I KR 196/76

WyrokIzba Cywilna1976-11-29

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Fornalik. Sędziowie: L. Jax (sprawozdawca), S. Mirski.Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Śliwiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy: 1) Bogumiła C. i 2) Marka C., oskarżonych z art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 201 i 211 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 1976 r.:1) zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Marka C. w ten sposób, że przyjął, iż oskarżony ten nie współdziałał z oskarżonym Bogumiłem C. w wymuszeniu pieniędzy na szkodę PLL "LOT", a udział jego w usiłowanym zagarnięciu kwoty półtora miliona złotych polegał na zabraniu ze schowka bagażowego na dworcu w W. teczki, w której miały znajdować się banknoty, oraz że podstawę skazania tegoż oskarżonego stanowi art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 201 k.k.;2) w pozostałych częściach tenże wyrok co do obu oskarżonych utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1976 r. uznał oskarżonych Bogumiła C. i Marka C. za winnych tego, że w dniu 2 stycznia 1976 r. w W. - działając wspólnie - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłowali wymusić od PLL "LOT" kwotę 2.000.000 zł, grożąc, iż w wypadku niedostarczenia im żądanych pieniędzy nastąpi eksplozja ładunku wybuchowego w porcie lotniczym w W., lecz zamierzonego celu nie osiągnęli, gdyż zostali zatrzymani przez organy ścigania, tj. przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 201 i 211 i 10 § 2 k.k., i za czyn ten na podstawie art.11 § 1 k.k. w związku z art. 201 oraz 36 § 2 i 3 k.k. w zbiegu z art. 10 § 3 k.k. wymierzył im następujące kary:1) Bogumiłowi C. - 8 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny,2) Markowi C. - 6 lat pozbawienia wolności i 40.000 zł grzywny.Ponadto na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 2 k.k. Sąd ten orzekł w stosunku do Bogumiła C. i Marka C. karę pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat oraz karę konfiskaty mienia w całości.Wyrok powyższy zaskarżony został przez obu oskarżonych (..).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizje obu oskarżonych podnoszą w zasadzie te same lub zbliżone do siebie zarzuty i dlatego należy uznać za słuszne łączne ustosunkowanie się do nich.1. Obie rewizje w szczególności podnoszą zarzuty obrazy prawa materialnego, polegającej na przyjęciu, że oskarżeni ponoszą - w ramach kumulatywnej kwalifikacji - odpowiedzialność za przestępstwo określone w art. 11 § 1 w związku z art. 211 k.k.Zdaniem autorów rewizji, oskarżeni mogą odpowiadać jedynie za usiłowanie wyłudzenia mienia, gdyż oskarżony Bogumił C. w przeprowadzonych z przedstawicielem PLL "Lot" rozmowach nie groził dokonaniem ani zamachu na życie lub zdrowie, ani gwałtownego zamachu na mienie, a natomiast usiłował wprowadzić rozmówcę w błąd, twierdząc, że rzekomo uzyskał przypadkowe informacje o mającym nastąpić wybuchu na lotnisku, i żądał wynagrodzenia za ujawnienie tych informacji.Zarzut ten co do Bogumiła C. nie jest zasadny. Wprawdzie z wypowiedzi ostatnio wymienionego (a zwłaszcza tych, które zostały zapisane na taśmie magnetofonowej) nie wynika, aby zapowiadał on w sposób wyraźny, że w razie niespełnienia jego żądań spowoduje wybuch, niemniej jednak sens jego wypowiedzi był taki, iż musiał być przez odbiorcę jednoznacznie rozumiany jako groźba. Wynikało z nich bowiem, że nastąpi wybuch bomby w porcie lotniczym, jeżeli do godziny 14 nie zotanie złożony okup. Ponadto mówił, że jeżeli zauważy, iż "coś jest nie w porządku", to będzie "tragedia", przy czym jednocześnie obiecywał, że do godziny 24 udzieli informacji o miejscu ukrycia bomby, a później termin ten skrócił do godziny 21 tego samego dnia, co musiało u rozmówcy stwarzać wrażenie, iż ma on pewność, że wybuch nie nastąpi przed ustalonym przez niego terminem. Tak więc słusznie Sąd Wojewódzki przyjął, że czyn oskarżonego Bogumiła C. wyczerpywał znamiona usiłowania popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 211 k.k., a ze względu na wysokość żądanego okupu (2 miliony złotych, a później półtora miliona) - także w art. 201 k.k.Nie można natomiast odmówić słuszności twierdzeniom rewizji oskarżonego Marka C., że oskarżony ten niesłusznie został uznany za winnego współdziałania ze swym bratem w usiłowaniu przestępstwa wymuszenia rozbójniczego (art. 