I PR 199/90
WyrokIzba Cywilna1990-09-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który nie przeprowadził prawidłowo inwentaryzacji, może skutecznie dochodzić od pracownika odszkodowania za stwierdzony niedobór, jeśli nie przedstawił dodatkowych dowodów potwierdzających istnienie i wysokość szkody?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca nie może skutecznie dochodzić od pracownika odszkodowania za niedobór, jeśli sam dopuścił się uchybień w procedurze inwentaryzacji, które podważyły wiarygodność dokumentów. Ciężar udowodnienia powstania szkody i jej wysokości spoczywa na pracodawcy i nie może być przerzucony na pracownika, zwłaszcza gdy pracodawca nie przedstawił żadnych dodatkowych dowodów potwierdzających istnienie niedoboru po uchyleniu poprzedniego wyroku.Stan faktyczny
Powodowe Zakłady dochodziły od pracownika odszkodowania za niedobór w magazynie technicznym. Inwentaryzacja wykazała niedobory, jednak pozwany pracownik kwestionował jej prawidłowość, wskazując na własne choroby i wadliwość dokumentacji. Sąd Najwyższy uchylił poprzedni wyrok, wskazując na brak wystarczających dowodów na powstanie i wysokość niedoboru. W ponownym postępowaniu Sąd Wojewódzki oddalił powództwo z powodu braku wystarczających podstaw dowodowych, co potwierdził Sąd Najwyższy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodowych Zakładów, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający powództwo.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Z. P. S. w Ł. - Z. O. w B. przeciwko J. D. o odszkodowanie na skutek rewizji powodowych Zakładów od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. z dnia 31 stycznia 1990 r. VI Pm 85/89 - oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneZ. P. S. w Ł. - Z. O. w B. w pozwie z 26 lutego 1988 r. żądały zasądzenia od J. D. kwoty 505 675 zł tytułem odszkodowania za niedobór ujawniony w Magazynie Technicznym według stanu na 30 czerwca 1987 r.Pozwany J. D. wniósł o oddalenie powództwa powołując się na to, że dotychczasowe inwentaryzacje nie wykazywały większych różnic oraz zarzucając, że inwentaryzacja, w której ujawniono poważne różnice (niedobory i nadwyżki) była przeprowadzona w sposób nieprawidłowy.Wyrokiem z 9 maja 1989 r. Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził od pozwanego kwotę 325 000 zł z ustawowymi odsetkami, przyjmując, że odpowiedzialność pozwanego za niedobór ogranicza się do 2/3 jego wysokości, zaś w pozostałej części niedobór jest następstwem przyczyn od niego niezależnych. Jako okoliczności uzasadniające częściowe oddalenie powództwa przyjęto takie fakty, jak nieprawidłowe przeprowadzenie spisu zdawczo-odbiorczego, choroby pozwanego podczas trwania inwentaryzacji i niewyznaczenie osoby, która reprezentowałaby interes pozwanego, wątpliwości, czy w spisie z natury zostały ujęte wszystkie przedmioty znajdujące się w magazynie.Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę wskutek rewizji pozwanego wyrokiem z 4 października 1989 r. uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał, że w dotychczasowym postępowaniu brak było stanowczych ustaleń co do faktu powstania niedoboru i jego wysokości, wobec czego nie było podstaw dla ustalenia w jakiej części strony odpowiadają za szkodę, skoro nie wiadomo, czy ona powstała i ile wynosi.Rozpoznając ponownie sprawę skutkiem uchylenia w części poprzedniego wyroku Sąd Wojewódzki ustalił i zważył co następuje:Pozwany J. D. był wieloletnim magazynierem Z. P. S. w Ł. - Z. O. w B. i ostatnio (od 1 marca 1982 r.) pracował w magazynie technicznym. Przeprowadzane inwentaryzacje kontrolne wykazywały tylko drobne różnice między faktycznym stanem a stanem ewidencjonowanym, natomiast inwentaryzacja obejmująca okres od 1 listopada 1986 r. do 30 czerwca 1987 r. ujawniła różnice tak po stronie niedoborów jak i po stronie nadwyżek.W czasie czynności spisowych pozwany trzykrotnie korzystał ze zwolnień lekarskich. Spisem objętych zostało 3176 pozycji, ale tylko 1435 zostało podpisanych przez pozwanego na dowód zgodności spisu z natury ze stanem faktycznym. Biegły sądowy J.N. opierając się na arkuszach spisowych przyjął, że niedobór wynosi 488 323 zł. Sąd Wojewódzki przy tym ustalił, że jest bezsporne, iż z punktu widzenia wymagań ustanowionych w zarządzeniu Ministra Finansów z 30 listopada 1983 r. w sprawie ogólnych zasad prowadzenia rachunkowości przez jednostki gospodarki uspołecznionej (Mon. Pol. nr 40, poz. 233) arkusze spisowe pochodzące ze spisu zdawczo-odbiorczego trwającego od 1 lipca do 30 października 1987 r. nie mogą być uznane za wiarygodne dokumenty dla prawidłowego ustalenia szkody i jej wysokości. Wadliwość tych arkuszy wynikała z takich odstępstw od wymagań zarządzenia Ministra Finansów jak: posługiwanie się w pewnych wypadkach kartoteką, niezastąpienie