I CR 771/55

PostanowienieIzba Cywilna1957-04-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy górna granica odszkodowania za wypadek lotniczy, określona w art. 59 prawa lotniczego z 1928 r. i przeliczona na nową walutę, stanowi bezwzględną przeszkodę dla zasądzenia wyższego odszkodowania na rzecz osób poszkodowanych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że górna granica odszkodowania określona w art. 59 prawa lotniczego z 1928 r., przeliczona na nową walutę na kwotę 600 zł, nie stanowi bezwzględnej przeszkody dla zasądzenia wyższego odszkodowania. Podkreślono, że roszczenia odszkodowawcze, zwłaszcza dotyczące środków utrzymania, korzystają ze szczególnych przywilejów, a ratio legis przepisu ograniczającego odpowiedzialność przedsiębiorcy lotniczego z 1928 r. przestało być aktualne.
Stan faktyczny
Ojciec małoletnich powódek zginął w katastrofie lotniczej z winy pilota. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódek rentę miesięczną, uwzględniając utracone dochody zmarłego i odszkodowanie ubezpieczeniowe. Strona pozwana wniosła rewizję, domagając się ograniczenia odszkodowania do kwoty 15.000 zł, powołując się na uchwałę Prezydium Rządu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję strony pozwanej, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: K. Lipiński, A. Kuśnierz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa niel. Renaty M. i Małgorzaty M. przeciwko Polskim Liniom Lotniczym "Lot" w Warszawie o rentę, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 30 marca 1955 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 30 marca 1955 r. Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy zasądził od Polskich Linii Lotniczych "Lot" na rzecz małoletnich powódek Renaty i Małgorzaty M. rentę miesięczną za czas od dnia 15 listopada 1951 r. do dnia 15 marca 1955 r. w kwocie 16.130,86 zł oraz za czas od tej ostatniej daty po 154 zł miesięcznie, przyjąwszy za udowodniony następujący stan faktyczny:W dniu 15 listopada 1951 r. ojciec powódek zginął w katastrofie lotniczej, której przyczyną było ułożenie przez pilota błędnego planu lotu, tj. pod chmurami, zamiast nad chmurami. Zmarły zarabiał miesięcznie 1.351,98 zł i miał na utrzymaniu - poza sobą - żonę i nieletnie powódki. Należy przeto przyjąć, że na każdą z nich wydawał co najmniej kwotę 250 zł miesięcznie, o jakiej mowa w pozwie. Z tytułu renty ubezpieczeniowej powódki otrzymały za czas od dnia 15 listopada 1951 r. do 15 marca 1955 r. kwotę 3.869,14 zł, od tej zaś daty otrzymują po 96 zł miesięcznie.Opierając się na tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Wojewódzki uznał, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność za wypadek z mocy art. 57 pr. lot. z dnia 14 marca 1928 r. (Dz. U. z 1935 r. Nr 69, poz. 437) i na zasadzie art. 162 § 2 k.z. obowiązana jest do uiszczenia na rzecz powódek zasądzonej renty. Kwota 16.130,86 zł stanowi różnicę między kwotą, jaką zmarły wydatkowałby, gdyby żył, na powódki w okresie od dnia 15 listopada 1951 r. do dnia 15 marca 1955 r. (40 miesięcy po 500 zł, co daje kwotę 10.000 zł), a kwotą wypłaconą powódkom jako renta ubezpieczeniowa. Renta miesięczna stanowi różnicę między kwotą 250 zł a rentą ubezpieczeniową w wysokości 96 zł.Sąd Wojewódzki nie podzielił stanowiska strony pozwanej, że wysokość odszkodowania nie może przekraczać, zgodnie z art. 59 pr. lot., kwoty 600 zł.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła strona pozwana, wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa ponad kwotę 15.000 zł. Strona pozwana powołała się na uchwałę Prezydium Rządu 31/52 z dnia 2 lutego 1952 r. w sprawie ustalenia górnej granicy odszkodowania za śmierć lub uszkodzenie cielesne podróżnych w wypadkach lotniczej komunikacji cywilnej, która to uchwała jako górną granicę odszkodowania ustala kwotę 15.000 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Art. 59 pr. lot. istotnie stanowi, że odpowiedzialność przedsiębiorcy lotniczego za śmierć lub uszkodzenie cielesne podróżnych ogranicza się do wysokości 20.000 zł na podróżnego. Trafnie też podkreśla skarżący, że suma ta podlega zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego (Dz. U. Nr 50, poz. 459) w związku z przepisami dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332) przeliczeniu na kwotę 600 