I PR 456/73

WyrokIzba Cywilna1973-12-06

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Stypułkowska. Sędziowie: M. Piekarski (sprawozdawca), S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Pawła B. i 13 innych przeciwko Morskiemu Instytutowi Rybackiemu w G. o wynagrodzenie za pracę na skutek rewizji pozwanego Instytutu od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 3 lipca 1973 r.,zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo i wniosek pozwanego Instytutu o przyznanie mu od powodów zwrotu kosztów procesu.Uzasadnienie faktyczneCzternastu pracowników inżynieryjno-technicznych Morskiego Instytutu Rybackiego w G., zobowiązanych w ramach swych czynności pracowniczych do udziału w rejsach naukowo-badawczych (trwających przeciętnie od 1 do 80 dni - łącznie około 90 dni rocznie), żąda zasądzenia od tego Instytutu uzupełnienia (za trzy lata) należnego im wynagrodzenia za okres tych rejsów przez wliczenie doń 80 zł dziennie dodatku morskiego pobieranego bezpośrednio przed skierowaniem na rejs.Sąd Wojewódzki stwierdził, że według § 4 ust. 1 (nie opublikowanego) zarządzenia Ministra Żeglugi z dnia 14 sierpnia 1965 roku specjalistom gospodarki morskiej za okres pracy na statkach rybackich przebywających na morzu przysługuje:a) wynagrodzenie pobierane według zajmowanego stanowiska w jednostce organizacyjnej, w której są zatrudnieni,b) dodatek morski w wysokości określonej w załączniku do tego zarządzenia,c) dodatek dewizowy w wysokości określonej w załączniku do tego zarządzenia, przyznawany według zasad ustalonych w odpowiednim układzie zbiorowym pracy dla rybaków,d) wyżywienie, odzież ochronna i robocza, zakwaterowanie, środki higieny osobistej według zasad określonych w cyt. układzie zbiorowym pracy.Przepis § 4 ust. 3 wymienionego zarządzenia stanowi, że "przez wynagrodzenie pobierane według zajmowanego stanowiska (ust. 1 lit. a) należy rozumieć średnie wynagrodzenie pracownika z ostatnich 3 miesięcy bezpośrednio poprzedzających skierowanie do pracy na statku rybackim (tzn. obliczone według zasady jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy)".Związek Zawodowy Marynarzy i Portowców w piśmie z dnia 19.VI.1973 r. ZP-2/2586/73 i Rada Zakładowa przy pozwanym Instytucie poparły roszczenia powodów. Natomiast Minister Żeglugi w piśmie z dnia 13.IV.1973 r. DPG-II-Z-10112/5/73/3 wyraził pogląd, że wynagrodzenie pobierane według zajmowanego stanowiska w jednostce organizacyjnej, w której są zatrudnieni specjaliści, kierowani przez nią na czas określony do pracy na morskim statku rybackim, oznacza ich wynagrodzenie pobierane w czasie pracy na lądzie.Pozwany Instytut - zgodnie z tą interpretacją, określoną przez Ministra Żeglugi jako "autentyczna" - wniósł o oddalenie powództwa, zaznaczając, że odmienna wykładnia prowadziłaby do zwielokrotnienia dodatku morskiego w razie kierowania specjalisty bezpośrednio z rejsu na rejs, mimo że dodatek ten stanowi świadczenie nie podlegające wzrostowi i związane ze zmianą zatrudnienia lądowego na pracę na morzu.Sąd Powiatowy na podstawie art. 18 § 1 k.p.c. przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu ze względu na wątpliwości dotyczące wykładni przytoczonego przepisu.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 2.VII.1973 r. powództwo uwzględnił. Zaznaczył, że gdyby Minister Żeglugi - wydając zarządzenie - miał na myśli jako podstawę obliczenia dodatku morskiego wynagrodzenie pobierane za ostatnią pracę na lądzie, to dałby temu wyraz w treści zarządzenia, czego nie uczynił. Odmienną zaś późniejszą interpretację Ministra Sąd Wojewódzki uznał za sprzeczną z gramatyczną wykładnią przepisu i na poparcie swego stanowiska powołał względy społeczne. Mianowicie wskazał, że - w świetle wyjaśnień przedstawiciela Rady Zakładowej pozwanego Instytutu - specjaliści tego Instytutu za okres pracy na morzu otrzymują niższe wynagrodzenia od rybaków, mimo że niektórzy z tych specjalistów mają - nawet wysokie - kwalifikacje rybackie; ponadto specjaliści ci nie otrzymują wolnych dni za niedziele i święta spędzone w rejsie ani za okres pobytu na morzu. Pozwany zaś Instytut przez stosowanie 3-miesięcznych przerw w rejsach może zapobiec rzekomemu zwielokrotnieniu dodatku morskiego i poprzednio stosował interpretację odmienną od interpretacji Ministra Żeglugi.Pozwany Instytut w rewizji żąda zmiany wyroku przez oddalenie powództwa. Zarzuca, że Sąd Wojewódzki naruszył § 4 ust. 1 cyt. zarządzenia i nietrafnie powołał się na rozporządzenie Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 21 czerwca 1969 r. o obliczaniu wynagrodzenia za urlop, które nie obowiązywało w chwili wydania tego zarządzenia. Zdaniem skarżącego Instytutu, wykładnia zastosowana w zaskarżonym wyroku bezpodstawnie aprobuje nierówną płacę za tę samą pracę specjalistów, jeśli jedni przebywają w rejsie bezpośrednio po zakończeniu poprzedniego rejsu, a inni zostali skierowani na rejs po 3-miesięcznym zatrudnieniu na lądzie. W rewizji zakwestionowano także - w sposób nie skonkretyzowany - ustalenie, "jakoby płace powodów były zaniżone".