podczas spisu pozwanego inną osobą w okresach gdy był nieobecny z powodu choroby, nie podpisanie przez pozwanego około połowy pozycji spisu, spisywanie części pozycji z kartoteki, a nie w wyniku liczenia, ważenia i pomiarów składników majątkowych, ujawnienie - już po przekazaniu magazynu następcy powoda pojedynczych artykułów nie objętych spisem zdawczo-odbiorczym.Sąd Najwyższy w wyroku uchylającym wyrok Sądu Wojewódzkiego z 9 maja 1989 r. uznał, że dokumenty spisowe nie są wiarygodne i w związku z tym postępowanie dowodowe musi być uzupełnione tak, by można było stanowczo stwierdzić, że niedobór w określonej wysokości rzeczywiście powstał. Strona powodowa nie była jednak w stanie przedstawić żadnych nowych lub uzupełniających dowodów, poza tymi które zostały zgromadzone we wcześniej toczącym się postępowaniu. Mając to na uwadze Sąd Wojewódzki w wyroku z 31 stycznia 1990 r. uznał, że nie ma dostatecznych podstaw dowodowych do obciążenia pozwanego obowiązkiem zapłaty kwoty 325 000 zł i powództwo oddalił.W rewizji od tego wyroku strona powodowa zarzuca mu naruszenie Prawa materialnego oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego. Podnosi w niej ona, że opinia biegłego sądowego jest rzetelna i nie została podważona przez pozwanego, nie ma więc potrzeby ani możliwości by wyszukiwać i przedkładać nowe dowody co do faktu zaistnienia niedoboru. Strona powoda utrzymuje, że spis w całości był sporządzony z natury, mimo iż komisja korzystała w pewnych wypadkach z kartoteki, twierdzi też, że powód miał możliwość być zastępowany przy czynnościach spisowych w czasie jego choroby, bo był wzywany do wyznaczenia swojego przedstawiciela, zaś brak jego podpisów na części arkuszy nie podważa ich wiarygodności, gdyż wyniknął z jego choroby.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Z mocy art. 389 kpc zarówno Sąd Wojewódzki, jak i Sąd Najwyższy jest związany oceną prawną jak i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wcześniejszego orzeczenia Sądu Rewizyjnego (Sądu Najwyższego). Z uzasadnienia tego zaś niedwuznacznie wynika, że tylko wtedy, gdy w wyniku przeprowadzenia dodatkowych dowodów "stanowczo można będzie stwierdzić, że niedobór w określonej wysokości rzeczywiście powstał", zasadne będzie utrzymanie wyroku zasądzającego od pozwanego kwotę 325 000 zł. Co prawda przepis art. 127kp nie odsyła - gdy idzie o odpowiedzialność za mienie powierzone pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się - do art. 116kp, lecz to nie oznacza, iż ciężar wykazania faktu powstania szkody i jej wysokości nie obciąża zakładu pracy i że w jakiejś mierze może być on przerzucony na pracownika. Uchybienia ze strony zakładu pracy w toku przeprowadzanej inwentaryzacji były w ocenie Sądu Najwyższego tej miary, że można jedynie mówić o pewnym uprawdopodobnieniu faktu powstania niedoboru i jego wysokości, co jednak nie jest równoznaczne z przeprowadzeniem przez zakład pracy pełnego dowodu na istnienie tych okoliczności. Z ciężaru przeprowadzenia takiego dowodu zakład pracy nie może być zaś zwolniony. W toku ponownego postępowania przed Sądem Wojewódzkim nie przedstawił on żadnych dodatkowych dowodów ani nie wskazał na jakieś nowe okoliczności potwierdzające fakt istnienia niedoboru i jego wysokość, stąd też brak podstaw dla zakwestionowania prawidłowości zaskarżonego przez powoda wyroku.Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 kpc oddalił rewizję.
Powiązane orzeczenia
- II PR 148/72 1972-07-18Czy pracodawca, który nie zapewnił pracownikowi materialnie odpowiedzialnemu odpowiednich warunków pracy, w tym prawidłowej organizacji obiegu dokumentów i nadzoru, może dochodzić od niego pełnego odszkodowania za powsta…
- II CR 778/58 1959-09-28Czy pracodawca, dochodząc od pracownika materialnie odpowiedzialnego odszkodowania za niedobór, musi udowodnić konkretne zaniedbania pracownika i związek przyczynowy między nimi a szkodą, czy też wystarczy udowodnienie s…
- I PR 231/90 1990-11-14Czy sąd pracy w postępowaniu o odszkodowanie za niedobór jest związany ustaleniami sądu karnego co do wysokości niedoboru i czy powinien samodzielnie badać kwestię przyczynienia się pracodawcy do powstania szkody?
- I CR 1131/61 1964-01-14Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za niedobory w mieniu powierzonego mu przedsiębiorstwa, jeśli nieprawidłowości w inwentaryzacji i brak odpowiednich warunków pracy mogły wpłynąć na powstanie tych niedoborów?
- IV PR 240/75 1975-12-10Czy pracodawca wykazał winę pracownika w postaci braku nadzoru nad pracą podległych mu osób, co skutkowało powstaniem szkody, a także czy roszczenie pracodawcy przeciwko pracownikowi nie uległo przedawnieniu?
Powołane przepisy
art. 389 kpcart. 127kart. 116kart. 387 kpc
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.