I PR 344/71
WyrokIzba Cywilna1971-11-04
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Glabisz, Z. Stypułkowska.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Juliana C. przeciwko Polskiej Żegludze Morskiej w S. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 1 lipca 1971 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneJulian C. domagał się w pozwie z dnia 16.X.1969 r. (po ograniczeniu roszczenia) zasądzenia od Polskiej Żeglugi Morskiej w S. kwoty 117.201 zł z odsetkami i kosztami tytułem odszkodowania za skutki wypadku przy pracy, któremu - według jego twierdzeń - miał ulec na statku pozwanej m/s "R." w dniu 31.X.1964 r., doznając zapalenia siatkówki i naczyniówki obu oczu na skutek porażenia promieniami słonecznymi w klimacie tropikalnym.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo i przyznał pozwanej od powoda 3.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu Sąd przytoczył następujące ustalenia i wnioski:Powód od 1951 r. był pracownikiem pozwanej PŻM i od lipca do 3 listopada 1964 r. odbywał rejs na statku m/s "R." jako starszy marynarz. Statek ten odbywał tzw. rejs okrężny i odpowiednio zawijał do portów: w dniu 10 października 1964 r. w Las Palmas, w dniu 16.X.1964 r. w Bordeaux, w dniu 24.X.1964 r. w Amsterdamie, w dniu 29.X.1964 r. w Aarchus i w dniu 3 listopada w Kopenhadze.W okresie od 27 października do 29 października 1964 r. statek znajdował się w drodze z Amsterdamu do Aarchus, w okresie zaś od 29 października do 2 listopada 1964 r. przebywał w porcie Aarchus.W dniach 20 i 21 października 1964 r. powód otrzymał zwolnienie z pracy z powodu przeziębienia, kaszlu i temperatury 38o.Po powrocie z rejsu w dniu 10 listopada 1964 r. powód zgłosił się do Obwodowej Przychodni Portowej w S. ze skargami na wzmożoną pobudliwość nerwową, okresowe bóle głowy, okresową bezsenność i reumatyzm, na skutek czego został skierowany na leczenie sanatoryjne. W okresie od 30 grudnia 1964 r. do 19 stycznia 1965 r. powód przebywał w sanatorium w Ś., gdzie był leczony na wyżej podane dolegliwości i chorobę tarczycy. Po powrocie z sanatorium, w czasie okresowych badań, stwierdzono u powoda obustronne zapalenie naczyniówki i skierowano go na leczenie szpitalne do Szpitala Miejskiego w S., gdzie powód przebywał od 13 lutego do 24 marca 1965 r. Orzeczeniem Wojewódzkiej Przychodni w G. z dnia 3 października 1966 r. ustalono u powoda obniżoną ostrość wzroku i upośledzone rozróżnianie barw oraz zalecono mu przekwalifikowanie na stanowisko pracownika hotelowego na statkach.Obecnie u powoda stwierdza się stan po przebytym schorzeniu centralnym siatkówki i naczyniówki obu oczu i zmętnienia w soczewce obu oczu. Ostrość wzroku oka prawego 0,3, oka lewego - 0,6.Na podstawie umowy ubezpieczenia powód otrzymał z Tow. Ubezp. i Reas. "W." 38.280 zł, w tym 35.000 zł za 35% utraty zdrowia i 3.280 zł odszkodowania za niezdolność do pracy w okresie od 13.II.1965 r. do 5.V.1965 r.W świetle tych ustaleń sąd uznał, że powód nie wykazał zasadności swego roszczenia, ponieważ nie udowodnił, że uległ wypadkowi przy pracy, którego przyczyną było naruszenie przez pozwaną przepisów bhp.Jego twierdzenie, że w czasie malowania statku w dniu 31.X.1964 r., będąc w klimacie tropikalnym, doznał porażenia wzroku od promieni słonecznych, nie zostało niczym poparte. Z zapisów w dzienniku okrętowym wynika, że w dniach 20 i 21.X.1964 r. powód chorował z rozpoznaniem przeziębienia i wysokiej temperatury. Nie ma natomiast w tym dzienniku żadnych zapisów o tym, by powód zgłaszał jakikolwiek wypadek lub inne dolegliwości w dniu 31.X.1964 r. Z raportu eksploatacyjnego statku wynika dalej, że m/s "R.", na