I KR 205/73

WyrokIzba Cywilna1973-11-02

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Szamrej.Sędziowie SN: S. Kotowski, S. Mirski (spraw.).przy udziale Prokuratora Prok. Gen.: K. Kraft.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna po rozpoznaniu w dnia 2 listopada 1973 r. sprawy M. M., J.L. K. i T. R., oskarżonych z art. 168 § 2 k.k. z powodu rewizji założonych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 23 lutego 1973 r., sygn. akt (...), oraz z urzędu sprawy J. C. oskarżonego z art. 168 § 2 k.k. i art. 11 § 1 w zw. z art. 168 § 1 k.k.:uchyla zaskarżony wyrok w całości i sprawę przekazuje temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW stan oskarżenia zostali postawieni:1. M. M., J.L. K., T. R. i A. A. o to, że w dniu 2 sierpnia 1972 r. w B., pow. N., działając wspólnie i w porozumieniu, przemocą, polegającą na przewróceniu na ziemię i przytrzymaniu A. W., która nie ukończyła lat piętnastu, zmusili ją do odbycia z nimi kolejno stosunków płciowych, przy czym T. R. dopuścił się tego czynu po uprzednim dwukrotnym skazaniu go w warunkach powrotu do przestępstwa za popełnienie przestępstw podobnych i łącznym odbyciu kary ponad jednego roku pozbawienia wolności, a przed upływem pięciu lat od odbycia kary ostatniej,tj. o czyn M., K. i A. z art. 168 § 2 i art. 176 k.k. w zw. z art. 10 § 1 k.k., a T. R. z art. 168 § 2 i art. 176 k.k. w zw. z art. 10 § 1 k.k. i art. 60 § 2 k.k.;2. J.L. K., M. M. oraz J. C. o to, że w kwietniu 1972 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu, przy czym J. C. z rozeznaniem, przemocą, polegającą na przewróceniu na ziemię i przytrzymaniu rękami K. G., zmusili ją do odbycia z nimi kolejno stosunków płciowych,tj. o czyn z art. 168 § 2 k.k.;3. J. C. o to, że w czasie i miejscu opisanym pod pkt 2, w zamiarze zmuszenia K. G. do odbycia stosunku płciowego, przewrócił ją na ziemię oraz grożąc poranieniem żyletką, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął wobec interwencji P. P. i ucieczki K. G.,tj. o czyn z art. 11 § 1 w zw. z art. 168 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki dla woj. warszawskiego w Warszawie, wyrokiem z dnia 23 lutego 1973 r. (sygn. akt (...)) uznał za winnych:a.M. M., J.L. K., T. R. i A. A. tego, że dnia 2 sierpnia 1972 r. w B., działając wspólnie i w porozumieniu, stosując przemoc wobec A. W., polegającą na przewróceniu jej na ziemię oraz uderzeniu jej w okolicę żołądka przez A. A., nie wiedząc o tym, iż ta nie ukończyła lat 15-tu, zmusili ją do odbycia z nimi kolejno stosunków płciowych, i za to, na podstawie art. 168 § 2 k.k. wymierzył:- M. M., T. R. i A. A. po 8 lat pozbawienia wolności;- J.L. K. przy zastosowaniu art. 9 § 2 k.k. 6 lat pozbawienia wolności;b.M. M., J.L. K. i J. C. dokonania przestępstwa zarzucanego pod pkt 2, i za to skazał:- na podstawie art. 168 § 2 k.k. M. M. na 8 lat pozbawienia wolności,- z mocy art. 168 § 2 k.k. i art. 70 k.k. z 1932 r. J.L. K. i J. C. na umieszczenie w zakładzie poprawczym;c.J. C. dokonania czynu zarzucanego pod pkt 3 i za to, na podstawie art. 11 § 1 w zw. z art. 168 § 1 k.k. i art. 70 k.k. z 1932 r., skazał go na umieszczenie w zakładzie poprawczym,łącznie wymierzył 12 lat pozbawienia wolności.Na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zaliczono okresy tymczasowego aresztowania: M. i K. od dnia 5 września 1972 r., R. od dnia 10 sierpnia 1972 r. i A. od dnia 23 września 1972 r.Od wyroku tego wnieśli rewizje obrońcy oskarżonych: M., K., R. i A.Rewizja obrońcy oskarżonych M. M. i J.L. K., wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie obu oskarżonych od dokonania przypisanych im przestępstw, lub o znaczne