I PKN 61/99

WyrokIzba Cywilna1999-05-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niezażądanie przez sąd drugiej instancji uzupełnienia apelacji, która nie zawierała konkretnych zarzutów, stanowi naruszenie przepisów postępowania, jeśli żądanie pozwu było precyzyjne?
Ratio decidendi
Niezażądanie przez sąd drugiej instancji uzupełnienia apelacji przez skonkretyzowanie jej zarzutów nie uzasadnia kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 373 KPC w związku z art. 368 KPC, jeżeli żądanie pozwu było precyzyjne, a apelacja od wyroku sądu pierwszej instancji nie wskazywała konkretnych zarzutów i wyrażała tylko niezadowolenie z oddalenia powództwa. Postępowanie apelacyjne nie jest sformalizowane w takim stopniu jak rewizja, a przepis art. 368 KPC wymaga jedynie przytoczenia zarzutów i ich uzasadnienia, co w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest traktowane jako każdy przejaw niezadowolenia strony z orzeczenia sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Powód Czesław G. domagał się ustalenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na okres próbny, która wygasła, i oddalił dalej idące żądanie pozwu. Apelacja powoda została oddalona przez Sąd Wojewódzki. Powód wniósł kasację, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 373 KPC w związku z art. 368 KPC, poprzez niezażądanie uzupełnienia apelacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, uznając ją za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 14 maja 1999 r. I PKN 61/99 Niezażądanie przez sąd drugiej instancji uzupełnienia apelacji przez skonkretyzowanie jej zarzutów nie uzasadnia kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 373 KPC w związku z art. 368 KPC, jeżeli żądanie pozwu było precyzyjne, a apelacja od wyroku sądu pierwszej instancji nie wskazywała konkretnych za-rzutów i wyrażała tylko niezadowolenie z oddalenia powództwa. Przewodniczący: Prezes SN Jan Wasilewski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 maja 1999 r. sprawy z powództwa Czesława G. przeciwko „M.” Spółce z o.o. w J.G. o ustalenie, na skutek kasacji po-woda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 29 października 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Czesław G. domagał się w pozwie przeciwko M. spółce z o.o. w J.G. ustalenia, że jest zatrudniony u pozwanej na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nie określony, w pełnym wymiarze godzin, za wynagrodzeniem 5 zł na godzinę i 20% premii od dnia 21 lipca 1997 r. Żądanie swoje powód uzasadnił tym, iż w dniu 30 lipca 1997 r. dowiedział się, że nie będzie dalej pracował u pozwanej i zapłacono mu wynagrodzenie według stawki 3 zł za godzinę i bez premii. Pozwana w odpowiedzi na pozew domagała się oddalenia powództwa uza-sadniając, że z powodem zawarto pisemną umowę zlecenia na wykonanie zabezpie-czenia kanałów wentylacyjnych, która została zrealizowana, a innej umowy nie za-wierano. Wyrokiem z dnia 25 maja 1998 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Jeleniej Górze ustalił, iż powód był zatrudniony u pozwanej na okres wskazany w umowie zlecenia 2 na podstawie umowy o pracę na okres próbny, która to umowa wygasła z upływem zakreślonego okresu i dalej idące żądanie pozwu oddalił. W oparciu o zeznania świadków-współpracowników powoda oraz podobne umowy Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód pracował w zorganizowanej brygadzie, w której każdy posiadał określone zadania, nad wykonywaniem pracy sprawowany był nadzór brygadzisty, przeto istotne elementy stosunku prawnego łączącego powoda z pozwaną były cha-rakterystyczne dla stosunku pracy, przy czym czas trwania umowy był ograniczony datą wymienioną w umowie, a celem umowy było sprawdzenie przydatności pra-cownika, przeto miała ona charakter umowy o pracę na okres próbny, a nie umowy zlecenia. Apelacja powoda od powyższego wyroku została wyrokiem Sądu Wojewódz-kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu oddalona. Wyrok Sądu drugiej instancji zaskarżył powód kasacją, w której zarzuca naru-szenie art. 373 KPC w związku z art. 368 KPC, art. 477 i 382, 299 i 5 KPC. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja okazała się bezzasadna. Postępowanie apelacyjne nie jest sformali-zowane, skoro odmiennie od uprzednio istniejącej instytucji rewizji nie są w przepi-sach prawa wymienione konkretne podstawy apelacji, a przepis art. 368 KPC wyma-ga, aby apelacja przytaczała zarzuty i ich uzasadnienie, co w orzecznictwie Sądu Najwyższego traktowane jest jako każdy przejaw niezadowolenia strony z orzeczenia sądu pierwszej instancji. W przedmiotowej sprawie żądanie pozwu jest przedstawio-ne wyjątkowo precyzyjnie, przeto nie ulegało wątpliwości, iż powód - którego żądanie ustalenia, iż został zatrudniony na czas nie określony w pełnym wymiarze i z wyż-szym wynagrodzeniem i premią zostało przez Sąd pierwszej instancji oddalone - nadal domaga się takiego ustalenia. Dlatego też Sąd drugiej instancji z apelacji wy-ciągnął właściwe wnioski i zarzut kasacji, iż powinien żądać uzupełnienia apelacji jest całkowicie chybiony. Z kolei przepis art. 299 KPC stanowi, że jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów zarządzi dowód z przesłu-chania stron, co oznacza, że dowód ten jest dowodem posiłkowym. W niniejszej sprawie, tak z treści innych umów (zlecenia), jak i zeznań świadków wynikał cel, ja-kiemu służyć miały krótkoterminowe umowy. Było nim sprawdzenie przydatności pra- 3 cownika. Sąd pierwszej instancji dążył nie tylko do ustalenia czasu trwania umowy, ale i jej charakteru i zgodnie z żądaniami powoda ustalił, że był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę, a nie zlecenia. Jednakże powód w dniach 24 i 25 lipca 1997 r., po 3 dniach pracy w W. (od 21 lipca 1997 r.), nie zgłosił się do pracy, co przesądziło o braku woli pracodawcy zatrudnienia go na dalszy okres. Okazał się bowiem niesolidny. Dopiero po powrocie z W. do J.G. zawarto z nim umowę nazwa-ną umową zlecenia na okres od 21 lipca do 3 sierpnia 1997 r. z wynagrodzeniem za przepracowane godziny w kwocie 216,80 zł. Pozostali pracownicy na podobnych umowach otrzymywali również wynagrodzenie 3 zł za godzinę, przeto brak było ja-kichkolwiek przesłanek do wniosku, iż z powodem zawarto by umowę o pracę na okres dłuższy niż 2 tygodnie i za wynagrodzeniem wyższym. Ustalając zatem, że umowa ta była umową o pracę, Sąd trafnie uznał wszystkie okoliczności sprawy za dostatecznie wyjaśnione, bowiem dowód z przesłuchania stron, po którym każda ze stron podtrzymałaby swoje stanowisko, był zbędny, a zatem niesłuszny jest zarzut naruszenia przepisów art. 299 i 382 KPC, a w konsekwencji i art. 5 KPC. Kasacja nie wykazuje też, na czym miałoby polegać uchybienie 16 przepisom art. 477 i 4771-15 KPC i jak istotny wpływ uchybienia te mogłyby mieć na wynik sprawy, co uchyla się od kontroli kasacyjnej. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 373 KPCart. 368 KPCart. 477art. 299 KPCart. 299art. 5 KPC.art. 39312 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy