I CR 230/83

WyrokIzba Cywilna1983-11-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kwota 120.000 zł zadośćuczynienia i 3.000 zł renty miesięcznie jest wystarczająca dla osoby, która doznała ciężkich obrażeń ciała, w tym trwałego uszczerbku psychicznego i utraty 90% wzroku, w wyniku wypadku komunikacyjnego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zasądzona przez Sąd Wojewódzki kwota zadośćuczynienia w wysokości 120.000 zł była rażąco niska, biorąc pod uwagę stopień i czas trwania cierpień, ich natężenie oraz nieodwracalne, ciężkie skutki wypadku. Podobnie, wysokość renty została uznana za niewystarczającą, ponieważ Sąd Wojewódzki błędnie oparł jej wysokość na kosztach utrzymania poszkodowanej, zamiast uwzględnić wartość jej osobistej pracy w gospodarstwie rolnym oraz koszty opieki osoby trzeciej. W związku z tym Sąd Najwyższy podwyższył zadośćuczynienie do 180.000 zł i rentę do 5.400 zł miesięcznie.
Stan faktyczny
Powódka doznała ciężkich obrażeń ciała w wypadku komunikacyjnym spowodowanym przez pozwanego Zbigniewa W. W wyniku wypadku cierpi na ciężkie zmiany psychiczne (zespół pourazowy otępienny) i utratę 90% wzroku, co czyni ją niezdolną do samodzielnego życia i pracy. Przed wypadkiem powódka prowadziła gospodarstwo rolne. Sąd Wojewódzki zasądził na jej rzecz zadośćuczynienie w kwocie 120.000 zł i rentę w kwocie 3.000 zł miesięcznie. Powódka zaskarżyła ten wyrok w części oddalającej powództwo, domagając się wyższej kwoty zadośćuczynienia i renty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając na rzecz powódki wyższe kwoty zadośćuczynienia i renty, a także zasądził koszty procesu i ściągnął koszty sądowe.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Bielecki (spr.).Sędziowie SN: J. Ignatowicz, K. Piasecki.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 1983 r. sprawy z powództwa Anny O. przeciwko Janowi W., Zbigniewowi W. i Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektorat w G. o odszkodowanie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 9 lutego 1983 r., sygn. akt (...):I.zmienia zaskarżony wyrok i zasądza na rzecz Anny O. od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń - Inspektorat w G. oraz od Jana W. i Zbigniewa W. kwotę 180.000 (sto osiemdziesiąt tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a nadto tytułem renty po 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych miesięcznie, poczynając od 19 sierpnia 1980 r. z 8% od uchybienia płatności każdej raty, z tym że zapłata tych świadczeń przez jednego ze zobowiązanych zwalnia z długu pozostałych,II.zasądza od pozwanych na rzecz powódki kwotę 7.500 (siedem tysięcy pięćset) złotych kosztów procesu za obie instancje,III.ściąga od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Wojewódzkiego w P.) kwotę 15.832 (piętnaście tysięcy osiemset trzydzieści dwa) złotych tytułem kosztów sądowych.Uzasadnienie faktycznePowódka wnosiła o zasądzenie od pozwanych kwoty 180.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz renty po 5.400 zł miesięcznie, poczynając od dnia 19 sierpnia 1980 r. z 8% od uchybienia płatności każdej raty.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych na rzecz powódki kwotę 120.000 zł z tytułu zadośćuczynienia oraz rentę po 3.000 zł miesięcznie od 19 sierpnia 1980 r. z odsetkami, zaznaczając, że uiszczenie tych należności przez jednego z zobowiązanych zwalnia z długu pozostałych.Zasądził też od pozwanych na rzecz powódki kwotę 4.000 zł kosztów procesu.Oddalił powództwo w pozostałej części.Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia faktyczne:Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 3 lutego 1981 r. (sygn. akt (...)) pozwany Zbigniew W. został skazany (prawomocnie) za to, że w dniu 19 sierpnia 1980 r. w G. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując należącym do jego ojca - pozwanego Jana W. - samochodem osobowym marki Fiat 126p, nie zachował należytej ostrożności i rozwagi oraz nie wykonał właściwego manewru omijania, najechał na prawidłowo zaparkowany samochód ciężarowy (marki Star-29), wskutek czego nieumyślnie spowodował u przewożonej pasażerki (powódki) ciężkie uszkodzenie ciała w postaci urazu głowy (połączonego ze złamaniem kości podstawy czaszki i stłuczenia lewej półkuli mózgowej).W następstwie doznanych w wypadku urazów powódka jest dotknięta zmianami psychicznymi pod postacią zespołu pourazowego typu głównie otępiennego w stopniu ciężkim.Aktualnie jest niezdolna do samodzielnego egzystowania i wymaga stałej opieki osób trzecich; nie można też przewidzieć, czy i w jakim stopniu zmiany te cofną się lub pogłębią. Nie wchodzi jednak w rachubę osiągnięcie pełnej sprawności intelektualnej.Organiczne uszkodzenie mózgu będzie wiązało się z obniżeniem ogólnej sprawności, szybkim starzeniem się i zmianami charakterologicznymi. Gdyby powódka była kwalifikowana do jednej z grup inwalidzkich, to musiałaby zostać uznana za inwalidę I grupy.Następstwem wypadku są również zmiany w zakresie narządu wzroku.Powódka przed wypadkiem miała zdrowe oczy. Obecnie straciła wzrok w 90% i wady tej nie można wyrównać szkłami korekcyjnymi.Od chwili wypadku powódka nie nadaje się do pracy nawet w warunkach chronionych (sam wzrok kwalifikuje ją do II grupy inwalidzkiej).Przed wypadkiem powódka (ur. w 1957 r.) - mężatka, matka małego dziecka, była zdrowa, prowadziła z mężem swym Kazimierzem O. gospodarstwo rolne o pow. ok. 8 ha.W gospodarstwie tym są m.in. 4 sztuki bydła, 8 sztuk trzody chlewnej, 1 koń, a ze sprzętu siewnik, pług, kultywator, sieczkarnia, brony i młocarnia.Powódka jest obecnie u swej matki, rolniczki; dziecko wychowuje mąż.Mieszkając z mężem na swoje utrzymanie, utrzymanie męża i rodziców męża wydawano miesięcznie ok. 5.000 zł.Pozwany J.W. utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę w urzędzie pocztowym (doręczyciel) w kwocie 4.200 zł miesięcznie; ma nadto 1 ha ziemi i domek. Żona jego jest nauczycielką.Pozwany Z.W. pobiera naukę w średniej szkole zawodowej.Dokonując oceny prawnej tak ustalonego stanu faktycznego sprawy, Sąd Wojewódzki miał na uwadze:Powództwo co do zasady nie było przez pozwanych kwestionowane, a za szkodę poniesioną przez powódkę odpowiadają: J.W. jako samoistny posiadacz pojazdu (art. 436 w zw. z art. 435 k.c.), Z.W. jako kierowca i sprawca wypadku (art. 415 k.c.), a PZU z mocy § 16 rozporządzenia z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 247 z późn. zm.).Ustalając wysokość zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) na kwotę 120.000 zł przy uwzględnieniu wypłaconej już powódce przez pozwanego PZU kwoty 10.000 zł, Sąd I instancji wziął pod uwagę rozmiar cierpień powódki, ich długotrwałość i powstanie trwałych następstw tak w zakresie stanu psychicznego (czynią one powódkę niezdolną do samodzielnego życia), jak i w zakresie stanu narządu wzroku (prawie 100% utraty wzroku).Przy ustalaniu zaś wysokości renty (art. 444 § 2 k.c.) Sąd meriti miał na względzie następujące okoliczności:Przed wypadkiem rodzina powódki oraz rodzice męża powódki utrzymywali się za 5.000 zł. Przyjmując, że rodzice męża powódki jako ludzie starsi żyli skromniej i zadowalają się kwotę 1.500 zł, reszta była przeznaczona na utrzymanie powódki jej męża i dziecka; zatem na potrzeby powódki była przeznaczona kwota ok. 1.300 zł