którym powód pływał, w okresie od 16.X. do 3.XI.1964 r. nie przebywał w strefie tropikalnej.Dlatego też nieuzasadniona jest również sugestia powoda, że wypadkowi porażenia wzroku uległ na kilka dni przed datą 31.X.1964 r., którą powód określa jako datę wypadku.Twierdzeniu powoda o rzekomym wypadku porażenia oczu przeczy również opinia biegłej W., która kategorycznie twierdzi, że gdyby poszkodowany miał zaatakowane centrum widzenia wskutek naświetlenia oczu promieniami słonecznymi, wszelka dalsza praca byłaby niemożliwa i sprawa wymagałaby niewątpliwie interwencji lekarza. Z dokumentacji lekarskiej natomiast wynika, że u powoda pierwsze objawy choroby oczu ujawniono dopiero w lutym 1965 r., a więc po okresie około 4 miesięcy od rzekomego wypadku, i to zupełnie przypadkowo, bo w czasie okresowych badań lekarskich. Dlatego twierdzenie powoda, że uległ wypadkowi porażenia oczu promieniami słonecznymi w czasie rejsu na statku m/s "R." w październiku 1964 r. i że obecny stan jego zdrowia pozostaje w związku z tym wypadkiem, nie znajduje uzasadnienia w materiale sprawy.Ponieważ powód nie wykazał jakiegokolwiek wypadku, nie można również w związku z tym doszukać się jakiegokolwiek naruszenia przez pozwaną przepisów bhp, które mogłoby stanowić ewentualnie występek w rozumieniu prawa karnego.Powód wywodzi swoje roszczenie z czynu niedozwolonego, a zgodnie z przepisem art. 283 k.z. takie roszczenia przedawniają się po upływie lat trzech. Ponieważ według powoda wypadek przy pracy miał miejsce w październiku 1964 r., złożenie pozwu w dniu 16.X.1969 r. nastąpiło już po upływie terminu przedawnienia.Prowadzone przez powoda pertraktacje ugodowe z pozwaną ani późniejsze - jak twierdzi powód - ustalenie ostatecznych skutków wypadku nie mają wpływu na bieg terminu przedawnienia.Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 283 k.z. oraz art. 24 dekretu o p.z.e.O kosztach postanowiono na podstawie art. 98 k.p.c. i przepisów o kosztach sądowych.W rewizji pełnomocnik powoda, po sprecyzowaniu wniosków rewizyjnych (pismo procesowe z dnia 27.X.1971 r.), wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy czym ograniczył żądania pozwu w tym kierunku, iż żądał ustalenia, że: 1) utrata zdrowia, wyrażająca się obecnie osłabieniem wzroku i ograniczeniem zdolności do pracy powoda w 35%, jest następstwem nieprzestrzegania przez stronę pozwaną przepisów bhp w czasie nakazanych powodowi prac malowania kadłuba statku m/s "R." w warunkach tropikalnych w trakcie rejsu w październiku 1964 r., 2) pozwana odpowiedzialna jest za dalsze następstwa w postaci ewentualnego pogorszenia się wzroku powoda i ewentualnej utraty zdolności do pracy z tego powodu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W pkt III rewizji, w związku ze zmianą (ograniczeniem) żądania wyłącznie do kwestii ustalenia, skarżący uważa za bezprzedmiotowe zwalczanie ustaleń sądu dotyczących istnienia przedawnienia, skoro żądanie ustalenia stosunku prawnego lub prawa nie jest ograniczone żadnym terminem. Wywód ten wskazuje pośrednio na powody, którymi kierował się skarżący zmieniając swe żądanie.Mimo to przytoczona zmiana, nawet gdyby uznać jej dopuszczalność z punktu widzenia art. 461 § 3 k.p.c., nie mogłaby wpłynąć na zakres kontroli rewizyjnej, a w szczególności nie uzasadniałaby wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku.Również bowiem przy rozpoznawaniu istoty przedmiotu sprawy o świadczenie przesłanką merytorycznego rozstrzygnięcia byłoby istnienie ustaleń odpowiadających zmienionym obecnie żądaniom powoda, a więc ustalenie okoliczności uzasadniających odpowiedzialność pozwanej za skutki rzekomego wypadku, przy których