I CR 188/86

WyrokIzba Cywilna1986-07-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przy ustalaniu wysokości odszkodowania za utratę lub uszkodzenie przesyłki, zgodnie z art. 788 § 1 k.c., należy stosować ceny z daty ustalenia odszkodowania, zgodnie z art. 363 § 2 k.c., nawet jeśli przepis szczególny (art. 788 § 1 k.c.) stanowi o zwykłej wartości przesyłki?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 788 § 1 k.c. nie wyłącza stosowania art. 363 § 2 k.c. Oznacza to, że wysokość odszkodowania za utratę lub uszkodzenie przesyłki powinna być ustalana według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia innej chwili. Pogląd ten ma istotne znaczenie w kontekście inflacji i zmian cen.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania od pozwanego Przedsiębiorstwa Spedycji Krajowej za rozkradzioną przesyłkę, która została nadana we Francji i przewieziona do Polski. Pozwany uznał część powództwa i wypłacił część odszkodowania. Sąd Wojewódzki zasądził dalszą kwotę, uznając odpowiedzialność pozwanego na podstawie przepisów o odpowiedzialności przewoźnika. Od wyroku Sądu Wojewódzkiego rewizję wniosły pozwane Przedsiębiorstwo oraz interwenient uboczny - Polskie Koleje Państwowe.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizje pozwanego Przedsiębiorstwa i interwenienta ubocznego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego. Zasądził od pozwanych na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN T. Miłkowski (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Majorowicz, K. Strzępek.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Leszka K., przeciwko Przedsiębiorstwu Spedycji Krajowej - Oddział w W. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego Przedsiębiorstwa oraz interwenienta ubocznego - Polskich Kolei Państwowych - Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w W. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 25 października 1985 r.:oddalił obydwie rewizje i zasądził od pozwanego i interwenienta ubocznego na rzecz powoda kwotę 8.000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód przebywał służbowo we Francji przez kilka lat, a następnie w 1980 r. wracał do kraju. Ruchomości we przesyłał za pośrednictwem francuskiej firmy "Botrans". W Polsce bagaż ten został przyjęty przez pozwane Przedsiębiorstwo. Po przewiezieniu przesyłki koleją do W. okazało się, iż została ona w większości rozkradziona. W związku z tym powód dochodzi odszkodowania od pozwanego Przedsiębiorstwa i w toku procesu podwyższał parokrotnie dochodzoną z tego tytułu kwotę, ostatnio do wysokości 765.200 zł.Pozwane Przedsiębiorstwo uznało w trakcie procesu powództwo do kwoty 438.500 zł, którą wypłaciło powodowi. W pozostałej części wnosił o oddalenie powództwa. Po stronie pozwanej przystąpiły do sporu Polskie Koleje Państwowe - Centralna Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych, wnosząc o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz powoda kwotę 343.340 zł z 8% od dnia 9 grudnia 1982 r. oraz kwotę 24.900 zł tytułem kosztów procesu, umorzył postępowanie do kwoty 5.500 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił. Sąd ten ustalił, że francuska firma "Botrans" wykonywała na rzecz powoda usługi spedycyjne za pośrednictwem przedsiębiorstwa "C. Hartwig". Przesyłka została przekazana w S. pozwanemu Przedsiębiorstwu jako przewoźnikowi. Pozwany dokonywał przewozu za pośrednictwem kolei. Jako odbiorcę przesyłki wskazano przedsiębiorstwo "C. Hartwig" i powoda. Kiedy powód na powiadomienie pozwanego Przedsiębiorstwa zgłosił się po odbiór przesyłki, stwierdził, iż przesyłka została zniszczona lub