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Z mocy przytoczonego wyżej § 4 ust. 1 zarządzenia Ministra Żeglugi z dnia 14 sierpnia 1965 r., stanowiącego podstawę wypłacania dodatku morskiego, dodatek ten stanowi część należności za pracę na morzu, uzupełniając wymienione w lit. a tegoż przepisu "wynagrodzenie pobierane według zajmowanego stanowiska" w jednostce zatrudniającej specjalistę.Wymienione zarządzenie w § 4 ust. 3 wyraźnie stanowi, co należy rozumieć przez "wynagrodzenie pobierane według zajmowanego stanowiska (ust. 1 lit. a)". Wyraźnie odesłano w treści przepisu do "ust. 1 lit. a", który dotyczy wyłącznie "wynagrodzenia pobieranego według zajmowanego stanowiska". Wynagrodzenie to, w aspekcie podstawy obliczeniowej dochodzonego pozwem roszczenia, nie obejmuje - wymienionego osobno w lit. b tegoż przepisu - dodatku morskiego. Osobne unormowanie obu tych składników płacy wynika z odrębnej podstawy każdego z nich. Mianowicie pierwszy (a) oparty jest na "zajmowanym stanowisku", z którym łączy się wynagrodzenie za pracę wchodzącą w zakres obowiązków związanych z zajmowaniem tego stanowiska. Natomiast drugi (b) stanowi dodatek za uciążliwość i niedogodności związane z zatrudnieniem na morzu; są one jednakie wówczas, gdy specjalista odbywa rejs bezpośrednio po zatrudnieniu na lądzie i gdy z poprzedniego rejsu od razu przechodzi na następny rejs. Nie ma więc podstaw do powiększania wysokości tego dodatku przy takim następnym rejsie. Dlatego też w § 4 ust. 1 lit. b cyt. zarządzenia użyto nazwy "dodatek morski" w liczbie pojedynczej, zgodnie z potocznym znaczeniem nazwy "dodatek". W jej treści bowiem tkwi stwierdzenie, że inna - podstawowa dla dodatku - wartość podlega zwiększeniu o "dodatek", który dodaje się do wymienionej podstawowej wartości, co wyklucza włączanie do podstawy obliczeniowej dodatku kwoty nim objętej.Odmienna wykładnia - wbrew poglądowi powodów - nie wynika z wyrażonego w cyt. § 4 ust. 3 nakazu obliczania średniego wynagrodzenia, pobieranego w ostatnich 3 miesiącach bezpośrednio poprzedzających skierowanie do pracy na statku rybackim, "według zasad jak wynagrodzenie pobierane za urlop wypoczynkowy". Wskazana bowiem technika obliczeniowa dotyczy - według wyraźnej treści tego przepisu - określenia tylko wymienionego w § 4 ust. 1 lit. a wynagrodzenia pobieranego według zajmowanego stanowiska, nie dotyczy natomiast osobno unormowanego w lit. b tego przepisu dodatku morskiego ani należności wskazanych tamże w lit. c oraz d. "Urlopowa technika obliczeniowa" przewidziana w § 4 ust. 3 cyt. zarządzenia, nie obejmuje zatem innych uzupełniających składników należności specjalistów, składników unormowanych w wyżej omówionych przepisach; przepisy te wyłączają - w zasięgu tych składników - stosowanie nierównej płacy za taką samą pracę, nie dopuszczając do "zwielokrotnienia" jednorazowych dodatkowych składników tych należności.Dodać wypada, że ustabilizowana już polityka płac organów PRL zmierza do ograniczania zakresu należności dodatkowych do wynagrodzenia związanego z zajmowanym stanowiskiem pracowniczym, z czym nie można pogodzić "zwielokrotniania" dodatków płacowych.Z wyżej omówionych przyczyn roszczenia powodów nie są uzasadnione w świetle prawidłowej wykładni wymienionego przepisu, mającego stanowić umowną podstawę tych roszczeń. Przepis ten, jako płacowy, podlega ścisłej interpretacji, na którą nie mają wpływu względy dotyczące niwelacji poziomu zarobków rybaków i specjalistów morskich. Bezprzedmiotowe więc byłyby rozważania sądu w kwestii, czy i w jakim stopniu względy te usprawiedliwiałyby odmienne kształtowanie wysokości tych zarobków, gdyż nie jest ono objęte działalnością sądu.Na marginesie tych wyjaśnień należy zaznaczyć, że wbrew zarzutowi podniesionemu w rewizji Sąd Wojewódzki nie wyraził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny o "zaniżeniu płac powodów", nie przekroczył więc w tym zakresie swych kompetencji, aczkolwiek zastosował niewłaściwą wykładnię przepisów, na których powodowie oparli swe roszczenia. Natomiast prawidłowa - wyżej przeprowadzona - wykładnia prowadzi do oddalenia powództwa z mocy art. 390 § 1 k.p.c. Ze względu zaś na to, że powodowie dochodzili roszczeń w dobrej wierze, zmierzając do wyjaśnienia przepisów płacowych o szerokim zasięgu, budzących wątpliwości i rozbieżność poglądów, Sąd Najwyższy orzekł o kosztach procesu w myśl art. 102 k.p.c.

Powołane przepisy

art. 18 § 1 KPCart. 390 § 1 KPCart. 102 KPC§ 4 ust. 1§ 4 ust. 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.