I PKN 609/99
WyrokIzba Cywilna2000-04-18
Skład orzekający: Barbara Wagner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieuzyskanie przez lekarza wymaganej specjalizacji, nawet jeśli wynika z subiektywnego przekonania o nieprzychylności członka komisji egzaminacyjnej, uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nieuzyskanie przez lekarza wymaganej specjalizacji, nawet jeśli powodem jest subiektywne przekonanie o nieprzychylności członka komisji egzaminacyjnej, stanowi uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Brak specjalizacji, zwłaszcza w placówce świadczącej wysoko specjalistyczne usługi medyczne, jest istotnym elementem oceny przydatności pracownika. Dodatkowo, częsta absencja chorobowa pracownika, dezorganizująca pracę oddziału, również może stanowić uzasadnienie dla wypowiedzenia umowy.Stan faktyczny
Powód, lekarz Stefan K., zatrudniony na stanowisku młodszego asystenta, nie uzyskał specjalizacji z anestezjologii w ciągu pięciu lat zatrudnienia. Pracodawca wypowiedział mu umowę o pracę, wskazując jako przyczyny brak specjalizacji, niechęć do podnoszenia kwalifikacji oraz częste nieobecności chorobowe. Powód twierdził, że jego bierność wynikała z konfliktu z jednym z egzaminatorów. Sądy obu instancji uznały wypowiedzenie za uzasadnione.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 18 kwietnia 2000 r. I PKN 609/99 Nieuzyskanie wymaganej specjalizacji przez lekarza uzasadnia wypo-wiedzenie umowy o pracę, także gdy przyczyną tego było subiektywne przeko-nanie o nieprzychylności członka komisji egzaminacyjnej. Przewodniczący SSN Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef Iwulski, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2000 r. sprawy z po-wództwa Stefana K. przeciwko Państwowemu Szpitalowi Klinicznemu [...] w L. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 9 lutego 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 9 lutego 1999 r. [...] oddalił apelację Stefana K. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 17 kwietnia 1998 r. [...] oddalającego powództwo ape-lującego o przywrócenie do pracy w Państwowym Szpitalu Klinicznym [...] w L. Stefan K. został zatrudniony na stanowisku młodszego asystenta na podsta-wie umowy o pracę z dnia 15 marca 1990 r. Posiadał specjalizację II stopnia z zakre-su medycyny ogólnej. Podjął starania o przystąpienie do specjalizacji z zakresu ane-stezjologii, na co uzyskał zgodę Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w W. z dnia 30 marca 1990 r. na podstawie pozytywnej opinii Specjalisty Wojewódz-kiego d/s Anestezjologii dr Leopolda K. Na kierowanie specjalizacją wyraził począt-kowo zgodę dr Witold F. – ordynator oddziału, jednak po upływie dwóch tygodni roz-ważał możliwość innej kandydatury do roli opiekuna. Stan „zawieszenia” związany z ostatecznym wyznaczeniem opiekuna specjalizacji trwał około roku. Dr F. potwierdził ostatecznie, że pozostaje kierownikiem specjalizacji powoda. Powód do dnia rozwią-
2 zania umowy o pracę nie uzyskał specjalizacji. Nie poczynił też żadnych czynności w kierunku jej uzyskania. Ordynator F. w okresie 2 – 3 lat poprzedzających rozwiązanie z powodem umowy o pracę przeprowadził z nim kilkakrotnie rozmowy, monitując o podjęcie działań zmierzających do uzyskania specjalizacji. Część tych rozmów od-była się w obecności zastępcy ordynatora Jerzego Z. W Oddziale Klinicznym Ane-stezjologii i Intensywnej Terapii spośród 20 zatrudnionych lekarzy tylko powód i za-trudniony od 1 września 1994 r. R.J. nie posiadali specjalizacji. W okresie zatrud-nienia Stefan K. wielokrotnie korzystał ze zwolnień lekarskich. Jego nieobecność w pracy znacznie przewyższała absencję innych pracowników, dezorganizując pracę Oddziału. W dniu 19 lipca 1997 r. strona pozwana wypowiedziała powodowi umowę o pracę. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy podała ograniczoną dyspozy-cyjność powoda wynikającą z braku specjalizacji, niechęć do podnoszenia kwalifika-cji w zakresie anestezjologii, a także częste nieobecności z powodu choroby. Zdaniem Sądu, Stefan K. nie ukończył specjalizacji z przyczyn od niego za-leżnych. Obawiał się egzaminu. Był skonfliktowany z dr J.C., który uczestniczył w procedurze specjalizacyjnej w charakterze egzaminatora. Subiektywne przekonanie powoda o stronniczości egzaminatora nie może stanowić okoliczności usprawiedli-wiającej jego bierność. Tryb i sposób odbywania specjalizacji jest unormowany, co wyklucza woluntaryzm komisji w ocenie spełnienia przepisanych warunków jej uzy-skania. Brak specjalizacji, zważywszy charakter placówki „dostarczającej” wysoko specjalistycznych świadczeń zdrowotnych, stanowi ważny element w ocenie przydat-ności pracownika do pracy. Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. kierownik zakładu opieki zdrowotnej jest odpowiedzialny za zapewnienie udzielania świadczeń zdrowotnych przez osoby o odpowiednich uprawnieniach i kwalifikacjach zawodowych. Należy mu więc przyznać prawo do doboru pracowników spełniających te wymagania. Nadto, częsta nieobecność powoda w pracy miała znaczenie w sferze organizacji Oddziału. W ocenie Sądu, podana przez pracodawcę przyczyna rozwią-zania umowy o pracę uzasadniała wypowiedzenie. Wypowiedzenie jest wszak zwy-kłym sposobem rozwiązania stosunku pracy i dla jego skuteczności nie jest koniecz-ne zaistnienie okoliczności szczególnych, zawinionych przez pracownika. Stefan K. zaskarżył ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawę: narusze-nie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 w związku z art. 391 KPC poprzez „wyłącznie jednostronną oraz nieumotywowaną ocenę zeznań świadków F. i Z. oraz zeznań powoda”, „nieuzasadnione logicznie wnioski wyciągnięte na podsta-
3 wie zgromadzonego materiału dowodowego dotyczące osoby powoda oraz przyczyn niedokończenia przez niego specjalizacji z zakresu anestezjologii”, „nierozważenie całości zebranego materiału – wszystkich okoliczności spornych powołanych przez strony” oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 KPC poprzez „pominięcie w treści uza-sadnienia rozważań i analizy Sądu co do okoliczności spornych oraz przyczyn, dla których Sąd dał wiarę jednym dowodom, a odmówił wiarygodności innym”, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji pełnomocnik skarżącego sformułował szereg pytań pod adresem Sądu drugiej instancji, poddając w wątpliwość jego wnioski i oceny. Zarzucił Sądowi nadmierną kategoryczność oceny zeznań świadków, pytając skąd powziął on „ jednoznaczne przekonanie o prawdziwości jednych, a nieprawdziwości innych zeznań i czy nie wynikało ono z powierzchownej ich analizy”. Dotyczy to zwłaszcza zeznań świadka Witolda F., będącego opiekunem specjalizacji i osobą odpowiedzialną za jej przebieg, a zatem osobą „która odegrała w sprawie bardzo istotną rolę”. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sformułowania o niechę-ci do podjęcia dalszych etapów specjalizacji i umyślnym odwlekaniu ukończenia spe-cjalizacji oraz odmowie podejmowania kolejnych czynności, pełnomocnik skarżącego ocenił jako wnioski, które „nie odpowiadają zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazują na przekroczenie przez Sąd nakazu logicznego ich powiązania z treś-cią zebranego w sprawie materiału”. Gdyby Sąd dokonał analizy materiału sprawy wnikliwie i prawidłowo, „musiałby wyciągnąć też wniosek z immanentnej sprzeczno-ści pomiędzy nienaganną sylwetką zawodowo – etyczną lekarza K. – jako lekarza ogólnego (i lekarza w ogóle – w sensie imponderabiliów oraz deontologii zawodu) a określoną przez pozwany szpital sylwetką lekarza leniwego i pozbawionego ambicji zawodowych.” Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty podniesione w kasacji zostały uzasadnione poprzez wybiórczą, su-biektywną interpretację niektórych sformułowań użytych przez Sąd w motywach wy-roku, w sposób oderwany od szerszego kontekstu wywodu. Ich treść została zakwe-stionowana bardziej w płaszczyźnie „emocjonalnej” niż prawnej. Trzeba więc z całą stanowczością stwierdzić, że Sąd drugiej instancji nie dokonywał oceny przymiotów powoda jako osoby, lecz jedynie jako pracownika. Co do tego lektura uzasadnienia