rozkradziona.Przesyłka w wagonie dotarła do stacji Warszawa Główna-Towarowa w dniu 13 grudnia 1980 r. o godz. 12.30, a o godz. 19.35 tego dnia wagon został odprawiony w rejon Warszawa-Wola. Wagon ten został następnie w dniu 17 grudnia 1980 r. podstawiony na bocznicę PSK. W dniu 19 grudnia 1980 r. zostały zgłoszone nieprawidłowości i były założone plomby. W czasie oględzin w dniu 23 grudnia 1980 r. stwierdzono w wagonie brak śrub i odrutowania. Wynika z tego, że oryginalne plomby zostały zerwane między przybyciem wagonu do W. a podstawieniem do rozładowania, a okres ten trwał kilka dni. Włamania do wagonów zdarzają się często i nie stanowi to dla sprawców większych trudności. Teren, na którym stoją wagony, nie jest należycie oświetlony i nie jest ogrodzony. Łatwe otwarcie wagonu jest związane z jego stanem technicznym. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Wojewódzki uznał, że pozwane Przedsiębiorstwo odpowiada za powstałą szkodę na podstawie art. 788 § 1 zdanie drugie k.c., gdyż szkoda nastąpiła z winy przewoźnika, który odpowiada również za działania lub zaniechania osób, z pomocą których zobowiązanie wykonywa (art. 474 k.c.).Wysokość odszkodowania ustalił Sąd Wojewódzki na kwotę 481.840 zł. Od tej kwoty odliczył 138.500 zł zapłacone w toku procesu przez pozwane Przedsiębiorstwo i zasądził jako różnicę tych kwot 343.340 zł. Nie zostało przyznane odszkodowanie za dalsze zgłoszone przez powoda przedmioty, co do których Sąd Wojewódzki przyjął nieudowodnienie, że znajdowały się one w przedmiotowej przesyłce.Umarzając postępowanie co do kwoty 5.500 zł Sąd I instancji miał na uwadze, że powód cofnął w toku procesu żądanie odszkodowania za kawę i mikrofon.Od powyższego wyroku wniosło rewizję pozwane Przedsiębiorstwo oraz interwenient uboczny. Pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego z art. 788 § 1 zdanie drugie k.c., zakwestionował też rachunkowe wyliczenie należności, jak również datę od której zasądzono odsetki. Interwenient uboczny również podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego, a ponadto kwestionował odszkodowanie za radio tranzystorowe w wysokości 7.000 zł, za sprzęt wędkarski w kwocie ogółem 25.000 zł, a za paczkę cygar - 6.000 zł. Skarżący wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa. Pozwany zgłosił też ewentualny wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przepis art. 788 § 1 k.c. stanowi, że odszkodowanie za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki w czasie jej przyjęcia do przewozu aż do wydania odbiorcy nie może przewyższać zwykłej wartości przesyłki, chyba że szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika. Zasady umownej odpowiedzialności odszkodowawczej, a więc także odpowiedzialności przewoźnika, wynikają z unormowań art. 471 i nast. k.c. w związku z art. 354 i nast. k.c., jeżeli co innego nie wynika ze szczególnego przepisu lub umowy. Takie odmienne uregulowanie zawarte jest w zdaniu pierwszym art. 788 § 1 k.c., gdzie określa się zwykłą wartość rzeczy jako granicę wysokości odszkodowania. Nie można tu np. uwzględnić ceny rzeczywiście za rzecz zapłaconej, gdyby była ona wyższa od zwykłej wartości rzeczy, ceny nabycia nowej rzeczy w miejsce zaginionej lub zniszczonej, braku spodziewanego zysku w związku z utratą rzeczy. Omawiany przepis nie zawiera natomiast normy wyłączającej stosowanie art. 363 § 2 k.c. przewidującego, że jeśli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Wysuwany w minionym okresie w doktrynie pogląd, że przy ustalaniu zwykłej wartości rzeczy należy brać pod uwagę ceny istniejące w czasie przyjęcia tej rzeczy przez przewoźnika, nie