonawczy wydany w toku postępowania administracyjnego (art. 19 i n. cytowanego dekretu o egzekucji administracyjnej świadczeń pieniężnych) lub czy czynność ta podjęta została w trybie postępowania zabezpieczającego (art. 181 i n. tegoż dekretu). Wątpliwości pod tym względem może także nasuwać okoliczność, że "egzekucję" prowadzili funkcjonariusze b. ochrony skarbowej, organu powołanego do walki z przestępstwami skarbowymi (§ 2 rozporządzenia Ministra Skarbu z dnia 5 sierpnia 1947 r. o organizacji i zakresie działania ochrony skarbowej - Dz. U. Nr 56, poz. 307).Gdyby więc w wyniku uzupełniających ustaleń (które w razie przedstawienia przez stronę pozwaną dowodu z dokumentów mogą być także dokonane przez sąd rewizyjny na podstawie art. 18 ustawy z 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 38, poz. 349)) okazało się, że wchodząca w rachubę czynność komisarza Rejonowego Inspektoratu Ochrony Skarbowej nie była dokonana w toku egzekucji administracyjnej, ma jednak charakter czynności zleconej przez nadrzędny organ państwowy, mogłaby stać się aktualna kwestia odpowiedzialności cywilnej Państwa za skutki tej czynności. W takim wypadku nie chodziłoby jednak o szkodę wyrządzoną przy dokonywaniu czynności, lecz o odpowiedzialność za przechowanie zabranej od powoda kwoty pieniężnej, która w chwili przyjęcia jej przez powołanego do tego funkcjonariusza państwowego znalazła się w przechowaniu Państwa, choćby nawet wskutek późniejszego jej przywłaszczenia lub kradzieży nie została wpłacona do właściwej kasy państwowej. Tego rodzaju sytuacja nie dawałaby zaś podstaw do zaliczenia podobnej czynności do funkcji wykonywania przymusu państwowego i zgodnie z zasadami wyrażonymi w orzeczeniu Sądu Najwyższego, sygn. C. 226/50 z dnia 31 października 1950 r. (Zbiór Orzeczeń z 1952 r., zeszyt II, poz. 33), nie mogłaby uzasadnić wyłączenia cywilnoprawnej odpowiedzialności Państwa za uchybienia właściwych funkcjonariuszy.Z tych zasad Sąd Najwyższy na przedstawione przez Sąd Wojewódzki pytanie prawne udzielił odpowiedzi wyłuszczonej w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 133art. 145art. 2 KPCart. 1art. 19art. 181art. 18§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.