badaniu konieczne byłoby stwierdzenie interesu prawnego powoda jako przesłanki dopuszczalności żądania ustalenia, wynikającej z przepisu prawa procesowego (art. 189 k.p.c.). Zagadnienie interesu prawnego powoda powinno być przedmiotem rozważania Sądu w procesie niezależnie od tego, czy żądanie pozwu ogranicza się do ustalenia stosunku prawnego lub prawa, czy też jest żądaniem świadczenia.Interes prawny w samym ustaleniu według wersji sformułowanej w piśmie procesowym z dnia 27.X.1971 r. nie został wykazany. Żądanie ustalenia (pkt 1), że utrata zdrowia jest następstwem nieprzestrzegania przez pozwaną przepisów bhp w czasie pracy powoda w warunkach tropikalnych w trakcie rejsu w październiku 1964 r., nie jest w istocie żądaniem ustalenia stosunku prawnego lub prawa, lecz żądaniem ustalenia pewnego stanu faktycznego. Żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanej za dalsze ewentualne następstwa pogorszenia się wzroku powoda (pkt 2), w czym mieści się implicite żądanie ustalenia w ogóle odpowiedzialności pozwanego zakładu pracy za rzekomy wypadek, jest niedopuszczalne, gdyż nie ma tu interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. Toczył się już bowiem proces o świadczenie, którego podstawową przesłanką było ustalenie ewentualnej odpowiedzialności strony pozwanej za szkodę powoda, rozstrzygnięte negatywnie przez Sąd I instancji.Wreszcie nie uzasadnia interesu prawnego w ustaleniu w procesie sądowym (art. 189 k.p.c.) wywód rewizji, że powód zainteresowany jest tym, by w razie niemożliwości dalszego zatrudnienia go przez pozwaną uzyskać wyższą od inwalidzkiej rentę wypadkową. W sprawach o zaopatrzenie rentowe, czy to na podstawie ustawy o p.z.e. z 1968 r., czy też na podstawie ustawy wypadkowej z dnia 23.I.1968 r., właściwe są wyłączne organy rentowe i droga sądowa w tych sprawach jest niedopuszczalna. Jeżeli powództwo o świadczenie rentowe z tytułu wypadku przy pracy jest niedopuszczalne przed sądem, to również wyłączone jest powództwo o ustalenie prawa do takiego świadczenia (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 2.V.1950 r. ŁC 373/50, OSN 1951, poz. 8, którego teza zachowała aktualność i pod rządem obecnie obowiązującego k.p.c.). Postępowanie sądowe o ustalenie (art. 189 k.p.c.) nie może być środkiem do uzyskiwania dowodów, które miałyby być wykorzystane w postępowaniu rentowym - administracyjnym (np. ustalenie faktu, że miał miejsce wypadek przy pracy i że zachodzi związek tego wypadku ze stanem zdrowia powoda), niezależnie od tego, iż tego rodzaju ustalenie nie wiązałoby organów rentowych.Bezpodstawny jest zarzut, kwestionujący opinię dra med. H.M. na tej podstawie, że biegła ta, opierając się jedynie na aktach sprawy, stwierdziła, iż osłabienie wzroku powoda jest wynikiem "jakiejś infekcji, przebiegającej z wysoką temperaturą, co mogło spowodować infekcję siatkówki i naczyniówki". Wbrew wywodom rewizji biegła ta bynajmniej nie stwierdziła kategorycznie, że przyczyną osłabienia wzroku powoda była infekcja w czasie jego choroby w dniach 20 i 21.X.1964 r. Biegła ta wyraziła tylko przypuszczenie, uzasadnione bliżej w jego opinii, że przebyta przez powoda w dniach 20 i 21.X.1964 r. choroba, połączona z wysoką temperaturą, "mogła" spowodować również infekcję oczu. Jak wynika jednak z uzasadnienia wyroku, podstawą rozstrzygnięcia nie była cytowana w rewizji hipotetyczna wypowiedź biegłej M., lecz jej "kategoryczne twierdzenie", że gdyby powód istotnie miał zaatakowane centrum widzenia wskutek naświetlenia oczu promieniami słonecznymi, to wszelka dalsza jego praca byłaby niemożliwa i sprawa wymagałaby interwencji lekarza. Skoro osłabienie wzroku powoda