znajduje podstawy w treści przepisu art. 788 § 1 k.c., a porównywanie tego przepisu z przepisem art. 100 ust. 2 pkt 3 ówcześnie obowiązującego dekretu z dnia 24 grudnia 1952 r. o przewozie przesyłek i osób kolejami (Dz. U. z 1953 r. Nr 4, poz. 7) nie daje podstaw do jednakowego wykładania obu tych norm, skoro ich treść jest odmienna. Powołany przepis dekretu o przewozie kolejowym stanowi, że dla ustalenia zwykłej wartości rzeczy bierze się pod uwagę ceny z chwili i miejsca nadania rzeczy do przewozu, jest to jednak przepis szczególny, obowiązujący tam, gdzie umawiającym się przewoźnikiem jest kolej. Brak natomiast podstaw do rozszerzania takiej zasady na umowy objęte przepisem art. 788 § 1 k.c., która w ten sam sposób sprawy ustalania wysokości odszkodowania nie reguluje, a więc ma tu zastosowanie art. 363 § 2 k.c. zawierający w omawianej kwestii inną regulację umożliwiającą poszkodowanemu uzyskanie odszkodowania według cen z chwili jego ustalenia, co ma istotne znaczenie, zwłaszcza obecnie w związku z szybkimi zmianami cen spowodowanymi obniżaniem się siły nabywczej pieniądza.Wobec powyższego istnieją podstawy do przyjęcia, że wyrażone w art. 363 § 2 k.c. zasady ustalania wysokości odszkodowania mają zastosowanie przy określaniu zwykłej wartości przesyłki według przepisu art. 788 § 1 k.c.Z akt sprawy i ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że wysokość przyznanego powodowi odszkodowania nie przewyższa zwykłej wartości utraconej przez powoda części przesyłki, sporne było natomiast zagadnienie możliwości podwyższenia wysokości odszkodowania w związku ze wzrostem cen utraconych przedmiotów. Wobec przyjętego przez Sąd Najwyższy poglądu w tej kwestii bezprzedmiotowe stało się rozważanie, czy stronie pozwanej lub Kolei wykonującej powierzone jej przez pozwanego zobowiązanie można przypisać rażące niedbalstwo w rozumieniu art. 788 § 1 w związku z art. 474 k.c. Sprawa w kwestii wysokości odszkodowania może więc być rozstrzygnięta na innej podstawie niż ta, którą przyjął Sąd Wojewódzki.Ustosunkowując się do zarzutu interwenienta ubocznego co do wygórowanej wyceny niektórych utraconych przedmiotów należy mieć na uwadze, że ich wartość została ustalona na podstawie opinii biegłego. Kwestionowanie tych ustaleń w sposób ogólnikowy, bez przedstawienia konkretnych zarzutów co do błędności wspomnianej opinii, nie może odnieść skutku.W związku z rewizją pozwanego Przedsiębiorstwa należy zauważyć, że jakkolwiek wyliczenie rachunkowe ogólnej należności powoda zawiera pewne niedokładności, to jednak, gdy się weźmie pod uwagę niewymienienie przez Sąd Wojewódzki pewnych przedmiotów, za które wypłacono odszkodowanie (buty, krawaty), ogólna suma należności w kwocie 481.840 zł nie jest zawyżona. Skarżący twierdzi także, że odsetki zostały niesłusznie przyznane od dnia 9 grudnia 1980 r. od całej zasądzonej kwoty, podczas gdy powództwo było rozszerzone w toku procesu. Z treści wyroku jednak wynika, że Sąd Wojewódzki zasądził odsetki dopiero od dnia 9 grudnia 1982 r. mając niewątpliwie na uwadze zmieniającą się w toku procesu wartość przedmiotu sporu.W tych warunkach należało przyjąć, że wyrok Sądu Wojewódzkiego w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, a więc obie rewizje podlegały oddaleniu na podstawie art. 387 k.p.c., z równoczesnym przyznaniem powodowi zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego (art. 98 w związku z art. 383 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 788 § 1art. 474 KCart. 788 § 1 KCart. 471art. 354art. 363 § 2 KCart. 100 ust. 2art. 387 KPCart. 98art. 383 § 1 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.