I CR 194/88
WyrokIzba Cywilna1988-08-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy powódka, która sama wprowadziła pozwanego w błąd co do faktów dotyczących jej sfery osobistej, może skutecznie domagać się ochrony prawnej dóbr osobistych w związku z rozpowszechnianiem przez pozwanego tych samych informacji?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że powódka nie może skutecznie domagać się ochrony dóbr osobistych w związku z rozpowszechnianiem przez pozwanego informacji, które sama wcześniej wmówiła mu jako prawdziwe. Zasada prawna stanowi, że nikt nie może wymagać dla siebie większego uszanowania dóbr osobistych od własnej dbałości o ich nienaruszalność. Znikomy stopień bezprawności działania naruszającego dobro osobiste osoby, która sama naraża je na uszczerbek, może uzasadniać odmowę udzielenia ochrony prawnej.Stan faktyczny
Powódka Irena B. pozwała Romana S. o nakazanie odwołania fałszywych zarzutów i zakazanie dalszych zniesławiających działań. Zarzuty dotyczyły rzekomego posiadania przez powódkę i pozwanego bliźniąt, z których jedno miało być leczone w Szwajcarii, oraz przywłaszczenia pieniędzy i kosztowności pozwanego. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódka sama wywołała postępowanie pozwanego swoim nieetycznym zachowaniem. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej zarzutu przywłaszczenia mienia, uznając sprawę za niedostatecznie wyjaśnioną, ale utrzymał w mocy oddalenie powództwa w zakresie zarzutów dotyczących sfery osobistej powódki.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zarzutu przywłaszczenia mienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu. W pozostałej części rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: SSN B. Bladowski.Sędziowie SN: T. Bukowski, A. Wypiórkiewicz (sprawozdawca).Protokolant: M. Czarnecka.Uzasadnienie faktycznePowódka Irena B. domagała się - po ostatecznym sprecyzowaniu powództw - nakazania pozwanemu Romanowi S., aby odwołał on w pismach wobec niej samej, męża Bogdana B., syna Jarosława B., dalszego krewnego Eugeniusza B. oraz wobec zarządu zatrudniającej ją Spółdzielni Pracy "O." w W. stawiane jej fałszywe zarzuty, jakoby miała z pozwanym bliźnięta wcześniaki, z których jedno umieszczone zostało w Klinice w Szwajcarii, oraz zatrzymała należące do pozwanego pieniądze i kosztowności, a nadto zakazania pozwanemu dalszych działań zniesławiających powódkę oraz zasądzenia od niego dla P.K.C. - Oddziału Wojewódzkiego w W. kwoty 200.000 zł.Według twierdzeń, na których powództwo to zostało oparte, pozwany rozgłaszał wobec wymienionych osób i prezesa zarządu Spółdzielni nieprawdziwe wiadomości szkalujące powódkę.Sąd Wojewódzki, oddalając w całości powództwo wyrokiem z dnia 25 marca 1988 r., miał na uwadze następujący stan faktyczny.Powódka i pozwany z rodzinami mieszkają po sąsiedzku. Utrzymywali kontakty towarzyskie przez kilka lat. Bywali u siebie na uroczystościach rodzinnych. Pozostawiali wzajemnie u siebie klucze od mieszkania na czas wyjazdu. Pomiędzy powódką a pozwanym nawiązał się romans, nie później jak w 1986 r. Strony podjęły współżycie cielesne, ukrywając zaistniałe stosunki przed członkami swoich rodzin.Spędziły razem wczasy w B. Planowały wspólny wyjazd do Bułgarii, który jednak do skutku nie doszedł. Powódka powiadomiła pozwanego, że zaszła z nim w ciążę, a następnie urodziła bliźnięta, z których jedno zmarło, a drugie jako wcześniak pozostawało w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, po czym zostało przewiezione do Kliniki w Zurychu, gdzie dotąd przebywa. Na dowód istnienia dziecka dała pozwanemu zdjęcie innego dziecka, na odwrocie którego wpisała imię Roman i podała aktualny wiek. Pozwany, nie posiadając własnych dzieci, był zafascynowany tą informacją, którą przyjął jako prawdziwą. Strony opowiadały o wspólnym swoim dziecku osobom postronnym. W celu umocnienia pozwanego w przekonaniu o prawdziwości podanej mu wiadomości powódka wręczyła mu własnoręcznie sporządzony wykaz dokumentów rzekomo niezbędnych do przysposobienia dziecka. Ponadto wmówiła w niego, że żona zamierza sporządzić testament na korzyść swojej rodziny, czym spowodowała, że pozwany podjął z rachunku oszczędnościowego z konta dewizowego ulokowane walory i pieniądze wraz z kosztownościami i oddał powódce na przechowanie. Powódka, będąc razem z pozwanym, własnoręcznie wypełniła dowód wypłaty z konta dolarowego i nakłaniała go do podjęcia pieniędzy. Fakt przyjęcia gotówki i kosztowności ukrywała przed mężem i synem, jak również przed żoną pozwanego, która żaliła się przed nią na pozwanego, że zlikwidował on rachunki bankowe. Żona pozwanego podejrzewała go o romans z powódką. W tej sprawie podjęła z nią rozmowę. Powódka zaprzeczyła, ale powiedziała jej, że pozwany utrzymuje stosunki z inną kobietą i ma z nią dziecko. Żona pytała pozwanego o to, czy jego jest dziecko, którego zdjęcie nosi w portfelu. Pozwany odpowiedział twierdząco i od miesiąca grudnia 1986 r. zaprzestał stołowania się w domu. Pobił żonę, u schyłki 1987 r. świadkowi Janinie Ż., przed którą żaliła się ona na pobicie, pozwany powiedział, że uczynił to za słabo, powtarzając słowa powódki uprzednio usłyszane. Powiedział również temu świadkowi, że posiada z powódką dziecko, które umieszczone zostało w klinice w Zurychu, oraz że pieniądze i kosztowności dobrze ulokował u matki dziecka. Żona pozwanego wyraziła wobec tego świadka zaniepokojenie z powodu braku oszczędności i biżuterii.Mając wiadomość od powódki, że w sprawie leczenia dziecka pomocy dzielił spokrewniony z nią lekarz, św. Eugeniusz B., pozwany w rozmowie z tym świadkiem chciał uzyskać od niego potwierdzenie tego faktu. Pozwany udał się także do miejsca pracy powódki i w rozmowie ze świadkiem Wojciechem W. powołał się na uzyskaną od powódki informację, że ma zostać zatrudniony w charakterze kierowcy i wraz z nim oraz powódką udać się na placówkę do Moskwy. W miesiącu grudniu 1987 r. doszło do spotkania stron i ich małżonków w obecności syna powódki. Powódka przyznała się wówczas do pożycia fizycznego z pozwanym, ale zaprzeczyła, aby miała z nim dziecko. Przyznała też, że przyjęła od pozwanego na przechowanie 1.050.000 zł, 2.000 dolarów USA, obrączkę, bransoletkę i sygnet, ale rzeczy te zwróciła.Podczas tej rozmowy pozwany zarzucił powódce, że wprowadziła go w błąd co do faktu urodzenia i leczenia dziecka oraz twierdził, że dał powódce na przechowanie ponadto 4.030,45 dolarów USA, 100.000 zł w bonach rewaloryzacyjnych oraz złotą pięciorublówkę. Kwoty te są zgodne z określeniem wysokości posiadanych oszczędności przez żonę pozwanego.Na skutek doniesienia pozwanego toczy się postępowanie w sprawie sygn. 3 DS 187/88VI Prokuratury W.Dokonując oceny prawnej przytoczonego stanu faktycznego w znaczeniu prowadzącym do oddalenia powództwa, Sąd Wojewódzki uznał, że powódka nie może czuć się dotknięta rozpowszechnianiem przez pozwanego wiadomości, w których zawarte zarzuty zostały wywołane nieetycznym jej postępowaniem. W takiej sytuacji powódka nie może skutecznie domagać się ochrony jej godności.W rewizji od tego wyroku powódka domaga się jego zmiany i zasądzenia powództwa albo uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach podstaw rewizyjnych, wywiedzionych z art. 368 pkt 1, pkt 3, pkt 4 i pkt 5 kpc zarzuca ona naruszenie art. 23 i art. 24 kc przy sprzeczności z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego istotnych ustaleń. Poza tym - według powódki - sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona w zakresie okoliczności dotyczącej rzekomo sporządzonej przez powódkę notatki co do wymogów przysposobienia, a odrzucenie wiarygodności zeznań powódki prowadzi do naruszenia art. 233 kpc.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Twierdzenie powódki, że zaskarżony przez nią wyrok wynika z wadliwych ustaleń co do przypisanych jej czynów, nie może być ocenione jako skuteczna podstawa rewizyjna, gdyż nie jest uzasadnione. Zarzut ten ma cechy polemiczne, gdy z faktu, że pozwany jest "taksówkarz", skarżąca wnioskuje o nieprawidłowości uznania, iż mógł on uwierzyć w to, co mu rzekomo chciała ona wmówić, a w związku z tym o bezpodstawności poczynienia przyjętych przez Sąd Wojewódzki ustaleń. Sąd Wojewódzki bez naruszenia zasad życiowego doświadczenia mógł bowiem ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy przy założeniu, że naiwność można przypisywać osobom bez względu na ich przynależność do określonych grup zawodowych. Ustalenia wyroku znajdują dostateczną podstawę w treści przeprowadzonych przez Sąd I instancji ustaleń, przy czym należy przypomnieć, że zgodnie z brzmieniem art. 233 § 1 kpc ocena dowodów należy do sądu, nie zaś do strony.Również nie jest uzasadniony zarzut, że nie zostały w sprawie wyjaśnione wszystkie okoliczności odnoszące się do pomówienia powódki o macierzyństwo ze związku z pozwanym. W szczególności Sąd Wojewódzki nie musiał wyjaśniać, czy okazany pozwanemu powódkę wykaz dokumentów dotyczył postępowania spadkowego, bowiem ustalił, że został on przez powódkę wykorzystany w innym celu.Przeprowadzona przez Sąd Wojewódzki ocena prawna ustaleń w omawianym zakresie nie narusza art. 24 § 1 kc. Skoro z ustaleń tych wynika, że postępowanie pozwanego zostało spowodowane tym, że sama powódka wmówiła pozwanemu nieprawdziwe fakty dotyczące jej sfery osobistej, to wkroczenie przez pozwanego w tę sferę przez uchylenie tajemnicy nie może mu być poczytane samo przez się za naruszenie cudzego dobra osobistego, uzasadniające roszczenie o usunięcie jego skutków. Nikt bowiem nie może wymagać dla siebie większego uszanowania dóbr osobistych od własnej dbałości o ich nienaruszalność. Znikomy stopień bezprawności, jaki w takim wypadku z reguły towarzyszy działaniu naruszającemu dobro osobiste osoby, która sama naraża je na uszczerbek, może uzasadnić odmowę udzielenia poszkodowanemu ochrony prawnej po myśli art. 24 § 1 k.c.Z tych zasad oddaleniu podlega na mocy art. 387 kpc jako nieuzasadniona rewizja powódki w części dotyczącej roszczenia odnoszącego się do rozpowszechniania przez pozwanego wiadomości dot. sfery życia osobistego powódki. Poza