złagodzenie wymierzonej kary pozbawienia wolności osk. M. i zastosowanie wobec osk. K. w miejsce kary pozbawienia wolności umieszczenie w zakładzie poprawczym, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zarzuca:- błąd w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, a polegający na:a.co do czynu I-go:- "nierozważeniu związku pomiędzy brakiem chęci obciążenia oskarżonych przez A. W. i jej zachowaniem się w czasie śledztwa (ucieczki, próby samobójcze), a zażyłością jej z oskarżonymi i ich rodzinami":- przypisaniu oskarżonym dokonanie gwałtu zbiorowego, mimo iż pokrzywdzona nie doznała żadnych obrażeń ciała;"- nieustosunkowaniu się do sprzeczności w jej zeznaniach co do formy stosowanej przemocy oraz doznanych obrażeń";b.co do czynu II-go: pominięciu zeznań K. ze śledztwa i rozprawy odnośnie do zachowania się oskarżonego po wyjściu z niezamieszkałego domu oraz na niewyjaśnieniu przyczyn późnego złożenia wniosku o ściganie "kryteriów oceny postępowania poszkodowanej G. i zachowania się K." oraz przyczyny zastosowania art. 9 § 2 k.k.Rewizja obrońcy osk. T. R. sprawdza się w swej treści do zarzutów:- nierozważenia sprzeczności występujących w zeznaniach pokrzywdzonej A. W. w części dotyczącej przebiegu zdarzenia i zachowania się po zajściu,- rażącej surowości wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności,i wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania lub o złagodzenie orzeczonej kary.Rewizja obrońcy osk. A. zarzuca wyrokowi błąd w ustaleniach, przyjętych za jego podstawę, wynikający z nierozważenia, iż pokrzywdzona W. mogła się mylić "co do tożsamości sprawców" i wnosi o zmianę wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przepisanego mu przestępstwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki, przypisując oskarżonym M. M., J. K., T. R. i A. A. doprowadzenie przemocą A. W. do poddania się czynom nierządnym, pominął przy analizie zebranego materiału dowodowego istotnych okoliczności.Podstawowym dowodem, który ma uzasadniać zarzut dokonania przez oskarżonych tego czynu przestępnego, stanowią zeznania pokrzywdzonej, 15-to letniej A. W. Przesłuchana w toku postępowania przygotowawczego różnie przedstawiała swoje zachowanie w czasie wyjścia z klubu, w którym była zabawa, okoliczności w jakich udała się z chłopcem-blondynem na przechadzkę w godzinach późnowieczornych i miejsce, w którym zatrzymali się (...). Nie potrafiła przy tym zdecydowanie wypowiedzieć się, czy wśród sprawców jej zgwałcenia był osk. M. (...) oraz osk. K. (...). Zaprzeczyła mimo zeznań matki B. W. i siostry G., by nawiązała kontakty z rodzinami M. i K. i była na zorganizowanym przez nich przyjęciu (...). Nadto na rozprawie oświadczyła, iż nie miała zamiaru i chęci złożenia skargi na sprawców jej: zgwałcenia i że sprawa wypłynęła dopiero wtedy, gdy została wezwana do stawiennictwa w Komendzie MO. (...). Mimo występujących w jej dyspozycjach sprzeczności kontrowersyjności Sąd I instancji nie tylko się do nich nie ustosunkował, lecz nawet nie podjął próby wyjaśnienia ich w drodze szczegółowego jej przesłuchania oraz skonfrontowania z matką oraz siostrą.Istotnym uchybieniem jest nierozważnie, jakimi metodami posługiwano się w czasie przesłuchiwania wspomnianej 15-to letniej W. w śledztwie, skoro 12 września 1972 r. zbiegła z gmachu komendy M.O. w N., po doprowadzeniu podejmowała w dalszym ciągu próby ucieczki (notatka służbowa MO. (...)), a następnego dnia w celach samobójczych połknęła igłę i żyletki. (zaświadczenie Szpitala Powiatowego w N. (...)). Przesłuchanie zatem na tę okoliczność autora wspomnianej notatki służbowej względnie funkcjonariusza MO, któremu