I KR 283/78
WyrokIzba Cywilna1979-02-05
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Fornalik (sprawozdawca). Sędziowie: S. Kotowski, F. Kozłowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Morawski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Adama Z., oskarżonego z art. 201 k.k. w związku z art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 6 listopada 1978 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem z dnia 6 listopada 1978 r. uznał Adama Z. za winnego tego, że w czerwcu i w lipcu 1978 r. w W., działając przestępstwem ciągłym, zabrał w celu przywłaszczenia części samochodowe wartości 176.412,10 zł za szkodę Fabryki Samochodów Osobowych w W., i za to na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 58 i 36 § 3 k.k. skazał na karę 5 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny (...).Od powyższego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wprawdzie zawarte w rewizji zarzuty zostały różnie sformułowane i dotyczą między innymi obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego, jednakże z treści rewizji i końcowych jej wniosków wynika, że w istocie sprowadzić je można do jednego, a mianowicie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, który w konsekwencji - zdaniem obrony - doprowadził do zastosowania wobec oskarżonego wadliwej kwalifikacji prawnej.W związku z powyższym na wstępie podkreślić należy, że poza sporem pozostaje okoliczność, iż oskarżony samochodem "Star" wywoził śmiecie z terenu Fabryki Samochodów Osobowych w W. i iż w pojemnikach na śmieci (kontenerach) wywiózł on trzykrotnie załadowane do nich uprzednio przez nie ustalonego sprawcę nowe, nie noszące żadnych śladów używania części zamienne do samochodów osobowych o wartości 176.412,10 zł, które następnie złożył w garażu należącym do jego brata.W świetle powyższych okoliczności można również zasadnie stwierdzić - co zresztą uczynił sąd Wojewódzki - że nie ustalony sprawca, umieszczając nowe części samochodowe w kontenerach, które zabierał oskarżony, czynił to w tym celu, aby zostały one wywiezione poza teren Fabryki Samochodów Osobowych w W., chcąc w ten sposób uzyskać za nie odpowiednią korzyść. Ponadto podnieść należy, że cel ten nie ustalony sprawca mógł jedynie osiągnąć wówczas, jeśli osoba wywożąca w pojemnikach na śmieci nowe części zamienne była mu znana i ponadto wyraziła zgodę na wywiezienie ich i wypłacenie mu odpowiedniej kwoty, gdyż dopiero takie działanie gwarantowało powodzenie powyższego przedsięwzięcia. Przeciwne bowiem rozumowanie prowadziłoby - jak słusznie zauważa Sąd Wojewódzki - do zrobienia przez nie ustalonego w tym wypadku sprawcę swoistego "prezentu" oskarżonemu.W tym też kontekście Sąd Wojewódzki, oceniając wyjaśnienia oskarżonego złożone w śledztwie, w których przyznał się do winy, uznał, że jedynie te wyjaśnienia są logiczne, odpowiadają realiom sprawy i w przeciwieństwie do wyjaśnień złożonych w początkowej fazie śledztwa oraz na rozprawie są zgodne z doświadczeniem życiowym.Oceniając w ten sposób wyjaśnienia oskarżonego, stanowiące między innymi podstawę ustaleń faktycznych, Sąd Wojewódzki przytoczył wiele argumentów, które w rewizji nie zostały podważone.Przede wszystkim wskazać tu należy, że słuszne jest stanowisko sądu, iż nie sposób przyjąć wyjaśnienia oskarżonego, że po raz pierwszy zawiózł on części samochodowe do garażu, bo nie wiedział, co z nimi zrobić. Za trafnością stanowiska sądu przemawia również fakt znalezienia w kabinie samochodu kartki zawierającej spis części znajdujących się w kontenerze.Trafne jest także rozumowanie sądu, że przeciwko przyjętej przez oskarżonego linii obrony świadczy również treść telefonicznej rozmowy z funkcjonariuszem MO anonimowego rozmówcy, który wskazał nie tylko na to, że w kontenerze znajdują się części zamienne, ale również na to, co oskarżony z nimi zrobił, a mianowicie że odwoził je do garażu.Już tylko wyżej wymienione okoliczności - pomijając inne również trafnie przytoczone w motywach zaskarżonego wyroku - pozwalają całkowicie na stwierdzenie, że Sąd Wojewódzki oceniając pozytywnie tylko te wyjaśnienia oskarżonego, w których przyznał się do winy, postąpił słusznie.W końcu zauważyć należy, że niezależnie od powyższego, gdyby poprzestać li tylko na wyjaśnieniach oskarżonego, w których odwołał przyznanie się do winy - tak jak postuluje autor rewizji - to również i w tym wypadku brak podstaw do zmiany kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego. Poza sporem bowiem - jak to już zresztą wyżej stwierdzono - jest fakt, że oskarżony miał pełną świadomość co do tego, że w kontenerach, które wywoził z terenu Fabryki Samochodów Osobowych w W., znajdują się części zamienne.Nie budzi również wątpliwości okoliczność, że oskarżony nie miał zamiaru - jak to stwierdził w wyjaśnieniach na rozprawie - zwrócić wywiezionych przez siebie części Fabryce Samochodów Osobowych w W. Za takim stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego przemawia nie tylko sposób, w jaki umieścił te części w garażu, ale także to, że o ile takiego zamiaru nie można by ewentualnie dopatrzyć się w wypadku jednorazowego wywozu części z terenu fabryki, o tyle nie do przyjęcia jest ten pogląd w razie kilkurazowego ich wywozu; w przeciwnym bowiem razie nie wywoziłby ich za każdym następnym razem. Tak więc również w wypadku przyjęcia stanowiska zaprezentowanego w rewizji stwierdzić należy, że w sytuacji, gdy sprawca wywozi z terenu przedsiębiorstwa państwowego ukryte tam przez inną osobę części zamienne, co do których nie ma on wątpliwości, iż stanowią one mienie społeczne, i następnie ukrywa je, aby zadysponować nimi jak mieniem własnym, dopuszcza się przestępstwa zagarnięcia mienia.Podzielając tedy całkowicie ustalenia Sądu Wojewódzkiego, Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do uwzględnienia rewizji obrońcy w tym zakresie (...).
Powołane przepisy
art. 201 KKart. 58 KKart. 58§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.