miesięcznie.Uwzględniając jednak znany powszechnie wzrost kosztów utrzymania po 1980 r. oraz to, że powódka wymaga obecnie stałej opieki osoby trzeciej, Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że odszkodowanie pod postacią renty winno wynosić kwotę 3.000 zł miesięcznie.W pozostałej części powództwo jako nieuzasadnione, zarówno co do zadośćuczynienia jak i renty, oddalił.Powyższy wyrok w części oddalającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu zaskarżyła powódka. Wnosiła o jego zmianę i zasądzenie od pozwanych na jej rzecz zadośćuczynienia w żądanej w pozwie kwocie 180.000 zł i renty w kwocie po 5.400 zł miesięcznie z odsetkami od daty wypadku oraz o obciążenie pozwanych kosztami procesu, za obie instancje.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek tej rewizji, Sąd Najwyższy zważył:Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że w następstwie wypadku powódka doznała zmian psychicznych pod postacią zespołu pourazowego (typu głównie otępiennego) w stopniu ciężkim, że jest całkowitą inwalidką, niezdolną do samodzielnej egzystencji, że organiczne uszkodzenie mózgu będzie powodować szybkie starzenie się organizmu poszkodowanej, że wreszcie stan zdrowia powódki, wywołany wypadkiem, pozbawia ją w młodym wieku - radości życia, stwarza poczucie bezradności i nieprzydatności.Z ustaleń tych Sąd I instancji nie wyciągnął jednak prawidłowych wniosków co do należnego powódce zadośćuczynienia.W ustalonych okolicznościach sprawy zasądzona kwota zadośćuczynienia (120.000 zł) jest rażąco niska. Stopień i czas trwania cierpień, ich natężenie oraz nieodwracalne, ciężkie skutki wypadku dają podstawę do uznania, że "odpowiednią" w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. kwotą zadośćuczynienia winna być suma żądana przez powódkę (180.000 zł).Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy zmienił więc zaskarżony wyrok w tym zakresie (art. 390 k.p.c.) i zasądzoną kwotę 120.000 zł podwyższył do 180.000 zł (mając przy tym na względzie, że powódka przed wytoczeniem powództwa otrzymała już od pozwanego PZU 10.000 zł).Zasadny jest również wniosek rewidującej o podwyższenie renty odszkodowawczej z kwoty 3.000 zł miesięcznie do kwoty 5.400 zł miesięcznie.Ustalając wysokość renty, Sąd Wojewódzki wyszedł z błędnego założenia, że szkoda powódki, do naprawienia której pod postacią renty zobowiązani są pozwani, powinna być równa kosztom utrzymania powódki.Sąd Wojewódzki nie uwzględnił, że źródłem dochodów poszkodowanej było prowadzenie gospodarstwa rolnego. W takiej zaś sytuacji podstawą obliczenia szkody jest wartość wkładu osobistej pracy poszkodowanej w tym gospodarstwie (por. w szczególności orz. SN z dnia 7 października 1960 r., OSPiKA 1963, poz. 232).Powódka jako niezdolna do samodzielnej egzystencji wymaga nadto opieki osoby trzeciej.Uszczerbek majątkowy z obu tych tytułów przy uwzględnieniu kosztów usług w rolnictwie, jak i kosztów związanych z opieką - w świetle zasad doświadczenia życiowego - uzasadnia przyznanie renty po 5.400 zł miesięcznie (art. 444 § 2 k.c.).Kierując się tymi względami, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok również co do wysokości zasądzonej renty i przyznał powódce rentę o 2.400 zł wyższą, tj. po 5.400 zł miesięcznie od daty wypadku, z odsetkami od uchybienia płatności każdej raty (art. 390 k.p.c.).W związku z treścią rozstrzygnięcia o kosztach procesu orzeczono po myśli art. 98 k.p.c. i art. 11 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 436art. 435 KCart. 415 KCart. 445 § 1 KCart. 444 § 2 KCart. 390 KPCart. 98 KPCart. 11 ust. 1§ 16§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.