było stwierdzone przypadkowo, a nie wskutek jego skarg, w czasie okresowych badań lekarskich w lutym 1965 r. (a więc po około 4 miesiącach od rzekomego wypadku), to biegła w sposób jednoznaczny stwierdziła, że nie istnieje związek przyczynowy pomiędzy wypadkiem przy pracy, który zdaniem powoda miał miejsce, a obecnymi zmianami w siatkówce i naczyniówce oczu powoda.Tego podstawowego twierdzenia rewizja nie usiłuje nawet podważyć, jakkolwiek uzasadniało ono w sposób przekonywający wniosek Sądu o niewykazaniu przez powoda związku pomiędzy obecnym stanem jego oczu a pracą na m/s "R.". Należy zauważyć, że opinia dra M. jest bardziej wyczerpująca od wcześniejszej lakonicznej opinii dra Walentyny J., trafnie przeto Sąd Wojewódzki oparł się na opinii dra M. Zaznaczyć należy, że obie opinie nie zawierają sprzeczności w zakresie omawianych wyżej, najistotniejszych dla sprawy stwierdzeń. Pominięcie opinii dra Walentyny J., wypowiadającej się co do stanu zdrowia powoda wyłącznie na podstawie stanu faktycznego podanego w pozwie, było uzasadnione również dlatego, że ten stan faktyczny jest sprzeczny z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami Sądu, wysnutymi nie tylko z opinii biegłej dra M., lecz również z nie podważonych innych dokumentów, a m.in. z wyciągu z książki okrętowej - raportu eksploatacyjnego m/s "R.", z którego wynika, że w okresie od 16.X. do 3.XI.1964 r., a więc w okresie, kiedy według pozwu miał mieć miejsce wypadek porażenia oczu, statek nie przebywał w klimacie tropikalnym.Bezpodstawne jest również kwestionowanie przebytej w dniach 20 i 21.X.1964 r. choroby "z wysoką temperaturą" na tej tylko podstawie, że zapis o tym został dokonany przez II oficera statku, a nie przez lekarza, skoro sam powód przesłuchany jako strona stwierdził, że wracając z rejsu zachorował, źle się czuł i miał wysoką temperaturę. Zauważyć należy, że począwszy od pozwu, poprzez dalsze postępowanie oraz we własnym zeznaniu powód zawsze wiązał nabytą chorobę oczu z wypadkiem przy malowaniu statku w dniu 31.X.1964 r. Wobec braku innych twierdzeń co do stanu faktycznego oraz opierając się na opinii biegłej dra M. i zapisach w dzienniku okrętowym, Sąd Wojewódzki, bez naruszenia art. 475 § 1 i art. 233 § 1 k.p.c. oraz zasad logicznego rozumowania, mógł dojść do prawidłowego wniosku, że powód nie wykazał, by opisany przez niego wypadek z dnia 31.X.1964 r. miał miejsce ani też by obecne schorzenie jego oczu pozostawało w związku z pracą na m/s "R." w czasie rejsu zakończonego w dniu 3.XI.1964 r.Wobec niewykazania tych podstawowych przesłanek odpowiedzialności pozwanej nie mają istotnego znaczenia wywody rewizji związane z opinią biegłego z zakresu bhp co do konieczności przydzielenia powodowi okularów przeciwsłonecznych. Wypada i tu zauważyć, że według twierdzenia biegłego z zakresu bhp inspektora pracy B.B. obowiązujące przepisy nie przewidują wyposażenia marynarzy w okulary przeciwsłoneczne, nawet w wypadku przebywania statku w strefie tropikalnej przez okres 6 miesięcy.Wobec braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych oraz niestwierdzenia uchybień, które należało brać pod rozwagę z urzędu, Sąd Najwyższy z mocy art. 387 k.p.c. rewizję powoda oddalił oraz - ze względu na szczególny charakter sprawy, w której pracownik dochodził odszkodowania za zawiniony w jego przekonaniu uszczerbek w zdrowiu - nie uwzględnił wniosku strony pozwanej o zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego (art. 102 k.p.c.).
Powołane przepisy
art. 283art. 24art. 98 KPCart. 461 § 3 KPCart. 189 KPCart. 475 § 1art. 233 § 1 KPCart. 387 KPCart. 102 KPC§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.