I CR 55/62
WyrokIzba Cywilna1963-01-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o używanie znaków towarowych, zawarta pod wpływem błędu co do ich rejestracji, jest ważna i czy może stanowić podstawę do dochodzenia wynagrodzenia licencyjnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok, stwierdzając, że prawo ze znaku towarowego niezarejestrowanego jest ściśle związane z przedsiębiorstwem i bez niego nie może być przeniesione. Jeśli powódka nie zbyła przedsiębiorstwa wraz z prawem do znaków, prawo to wygasło, a umowa w tej części jest nieważna. Nawet jeśli umowa nie byłaby sprzeczna z ustawą, mogły zachodzić przesłanki do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu, co skutkowałoby odpowiedzialnością na zasadzie niesłusznego wzbogacenia, a nie umowy.Stan faktyczny
Powódka sprzedała przedsiębiorstwo i upoważniła pozwanego do używania swoich znaków towarowych w zamian za wynagrodzenie licencyjne. Pozwany zaprzestał płatności, twierdząc, że został wprowadzony w błąd co do rejestracji znaków. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania z powodu niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego i prawnego w zakresie ochrony znaków towarowych.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Eugenii F. przeciwko Zakładom Usługowo-Produkcyjnym Polskiego Związku Głuchoniemych sp. z o.o. w T. o zapłatę 33 997 zł 50 gr, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 28 września 1961 r., zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpatrzenia.Uzasadnienie faktycznePowódka utrzymuje, że w dniu 30 kwietnia 1959 r. została zawarta urnowa, stosownie do której sprzedała stronie pozwanej min. urządzenia wytwórni chemicznej oraz scedowała na nią prawa do lokalu zajmowanego przez wytwórnię. W myśl § 7 wspomnianej umowy i dołączonego doń "uzgodnienia", powódka upoważniła stronę pozwaną do używania znaków towarowych "zastrzeżonych" przez nią w Urzędzie Patentowym, przy czym wynagrodzenie powódki za "zgodę na używanie" tych znaków wynosi 2% od obrotu. Począwszy od czerwca 1960 r. strona pozwana zaprzestała wypłacania powódce wspomnianego wynagrodzenia. Powódka domaga się więc zasądzenia tytułem "opłaty licencyjnej" od znaków towarowych za czas od marca 1961 r. (tekst jedn.: do ukończenia likwidacji) kwoty 33 997 zł 50 gr.Strona pozwana zarzuciła, że nie zawarłaby umowy w przedmiocie wynagrodzenia za używanie znaków towarowych, gdyby wiedziała, że znaki te nie są i nie mogą być przez powódkę zarejestrowane. Ponieważ zaś była w tym przedmiocie w błędzie, uchyliła się od skutków prawnych siwego oświadczenia woli.Według ustaleń i wniosków Sądu Wojewódzkiego, znaki towarowe były "zastrzeżone do chwili rejestracji wnioskami" powódki z 24 i 27 września 1969 r. Strona pozwana zawierając następnie umowę, wiedziała, że nie nastąpiła rejestracja tych znaków. Związana jest przeto umową co do prowizji za używanie znaków "zastrzeżonych". Na tej podstawie Sąd Wojewódzki uwzględnił żądanie w całości.Uzasadnienie prawneWyrok powyższy zaskarżyła strona pozwana rewizją, w rozpoznaniu której Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rozporządzanie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o ochronie wynalazków, wzorów i znaków towarowych (Dz. U. z 1928 r. Nr 39, poz. 384 z późn. zm.), uchylone