tym zaś jest ona uzasadniona.Oddalając powództwo w pozostałym zakresie, tj. w części mającej za przedmiot zarzut przywłaszczenia przez powódkę mienia pozwanego, Sąd Wojewódzki nie poczynił ustalenia, że powódka istotnie dopuściła się takiego czynu, gdyż z pisemnych motywów zaskarżonego przez nią orzeczenia wynika jedynie tyle, że Sąd uznał taki stan rzeczy za prawdopodobny. Niewyjaśnienie, jak było naprawdę, stanowi o zaistnieniu uzasadnionej podstawy rewizyjnej przewidzianej w art. 368 pkt 3 k.p.c., gdyż fałszywość podnoszonego wobec innych osób zarzutu przywłaszczenia (por. zeznania świadków D. T. i Wojciecha W.) może uzasadnić roszczenie powódki oparte na art. 24 § 1 k.c., skoro okoliczności sprawy niniejszej nie uchybiłyby bezprawności działania tylko dlatego, ze sprawa ta wiązała się z całym tym zdarzeniem historycznym, na gruncie którego doszło do niniejszego procesu. Pozwany musiałby tu wykazać jakiś szczególny interes prawny w takim postępowaniu, co praktycznie jest wykluczone.Wobec tego zaskarżony wyrok w omawianym zakresie podlega uchyleniu na mocy art. 288 § 1 kpc, gdyż wydany on został w stanie sprawy niedostatecznie wyjaśnionej, co skutkuje potrzebę jej ponownego rozpoznania.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie miał na uwadze, że w sprawie 3 DS 187/88VI Prokuratury Rejonowej w W. toczy się dochodzenie w sprawie doniesienia pozwanego, że powódka przywłaszczyła sobie oddane jej na przechowanie pieniądze i biżuterię i że wynik tego dochodzenia może wyjaśnić sprawę. Z braku poświadczenia przestępstwa w postępowaniu karnym należy w oparciu o całokształt materiału dowodowego poczynić własne ustalenia w postępowaniu cywilnym.W wypadku przeprowadzenia przez pozwanego dowodu prawdy, Sąd Wojewódzki winien zająć stanowisko w kwestii, czy okoliczności mogły usprawiedliwić rozpowszechnianie przez pozwanego wiadomości o przestępstwie.
Powiązane orzeczenia
- IV CSK 290/09 2009-12-09Czy rozpowszechnianie przez pozwanych informacji o rzekomych nieprawidłowościach w działalności powoda, dotyczących m.in. niewypłacania wynagrodzeń za nadgodziny, oszukiwania dostawców i mobbingu, stanowi naruszenie dóbr…
- IV CK 413/04 2005-01-07Czy sąd może oddalić powództwo o ochronę dóbr osobistych z powodu nieprecyzyjnego sformułowania żądania zakazu rozpowszechniania informacji lub złożenia oświadczenia o przeproszeniu, mimo stwierdzenia naruszenia dóbr oso…
- I CR 239/82 1982-10-25Czy krytyczne uwagi na temat zachowania powódki, skierowane do osoby trzeciej, mogą być uznane za bezprawne w kontekście ochrony dóbr osobistych, jeśli ich prawdziwość nie została jednoznacznie ustalona, a interes sprawc…
- I CSK 621/16 2017-06-30Czy naruszenie dóbr osobistych poprzez rozpowszechnienie informacji, które są w przeważającej mierze prawdziwe, ale zawierają elementy nieprawdziwe lub ocenne nieoparte na faktach, może być usprawiedliwione działaniem w…
- I CR 254/78 1978-07-19Czy twierdzenia pozwanego, nawet jeśli formułowane w ramach obrony procesowej i dotyczące innych postępowań sądowych, mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych powoda, jeśli pozwany wiedział o ich nieprawdziwości?
Powołane przepisy
art. 368 pkt 1art. 23art. 24 kcart. 233 kpc.art. 233 § 1 kpcart. 24 § 1 kc.art. 24 § 1 KCart. 387 kpcart. 368 pkt 3 KPCart. 288 § 1 kpc§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.