4 zaskarżonego wyroku nie powinna pozostawiać żadnych wątpliwości. Dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy istotne znaczenie miały ustalenia, czy wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było merytorycznie uzasadnione i czy dokonując go, strona pozwana nie naruszyła przepisanego trybu. Sąd ustalił, że po-wód przez pięcioletni okres zatrudnienia na Oddziale Klinicznym Anestezjologii i In-tensywnej Terapii Państwowego Szpitala Klinicznego [...] w L. nie uzyskał specjaliza-cji z zakresu anestezjologii i że odpowiedzialności za ten stan rzeczy nie ponosi strona pozwana. Brak specjalizacji z anestezjologii uzasadniał, zdaniem Sądu, wy-powiedzenie umowy o pracę. Dodatkowo, rozwiązanie umowy o pracę z powodem uzasadniała częsta jego absencja chorobowa, negatywnie wpływająca ze względów organizacyjnych na funkcjonowanie Oddziału. Ustaleń tych Sąd dokonał po wszech-stronnym rozważeniu bogatego materiału dowodowego, wnikliwej jego analizie, wy-prowadzając z logicznego rozumowania prawidłowe wnioski. W ocenie Sądu, konflikt powoda z członkiem komisji egzaminacyjnej dr J.C. mógł mieć znaczenie dla prze-biegu procesu specjalizacyjnego powoda. Mógł bowiem oddziaływać na jego zacho-wania - pasywność, bezczynność w sferze emocjonalnej (motywacyjnej, psychicz-nej). Obawa o końcowy wynik egzaminu nie usprawiedliwia jednak obiektywnie bier-ności powoda w staraniach w uzyskaniu specjalizacji, skoro procedura specjalizacyj-na jest postępowaniem sformalizowanym, komisyjnym i kontrolowanym. Odpowie-dzialnością za brak specjalizacji nie można obciążyć także dr Witolda F. Opieka po-lega na udzielaniu wskazówek metodologicznych, dyskusji merytorycznej, na ukie-runkowaniu badań, wskazaniu materiałów i źródeł informacji, przekazywaniu własnej wiedzy i doświadczeń zawodowych, gotowości do pomocy. Zarzutów pod adresem dr F., co do naruszenia przez niego obowiązków opiekuna, powód nie zgłaszał. Inicja-tywa o „świadczenie” czynności opiekuńczych powinna należeć do kandydata na specjalistę (pupila). Pomoc opiekuna leży bowiem tylko w dobrze pojętym interesie podopiecznego. To do obowiązków powoda należało spełnienie wymogów kwalifi-kacyjnych i nikt inny nie mógł go w wykonaniu tego zadania zastąpić. Sąd ustalił, że powód nie wykazywał takiej inicjatywy, nie podejmował dostatecznie intensywnych starań i działań, by uzyskać specjalizację. „Niechęci do podejmowania dalszych etapów specjalizacji”, jak również „ umyślnego odwlekania ukończenia specjalizacji i odmowy podejmowania (kolejnych) czynności”, Sąd nie wiązał, jak sugeruje skarżą-cy, z takimi jego cechami osobowymi, jak lenistwo czy brak ambicji zawodowych. Przeciwnie, uznał, że niekwestionowana korzystna ocena powoda jako lekarza ogól-
5 nego dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy nie ma znaczenia. Określenie „umyślne odwlekanie” nie ma zabarwienia pejoratywnego i charakteru wartościujące-go. Wskazuje jedynie na świadome i celowe zachowanie powoda, niezależnie od motywów, jakimi się kierował. Przedstawionemu rozumowaniu Sądu drugiej instancji nie sposób zasadnie postawić zarzutu alogiczności. Zarzuty „jednostronnej i nieumotywowanej oceny zeznań świadków F. i Z. oraz zeznań powoda”, jak również „nierozważenia całości zebranego materiału” są bezza-sadne. Sąd nie ma obowiązku wyjaśniania wszelkich kontrowersji i okoliczności spornych między stronami, ale tylko takich, które są konieczne dla prawidłowego roz-strzygnięcia sprawy. Te zostały wyjaśnione dostatecznie. Oceniając zaś zeznania świadków i