I CR 6/71
WyrokIzba Cywilna1971-03-18
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Czarnecki. Sędziowie: S. Gross, W. Kuryłowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Janusza T. przeciwko Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Robót Drogowych w G. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w G.z dnia 7 września 1970 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w G. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód, przechodząc w dniu 28.X.1967 r. około godz. 18. w G. ul. (...), upadł na asfaltowej jezdni i doznał złamania goleni prawej z przemieszczeniem oraz uszkodzenia nerwu strzałkowego. W związku ze skutkami wypadku powód wystąpił w dniu 30.X.1969 r. przeciwko Skarbowi Państwa (Miejski Zarząd Dróg i Mostów w G.), Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Robót Drogowych w G. (prowadzącemu budowy nawierzchni jezdni ulicy) oraz Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej "P". w G. (inwestorowi) z żądaniem zasądzenia od pozwanych solidarnie tytułem "jednorazowego odszkodowania" kwoty 20.000 zł oraz zwrotu kosztów procesu.Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo do wysokości 15.000 zł z 8% od daty pozwu w stosunku do pozwanego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych i ustalił jego odpowiedzialność w 75% za ewentualne dalsze skutki wypadku, w pozostałej zaś części w stosunku do tegoż pozwanego, a w całości co do Skarbu Państwa i pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej, powództwo oddalił. Według dokonanych ustaleń "ulica była faktycznie dostępna do ruchu, choć nie była należycie oświetlona i brak było chodników". W tych warunkach za wypadek odpowiada prowadzące roboty drogowe przedsiębiorstwo "na podstawie art. 652 k.c. oraz na podstawie zarządzenia Ministra Budownictwa z dnia 30.XII.1966 r. (Mon. Pol. z 1967 r. Nr 2, poz. 9)". Do powstania szkody przyczynił się również powód (w 25%) wskutek niezachowania należytej ostrożności przy przechodzeniu ulicą nie posiadającą chłodników i nie oświetloną. Zakres i charakter spowodowanych wypadkiem skutków (powód pozostawał w szpitalu do dnia 7.XII.1967 r. i poddany został zabiegowi operacyjnemu zestawienia odłamów, okres zaś całkowitej niezdolności do pracy trwał od dnia 29.VII.1968 r.) uzasadnia przyznanie powodowi stosownego na podstawie art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienia, określonego na kwotę - przy uwzględnieniu przyczynienia się poszkodowanego do wypadku w 25% - 15.000, oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego Przedsiębiorstwa na przyszłość. Pozostałym pozwanym w sprawie, tj. Skarbowi Państwa i Spółdzielni Mieszkaniowej "Przymorze", brak legitymacji biernej w procesie.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, opartą na zarzucie niewłaściwego zastosowania art. 652 k.c. jako prawnej podstawy rozstrzygnięcia oraz na zarzucie sprzeczności ustaleń co do przyczyn wypadku z zebranym materiałem procesowym (art. 368 pkt 1 i 4 k.p.c.), Sąd Najwyższy zważył, co następuje.Po protokolarnym przejęciu przez wykonawcę od inwestora - w ramach umowy o roboty budowlane - terenu budowy wykonawca odpowiada na zasadach ogólnych za wszelkie szkody na tym terenie wynikłe z myśl art. 652 k.c. Powołany przepis, regulując odpowiedzialność wykonawcy, odsyła w zakresie jej podstaw do zasad ogólnych, a więc w wypadku szkód wyrządzonych osobom trzecim - do zasad odpowiedzialności za czyny niedozwolone (art. 415 i nast k.c.). Do przyjęcia zatem odpowiedzialności wykonawcy za szkodę nie wystarcza powołanie się na przepis art. 652 k.c. (w zakresie podstaw odpowiedzialności jest to przepis o charakterze odsyłającym), gdyż niezbędne jest stwierdzenie, jaka zasada odpowiedzialności deliktowej - ze względu na okoliczności konkretnego przypadku - ma miejsce.Zaskarżony wyrok nie czyni temu zadość, nie tylko bowiem nie wskazuje tej podstawy (może zaś być nią wina z art. 417 k.c. w związku z art. 420 k.c., skoro wykonawca jest przedsiębiorstwem państwowym), ale ponadto nie ustala związku przyczynowego (art. 361 k.c.) między wypadkiem a tymi zaniedbaniami pozwanego (brak oświetlenia ulicy i brak chodników), które szkodę spowodowały.Według zeznań powoda przesłuchanego w charakterze strony przyczyną upadku było to, że "potrącił o krawężnik", a według wyjaśnień złożonych podczas oględzin miejsca wypadku powód "szedł obok krawężnika, wywrócił się i nie wie z jakiej przyczyny", na rozprawie zaś w dniu 2.II.1970 r. oświadczył: "pośliznąłem się (28.X.1967 r.) na ulicy, (...) ja szedłem jezdnią, ale jej prawą stroną". Brak więc ustaleń co do przyczyny wypadku nie pozwala na prawidłową ocenę związku przyczynowego z tymi ewentualnymi zaniedbaniami wykonawcy, które Sąd orzekający przyjął za podstawę odpowiedzialności pozwanego, nie wyjaśniając bliżej okoliczności z wypadkiem związanych.Z przytoczonych względów należało, wobec zasadności podstaw zaskarżenia wyroku, orzec stosownie do art. 388 § 1 k.p.c. w związku z art. 368 pkt 1 i 3 k.p.c. jak w sentencji.
Powołane przepisy
art. 652 KCart. 445 § 1 KCart. 368 pkt 1art. 415art. 417 KCart. 420 KCart. 361 KCart. 388 § 1 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.