211 k.k.).Niesporne jest bowiem, że oskarżony ten nie uczestniczył w rozmowach z PLL "Lot", a do udziału w przestępstwie wciągnięty został przez swego brata dopiero wówczas, gdy tenże wymusił już zgodę przedstawiciela PLL "Lot" na złożenie okupu we wskazanym miejscu, przy czym rola tego oskarżonego w popełnieniu przestępstwa ograniczała się do zabrania ze skrytki bagażowej złożonego tam okupu. Wprawdzie oskarżony Marek C. zdawał sobie sprawę z tego, że chodzi o półtora miliona złotych, że są to pieniądze "państwowe" i zdobyte w drodze przestępstwa, a najprawdopodobniej wskutek jakiegoś porwania czy szantażu, i dlatego udział oskarżonego Marka C. wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 201 k.k., lecz brak podstaw do przypisaniu mu - w ramach kumulatywnej kwalifikacji - odpowiedzialności na podstawie art. 11 § 1 k.k.w związku z art. 211 k.k., skoro w wymuszeniu okupu nie uczestniczył, a nawet nie był zorientowany, na czym szantaż miał polegać i wobec kogo był stosowany.2. Następne zagadnienie, które podnoszą obie rewizje, wiąże się z twierdzeniem, że obaj oskarżeni mogą odpowiadać jedynie za usiłowanie nieudolne w myśl art. 11 § 2 k.k. ze względu na brak przedmiotu nadającego się do dokonania na nim przestępstwa, gdyż w aktówce złożonej w skrytce bagażowej nie było pieniędzy.Ustosunkowując się do tych twierdzeń, Sąd Najwyższy stwierdza, co następuje:Należy odróżnić "usiłowanie nieudolne" określone w art.11 § 2 k.k. od usiłowania, które można by określić jako usiłowanie "nie udane". Pierwsze z nich zachodzi tylko wówczas, gdy działanie sprawcy jest od samego początku (ex. ante) skażone takim błędem, że w konkretnych warunkach nie może ono doprowadzić do realizacji przestępstwa. Jest to więc działanie, które z obiektywnego punktu widzenia nie zagraża żadnemu dobru chronionemu przez prawo, a jedynie w związku z błędnym mniemaniem sprawcy, który ma zamiar dokonać przestępstwa, przedstawia się jako czyn społecznie niebezpieczny.Nie można mówić o usiłowaniu nieudolnym wówczas, gdy w momencie wszczęcia działania sprawcy dokonanie przestępstwa było obiektywnie możliwe (choćby nawet szanse realizacji zamiaru sprawcy był niewielkie), a dopiero później - w wyniku włączenia się nie sprzyjających okoliczności - realizacja zamiaru sprawcy okazało się niemożliwa ze względu na brak przedmiotu nadającego się do dokonania przestępstwa lub ze względu na to, że okazało się, iż sprawca użył środka nie nadającego do wywołania zamierzonego skutku. W takim bowiem wypadku usiłowanie jest "udolne", a jedynie z przyczyn obiektywnych sprawcy nie udało się zrealizować swojego zamiaru.Nie ulega wątpliwości, że w konkretnej sytuacji działanie podjęte przez oskarżonego Bogumiła C. mogło doprowadzić do wypłacenia przez PLL "Lot" okupu, a więc do dokonania przestępstwa. Dopiero później podjęte decyzje spowodowały, że zamiast złożenia we wskazanym miejscu żądanego okupu postanowiono zorganizować swoistego rodzaju pułapkę na sprawcę usiłowanego wymuszenia. Usiłowanie oskarżonego Bogumiła C. było więc nie udane, lecz nie może być mowy o potraktowaniu go jako usiłowania nieudolnego.Nieco inaczej wprawdzie przedstawia się ta sprawa w wypadku oskarżonego Marka C., który przystąpił do współdziałania ze swym bratem w momencie, gdy ostatnio wymieniony otrzymał już zapewnienie, że okup zostanie złożony. Analiza wyjaśnień obu oskarżonych prowadzi do wniosku, że oskarżony Marek C. po raz pierwszy wyraził zgodę na odebranie pieniędzy ze schowka w czasie rozmowy ze swym bratem odbytej na zapleczu sklepu w M. Oskarżony Bogumił C. po tej rozmowie jeszcze dwukrotnie telefonował do PLL "Lot" i dopiero wówczas dowiedział się, że teczka z okupem została złożona w skrytce, a wtedy ponownie spotkał się z bratem oraz dokładnie poinformował go o miejscu złożenia okupu i sposobie jego odebrania. Tak więc oskarżony Marek C. włączył się do realizacji zamiaru zagarnięcia półtora miliona złotych w takim momencie, gdy istniała jeszcze możliwość, że w skrytce rzeczywiście złożony będzie jakiś okup. Również więc i jego usiłowanie nie nosiło cech usiłowania nieudolnego, jakkolwiek okazało się usiłowaniem nie udanym (...).

Powołane przepisy

art. 11 § 1 KKart. 201art. 201 KKart.11 § 1 KKart. 10 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 2 KKart. 11 § 1art. 211 KKart. 11 § 2 KKart.11 § 2 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.