zł w nowej walucie. Jednakże Sąd Najwyższy nie podziela dalszych wywodów rewizji, zmierzających do wykazania, że ta kwota bądź kwota 15.000 zł wymieniona w powołanej wyżej Uchwale Prezydium Rządu Nr 31/52 stanowi górną granicę roszczeń powódek.Przede wszystkim podkreślić należy, że stanowisko takie nie liczy się z faktem, iż roszczenia odszkodowawcze, a zwłaszcza te, których celem jest zapewnienie osobom bezpośrednio (art. 161 § 1 k.z.) lub pośrednio (art. 152 § 2 i 3 k.z.) poszkodowanym środków utrzymania, należą do roszczeń, które w prawie Polski Ludowej korzystają ze szczególnych przywilejów. Tak więc art. 13 powołanego wyżej dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. pozwala - jako wyjątek od ogólnych zasad - na korzystniejsze dla wierzyciela przeliczenie zaległych rent odszkodowawczych. Podobny cel ma także przepis § 2 pkt 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. w sprawie określenia stosunku przeliczenia niektórych zobowiązań (Dz. U. Nr 50, poz. 461), zezwalający na przeliczenie w stosunku 100 zł dawnych równe 3 złotym obecnym (a więc znowu w relacji bardziej korzystnej dla wierzyciela) zobowiązań z tytułu odszkodowania za utratę życia lub zdrowia. Zwrócić również należy uwagę na te przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, które, jak art. 209 § 3, art. 231 § 2 czy art. 329 § 2 pkt 3, przyznają osobom poszkodowanym na skutek czynów niedozwolonych szczególne gwarancje procesowe, zmierzając tą drogą do zapewnienia im pełnego odszkodowania.W dalszym ciągu podkreślić wypada, że obecnie odpadła ratio legis art. 59 pr. lotn. Przepis ten, pochodzący z roku 1928, miał na celu ochronę młodej jeszcze podówczas komunikacji lotniczej przed konkurencją komunikacji innego rodzaju, a zwłaszcza komunikacji kolejowej. Obydwie te przesłanki, które uzasadniały ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorstw lotniczych w roku 1928, obecnie przestały być aktualne, z jednej bowiem strony minął już okres początków komunikacji lotniczej, z drugiej zaś nie grozi jej - przynajmniej w naszych warunkach - konkurencja transportu kolejowego.Rozważenia powyższe prowadzą do wniosku, że jeśli ustawodawca ograniczył w latach 1949 i 1950 generalnie wszystkie sumy wyrażone w przepisach prawnych do niskich kwot, wynikających z zastosowania zasady nominalizmu, a zarazem nie podwyższył kwoty przewidzianej w art. 59 pr. lotn. do granic, które by zapewniały realne odszkodowanie osobom poszkodowanym na życiu lub zdrowiu w wypadkach lotniczych, to tym samym uznał, iż jakiekolwiek ograniczenia w tej dziedzinie nie mają racji bytu i z takich ograniczeń zrezygnował. Stanowisko przeciwne prowadziłoby do stwierdzenia, że prawo nasze, wbrew wyżej przedstawionym założeniom, pozbawia praktycznie odszkodowania pewną kategorię osób poszkodowanych na skutek tzw. czynów niedozwolonych. Taka wykładnia nie dałaby się zatem pogodzić z zasadami ustroju i celami Państwa Ludowego (art. 1 przep. og. pr. cyw.).Powyższym wnioskom nie przeczy powołana wyżej Uchwała Prezydium Rządu Nr 31/52, która zezwala na wypłatę odszkodowania w wysokości 15.000 zł, gdyż akt ten, jako pochodzący od organu władzy wykonawczej, nie może być traktowany jako wyraz woli ustawodawcy ograniczenia odszkodowań, o których mowa, do takiej wysokości.Uchwała stanowi zatem jedynie wyraz decyzji naczelnego organu administracji gospodarczej, który zlecił państwowemu przedsiębiorstwu przewozów lotniczych, jakim jest "Lot", wypłatę odszkodowań w określonej wysokości, przy czym u podłoża tej decyzji leżało niewątpliwie przekonanie, o czym wyżej była mowa, że granica oznaczona w art. 59 pr. lot., przeliczona w myśl zasady nominalizmu na kwotę 600 zł w obecnej walucie, nie czyni zadość wymaganiu należytej ochrony osób poszkodowanych na skutek wypadków lotniczych.Z zasad powyższych, skoro zarzuty rewizji okazały się chybione, a Sąd Najwyższy nie dopatruje się w postępowaniu i rozumowaniu Sądu I instancji takich uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu (art. 380 § 1 k.p.c.), rewizję strony pozwanej należało w myśl art. 383 k.p.c. oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 57art. 162 § 2art. 59art. 9 ust. 1art. 161 § 1art. 152 § 2art. 13art. 209 § 3art. 231 § 2art. 329 § 2 pkt 3art. 1art. 380 § 1 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.