I CR 97/85

WyrokIzba Cywilna1985-04-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Zakład Ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie wyrządzoną przez rolnika lub osobę bliską w życiu prywatnym, niezwiązaną z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, na podstawie przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej rolników?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Państwowy Zakład Ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność za szkody na osobie lub mieniu wyrządzone przez rolnika lub osoby bliskie w życiu prywatnym, nawet jeśli szkoda nie pozostaje w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Odpowiedzialność ta wynika z § 3 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r. i obejmuje sytuacje, gdy sprawca jest zobowiązany do odszkodowania na zasadach prawa cywilnego. W przypadku wypadku spowodowanego przez Cezarego P. podczas prowadzenia furmanki w życiu prywatnym, PZU powinno ponieść odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Powód Józef K. doznał ciężkiego uszkodzenia stawu kolanowego w wypadku drogowym, gdy motocykl, którym jechał jako pasażer, zderzył się z furmanką prowadzoną przez Cezarego P. Sprawca był pod wpływem alkoholu i zjechał na lewy pas jezdni. Sąd Wojewódzki zasądził od Cezarego P. część dochodzonego zadośćuczynienia, oddalając powództwo o wyższe zadośćuczynienie, rentę oraz powództwo przeciwko PZU. Sąd Wojewódzki uznał, że PZU nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ sprawca nie prowadził pojazdu mechanicznego ani nie wykonywał czynności związanych z działalnością rolniczą rodziców.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oddalenia powództwa o rentę i wyższe zadośćuczynienie od Cezarego P. oraz w części dotyczącej oddalenia powództwa o zadośćuczynienie i rentę od PZU, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN M. Sychowicz.Sędziowie SN: Z. Świeboda (sprawozdawca), A. Wielgus.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa K. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Oddział Wojewódzki w B. i Cezaremu P. o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 23 stycznia 1985 r.uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rentę i wyższe zadośćuczynienie od pozwanego Cezarego P.; uchylił również zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zadośćuczynienie i rentę od pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń; wreszcie uchylił zaskarżony wyrok w części orzekającej o kosztach procesu i w zakresie uchylonym przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach instancji rewizyjnej; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 23 stycznia 1985 r. Sąd Wojewódzki w Białymstoku zasądził od pozwanego Cezarego P. na rzecz powoda Józefa K. kwotę 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, oddalając powództwo o zasądzenie wyższego zadośćuczynienia i renty uzupełniającej oraz kosztów związanych z lepszym odżywianiem w okresie choroby w wysokości 2.000 zł, znosząc koszty procesu, natomiast oddalił w całości powództwo w stosunku do pozwanego PZU. W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki ustalił, że w dniu 20 maja 1982 r. w godzinach 21-22 powód, jako pasażer, jechał motocyklem prowadzonym przez Andrzeja K. Na trasie S.-D. po przejechaniu mostu na rzece N. doszło do wypadku drogowego dlatego, że pozwany Cezary P., powożąc z przeciwnej strony furmanką konną, zjechał na lewą stronę jezdni i doszło do zderzenia motocykla z ową furmanką oraz wywrócenia się motocykla. W następstwie tego wypadku powód doznał ciężkiego uszkodzenia lewego stawu kolanowego - wiązadłowego, które wymagało zabiegu operacyjnego. Pozwany Cezary P. był w tym czasie pod wpływem alkoholu. Powód przebywał w Klinice Ortopedii, AM w B. w okresie 21-27 maja 1982 r. Jednakże ponownie przyjęty został do Kliniki w dniu 30 września 1982 r., a w dniu 14 października 1982 r. był operowany.Sąd Wojewódzki dalej ustalił, że pozwany Cezary P. w dacie wypadku pracował w Fabryce Urządzeń Grzewczych w B., przy czym mieszkał u rodziców, posiadaczy gospodarstwa rolnego o powierzchni 5,90 ha i dojeżdżał codziennie do pracy. Po pracy w Fabryce pracował także w gospodarstwie rolnym rodziców. W dniu 20 stycznia 1982 r. bez zgody ojca zabrał furmankę konną i jechał nią po odbiór własnego motocykla.Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że pozwany PZU nie może ponieść odpowiedzialności ani z tytułu ustawowych ubezpieczeń komunikacyjnych, bo sprawca wypadku drogowego nie prowadził pojazdu mechanicznego, ani też na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników (Dz. U. Nr 5, poz. 13; zm.: Dz. U. z 1982 r. Nr 38, poz. 251), gdyż nie wykonywał on czynności pozostających w jakimkolwiek związku z działalnością gospodarstwa rolnego prowadzonego przez rodziców. Jeśli zaś chodzi o rentę, to - zdaniem Sądu - powód, będący obecnie inwalidą III grupy, pobiera rentę po 4.050 zł miesięcznie i może sobie dodatkowo zarobić w charakterze dozorcy co najmniej po 8.000 zł miesięcznie. Do dnia wypadku bowiem pracował w Wagonowni PKP w B., zarabiał 6.689 zł miesięcznie, a zarabiałby w roku 1983 po 9.236 zł miesięcznie, w 1984 r. zaś po 11.477 zł.W rewizji powód wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie jest trafny pogląd Sądu Wojewódzkiego, że w okolicznościach faktycznych sprawy pozwany PZU nie odpowiada za wyrządzoną przez pozwanego Cezarego P. powodowi szkodę. Powód jest osobą bliską rolnika w rozumieniu § 2 pkt 2 i 5 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r., chociaż pracował on w Fabryce, to jednak zamieszkiwał z rodzicami (ubezpieczonymi) i pozostawał z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym. Ponieważ powoził pozwany furmanką i jechał po odbiór motocykla, to pozwany PZU nie ponosi odpowiedzialności z § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r., bo wyrządzenie szkody nie pozostawało w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. W świetle bowiem tego przepisu poszkodowany otrzymuje świadczenie ubezpieczeniowe, jeżeli wymienione w nim osoby są zobowiązane na podstawie przepisów prawa cywilnego do odszkodowania za spowodowanie w związku z działalnością gospodarstwa rolnego śmierci, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (szkoda na osobie), albo utraty, zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy (szkoda na mieniu). Sąd Wojewódzki jednak przeoczył uregulowanie wynikające z ust. 2 § 3 powołanego rozporządzenia, które niejako odrywa się od szkody powstałej w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Chodzi tu o odpowiedzialność PZU za szkody na osobie albo na mieniu wyrządzone w życiu prywatnym przez rolnika oraz osoby bliskie, w tym także podczas uprawiania sportów, z wyjątkiem jednak sportów motorowych i polowania.Można zatem stwierdzić, że § 3 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej rolników (Dz. U. Nr 5, poz. 13; zm.: Dz. U. z 1982 r. Nr 38, poz. 251) statuuje odpowiedzialność PZU za szkody na osobie lub mieniu wyrządzone przez rolnika, lub osoby bliskie, w życiu prywatnym, czyli bez związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, jeżeli są oni zobowiązani do odszkodowania na zasadach prawa cywilnego. Pozwany Cezary P. powoził furmanką, w takim właśnie charakterze i z jego to winy doszło do wypadku.Ponieważ pozwany PZU występuje w sporze jako współuczestnik konieczny (§ 7 ust. 3 powołanego rozporządzenia), a w stosunku do niego z błędnych przesłanek oddalone zostało powództwo w całości, rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie rozważenie zasądzenia wysokości zadośćuczynienia i ewentualnej renty uzupełniającej. Wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z art. 445 § 1 k.c. nie może być ani zbyt niska, ani zbyt wysoka. Podstawowe znaczenie ma tu zamiar szkody niemajątkowej. W grę wchodzą takie czynniki, jak stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, nieodwracalny charakter następstw wypadku. Wymaga rozważenia, czy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia odpowiada tym kryteriom. Nie została natomiast dostatecznie wyjaśniona kwestia żądania renty uzupełniającej. Żądanie renty uzupełniającej przez powoda znajduje oparcie w utracie przez niego zdolności do pracy zarobkowej (art. 444 § 2 k.c.), a wysokość tego żądania wynika z porównania sytuacji, w jakiej powód znajdowałby się, gdyby nie uległ wypadkowi, z sytuacją, w jakiej się znajduje po wypadku. Powód jako inwalida III grupy pobiera rentę inwalidzką po 4.050 zł miesięcznie, co w stosunku do otrzymywanego wynagrodzenia za pracę z daty wypadku oraz lat 1983 r. i 1984 r. stanowi kwotę niższą. Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił z uchybieniem art. 316 § 1 k.p.c. możliwości zarobkowych powoda na stanowiskach pracy, której ze względu na swój stan zdrowia mógłby podołać.Ubocznie należy zaznaczyć, że w aktach PZU znajduje się odwołanie powoda od decyzji Inspektoratu PZU odmawiającej mu odszkodowania, które to odwołanie nie zostało załatwione.Sąd Wojewódzki niewadliwie ustalił na podstawie opinii biegłego lekarza, że powód - ze względu na schorzenia związane z wypadkiem - nie wymagał lepszego odżywiania. W tym też zakresie bezzasadna rewizja powoda uległa oddaleniu (art. 387 k.p.c.). Poza tym Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c., art. 108 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 445 § 1 KCart. 444 § 2 KCart. 316 § 1 KPCart. 387 KPCart. 388 § 1 KPCart. 108 § 2 KPC§ 2 pkt 2§ 3 ust. 1§ 3§ 3 ust. 2§ 7 ust. 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.