stron, Sąd nie odmówił generalnie wiarygodności zeznaniom powoda. Po prostu pominął te fakty i okoliczności podnoszone przez niego (zwłaszcza związane z konfliktem między nim a dr C.), które, zdaniem Sądu, nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Najwyższy w pełni podziela stanowisko, że osobiste animozje między egzaminatorem i egzaminowanym nie muszą się przekładać na płaszczyznę zawodową, a tendencyjnie negatywna ocena dorobku egzaminowanego może być skutecznie zakwestionowana. Upatrywanie więc zasadniczej, głównej, a być może, jak chciałby skarżący, wyłącznej przyczyny nieuzyskania przez niego spe-cjalizacji w personalnym konflikcie z jednym z członków komisji egzaminacyjnej jest przesadne, a znaczenie tego konfliktu wyolbrzymione. Poza wszystkim, nie ma żad-nych podstaw do podzielenia sugestii o stronniczości dr C. i pozamerytorycznych z jego strony kryteriach oceny osiągnięć zawodowych skarżącego w dziedzinie ane-stezjologii. Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC. Sąd nie ma obowiązku ustosunkowania się w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich twierdzeń stron. Zobowiązany jest do ustalenia faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem prze-pisów prawa. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku czyni zadość tym wymaganiom. W obszernym wywodzie, częściowo odsyłając do motywów wyroku Sądu pierwszej ins-tancji, Sąd odniósł się do przedstawionych przez powoda dowodów, w tym także po-wołanych w postępowaniu apelacyjnym, stwierdzając między innymi, że „zostały one zdyskwalifikowane jako przyczyny rzutujące na zasadność wypowiedzenia umowy o pracę”, gdyż „pozwanego szpitala nie mogą obciążać negatywne konsekwencje sporu, nie wnikając w jego przyczynę, między powodem a osobą trzecią”, skoro
6 „przyczynę wypowiedzenia mogą stanowić również okoliczności niezależne i nieza-winione przez pracownika, jeżeli przemawia za tym interes zakładu pracy”. Wskazał też przyczyny, dla których nie dał wiary zeznaniom powoda w części obciążającej za brak specjalizacji dr F. Poza tym, naruszenie art. 328 § 2 KPC mogłoby stanowić uzasadnioną podstawę kasacyjną gdyby miało, lub mogło mieć, istotny wpływ na wy-nik sprawy. Ponieważ Sąd uzasadnia wydany wyrok, a więc dokonuje tej czynności już po rozstrzygnięciu sprawy, wpływ nawet wadliwie sporządzonego uzasadnienia na wynik sprawy, jeżeli w ogóle jest, to co do zasady nie może on być istotny. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================
Powiązane orzeczenia
- I PK 152/10 2011-01-11Czy nieusprawiedliwione niewykonanie przez lekarza polecenia ordynatora dotyczącego leczenia pacjenta stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniające wypowiedzenie umowy o pracę?
- I PK 82/02 2003-03-06Czy wypowiedzenie umowy o pracę lekarzowi z powodu redukcji etatów z przyczyn ekonomicznych, przy jednoczesnym uwzględnieniu jego wcześniejszego naruszania dyscypliny pracy i trudności we współpracy, było uzasadnione i z…
- III PSKP 29/22 2023-04-26Czy orzeczenie lekarza medycyny pracy o niezdolności pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku, kwestionowane przez pracownika, stanowi wystarczającą i prawdziwą przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę, jeśli późnie…
- I PK 411/02 2003-09-24Czy odmowa podpisania przez lekarza zatrudnionego w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy może stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę, a ta…
- II PK 170/07 2008-02-11Czy pracownikowi, który w dniu wypowiedzenia umowy o pracę z powodu samowolnego opuszczenia miejsca pracy był na zwolnieniu lekarskim, a pracodawca o tym wiedział, można przypisać winę za naruszenie obowiązków pracownicz…
Powołane przepisy
art. 10 ust. 1art. 233 § 1art. 391 KPCart. 328 § 2art. 328 § 2 KPC.art. 328 § 2 KPCart. 39312 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026. · PDF źródłowy