zlecono prowadzenie śledztwa było konieczne, zwłaszcza, że wg twierdzeń pokrzywdzonej odnoszono się do niej niewłaściwie oraz miała się wyrazić do osk. M., iż "nie meldowała o gwałcie (...) kazano jej coś podpisać (...) straszono ją (...) boi się wycofać ze swych zeznań (...)", ponieważ grożono jej aresztowaniem (...).Charakter czynu opisanego pod pkt II wymagał również wnikliwego przesłuchania pokrzywdzonej K. G. wobec pewnych niedomówień, niezdecydowania i sprzeczności jakie znamionują jej zeznania. Przesłuchana bowiem po raz pierwszy w postępowaniu przygotowawczym podała, iż kiedy w drodze powrotnej z zabawy około godz. 3-ej nad ranem wstąpiła z M. K. i "chłopcami z C." do niezamieszkałego budynku mieszkalnego, stojącego w pobliżu przystanku PKS, w czasie chwilowej nieobecności koleżanki osk. C. pod groźbą pokaleczenia jej żyletką usiłował zmusić ją do poddania się czynom nierządnym, a następnie popchnął ją tak silnie, że przewróciła się na posadzkę oraz zaznaczyła, iż po wyjściu z tego budynku wszyscy oskarżeni ją w lesie zgwałcili. (...) Odmiennie przebieg tego zajścia przedstawiła przy kolejnym przesłuchaniu, podając, że we wspomnianym domu została zaatakowana przez osk. K. i C., popchnięta i dwukrotnie uderzona ręką w twarz przez jednego z nich oraz, że oprócz oskarżonego "z czarnymi kręconymi włosami" (C.), który stał w towarzystwie K. na drodze obok lasu, wszyscy pozostali dopuścili się wobec niej gwałtu (...). W czasie wizji lokalnej zeznała, iż tylko, "J. groził jej żyletką") (...) w konfrontacji zaś z osk. M. twierdziła, że był on również jednym z tych, którzy usiłowali odbyć z nią w domu mieszkalnym przemocą stosunki fizyczne (...). W dalszych swych depozycjach nie sprecyzowała bliżej osób, które miały ją atakować w tymże budynku oraz oświadczyła odmiennie aniżeli uprzednio, iż osobnik "o kręconych czarnych włosach" (C.) ograniczył się jedynie do trzymania jej za nogi w czasie, gdy pozostali oskarżeni odbywali z nią siłą stosunki fizyczne (...).Wprawdzie z protokołu rozprawy wynika, że odczytywano pewne fragmenty czy też całe zeznania pokrzywdzonej w trybie art. 337 § 1 k.p.k., tym niemniej brak adnotacji o przyczynie, która zezwalała na skorzystanie z tego przepisu oraz lakoniczność sformułowania wypowiedzi pokrzywdzonej nie wyjaśniają, która z przedstawionych przez nią wersji odpowiada rzeczywistemu przebiegowi zdarzenia.W końcu należy zauważyć, iż Sąd I instancji, przystępując do rozpoznania sprawy w części dotyczącej zgwałcenia G., nie zwrócił uwagi, iż osk. K. ze względu na treść art. 9 k.p.k. nie miał zapewnionej dostatecznej obrony w sensie materialnym. Podjęcie bowiem przez jednego obrońcę wspólnej obrony tegoż oskarżonego i osk. M. w warunkach kiedy pierwszy do końca śledztwa konsekwentnie twierdził, iż pokrzywdzonej nie zna i nigdy nie przebywał w jej towarzystwie oraz nie brał udziału w zajściu, będącym przedmiotem rozpoznania (...), a M. w tymże stadium postępowania odmiennie zeznał (...), kolidowało z art. 76 k.p.k., gdyż interesy obu oskarżonych pozostawały wówczas we wzajemnej sprzeczności.Wobec tego, iż wszystkie wspomniane uchybienia uniemożliwiają skontrolowanie rozumowania Sądu oraz mając na uwadze, iż przypisane osk. C. czyny mają ścisły związek z czynem zarzucanym pozostałym oskarżonym, należało, nie ustosunkowując się do rewizji obrońców osk. M., K. i A., wyrok w całości uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Powołane przepisy

art. 168 § 2 KKart. 11 § 1art. 168 § 1 KKart. 168 § 2art. 176 KKart. 10 § 1 KKart. 60 § 2 KKart. 9 § 2 KKart. 70 KKart. 337 § 1 KPKart. 9 KPKart. 76 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.