przez ustawę z dnia 31 maja 1962 r. - Prawo wynalazcze (Dz. U. z 1962 r. Nr 33, poz. 156), w zakresie dotyczących "wynalazków, wzorów użytkowych i zdobniczych" wiąże skutek prawny z samym zgłoszeniem znaku towarowego w Urzędzie Patentowym jedynie, co do pierwszeństwa prawa z rejestracji znaku (art. 182 ust. 1 rozporządzenia). Poza sytuacjami przewidzianymi w art. 180 rozporządzenia, ochrona prawna znaku towarowego rozpoczyna się od dnia zarządzenia rejestracji znaku (art. 134 ust. 3 rozporządzenia), co następuje dopiero po spełnieniu szeregu warunków z art. 199 ust. 1 rozporządzenia.W sprawie, w dniu 24 i 27 kwietnia 1959 r. powódka zgłosiła do rejestracji dwa znaki towarowe, na rozprawie rewizyjnej jednak wyjaśniła, że nie zastosowała się do wezwania w przedmiocie klisz. To zaś, w myśl art. 199 ust. 2 rozporządzenia, wywołałoby skutek równoznaczny z cofnięciem zgłoszeń. Powódce w chwili przystąpienia do zawarcia umowy z dnia 30 kwietnia 1959 r. mogłoby więc jako właścicielce przedsiębiorstwa przysługiwać najwyżej prawo używacza uprzedniego w rozumieniu art. 180 rozporządzenia. Nie sposób przeto dociec, co oznacza i jakie ma wywoływać skutki prawne okoliczność, do której Sąd Wojewódzki przywiązał rozstrzygające znaczenie, mianowicie dokonanie przez powódkę "zastrzeżenia" co do znaków towarowych.Prawo ze znaku, powstałe dla przedsiębiorstwa tylko przez używanie znaku, tzn. prawo używacza uprzedniego, jest w myśl art. 180 ust. 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o ochronie wynalazków, wzorów i znaków towarowych, ściśle związane z przedsiębiorstwem i bez niego nie może być na nikogo przeniesione. Prawo do znaku niezarejestrowanego jest więc prawem majątkowym, które istnieje tylko wtedy, gdy dzieli los prawny przedsiębiorstwa.W okolicznościach sprawy mogą wchodzić w rachubę różne sytuacje: dwie pierwsze - w których powódka bądź nie dokonała zbycia przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 40 k.h. na rzecz strony pozwanej i zarazem to przedsiębiorstwo zlikwidowała, bądź wprawdzie dokonała zbycia przedsiębiorstwa we wspomnianym rozumieniu, ale bez prawa ze znaków towarowych, oraz trzecia - w której powódka zbyła przedsiębiorstwo wraz z prawem ze wspomnianych znaków.W dwóch pierwszych wypadkach, zatem i wtedy, gdyby powódka zbyła przedsiębiorstwo, a co do znaków przeniosła na stronę pozwaną tylko ich "używanie", prawo ze znaków nie podzieliłoby losu prawnego przedsiębiorstwa i dlatego wygasłoby. Toteż gdyby § 7 umowy i "uzgodnienie" miały taką treść, jak wskazana w jednej z dwóch pierwszych sytuacji, to umowa w tej części, jako sprzeczna z art. 180 ust. 4 rozporządzenia, byłaby dotknięta nieważnością (art. 95 k.z., 41 p.o.p.c.). Wobec zaś wygaśnięcia prawa powódki strona pozwana nie uzyskałaby z nieistniejącego prawa korzyści (art. 123 k.z.). Powódka nie mogłaby więc opierać swego żądania nawet na niesłusznym wzbogaceniu i jej powództwo ulegałoby oddaleniu.W trzecim wypadku, tj. w razie zbycia przedsiębiorstwa wraz z prawem ze znaków niezarejestrowanych, prawo dzieliłoby los przedsiębiorstwa, nie wygasłoby więc, ale przeszłoby na rzecz strony pozwanej, a umowa w przedmiocie wynagrodzenia za nabyte przez stronę pozwaną prawo ze znaków nie byłaby sprzeczna z ustawą.W tym ostatnim wypadku, powódką mogłaby opierać swe żądanie na postanowieniach umowy, ale strona pozwana zarzuciła, że uchyliła się od skutków prawnych swego oświadczenia woli, zostało ono bowiem złożone pod wpływem błędu. Strona pozwana była władna powołać się na błąd istotny w rozumieniu art. 72 § 2 p.o.p.c. Okoliczność, jakie prawo ze znaków strona pozwana nabywała, mogła jednak wpływać na treść oświadczenia woli w przedmiocie wynagrodzenia za to prawo. Stosownie bowiem do art. 186 i n. cytowanego rozporządzenia prawo ze znaków zarejestrowanych dawałoby stronie pozwanej prawo wyłączności, skuteczne w stosunku do osób trzecich. Inaczej ta rzecz przedstawiałaby się w razie nabycia prawa ze znaków niezarejestrowanych. Otóż art. 180 rozporządzenia ochrania w przewidzianych w nim sytuacjach prawo ze znaków niezarejestrowanych i w ten sposób, w drodze wyjątku, rozszerza przedmiot własności przemysłowej. Jednakże właśnie ze względu na swój wyjątkowy charakter, przepis ten nie dopuszcza ani wykładni rozszerzającej, ani stosowania analogii, a nie stanowi, by prawo ze znaku niezarejastrowanego dawało prawo wyłączności, skuteczne w stosunku do osób trzecich. Gdyby więc strona pozwana wiedziała, że zgłoszenie znaków dokonane przez powódkę w czasie, gdy nie zbyła jeszcze przedsiębiorstwa, nie doprowadzi do ich rejestracji, mogłaby złożyć inne oświadczenie woli od tego, które złożyła w przedmiocie wynagrodzenia za nabyte znaki, i liczyć się raczej z odpowiedzialnością na zasadzie niesłusznego wzbogacenia (art. 123 i n.k.z.). Gdyby zatem umowa stron nie była sprzeczna z ustawą, zachodziłyby jednak przesłanki z art. 72 i 76 p.o.p.c. i strona pozwana odpowiadałaby wobec powódki nie na podstawie umowy, lecz stosownie do przepisów o niesłusznym wzbogaceniu.Poczynienie niewadliwych ustaleń we wskazanych kwestiach nie mogło nastąpić bez dowodów, o których przeprowadzenie strona pozwana wniosła. Skoro tak się w sprawie nie stało, wyrok nie może być utrzymamy w mocy (art. 371 § 1 pkt 4 i 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CK 329/04 2005-01-05Czy nieużywanie zarejestrowanego znaku towarowego przez uprawnionego wyłącza jego ochronę prawną w przypadku naruszenia prawa z rejestracji znaku towarowego?
- I CK 626/04 2005-02-17Czy brak rzeczywistego używania zarejestrowanego znaku towarowego w obrocie gospodarczym wyklucza możliwość ochrony tego znaku na podstawie przepisów prawa własności przemysłowej?
- III RN 136/98 1999-03-11Czy znak towarowy złożony z kilku członów powinien być oceniany jako całość, a podobieństwo lub identyczność jednego z członów do znaku wcześniej zarejestrowanego może przesądzać o braku zdolności rejestracyjnej?
- III RN 53/01 2002-03-07Czy rejestracja znaku towarowego na rzecz podmiotu, który nie posiada skutecznych uprawnień do tego znaku, jest dopuszczalna, nawet jeśli znak ten jest powszechnie znany?
- II CR 143/88 1988-10-25Czy naruszenie praw do znaku towarowego, w tym poprzez rejestrację podobnego znaku, może stanowić podstawę do roszczeń z tytułu nieuczciwej konkurencji lub naruszenia dóbr osobistych, niezależnie od ochrony przewidzianej…
Powołane przepisy
art. 182 ust. 1art. 180art. 134 ust. 3art. 199 ust. 1art. 199 ust. 2art. 180 ust. 4art. 40art. 95art. 123art. 72 § 2art. 186art. 72
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.